boogiecat
07.09.24, 17:15
Szkola mojej bombelki wysyla dzieci na przedmaturalne wyjazdy w temacie "wchodzenia w doroslosc"- poznanie siebie, swojego miejsca w swiecie, refleksja ogolnozyciowa, zaczyna sie na powaznie nie schrzan tego.
Rodzice maja w tajemnicy napisac do bombelkow listy, osobiste, o czym tam chca bo i sam temat jest szeroki. Te listy dzieci dostana na wyjezdzie.
Ja mam corke, madra, wrazliwa, spokojna, dobra. Mamy bliska relacje, choc nie powiem ze jakas sielankowa😉 Cale zycie przygotowuje ja na najgorsze, takie mam wrazenie. Ale tez cale zycie podporzadkowalam jej i wiem, ze ona jest dla mnie najwazniejsza.
A teraz chcialabym to jakos sformulowac, napisac list stulecia, zeby miala najlepszy ze wszystkich😅 i nie wiem jak to zrobic, jak ja wprowadzic w doroslosc tym liste, ktory jak widzicie biore bardzo na powaznie.
Przypominam sobie te wszystkie przyklady, "gdy bylem mlody ojciec/matka powiedzieli mi to i tamto, obierz cel i nie rezygnuj, wstawaj po porazkach, nie jestes sam" itp itd.
Co byscie napisaly dzieciom, corkom, na progu doroslosci?