Dodaj do ulubionych

niemycie zębów

24.08.24, 23:13
Co zrobić, jak ktoś notorycznie "zapomina" umyć zębów, zanim mu się "utnie komara", czyli zdrzemnie? Ostatnia kontrola - 5 ubytków w ciągu ok. 7 miesięcy od jeszcze wcześniejszej kontroli. Sankcja finansowa w postaci kosztów leczenia nie pomogła. Nie wiem, co robić. Nakładać kary finansowe? Bezradnie patrzeć? Jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwato5 Re: niemycie zębów 24.08.24, 23:20
      A nie masz swoich zębów, żeby się nimi zajmować?
      Co cię cudze obchodzą?
      • kamin Re: niemycie zębów 24.08.24, 23:26
        Może jest zobowiązana płacić za leczenie.
        • turbinkamalinka Re: niemycie zębów 25.08.24, 01:19
          kamin napisał(a):

          > Może jest zobowiązana płacić za leczenie.
          ,
          Piszesz o swoim dorosłym synu? Nie jesteś zobowiązana płacić za leczenie. Jak go zaboli ząb i będzie musiał czekać na dentystę na NFZ to może doceni leczenie prywatne
          • kamin Re: niemycie zębów 25.08.24, 07:23
            Nie mam dorosłego syna.
        • kabaret234 Re: niemycie zębów 25.08.24, 09:34
          To już jest i nie pomogło
    • la_felicja Re: niemycie zębów 24.08.24, 23:22
      Ale że dziecko?

      Z moich obserwacji wynika, że żadna siła nie jest w stanie zmusić brudasa do higieny. Czy to idzie o mycie zębów, czy tyłka, czy włosów, czy o pranie skarpet i codzienną zmianę bielizny - dopóki brudas nie poczuje wewnętrznej potrzeby, to nic się nie zmieni. Argumenty z zewnątrz nie docierają. Brudasy święcie wierzą, że higiena to fanaberie i zbędny wysiłek.
      W przypadku zębów moze tylko ropień, opuchlizna połowy twarzy i szyi i zagrożenie życia może spowodować zmianę nawyków - ale to też nie jest pewne
    • heniek.8 Re: niemycie zębów 24.08.24, 23:25
      > jak ktoś notorycznie "zapomina" umyć zębów

      chyba zależy kto to jest ten ktoś smile
      mąż? smile prześlij całusy dla niego (z daleka!)
      • eagle.eagle Re: niemycie zębów 25.08.24, 01:10
        Mąż napewno nie, bo on i tak płaci za leczenie zębów.
        • heniek.8 Re: niemycie zębów 25.08.24, 06:52
          słyszałem że teraz robią takie implanty że w kilku punktach jest śruba i cała szczęka na tym siedzi

          nie wiem czy to da się zdejmować, ale jeżeli tak, to może to jest jakiś pomysł - założyć takie coś a potem myć zęby nocą w zmywarce?
          • obrus_w_paski Re: niemycie zębów 25.08.24, 15:49
            Najlepiej ze szczotką od kibla
    • krwawy.lolo Re: niemycie zębów 25.08.24, 07:33
      Nie pochwalam, ale rozumiem. Niczego z osobistej higieny tak nie nienawidzę, jak mycia zębów. Myję, ale prawie z obrzydzeniem. Nie rozumiem ludzi łażących po domu ze szczoteczką w pysku, katujących namiętnie szczęki przez minimum kwadrans.
    • pseudo_stokrotka Re: niemycie zębów 25.08.24, 07:46
      No przecież zależy kto to. Jak dziecko piecioletnie, to pilnować. Jak osiemnastolatek, to przypominać i ew potrącac z kieszonkowego. Jak szef, to pewnie nic nie zrobisz wink

      Swoją drogą, nie widzę bezpośredniej zależności między myciem zębów a ubytkami. Ja zęby myję, ale bardzo często podjadam coś słodkiego w nocy, ubytek mam raz na 10 lat.
      Moja mąż obsesyjnie dba o zeby, ale szkliwo i kości ma bardzo słabe, i co chwilę coś, a to koronka, a to kanałowe, a to plomba sad
      • izabela1976 Re: niemycie zębów 25.08.24, 12:57
        Tu się zgodzę z Tobą. Moja córka myje zęby 2 razy dziennie i co półroczna kontrola zawsze jej coś nowego wykaże do robienia. Pierwsze leczone ząbki miała jako 4latka. Za to syn - jego mycie to makabra. Jest niepełnosprawny i nie rozumie po co się myje zęby. Jego mycie to max 30 s. Wg niego to wystarczy. O dokładności można zapomnieć. Pierwszy leczony ząb miał w wieku 19 lat.
        • dni_minione Re: niemycie zębów 25.08.24, 14:56
          O, mój syn tak samo. As, zęby myje 2 x dziennie, ale ekspresem, nie wiem czy z 20 sekund to trwa. Poza leczeniem otodontycznym nie trzeba innego, przeglądy przechodzi śpiewająco. Tylko co pół roku skaling/piaskowanie. Ostatnio dentystka powiedziała, że kamień ma ogromny, ale ubytków żadnych i to widać zasługa składu śliny.
        • black.imak Re: niemycie zębów 25.08.24, 16:24
          Też nie widzę związku mycia z psuciem. Widzę, że największy wpływ ma genetyka plus jakieś osobiste skłonności. Dodatkowo kiedyś przeczytałam wywiad ze stomatologiem, który o dziwo stwierdził, że "zęby nie lubią gdy się je rusza". I tu widzę największy związek. Gdy już pojawi się jakiś maleńki ubytek, który dzięki szybkiej wizycie u dentysty zostanie zaleczony, to mam pewność że z tym zębem będą dalsze problemy. A to plomba wypadnie, ukruszy się, albo zrobi się nieszczelna, albo ząb zacznie psuć się pod plombą, lub trzeba ją wymienić po latach. Za każdym razem czyszczenie, ubytek robi się coraz większy, i problemy coraz większe. Chodzę na kontrole regularnie, do kliniki z super opiniami, i zawszecoś wynajdą, zawsze jest coś do zrobienia, i zawsze w tych zębach. które już były leczone. Z tymi "nienaruszonymi" nie dzieje się nic. Brat chodzi do dentysty raz na 7-10 lat i nie ma tak połatanych zębów jak ja.
    • katie3001 Re: niemycie zębów 25.08.24, 08:11
      Zakaz otwierania otworu gębowego. Przecież to generuje smród.
    • siedemkropek82 Re: niemycie zębów 25.08.24, 09:29
      Spotykałam się z facetem,który nie kto zębów.I o dziwno,długo!moje prośby,groźby,kłótnie,wytykanie nic c nie pomogły.Nie nauczyli go rodzice i do dziś dnia tego nie robi.Kupilam mu nawet nowa szczoteczkę do zębów i pastę.Przestalam się z nim całować,obrzydzalo mnie to od początku.Dokuczam mu do dziś dnia mówiąc"patrz,jakie ty masz żeby,lepiej się nie uśmiechaj".Nigdy nie był u dentysty.Wna rodziców!
      • kabaret234 Re: niemycie zębów 25.08.24, 09:41
        Wy nic nie rozumiecie. Facet ma 22 lata. Do 18 r.ż. zęby w stanie wzorowym przy scalingu i fluoryzacji co 7-8 miesięcy. Niestety wyjadanie paczki ciastek na raz, zasypianie "ze zmęczenia" bez umycia zębów w dzień czy wieczorem spowodowały 5 ubytków w ciągu niecałego roku. Cena 1500 zł. Pomogło na kilka miesięcy, teraz jest back to "normal". Tłumaczenie, że brak zębów skreśli go towarzysko, zawodowo, że leczenie będzie coraz droższe, itp. nie pomaga, niby rozumie, ale przyzwyczajenia swoją drogą. Nie wiem, co robić. Posypać prześcieradło pinezkami z tekstem "to za te zęby"? Utopić mu telefon w zlewie z tekstem "to za te zęby"? Już nie mam pomysłu
        • szmytka1 Re: niemycie zębów 25.08.24, 09:45
          Pocieszam cię, że tanie te ubytki. Mój syn do tej pory miał 2 i jakieś fancy leczenie, z glaskaniem po rączce i też rachunek 1500. Teraz boję się iść z nim do dentysty 😬
        • mikams75 Re: niemycie zębów 25.08.24, 10:25
          finansowe konsekwencje - moze mu nie wystarczy i na ciastka i na dentyste.
          • pseudo_stokrotka Re: niemycie zębów 25.08.24, 13:10
            To przestanie chodzić do dentysty.
            No i trudno.
        • turbinkamalinka Re: niemycie zębów 25.08.24, 12:59
          Nie widze powdów aby ładować tyle kasy w błoto. niech chodzi na NFZ
        • obrus_w_paski Re: niemycie zębów 25.08.24, 15:55
          Chyba tylko trrapia szokowa.

          No i zawsze możesz bardzo konkretnie mówić, że nikt nie będzie chciał się z nim całować/ uprawić seksu itp.

          Co prawda ja zawsze rygorystycznie myłam zęby, ale olewałam co niektóre przeglądy. Do teraz pamiętam jak miałam 19-20 lat, wylądowałam na studiach w Warszawie, z jakimś mikro kieszonkowym, rodzice gdzieś na jakiś Seszelach, nie było wtedy smartfonów, a ja dostałam makabrycznego bólu zęba. Chciałam startować do prywatnego, oczywiście zdarzyłam się z warszawskimi stawkami, poszłam na jakieś dentystyczne pogotowie (?), potem miałam mega sieczkę robioną z tym zębem, jakis rzeźnik mnie traktował, leczenie miało długo trwać a najlepiej to zęba usunąć i założyć implant. Ostatecznie (rodzice wciąż na innym kontynencie), włożyłam dumę do kieszeni, poprosiłam starszą siostrę o kasę, zapłaciła za moje prywatne wizyty jakaś horrendalna sumę, ząb uratowany.
          Po tej akcji, sumiennie chodzę na przeglądy 2x w roku, na szczęście nie miałam ubytku od dobrych 5 lat.
      • dni_minione Re: niemycie zębów 25.08.24, 14:59
        Coś tam ucięło, więc doprecyzuj proszę: spotykasz się z facetem, który nie myje zębów, kupiłaś mu szczoteczkę i nic, więc przestałaś się z nim całować? I do dziś mu dokuczasz, ale nadal z nim przebywasz?
        • mikams75 Re: niemycie zębów 25.08.24, 15:45
          ona pisze w czasie przeszlym, wiec pewnie jzz nie ale wynika z tego, ze jednak jakis czas to znosila.
          • dni_minione Re: niemycie zębów 25.08.24, 15:55
            Niby tak, ale na końcu napisała: Dokuczam mu do dziś dnia. Więc nie wiem, przyjaciółmi zostali?
            • siedemkropek82 Re: niemycie zębów 25.08.24, 17:23
              Przyjaciółmi,znajomymi.
    • lucjan.czerwony55 Re: niemycie zębów 25.08.24, 11:12
      Kupic elektryczna? Niech myje chociaz 2 min.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka