Dodaj do ulubionych

jechac czy nie jechac?

22.07.24, 08:13
Pisalam juz, ze maz zorganizowal wakacje we Wlochach we Fruli w takim kurorcie co sie nazywa wilazia turystyka. mamy miec taka wille co sie nazywa bilo i ma werande i sajding.

Tylko ze dzisiaj przeczytalam, ze tam jest niebezpiecznie i po plazach chodzi mafia.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31159837,panika-na-wloskiej-plazy-zamaskowani-mezczyzni-oddali-strzaly.html#do_w=46&do_v=1118&do_st=N&do_sid=1014&do_a=1014&s=BoxNewsLink&do_upid=1118_t&do_utid=31159837&do_uvid=1721484316243
To moze lepiej jechac do Mielna gdzie byliśmy przed epidiemia? Ja najchetniej pojechalabym do rodziców doGorzna, maz tez ma pod Gorznem swoich rodzicow. Zielen, cisza, dobre powietrze dla dzieckow, rzeczka nieopodal. Troszke pomozemy przy zniwach, do domu wezmiemy na powrot kartofelki i ogorki w occie co je tesciowa robi.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 08:37
      Ogórki w occie? To to samo co konserwowe?
      • zonazgorzna Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 08:49
        U nas w Gorznie mowi sie w occie ale to to samo. teraz mieszkamy w wielkim miescie i maz nie chce by nas brali za bedokow z bedocji wiec mowimy po miejscowemu ale i tak ciagle sie mylimy. Maz kupowal kiedys ziemniaki na targu i prosil o pyry a pan zaczal sie smiac by mowil po swojemu bo takich sloikow ze wschodu zawsze rozpozna. A to co wschod jest jakis gorszy? Juz tak nie kupujemy ziemniakow.
        • tania.dorada Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 18:31
          zonazgorzna napisała:

          > Maz kupowal kiedys ziemniaki na targu i prosil o
          > pyry a pan zaczal sie smiac by mowil po swojemu bo takich sloikow ze wschodu za
          > wsze rozpozna.

          Podszywaliście się pod żonę i męża z Poznania?
    • princesswhitewolf Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 08:44
      Nie no w Polsce nie ma mafii na bank. A we Wloszech to na pewno non stop lataja po plazach poszukujac kogo by tu ustrzelic.😁
      • bieda_tubka Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 15:42
        nawet tak topornego żartu nie potrafisz rozpoznać?
    • daniela34 Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 08:46
      Głosuję na wakacje u teściowej. I bezpiecznie, i ekonomicznie.
      • zonazgorzna Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 08:51
        No nie u tesciowej, tylko u moich, bo tescie maja taka mala chalupke i bysmy sie z nimi i trojka dzieckow nie pomiescili
        • daniela34 Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 08:56
          U Pani rodziców, ale dla męża to teście przecież.
    • kanna Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 11:30
      Najpierw przetłumacz swój post na polski, a potem pogadamy smile
      Bo ja nie znam zagrmanicznych jenzyków sad
      • johana7419 Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 11:53
        Myślę że dzieci będą miały więcej swobody i radości na wsi. No chyba że to nastolatki, to niekoniecznie.
        Następnym razem znajdźcie coś za granicą bezpieczniejszego . Jeśli masz się denerwować że plaża to spotkania z mafią to nie odpoczniesz
    • malaperspektywa Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 13:26
      Najwyżej posiedzicie w kamizelkach kuloodpornych na plaży. Tylko kup tu, u nas, we Włoszech są droższe. Większe zapotrzebowanie mają. A jak już będziesz kończyć urlop to zawsze możesz tam na miejscu odsprzedać. Możesz nawet na tym zarobić. Słyszałam, że nawet jedna trzecia urlopu potrafi się zwrócić.
      • stasi1 Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 09:33
        To nie zawsze tak się sprawdza. Tylko wobec towarów które mają ograniczenia ilościowe ( jak trufle, kawior). Jeśli coś jest wytwarzane w większych ilościach to jest szansa że będzie kosztowało taniej. Chociaż we Włoszech droższa jest praca więc nawet z masowej produkcji może być drożej. Aby zakup kamizelek zwrócił 1/3 wycieczki musiały by kosztować połowę wycieczki
    • bieda_tubka Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 15:43
      włoszy to piękny kraj, ja bym zrobiła jak radzi tamta pani i kupiła rodzince kamizelki kuloodporne i już. mielno też superowe miejsce.
    • pazdziernikowa47 Re: jechac czy nie jechac? 22.07.24, 16:46
      Jak chcesz odpocząć to na pewno nie Mielno
      • zonazgorzna Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 19:56
        Coraz bardziej sie boje tych Wloch. Najpierw mafia teraz pozary

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31170743,wlochy-wielki-pozar-w-nadmorskim-regionie-ewakuowano-ponad.html#do_w=399&do_v=1147&do_st=RS&do_sid=1793&do_a=1793&do_upid=1147_ti&do_utid=31170743&do_uvid=1721834844024&s=BoxOpImg8

        U naszej rodziny w Gorznie laski sa male a najwiekszy pozar to byl lata temu u sasiada tesciow kiedy spalila sie stodola i chlewik gdy zwozili siano bo sie po robocie popili i palili tam cygary.

        Postawie mezowi ultymatum ze albo jedziemy tydzień do Gorzna i tydzien do Mielna albo nie jade wcale i dzieci z nim tez nie puszcze. A ten ekus co zamowil sie przyda moze pojedziemy na wycieczke do zwiedzania Budapesztu bo od dawna o tym marze.
        • daniela34 Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 20:02
          Tak proszę zrobić. Ekuzem się nie przejmować, nie zmarnuje się. Nie ms co się wlec taki kawał świata jak z prawej pożar a z lewej mafia
          • zonazgorzna Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 20:14
            Dziekuje za dobre slowo i przepraszam za meza i jego pisanie o udawanych adwokatach. On nie lubi prawnikow bo kiedys kupowal uzywane auto od kolegi jego wujka co je sprowadzil z Niemiec i one okazalo sie z felerem chociaz maz je sprawdzal i mowil ze sie zna na silnikach bo jest inzynierem. No i kiedy ten feler wylazl to poszedl do takiego prawnika co mu polecil ten kolega co mial wujka który sprzedal mu auto no i prawnik powiedzla ze szanse sa bardzo male i trzyba na swoj koszt zatrudnic takiego fachowca co wystawi opinie ze auto bylo oszukane. No ale to bylo 500 zlotych za taka opinie a maz nie chcial tyle dac bo auto kosztowalo 1500 zlotych. No i poklucil sie z tym kolega i od tego sie do niego nie odzywa. mazx wali aby dzieci pchac na studia techniczne i abno poter sprawdzily sie w biznesie albo w wielkie zagranicznej firmie takiej jak on pracuje i awansowal na kierownika dzialu farb w ich markecie.
            • daniela34 Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 21:34
              Nie ma pani za co przepraszać, pani i tak ma ciężko. Ja to rozumiem i serdecznie współczuję. No ale takie czasem nieszczęście spada na człowieka
    • taki-sobie-nick Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 21:33
      Tak OT, byłam w Górznie i tam mieszkają normalni ludzie, nie tacy, jak sugeruje autorka.

      • zonazgorzna Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 21:47
        Czy pani chce powiedziec ze ja chce powiedziec ze w Gorznie mieszkaja glupie ludzie. Bron Boze. Bardzo duzo mlodych robi kariery w wielkich miastach jak moj maz w zagranicznej korporacji. Kolo gospodyn dostaje duzo nagrod na konkursach na jedzenie naturalne a straz pozarna dostala rok temu od ministra nowy samochod taki jak strazacy maja w Francji. A w bistro Apetito jest bardzo dobre jedzenie i robia najlepsze wesela ze nawet w Garwolina i Warszawy tam rezerwuja.
        • taki-sobie-nick Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 21:52
          Konsekwentna kreacja, niemniej obstaję przy swoim.
        • zonazpoznan1a Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 21:52
          Jest pan po prostu nędzną imitacją i podszywaczem. Każdy prawdziwy fan rozpozna kim jest prawdziwa żona z Poznania. Proszę sobie zostać żona z San Diego, lub żoną z Warszawy, a od mojego męża się odczepić.
        • daniela34 Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 21:55
          Proszę pani, a czy straż dostała może łódź? I czy tam gdzieś jest jakaś rzeką? Bo jedni strażacy dostali od ministra łódź no i się trochę zdziwili, bo w pobliżu nie ma żadnej wody. Ale zrobili sobie suchy dok i są zadowoleni.
          • zonazgorzna Re: jechac czy nie jechac? 24.07.24, 22:18
            Prosze pani dostali taki wielki czerwony woz z sikawkami i elektronyką. Minister mowil ze takie jezdza po Francji. No i maz potem mowil ze na wyborach trzeba glosowac na tego ministra bo on dba o takie ojcowizny jak w Gorznie a ten farbowany niemiec na pasku Brukseli gardzi takimi jak my.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka