Dodaj do ulubionych

Idę w góry cieszyć się życiem

10.09.24, 21:01
Które polskie góry lubicie/kochacie najbardziej i dlaczego? Dawajcie Wasze historie związane z górami.

Dla mnie wrzesień to czas wędrówek po górach, pomimo, że dużo, coraz więcej czasu mija od lat studenckich. W tym roku będą Bieszczady. Ale miejsce w polskich górach, w które wracam i gdzie zostało moje serce, jest inne, może napiszę później.
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Idę w góry cieszyć się życiem 10.09.24, 21:04
      Bardzo lubię Izery, bo miałam okazję je deptać z przemiłym, zupełnie obcym człowiem. Dobrze się nam i rozmawiało, i milczało, i mieliśmy zgodne tempo marszu.
      Ale ukochane, to Karkonosze. Uwielbiam bezkrytycznie.
      • stasi1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 09:23
        Jeszcze nie spotkałem kobiety która miałaby zgodne tempo marszu z mężczyzną po górach
        • thea19 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 09:31
          Zacznij ćwiczyć, to nie będą musiały na ciebie czekać
          • obrus_w_paski Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 09:35
            🫶
          • stasi1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 12.09.24, 20:58
            Każda czekała na mnie. Więc nie wiem. 15 lat temu z rowerem bez powietrza w 3 godziny przeszedłem 21 km. Widziałaś kiedyś pare w górach coby kobieta szła przed mężczyzną?
        • kamin Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 10:29
          Nie napisała, że ten człowiek był mężczyzną.
          • primula.alpicola Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 11:16
            kamin napisał(a):

            > Nie napisała, że ten człowiek był mężczyzną.

            Był męzczyzną.
        • primula.alpicola Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 11:14
          stasi1 napisał:

          > Jeszcze nie spotkałem kobiety która miałaby zgodne tempo marszu z mężczyzną po
          > górach

          No cóż, może popracuj nad kondycją?
          • stasi1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 19.09.24, 08:46
            Oczywiście jej przed wyjściem w te góry
        • stephanie.plum Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 12:52
          ja i mój mąż mamy idealnie zgodne tempo marszu po górach.
          to w ogóle doprowadziło nas do ślubu...
          • stasi1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 15.09.24, 23:21
            Moja żona na Gubałówce stwierdziła że padnie tutaj i co zrobi wtedy? Ale kiedyś doszliśmy nad Czarny Staw i bardzo nie narzekała
    • pupu111 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 10.09.24, 22:54
      Ja zawsze wolę wyższe góry, typu Tatry, albo chociaz okolice Karpacza czy Szklarskiej. Nigdy nie byłam w Bieszczadach bo mam bardzo daleko, ale np. Pieniny czy góry stołowe tez nie sa złe, jednak dla mnie to już nie to samo, mimo że niższe jakos to chodzenie po nich jest bardziej dla mnie męczące. W wyższych górach jest chyba więcej wody, zimne strumienie, nawet w upał mozna sie ochłodzic. Rosliny tez ciekawsze, i większe urozmaicenie.
      • raczek47 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 10.09.24, 23:02
        Ja Pieniny bo tam spędzałam każde wakacje w dzieciństwie ,prawie całe i jako że była gospodarka i mnóstwo pracy to dzieciaki latały niepilnowane i nieprowadzone za rączkę,więc mnóstwo swobody i piękna przyroda,łowienie pstrągów rękami,wielkie jagody w lesie ,zaganianie owiec,skoki w stodole z wysokosci na siano na klepisku...było cudownie. Szczawnicę i Krościenko znałam jak własną kieszeń.
        • pupu111 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 10.09.24, 23:13
          Ja tez super wspominam takie wakacje jako dziecko w Dusznikach Zdroju, jeszcze w czasach komuny. Mieli zawsze piekny park zdrojowy, na środku dworek Chopina z koncertami, okolica tez bardzo ładna, w tamtych czasach to robiło wrażenie. A w Szczawnicy to byłam ostatnio pod koniec lat 80, najlepiej pamiętam spływ Dunajcem, na którym miałam gorączkę 40 stopni, ale i tak mi się podobało. I wycieczkę na Trzy korony i Sokolicę.
    • szara.myszka.555 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 10.09.24, 23:24
      Próbowałam pokochać inne góry, ale jednak Tatry są dla mnie numerem jeden.

      Najbardziej lubię je mocno przed/po sezonie. W zeszłym roku początek listopada był ciepły i piękny...

    • heca007 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 10.09.24, 23:27
      Nienawidzę chodzenia pod górkę. Na góry mogę popatrzyć z daleka lub wjechać wyciągiem i zjechać na nartach tongue_out Chodzenie dla samego chodzenia i to zmęczenie, którego nie lubię jest fuj. Ale jeśli miałabym wybierać to Bieszczady. Bo są łagodniejsze, mają długie podejścia, ładne widoki i nie są aż tak zadeptane.
    • bi_scotti Re: Idę w góry cieszyć się życiem 10.09.24, 23:28
      Pierwsza w zyciu szkolna wycieczka - Gory Swietokrzyskie. Dymarki, Swiety Krzyz, goloborze, nocleg w jakims zapyzialym Domu Turysty, bunkbeds, pokoj na 10 osob - unforgettable smile Wiele lat pozniej przeczytalam Chlebowskiego "Pozdrowcie Gory Swietokrzyskie", wrocilam na szlak ale to juz nie byly te oczy kilkuletniej Bi_scotti-uczennicy szkoly podstawowej ... Gdzies sie magia zgubila choc sentyment pozostal.
      Tatry z rodzicami - narty & hiking o kazdej porze roku - mnostwo wspomnien choc prawie wcale zdjec sad Jacy mysmy wtedy wszyscy byli mlodzi & piekni, szczegolnie moi rodzice wink
      Szlak czerwony od Beskidow po Bieszczady - pusty totalnie (polowa lat 70tych XX wieku) - tych cos kolo 300 km przewedrowanych przez pol lata z paroma znajomymi, ktorych dzis juz ciezko zaciagnac na spacer po Lazienkach gdy jestem w PL surprised
      Szklarska & narty ale tez maly barek, w ktorym jadalo sie po nartach galaretki owocowe, bo juz coraz mniej bylo w barach & kawiarniach, snieg prawie po szyje, wygrzebywanie sie z jakichs zasp przy probie winter hiking bez snowshoes, ktorych wszak wtedy w PL po prostu nikt nie mial.
      Szczyrk & wkurzenie na tych, ktorzy jezdzili bez kolejek z kartami gorniczymi suspicious Wrrr!
      No i piosenki o wszystkich gorach, we wszystkich gorach ... How else? smile Milych wedrowek! Cheers.
    • taje Re: Idę w góry cieszyć się życiem 10.09.24, 23:29
      Mam ogromny sentyment do tej piosenki. I bardzo lubię polskie góry (choć wolałabym bez tłumów turystów).
      • senin1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 07:26
        >bardzo lubię polskie góry (choć wolałabym bez tłumów turystów).>

        To trzeba bylo chodzic w latach 70-tych ;P
    • drilka Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 07:11
      Robię Koronę Gór Polski. Bardzo mnie góry wciągnęły a jeszcze rok temu byłam team morze. Po koronie chyba będą Tatry. Tytuł wątku do mnie pasuje. Ale jak jadę nad morze to też zdecydowanie cieszę się życiem.
    • senin1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 07:24
      ja zaczynalam od Gorcow, wiec mam do nich najwiekszy sentyment. Spanie w szalasach, jedzenie prosto od gospodyn w jakiejs tam Ochotnicy czy Koninkach. Wspominam z rozrzewnieniem. Potem to juz wszystko szlo. od Sudetow po Bieszczady.

      Jednego roku tak se wedrowalam rowne 2 miesiace. Moge powiedziec ze przeszlam wszystkie polskie grupy gorskie...

      ale serce w Gorcach zostawilam
    • wzosia Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 09:08
      Numer 1 to Bieszczady. Ale inne też lubię. Łagodniejsze w Kotlinie Kłodzkiej, długie trasy w Sudetach. Nie przepadam za Tatrami. Są niesamowite ale myślę, że do docenienia są przez osoby naprawdę dobrze się wspinające. Ja taka nie jestem a siedzenie w dolinkach i wchodzenie maks na 5 stawów to nie dla mnie. Niesamowita jest też Babia i okolice, górki w żywieckim. Długo mogę. Ale zawsze wybiorę góry zamiast morza.
    • babsee Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 09:29
      Karkonosze, sa trasy, gdzie mozna przez godzine nie spotkać człowieka.Zeszlam wszerz i wzdłuż i wlasnie za 2 tygodnie znowu jade smile
      Tatry mnie przerażają, za duże dla mnie, za ciężkie, za dużo ofiar tych gór.
      • buldog2 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 19.09.24, 10:01
        Za komuny w Beskidzie Niskim cały dzień można było nie spotkać człowieka, a i dziś nie ma ich aż tak wielu.
        Tatry w kolejce na szlak to już nie Tatry, Zakopane odrzuca.
    • damartyn Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 09:33
      "Lato z ptakami odchodzi youtu.be/OJWikcZf_Pc?si=QVSlxFBMxXdtrVeq

      -zazdroszczę. Udanej wyprawy!
    • evee1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 09:41
      Zazdroszczę. Moje lata studenckie to Beskidy. Ale poza tym chodziłam też po Tatrach. Uwielbiam Tatry Zachodnie.
      Po górach chodzę do tej pory, ale już nie po tych polskich i jeździmy niemal co roku. Góry, rower i basen, to moje idealne wakacje smile
    • ariathedevil Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 09:59
      Największy sentyment mam do Gorców, bardzo lubię Turbacz i schronisko na nim. Jeździlismy z klubem studenckim często łaźliliśmy po mniej uczęszczanych trasach, no i najważniejsze zakochana wtedy byłam i mam hmm miłe wspomnienia związane z mężem stamtąd, lubię również Izery i Orle, dużo różnych imprez oprócz chodzenia po górach, bieg retro, czy występy czeskich zespołów na żywo.
    • nenia1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 10:53
      ech ty jak mój partner po wyjeździe "co ci się najbardziej podobało" - zawsze mi trudno odpowiedzieć, zwłaszcza jak widzi się różne piękne miejsca. To samo z górami - bardzo lubię tajemniczość Gór Stołowych, ale też kocham Pieniny zwłaszcza jesienią, malownicze, piękne o każdej porze roku połoniny Bieszczad, spokojny, dziki i odludny Beskid Niski, Beskid Śląski i Żywiecki do których mam sentyment bo tam składałam przyrzeczenie harcerskie, zdobywałam sprawności i jadałam grochów na rajda prosto z gorącego kotła. Jakbym miała/musiała wybierać to jednak chyba Tatry, bo lubię góry wysokie, są najbardziej tajemnicze i dla mnie najpiękniejsze, poza tym od dziecka lubiłam chodzić do góry, wspinać się po skałkach, ten rodzaj wysiłku sprawiał mi dużą przyjemność, i różnorodność gór jest dla mnie o wiele ciekawsza od morza.
    • homohominilupus Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 11:45
      Fajny wątek.

      Uwielbiam Beskid Niski ale serce zostawiłam w Tatrach, te polskie zeszłam wzdłuż i wszerz. Spałam w schroniskach, również na glebie 😉 no i mam sentyment do Zakopanego ale tak ze 25 lat temu.
      Teraz rzadko tam jeżdżę, mieszkam daleko za to tuż pod nosem mam Pireneje, w których też zdazylam zostawić kawałek serca i nawet trochę zapuścić korzenie.
      Są ogromne, puste i dzikie. Regularnie spotykam swistaki, jaszczurki i drapieżne ptaszyska (ostatnio wielkiego sępa) a ludzi rzadziej. Chodzę tu po górach również zimą, w Tatrach tego nie robiłam. Czasem chodzę też sama.

      Zrobilam sie leniwa i wygodna jednak i wycieczka max 5 h to granicą mojej strefy komfortu.
      • nenia1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 12:20
        homohominilupus napisała:

        > Fajny wątek.
        >
        > Uwielbiam Beskid Niski ale serce zostawiłam w Tatrach, te polskie zeszłam wzdłu
        > ż i wszerz. Spałam w schroniskach, również na glebie 😉 no i mam sentyment do Z
        > akopanego ale tak ze 25 lat temu.
        > Teraz rzadko tam jeżdżę, mieszkam daleko za to tuż pod nosem mam Pireneje

        ja mam stosunkowo blisko i jeszcze ciotkę (rodzoną) w Zakopanem ale też już nie jeżdżę ze względu
        na tłumy. Pireneje są piękne, mam niedosyt bo powierzchownie/szybko dość zwiedzałam, tak samo jak Sierra Nevadę tu akurat były za wysokie temperatury.
        I w końcu muszę się ponownie wybrać na dłużej w te Pireneje francusko/hiszpańskie. Mnie się bardzo w Hiszpanii podobały też Picos. Przepiękne szlaki, takie niezwykłe dla mnie, inne. Bo Pireneje są bardziej tatrzańskie (to komplement) ale Picos niepodobne zupełnie do niczego - przynajmniej tak sądzę.
        • homohominilupus Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 12:35
          Masz rację.

          Malo znam Picos ale coś w tym jest.

          Znajomi których zabieram na wycieczki mówią, że polskie góry to już nie będzie to samo, właśnie przez kontrast: puste góry Es i dzikie tłumy w Pl.
          • simply_z Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 12:59
            Przede wszystkim tam sa wieksze przestrzenie, nasze Taterki sa mniejsze i jeszcze pol Polski tam wali. Ja bardzo lubie Sierra nevada, a Picos mi sie marza..moze kiedys.
          • nenia1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 13:05
            sępa ci zazdroszczę smile co prawda widziałam na żywo w Hiszpanii, ale żeby doświadczyć znowu trochę mam daleko. A niesamowite są, takie wielkie i ten szum skrzydeł... Byłam kiedyś w Hiszpanii u człowieka, który wcześniej był marynarzem, a potem został "karmicielem sępów", dosłownie. Ma w lesie dom i karmi tam sępy. Zlatywały się ze wszystkich stron. No niesamowite to było.
    • paskudek1 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 12:41
      Karkonosze i Izerskie 😁
    • znowu.to.samo Re: Idę w góry cieszyć się życiem 11.09.24, 12:47
      Zazdraszczam zdrową zazdrością
      Jakbym miala z kim tobym się spakowała już zaraz
      • szara.myszka.555 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 19.09.24, 17:14
        "Jakbym miala z kim tobym się spakowała już zaraz"

        Ja łażę sama, wręcz nie lubię towarzystwa na trasie.

        Ale na facebooku są grupy, na których skrzykują się ludzie na wspólne wędrówki, może spróbuj?
    • jusytka Re: Idę w góry cieszyć się życiem 17.09.24, 16:32
      Obecnie nie chodzę po polskich górach, mimo że są piękne z powodu tłumów. Wolę Alpy. Zeszłam je jednak wzdłuż i wszerz, największe wrażenie zrobił na mnie widok zaraz po przebudzeniu ze schroniska w Dolinie Pięciu Stawów i poranku - magia smile
    • tiffany_obolala Re: Idę w góry cieszyć się życiem 19.09.24, 10:20
      Ja chyba nie umiem na to odpowiedzieć big_grin
      Przeszłam GSB. Bieszczady - cudne widoki z łysych połonin, w inncyh górach jednak szczyty często porośnięte są drzewami, więc bezwidokowo. Gorce z widokiem na Tatry. Beskid Zywiecki i Izery chyba najbardziej lubię zimą, ale poranek na Rysiance będę pamiętać do końca życia. W Górach Świętokrzyskich się wychowałam i są moje po prostu. Beskid Niski jest pusty i to jest cudowne, i te łemkowskie wsie...
      Tatry zawsze wydawały mi się bardzo groźne, ale zaczęłam chodzić - najpierw z przewodnikiem, z grupą, dolinki i niższe partie, potem sama przeszłam Czerwone Wierchy, a potem już poszłam w Tatry Wysokie. Zapierają dech w piersiach, ale jednak wolę łagodniejsze klimaty.

      A teraz mieszkam tam, gdzie prawie nie ma gór... a jednak są big_grin I nawet miewają drabinki i łańcuchy, choć przewyższenia to maksymalnie 300 metrów.
    • klaramara33 Re: Idę w góry cieszyć się życiem 19.09.24, 13:42
      Jak do tej pory Pieniny mnie najbardziej urzekły. Długa wędrówka przez lasy, widziałam piękną faunę i florę, jedynie szczyty surowe i nie ma jesienią dzikich tłumów jak w Tatrach.
    • pani.asma Re: Idę w góry cieszyć się życiem 19.09.24, 17:21
      Nie uznaje gór polskich za góry bo są niskie i przeludnione
      W Tatry obiecałam sobie w tamtym roku po zdobyciu Rys nigdy więcej nie pojechac w swoim życiu

      Puknijcie mnie gdybym coś pisała że jadę wink
      • taki-sobie-nick Re: Idę w góry cieszyć się życiem 19.09.24, 22:38
        pani.asma napisała:

        > Nie uznaje gór polskich za góry bo są niskie

        Tak jest! Tylko Himalaje! I nie ma tam volksdeutschów. tongue_out
    • asia_i_p Re: Idę w góry cieszyć się życiem 19.09.24, 17:26
      Ciężko wybrać.

      Z dzieciństwa pamiętam Tatry, stały punkt wakacji, co roku byłam tam z rodzicami przez kilkanaście lat. Ale Tatry są słabo dostępne dla ludzi słabych kondycyjnie - z drugiej strony już samo patrzenie na nie odrywa od rzeczywistości.

      Z mężem z kolei łaziłam sporo po Beskidach i tam lubię ich stosunkową bezludność, jak się wyjdzie w długą trasę między jednym a drugim schroniskiem, w sumie rzadko spotyka się ludzi. Tam się czułam chyba najbardziej otoczona przyrodą, wciągnięta.

      Wycieczki szkolne i potem wyjazdy z córką to znowu Karkonosze i one mają dla mnie zawsze taką aurę lekko tajemniczą i fantastyczną, podobnie jak Góry Złote i z trudem nawet zaliczalna do gór Ślęża.

      Ależ ja bym sobie gdzieś pojechała!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka