kachaa17
24.09.24, 10:22
Czy ma ktoś może namiary na dobrego onkologa w Białymstoku? Mój wujek ma zdiagnozowanego mięsaka.
Został wypisany że szpitala właściwie z niczym, z zaleceniem poszukania hospicjum. Od kilku tygodni miał wysoką gorączkę i bóle brzucha. Czekał na zabieg operacji przepuchliny a okazało się, że nie ma czego leczyć. Moja ciotka jest załamana i chciałaby jeszcze gdzieś uderzyć bo nie może się pogodzić z tym, że wujek czeka na śmierć. Dla mnie to też szok. Człowiek normalnie chodzący ma iść do hospicjum? Rok temu miał wycinane guzy na jelicie, wszystko było ok, jeździł na kontrole co 2 miesiące i wszystko było dobrze a tu nagle taka diagnoza.