stokrotka00000
10.06.24, 14:37
Wyobraźcie sobie sytuację, że mama informuje swoją czterdziestokilkuletnia córkę po paru miesiącach od śmierci ojca, że ten ojciec dawno temu, bo prawie 40 lat temu miał romans sanatoryjny. Córka miała zawsze bardzo dobre relacje z ojcem, był on wg córki dobrym zaangażowanym w życie rodzinne mężem.
Co myślicie o zachowaniu matki, która wywleka takie sprawy w zasadzie tuż po śmierci ojca i jakieś 40 lat po tym wydarzeniu?