Wiem, ze moge uzyc google zeby poznac opinie tych, ktorzy juz widzieli lub/i posluchac podcastow (done and done) ale chcialabym poznac opinie ematki. Widzialyscie? Jakie wrazenia?
Moje:
nieodsadnie: eee...nie spelnilo moich oczekiwan wywolanych szumna reklama,ze to miks 'Sie7em' i 'Milczenia owiec'
dosadnie : bicz, plizzz, z czym do ludzi?!
Jesli interpretowac film doslownie to sie to, pardon my French, ni kupy, ni pupy nie trzyma a juz koncowka jest durna, postepowanie glownej bohaterki nielogiczne (mozna bylo zalatwic sprawe jednym celnym strzalem w sedno problemu ale po co), postepowanie innych bohaterow (jej szefa np) rownie durne.
Jesli siegac po nawiazania, interpretacje, symbole i inne uje-muje to zostaje wydmuszka ze swietnymi zdjeciami, swietnym dzwiekiem i atmosfera i tylko to. Inna sprawa,ze Oz Perkins (ktorego ojciec to slynny aktor z 'Psychozy) ma chyba nierowiazane problemy rodzinne i twierdzi, ze sporo z tego jest w filmie ale, imho, tak namacil; chyba specjalnie zeby kazdy o tym pisal i dyskutowal

Maika Monroe jakos mnie nie kupuje mimo zachwytow gra bo mam wrazenie,ze gra na jednej nucie a N.Cage zlepil wszystkich psycholi pop kultury w jedno i jest tak przerazajacy jak komiks w gumie Donald (mlodsze forumki gugluja teraz co to byla guma Donald, starsze zastanawiaja sie skad moje porownanie z dudy; sama nie wiem).
Reasumujac albo jestem na ten film zbyt malo wyrafinowana albo mnie ktos zrobil w bambuko bo moglam zjesc gofra i pojsc na piekny , wieczorny spacer a tak zaciagnelam meza i mielismy wspolne 'wtf'. Maz sie nie skarzy a w ramach odtrutki onejrzelismy 'sie7em' i 'humanitarna wampirzyce...'(polecam!).