Dodaj do ulubionych

Gdzie pojechac?

16.06.24, 16:41
Pomozcie podjac decyzje, dziewczyny.

Bede miala dlugi weekend teraz, ze swietem w piatek. Ludzie sie spotykaja, jedza, pija, jest milo. No i jestem zaproszona na weekend, w dwa miejsca. Mam dylemat.

1. Do mojego ex-a, z ktorym mam kontakt i przyjaznimy sie, gadamy przez telefon itd. Lepiej nam wychodzi bycie przyjaciolmi niz bycie para (pisalam jesienia o nim, kiedy jeszcze bylismy razem, ze pozyczylam mu pewna sume pieniedzy i perypetiach z tym zwiazanych). Znamy sie dlugo i on jest wsparciem dla mnie w roznych sytuacjach (emocjonalnie ale i doraznie z jakimis sprawami), wspiera tez np w zwiazku z upiorna rodzinka pochodzenia, ktora miala wzmozenie ostatnio. No i on w tej chwili mial operacje stopy, jest malo mobilny (jak na razie porusza sie na wozku, co sie zmieni dopiero za kilka tygodni, kiedy bedzie mogl sie na tej stopie opierac). Bylam u niego w weekend tuz po operacji, dla towarzystwa ale i dla pomocy typu ugotowanie jedzenia czy podlanie kwiatkow. Wiem, ze on by dla mnie tez to zrobil, gdybym ja byla chora/po operacji. No i teraz on zaprasza mnie do siebie, zebysmy spedzili razem ten weekend. Doraznie pomagaja mu nieco sasiedzi, no ale kazdy ma wlasne zycie. On jest zaproszony na swieto w piatek do starszej sasiadki, ale nie chce za bardzo bo jej nie zna na tyle, a bedzie tam tez jej dorosla niepelnosprawna corka (tu sie nieco zastanawiam, bo jednak w piatek by mogl u niej byc). No i jest tam jego sliczna kochana sunia, za ktora tesknie...

2. Do pana, z ktorym zaczelam niedawno randkowac. Lubie go, bylismy na czterech randkach,, ostatnia przedluzona wizyta u mnie (borsuczyca khmm khmm big_grin ). Pan zainteresowany, rozmawiamy o oczekiwaniach, wydaje sie sensowny. Fizycznie mi sie podoba. Widze potencjal, ale przeciez nie wiem poki co, jak to sie rozwinie. Nawet mialam zamiar zrobic watek o nim. Taki wspolny weekend bylby swietna okazja zeby sie lepiej poznac. No i mysle, ze moglo by byc fajnie smile

Pomozcie ematki, bo serio nie wiem, co robic. I do jednego, i do drugiego mnie ciagnie, choc z innych powodow.
Obserwuj wątek
    • mieszkanienaturalnie Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 16:47
      Spędziłabym weekend z nowym, nawet się nie zastanawiając. Może nie podoba ci się aż na tyle, albo go nie lubisz skoro rozkminiasz. Więc załóż wątek o nim, bo coś tu jest nie tak.
      • philippa_p Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 17:45
        E nie bede zakladac watku, tu napisze.

        Nowego znam od ponad miesiaca, byly te 4 randki, pomiedzy piszemy do siebie (sms i na portalu), rozmowy tel sa rzadkie. Mam wrazenie, ze on za bardzo nie lubi rozmawiac przez tel, choc zapowiedzial, ze moge do niego dzwonic 24/7 jakby co. Piszemy o najrozniejszych porach dnia i wieczoru (a propos tego, gdyby jednak nie mieszkal sam. Wysylal mi tez zdjecia ze swojego mieszkania przy roznych okazjach). On mieszka jakies 150 km ode mnie, wiec do tej pory on przyjezdzal tu. Deklaruje, ze z czasem on sie przeprowadzi do mojego miasta, jego pracodawca tu tez jest. Ja sie do jego miesciny nie przeprowadze, glownie ze wzgledu na prace.

        Ale: on pali, ja nie. "Wywachalam" przy okazji ostatniej randki. W domu podobno nie pali, na randkach nie mial potrzeby palic, ale bylo czuc jednak ostatnio. Spytalam sie go, jak to widzi, bo dla mnie to problem (ten smak papierosow w buzi, brr). Nie oczekuje, ze dla mnie rzuci palenie, bo to nalog i jesli juz to potrzebny wewnetrzny bodziec, a nie oczekiwanie nowo poznanej pani. No ale jaki ma plan? Mowi, ze mial zamiar rzucic od dawna, wiec widzi rozwiazanie w rzuceniu. No nie wiem, na ile to realistyczne? (nigdy nie palilam, ale tak obserwuje palaczy wokol siebie)

        Ale 2: w ten weeknd sie nie widzielismy, on byl wczoraj na imprezie z okazji 50-lecia znajomego. Dzwonil do mnie poznym wieczorem (telefon wyciszony, bo zdazylam sie polozyc), zostawil krotka wiadomosc. Szczerze, polowy nie rozumialam, bo chyba za duzo wypil i niewyraznie mowil. Pisalismy dzis, napisalam, zeby nie dzwonil do mnie po tym, jak wypije. Odpowiedzial, ze jasne, i ze nie bedzie to problemem, bo bywa podpity moze dwa razy do roku. Poniewaz sie malo znamy, to nie wiem, jak to z nim jest. Do obserwacji.
        • kubek0802 Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 17:53
          Moze trzecia opcja. Bo pierwsza to zupełne nieporozumienie, jeżeli do drugiej nie jesteś mocno przekonana to też bym odpuściła.
        • marianna211272 Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 17:58
          ale to mialby byc weekend z tym nowym.No to na taka znajomosc krotka i bez jakiegis szczegolnego lal ja bym na weekend sie nie pisala.Co innegk wyjscie gdzies gdzie mozna sie w kazdej chwili zmyc
          • philippa_p Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 18:02
            No fajnie bylo do tej pory, potem doszly papierosy i wczorajszy tel i sie nieco ostudzilam. Ale fakt, wyjazd do niego iles km to juz jest spora wycieczka i nielatwo sie wymiksowac jakby co
            • dni_minione Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 18:09
              Jedź i potraktuj jako sprawdzian dla tej znajomości. Jak będzie kopcił albo pił albo jeszcze coś, to się zwiniesz.
              • philippa_p Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 18:45
                Tak w sumie o tym myslalam od poczatku, ze to sprawdzian znajomosci, a teraz jakby jeszcze wiekszy sprawdzian wink
                On wlasnie zadzwonil, zeby sie dowiedziec, czy nadal chce sie z nim widywac, po naszym pisaniu wczesniej. Znowu zapewnial, ze skonczy z papierosami, i ze zrobi to dla siebie i dla mnie tez. No zobaczymy
        • mikams75 Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 21:31
          z tymi papierochami jak mu bedzie zalezec, to moze sie przerzuci na elektryczne, przynajmniej nie smierdza.
          Ale znam takich co rzucili, wiec moze mu sie tez uda.
    • dni_minione Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 18:06
      Pewnie że 2. Posuwaj się do przodu, a nie do tyłu. Powodzenia smile
    • slonko1335 Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 18:13
      Serio rozważasz opcje 1? Zatem pan z opcji 2 to na pewno nie jest to.
      • philippa_p Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 18:30
        Nie rozwazalam na serio dopoki nie wynikla sprawa z telefonem po alko.
    • arabelax Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 18:52
      3. żadna z podanych

      szukaj nowego, a weeknd ze znajomymi. po co Ci były i po co Ci ktoś kto dzwoni w nocy belkoczac po alku. duża czerwona flaga i nie jechałabym na cały weeknd.
    • gryzelda71 Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 19:13
      Opcją nr jeden nie. Chyba, że lubisz bycie pomocą.
      Dwa widząc, że juz nie chcesz i luz.
      Myśl dalej.
      • philippa_p Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 19:50
        Sorry, nie rozumiem drugiego zdania
        • philippa_p Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 19:50
          Tzn czy jestes na tak czy nie?
          • gryzelda71 Re: Gdzie pojechac? 16.06.24, 20:11
            Facet palący, już Ci się nie podoba.
            Szukaj innej opcji na ten twoj weekend.
    • palacinka2020 Re: Gdzie pojechac? 17.06.24, 08:45
      Jakie swieto jest w piatek?
      A wyjechac z nowym, ze znajomymi, samemu. No wszystko tylko nie z exem. fajnie ze macie dobre kontakty ale ta znajomosc nie posunie cie dalej.
      • philippa_p Re: Gdzie pojechac? 17.06.24, 09:36
        W Szwecji, sobotka (choc swieto ruchome).

        No, tez doszlam do tego wniosku, z pomoca forum.
    • mylove23 Re: Gdzie pojechac? 17.06.24, 09:32
      opcji nr 1 nawet nie brałabym pod uwagę wink ale skoro Ty bierzesz, to raczej panem z opcji nr 2 nie jesteś do końca zainteresowana.
      • philippa_p Re: Gdzie pojechac? 17.06.24, 09:35
        Juz nie biore, spotykam sie z nowym panem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka