Dodaj do ulubionych

Próba wyłudzenia

19.09.24, 22:43
Któraś z eMatek miała do czynienia czymś podobnym?
Niespodziewanie dostaliśmy wiadomość od ubezpieczyciela, że nasze auto 2,5 miesiąca wcześniej wyrządziło szkodę. czas, miejsce - kosmiczne i kompletnie niemożliwe. Z info od policji jest 2 świadków. I w tym miejscu jest monitoring. ale policjantka już odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy patrol z drogówki oglądał monitoring i jak wygląda procedura po wezwaniu patrolu? Sprawa na policji zamknięta- w archiwum. Mnie nikt w międzyczasie nie wzywał na składanie wyjaśnień.. nomen omen- ponoć polecony nie doszedł- błędny adres..... Jedyne info jakie mam, kiedy stłuczka, gdzie , jaki samochód, uszkodzenia- znam wyłącznie od ubezpieczyciela.. Uszkodzenia całkiem spore, a na naszym aucie- nic...Policja umywa ręce, mówi, ze to już nie ich sprawa, ze możemy do sądu iść..
Napisałam do ubezpieczyciela- ze podana sytuacja nie miała nigdy miejsca- oni czekają na info z policji, na podstawie czego ustalono sprawcę. a ja czuje się jak u Kafki.. Policjantka prowadząca sprawę najpierw gotowa była mi podać nr telefonu poszkodowanego, by potem zniechęcać i mnożyć przeszkody, by zajrzeć do akt.. I cos się toczy.. zastanawiam się, co robić?
Składać na policji zawiadomienie o próbie wyłudzenia? na pewno pójdę obejrzeć te dokumenty z archiwum..


Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Próba wyłudzenia 19.09.24, 22:46
      a ja czuje się jak u Kafki

      Już?

      Nie przesadzaj.

      A sprawa interesująca.
    • makurokurosek Re: Próba wyłudzenia 19.09.24, 23:24


      W tym roku mam wysyp lekarzy wyłudzaczy. Dziś kolejny . Próba wyludzenia polega na naciskach na uznanie reklamacji towaru zakupionego np 8 -10 lat temu ( gwarancja trzy lata ) , najpierw proba na litosc, jeden tu nawet zawal zacza udawac , a jak to nie działa to sie awanturuja . Za chwilę chyba zacznę ujawniać nazwiska tych " szanowanych " lekarzy , albo nagrywać ich w akcji i puszczać na YouTubie.
    • paola.brunetti Re: Próba wyłudzenia 19.09.24, 23:46
      Znam podobny przypadek. Nie przyznawaj się do niczego, sprawa pójdzie do sądu. Sąd powoła biegłego i jeśli auto jest nienaruszone tak jak piszesz, to wyrok będzie na Twoją korzyść. Niestety policja często nie dopełnia procedur i liczy na to, że posądzony człowiek przyzna się, bo nie będzie mu się chciało włóczyć po sądach. Statystyka się będzie zgadzać.
    • babcia47 Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 00:08
      Sytuacja conajmjuej dziwna. Kobieta z mojej rodziny nieświadomie zarysowała cudzy sqmochod cofając z parkingu i odjechała dalej załatwiać swoje sprawy. Wlasciciel poszkodowanego auta byl w samochodzie, zapamiętał numery i gdy po załatwieniu czegoś jeszcze po drodze kobieta wróciła do domu to pid brama w radiowozie juz na nią czekali policjanci z drogówki. Poza formalnościami związanymi z ubezpieczeniem musiala sie tłumaczyć z ucieczki z miejsca wypadku bo to jest zagrożone wysoka grzywną, dostala mandat i porcje punktów karnych i musiala podpisac(!!!) Protokol i mandat . Bylam świadkiem bo akurat czekam na nią w jej domu . Jakim cudem policja przeprowadziła postępowanie bez sprawdzenia tożsamości, zeznań kierowcy twojego samochodu vsjad wziela numer ubezpieczenia tj wiem ze ma ale w przypadku takiej kolizji sprawca musi złożyć oświadczenie ze kolizja byla z jego winy i zgodzić się na pokrycie z oc. Kiedys musial przedstawić odcinek polisy ale teraz s systemie to ja nie wiem . Cos to wszystko zdrowo śmierdzi lub sprytny naciągacz orżnał i ciebie i policję a ta ostatnia teraz nie chce się do tego przyznać
      • helka.na.zakrecie Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 00:34
        babcia47 napisała:

        >
        > Jakim cudem policja przeprowadziła postępowanie bez sprawdzenia tożsamości, zez
        > nań kierowcy twojego samochodu vsjad wziela numer ubezpieczenia tj wiem ze ma a
        > le w przypadku takiej kolizji sprawca musi złożyć oświadczenie ze kolizja byla
        > z jego winy i zgodzić się na pokrycie z oc. Kiedys musial przedstawić odcinek p
        > olisy ale teraz s systemie to ja nie wiem . Cos to wszystko zdrowo śmierdzi lub
        > sprytny naciągacz orżnał i ciebie i policję a ta ostatnia teraz nie chce się d
        > o tego przyznać
        >

        Taki cud właśnie zaszedł.. Że mnie nikt nie poinformował.. Żadnego kontaktu z policją, do czasu, kiedy ja sama po info od ubezpieczyciela sama zaczęłam w szoku dzwonić na komisariat o co chodzi..
        • babcia47 Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 00:38
          Swoja droga nie wiem czy ze względu na RODO i inne takie, nawet gdy poszkodowany ( oszust) przyjdzie zgłosić kolizję na komisariat i ma tylko twoj numer rwjestacyny to policja ma prawo podać twoje dane i numer polisy bez twojej zgody. Numer rejestracyjny, marke, kolor to sobie mozna obejrzeć na byle parkingu
          • helka.na.zakrecie Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 00:46
            To cos mają ostro niehalo z tym RODO na tym komisariacie, skoro początkowo pani policjantka chciała mi dac nr telefonu do poszkodowanego...
            • babcia47 Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 00:54
              To tez bo ta kobieta o której pisalam wyzej nigdy nie miala kontaktu z poszkodowanym, jego dane byly podane co prawda na formularzu ktory dostała od ubezpieczyciela ale chyba tylko nazwisko a pozatym zgodziła się na pokrycie szkody z jej oc bo byli świadkowie wiec musiala uwierzyć ze zahaczyła o drzwi tego busa.
              • babcia47 Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 00:55
                N9 i najważniejsze ze byla w tym miejscu,bo tej porze, wykonywała ten manewr a szyby miala od wewnątrz zaparowane a z zewnątrz padalo ze wycieraczki nie nadążały. Zdarzenie bylo prawdopodobne
    • iwles Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 00:16

      Nie rozumiem z jakiej racji poszła informacja do ubezpieczyciela. Normalna procedura to wezwanie ciebie, a później sprawa w sądzie.
      Ubezpieczyciel chyba to wie i nie będzie wypłacał na podstawie niewiadomo czego?
      • helka.na.zakrecie Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 00:30
        Policjantka twierdzi, ze próbowano sie kontaktować ze mba, wysyłając list polecony. - ale adres byl nieprawidłowy. Skoro ustalono, ze moje auto, to w systemie byl raczej adres prawidłowy.. A jednak zaadresowano rzekomo nieprawidłowo. Stad ja żadnej informacji nie dostałam. Żadnego mandatu i pkt karnych za rzekomą ucieczkę. Poszkodowany dzięki policji ustalił moje dane i zwrócił sie do mojego ubezpieczyciela..
        • babcia47 Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 00:46
          No to tu już policja dala ciała na całej linii. Napewno nikt nie korzystal z auta bez twojej zgody i wiedzy? Policja oprocz zgłoszenia i numeru rejestracyjnego ktoty mozna sobie spisać na parkingu nic nie miala, nawet słowo przeciw slowu. Jezeli nie ma takiej możliwości ze auto jeździło bezvtwojej wiedzy to ja bym wtecz zaczęła od złożenia protestu u komendanta na łamanie procedur i zagroziła mediami i sądem
          • helka.na.zakrecie Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 01:03
            Wybieram się jutro obejrzeć te - dowody-, choc policjantka uprzedziła, ze u nich sprawa, zakończona- poszło do archiwum, nic do niej juz dodać nie mogę, a jeśli mam uwagi, to tylko sąd.
            I naprawdę mialam wrażenie, ze próbowała mnie mocno zniechęcić do zaglądania do dokumentów i mnożyła formalności, które przed tym muszę dopełnić, by to było jakkolwiek możliwe.. A to zgoda komendanta, a to pismo, a to ręczny podpis, a to listownie.

            • babcia47 Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 01:07
              Dlatego w razie odmowy i wykretow od razu żądać rozmowy z komendantem. Moze to ona po znajomości udostępniła twoje dane lub wie kto z jej kolegów
              • babcia47 Re: Próba wyłudzenia 20.09.24, 01:13
                A jak komendant będzie tez kręcił a masz pewność i np jeszcze potwierdzenie gdzie byłaś w tym czasie to złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającym na doprowadzenie do nieprawidłowego rozporządzenia twoim mieniem o próby oszukania towarzystwa ubezpieczeniowego. Niby kosztu pokrywa oc ale w razie kolejnejvstluczki odszkodowania mogą przekroczy sumę ubezpieczenia w danym okresie a pozatym tu ma prawo podnieść ci składkę w następnym okresie jexeli nie masz tej składki ubezpieczonej , znaczy ze pierwsza nie jest brana pod uwagę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka