Dodaj do ulubionych

Prokrastynuję..

19.08.24, 13:43
...a takie miałam piękne plany na ten Pierwszy Dzień Pustego Domu vel. Pierwszy dzień szkoły:p

Pójdę tam, zrobię to, a na koniec, to tylko ogarnęłam dom z wierzchu, odwalilam robotę z zeszłego tygodnia, usiadłam i siedzę.. w ciszy:p
I tak mi dobrze tak siedzieć, że aż się zastanawiam, czy nie wziąć przykładu z mojej sąsiadki, która wzięła sobie tydzień urlopu, żeby odpocząć od dzieci po wakacjach 😂

A wy jak dziś? Pełne energii?
Co na obiad?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 13:49
      Ja prokrastynuję w biurze zamiast pisać zażalenie i to mimo, że żadnego dziecięcia dziś pierwszy raz do szkoły nie posłałam. Ale jakoś po długim weekendzie i totalnym relaksie mam długi rozruch. Nawet kawa nie pomaga, głownie dlatego, że mleko mi się w niej ścięło, przez co wylądowała w zlewie.

      A na obiad zupa pomidorowa i co tam tatuś przygotuje, dziś zdecydowanie jego kolej.
      Na deser lody, bo... nie ma ciasta. Wiem, szok i niedowierzanie, ale wczoraj zjedliśmy resztki placka ze śliwkami.
      • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 13:51
        Może placek bym chociaż upiekła z tego nicnierobienia, widzisz, to jest myśl :p
        Ale mam tylko jabłka... to może ucierane z płatkami migdałowymi by w sumie też dało radę.
        • daniela34 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 13:55
          Ucierane bardzo dobra rzecz. Ja chyba powtórzę śliwkowe z orzechami laskowymi i czekoladą, bo wszystkim smakowało. O ile w domu zostały jakieś śliwki, co nie jest pewne, ponieważ został tam też mój ojciec, który śliwek jest chyba w stanie zjeść każdą ilość.
          • thea19 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 15:43
            Qrła, Daniela, mam śliwki. Mam też zakaz jedzenia produktów mącznych. Daj przepis, zrobię i oddam.
            • daniela34 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 16:25
              Proszę bardzo, przepis stąd, polecam tym którzy mogą jeść produkty mączne:

              mojewypieki.com/przepis/ciasto-z-orzechami-laskowymi-sliwkami-i-czekolada

              Tak jak przypuszczałam - po powrocie do domu okazało się, że śliwek brak. Na deser były zatem lody.
              • thea19 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 17:18
                Dziękuję Ci zua kobieto
        • jottka Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 13:58
          jabłka można same upiecsmile wsadza się coś dobrego do środka, jakiś migdal czy orzeszek, dopełnia powidłami albo miodem i zapieka. co się będziesz męczyć z ciastemsmile
          • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:02
            E bo mi bez ciasta dziecko nie zje 🤷 chyba, że surowe, a to już można całkiem bez pieczenia:p
            Dla samej siebie to mi się nie chce, muszę mieć motywację zewnętrzną, a chłop do końca m-ca wyjechaniu w tygodniu, więc też odpada :p
            • qwirkle Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 17:22
              Jabłko wydrąż, pokrój na plastry, ułóż na blasze, posyp czyms dobrym, przykryj kwadratami ciasta francuskiego, posmaruj jajkiem i upiecz. Będą takie mini tareletki
        • jkl13 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:04
          Ale przeszkadza Ci to nicnierobienie, że aż placek musisz piec? Daj spokój, odpoczywaj i delektuj się pustym domem. A jak już musisz mieć do tego powód to uznaj, że jest to profilaktyka depresji i wypalenia (zawodowego lub rodzinnego). I odpoczywaj na zdrowie smile
          • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:05
            No bo ja właściwie cały ostatni miesiąc nic nie robię... dziś miał być dzień powrotu do normalności a ja nadal siedzę i nic nie robię 🤣
            • jottka Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:07
              skoro cały miesiąc nic nie robiłaś, to dzisiejsze nicnierobienie jest właśnie normalnością, ja nie rozumiem, czemu chcesz drastycznych zmiansmile
              • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:11
                Ematka to jednak pomaga wrócić na właściwe tory 🤣
            • azalee Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:13
              szarmszejk123 napisał(a):

              > dziś miał być dzień powrotu do normalności a ja nadal siedzę i nic nie robię 🤣

              A przepraszam, ogarnęłam dom z wierzchu, odwalilam robotę z zeszłego tygodnia, to takie nic? Dla mnie to bylby max wysilku i stwierdzilabym ze zasluzylam na odpoczynek smile
              • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:17
                Mówisz, że wystarczy?
                • azalee Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:32
                  Dla mnie to az za duzo, a ty jeszcze psa wybiegalas 🙄
                  • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:39
                    On sam biega, ja tylko idę i kija rzucam, jak jakiegoś przytarga:p
            • turbinkamalinka Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 15:04
              szarmszejk123 napisał(a):

              > No bo ja właściwie cały ostatni miesiąc nic nie robię... dziś miał być dzień po
              > wrotu do normalności a ja nadal siedzę i nic nie robię 🤣

              No nic nie robisz inaczej niż przez ostatni miesiac. I starasz się wrócić do normalności więc jednak coś robisz.
    • grruu2.0 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:07
      Piszę pracę zaliczeniową na studia, dzieci szaleją na campingu, teraz wychodzi słońce więc pewnie zaraz koniec pisania i na plażę pójdziemy
      • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:16
        O, jedna dobra rzecz, wybiegłam porządnie psa, który nie miał tej możliwości ostatnio 😅
        • babcia47 Re: Prokrastynuję.. 20.08.24, 06:30
          I kija znalazł mądrala jeden , to i trening zaliczyłaś przy.. chyba odbieraniu przed domem bo rzucać to ciężko. Taki bardziej bumerang?
    • anilorak174 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:25
      Piękna burza za oknem, kotka skitrala się gdzieś, nie wiem gdzie, starszy kocur leży na balkonie i ma w nosie grzmoty.
      Kupiłam rano wrzosy i zastanawiam się czy wsadzać je dziś czy jutro.
      Na obiad makaron z pesto oliwkowym.
      • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:31
        Mojego kota pies wyleczył strachu przed burzą. Jak był mały zawsze się chował u córki od łóżkiem ale zauważył, że pies ma w nosie, to teraz w czasie burzy trzyma się blisko psa :p
        A że pies się zawsze trzyma blisko mnie, w czasie burzy mam dwie ukleje pod nogami zamiast jednej :p
        • anilorak174 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:56
          Mojego kocura to nic nie rusza. To jest taki leniwy kluch i piecuch.
        • turbinkamalinka Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 15:06
          Moja suka się niczego nie boi. A kot? Kot został przechrzczony na jaskółkę. Do domu przychodzi tylko na żarcie i schować się przed deszczem.
          • babcia47 Re: Prokrastynuję.. 20.08.24, 06:33
            Hmm to ma coś z moich kotów. One przed burzą tez za muchami nisko latają
      • kanna Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:55
        Oddaj moja kotkę, natychmiast!

        Porywaczka kotów wink
        • anilorak174 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:57
          Moja ci ona!

          Jak byliśmy teraz w Czarnogórze to spotkaliśmy identyczną kotkę jak nasza. Przez chwilę miałam mindfucka, skąd ona się tam wzięła.
      • alexis1121 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 17:39
        Piękne, ale wyobrażam sobie ilość sierści w pościeli 🤪
        • babcia47 Re: Prokrastynuję.. 20.08.24, 06:36
          E tam, przesadzasz. Kotka mojego syna wieczorem wyprowadza na spacer i w jednym ulubionym miejscu zawsze musi się wytarzać w piasku. Syn stwierdził że ma darmowy piling gdy wlezie mu do łóżka
    • thea19 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:32
      Ja dziś miałam pirogi robić ale mi się nie chce babrać z mieleniem twarogu. Zrobię mięsko. Ostatnio odpuściłam trochę dietę, dużo węgli, mało białka, do tego produktu mleczne i finał opłakany. Brzuch mi spuchł jak balon, ciągle katar, od dziś znowu trzeba wracać na tory bez grzechów. Wieczorny trening biegowy muszę zrobić na bieżni bo burza przyszła.
      • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:39
        No właśnie, to też. Muszę ogarnąć dietę i w ogóle wszystko,bo marność nad marnościami ostatnio u mnie. Już się muchy na mnie zaczęły gapić 🙄
        • thea19 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:47
          Wakacje, człowiek chce trochę odpuścić i lody wpadną, szarlotka i inne dobrodziejstwa a ja mleka ani pochodnych nie mogę. Z dwojga złego mam dwa powody by nie jeść niezdrowych rzeczy - tuczą i zawierają alergeny. Za niecałe dwa tygodnie zawody a ja w lesie.
          • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:49
            Ja to trochę inaczej - poduczyć się chcę, ale wchodzi mi po wakacjach najlepiej goofno 😩
            A trzeba zdrowiej jednak :p
            Ale to jutro 😅
            • thea19 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 15:45
              Lepiej nie odkładać, jak zaczniesz dziś, to jutro będziesz jeden dzień bliżej celu
              • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 15:56
                Ale dziś już się obzarlam solonych krówek... Mówię przecież, że plany miałam piękne 😅
                Ktoś, kto to wymyślił powinien zostać zgładzony.
                • thea19 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 17:10
                  Noo ja dziś dwa posiłki normalne i jeden ze śliwek i nektarynki. Za kilka dni będzie już spoko, weekend tylko nędza bo całe dnie na żywieniu zbiorowym, które poznałam od kuchni, dosłownie i żałuję.
                  • piataziuta Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 22:09
                    Dej mi składy tych "normalnych" posiłków - ku inspiracji.
                    Poległam, w bezrobociu, na chodzeniu co drugi dzień do pobliskiej piekarni, gdzie mają chleb pszenno-żytni na zakwasie, który wchodzi mi dobrze na śniadanie, drugie śniadanie, trzecie śniadanie, deser i kolację. Masa wjechała.
                    • thea19 Re: Prokrastynuję.. 20.08.24, 06:11
                      Dla mnie normalne to dużo kurczaka, jajka, warzywa i tylko złożone węgle w umiarkowanych ilościach. Ryb mało bo szybko jestem po nich głodna. Często robię kurczaka z warzywami po chińsku z brązowym ryżem albo konjac, grillowany kurczak na sałatach z pomidorami i sosem figowym (gotowy) i grzanki. Czasem tortilla. Ja jestem monotonna w żywieniu, przez alergię odpada wszystko z mlekiem, nad czym ubolewam. Proste węgle to zaraz opuchlizna.
    • alpepe Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:42
      Moja młodsza dziś na obozie sportowym, do piątku. Starsza głównie siedzi u chłopaka, a futrzasta chrapie obok na podłodze. I tez prokrastynuję jak licho, obiad był odgrzany z wczoraj, schaboszczaki mojej matki, przywiezione z odwiedzin u niej, polski kalafior, ogórki małosolne z biedronki i piure ziemniaczane. Właśnie zjadałam kawałek babki marmurkowej w czekoladzie, ostatni, zaraz ruszę się po trzecią kawę dziś. I do pracy!
      • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 14:48
        Obiad to jednak jakiś muszę ukręcić, ale coś w stylu makaronu z pesto ( do wyboru klasyczne, pistacjowe, calabrese i rosso) to będzie:p
    • simply_z Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 15:58
      Dziś wolne i mam ochotę wziąć sobie jakieś dwa tygodnie we wrześniu, nic mi się nie chcę. Dziś muszę pouczyć się do kursu i ogarnąć literaturę do pracy.Jak się ochłodzi, poćwiczę i tyle.Obiad na mieście.
    • piataziuta Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 16:18
      Ja od 7 do 10:30 zrobiłam 80% tego co miałam i ... do tej pory się obijam, a im dłużej, tym trudniej mi się zabrać za resztę. 🙄
      Na obiad gnioty, w sosie, który nazywam amatriciana, a który z amatricianą nie ma za wiele wspólnego.
      Weź, kopnij mnie w rzyć.
    • slonko1335 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 16:24
      W pracy na dwóch etatach, więc masakra. Niedospana chociaz poszlam wczesniej spac wczoraj. Nie pamiętam już, że miałam jakiś urlop. Na obiad rosół dla dziecia młodszego. Krem z pomidorów dla starszego. Drugie ogarnąć muszą sobie sami. Męża nakarmią w pracy. Ja zjem zapewne na pierwsze rosół, na drugie pomidorową.
    • bywalec.hoteli Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 16:30
      Nie pracujesz?
      • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 17:27
        Przecież właśnie to napisałam.
    • przepio Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 16:36
      Od czwartku przez 8 dni mialam być sama -przez parę godz ogarniałam dom, a potem przez 3 dni leżałam i napawalam się wolnością. Jadłam to, co było w lodówce lub zamrażalce, słuchałam książek, od czasu do czasu włączałam tv.. i nagle , w trzecim dniu, w nocy, przyjechał mój syn z dziewczyną, żebym nie czuła się samotna...
      Niby sami się sobą zajmują, ale już łażenia po domu w negliżu nie ma. No i tak leżeć bezczynnie przed telewizorem też mi głupio. Tz niby leżę, ale komfortowo się nie czuję, jeżeli wiecie, o co chodzi...
      • szarmszejk123 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 17:14
        "i nagle , w trzecim dniu, w nocy, przyjechał mój syn z dziewczyną, żebym nie czuła się samotna..."

        O jaka miła niespodzianka 😅
        • przepio Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 17:29
          szarmszejk123 napisał(a):

          > O jaka miła niespodzianka 😅

          Właśnie. I jeszcze to poczucie bycia wyrodną matką.
    • alexis1121 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 17:37
      Gratulacje dla twojej córeczki z okazji rozpoczęcia pierwszej klasy!
      Tess i ja w podróży, na obiad 🍉

    • eliszka25 Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 19:40
      Rano odwiozłam bombelków na pociąg, a ponieważ jeden wyruszał o 5.50, a drugi o 8.50, to w międzyczasie jeszcze trochę dospałam. Przedpołudnie „zużyłam” na poranny prysznic i oglądanie serialu. Chwilę po 12 pojechałam na zakupy i zawiozłam kolejne zwolnienie do pracy. Ponieważ byłam w domu sama, to na obiad zjadłam resztki weekendowych obiadów, czyli duszone żeberko wieprzowe, ziemniaki i kurki w sosie śmietanowym. Po południu stwierdziłam, że szkoda tego szczawiu, który ostatnio urósł jak głupi, więc go wycięłam i zrobiłam zupę szczawiową na obiadokolację rodzinną. Na deser dla chętnych karpatka, którą upiekłam wczoraj wieczorem.

      Ogólnie za wiele też dziś nie zrobiłam, ale jeszcze też nie za wiele mogę. Po zrobieniu obiadu muszę poleżeć. Zwolnienie mam jeszcze do końca tygodnia, więc od dzieci odpocznę. Zobaczymy, co powie lekarz w piątek.
      • black.emma Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 23:48
        Zupa szczawiowa! uwielbiam!
        • eliszka25 Re: Prokrastynuję.. 20.08.24, 03:12
          To mój smak dzieciństwa. Jeszcze zostało, mogę się podzielić, jak by co 😁
      • aluszka97 Re: Prokrastynuję.. 20.08.24, 00:35
        Też wczoraj zrobiłam karpatkę, wciągnęliśmy ją dziś do końca😛potem się dziwię, że mam kg na plusie🙄
        • eliszka25 Re: Prokrastynuję.. 20.08.24, 03:13
          Też nie jestem w stanie oprzeć się karpatce 😄
    • homohominilupus Re: Prokrastynuję.. 19.08.24, 22:56
      Ten wątek mi przypomniał że przywiozłam sobie z Francji eklerka kawowego.
    • nat007 Re: Prokrastynuję.. 20.08.24, 00:24
      Ja po 22 wróciłam z pracy. Niedlugo mam nadzieje były mąż poszedł sobie. I nie moge spać. Od ponad 2 miesiecy. Dowiedzialam sie co to bezsennosc. Ech. Ciężko. A na obiad pizza a i kupne ciasto na deser.
    • aluszka97 Re: Prokrastynuję.. 20.08.24, 00:40
      Dzisiaj nie wiem co mi się stało, ale wysprzatalam mieszkanie, odkurzyłam, umyłam podłogi, szafki w kuchni, na obiad machnęłam chili con carne, na kolację bułki drożdżowe w serem i masłem czosnkowym, dawno tak nie miałam że mi się tyle chciało. Ostatni tydzień był właśnie taki leniwy
    • kotejka Re: Prokrastynuję.. 20.08.24, 08:18
      Wychodzę z kowidozy, więc.lista zaległości jest długa
      Wczoraj zaczęłam pomalutku - solidnym czyszczeniem jednej (!) kabiny prysznicowej bo wołała o zmiłowanie
      Dziś reszta łazienki, pomalutku żeby się nie przemęczać 😏 na obiad coś leniwego
      Kupiłam 15 kg ziemniaków od zaprzyjaźnionego (a jakże, kto jest ematka 😀) rolnika
      Więc pewnie ziemniaki na 101 sposób
      Ja ostatnio jem z fasolką, jajkiem i oliwa jak suellen podrzuciła od hiszpańskiej teściowej i to jest pyszne
      Z tego miejsca za pomysł dziękuję
      A ludziom zrobie z pieczona biała kiełbasa
      Na deser obowiązkowo brownie z glutkiem, jak nazywają moje dzieci, z wierzchu chrupiące w środku lejace, kupiłam więc kolejny kg czekolady, bo schodzi w strasznym tempie
      Młodzież zawiozę na strzelnice, tak się rozrywają wakacyjne, a sama lecę na rynek że śmieciami, może jakieś.skarby wynajde 😀 kocham mieć urlop i robić NIC WAZNEGO i nic konkretnego
      Ale w.powietrzu jesień czuć
      Jak babcia moja mówiła, po bożym ciele.zima się ściele. W action już jesienna półeczka i dekoracje halloweenowe 😭

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka