Dodaj do ulubionych

Kiedy dzieci odlecą

22.10.24, 13:00
Zastanawiam się, jak się żyje, kiedy wszystkie dzieci opuszczą dom rodzinny. U mnie to jeszcze daleko, może jednak powinnam się jakoś wcześniej przygotować na ten czas. Znaleźć hobby, pogłebić więź z partnerem, żeby nie być głównie rodzicami.
Myślę o znajomych parach w rodzinie, zdarzały się nawet trudne chwile, bo ludzie po tylu latach bycia rodzicami nie widzieli sensu w byciu parą.
Dziewczyny, które to przeszłyście, napiszcie, jak to naprawdę jest. Bo jak powinno, to wiem z kolorowych portali/vlogów/gazet. Lubicie swoje życie teraz? Czy jak się przestaje być pełnoetatową matką, to już tylko całun i czołganie się ku wiadomo czemu?
Obserwuj wątek
    • fogito Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 13:06
      Lubię i jest pięknie mieć dorosłego syna.
    • bywalec2023 Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 13:10
      Wieczorem zapewne Engin przyleci i powie, że życie zaczyna się jak dzieci wyprowadzą się z domu a pies zemrze smile
    • tiffany_obolala Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 13:16
      Okres burzy i naporu wymusił na mnie zejście z życia dziecka i zajęcie się własnym. Zaczęłam doceniać citybreaki z mężem i bez nastolatki, możliwość wyjścia na imprezę, bo dziecię samo jest na imprezie, i wgl odzyskaną wolność. Teraz, kiedy jest młodą dorosłą, otwarły się możliwości zawodowe, które były zamknięte ze względu na posiadanie takiego, a nie innego egzemplarza dziecka. Związek mi rozkwitł. Jest prawie tak, jak w młodości, przed dzieckiem, tylko mam więcej pieniędzy na realizację pomysłów i bardziej wywalone na to, co pomyślą o tych pomysłach inni.
      A jednocześnie bardzo fajnie wyjść gdzieś czasem z wspaniałą młodą kobietą, poznawać jej świat...
    • marzeka11 Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 13:29
      Super sprawa. Dzieci dorosłe,samodzielne i życie znów przypomina dawne czasy. Tyle że od zawsze uważałam,że dzieci są "dla świata". Lubimy z mężem teraz swoje życie. Oby tak było jak najdłużej i zdrowie dopisywało.
    • ikonieckropka Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 13:33
      Wbrew pozorom nic strasznego, bo to nie jest tak, że dochodzi do nagłego "ciach", to zazwyczaj proces. Najpierw dziecko zaczyna traktować jak hotel, potem dochodzi do wniosku, że standard tego hotelu jest za niski. smile
      Kluczem zdaje się być umiejętność spędzania czasu w samotności i duecie, ale też dobry kontakt z dziećmi. Bo one wtedy wracają, w innej formie, ale pozostają w życiu i są momenty, kiedy robi się gwarnie jak kiedyś. Zwłaszcza jeśli te dzieci mają dzieci.
    • bi_scotti Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 13:35
      Plusy: latwiej sie dogadac we dwoje niz w piecioro where to go, what to eat, jakie kino, jaki talerz, o ktorej wlaczyc/wylaczyc TV, jaka temp w domu etc. etc. etc. Much easier big_grin Mozna ... hmmm ... odswiezyc romans ze swoim spouse, po raz kolejny sie przekonac (z przyjemnoscia wink) dlaczego tyle lat temu "smy sie zeszli" & czemu wciaz trwamy - bardzo fajna sprawa de facto kazdego dnia.
      Minusy: w koncu cos trzeba bedzie zrobic z domem, eh - jest definitely za duzy dla nas dwojga ale zabrac sie za owo "zrobienie czegos" trudno, bo sie czlowiek przyzwyczail, bo it's "nice" tu gdzie jestesmy, bo sa wspomnienia no i (most of all, eh suspicious) trzeba by zaczac od oproznienia tego, co czlowiek przez lata z tymi dziecmi nazbieral. Tall order! Gdy Najmlodszy byl BC & na dodatek byla pandemic to nie bylo fajnie - koszty & czas przelotow beznadziejne uncertain Ale odkad jest w Quebec, jest easy - wszystkie dzieci "w zasiegu", w sensie da sie dojechac no problem (my do nich czy oni do nas) - zyc, nie umierac ... czego i wszystkim zycze big_grin Cheers.
    • majenkirr Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 13:50
      wakacje_50 napisała:
      Lubicie swoje życie teraz?



      Lubię swoje życie w każdym jego etapie. Przynajmniej teraz mi lego nie chrzęszczą pod nogami😉. Zresztą, zobacz jak moja odleciała😅
    • heca007 Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 13:56
      My mieliśmy ten wyjątkowy luksus, że obie pary dziadków są na miejscu i bardzo chętne do przyjmowania wnucząt. Nawet prawie dorosłych. I do ich karmienia wink Więc różne sitybrejki robiliśmy odkąd się dało. A teraz wyjeżdżamy nawet na dwa tygodnie (raz w roku). To pozwala wszystkim odpocząć od siebie. Dzieciakom zwalnia się chata, starzy się nie szwendają po domu, nie marudzą że jedzenie niezdrowe albo za długo grają. My też odrywamy się od codziennych spraw.
    • nenia1 Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 14:14
      Lubię. Bardzo fajnie jest mieć dorosłą córkę. Teraz mam już nie tylko córką ale i w pewnym sensie syna, zięć mi się bardzo udał pod każdym względem, naprawdę lubię chłopaka. Wszyscy pracujemy, mamy swoje obowiązki, ale wyjeżdżamy też w czwórkę w góry, albo spędzamy wspólne weekendy, ładują mi te spotkania z nimi baterie, bo to ciekawi, mądrzy dorośli ludzie. Hobby mieliśmy z partnerem wspólne jeszcze gdy córka z nami mieszkała, ogólnie mamy dużo wspólnych zainteresowań. A poza tym mam firmę, która zaczęła się rozrastać, bywa że firma to coś jak "drugie dziecko", więc dla mnie przejście z jednego etapu w drugi było dość łatwe, zwłaszcza że córka studiowała wcześniej daleko od domu, można było przywyknąć do "pustego gniazda".
    • damartyn Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 14:19
      Lubię swoje życie i bardzo lubię swojego męża. Wszystko właściwie robimy wspólnie, jeśli tylko możemy. Dorosłe dzieci nadal są z nami związana, a jednak to super mieć świadomość , że są samodzielne i znakomicie sobie radzą i bez nas.
      Fajny czas takiego spełnienia.
      • alfa36 Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 19:34
        Właściwie wniosek, że jak lubimy życie, dogadujemy się z mężem /partnerem, bądź też mamy inne aktywności, to i puste gniazdo nie zaszkodzi.
    • matacznik Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 14:22
      wakacje_50 napisała:

      > pogłebić więź z partnerem,
      >
      No, to podstawa. Jeżeli jest z kim i obojgu się chce. Ale to też dobry moment na rozwód, jeżeli tak z kolei będzie lepiej.
    • summerland Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 15:12
      Gorzej jak dzieci odlecą daleko, mam na myśli emigrację.
    • wrotek0 Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 15:31
      Jest super. My bez dzieci już od kilkunastu lat, szybko poszły na swoje. Niestety wraz z wiekiem pojawiają się problemy zdrowotne i coraz trudniej realizować marzenia. Pomocy jeszcze nie wymagamy za często na szczęście. Do wielu prac po prostu musimy wynajmować ludzi, co wcale nie jest proste a na pewno nie tanie.
    • mama-ola Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 17:02
      Grunt, to mieć co robić. Moi zajęci znajomi nie narzekają na brak dzieci w domu.
      • summerland Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 18:58
        To prawda trzeba sobie znaleźć zajęcia. Ja obecnie jestem w dołku, nie ukrywam, że brakuje mi dzieci - mieszkaja daleko I zadko się widujemy. Praca powoli mi się kończy, rodzina malutka i daleko bo mieszkam na emigracji, kontakty ze znajomymi z różnych względów się rozluźniły. No nie jest łatwo, probuje codziennie czymś się zająć, chociaż jedną rzecz zrobic co przyniesie zadowolenie, żeby nie dać się depresji.
        • bi_scotti Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 23:29
          summerland napisała:

          > Praca powoli mi
          > się kończy, rodzina malutka i daleko bo mieszkam na emigracji, kontakty ze zna
          > jomymi z różnych względów się rozluźniły. No nie jest łatwo, probuje codziennie
          > czymś się zająć, chociaż jedną rzecz zrobic co przyniesie zadowolenie, żeby ni
          > e dać się depresji.

          Summer, gdzie Ty mieszkasz, bo ze w "moim" kraju to juz pisalas wink No worries, nie bede sie wtracac ani Cie namawiac na spotkanie - tak tylko pytam, bo moze mozna Ci jakos rozjasnic jakis chociaz jeden dzien smile Cos sie przeciez zawsze da wymyslic zeby nie bylo completely hopeless/helpless ... Jak w mojej sygnaturce by LC smile Cheers.
    • la_mujer75 Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 19:45
      Ja tam jestem szczęsliwa, że mam "stare dzieci". Im starsze, tym bardziej kocham wink
      I to jest świetny moment na powrot do przeszłości wink
      Czujemy się z mężem prawie jak w czasach przeddzieciowych.
      Oby tylko zdrowie dopisywało.
      Szkoda, że ich nie mielismy wcześniej.
      Jak patrzę na znajomych, którzy maja jeszcze "małe" dzieci, to mi słabo.
      Ja to z tych, co powinni mieć wcześnie dzieci. Nie dla mnie późne macierzyństwo.
      • arabelax Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 21:52
        A znajomym pewnie było slabo, jak oni wolni, a Wy z dziećmiwink
    • engine8t Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 19:46
      Zycie zaczyna sie wtedy kiedy dzieci sie z domu wyprowadza i pies zdechnie.
    • przepio Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 20:40
      Od 3 lat już nie mam dzieci w domu. Gdy pierwszy wybył na studia, to pomyślałam- o, jeszcze jednego trzeba wypchnąć. Potem, gdy i on wybył, to pierwsze tygodnie były, hmm, dziwne. Ale po czasie polubiliśmy te tylko nasze chwile. I porządek w domu i że z lodówki nie znika to, na co właśnie mamy ochotę, albo, że już niekoniecznie obiad trzeba zrobić.
      Wreszcie jeździmy tam, gdzie my chcemy.
      Mamy czas, by iść do knajpy czy muzeum.
      Ja nie narzekam, kocham swoje dzieci bardzo, ale gdy nieraz wpadają i za długo siedzą, to mam ich lekko dość i z ulgą żegnam. Już odzwyczaiłam się od domu pełnego młodych ludzi. Oni żyją inaczej, my też. No i to kolej życia, ba którą byłam przygotowana.
      Z tym, że mam tak chyba też dlatego, że lubię spędzać czas z mężem. Gdyby było inaczej, to chyba byłoby mi nudno. Nie wiem.
      • klementyna99 Re: Kiedy dzieci odlecą 23.10.24, 20:53
        Tez bym tak chciaławink póki co, to zaczynam mieć więcej czasu, zmywarka nie zapełnia się, zakupy z rzadka, nadrobiłam sprzątanie....No , mam ochotę zapisać się do chóru, czy może jakiś trener personalny....
    • pepsi.only Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 20:58
      Moja młodzież właśnie wczoraj wieczorem zapowiedziała, że zapuszcza korzenie.
      big_grin
      • pepsi.only Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 21:01
        Mało tego potomkini zrobiła nam wykład, bo na jej uczelni dr czegoś tam i czegoś uświadomił ich, że oni do 26rż mogą się uczyć, a pracować nie muszą, a my mamy obowiązek ją utrzymywać.
        cholercia, wolałam jak żyła w nieświadomości , teraz już jej nie przegadam big_grin

        wink
        • heca007 Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 21:37
          Jak ja widzę jak obecnie wygląda uczelnia to aż zapytałam syna czy przez pomyłkę nie dostał się do przedszkola sciana 30 lat temu uczelnia i wykładowcy mieli nas centralnie w dupie. Nagminnie nie przychodzili na dyżury. Nie informowali o swoich nieobecnościach. Zajęci byli swoimi sprawami zawodowymi poza uczelnią. Spóźniali się ile mogli i załatwiali swoje sprawy w czasie zajęć. Ogólnie chodzili z miną jakby im cos pod nosem śmierdziało. Dziekanat to był jak z PRLu, wieczne kolejki i niedasizm. A teraz? Oni nie robia notatek- bo babka od chemii budowlanej (czy coś podobnego) powiedziała im, że nie muszą bo wyśle im to na maila. Mieli chodzić na 8.00 ale jednego dnia przychodzą na 8.30 bo wykładowcy nie pasuje komunikacja i poza tym "on też lubi się wyspać". Student spóźniający się 15 minut witany jest z uśmiechem i tekstem- 15 minut, ok i tyle może się pan spóźniać sciana Połowę materiałów dostają już wydrukowane, tylko uzupełnij tabelki. Jak zapomniałeś to możesz zadzwonić do domu jeśli ktoś w nim jest żeby zrobił zdjęcie i wysłał. To wystarczy tongue_out Każda zmiana w planie rozsyłana jest do studentów. Każda nieobecność wykładowcy jest wcześniej zgłoszona. Nie pasuje ci siatkówka? Możesz chodzić i na zumbę tongue_out a w połowie roku zmienić na badmintona. Normalnie naprawdę "pokoloruj drwala". Tyle tylko, że potem ci ludzie pójdą w Polskę budować domy tongue_out
          • fogito Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 21:44
            Dostaną pracę u deweloperów. Już teraz buduje się na słowo honoru, więc odnajdą się tam na pewno.
        • tiffany_obolala Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 22:25
          Do 26 to oni mają zniżki na kolei i bezpłatne bilety do Luwru. Utrzymywać ich musisz dopóki nie są w stanie zapewnić sobie egzystencji sami z poszanowaniem zasad współżycia społecznego. Czyli takiego studenta medycyny/rezydenta to dłuuuuuuuugo, a budowlańca po branżówce znacznie krócej.
    • joana.mz Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 21:22
      Ja jestem na etapie, że trochę się tego czasu nie mogę doczekać.
    • 71tosia Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 21:24
      kończy sie intensywna opieka nad dziećmi jest ledwo kilka lat swobody a później zaczynaja sie problemy z opieka nad starzejącymi sie rodzicami i wnukami, wiec nie martw sie będziesz mieć co robić smile
      • buka-123 Re: Kiedy dzieci odlecą 22.10.24, 23:48
        A zaraz potem człowiek sam się zaczyna sypaćsad. Nie pożyje se a jużci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka