Dodaj do ulubionych

Nieoczywiste ADHD

31.10.24, 12:01
Czy znacie osoby, które mają ADHD, a Wam ta diagnoza zdaje się do nich pasować jak pięść do nosa?
Co Wam się gryzie z diagnozą?
Obserwuj wątek
    • rita83rita Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:07
      Filip Chajzer. Twierdzi że ma adhd, a ja myślę że jest po prostu głupi.
      • nenia1 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:09
        a jedno z drugim się wyklucza?
        • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:36
          Nie, diagnozę adhd można mieć przy ni.
          • shule_aroon Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:33
            Można, ale osoba której nazwisko padło nie posiada tej niepełnosprawności.
      • princesswhitewolf Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:09
        Znasz go osobiscie?
    • anka_one_and_only Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:21
      Jakies 70% queerowego i cialopozytywnego instagrama. Twierdza, ze maja problemy z koncentracja przez ADHD, a z ich profili wyraznie wynika, ze kiedy nie spia to siedza na Tik Toku. Ale problemy z koncentracja i prokrastynacja sa na bank z powodu ADHD, uzaleznienie od dopaminy nie istnieje ewentualnie #tozupelnieinnasytuacja.
      • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:27
        anka_one_and_only napisał(a):
        > Ale problemy z koncentracja i prokrastynacja sa na bank
        > z powodu ADHD, uzaleznienie od dopaminy nie istnieje


        ADHD wynika z niskiego poziomu dopaminy. Chciałaś dowalić - walnęłaś w płot.
        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:40
          No właśnie.
        • rita83rita Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:47
          A kto mierzy poziom dopaminy jako standardowe badanie? Psychiatrzy stawiają raczej diagnozę na oko, po zrobieniu wywiadu.
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:50
            Psychiatrzy z tego, co się dowiedziałam, a na razie dużo się jeszcze nie dowiedziałam, ale opierają się na tym, jak ktoś właśnie szuka sobie dopaminy, by ciągle być na kroplówce dopaminowej.
          • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:50
            rita83rita napisał(a):
            > A kto mierzy poziom dopaminy jako standardowe badanie? Psychiatrzy stawiają rac
            > zej diagnozę na oko, po zrobieniu wywiadu.


            Nie ma znaczenia w kontekście wypowiedzi do której się odnosiłam.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:15
          Nie istnieją żadne markery biologiczne zaburzeń psychicznych. Te wszystkie dopaminy, serotoniny, to tylko hipoteza i często nie wiadomo, czy przyczyna, czy skutek.

          Coraz więcej uznanych specjalistów (Kagan, Patel, Plomin) wypowiada się wprost, że ADHD to wymyślona choroba.
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:18
            Nie no raczej wszyscy znani specjaliści są zdania, że takiej choroby nie ma. wink
            • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:56
              Bo to nie jest choroba.
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:58
                Toż właśnie "zaironizowałam".
          • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:57
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
            > Nie istnieją żadne markery biologiczne zaburzeń psychicznych. Te wszystkie dopa
            > miny, serotoniny, to tylko hipoteza i często nie wiadomo, czy przyczyna, czy sk
            > utek.
            >
            > Coraz więcej uznanych specjalistów (Kagan, Patel, Plomin) wypowiada się wprost,
            > że ADHD to wymyślona choroba.


            Och jakże mnie nie dziwi, że taki nosorożec bez żadej psychiki nie rozumie, że ADHD to nie 'choroba' ...
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:00
            No dobra, to jak więc wytłumaczyć to, że jednak są ludzie o jakichś tam wzorcach, które narażają ich na dalsze problemy?
            • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:04
              Zależy kogo zapytasz. Wtedy, zależnie od specjalizacji, masz geny, dziedziczenie traumy, inną biologie mózgu, inną mikroflorę jelit (tzw drugi mózg i wszelkie hipotezy z tym związane), mikrouszkodzenia związane z porodem (zwłaszcza z różnym wspomaganiem, trudnych), wina rodziców, wina rodziny, wina traumy w wyniku jakiś innych wydarzeń (typu rodzice ok, ale zmarł lub ciężko chorował ktoś bliski) itd.
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:13
                Dramę o to pytam.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 18:46
              Ale jakie problemy? Wg współczesnych lewicoidów wszystko jest normalne, od autyzmu po porażenie czterokończynowe, to środowisko jest niedostosowane.
          • nick_z_desperacji2 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:18
            Ostatnio zaobserwowano, że ludzie autystycznie mają zazwyczaj bardziej symetryczne mózgi. Przed terapią EW robią standardowo EEG - u ludzi z ciężką depresją wychodzi zazwyczaj nieprawidłowe Tego też nie ma? Czy Ci się podoba czy nie, dopaminy i serotoniny istnieją.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:27
              Ależ ja nie twierdzę, że nie istnieją, tylko z taką serotoniną to coraz częściej się mówi, że wahania poziomu u osób z depresją to skutek, nie przyczyna.

              (A tak naprawdę: NIE WIADOMO).
              • nick_z_desperacji2 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:10
                Leczenie przyczynowe to żaden ewenement, więc nawet uznając, ze to skutek, nie ma nic dziwnego w leczeniu.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:28
                  Masz na myśli "objawowe"?
          • turzyca Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:19
            >Coraz więcej uznanych specjalistów (Kagan, Patel, Plomin) wypowiada się wprost, że ADHD to wymyślona choroba.

            Plomin to akurat odrzuca w ogóle wszelkie choroby łącznie ze schizofrenią. Bo jego zdaniem wszystkie objawy są częścią skali i nie ma podstaw, żeby jakaś część skali wyodrębniać.
            Ciekawe czy odrzuca również gorączkę, w końcu to też arbitralnie wydzielona część skali?

            Kagan wypowiedał się w kwestii ADHD bardzo rzadko, wszyscy podpierający się jego autorytetem powołują się głównie na wywiad dla Spiegla. W którym on faktycznie konstatował nadrozpoznawalność ADHD, ale - i to jest bardzo ważne ale - w kontekście ówczesnej amerykańskiej opieki zdrowotnej, w której te diagnozy wystawiane były nie przez specjalistów, zaś pacjentom nie oferowano wsparcia terapeutycznego a wyłącznie farmakoterapię. Bardzo wyraźnie postulował potrzebę zwiększenia niefarmakologicznych metod w leczeniu ADHD. Przekładanie jego uwag na temat USA w latach dziewięćdziesiątych na Europę 40 lat później jest bezsensowne, a uogólnianie tej precyzyjnej wypowiedzi do stwierdzenia, że "ADHD to wymyślona choroba" to nawet już nie nadużycie tylko ordynarne kłamstwo.
            • mmoni Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:20
              Lubię to! (gdyby był taki przycisk). Wypowiedzi Plomina obrazują paradoks stosu czy też łysiny, bo oczywiście wszystko jest na spektrum i łysina nie zaczyna się od jednego ani dziesięciu utraconych włosów.
      • pursuedbyabear Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:39
        A kiedy ty nie śpisz, to śledzisz ich na Instagramie, że tak dokładnie to wiesz?...
      • bazia_morska Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:43
        🤢
    • rb_111222333 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:25
      Moja córka. Myślałam, że wyjdziemy z zupełnie inną diagnozą. Raczej nie skacze, nie jest w ciągłym ruchu, w szkole przestrzega norm społecznych, nie ma na nią żadnych skarg. Za to często się rozkojarza, ma głowę w chmurach. Zbliża się wiek, kiedy mogłaby sama chodzić do szkoły i noe wiem jak to rozwiązać, bo nawet idąc/jadąc że mną już miała kilka takich akcji, że przeżyła tylko dla tego, że nic nie jechało
      • kiddy Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:29
        To jest bardzo typowe dla dziewczynek z ADHD, wręcz modelowe. Przeczekaj, takie dzieci dojrzewają emocjonalnie później, później też i trudniej "uczą się" ogarniania siebie i świata. Presja nic nie da, bo to jest od nich zupełnie niezależne. I miej na uwadze, że może nigdy nie być tak "ogarnięta", jak rowieśnicy. Przyjmij z dobrodziejstwem inwentarza, tak będzie zdrowiej dla wszystkich.
      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:35
        Hm, a czy to jest nieoczywiste? Pewnie ma ADD, którego się już nie używa, ale to te typy, które nie mają raczej nadpobudliwości ruchowej, ale właśnie problemy z uwagą. I ja na przykład tu mam zgrzyt, bo jeśli już znam zdiagnozowanych, to raczej tacy, którzy zawsze wszystko gubili, nic nie wynosili z lekcji, więc nauka leżała i kwiczała, nie pamiętali o swoich rzeczach i obowiązkach, dawali się wciągać w inne zajęcia niż te, które mieli wykonać.
      • slonko1335 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:36
        to typowy obraz dziewczynki z adhd
        • rb_111222333 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:44
          Ale postronni nigdy by u niej tego nie zauważyli, dlatego napisałam, że jest nieoczywiste. Wczoraj dała mi tak popalić, zrobiła taką awanturę o nic, że już zaczęłam wątpić w sens mojego rodzicielstwa. Boję się, że czas dojrzewania będzie dla nas straszny.
          • slonko1335 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:46
            fakt jak ktoś nie wie to nie zauważy, może nie będzie tak źle, u nas nie było, dużo bardziej dał mi popalić wcześniejwink
          • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:46
            To też typowe dla dziewczynek z adhd. Wie o diagnozie, wie jak sobie radzić, pracuje z psychologiem, macie jakieś wsparcie z zewnątrz?
          • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:30
            rb_111222333 napisał(a):

            > Ale postronni nigdy by u niej tego nie zauważyli, dlatego napisałam, że jest ni
            > eoczywiste.

            A co dla laika jest oczywiste?
      • princy-mincy Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:51
        Dziewczynki maja zupelnie inny obraz ADHD niz chlopcy. Dopiero od kilku lat mowi sie o tym, ze badania nad ADHD prowadzono na chlopcach, u ktorych to sie przejawia inaczej.
      • princesswhitewolf Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:10
        No to jest Inattentive type ADHD. Niegdys oznaczany jako ADD
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:21
          Bezobjawowe ADHD?
          • nick_z_desperacji2 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:20
            Nie napalaj się, objawowe, tylko występują różnice związane z płcią.
      • la_mujer75 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:46
        U mnie Starszy tak ma. Chłopak.
        Ale aby dostać diagnozę ADHD wystarczy spełniać jedne kryterium, np. deficyt koncentracji.
        • nick_z_desperacji2 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:23
          Mój brat ma takie "kobiece" ADHD, więc całą szkołę przejechał bez diagnozy, Diagnoza ok. 30., zaczął szukać jak trafił na filmik dziewczyny z ADHD i doszedł do wniosku, że to o nim.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:28
            No mówię, "social contagion".
        • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:30
          la_mujer75 napisała:

          > Ale aby dostać diagnozę ADHD wystarczy spełniać jedne kryterium, np. deficyt ko
          > ncentracji.
          >
          Brednia.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 05:56
            Nie taka znowu brednia, jeden mój znajomy dostał diagnozę po półgodzinnej teleporadzie.
      • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:21
        rb_111222333 napisał(a):

        > Moja córka. Myślałam, że wyjdziemy z zupełnie inną diagnozą. Raczej nie skacze,
        > nie jest w ciągłym ruchu, w szkole przestrzega norm społecznych, nie ma na nią
        > żadnych skarg. Za to często się rozkojarza, ma głowę w chmurach. Z

        Czy dużo korzysta z komórki?
        • rb_111222333 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:05
          ardzuna napisała:

          > rb_111222333 napisał(a):
          >
          > > Moja córka. Myślałam, że wyjdziemy z zupełnie inną diagnozą. Raczej nie s
          > kacze,
          > > nie jest w ciągłym ruchu, w szkole przestrzega norm społecznych, nie ma
          > na nią
          > > żadnych skarg. Za to często się rozkojarza, ma głowę w chmurach. Z
          >
          > Czy dużo korzysta z komórki?

          Z komórki wcale. Ma tablet i ograniczenie gier do 10 min dziennie. Czasami dłużej rysuje w programie graficznym, ale to musi mieć czas, zazwyczaj nie ma. Dużo słucha na nim ebooków,po to był właściwie kupiony. Żałuję kupna tego tabletu, za wcześnie.
          • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 19:50
            Kupno tabletu niczego nie zmienia. Taka się urodziła.
      • thea19 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:09
        to tak jak mój syn - od zawsze bardzo grzeczny, kulturalny ale się zawiesza i nie kontroluje otoczenia, sa rózne podtypy adhd
        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:20
          O, a to jest ciekawe, właśnie. To, co piszesz to już właśnie blisko mojego - tego, jak go pamiętam z dzieciństwa.
    • lilia_tygrysia Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:33
      Co sprawia, że gryzą Cię diagnozy innych ludzi? Z nieoczywistą diagnozą zespołu jelita drażliwego też będziesz polemizować? Pewnie część osób które znasz ma ADHD, ale się z diagnozą nie afiszują, ich przypadki też być może są nieoczywiste. Cieszę się, że rośnie świadomość społeczna na ten temat i ludzie coraz częściej się dzielą diagnozą. Ja mam obserwacje w inną stronę, diagnozuję (w swojej głowie i na własny użytek) całkiem sporo osób.
      • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:34
        Mnie najbardziej cieszy, że pojawiają się ciche i ciemne dni w sklepach/ch. Co za ulga.
        • lilia_tygrysia Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 20:48
          Zgadzam się smile ulga.
      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:36
        Mnie zadziwia, że padło takie podejrzenie (jeszcze nie diagnoza) dla człowieka, który kojarzy mi się ze skupieniem. To jest dla mnie mocno zadziwiające.
        • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:41
          Hyperfocus. Typowe.
        • zaspasniegowa Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:43
          O tak! Skupienie na rzeczach które go interesują. Wtedy nic innego nie istnieje. To jest typowe.
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:48
            Tylko on ma skupienie też na innych rzeczach. Przynajmniej tak mi się zawsze wydawało.
            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:08
              Plus to jest jeszcze dodatkowo człowiek obowiązkowy. Wprawdzie wszystko wskazuje na to, że coś mocno odreagowuje, więc to maskowanie by do niego bardzo pasowało, no ale i tak, przyznam, zaskakuje mnie to.
              • zaspasniegowa Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:40
                Ja też jestem obowiązkowa. Jestem prawnikiem i nigdy nie zawaliłam terminu i pracy w ogóle . Tylko że kosztuje mnie to o wiele więcej wysiłku i stresu niż innych. W czasie diagnozy miałam też też test IQ I mimo wysokiego potencjału jest mi ciężko przełożyć to na efektywną pracę.
              • lilia_tygrysia Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:40
                Czasem osoby z ADHD mają świetnie opracowane strategie kompensacyjne. Z zewnątrz nic nie widać. Tylko stosowanie tych strategii jest wykańczające.
                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:50
                  I on to stosował, jak najbardziej, tylko wcześniej było to wyłącznie cichym borderlinem.
                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:52
                    Nie martw się, za 5 czy 10 lat będzie jeszcze zupełnie innym zaburzeniem. Nie przywiązywałabym się do nazw, ważne, żeby pracować z problemem.
                    • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:53
                      Żeby pracować warto wiedzieć, z czym się pracuje. Inaczej można jak kulą w płot.
                      • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:58
                        Behawioralnie przecież wie, nad czym pracuje. Albo nie widzi problemu, ale otoczenie to widzi i może mu wyjaśniać. On ma samoświadomość.
                        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:07
                          To wiadomo, że samoświadomość problemu regulacji emocji już ma, ale diagnoza ma też wpływ na terapię i farmakologię.
                          • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:13
                            Wydaje się, że w przypadku farmakologii ważne jest przede wszystkim, czy lek pomaga w istotny sposób, przeważający nad skutkami ubocznymi.
                            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:22
                              To jest trochę bardziej skomplikowane, bo możesz dać końską dawkę jednego leku na dane schorzenie i mieć efekt średni, możesz dać małą dawkę skoncentrowaną typowo na diagnozie i mieć świetne efekty. Skutki uboczne też mają z tym własnie związek - z dawkami.
                              • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:30
                                Tu już musi zdecydować syn i nikt inny.
                                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:34
                                  Nie no pewnie, acz męcząca jest w tym niepewność i dla niego i dla otoczenia.
            • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:32
              Bo to wcale nie jest prawda ze to muszą być rzeczy które go interesują. Może być pochłonięty czymś co wcale go nie kręci ale nie może przestać o tym myśleć.
              • ichi51e Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 01:48
                Dokladnie. Ja tak mam - jak sie na czymś sfokusuje to naprawdę nie mogę odpuścić. Nie jem, nie spie, do łazienki nie chodzę aż mnie w pół z bólu zegnie. Strasznie to jest męczące.
        • lilia_tygrysia Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:25
          Jeśli chodzi o twoje dziecko, to może być to u ciebie wyparcie. Trudno zaakceptować, że przez lata nie zauważyło się czegoś tak ważnego. U dziecka czy u samego siebie. Ja po swojej diagnozie miałam fazę zaprzeczenia, dopiero po niej przyszła akceptacja.
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 22:51
            Tak, to jest trudne. Że się nie wyłapało, nie wiedziało, strasznie się człowiek z tym konfrontuje.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:23
        Ludzie z diagnozą zespołu jelita drażliwego nie wymagają ode mnie, żebym dostosowywała swoje zachowanie do ich choroby.
        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:27
          Jeśli jesteś miłą gospodynią imprezy z ich udziałem, to na pewno dostosujesz.
        • lilia_tygrysia Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 20:51
          A ludzie z ADHD wymagają?
    • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:34
      Nie, ale mam świadomość jak różne są objawy widoczne dla otoczenia i jak wiele zależy od doświadczeń, tego czy jest jakaś dodatkowa diagnoza (AuDHD np), wieku, w przypadku kobiet również hormonów.
      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:22
        Tu teraz się pojawia pytanie, czy tu jest dodatkowa diagnoza czy tu była wcześniej błędna diagnoza.
        • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:59
          Nie ma odpowiedzi na to pytanie, bo nikt nie dysponuje wehikułem czasu. Pisałam to już - jak z autyzmem u dorosłych. Zwłaszcza kobiet. Trauma response i ASD (zwłaszcza u kobiet) mają tak wiele nakładających się objawów, że często niemożliwe jest postawienie „pewnej” diagnozy.
          Nie ma obiektywnych testów, zwłaszcza u osób z 1+ diagnozą, dorosłych.
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:03
            Na ten moment to rzeczywiście pytanie retoryczne, ale faktem jest - niewiadome rosną. Jedyna aktualna jakaś poszlaka to to, że z jedną diagnozą się utożsamia, druga - odkąd padła dawno temu jako podejrzenie, powiedział - nie wierzę, i gdy teraz temat wrócił, też mus się to nie do końca widzi.
            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:05
              I w sumie to też mnie zaskakuje o tyle, że w internecie pełno artykułów o tym, że gdy ludzie usłyszeli: ADHD, poczytali o objawach, to mieli: ta, tak, po stokroć tak. Tu raczej jest negowanie.
              • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:23
                Utożsamianie się o niczym nie świadczy. Kiedyś słynna była "Schizofrenia" Kępińskiego. Po jej przeczytaniu bardzo wielu czytelników widziało u siebie schizofrenię.
                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:29
                  Nie no domyślam się, zwłaszcza przy zaburzeniu może to widzieć nie do końca adekwatnie, ale... W sumie to się po prostu zastanawiam, dlaczego tak poważna diagnozę wziął na barki, a na ADHD wyczuwam u niego jakiś bunt.
                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:45
                    Może sam wie, że nie ma ADHD.
                    Trendy w psychologii są bardzo różne, potem się zmieniają. Np. 60 lat temu zgodnie z najnowszymi zaleceniami dzieci wychowywało się, karmiąc je co 3 godziny (niezależnie od apetytu), a nie na żądanie, więc głodne dzieci wychowywane książkowo darły się, aż upłynął 3 godziny od poprzedniego karmienia.
                    Teraz ta metoda nie dość, że przebrzmiała, to jest uważana za źródło późniejszych poważnych zaburzeń. Tak samo może być za 10-30 lat z dzisiejszą modą na diagnozowanie ADHD.
                    • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:52
                      Nie wiem, czy ma czy nie ma. Wiem na pewno, że chyba wszyscy chcielibyśmy już chyba wiedzieć, co to jest, żeby miał adekwatne narzędzia do radzenia sobie z tym. I żeby też mógł siebie jakkolwiek rozumieć.
                      • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:55
                        Pytanie, czy ta diagnoza go uleczy?
                        Jeśli są zalecane jakieś leki, to zawsze może spróbować z nimi.
                        Jednak myślę, ze obecnie za bardzo idzie się w psychiatrię, a za mało w leczenie ogólne, gdyż np. różne niedobory pokarmowe też mogą wywierać wpływ na koncentrację. Podobnie - niehigieniczne nawyki, np. spędzanie zbyt długiego czasu z nosem w komórce.
                        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:08
                          Jeśli chodzi o koncentrację, to nie mam wrażenia, by musiał to jakkolwiek leczyć. Bardziej tu wszelkie kwestie stoją jego emocjami, niż kwestią skupienia.
                          • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:12
                            A ma przyjaciela, z którym może przegadać swoje emocje? Mężczyźni najczęściej ich nie mają. Może jakieś męskie kręgi?
                            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:23
                              Nie, ona ma co najwyżej znajomych. Męskich przyjaciół nie ma, od lat nastoletnich ich nie ma.
                              • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:30
                                On.
                                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:34
                                  Tak, on, sorrka.
            • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:20
              Potrzebna mu ta diagnoza, chodzi o wprowadzenie leków? Jeśli nie, to odłóżcie. Poczytaj o maskowaniu i skutkach maskowania, self medication zwoaszcza w maskowanym adhd, może to będzie jakiś trop. Bardziej przyjrzałabym się najmłodszemu pokoleniu, tu realnie można powalczyć o dobry komfort i fajne szkolne doświadczenia, a w konsekwencji zdrowie psychiczne w dorosłym życiu.
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:13
                Terapeuta uważa, że by się przydała, bo można by pozmieniać coś w lekach i może zyskać inną efektywność, ale też w razie czego trochę inaczej podejść do terapii. Jednocześnie... Terapeuta mu to hasło rzucił już na początku, ale powiedział wtedy, że nie jest pewny miarodajności tego badania na tamten moment, bo border i ADHD mają elementy wspólne, mogą się przyskrzyniać, dopełniać itd., i nie bardzo wierzył, czy mu wyjdzie czyściutka diagnoza ADHD, a uznawał, że nawet rys border jest większym problemem i wpierw z nim trzeba się rozprawić. Z borderem jego diagnoza też nie była taka super kliniczna, czyściutka. On spełniał kryteria, ale na niskich poziomach. Teraz terapeuta wrócił do kwestii ADHD, bo powiedział, że z bordera on ładnie wychodzi i może warto by było zrobić diagnozę ADHD, gdy już np. będzie po roku terapii, bo może to moment, kiedy będzie to bardziej miarodajne, border tego nie przyskrzyni, jeśli to ADHD faktycznie jest.
    • zaspasniegowa Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:41
      Ja. Ale to co ty nazywasz nieoczywistym dla mnie to jest sedno problemu. Bardzo dobrze się uczyłam. Nigdy nie byłam nadpobudliwa. Problemy dopiero zaczęłam mieć w pracy a jak pojawiły się dzieci to już było źle Oprócz problemu ze skupieniem uwagi, ADHD to także cały szereg różnic w funkcjonowaniu i działaniu mózgu.
      Nigdy tego nie podejrzewałam u siebie, dopiero po diagnozie syna zaczęłam o tym czytać i sama też dostałam diagnozę.
      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:45
        Pojawiło się podejrzenie diagnozy u mojego syna, a nigdy nie podejrzewałabym go o brak skupienia. Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie. I nie dotyczy to tylko tego, na co się fokusował, bo to lubił. Był też w miarę przynajmniej pilny w rzeczach, które niekoniecznie lubił, nie należał do jakichś wielkich prokrastynatorów, o tym, że głowa w chmurach też bym o nim nie powiedziała.
        • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:48
          W miarę, ale na tyle żeby nie budzić podejrzeń? Poczytaj o maskowaniu (?) w adhd. Jeśli czytasz po angielsku to mogę podrzucić trochę źródeł.
          Nie musuj prokrastynowac, żeby mieć adhd.
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:51
            Bardzo chętnie, poproszę - pisze o tych źródłach, do maskowania w swoim riserczu jeszcze nie dotarłam.
            • zaspasniegowa Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:41
              Jest książka o dzieciach ale mi bardzo pomogła ogólnie na początek. What your ADHD child wishes you knew.
          • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:39
            berdebul napisała:

            > W miarę, ale na tyle żeby nie budzić podejrzeń? Poczytaj o maskowaniu (?) w adh
            > d. Jeśli czytasz po angielsku to mogę podrzucić trochę źródeł.
            > Nie musuj prokrastynowac, żeby mieć adhd.

            Zanim poczytasz o maskowaniu, w tym po angielsku, obejrzyj to wideo, bo na tego pana się wiele tych źródeł powołuje. Ja nie do końca się z nim zgadzam, ale da ci to perspektywę jak te źródła traktować.
            www.youtube.com/watch?v=q9Ua8ef-pUw
            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:49
              Dzięki bardzo.
    • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:42
      Może inaczej zadam pytanie - czy znacie kogoś z diagnozą, kto nigdy według Was nie miał jakichś większych problemów z koncentracją i skupieniem?
      • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:43
        Na tym co go interesuje (lub ją). Czy tak w ogóle?
        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:47
          W tym, co go interesowało, skupienie zawsze miał olbrzymie, to w ogóle nigdy nie był to dzieciak skaczący, potrafił się zając swoimi sprawami wręcz jak autystyk (wiem, trochę upraszczam, ale dla zrozumienia tematu), ale w tych, które go nie interesowały tez nie zauważałam jakichś większych problemów. Potrafił to zawsze jakoś odwalić, a nie tak, że się jakoś bardzo ociągał. Nigdy się nie wpakował w żadne szkolne problemy na przykład.
          • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:50
            www.verywellmind.com/what-is-adhd-masking-5200863
            Książkę Barkleya polecam.
            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:54
              Kurczę, tu już się sprawa bardziej układa.
              • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:26
                Tak, opisane są typowe zachowania normalnego człowieka.

                W ogóle myślę, że wszyscy mamy maskowane ADHD.
                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:54
                  No nie, bo "normalny" nie odreagowuje "normalnych" zachowań.
                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:56
                    Co to znaczy "odreagowywanie normalnych zachowań"?
                    • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:10
                      To znaczy np. że ktoś idzie w agresję, autoagresję, ktoś się z kolei nadmiernie zamyka, zaczyna mieć lęki. Albo idzie po ulgę i wchodzi w uzależnienia.
                      • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:14
                        Ok.
                        Choć z zamykaniem się jest problem - istnieją introwertycy, raczej nie da się ich wyleczyć z introwertyzmu. Mogą to tylko maskować, ale ich to bardzo dużo kosztuje.
                        Wiem coś o tym smile
                        • princesswhitewolf Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:19
                          Wszystko w sumie zalezy jak odzyskujesz sily. Sa ludzie ktorzy odzyskają energje w grupie, na imprezie, w pubie

                          Introwertyk traci sily w takich miejscach. Np ja. Uwielbiam cisze i spokoj
                          • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:23
                            princesswhitewolf napisała:

                            > Wszystko w sumie zalezy jak odzyskujesz sily. Sa ludzie ktorzy odzyskają energj
                            > e w grupie, na imprezie, w pubie
                            >
                            > Introwertyk traci sily w takich miejscach. Np ja. Uwielbiam cisze i spokoj

                            Zgadza się. I np. dla mojego męża to jest dziwne (jak dla ikropki, i może być nadmierne), a dla mnie normalne. Ja tak mam, mama tak ma, dziecko tak ma i mnie z kolei dziwi, że można nie mieć potrzeby zamknięcia się po intensywnych kontaktach z innymi.
                        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:24
                          I uważasz np. że introwertyzm jest, ale autyzm nie, tak naprawdę wszyscy autyści to tylko introwertycy, tak?
                          Naprawdę nie rozumiesz tego, że objawy mają swoją skalę?
                          • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:37
                            ikonieckropka napisała:

                            > I uważasz np. że introwertyzm jest, ale autyzm nie, tak naprawdę wszyscy autyśc
                            > i to tylko introwertycy, tak?

                            Obecnie nie jest badany poziom introwertyzmu, tylko spektrum autyzmu, i tak, w ramach diagnozy tegoż badane są cechy typowe dla introwertyków. Z braku znanego mi modelu diagnozy introwertyzmu nie jestem w stanie ci nakreślić relacji między introwertyzmem a spektrum autyzmu, ale z pewnością introwertycy nie są uważani za neurotypowych.

                            Sam autyzm to już dość ciężkie zaburzenie, znajomi autycy są niepełnosprawni w stopniu znacznym, nieraz się nie komunikują werbalnie. Nie porównywałabym go do introwertyzmu.

                            > Naprawdę nie rozumiesz tego, że objawy mają swoją skalę?

                            Dlaczego mam nie rozumieć? Rozumiem, ale ta skala nie jest oznaczana przy chociażby artykule o maskowanym ADHD i dlatego są w nim opisane zachowania typowe dla normalnych ludzi. Każdy bez trudu się z nimi utożsami. Tak jak pisałam, chciałabym znać kryteria diagnozy normalności, tj. właśnie do kiedy ww. cechy są normalne, a od kiedy już nie. Nie zgadzam się z tym, że jakiekolwiek ich pojawienie się oznacza ADHD, bo w takim razie ADHD mieliby wszyscy. Maskowane.
                            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:41
                              Hm, no ja się nie utożsamiłam, bo nigdy nie musiałam odreagowywać normalnych zachowań. Idź do psychiatry na jakikolwiek test, zobaczysz, jak badają skalę, opowiedzą Ci, ile kryteriów diagnostycznych i na jakich skalach trzeba spełnić, żeby psychiatra stwierdził atypowość.
                              • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:56
                                ikonieckropka napisała:

                                > Hm, no ja się nie utożsamiłam, bo nigdy nie musiałam odreagowywać normalnych za
                                > chowań.

                                Nie wiem, co to znaczy "odreagowywanie normalnych zachowań", bo odreagowywanie jest normalnym zachowaniem.

                                Idź do psychiatry na jakikolwiek test, zobaczysz, jak badają skalę, opo
                                > wiedzą Ci, ile kryteriów diagnostycznych i na jakich skalach trzeba spełnić, że
                                > by psychiatra stwierdził atypowość.

                                To o zaburzeniach są stronki w internecie, które ci wyjaśnią, jak bardzo jesteś nienormalna, a stron z objaśnieniami, na podstawie których można podejrzewać się o normalność, nie ma?
                                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:59
                                  Jest zdrowe odreagowywanie - medytacja, sen, sport, jest odreagowywanie niezdrowe - agresja, autoagresja, kompulsywne zachowania, uzależnienia. To naprawdę takie zaskakujące?
                                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:07
                                    ikonieckropka napisała:

                                    > Jest zdrowe odreagowywanie - medytacja, sen, sport, jest odreagowywanie niezdro
                                    > we - agresja, autoagresja, kompulsywne zachowania, uzależnienia. To naprawdę ta
                                    > kie zaskakujące?

                                    Zaskakuje mnie, że teraz mi tłumaczysz rzecz, o której wcześniej nie pisałaś. Potępiasz wyżej odreagowywanie w ogóle, a nie niezdrowe odreagowywanie.
                      • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:16
                        Albo spędza pół godziny w cichym, ciemnym pokoju, pod kocykiem obciążeniowym, bo zakupy w CH za mało komfortowe wink czyli potrzebuje dodatkowych obiektów, lub zachowań aby radzić sobie z normalnymi rzeczami (zakupy, fryzjer, lekarz itd).
            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:03
              Teraz Jóźwiaka słucham i nieco mnie zaskoczyło to, co mówi o borderline i ADHD. Kurczę.
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:14
                Przecież on o ADHD mówi tak, jak się mówi o borderline'ie. To te same objawy.
      • zaspasniegowa Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:45
        Jak napisałam wyżej. Ja w szkole nie miałam problemu ze skupieniem bo nauka przychodziła mi łatwo i lubiłam się uczyć. Za to w pracy to co innego. Przez lata nie wiedziałam dlaczego ciągle muszę pracować po godzinach żeby nadrobić zaległości i dlaczego tak ciężko mi to przychodzi.
        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:03
          Dla mnie to jest całkowite zaskoczenie. Bo gdyby ktoś mi zadał pytanie o ADHD u moich dzieci, to to dziecko z podejrzeniem wymieniałabym jako ostatnie. I może to mi zaburza obraz sprawy. Starszy to nawet mówił kiedyś, że się powinien zdiagnozować, bo do niego niemal wszystko pasuje, i faktycznie powiedziałabym wręcz, że gdy wiedza o ADHD stała się powszechniejsza i pojawiły się jakieś artykułu, to go w nich widziałam. I może przez to, że starszy zdaje się taki ewidentny, to u młodszego, zupełnie innego, za nic bym nie podejrzewała.
          • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:01
            To akurat kwestia wieku - Twojego i dzieci. Najmłodszy jest koło 30, więc starsze są urodzone przez połowa lat 90, w Polsce. Masz wizję adhd odpowiadającą czasom w jakich miałaś małe dzieci. Dużo się zmieniło. Zwłaszcza w ostatniej dekadzie. TBH pokolenie Twojego wnuka dopiero ma szansę na sensowną diagnozę, niezależna od płci i rodziny pochodzenia.
            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:06
              Tak, ten mit ADHD może mi faktycznie zaburzać obraz.
          • zaspasniegowa Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:45
            Dla mnie to też było całkowite zaskoczenie kiedy mój syn dostał diagnozę. Dopiero jak zaczęłam o tym czytać zauważyłam rzeczy u siebie i sama też zaczęłam sie zastanawiać. Problemy z pamięcią krótką short term memory. Przepraszam nie wiem jaki jest odpowiednik po polsku a Google podpowiada coś dziwnego. Executive functioning. Problem z kontrolowaniem emocji. Etc.
            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:28
              zaspasniegowa napisała:

              > Dla mnie to też było całkowite zaskoczenie kiedy mój syn dostał diagnozę. Dopie
              > ro jak zaczęłam o tym czytać zauważyłam rzeczy u siebie i sama też zaczęłam sie
              > zastanawiać. Problemy z pamięcią krótką short term memory. P

              Pamięć krótkotrwała.
      • pursuedbyabear Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 12:53
        Tak, moja znajoma. Ma ukończone dwa trudne ścisłe kierunki studiów, liczy w głowie błyskiem, prowadzi zajęcia na uczelni.
        Jednocześnie mieszkanie sprząta raz na pół roku, nie sypia. Ale z zewnątrz sprawia wrażenie osoby genialnie ogarniętej, a na pewno skupionej.
        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:29
          Ludzie ze środowiska naukowego raczej nie kładą nacisku na pucowanie mieszkania na błysk. To nie wynika z ADHD, tylko z innego systemu wartości.
          • princesswhitewolf Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:17
            >Ludzie ze środowiska naukowego raczej nie kładą nacisku na pucowanie mieszkania na błysk.

            Alez jak najbardziej sa tacy. Wielu jest Aspergerykow tam
            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:21
              Właśnie, ale to taka lokalna norma, od pokoleń. Nikt tego raczej nie tępi.
              Pucusie to raczej nie naukowcy w którymś kolejnym pokoleniu, jak sądzę. Czystość w domu można też zapewnić zdobywając zaprzyjaźnioną panią do sprzątania (mówiąc językiem tego forum).
          • turzyca Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 19:43
            >Ludzie ze środowiska naukowego raczej nie kładą nacisku na pucowanie mieszkania na błysk. To nie wynika z ADHD, tylko z innego systemu wartości.

            Bujda na resorach. Owszem znam gabinety profesorskie, w których można poruszać się wąskimi ścieżkami między stosami książek. I znam gabinety profesorskie, gdzie ołówki leżą pod kątem prostym do krawędzi stołu, a książki są ustawione w ściśle określony sposób.
            Mieszkań się to też dotyczy.
            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 22:54
              Ludzie są różni, profesorowie wywodzą się także z różnych środowisk, ale uogólniając pucowanie domu nie jest w tym środowisku wartością, do której się socjalizuje dzieci jako do nadrzędnej.
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:12
                Ale znowu - pucowanie na błysk każdego dnia jest skrajne tak samo jak podejście - jeżeli już rzuciłam tu sweter, to muszę olać prowizorkę, bo jak sweter został i trzeba odkazić cały dom, a na to czas będę miała za pół roku. To coś, czego nie pojmujesz.
                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:17
                  Nie pojmuję w ogóle tego zdania, nie ma ono dla mnie żadnego sensu. Spróbuj to napisać jeszcze raz.
                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:20
                    Proszsz
                    Ale znowu - pucowanie na błysk każdego dnia jest skrajne tak samo jak podejście - jeżeli już rzuciłam tu sweter, to muszę olać prowizorkę, bo jeśli rzuciłam sweter na fotel, a nie do szafy, to muszę odkazić cały dom, a na to czas będę miała za pół roku.
                    • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:31
                      Co to znaczy "olać prowizorkę"? I co ma wspólnego bałaganiarstwo z potrzebą odkażania? Nie rozumiem krętych dróg, jakimi chodzą twoje myśli.
                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:35
                        Mój syn, w sumie w ogóle trójka moich dzieci plus ja, mamy taką tendencję, że jak jest pyłek, to już dezynfekcja całego domu. smile Mój mąż z nas tego leczy, że hola, wystarczy odkurzyć, ten pyłek zniknie. smile Dla mnie i moich dzieci odkurzenie tego pyłku to prowizorka.
                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:43
                          To pucowanie domu, tylko do kwadratu. I nie ma związku ze środowiskami profesorskimi, dajmy już spokój temu tematowi.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:30
        Całe mnóstwo. Połowa moich znajomych, ludzi circa koło pięćdziesiątki, którzy przez ostatnie 20-30 lat sprawiali wrażenie najzupełniej normalnych, nagle obnosi się z "ADHD", "neuroatypowością", "byciem w spektrum" albo "byciem kobietą" (to faceci).

        Czasem mam wrażenie, że ja i mój mąż jesteśmy ostatnimi normalnymi ludźmi na tej planecie.
        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:34
          No a pytasz ich, dlaczego postanowili to sprawdzić? Co było nie tak? No bo raczej takiej diagnozy nie dostaje się przypadkowo, tylko z powodu jakichś trudności, które komuś przeszkadzały.
          • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:00
            Wiek, w którym albo ma się dzieci które się diagnozują, albo wnuki, albo czas podsumowań własnego życia. Plus diagnozy ludzi wokół „ neurodivergent people tend to move in packs like poorly emotionally regulated wolves so if all of your friends have adhd i have some news for you” jak ktoś ładnie zatweetował.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:24
              Nie "move in packs" tylko "social contagion".
              • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:30
                Rozumiesz, w jaki sposób wkleja się cytowanie?
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:46
                  Huh?
                  • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:09
                    Dyskutujesz z cytatem.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:25
                      No i?
              • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:50
                dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
                > "social contagion".


                Zaraźliwe jak homoseksualizm big_grin
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:21
            Nie muszę pytać, to całkowicie oczywiste. Kryzys wieku średniego Level Master. W wieku 50 lat człowiek ma już mocne poczucie, że wyżej d... nie podskoczy (przy czterdziestce jest mógł się łudzić), a jak ktoś w dodatku jest jedną chodzącą porażką (rozwód, wszystkie kolejne związki rozpadające się błyskawicznie, kłopoty w pracy, kłopoty finansowe) to nic dziwnego, że pojawią się wytłumaczenia "to nie ja, to moje ADHD/neuroatypowość etc.".
        • pursuedbyabear Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:07
          Jezu kobieto, w czym dokładnie tkwi twój problem?
          Bo masz go z rowerzystami, pieszymi, ludźmi farbującymi włosy na kolorowo, ludźmi niemieszczącymi się w twojej skali normalności...
      • lilia_tygrysia Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:14
        Ja. Z zewnątrz nikt by nie powiedział, że mam problemy z uwagą.
    • zajonc_w Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:10
      Tak ja. Niestety. Nad czym bardzo, bardzo ubolewam. Jako dziecko, nastolatka byłam idealną dziewczynką. Niestety tylko się uczyłam, wyniki miałam dobre, ale takie nieadekwatne do ilości włożonej pracy. Nie starczało mi też czasu na inne zajęcia, na które biegali rówieśnicy. Na studiach równie ciężko pracowałam, wyniki przeciętne.
      Diagnoza wybiła przy jeździe samochodem. Pomimo tego, że mam prawo jazdy, nie ogarniam samochodu, dlq mnie wszystko za wszybko się dzieję, pomimo wielokrotnych prób. Nie umiem się skupić, szybko rozpraszam i nieszczęście gotowe. Trafiłam do psychologa w celu obniżenia stresu związanego z jazdą, wyszłam od psychiatry z diagnozą. Szkoda, że tak późno się dowiedziałam. Pracę też ogarniam gorzej, szybko dekoncentruję, staram się, efekty przeciętne.
      • zajonc_w Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 13:11
        I oczywiście nie prowadzę, zaburzenia mam tak duże, że w zasadzie mi nie wolno.
      • afro.ninja Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:25
        Co ci dała diagnoza?! Masz chociaż leki zapisane przez psychiatrę?! Bo w sumie na adhd kaza ćwiczyć, dobrze spać isc na terapię. Ogólnie to j ludziom bez adhd by się przydało.
      • zaspasniegowa Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:49
        Ja dostałam diagnozę w wieku 47 lat. W szkole nigdy nie miałam problemów a w pracy mimo wysiłku byłam średnia. Wszystko w porządku z moją inteligencjąsmile a nawet wysokie IQ. Leki pomagają mi bardzo w efektywnej pracy. Adderrall. Kiedy pierwszy raz wzięłam lek miałam łzy w oczach bo nagle mój mózg się uspokoił i mogłam myśleć spokojnie.
      • princesswhitewolf Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:15
        Nie, tym samochodem to dyspraksja i chodzi o motoryke i koordynacje
        • zajonc_w Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:59
          Ha, tez tak myslalam. Tylko u mnie to nie ma nic wspolnego ze sprawami "techniki". Ja się "zamyślam", skupiam na jakiejś bzdurze, ignorując ważną element. Dzieje się to nagle, niespodziewanie, tracę skupienie. Na lekcjach dodatkowych jazdy, wykupionych kilka lat po zdobyciu prawa jazdy, zjechałam na przeciwny pas ruchu i wystraszyłam iinstruktora. Dobrze, że zareagowa i dobrze, że nie było na czołowe. Nie mam pojęcia czemu tak zrobiłam, po prostu się... rozkojarzylam (jak czesto)
          • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:02
            Bierzesz pod uwagę branie leków?
            • zajonc_w Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:13
              Nie, przyjmuję leki na coś ważniejszego w hierarchii choróbwink
          • princesswhitewolf Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 20:51
            To dziwne ze nie zdarza ci sie wlazic na srodek ulicy albo w paszcze lwa podczas pobytu w zoo
            • zajonc_w Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:29
              Nie chodzę do zoo. Weszłam pod samochód (na szczęście tylko lekko mnie potracił) I tramwaj - jakąś babeczka, której w szoku nie podziękowalam, aparaty mnie w ostatniej chwili za ramię. Na szczęście akurat to rozkojarzenie mi się wycisza z wiekiem
    • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:02
      Warto zadać odwrotne pytanie.
      Czy znacie kogokolwiek kto bez wysiłku potrafi się skupić na rzeczach których robić nie lubi, które go męczą i których nie rozumie?
      • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:05
        Tak.
        • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:10
          Ja w całym swoim życiu nie poznałam ani jednej takiej osoby.
          Nie znam nikogo kto z zapałem pracuje nad czymś czego nie lubi.

          • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:14
            Znam mnóstwo ludzi, którzy rzetelnie realizują swoje obowiązki, nawet jeżeli nie są porywające, ani interesujące.
            • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:19
              Ja nie znam nikogo kto by przez lata męczył się pracując w zawodzie który go nudzi.
              Wszyscy moi znajomi wybierali studia czy szkoły średnie pod kątem swoich zainteresowań.

              Pytanie czemu obracasz się w tak dużym gronie osób o tak masochistycznych skłonnościach, że latami pracują wykonując coś do czego musza się zmuszać?
              Co cię przyciąga do takich masochistów?

              Większość ludzi szuka jednak pracy która daje im przyjemność, a nie takiej do której muszą się zmuszać
              • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:24
                Znakomita część tego forum pisała, że pracuje bo musi, a nie bo kocha swoją pracę, miliony osób tak mają.

                Obracasz się w szczęśliwej bańce, gdzie nie tylko mieli możliwość wybrania szkoły średniej/studiów zgodnych z własnymi zainteresowaniami, ale też stać ich na to, żeby pracować tam gdzie lubią.

                Obracam się w realnym świecie, gdzie nie zawsze patajają jednorożce. Pomijając, że większość zajęć ma jakiś zakres obowiązków, za którym się nie przepada. W moim przypadku to tępi studenci, którym nie mogę powiedzieć, że powinni wybrać inaczej, jeżeli na III roku doktoratu mają problem z obliczeniem pola powierzchni prostej figury i potrzebują do tego AI. I nie, nie strzelam focha, tylko uczę, mimo że sprawia mi to Ziobro przyjemności.
                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:27
                  "Znakomita część tego forum pisała, że pracuje bo musi, a nie bo kocha swoją pracę, miliony osób tak mają."

                  Znakomita część tego forum to kobiety w wieku 40+,50+ co onacza, że większość z nas przechodzi lub przeszła wypalenie zawodowe, co nie oznacza, że nasza praca nigdy nie sprawiała nam przyjemności.
                • afro.ninja Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:30
                  Podziwiam tych doktorantów. Żeby przy takiej naukę, bądź niezrozumieniu podstaw dotrzeć do doktoratu. Ludzie z adhd raczej nawet nie podejdą do zadania, bo albo ich przerośnie, albo znudzi.
                  • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:34
                    Dramatycznie brakuje ludzi, którzy są gotowi pracować za mniej niż sprzedawca w dyskoncie, więc tak, nauka bierze każdego. Natomiast jest to bardzo bardzo frustrujące. Pole powierzchni prostokąta to chyba 4 klasa SP (?), no ale cóż…
                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:15
                    W dziedzinach, które lubią, z tego, co wiem, mają lepsze wyniki niż reszta.
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:25
                A to ci ludzie wkręcili niezłą bujdę. Ponieważ nie ma takiego zawodu, w którym każda czynność, byłaby fascynująca. Z całą rodziną mamy zawody, które są naszymi pasjami, ale na przykład wszelkie rzeczy urzędowe związane z prowadzonymi przez nas firmami absolutnie nie są dla nas fascynujące.
                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:31
                  "Z całą rodziną mamy zawody, które są naszymi pasjami, ale na przykład wszelkie rzeczy urzędowe związane z prowadzonymi przez nas firmami absolutnie nie są dla nas fascynujące"

                  Czy to, że nie lubisz latać do urzędów, czy załatwiać papierkowej roboty oznacza, że masz braki w koncentracji?
                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:33
                    Przecież ja nie twierdziłam, że mam. Twierdzę natomiast, że np. mój starszy syn - ma, zawsze miał.
                    • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:37
                      Jak rozumiem twój starszy syn nie potrafi skupić się również na tym co go interesuje
                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:18
                        Potrafi, ale on ma właśnie ADHD-owe objawy i to już nawet jego żona często mówiła, że on się powinien zdiagnozować. Bo on jak właśnie zajmie się tym, co lubi, to świat przestaje istnieć, zanika rutyna. Dlatego to właśnie jego bym podejrzewała, nie młodszego.
                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:31
                          Co to znaczy "znika rutyna"? Rutyna to rodzaj nabytego doświadczenia.
                          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:36
                            To znaczy, że jak się czymś na dobre zajmie, to zapomina, że miał wstawić pranie i że na jego głowie było ugotowanie obiadu, nie oszacuje czasu w pracy tak, żeby się wyrobić.
                            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:43
                              Czyli pochłania go to bez reszty. Kiedyś się uważało, że to cecha ludzi z zespołem Aspergera, ale chyba oni już teraz mają ADHD. a nie Aspergera (którego już nie ma, bo rzeczony Asperger był hitlerowskim zbrodniarzem).
                              • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:26
                                ardzuna napisała:

                                > Czyli pochłania go to bez reszty. Kiedyś się uważało, że to cecha ludzi z zespo
                                > łem Aspergera

                                nie, to dwie różne rzeczy. U tych z ZA to jest korba na punkcie jednej dziedziny, która jest długotrwała, w sensie na całe lata albo i całe życie, na przykład pociągi czy roboty czy twórczość jednego pisarza, którą zna na wyrywki, ale poza tym innych nie czyta oraz nie siedzi w tych pociągach tak, że zapomina o bożym świecie.
                                A hiperfokus to jest zaburzenie koncentracji i skupienie na jednym temacie tak, że nie da się od niego oderwać, bo nawet jak go fizycznie oderwiesz to w głowie cały czas człowiek będzie go mielił, jest intensywniejsza ale stosunkowo krótka, może potrwać kilkanaście godzin czy tygodni i w którymś momencie zainteresowanie tematem spadnie do zera i człowiek więcej do niego nie wróci choćby chciał.
                                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:34
                                  tania.dorada napisał(a):

                                  > nie, to dwie różne rzeczy. U tych z ZA to jest korba na punkcie jednej dziedzin
                                  > y, która jest długotrwała, w sensie na całe lata albo i całe życie,

                                  O, rzuć jakimś dowodzikiem na to. Badankami czy coś. Nigdy przenigdy nie rzuciło mi się w oczy, żeby był wymóg poświęcenia temu tematowi całego życia. Przeważnie są to okresy, po których zainteresowanie przechodzi (w inne).
                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:36
                                    Wciąż nie rozumiesz skali.
                                  • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:39
                                    ardzuna napisała:

                                    > tania.dorada napisał(a):
                                    >
                                    > > nie, to dwie różne rzeczy. U tych z ZA to jest korba na punkcie jednej dz
                                    > iedzin
                                    > > y, która jest długotrwała, w sensie na całe lata albo i całe życie,
                                    >
                                    > O, rzuć jakimś dowodzikiem na to. Badankami czy coś.

                                    Wrzuć w google, pierwszy wynik.

                                    Nigdy przenigdy nie rzucił
                                    > o mi się w oczy, żeby był wymóg poświęcenia temu tematowi całego życia.

                                    Nie napisałam, że jest wymóg poświęcenia całego życia, czytaj uchem a nie brzuchem.
                                    • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:42
                                      tania.dorada napisał(a):

                                      > ardzuna napisała:
                                      >
                                      > > O, rzuć jakimś dowodzikiem na to. Badankami czy coś.
                                      >
                                      > Wrzuć w google, pierwszy wynik.

                                      Ale wiesz, że google pokazuje każdemu co innego? Mnie nadal nie pokazuje, więc podziel się linkiem.

                                      >
                                      > Nigdy przenigdy nie rzucił
                                      > > o mi się w oczy, żeby był wymóg poświęcenia temu tematowi całego życia.
                                      >
                                      > Nie napisałam, że jest wymóg poświęcenia całego życia, czytaj uchem a nie brzu
                                      > chem.

                                      Napisałaś. Że najczęściej dotyczy to całego życia. A wg mnie normalna zajawka w Aspergerze to ok. kilku lat.
                                      • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:46
                                        ardzuna napisała:


                                        > Napisałaś. Że najczęściej dotyczy to całego życia. A wg mnie normalna zajawka w
                                        > Aspergerze to ok. kilku lat.

                                        Nie. Napisałam "długotrwała, w sensie na całe lata albo i całe życie". W domyśle dla debili: a nie na kilkanaście godzin lub tygodni.
                                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:54
                                          tania.dorada napisał(a):

                                          > Nie. Napisałam "długotrwała, w sensie na całe lata albo i całe życie". W domyśl
                                          > e dla debili: a nie na kilkanaście godzin lub tygodni.

                                          A jakim debilem trzeba być, żeby napisać, że to co pochłania syna ikropki jest krótkotrwałą zajawką, jeśli ona tego nigdzie nie napisała?
                                          • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:57
                                            niczego nie pisałam o jej synu, pisałam że nieprawdą jest, że hiperfokus którego doświadczają ludzie z ADHD dawniej był przypisywany Aspies. I tyle, męczysz mnie więc wpadasz do plonkowni.
                                            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:01
                                              tania.dorada napisał(a):

                                              > niczego nie pisałam o jej synu, pisałam że nieprawdą jest, że hiperfokus któreg
                                              > o doświadczają ludzie z ADHD dawniej był przypisywany Aspies. I tyle, męczysz m
                                              > nie więc wpadasz do plonkowni.

                                              Nie ma dla mnie na dziś wieczór milszej wiadomości.
                                              Oczywiście pisałaś o jej synu, odpowiadając mi na wiadomość pisaną o jej synu. Wystarczy, żebyś cofnęła się o kilka własnych postów i sama to przeczytasz.
                                              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:09
                                                Tylko wiesz, na ten moment ani tania.dorada, ani ja, ani nawet mój syn nie wiedzą, co u niego jest problemem. I myślę, że jeśli borderline jest błędny, to ma cholernie poważny problem, dlatego się wzbrania, bo borderlinem jest się łatwiej zasłonić niż ADHD.
                                                • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:12
                                                  ja nie udaję, że wiem.
                                                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 11:20
                                                  ikonieckropka napisała:

                                                  > Tylko wiesz, na ten moment ani tania.dorada, ani ja, ani nawet mój syn nie wied
                                                  > zą, co u niego jest problemem. I myślę, że jeśli borderline jest błędny, to ma
                                                  > cholernie poważny problem, dlatego się wzbrania, bo borderlinem jest się łatwie
                                                  > j zasłonić niż ADHD.

                                                  To nie są w ogóle rzeczy, którymi należy się zasłaniać, a do tego właśnie służą diagnozy u części zdiagnozowanych.
                                          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:58
                                            Hm, jeśli przy nim jesteśmy, to on ma takie ogólne zainteresowanie, które ma wspólny mianownik. Ale ten mianownik szeroki i na przykład jest u niego ciekawe, na ile sposobów go wyprowadzał. Ma na tyle szerokie zainteresowanie, że sposób jego wykorzystania przerobił na dziesiątą stronę. Właśnie to jest to, że zawodowo on jest mocno imponujący. Chciał się uczyć i się uczył.
                            • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:19
                              Za mojego dzieciństwa o takich osobach mówiło się, że jest pasjonatem i dana czynność pochłania go do reszty.
                              Była to cecha pozytywna, ty natomiast przerabiasz ją na negatyw
                              • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:34
                                makurokurosek napisała:

                                > Za mojego dzieciństwa o takich osobach mówiło się, że jest pasjonatem i dana cz
                                > ynność pochłania go do reszty.
                                > Była to cecha pozytywna, ty natomiast przerabiasz ją na negatyw

                                Za twojego dzieciństwa o rodzicach bijących dzieci mówiono, że umieją utrzymać dyscyplinę i autorytet. A teraz, pacz pani, ludzie przerabiają to na negatyw. Chociaż są tacy, co tęsknią za tamtym porządkiem rzeczy i manifestują to jakoś tak:
                            • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:20
                              Kiedyś ktoś kto zapominał o całym świecie czytając książkę, był stawiany jako wzór i powód do dumy, teraz oznacza, że jest ADHDowcem z brakami w koncentracji.
                              • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:25
                                makurokurosek napisała:

                                > Kiedyś ktoś kto zapominał o całym świecie czytając książkę, był stawiany jako w
                                > zór i powód do dumy, teraz oznacza, że jest ADHDowcem z brakami w koncentracji.

                                Takie czasy. Trendy się oczywiście zmieniają i za jakiś czas obecna szkoła może zostać uznana za głęboko szkodliwy przeżytek i ślepą uliczkę w psychologii (jak karmienie dziecka równo co 3 godziny).
                                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:29
                                  Och, obecna szkołą zdecydowanie taka jest. smile
                              • turzyca Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 19:56
                                >Kiedyś ktoś kto zapominał o całym świecie czytając książkę, był stawiany jako wzór i powód do dumy, teraz oznacza, że jest ADHDowcem z brakami w koncentracji.

                                Upraszczasz, bo nie jest mowa o zwykłym zaczytaniu, a o takim poziomie wyłączenia się, że zapomina się o fizjologii, nie odczuwa pragnienia, głodu, parcia na pęcherz, potrzeby snu. Jak ktoś doprowadza się do problemów z nerkami, to zdecydowanie nie jest dobrym wzorem.
                                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 20:03
                                  O właśnie, bo o skalę chodzi, czy to kontrolowane zaczytanie, czy zapomni pójść do pracy, by się zaczytał - podaję przypadek mocny, ale dla unaocznienia.
                                • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:35
                                  turzyca napisała:

                                  > >Kiedyś ktoś kto zapominał o całym świecie czytając książkę, był stawiany j
                                  > ako wzór i powód do dumy, teraz oznacza, że jest ADHDowcem z brakami w koncentr
                                  > acji.
                                  >
                                  > Upraszczasz, bo nie jest mowa o zwykłym zaczytaniu, a o takim poziomie wyłączen
                                  > ia się, że zapomina się o fizjologii, nie odczuwa pragnienia, głodu, parcia na
                                  > pęcherz, potrzeby snu.

                                  dopóki to jest tylko własną fizjologia to pół biedy, bo fizjologia się jednak upomni. Ale to może być również zapomnienie że ma się pod opieką małe dziecko które samo sobie jeść nie zrobi, albo wstawienie obiadu na palnik a potem zaczytanie się dopóki się nie zacznie palić. I zdecydowanie tego nikt nie stawia za wzór, ani teraz ani kiedyś.
                                  • turzyca Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 22:04
                                    >dopóki to jest tylko własną fizjologia to pół biedy, bo fizjologia się jednak upomni. Ale to może być [...] wstawienie obiadu na palnik a potem zaczytanie się dopóki się nie zacznie palić.

                                    Bardzo świadomie wybrałam przykład, bo przy spalonym obiedzie zawsze się znajdzie ktoś, komu wybuchła puszka z kajmakiem albo jajko, albo też spalił patelnię, a przecież nie ma ADHD, więc o co chodzi, wydumany problem. Ignorowanie własnej fizjologii do poziomu problemów zdrowotnych zdarza się jednak znacznie rzadziej.

                                    Aczkolwiek gotowanie jest niezłym przykładem o tyle, że świetnie się nadaje jako temat do prezentacji maskowania - osoba, której raz wybuchło jajko, raczej nie będzie inwestować w inteligentną kuchenkę, która sama rozpoznaje, że garnek stoi na niej za długo, nie będzie organizować dni w taki sposób, żeby nie było szansy zostawienia włączonej kuchenki (czyli np. nigdy śniadań na ciepło czy podgotowania kolacji przed wyjściem do pracy), nie będzie unikać gotowania w ogóle, żeby nie ryzykować pożaru. To jedno jajko było jednorazową wpadką, a nie częscią stałego wzoru.
                                    • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 22:08
                                      rozumiem, bardziej mi chodziło o rzekomo czarujące konsekwencje zaczytania, czyli pół biedy jak człowiek sam sobie zaszkodzi, gorzej, gdy ma pod opieką ludzi, których musi nakarmić.
                                      No i co innego jedno wybuchnięte jajko a co innego wzorzec "co książka to ofiary".
                                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 22:53
                                        Otóż to.
                                    • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 22:10
                                      turzyca napisała:


                                      > Aczkolwiek gotowanie jest niezłym przykładem o tyle, że świetnie się nadaje jak
                                      > o temat do prezentacji maskowania -

                                      widzę że "maskowanie" ostatnio stało się "it" terminem związanym z ADHD, wyskakuje mi z lodówki co chwila - no nie, te inteligentne kuchenki i alarmy to jest strategia, nie maskowanie (maskowanie ma się do strategii tak, jak kwadrat do prostokątów, jeśli to nie jest jasne).
                                      • turzyca Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 22:23
                                        >widzę że "maskowanie" ostatnio stało się "it" terminem związanym z ADHD, wyskakuje mi z lodówki co chwila - no nie, te inteligentne kuchenki i alarmy to jest strategia, nie maskowanie (maskowanie ma się do strategii tak, jak kwadrat do prostokątów, jeśli to nie jest jasne).

                                        Masz rację, przeskoczyłam kawałek. Strategie pozwalają na opanowanie problemu. A przyznanie się do skali problemu, do tego że w ogóle to jest problemem, wywołuje niezrozumienie otoczenia, nakaz ogarnięcia się, wyśmiewanie "no ile razy można kupować garnki", więc się ten problem przemilcza i wymyśla strategie, jak udawać, że problemu nie ma.
                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 22:52
                                    O właśnie.
                                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:02
                                  turzyca napisała:

                                  > >Kiedyś ktoś kto zapominał o całym świecie czytając książkę, był stawiany j
                                  > ako wzór i powód do dumy, teraz oznacza, że jest ADHDowcem z brakami w koncentr
                                  > acji.
                                  >
                                  > Upraszczasz, bo nie jest mowa o zwykłym zaczytaniu, a o takim poziomie wyłączen
                                  > ia się, że zapomina się o fizjologii, nie odczuwa pragnienia, głodu, parcia na
                                  > pęcherz, potrzeby snu. Jak ktoś doprowadza się do problemów z nerkami, to zdecy
                                  > dowanie nie jest dobrym wzorem.


                                  Zaraz zaraz, nie tak szybko, niedawno pan tylko zapominał nastawić pranie, a tu się okazuje, ze już się zdążył dorobić problemów z nerkami, bo zapomina się wysiusiać?

                                  Taki sposób prowadzenia dyskusji jest po prostu nieuczciwy. Albo dyskutujemy o konkretnej sytuacji opisanej przez wątkodajkę, albo żeby pognębić dyskutanta zmyślamy coraz bardziej wydumane i nieistniejące przypadki, do których rzekomo się nieprawidłowo nie odniósł (ale nie odniósł się, bo nie było o nich mowy)/
                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:14
                                    No to czekaj, bo to ja jestem wątkodajką. I mamy tu do czynienia z dosyć szerokimi problemami w relacjach i z samym sobą.
                                    • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:19
                                      ikonieckropka napisała:

                                      > No to czekaj, bo to ja jestem wątkodajką. I mamy tu do czynienia z dosyć szerok
                                      > imi problemami w relacjach i z samym sobą.

                                      A pisałaś już o tym, że twój syn ma uszkodzone nerki, bo tak się zaczytuje, że zapomina się wysiusiać mimo parcia na pęcherz? Czy jednak jest to motyw zmyślony przez turzycę, która chciała nieuczciwie zademonstrować, jak bardzo jest mądrzejsza od makrokurosek?

                                      Przypominam, że jest to podwątek o tym, jak twój syn potrafi się skupić na tym, co go interesuje i o czym wtedy zapomina.
                                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:26
                                        Mój syn jest uzależniony od narkotyków i alkoholu od co najmniej siedmiu lat. Jest na granicy seksoholizmu. Mój syn bywa agresywny dla ludzi z bliskiego otoczenia, jest przede wszystkim mocno agresywny wobec siebie. Mój syn nie radzi sobie z relacjami międzyludzkimi. Mój syn odczytuje przekaz, który mu wysyłam, zupełnie niezgodnie z moim zamiarem. Nerki to pikuś. Nie ma problemów z nerkami.
                                        On jest w swoim mniemaniu do
                                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:36
                                          ikonieckropka napisała:

                                          > Mój syn jest uzależniony od narkotyków i alkoholu od co najmniej siedmiu lat.

                                          Tak jak napisałam, podwątek jest o tym, do jakiego stopnia potrafi się skupić na czynności, którą się interesuje i co się wtedy dzieje. Pisałaś, że zapomina wstawić pranie czy ugotować obiad (generalnie nie widzę w tym nic nienormalnego, niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie zaczytał się w autobusie i nie przejechał przystanku).

                                          Ten podwątek nie jest na temat jego wszelkich zaburzeń.
                                          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:41
                                            Tu pisałam o dwóch synach. Paradoksalnie ten podejrzewany o ADHD o tym (raczej nie zapomina) - o praniu, gotowaniu. Ten młodszy, którego bym nie podejrzewała o ADHD jednak się wkopał totalnie w syf.
                                            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:44
                                              Tu nie pisałyśmy o twoim synu. Ani jednym, ani drugim.
                                              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:52
                                                Nie? No przecież bezpośrednio nawiązałaś do tego, jakie mam o nich wnioski.
                                                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:58
                                                  ikonieckropka napisała:

                                                  > Nie? No przecież bezpośrednio nawiązałaś do tego, jakie mam o nich wnioski.

                                                  Dokopałam się. To jest kontynuacja tej dyskusji:

                                                  "makurokurosek
                                                  Re: Nieoczywiste ADHD
                                                  31.10.24, 14:37
                                                  Jak rozumiem twój starszy syn nie potrafi skupić się również na tym co go interesuje
                                                  Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                                                  ikonieckropka
                                                  Re: Nieoczywiste ADHD
                                                  31.10.24, 15:18
                                                  Potrafi, ale on ma właśnie ADHD-owe objawy i to już nawet jego żona często mówiła, że on się powinien zdiagnozować. Bo on jak właśnie zajmie się tym, co lubi, to świat przestaje istnieć, zanika rutyna. Dlatego to właśnie jego bym podejrzewała, nie młodszego."

                                                  O chorobie nerek nic nie ma, turzyca to wymyśliła sobie na poczekaniu celem pognębienia makrokurosek.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:03
                                                    Halo, ale teraz gadasz o dwóch różnych moich synach. Wiesz, paradoks i to ogromny polega na tym, że ten starszy potrafi zapomnieć o obiedzie dla rodziny, ale... Jakby to powiedzieć "jest normalny". Ten, który nie zapomni, jest obowiązkowy, na pozór stabilny... Cóż. I na tym polega różnica, mojemu starszemu w życiu to nie przeszkadza, on się za nic nie biczuje, młodszy się obwinia za wszystko, co gorsza, nie umie zupełnie naprawiać. Właśnie o to chodzi - zaburzenia nie są takie proste.
                                                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:08
                                                    Oczywiście, a ponieważ każdy jest zaburzony, to wszyscy o tym wiemy. Życie z zaburzeniami nie jest łatwe i trzeba się z nimi codziennie zmagać. Dobranoc.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:10
                                                    Nie masz pojęcia, czym jest zaburzenie, dlatego możesz swobodnie mówić dobranoc. Oby tak było nadal.
                                                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 11:22
                                                    ikonieckropka napisała:

                                                    > Nie masz pojęcia, czym jest zaburzenie, dlatego możesz swobodnie mówić dobranoc
                                                    > . Oby tak było nadal.

                                                    Swobodnie mogę mówić dobranoc, kiedy chce mi się spać, a rozmowa do niczego nie prowadzi.
                                                    Jestem z rodziny ludzi, w której raczej każdy ma większy lub mniejszy zespół Aspergera (wg starej terminologii) ze wszystkimi szykanami. Taka nasza rodzinna normalność smile Da się żyć, choć niektóre rzeczy są trudniejsze niż dla normalsów. Tylko czy tak dużo jest tych normalsów na świecie?
                                            • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 10:14
                                              Pytanie na ile ten syf w który się wkopał wynika z zaburzeń, a na ile z relacji domowych, jego stanu emocjionalnego w danej chwili podejmowania decyzji, waszego braku reakcji na jego zachowanie i problemy , waszych wymagań.

                                              Idąc twoim tokiem rozumowania wszystkie dzieci alkoholików powinny być alkoholikami bo mają ku temu predyspozycjie.
                                              Człowiek to nie robot nie działa zero jedynkowo. Na nasze wybory ogromny wpływ mają nasze emocje .

                                              Ta odnoga miała pokazać, że w obecnej chwili nie ma normy normalności, nie ma nawet obrazu normalności bo wszystko jest zaburzeniem. Wszystkie typy osobowości stały się zaburzeniem .
                                              Spójrz na swoje wypowiedzi dla ciebie nawet emocje I sposób przeżywania trudnych sytuacji jest objawem zaburzenia.

                                              Zaburzenie stało się idealnym sposobem na zrzucenie z siebie i innych odpowiedzialności.
                                              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 10:39
                                                Ale czy to efekt czy to przyczyna nie zmienia tego, że musi jakoś nad tym zapanować i się leczyć. To naprawdę takie trudne? smile
                                                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 11:34
                                                  Dla leczenia ogromne znaczenie ma czy objaw jest skutkiem czy przyczyną.

                                                  Podałaś przykład twojego syna narkomana , który za wszystko się obwinia.
                                                  Narkomania jest skutkiem nieradzenia sobie z presją, wygorowanymi wymaganiami ,brakiem akceptacji, brakiem zainteresowania i bliskości, odrzuceniem oraz nagromadzeniem się związanymi z tymi sytuacjami ogromu negatywnych uczuć.
                                                  Jeżeli skupisz się tylko na skutku to odwyk będzie nieskuteczny , twój syn nadal nie będzie umiał poradzić sobie z emocjami i presją. W efekcie nadal będzie szukał sposobu na ucieczkę od rzeczywistości.

                                                  Po tym wątku trochę lepiej zrozumiałam dlaczego tak kurczowo trzymasz się zaburzeń. Nie byłam na twoim miejscu więc nie wiem jak sama poradziłabym sobie z poczuciem winy za narkomanię dziecka . Jednak ucieczka od odpowiedzialności nie zmienia rzeczywistości i nie uzdrowiska sytuacji .
                                                  Po twoich wypowiedziach coraz lepiej też rozumiem dlaczego całe rodziny powinny chodzić na terapię współuzależnionych. Problem twojego syna, ale nie tylko jego, tkwi w waszych relacjach rodzinnych .
                                                  • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 11:39
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Po tym wątku trochę lepiej zrozumiałam dlaczego tak kurczowo trzymasz się zabur
                                                    > zeń. Nie byłam na twoim miejscu więc nie wiem jak sama poradziłabym sobie z poc
                                                    > zuciem winy za narkomanię dziecka .


                                                    Najśmieszniejsze jest że ten 'ekspercki' szur z wychowaniem własnego dziecka też sobie nie poradził i jej córka wylądowała u psychiatry.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 11:46
                                                    O, ciekawe po co, przecież nieradzenie sobie to tylko emocje, typ osobowości. wink
                                                  • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 11:48
                                                    ikonieckropka napisała:
                                                    > O, ciekawe po co, przecież nieradzenie sobie to tylko emocje, typ osobowości. wink


                                                    I oczywiście porażka wychowawcza rodziców big_grin
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 11:49
                                                    " Najśmieszniejsze jest że ten 'ekspercki' szur z wychowaniem własnego dziecka też sobie nie poradził i jej córka wylądowała u psychiatry."

                                                    Ten ekspercik szczur , nie udawal latami , że problemu nie ma ,tylko zareagował natychmiast gdy problem się pojawił.
                                                    " Nie myli się ten , kto nic nie robi ".
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 11:51
                                                    No ale poczekaj, dlaczego reagowałaś, skoro to tylko emocje, typ osobowości, dlaczego podejrzewałaś, że cos jest nie tak, przecież ludzie po prostu reagują różnie. smile
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:14
                                                    "No ale poczekaj, dlaczego reagowałaś, skoro to tylko emocje, typ osobowości, dlaczego podejrzewałaś, że cos jest nie tak, przecież ludzie po prostu reagują różnie"

                                                    Właśnie dlatego , że to są emocje , że dziecko napotkało sytuację która ja przerosła, bo emocje to nie zaburzenie .
                                                    Tak jak rodzic po stracie dziecka, czy człowiek który otrzymuje diagnozę nowotwór złośliwy potrzebuje wsparcia od najbliższych bo spotykyka się z sytuacja dla niego trudna tak i dziecko napotyka sytuację trudne i zamiast tak jak zrobiłaś to ty zignorować problem , pozostawiajac dziecko samemu sobie, należy dziecko wesprzeć, pomoc poradzić sobie z problemem i emocjami.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:20
                                                    No ale gdy kogoś coś przerasta to przecież kwestie jego emocji, to żaden problem, absolutnie żaden, przerasta go, bo taka ma osobowość, i tyle. wink Po co ten psychiatra Ci był?
                                                  • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:35
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Właśnie dlatego , że to są emocje , że dziecko napotkało sytuację która ja prze
                                                    > rosła, bo emocje to nie zaburzenie .
                                                    > (...) pozostawiajac dziecko samemu sobie, należy dziecko
                                                    > wesprzeć, pomoc poradzić sobie z problemem i emocjami.

                                                    Twoje dziecko widać nie miało wsparcia, skoro spotkawszy 'trudną sytuację' sobie nie poradziło na tyle, żeby wylądować u psychiatry. Nie miało dobrego domu, nie miało wzorców - mamusia zwaliła porażkę wychowawczą na 'emocje'.

                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:53
                                                    To na pewno zupełnie inna sytuacja smile
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:15
                                                    I emocje to nie osobowos .
                                                  • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 11:51
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Ten ekspercik szczur , nie udawal latami , że problemu nie ma ,tylko zareagowa
                                                    > ł natychmiast gdy problem się pojawił.

                                                    Nie wychowałaś dziecka tak, żeby problem się 'nie pojawił'. Wg. własnych kryteriów jesteś złym 'zimnym' rodzicem bla bla bla.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 11:45
                                                    No oczywiście, że tkwi w naszych relacjach, w jego dzieciństwie, nastolęctwie, wczesnej dorosłości. To naprawdę nie jest żadne wielkie odkrycie. Tak jest prawie u każdego, ale przy współistnieniu innych problemów, dotyka się także tych innych problemów i wdraża na przykład farmakologię, bo terapia nie jest w stanie na pstryknięcie zadziałać, to proces i to długotrwały. Samo odkrycie przyczyn naprawdę nie załatwia sprawy, bo to kwestia zmiany wdrukowywanych przez lata schematów myślenia i radzenia sobie ze sobą i otoczeniem. Rany, najchętniej bym Ci już nie odpisywała, ale pleciesz takie bzdury, że to aż szkodliwe. Nikogo z narkomanii nie uleczyło jeszcze samo poznanie powodów. Jeszcze bardziej nie wyleczyło zrzucanie odpowiedzialności za swój nałóg na innych. Więc gadasz potworne bzdury - leczenie uzależnień jest oparte na wzięciu odpowiedzialności za siebie przez osobę uzależnioną.
                                              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 11:31

                                                "Ta odnoga miała pokazać, że w obecnej chwili nie ma normy normalności, nie ma nawet obrazu normalności bo wszystko jest zaburzeniem."

                                                Tak? Cóż, chyba w Twoim wyobrażeniu, bo ta odnoga pokazała coś zupełnie innego, gdy turzyca opisała, jak to wygląda. Więc zmartwię Cię, tezy nie udowodniłaś.
                                                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 11:45
                                                  "Więc zmartwię Cię, tezy nie udowodniłaś."

                                                  Życie nie jest zero jedynkowe . Dyskusja nie ma udowadniać racji , dyskusja jest przedstawieniem różnych punktów widzenia , ma stymulować do otworzenia się na różne warianty.
                                                  40 lat temu mówiło się o 4 głównych typach osobowosci . Jeżeli uprościmy to każdy typ stanowiłby 25 % społeczeństwa. W obecnej chwili każdy typ został zamieniony na zaburzenie , a odsetek osób zaburzonych każdego typu mieści się w granicach 10-20 % , brakujące procenty to zapewne ci którzy nawet nie wpadli na to by się diagnozować.
                                              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 12:02
                                                No nie da się tego nie skomentować. Próbowałam, ale mnie za bardzo ściska. Otóż, nie pleć bzdur i zdaj sobie sprawę, że czynnik genetyczny ma olbrzymie znaczenie. Więc tak - dzieci alkoholików mają predyspozycje, ale do nich należy decyzja, czy się napiją. Tak samo jak do każdej osoby. Są tacy, którzy też kolorowo nie mieli a to w domu, a to w szkole, ale jakoś po używki nie sięgnęli. Za uzależnienie zawsze odpowiedzialny jest wyłącznie uzależniony. Mylisz części procesu. Rodzic może być odpowiedzialny za negatywne tłumione emocje dziecka, ale póki nie wpychał mu koki do nosa - nie, nie jest odpowiedzialny za uzależnienie. Tego właśnie się uczy na terapiach dla współuzależnionych. To jest strasznie śmieszne, jak próbujesz grać tym, że niby cokolwiek o tym wiesz. Nie, nie wiesz nic.
                                                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:08
                                                  Za decyzję po sięgnięcie po narkotyki odpowiedzialny był twój syn ale za stworzenie złych relacji domowych, brak zrozumienia , wygórowane wymagania, brak ciepła i wsparcia , brak reakcji na pojawienie sie problemu odpowiadasz ty jako rodzic.

                                                  Najłatwiej zrzucić całą odpowiedzialność na dziecko , a jeszcze lepiej na zaburzenia .
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:17
                                                    Ale o co Ci, babo, właściwie chodzi? Żadna z tych rzeczy się nie wyklucza, mógł być jeden czynnik, mogło być 5 i wcale niekoniecznie takich, jakie podałaś. Nie udawaj mądrej w tematach, w których mądra nie jesteś i kompletnie nie masz wiedzy, bo swoimi tezami szkodzisz każdej osobie uzależnionej i jej bliskim, których wciągasz swoimi durnowatymi tekstami we współuzależnienie.
                                                    Rodzic odpowiada za relacje, nie za narkotyki. Za narkotyki odpowiada wyłącznie narkoman. I koniec kropka. smile
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:22
                                                    To już za narkomanię twojego syna nie odpowiada ukryte ADHD i brak koncentracji
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:29
                                                    Szczerze? Jesteś głupsza niż ustawa przewiduje. Oczywiście, że nie ADHD odpowiada za jego nałóg. Tylko on za to odpowiada. Mógł mieć czynnik predysponujący i wiadomo, wtedy trudniej nie wpaść w nałóg, ale da się. Naprawdę kokaina to nie jest jedyna opcja dostępna dla człowieka i nawet młody dorosły człowiek o tym doskonale wie. To, że wybiera najgorsze z możliwych rozwiązań to kwestia albo decyzji albo zaburzonego sposobu myślenia, który powoduje, że mu trudniej niż innym wybrać rozwiązanie zdroworozsądkowe, które w niego nie uderzy. Wątpię, żebyś zrozumiała, no ale spróbujmy.
                                                  • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 15:07
                                                    ikonieckropka napisała:

                                                    > Mógł mieć czynnik predysponujący i
                                                    > wiadomo, wtedy trudniej nie wpaść w nałóg, ale da się. Naprawdę kokaina to nie
                                                    > jest jedyna opcja dostępna dla człowieka i nawet młody dorosły człowiek o tym d
                                                    > oskonale wie. To, że wybiera najgorsze z możliwych rozwiązań to kwestia albo d
                                                    > ecyzji albo zaburzonego sposobu myślenia,

                                                    A to kokaina wchodzi w grę? Czyli silny stymulant? A on bierze przepisane stymulanty czy dopiero się ta diagnoza pojawiła i tego nie ma na horyzoncie? Przeczytaj se to.
                                                    www.medicalnewstoday.com/articles/cocaine-and-adhd#reasons-for-cocaine-use
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 15:25
                                                    Tak, on zawsze na stymulantach leciał. Kokaina przede wszystkim.
                                                    O powiązaniu borderline z uzależnieniami wiedziałam, od dwóch dni też już wiem, jakim podłożem jest ADHD. Nasłuchałam się trochę mądrych głów i ich zdanie pokrywa się ze zdaniem terapeuty syna, że większość ludzi, którzy trafiają na leczenie uzależnienia powinni dostać diagnozę zaburzeniową. Nie dostają, bo większość ośrodków uzależnień to buble bez psychiatrów, bez psychologów klinicystów, diagnostów. On uważa, że od szukania podłoża powinno się zaczynać i to między innymi jemu syn zawdzięcza diagnozę i dzięki temu pokierowanie tak terapią, żeby była efektywna i to nie tylko w zakresie trzeźwości i czystości. Wprawdzie teraz nie wiadomo, czy diagnoza zespołu szpitalnego była trafna, czy wystarczająca, ale jednak - efekty są i terapeuta mówi, że na początku, czy border czy ADHD działałby i tak podobnie. I są też symptomy, które faktycznie podpowiadają, że o jakąś walkę dopaminową bardziej synowi chodziło niż sensu stricto o konkretną substancję.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 17:46
                                                    A co do leków - nie, jeszcze nie, nie ma jeszcze diagnozy, dopiero padła propozycja, żeby sprawdził.
                                                  • danaide2.0 Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 18:41
                                                    Leki, bo co? Bo jak robi, to co lubi to zapomina o tym, co miał zrobić, a czego nie lubi?

                                                    (tyle wyczytałam, nie chce mi się biegać po twoich tasiemcowych wątkach)
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 18:44
                                                    To poczytaj, a nie głupio pytaj, bo mnie się nie chce odpowiadać na Twoje głupie pytania.
                                                  • danaide2.0 Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 23:19
                                                    To do mnie ta odpowiedź?
                                                  • danaide2.0 Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 23:22
                                                    O, widzę, że to mnie tak niegrzecznie odpowiadasz. To krótko - podtrzymuję, że głównym problemem twoich dzieci jest ich matka. Dzieciaki poszły w różnych kierunkach, bo generalnie ludzie różnie sobie radzą z niesprzyjającymi okolicznościami.
                                                  • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 11:29
                                                    danaide2.0 napisała:

                                                    To krótko - podtrzymuję, że
                                                    > głównym problemem twoich dzieci jest ich matka.

                                                    No i co matka ma zrobić z tą konstruktywną wiadomością? Cofnąć czas?
                                                  • danaide2.0 Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 12:08
                                                    Nie, przestać przy nich grzebać, zawsze stresor mniej.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 12:35
                                                    Aha. smile
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 12:33
                                                    "To krótko - podtrzymuję, że
                                                    > głównym problemem twoich dzieci jest ich matka.

                                                    No i co matka ma zrobić z tą konstruktywną wiadomością? Cofnąć czas?"

                                                    Czasu cofnąć się nie da, natomiast znajomość błędów jakie się popełniła może nas uchronić przed ponownym ich popełnieniem.
                                                    O ile się nie mylę ten narkoman ma już dziecko, które ( o ile nie mylę forumek) stało się zakładnikiem i jest wykorzystywane jako marchewka.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 12:42
                                                    Czasu się nie cofnie, wiadomo, natomiast kwestia diagnozy trochę zmienia... No nie wiem, jak to nazwać... Samopoczucie? Układ odpowiedzialności? Za borderline możemy się jako rodzice mocno obwiniać (najpewniej), za ADHD nie. To jeśli chodzi o nas, ale u niego ta diagnoza może też wiele zmienić w kwestii myślenia o tym, jakie decyzje podejmował.
                                                  • is-laura Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 12:51
                                                    ikonieckropka napisała:

                                                    > Czasu się nie cofnie, wiadomo, natomiast kwestia diagnozy trochę zmienia... No
                                                    > nie wiem, jak to nazwać... Samopoczucie? Układ odpowiedzialności? Za borderline
                                                    > możemy się jako rodzice mocno obwiniać (najpewniej), za ADHD nie. To jeśli cho
                                                    > dzi o nas, ale u niego ta diagnoza może też wiele zmienić w kwestii myślenia o
                                                    > tym, jakie decyzje podejmował.

                                                    I o tym jest cały wątek. O wypieraniu i szukaniu usprawiedliwienia dla swoich błędów. Jesteś mocno narcystyczna, nie możesz się pogodzić z tym, że stworzyliście z mężem toksyczną rodzinę.
                                                    Przyznaj w końcu, że chodzi o to, żeby lekarz wypisał receptę na metylofenidat, bo twój syn potrzebuje substytutu do ćpania.
                                                    Możesz mieć pewność, że następne będą inne SPA.
                                                    Zgadzam się w tym wątku z ardzuną i makuro.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 12:57
                                                    Trzeci szur? Okej.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:07
                                                    Ach, i łapówkę wręczyłam psychoterapeucie, żeby tylko coś nowego wynalazł i zasugerował, bo "chodzi o to, żeby lekarz wypisał receptę na metylofenidat, bo mój syn potrzebuje substytutu do ćpania". wink
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 13:07
                                                    "(najpewniej), za ADHD nie. To jeśli chodzi o nas, ale u niego ta diagnoza może też wiele zmienić w kwestii myślenia o tym, jakie decyzje podejmował."

                                                    To o co ty zdecydowanie powinnaś się obwinia i nad czy powinnaś się pochylić to traktowanie przedmiotowe swoich dzieci . W obecnej chwili tak samo postępujesz z wnukiem.
                                                    Za kilka lat jemu również zaczniesz wyszukiwać zaburzenia , wszak żadne dziecko nie wyjdzie bez głębokich ran z układu który stworzyłaś.
                                                  • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:20
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > To o co ty zdecydowanie powinnaś się obwinia i nad czy powinnaś się pochylić to
                                                    > traktowanie przedmiotowe swoich dzieci .

                                                    Napisała szurka niewydolna wychowawczo big_grin

                                                    Poświęć może czas własnym dzieciom - może chociaż drugie nie wyląduje u psychiatry.
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:37
                                                    Psychiatra jak każdy lekarz bywa potrzebny i lepiej skorzystać z jego pomocy niż przez lata udawać, że problemu nie ma .
                                                    Całkiem prawdopodobne , że gdyby ikonieckropka zareagowała na problemy syna gdy ten pierwszy raz sięgnął po trawę nie skończyłoby się na kokainie .
                                                    Całkiem prawdopodobne , że gdyby zauważyła, że syn nie jest w stanie sprostać jej wygórowanym wymaganiom, że nie potrafi tak jak starsza siostra spiąc pośladów i robic to co zadowoli mamusie , to jego wybory byłyby inne.
                                                    Całkiem możliwe, że gdyby autorka nie traktowała własnych dzieci jak robotów, a emocji i uczuc jak zaburzenia czy słabości, gdyby stworzyła z nimi jakąkolwiek więź emocjonalna to otwarcie mówiliby o swoich problemach.
                                                    W obecnej chwili ikonieckropka w ten chory układ wciągnęła kolejne dziecko . Kolejne dziecko traktowane jest jak przedmiot , który umożliwi jej kontrolę syna.

                                                    W przypadku takich osób jak autorka diagnoza nie ma na celu terapii , a zrzucenie winy za błędy które się popełniło. Wszak to nie toksyczne relacje miały wpływ na podejmowane przez domowników decyzję tylko ich zaburzenia.
                                                  • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:45
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Psychiatra jak każdy lekarz bywa potrzebny i lepiej skorzystać z jego pomocy niż
                                                    > przez lata udawać, że problemu nie ma .

                                                    Ależ dlaczego byłaś tak kiepską matką, że twoje dziecko sobie nie poradziło 'z problemem'? Nie musisz odpowiadać - ilość jadu jaką plujesz na forum pięknie pokazuje dlaczego twoje dziecko potrzebowało pomocy z zewnątrz. Nie masz prawa nikogo krytykować - bij się w piersi w sprawie własnych porażek.


                                                    > Całkiem prawdopodobne , że gdyby ikonieckropka zareagowała na problemy syna gdy
                                                    > ten pierwszy raz sięgnął po trawę nie skończyłoby się na kokainie .

                                                    A twoja córka nie wylądowałaby u psychiatry. Nie dałaś rady być dobrym rodzicem - zajmij się sobą.

                                                    > gdyby stworzyła z nimi jakąkolw
                                                    > iek więź emocjonalna to otwarcie mówiliby o swoich problemach.

                                                    I kto to pisze big_grin Błahahahahahaha big_grin
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:46
                                                    Niezwykle mnie zastanawia, skąd wiesz, jakie mój syn miał wymagania. smile Może jakoś przytoczysz, co miał narzucone? smile I jakie miała córka. Bo ja jestem bardzo ciekawa, co masz na myśli w tych "wygórowanych wymaganiach". smile
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:54
                                                    Po twoim opisie córki. Po twoim stwierdzniu no przecież ona jako humanistka dala rade spiąc pośladki i studiowac kierunek ścisły .

                                                    Wypowiedź o twojej córce rzuca wystarczająco dużo światła na chory układ panujący w tej rodzinie.
                                                    Jednak najgorsze jest to w jaki sposób wykorzystujesz wnuka do kontrolowania syna narkomana. Jak można z małego dziecka zrobić zakładnika.
                                                  • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:58
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Jednak najgorsze jest to w jaki sposób wykorzystujesz wnuka do kontrolowania sy
                                                    > na narkomana. Jak można z małego dziecka zrobić zakładnika.

                                                    Jeżeli ktoś miał wątpliwości, że Makurokurosek jest niebezpiecznym świrem to proszę - postuluje oddanie małego dziecka pod opiekę niestabilnego ćpuna.

                                                    Lecz się kobieto - może jeszcze nie jest za późno.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:58
                                                    O, serio? Doprawdy ciekawa interpretacja. Bardzo ciekawa. smile
                                                    Bo to interpretacja. smile Ja nie pisałam, że ktokolwiek jej to narzucił, roisz sobie. smile
                                                  • hrasier_2 Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 15:06
                                                    ikonieckropka napisała:

                                                    > O, serio? Doprawdy ciekawa interpretacja. Bardzo ciekawa. smile
                                                    > Bo to interpretacja. smile Ja nie pisałam, że ktokolwiek jej to narzucił, roisz so
                                                    > bie. smile
                                                    Aż wszedłem ten watek zobaczyć o czym ta dyskusja. Ty to masz zdrowie się z nimi użerać.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 15:13
                                                    Wiesz co? Ja to się teraz nie użeram, to szurstwo mnie przeraża, ale jednocześnie bawi. Niech sie produkują, niech dają sobie świadectwo o tym szurstwie.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 16:37
                                                    Korzystając z tego, że mam teraz jak rozwinąć...
                                                    Nie wiem, w jakim wieku masz dziecko, ale z pewnością z dzieciakiem 18, 18 plus, który się wkopuje w różne problemy, do czynienia nie miałaś i nie masz pojęcia, że w takim momencie masz już minimalny wpływ na dziecko albo żaden. Przelećmy się po tym, co napisałaś.

                                                    "Całkiem prawdopodobne , że gdyby ikonieckropka zareagowała na problemy syna gdy ten pierwszy raz sięgnął po trawę nie skończyłoby się na kokainie ."

                                                    Masz rację, z całą pewnością. Ale rozumiesz, że on nie wszedł do domu i nie oznajmił, mamusiu, jarałem, proszę, zareaguj? Że ja to dzisiaj dopiero dokładnie wiem, kiedy i jak eksperymentował? No nie, nie rozumiesz. Pierwszy raz, kiedy go zobaczyłam naćpanego, był już, kiedy był na studiach, może tuż przed, i wtedy rzeczywiście się nawet z tym niespecjalnie krył. Ale narzędzi przeciwdziałania nie było już żadnych.
                                                    To był właśnie moment jego decyzji, co zrobi ze swoimi problemami. Co wybrał, wiadomo.

                                                    "Całkiem prawdopodobne , że gdyby zauważyła, że syn nie jest w stanie sprostać jej wygórowanym wymaganiom, że nie potrafi tak jak starsza siostra spiąc pośladów i robic to co zadowoli mamusie , to jego wybory byłyby inne."

                                                    A co takiego zadowala ich mamusię? Chyba wiesz, skoro takie rzeczy piszesz. Brr, byle nie rzeczy matematyczne. smile Wskaż choć jedną rzecz, która by świadczyła o moich wymaganiach, tym mocniej tych wygórowanych. Otóż mój syn, poza wymaganiami oczywistymi, jak obowiązki domowe i takie działania szkolne, żeby nie narobił sobie problemów ze zdaniem, nie miał żadnych innych wymagań. Sam fakt, że każde z dzieciaków wybrało sobie zupełnie inne ścieżki najlepiej świadczy o tym, że każdy mógł, co chciał w tym zakresie. Do zupełnie innego typu szkoły poszły starsze dzieci, do zupełnie innego typu szkoły poszedł najmłodszy. Każde miało w tych szkołach zupełnie inne oceny, każde na zupełnie innym poziomie zdało maturę, każde nawet inaczej spędzało wolny czas. Ze studiami to samo. Każde z nich dzisiaj zajmuje się tym, co ich pasjonuje, a każda z tych dziedzin jest inna, choć dwie kreatywne, w zasadzie artystyczne, jedna całkiem.

                                                    "Całkiem możliwe, że gdyby autorka nie traktowała własnych dzieci jak robotów, a emocji i uczuc jak zaburzenia czy słabości, gdyby stworzyła z nimi jakąkolwiek więź emocjonalna to otwarcie mówiliby o swoich problemach."

                                                    Skąd wniosek, że nie mamy więzi emocjonalnej? Tak się jakoś składa, że ze starszymi mam super więź i to właśnie do nas jako pierwszych przychodziły dzieci, gdy coś w ich życiu się sypało. Z najmłodszym w tej chwili też mam w tej chwili dużą więź i też bardzo otwarcie mówi o swoich problemach. Problemach emocjonalnych, z których kiedyś nawet sobie nie zdawał sprawy. Bywa i tak, wyobraź sobie, wiem, wiem, nie ogarniasz, ale czasem to właśnie zaburzenia - komuś się wydaje, że jego patrzenie na świat jest nieszkodliwe, a okazuje się destrukcyjne. Więc wiedz, pani wszystkowiedząca, że to wcześniej nie było dziecko, które przejawiało jakieś problemy nieradzenia sobie z emocjami. Był inny od pozostałych dzieciaków, bardziej zamknięty, spokojniejszy, zamyślony, ale żadnej destrukcji nie przejawiał. Jedyne co - miał kosę z ojcem i się na nim wyzłośliwiał, miał powody, nie zamierzałam go zmuszać do wybaczenia, nie da się.

                                                    "W obecnej chwili ikonieckropka w ten chory układ wciągnęła kolejne dziecko . Kolejne dziecko traktowane jest jak przedmiot , który umożliwi jej kontrolę syna."

                                                    Otóż ostatni raz miałam jakiekolwiek narzędzia kontroli nad synem, gdy miał osiemnaście lat.

                                                    No więc - roisz sobie dalej i piszesz po prostu oszczerstwa, zarówno o naszej rodzinie, jak i wszystkich aspektach związanych z ADHD. Co więcej - gębę sobie wycierasz dzieckiem, a istota problemów jego ojca ma dla niego przeolbrzymie znaczenie, bo geny mają znaczenie, wiesz?
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 17:42
                                                    Wczesniej napisalas , ze zaczelo sie od trawy. Nie da się nie wyczuć trawy , jej charakterystyczny zapach pozostaje zarówno w pomieszczeniu jak i na ubraniach.
                                                    Tak więc zwyczajnie olalas problem lub uznałaś, że trwa to nie jest problemem i każdy nastolatek ja popala.

                                                    Napisałam wcześniej .o twoich wygórowanych wymaganiach świadczył wpis o córce, stwierdzenie , że skoro ona mogła spiac pośladki i robić coś czego nie lubi i co przychodzi jej trudno to syn też tak powinien.
                                                    Takie podejście świadczy o całkowitym braku zrozumienia własnych dzieci, przerzucaniu swoich ambicji na nie , stawianiu wygórowanych wymagań nieadekwatnych do ich możliwości oraz ogromnej presji . Ona mogła spiac pośladki ty też możesz.

                                                    No więc nie każdy może i nie każdy chce , nie każdy dobrze sobie radzi z taką presją i brakiem zrozumienia.

                                                    To ty pisałaś w innym wątku, że wykorzystujesz wnuka do kontrolowania syna , że od spełnienia jakiś tam umów zależy to czy będzie miał możliwość kontaktu z synem.
                                                    Żadne dziecko nie powinno być traktowane jako karta przetargowa , czy wykorzystywane do próby kontrolowania drugiej osoby.

                                                    Zwłaszcza jeżeli uwzględnimy obciążenie genetyczne tego dziecka , to tym bardziej powinno być chronione przed wykorzystaniem go do rozgrywek między wami , przed graniem na jego uczuciach i emocjach.

                                                    Tym jak traktujesz wnuka kolejny raz pokazujesz jak nieistotne są dla ciebie emocje I uczucia bliskich.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 17:56
                                                    "Napisałam wcześniej .o twoich wygórowanych wymaganiach świadczył wpis o córce, stwierdzenie , że skoro ona mogła spiac pośladki i robić coś czego nie lubi i co przychodzi jej trudno to syn też tak powinien."

                                                    O, jakie śliczne kłamstwo. big_grin No cudne. Nie było takiego stwierdzenia. smile Było stwierdzenie, że mój syn (w dodatku nie ten, o którym mówimy, więc to jeszcze zabawniejsze) by tak nie potrafił, bo się angażuje wyłącznie w to, co lubi i mu łatwo przychodzi. Natomiast, że nie odróżniasz czasownika potrafi od powinien... cóż. Mój syn niczego w moim mniemaniu "nie powinien", zawodowo jest we wspaniałym punkcie, zawsze był i zawsze szedł w dobrym kierunku dla siebie i umiał z niego stworzyć coś korzystnego - tak mentalnie, jak i materialnie.

                                                    "To ty pisałaś w innym wątku, że wykorzystujesz wnuka do kontrolowania syna , że od spełnienia jakiś tam umów zależy to czy będzie miał możliwość kontaktu z synem."

                                                    Oj, słoneczko, słoneczko... Koniec z mojej strony, jesteś po prostu mało rozumna. Bardzo mało rozumna. Wygaszam.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 18:03
                                                    Tak właśnie kłamiesz, szurze:
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 15:21
                                                    Tak przy okazji dla Twojej informacji - możliwe, bo jeśli ADHD to jest genetyczne.
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 18:50
                                                    Leki bo jest narkomanem , a jak wynika z wypowiedzi ikonieckropka , u kazdego narkomana podejrzewa się ADHD wszak to braki w dopaminy powodują, że sięgają po używki .
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 18:51
                                                    Wow, udało mi się to Tobie wyjaśnić.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 18:50
                                                    Albo inaczej - poczytaj o kryteriach ADHD, choćby posty turzycy sobie tu przeczytaj, jeśli nie chcesz marnować czasu i nie pozostać szurem.
                                                  • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 15:11
                                                    (czemu sobie to robisz i jej jeszcze nie wygasiła to nie wiem, hucznie polecam)
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 15:25
                                                    Bom głupia i czuję moralny imperatyw obalania tych bzdur, które wypisuje. smile
                                                  • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 15:32
                                                    ech, rozumiem, też przez jakiś czas miałam, ale to jej dolewa paliwa niestety.
                                                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:21
                                                  To ty jako rodzic stworzyłaś warunki niesprzyjające do normalnego rozwoju emocjonalnego dziecka .

                                                  To tak jak rodzic alkoholik czy przemocowiec odpowiada za poranienie psychiki dziecka i zachowanie dziecka, które jest konsekwencja tych traum .
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:23
                                                    Dobrze powiedziane, uff, jesteśmy więc w domu. No ślicznie, nareszcie zrozumiałaś, że rodzic odpowiada za poranienie psychiki, ale nie za uzależnienie dziecka. Wreszcie zgodność!
                                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:37
                                          ikonieckropka napisała:

                                          > Mój syn jest uzależniony od narkotyków i alkoholu od co najmniej siedmiu lat.

                                          +czy jest aktualnie niepijący i niebiorący?
                                          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:41
                                            Jest niepijący i niebiorący. Trzyma się.
                                      • turzyca Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 02:15
                                        >Czy jednak jest to motyw zmyślony przez turzycę, która chciała nieuczciwie zademonstrować, jak bardzo jest mądrzejsza od makrokurosek?

                                        Turzyca odwołuje się do własnego doświadczenia, gdy jeden z jej podopiecznych - praktycznie dorosły człowiek - zapominał właśnie o tym, że trzeba pić i kombinowaliśmy, jak tutaj wybrnąć z sytuacji. Bo rozwiązanie doraźne - dzwonienie i picie podczas rozmowy - na dłuższą metę jest nierealne.
                                        Ale żebyś nie musiała wierzyć w moje dane anegdotyczne, ani też w cudze dane anegdotyczne - a wątków na ten temat w necie jest sporo - możesz skorzystać z pubmedu, wpisać "ADHD kidneys" i własnoocznie się przekonać, że problem został zauważony przez lekarzy i naukowców i zdecydowanie nie mieści się w granicy błędu statystycznego. Przyczyny są dyskutowane, badania wiążące te problemy ze specyficznymi wzorcami behawioralnymi, z tego co wiem, są właśnie prowadzone.
                                        A potem mogłabyś wrócić na forum i odszczekać oskarżenia pod moim adresem, że zmyślam, ale do tego trzeba mieć klasę.
                                        • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 10:20
                                          Rozwinęłaś kilka przykładów zachowan wynikających z ADHD , a teraz spróbuj je rozwinąć w drugą stronę , w stronę normalności.
                                          Jeżeli braki koncentracji sprawiają, że ktoś nie potrafi skupić się na oglądaniu filmu i non stop przerywa go innymi czynnościami, to rozwijając problem w drugą stronę ktoś kto potrafi się skupić na czynności, która go interesuje jest w normie czyli braków w koncentracji nie ma.
                                          • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 10:29
                                            Za szybko puściłam.
                                            "Rozwinęłaś kilka przykładów zachowan wynikających z ADHD , a teraz spróbuj je rozwinąć w drugą stronę , w stronę normalności.
                                            Jeżeli braki koncentracji sprawiają, że ktoś nie potrafi skupić się na oglądaniu filmu i non stop przerywa go innymi czynnościami, to rozwijając problem w drugą stronę ktoś kto potrafi się skupić na czynności, która go interesuje jest w normie czyli braków w koncentracji nie ma."

                                            Idac dalej, ktoś kto fiksuje się na danej czynności, takb, że zapomina o innych czynnościach nie związanych z nim jest w normie , ale jeżeli zapomina o swoich funkcjach fizjologicznych , już przekracza ta górna granice normy.

                                            To , że ktoś nie umie skupić się na tematach dla niego trudnych , niezrozumiałych, nudnych nie oznacza braków koncentracji . To jest normalne zachowanie człowieka,

                                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 11:31
                                          turzyca napisała:

                                          > >Czy jednak jest to motyw zmyślony przez turzycę, która chciała nieuczciwie
                                          > zademonstrować, jak bardzo jest mądrzejsza od makrokurosek?
                                          >
                                          > Turzyca odwołuje się do własnego doświadczenia, gdy jeden z jej podopiecznych -
                                          > praktycznie dorosły człowiek - zapominał właśnie o tym, że trzeba pić i kombin
                                          > owaliśmy, jak tutaj wybrnąć z sytuacji.

                                          To załóż odrębny wątek o tym człowieku, bo tu rozmawiamy o zupełnie innym przypadku. To nie jest wątek o tym, co miała ciocia i jaki lek jej na to pomógł, tylko o dzieciach ikropki.

                                          > A potem mogłabyś wrócić na forum i odszczekać oskarżenia pod moim adresem, że z
                                          > myślam, ale do tego trzeba mieć klasę.

                                          Trzeba mieć ze dwie komórki nerwowe w mózgu, żeby zrozumieć, co powyżej napisałam. Nie napisałam, że problem ten nie może wystąpić w całym wszechświecie i go zmyśliłaś. Napisałam, że ten wątek w kontekście dzieci ikropki jest zmyślony. I jest. One nie mają tego problemu, a ty jesteś nieuczciwą dyskutantką. Nie oczekuję od ciebie klasy, dlatego nie jestem zawiedziona, że się nią nie legitymujesz.
                        • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:17
                          Skoro potrafi sie skupić na czymś co go interesuje to o jakich brakach w koncentracji mówisz?
                          • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:41
                            makurokurosek napisała:

                            > Skoro potrafi sie skupić na czymś co go interesuje to o jakich brakach w koncen
                            > tracji mówisz?

                            ty masz jakiś przedziwny problem. Pojawiasz się w każdym wątku w tym temacie i połowa wpisów jest na ogół twoja, tak, jakby cię ten temat interesował, ale to co wypisujesz świadczy o tym, że nigdy w życiu nie przeczytałaś żadnej odpowiedzi na swoje "pytania", nie mówiąc o zajrzeniu do jakichkolwiek źródeł.
                            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 22:56
                              👍
              • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:58
                makurokurosek napisała:
                > Ja nie znam nikogo kto by przez lata męczył się pracując w zawodzie który go n
                > udzi.
                > Wszyscy moi znajomi wybierali studia czy szkoły średnie pod kątem swoich zainte
                > resowań.

                Szczerze powiedziawszy rozumiem życie w banieczce 'wykształciuchów' ale naprawdę nie jesteś w stanie dostrzec innych ludzi wokół siebie? Myślisz, że kasjerka w markecie czy śmieciarz pracują 'zgodnie z zainteresowaniami' i to z pasją 🤦‍♀️
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:14
            Ale to przecież nie o zapał idzie. Tylko o to, czy finalnie to robisz czy odstawiasz i czy jakoś odreagowujesz zrobienie. Przynajmniej ja to tak rozumiem. Dajmy na to moja córka, gdy musi coś takiego zrobić ma: no trudno, byle szybko, nie rozpamiętuje później tego, a mój syn jest w stanie stracić więcej energii na użalanie się, że musi zrobić, niż kosztowałoby go zrobienie tego.
            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:18
              Ja i mąż w sumie to samo. Ja odwalę, nie będę się nad tym koncentrować, a on... Boże, ile się ugada.
            • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:25
              "Dajmy na to moja córka, gdy musi coś takiego zrobić ma: no trudno, byle szybko, nie rozpamiętuje później tego, "

              Sama napisałaś twoja córka to czego nie lubi robi szybko, byle jak , jednym słowem na odpier.. dol , czyli tak jak większość ludzi.
              Nie jest masochistką by skupiać się nad czymś czego nie lubi.
              Każdy z nas sięga po książki które lubi, te które mu nie odpowiadają albo rzuca po kilku stronach, albo z jakiegoś powodu męczy się by dobrnąć do końca.

              Dla mnie o brakach w koncentracji możemy mówić, gdy ktoś nie potrafi się skupić na tym co go pasjonuje.

              To o czym piszecie to normalna reakcja ludzi na wykonywanie czynności nielubianych
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:29
                Nie, no właśnie się mylisz, moja córka ma przy tym efekt. To jest tak, że jako humanistka poszła na ścisłe studia, bo uznała, że musi przysiąść. Zawód ją fascynował, ale wymagał nauki czegoś, do czego nie miała jakichś potężnych predyspozycji. Przysiadła, dała radę. Moje chłopaki tak nie umieją. U starszego syna jest tak, że tylko te rzeczy, które lubi mają dobry efekt.
                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:33
                  |"Przysiadła, dała radę. Moje chłopaki tak nie umieją. U starszego syna jest tak, że tylko te rzeczy, które lubi mają dobry efekt."

                  Czy według ciebie oznacza, to że mają braki w koncentracji, czy może że mają zdroworozsądkowe podejście.
                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:34
                    Nie, podejście mojego syna nie jest zdroworozsądkowe, bo się notorycznie przez takie coś pakował w jakieś problemy.
                    • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:39
                      Wybacz ale brak zdrowego rozsądku to wykazała twoja córka studiując coś co ją nudzi i do czego nie ma predyspozycji, a nie syn który nie ma zamiaru robić za masochistę.
                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:22
                        Ogólna dziedzina moją córkę pasjonowała, a to, że są pomniejsze przedmioty, które już nie... smile Ty na pewno nie studiowałaś, skoro nie wiesz, że na studiach są też dziedziny do zdania, które mają mały związek z kierunkiem lub są tylko ich podstawą, przez którą trzeba przejść. Np. zapewniam Cię, że student psychologii nie szaleje za biologią na tym samym poziomie co student biologii, a jednak musi się jej sporo pouczyć, żeby dojść do kwestii go interesujących.
                        Co do dzieci - mój starszy finalnie zrobił licencjat zaocznie, w bólach i pocie czoła, Jezu, co to było. Młodszy syn studia rzucił.
                        • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:45
                          "To jest tak, że jako humanistka poszła na ścisłe studia, bo uznała, że musi przysiąść."

                          Humanistka studiujące przedmioty ścisłe, no po prostu masochizm w pełnej krasie.

                          "Ty na pewno nie studiowałaś, skoro nie wiesz, że na studiach są też dziedziny do zdania, które mają mały związek z kierunkiem lub są tylko ich podstawą, przez którą trzeba przejść. "

                          Studiowałam technologie chemiczną na polibudzie, czyli coś co lubiłam. Owszem sa działy z chemii które mnie nie kręciły i mimo, że nie mam braków w koncentracji nie zasiadałam do nauki tych działów z radością i zapałem jak tego oczekujesz od synów, ale nie jestem masochistką by studiować coś do czego nie mam predyspozycji.
                          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:48
                            Tak, wyobraź sobie, że są takie studia, które na początku mają rzeczy twarde, potem dopiero zaczynają się miękkie, jak logika na prawie na przykład. Interdyscyplinarne to się nazywa. smile
              • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:33
                Odpękanie czegoś to nie musi oznaczać zrobienia byle jak.
                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:43
                  Nie oznacza również zrobienie tego dobrze.
                  • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:03
                    Dla Ciebie. Dla mnie niedopuszczalne jest obniżenie standardu z powodu własnej niechęci. Tak postępują dorośli ludzie.
                    • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:12
                      Większość ludzi ma to w odwłoku i woli znaleźć pracę w której ilość czynności dla nich akceptowalnych przewyższa ilość czynności nudnych czy nieprzyjęcia.

                      Ludzi z zamiłowaniem do BDSM jest po prostu mało, widać należysz do tego grona gdzie nieprzyjemne rzeczy sprawiają ci przyjemność.
                      • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:17
                        Większość ludzi, globalnie patrząc, pracuje tam gdzie pracę znalazło. Czasem jest to kopalnia kobaltu, nie ma to nic wspólnego z bdsm.
                        • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:23
                          Większość ludzi w chwili gdy musi zmuszać się do pójścia do pracy, to szuka innej pracy, a nie tak jak twierdzisz tkwi w znienawidzonej robocie.
                          I ta chęć zmian nie oznacza, żadnego ADHD ani braków w koncentracji tylko zdroworozsądkowe podejście.
                          • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:31
                            Walcz dzielnie z chocholem, którego stawiasz.
            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:35
              ikonieckropka napisała:

              > e rozpamiętuje później tego, a mój syn jest w stanie stracić więcej energii na
              > użalanie się, że musi zrobić, niż kosztowałoby go zrobienie tego.

              Bo może. To rodzaj niedojrzałości, a nie ADHD.
              Wraz z rozpowszechnieniem ADHD, maskowanego ADHD, spektrum autyzmu i fafnastu innych zaburzeń zniknęły magicznie lenistwo, okresowe lenistwo, gnuśność niedojrzałość, egoizm, sobkostwo, egocentryzm i parę innych zupełnie ludzkich przywar.

              Teraz już wszyscy są w zasadzie doskonali, to znaczy byliby doskonali, gdyby im choroba na to pozwalała.
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:39
                Ja to raczej zawsze nazywałam rozkapryszeniem i rozwydrzeniem. smile Leniwy to on nie jest.
                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:41
                  ikonieckropka napisała:

                  > Ja to raczej zawsze nazywałam rozkapryszeniem i rozwydrzeniem. smile

                  Taka możliwość też istnieje smile
            • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:25
              Twoja córka jest najlepszym przykładem biernej akceptacji spełniania ambicji rodziców i toksycznych relacji domowych.
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 14:31
                Czekaj, czekaj, co? Skąd Ci to wzięło? Bardzo ciekawe. smile
                Jakież to my mamy ambicje? smile
      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:11
        Tak. Mam porównanie w czwórce ludzi, którzy dziś są dorośli i obserwowałam ich jako dzieciaki. Dwie dziewczyny z tego grona to albo ambicja albo zadaniowość. Jak trzeba to trzeba, w sumie im szybciej, tym lepiej. Dwóch chłopaków, z których jeden jakiś tam wysiłek miał, ale to nie rzutowało jakoś strasznie, po prostu np. na 3 musiał poświęcić tyle czasu, co inny na 5 i drugi, którego wołami nie dało się zapędzić do czegokolwiek, co mu nie idzie.
        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:38
          Kiedyś się uważało, że są to jednak cechy bardziej powiązane z płcią, choć ja uważam, że wynika to z innej socjalizacji dziewczynek i chłopców. Chłopcy nie są tak przymuszani przez rodziców do wykonywania obowiązków i siłą rzeczy są później mniej obowiązkowi.

          Stąd też biorą się ci wszyscy panowie, którzy po urodzeniu dziecka niepełnosprawnego "nie muszą" się nim zająć, podczas gdy kobiety "muszą". To nie jest problem ADHD, tylko wychowania.
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:43
            Tylko widzisz, akurat u nas nigdy nie było podziałów płci. Każdy z moich synów potrafi gotować, każdy pierze, sprząta, każdy jest pedantem i potrafi zadbać o swoją przestrzeń samodzielnie. A z kolei córka notorycznie siedzi ze szlifierkami i wiertarkami. Więc tu akurat kulą w płot.
            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:48
              Tu nie chodzi o czynności, których dzieci się uczyły, tylko o odmienne traktowanie. Nieraz sam rodzic nie do końca zdaje sobie z niego sprawę. Było np. jakieś badanie, w czasie którego obserwowano zachowanie rodziców dziewczynek i chłopców na torze przeszkód. Dziewczynki, które sobie nie radziły, znacznie szybciej były zachęcane przez rodziców do rezygnacji niż chłopcy, którzy z kolei byli zagrzewani do prób pokonania przeszkody.
            • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:05
              Nie musi chodzić czynności, może chodzić o język, a ten jak pokazują badania jest różny już w stosunku do niemowląt.
      • afro.ninja Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:20
        Na klasę to może byly 2 osoby. A reszta cierpiała.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:33
        Tak, mój ojciec. Jak ma coś zrobić, cokolwiek, to po prostu bierze i to robi. Jeb*niutki.
      • lilia_tygrysia Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:30
        Ja potrafię - jeśli to jest na tyle trudne, że jest wyzwaniem, albo jeśli ktoś powie, że nie dam rady.

        Z nożem na gardle robię rzeczy niemożliwe 5x szybciej niż inni, jeśli deadline-u brak, mogą leżeć miesiącami i mnie przerastać. To akurat typowe mechanizmy działania przy ADHD.
    • afro.ninja Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:18
      Ogólnie teraz na instagramie każdy ma adhd. No nie wiem. Trudno mi w to uwierzyć. Do adhd łatwo się dopasować.
      Ostatnio czytałam, że pani zdiagnozowali borderline, depresję, a to po prostu adhd.
      Ja bym zaczęła od pytania, kto jest neurotypowy?!
      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:32
        To właśnie ten przypadek - wcześniej diagnoza borderline. I właśnie ciekawe w tej chwili - czy była to błędna diagnoza, bo to ADHD, czy ma diagnozę podwójną. Do borderline'u się przymierzył, z przyłożeniem do siebie miary ADHD ma problem, choć jego terapeucie się to wydaje coraz bardziej prawdopodobne.
        • berdebul Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:35
          Niech przeczyta kryteria diagnostyczne dla dorosłych, są inne. I zdecydowanie mniej intuicyjne. Oraz odbiegają od mainstreamowego opisu adhd.
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:57
            Czytał, ale jemu się z borederlinem pokrywa, trudno mi złapać różnice, mnie w sumie w większości też.
            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:20
              Może trzeba przyjąć, że jest ogólnie zaburzony, za chwilę to się może nazywać jeszcze inaczej zgodnie z najnowszym krzykiem mody nazewniczej.
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:27
                Może, nie mówię, że nie. Jeśli nie będzie pewności diagnozy - niech działają tak, żeby było skutecznie, to wystarczy.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 06:00
                Od 1952 liczba schorzeń wyróżnianych w DSM wzrosła sześciokrotnie i nadal rośnie, więc mają duże pole do popisu.
      • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:40
        afro.ninja napisała:

        > Ja bym zaczęła od pytania, kto jest neurotypowy?!

        Nie ma takich. Są tylko niezdoagnozowani. Jesteśmy społeczeństwem ludzi, którzy wszelkie swoje trudności będą składać na karb zaburzeń.

        Jakoś umykają nam w tym np. ludzie bez nogi (a protezy są teraz bardzo dobre i takich ludzi w pracy czy na ulicy po prostu nie widzimy). Oni się nad sobą nie użalają, tylko walczą o normalność, pomimo własnych ograniczeń.
    • spirit_of_africa Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:28
      Znam siebie. Mam zdiagnozowany typ mieszany
    • autentyczka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:38
      Może nie tyle nie zgadza, wręcz bardzo zgadza, po tym jak przeczytałam jakie są objawy u dorosłych- ale moja diagnoza własną była dla mnie szokiem.
      • afro.ninja Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 14:58
        No ale na dobrą sprawę, żeby spełniać kryteria ludzi określę ich neurotypowych, to trzeba się naprawdę mocno napracować. Poprzeczka jest ustawiona zbyt wysoko, a nikt jej nie obniża, przeciwnie. Dlatego ludzie myślą co ze mną nie tak, ale czy to faktycznie adhd?!
        • autentyczka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:26
          Ale to do mnie?
          Potwierdzone w dwóch lekarzy psychiatrii. Mam ok 90% objawów i zawsze miałam- od wczesnego dzieciństwa. I uwaga- pierwszy raz miałam to opisane, bez nazwy adhd ofc, w1977... Mam ten dokument, nikt do niego nieeee wracał prz 40 lat, dokąd sobie kompensowalam.
          A potem wybuchło🤨
        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:41
          afro.ninja napisała:

          > No ale na dobrą sprawę, żeby spełniać kryteria ludzi określę ich neurotypowych

          Właśnie, a w ogóle są takie kryteria? Chętnie bym przeczytała, na podstawie czego można u kogoś zdiagnozować normalność.
          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:45
            Ale to proste, normalność to radzenie sobie z rzeczywistością i normami społecznymi bez konieczności jakiegoś regulowania emocji.
            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:51
              Ponieważ człowiek jest ułomny, czasem się rozprasza, nie może się skupić nad trudniejszymi zadaniami, najczęściej zabiera się za dużą i nieprzyjemną pracę w ostatniej chwili albo już po niej, nużące czynności męczą go, woli odpoczywać niż pracować, w kontaktach społecznych naśladuje normy panujące w danej grupie, a w grupie bardzo nieznanej i na której mu zależy bardzo się stresuje i uważa na każdy swój krok, to chciałabym wiedzieć, ile z tych rzeczy, które opisałam, może jeszcze robić jako normalny, a w jakim stężeniu już ma maskowane ADHD.
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:58
                Jeżeli wpada w inne problemy natury psychicznej to z całą pewnością jest z nim coś nie tak.
                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:08
                  "Jeżeli wpada w inne problemy natury psychicznej to z całą pewnością jest z nim coś nie tak."

                  To raczej znaczy, że napotkał problemy z którymi jest mu trudno sobie poradzić.

                  Rodzice gdy dowiadują się o poważnej chorobie dziecka wpadają w czarną rozpacz, czy to oznacza, że jest z nimi coś nie tak?
                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:14
                    "Rodzice gdy dowiadują się o poważnej chorobie dziecka wpadają w czarną rozpacz, czy to oznacza, że jest z nimi coś nie tak"

                    Dodam, że dla mnie w takiej sytuacji nienormalna byłaby normalność.
                    • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:16
                      A zaplanowanie samobójstwa rozszerzonego w takiej sytuacji?
                      Jezu, naprawdę nie odróżnia się dzisiaj takich rzeczy jak stan depresyjny od depresji?
                      • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:18
                        Nie odróżnia się np. załamania nerwowego, stanowiącego zupełnie normalną reakcję na niektóre okoliczności życiowe, od depresji, nie odróżnia się żałoby od depresji, nie odróżnia się obniżonego nastroju od depresji itd. itp. Takie mamy czasy.
                        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:18
                          Może w Twojej bańce, w mojej raczej się te rzeczy odróżnia.
                          • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:26
                            W internecie.
                            Moja bańka nie jest przepsychologizowana i akceptuje się różnorodność ludzi bez konieczności fundowania każdemu diagnozy psychiatrycznej.
                            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:31
                              Ech, no to widzisz, ja nie akceptuje stanów, w których ktoś z moich bliskich ma np. myśli samobójcze, jestem mało tolerancyjna i nie uznaję takich myśli za "różnorodność".
                              • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:50
                                To widać miałaś lekkie życie i nie natrafiłaś jeszcze na sytuacje, które cię przerosły.
                                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:54
                                  Trafiłam na bardzo wiele takich, na najgorszą właśnie powiązaną z człowiekiem z podejrzeniem ADHD. I dzięki temu właśnie wiem, że jeśli ktoś ma nieokrzesane zaburzenia to jest w stanie popłynąć i jeszcze dodatkowo zatopić innych.
                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:01
                                    Jako nastolatka myślałam, że tylko alkohol może stworzyć domowe piekło, bo przecież tylko alkohol może sprawić, że dwoje ludzi którzy stworzyli związek staną się wrogami .
                                    Mieszkając w akademiku, poznając historie różnych ludzi zdałam sobie sprawę z tego jak błędne było moje myślenie.

                                    Zakręciłaś się na temacie zaburzeń i wszelkie " zło tego świata", zrzucasz na karb zaburzeń, w swoim myśleniu zapomniałaś o emocjach, uczuciach, otoczeniu.
                                    Na nasze wybory, zachowanie ma wpływ tysiące rzeczy, a ty to wszystko spłyciłaś i wrzuciłaś do worka zaburzeń.

                                    • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:06
                                      Bo miałam wątpliwą okazję widzieć, słyszeć i doświadczyć tego, jak bardzo można mieć "kopnięty" system emocjonalny. Masz szczęście, że nie rozumiesz i nie wierzysz w to, że istnieją różne zaburzenia.
                                      • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:14
                                        Owszem istnieją różne zaburzenia, ale nie wszystkie zachowania wynikają z zaburzeń i nie wszystko na karb zaburzeń należy zrzucać.
                                        W obecnej chwili to co kiedyś nazywaliśmy osobowościami, w obecnej chwili nazywa się zaburzeniami.
                      • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:29
                        czy naprawdę znasz tak dobrze sytuację osób które decydują się na samobójstwo rozszerzone?
                        Wbrew temu co tobie się wydaje jest tysiące czynników które mogą wpłynąć na taką decyzję i nie zawsze jest to depresja.
                        Ciekawe dlaczego tak bardzo ignorujesz wpływ emocji na zachowanie ludzi, czemu traktujesz emocje jako objaw zaburzenia.
                        • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:31
                          Bo wątek jest o człowieku, który ma zaburzony system reagowania.
                          • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:49
                            "który ma zaburzony system reagowania"

                            Czy niechęć, nieumiejętność skupienia się na czynnościach przez nas nielubianych świadczy o zaburzonym systemie reagowania?
                            Skoro granica między normą, a jej brakiem jest płynna to co jest podstawą określenia normy.
                            • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:57
                              To dwie odrębne sprawy i dwa odrębne kryteria diagnostyczne. I tak, jak mówię, podejrzenie mi nie gra, bo ja właśnie nie widzę nieumiejętności skupienia się. To, co widzę to na pewno wieczne napięcie emocjonalne i zabiegiwanie pewnych rzeczy. Skłonna jestem się przychylić też do słabej podzielności uwagi. Te rzeczy mi pasują. Koncentracja - wcale a wcale.
                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:10
                  Toteż właśnie napisałam, że chciałabym poznać kryteria normalności. Może są gdzieś spisane. Obecnie nie wiem, po czym poznać, że człowiek jest neurotypowy, gdyż w objawach neuroatypowowości są opisane zupełnie normalne ludzkie zachowania.
                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:15
                    A więc Ci mówię, że brak "normalności" jest wtedy, gdy ktoś reaguje nieadekwatnie, radzi sobie słabiej z danymi kwestiami niż inni, coś sobie kompensuje.
                    • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:30
                      Każdy z nas sobie coś kompensuje, kompensacja to normalna reakcja każdego organizmu.
                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:32
                        Zależy czym sobie kompensuje. Jeśli bijąc najbliższych, to nie jest normą.
                        • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:36
                          Od dorosłej osoby oczekiwałabym szerszego oceniania sytuacji, aniżeli oceny punktowej.
                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:39
                          ikonieckropka napisała:

                          > Zależy czym sobie kompensuje. Jeśli bijąc najbliższych, to nie jest normą.

                          Nie, ale nie świadczy o ADHD czy chorobie psychicznej. Nie wszystko, co nie jest normą, wynika z choroby. Może powinien chodzić na warsztaty z kontroli agresji.
                          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:42
                            Nie wszystko, ale całkiem sporo rzeczy wynika z jakichś zaburzeń lub chorób.
                            • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:45
                              Czemu masz takie parcie by wszystkich zaszufladkować, wrzucić w ramki, czemu robisz z ludzi roboty.
                              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:48
                                No właśnie nie robię. Wiem właśnie doskonale, że niektórzy czują za bardzo, a czucie za bardzo może być zgubne dla nich i ich otoczenia.
                                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:51
                                  Niech się tak nie tłumaczą ci wrażliwcy bijący rodzinę, tylko biegusiem na warsztaty. U ciebie w mieście też może takie są www.niebieskalinia.pl/aktualnosci/niebieska-akademia-warszawska/warsztat-trening-zastepowania-agresji
                                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:54
                                  "No właśnie nie robię"

                                  Niestety ale robisz, całkowicie ignorujesz wpływ sytuacji i emocji na nasze życie, wbijasz ludzi w zrobione przez siebie ramki i wszystko co wychodzi poza ramkę traktujesz jako objaw zaburzenia, podczas gdy zazwyczaj jest to objaw tego, że jesteśmy ludźmi, że targają nami najróżniejsze emocje.
                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:57
                                    Boże, kobieto, czy Ty w ogóle wiesz, o czym my mówimy? Chyba nie.
                                    • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:05
                                      Po twoich wypowiedziach widać jak bardzo jesteś zakręcona na punkcie ADHD.
                                      To co dla ciebie jest objawem zaburzenia ( to co opisałaś o swoich synach), dla mnie jest objawem normalności.
                                      Natomiast dla mnie kompletnie niezrozumiałe jest zachowanie twojej córki, studiowanie czegoś co jest niezgodne z predyspozycjami, to jak studiowanie by spełnić ambicje rodziców,
                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:03
                                    Rozmawiamy o konkretnym człowieku, co do którego nie ma najmniejszych wątpliwości, że coś jest na rzeczy, pytanie jest tylko, czy poprzednia diagnoza była błędna, czy była prawidłowa, a może była prawidłowa, ale nie jedyna. A Ty szurowo teoretyzujesz.
                                    • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:06
                                      Pytanie czy ta diagnoza w jakikolwiek sposób wpłynie na tego człowieka? Zmieni jego zachowanie?
                                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:08
                                        Może doprowadzić do zmian w farmakologii i nakierowaniu w terapii, jej skróceniu lub wydłużeniu. Może, choć nie musi.
                                      • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:16
                                        makurokurosek napisała:
                                        > Pytanie czy ta diagnoza w jakikolwiek sposób wpłynie na tego człowieka? Zmieni
                                        > jego zachowanie?


                                        Znowu anty-diagnozowe szurstwo w natarciu 🤦‍♀️


                                        Oczywistym jest, że diagnoza jest PODSTAWA terapii, leczenia i zmian. W przypadku ADHD mogą zostać wdrożone leki.
                                    • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:09
                                      ikonieckropka napisała:

                                      > Rozmawiamy o konkretnym człowieku, co do którego nie ma najmniejszych wątpliwoś
                                      > ci, że coś jest na rzeczy, pytanie jest tylko, czy poprzednia diagnoza była błę
                                      > dna, czy była prawidłowa, a może była prawidłowa, ale nie jedyna.

                                      Czy on ukończył już psychoterapię? Przecież to były narkoman, jeśli dobrze pamiętam z poprzednich wątków.
                                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:13
                                        Byłych narkomanów to raczej nie ma. Natomiast psychoterapii jeszcze nie dokończył, jest w trakcie.
                                        • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:17
                                          Może zastanów się dlaczego u narkomana szukasz zaburzeń, zamiast szukać powodu dla którego stał się narkomanem.
                                          Czy to nie jest próba wyparcia i zrzucenia odpowiedzialności za swoje błędy.
                                          • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:19
                                            makurokurosek napisała:
                                            > Może zastanów się dlaczego u narkomana szukasz zaburzeń, zamiast szukać powodu
                                            > dla którego stał się narkomanem.

                                            Przecież ONA nie szuka - syn dostał taką diagnozę od specjalisty.

                                            I akurat ADHD często wiąże się z podejmowaniem zachowań ryzykownych - eksperymentowaniem z alkoholem czy narkotykami. To NIE JEST wymówka - to kwestia zrozumienia bo rozumiejąc PRZYCZYNY łatwiej jest cokolwiek naprawić.
                                          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:21
                                            Ja nie muszę szukać. Jedno ma już zdiagnozowane, teraz pojawia się tylko pytanie, czy to była diagnoza błędna czy jest coś współistniejącego. Zarówno border, jak i ADHD stanowią tak wspaniałe środowisko uzależnień, jak wszystko co ciepłe i wilgotne dla bakterii. Zauważ jeszcze - to nie ja sobie to wymyśliłam, to są podejrzenia terapeuty. Ja u niego właśnie ADHD nie widzę, bo problemów ze skupieniem nie widziałam.
                                            • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:45
                                              Ile twój syn miał lat jak sięgnął po narkotyki
                                              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:53
                                                Trawa w okolicach 17, pierwsze eksperymenty ze stymulantami 18, 19. Twarde stymulanty szacuje na 20, 21.
                                                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:57
                                                  A kiedy dowiedzieliście się, że syn bierze ? Czyli ile czasu byliście nieświadomi problemu
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:00
                                                    Jakoś gdy miał 19 - już wtedy wiedzieliśmy, że czasem coś eksperymentuje. I aż do diagnozy na początku tego roku uważaliśmy go raczej za takiego, który właśnie okazjonalnie, imprezowo, natomiast fakt uzależnienia nas wbił w ziemię.
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:15
                                                    Trawka ma specyficzny zapach, więc nie da się go nie wyczuć.
                                                    Jednym słowem przez lata ignorowaliście problem, udając, że go nie ma.
                                                    Natomiast teraz gdy problem jest poważny, próbujecie zrzucić z siebie odpowiedzialność za narkomanię syna i macie ku temu świetną wymówkę "Zaburzenia"
                                                    Nawet jeżeli wasz syn jest podatny na uzależnienie z powodu ADHD, to nic nie zwalniało was z odpowiedzialności, z zauważenia jego problemów i podjęcia kroków w chwili gdy problem się pojawił.
                                                    "Zaburzenia", stały się świetnym usprawiedliwieniem dla rodziców, bo przecież to nie twoja wina, że sięgnął po narkotyki, to nie twoja, że twój syn nie poradził sobie z waszymi oczekiwaniami, to wszystko to wina jego zaburzeń, wszak gdyby nie był zaburzony to tak jak twoja córka poddał by się woli rodziców i studiował kierunek niezgodny z predyspozycjami, ale zgodny z wyborem rodziców, przecież wystarczy tylko chcieć.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:19
                                                    Ależ oczywiście, że sięgnięcie i brak oczywistej reakcji na samym początku to nasza odpowiedzialność, nikt tego nie neguje. Nie zaprzecza to jednak zaburzeniom, które, UWAGA!, nie my diagnozujemy.
                                                    A moja córka się niczemu nie poddała. smile Nie wiem, skąd Ci się wzięła taka myśl. Nikt jej studiów nie wybierał.
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:27
                                                    Biorąc pod uwagę twoje wypowiedzi w tym wątku, to jak wszystko szufladkujesz i wciskasz w ramki, twoje zadaniowe podejście, ignorowanie uczuć i emocji, wręcz tworzenie z człowieka robota do wykonywania zadań, to z jednej strony jest przerażające, z drugiej strony łatwiej zrozumieć dlaczego nastolatek uciekł w narkotyki.
                                                    Szkoda, że nie zauważasz swoich błędów i swojego wręcz nieludzkiego, pozbawionego emocji i uczuć podejścia do ludzi.
                                                    W sumie trudno oczekiwać od kogoś kto sam schował swoje emocje, by zrozumiał emocje innych. Teraz bardziej zrozumiałe jest to dlaczego dla ciebie emocje i uczucia traktowane sa jako objaw zaburzenia.
                                                    Uważam, i to bez żadnej złośliwości, że powinnaś iść na terapię, by obudzić w sobie człowieka, by obudzić swoje emocje
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:31
                                                    big_grin
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:34
                                                    Doprawdy mały sens ma ta rozmowa, bo naprawdę nie masz pojęcia, o czym mówisz w kwestii zaburzeń. Nie widziałaś zaburzonego człowieka, jak cierpi sam ze sobą i tak oto brak doświadczenia zrobił z Ciebie szura. Ciesz się.
                                                  • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:42
                                                    Jak już tak o szufladkowaniu, to ciebie i ten twój brak emocji można zdecydowanie wrzucić do szufladki " zimna matka"
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:43
                                                    Lodowata big_grin
                                                  • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:36
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Uważam, i to bez żadnej złośliwości, że powinnaś iść na terapię, by obudzić w
                                                    > sobie człowieka, by obudzić swoje emocje


                                                    Bez kozery szurku - piszesz to KAŻDEMU rodzicowi, który swoje problemy z dzieckiem opisuje na forum big_grin
                                            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:06
                                              ikonieckropka napisała:

                                              > jak i ADHD stanowią tak wspaniałe środowisko uzależnień, jak wszystko co ciepłe
                                              > i wilgotne dla bakterii.

                                              Może i tak, ale uzależnienia mają to do siebie, że część z nich rozwija się w związku z zażywaniem substancji o działaniu uzależniającym i powstają w związku z reakcją organizmu na tę substancję na poziomie czysto fizycznym. Żadne bordery ani ADHD nie muszą przy tym zaistnieć.
                                              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:16
                                                No jakoś tak dziwnie istnieją przy uzależnieniach i zazwyczaj ludzie bez tych problemów są w stanie utrzymać zdrową relację z używkami.
                                                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:22
                                                  Nie.
                                                  Proszę, poczytaj cokolwiek na ten temat, choćby to www.mp.pl/pytania/pediatria/chapter/B25.QA.15.6.7.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:28
                                                    Yyy, ale o czym Ty do mnie piszesz?
                                                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:29
                                                    O powstawaniu uzależnień na poziomie biologicznym i o wrażliwości na to danego organizmu. Który wcale nie musi mieć ADHD ani bordera.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:30
                                                    No tylko, że u niego już bordera już stwierdzono. Pytanie się pojawia, czy słusznie albo czy jedynie bordera.
                                                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:39
                                                    Tak, to ważne pytanie, ale nie należy wszelkich uzależnień tłumaczyć tymi zaburzeniami.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:42
                                                    No tylko u niego akurat stwierdzono, że jest grubo nie tak...
                                                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:45
                                                    To już pisałaś.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:53
                                                    No właśnie - ileż razy trzeba?
                                                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:02
                                                    ikonieckropka napisała:

                                                    > No właśnie - ileż razy trzeba?

                                                    Naprawdę nie trzeba pisać wciąż tego samego.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:47
                                                    No i jest. On nie reaguje racjonalnie, reaguje emocjonalnie, absolutnie nic go trzyma w reagowaniu emocjonalnym. Teraz mniej, ale już zdążył podjąć w życiu decyzje pod wpływem emocji, które go wiele kosztowały albo takie, o które się biczuje, bo ma poczucie winy. I nie próbował ich naprawić, za sposób uznał znęcenia się na sobie. Decyzje nieodwołalne, kara na wieki wieków, jakby nie można było zadziałać, coś zmienić, odwrócić.
                                                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:03
                                                    Może trzeba z nim pogadać, że takie skupianie się na swojej winie i niewychodzenie do otoczenia z próbą naprawy jest bardzo egoistyczne.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:04
                                                    A myślisz, że po dziewięciu miesiącach bardzo intensywnej terapii, czystości i trzeźwości on jeszcze nie ruszył takiego tematu? smile
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:06
                                                    Od pierwszego momentu terapeuta nam powiedział - ze wszystkim damy radę, jeśli on sobie wybaczy i przestanie mieć lęki zasadzone na swojej winie. No ale okej, wystarczy porozmawiać, okej.
                                                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:06
                                                    Jeśli wszystko już było grane i zawiodło, to nie ma nadziei.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:11
                                                    Och, dzięki, pokrzepiające. No ale nie było grane, terapie trwają, te na zaburzeniach zwykle są długie. Ale rozumiem, że nie rozumiesz.
                                                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 11:36
                                                    Nie rozumiem twojego celu w tym wątku.
                                                    Kilometry wpisów są o tym, jak jest źle, potem piszesz, że warunkiem, jest, żeby syn sobie wybaczył. Ale nie wybacza. I po co zamęczać nas tą całą pisaniną? Czuję się traktowana przedmiotowo jako pretekst do tego, żebyś mogła sobie pogadać o synu i jak to jest mu źle. Jeśli przestaję ci odpowiadać, zarzucasz mi głębokie niezrozumienie. A przyszło ci do głowy, że ludziom się nie chce angażować w kilometrowe wątki o twoim synu, bezkonkluzyjne i służące zaspokajaniu tylko twoich potrzeb? To kosztuje czas.
                                                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 12:46
                                                    big_grin To uszanuj swój czas.
              • turzyca Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 20:44
                >ile z tych rzeczy, które opisałam, może jeszcze robić jako normalny, a w jakim stężeniu już ma maskowane ADHD.

                Ok, spróbuję rozłożyć na kawałki, dołożę też trochę innych przykładów. Ale jedno ważne zastrzeżenie: ADHD to spektrum, mało kto ma wszystkie problemy, większość ma mozaikę i np. może się zdarzyć ktoś ze świetną pamięcią krótkotrwałą czy (to akurat całkiem częste) - niezbyt aktywny fizycznie.

                >czasem się rozprasza

                Słowo klucz "czasem". A jeśli rozprasza się ustawicznie? Jeśli np. w rozmowie skacze z tematu na temat? Jeśli nie jest w stanie sparować skarpetek, bo to zbyt nudne? Jeśli nie jest w stanie oglądać telewizji bez jednoczesnego czytania książki, bo inaczej traci wątek filmu, bo się rozprasza? Jeśli nie jest w stanie zrozumieć wykładów, bo się wyłącza, bo są za wolne?

                >nie może się skupić nad trudniejszymi zadaniami,

                A jeśli umie skupić się na trudniejszych zadaniach, a nie jest w stanie na prostych? Np. dziecko, które idealnie rozwiąże wszystkie zadania z gwiazdką, a zawali te najprostsze, bo nie przepisze do końca linijki? Współpracownik, który w ciągu tygodnia znajdzie rozwiązanie super skomplikowanego problemu, za to przez miesiąc będzie rozliczał delegację?

                >w kontaktach społecznych naśladuje normy panujące w danej grupie,

                A jak nie jest w stanie rozpoznać norm panujących w danej grupie?

                >w grupie bardzo nieznanej i na której mu zależy bardzo się stresuje i uważa na każdy swój krok,

                A jak w wyniku stresu przestaje być w stanie kontrolować swoje zachowanie i wyrywa się przed szereg, wpada innym w słowo, ogólnie stara się nadmiernie i zraża ludzi do siebie?


                Dalej:
                - jaką jest "norma" na opanowanie jakiejś rutyny? Np. ilu poranków potrzebuje dziecko szkolne, żeby opanować zasadę, że ma wychodząc zabrać tornister i worek z kapciami? 10? 100? 300? Ile tygodni zajmie matce zapamiętanie, że w piątek dziecku do przedszkola należy spakować śniadaniówkę, bo w piątki są wycieczki i nie ma śniadania w przedszkolu? Ile dni może potrzebować nowy pracownik, żeby opanować podstawowe zadania na swoim stanowisku?

                - problem samoregulacji emocjonalnej czyli ile emocji to za dużo? Jak długo można być smutnym, gdy nie wygrało się zakładowego konkursu na fraszkę? Czy można zareagować płaczem? Czy można być sparaliżowanym ze strachu, bo trzeba wysłać rozliczenie delegacji? Czy można w tej sytuacji wymiotować z nerwów? Czy można być wściekłym, że złapało się gumę? A że skończyły się ulubione orzeszki w automacie?

                - problem pamięci krótkotrwałej. Czy można oczekiwać od pracownika, że nie pogubi się przy przenosząc identyfikator cyfrowy z jednej bazy danych do drugiej? Tzn. że wpisze tylko kod produktu, bez podpierania się nazwą? Czy można oczekiwać, że dorosły człowiek będzie w stanie wykonać trzy proste zadania po kolei bez ich spisania? Albo w drugą stronę - czy należy się dziwić, że ktoś spisuje na kartce kilka prostych zadań, bo inaczej zapomni?

                - impulsywność - od jakiego wieku można oczekiwać, że osoba nie będzie się wcinać w środek cudzej wypowiedzi? Ile rozpoczętych hobbies jest normalne? Jak daleko wyjeżdża normalna osoba, która podjęła decyzję o wyjeździe 30 minut wcześniej? Sąsiednia dzielnica? Sąsiednie miasto? Sąsiednie województwo? Sąsiedni kraj? Sąsiedni kontynent?

                Oczywiście każdy wykazuje jakieś tam zachowania, które są w spektrum ADHD. Ale pytanie brzmi o częstotliwość, skalę i na ile te zachowania przeszkadzają w życiu.
                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:11
                  O, super ujęte.
                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:12
                  turzyca napisała:

                  > >ile z tych rzeczy, które opisałam, może jeszcze robić jako normalny, a w j
                  > akim stężeniu już ma maskowane ADHD.
                  >
                  > Ok, spróbuję rozłożyć na kawałki, dołożę też trochę innych przykładów. Ale jedn
                  > o ważne zastrzeżenie: ADHD to spektrum, mało kto ma wszystkie problemy, większo
                  > ść ma mozaikę i np. może się zdarzyć ktoś ze świetną pamięcią krótkotrwałą czy
                  > (to akurat całkiem częste) - niezbyt aktywny fizycznie.

                  Część z tego, co opisujesz, jest niespecyficzna dla ADHD. Może też być typowa np. dla deficytu snu (zwłaszcza długotrwałego). Może być typowa dla okresu silnego przeżywania jednego absorbującego emocjonalnie temacie, kiedy jednak trzeba zrealizować coś spoza tego tematu.

                  Poza tym nie pytałam o różnicę między normą a ADHD, tylko między normą a maskowanym ADHD. Maskowanym, czyli takim, które z zewnątrz odbierasz jako normę. A ty opisałaś rozkojarzenie widoczne gołym okiem.

                  > - impulsywność - od jakiego wieku można oczekiwać, że osoba nie będzie się wcin
                  > ać w środek cudzej wypowiedzi? Ile rozpoczętych hobbies jest normalne?

                  Chyba hobbiesów (żart)? Rutyn się też nie opanowuje, jakby co. To rutyna opanowuje nas wink
                  Politycy całe życie przerywają innym. Mają ADHD?
                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:13
                    absorbującego emocjonalnie tematu
                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:17
                    A deficyt snu jest często powiązany z poważniejszymi problemami. smile Focus na jednym temacie też najczęściej jest z tym powiązany. smile
                    • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:26
                      Deficyt snu może być związany z tysiącem różnych rzeczy. Takim innym problemem może być na przykład dziecko budzące się w nocy często przez ponad 2 lata.
                      Nie wszystkie ludzkie problemy płyną z ich wnętrza. Czasem też z otoczenia.
                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:29
                        Aha, tylko syn nie miał dziecko, które by go budziło, plizzz, nie rób ze mnie głupa. Albo z siebie. Bo właśnie cały wic polega na tym, że ten chłopak teoretycznie żadnych problemów nie powinien mieć. Przynajmniej do 23 roku życia.
                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:40
                          To była dyskusja nie o twoim synu, tylko o tym, czym się różni normalność od maskowanego ADHD (choć turzyca opisywała tu wcale niemaskowane objawy, niecharakterystyczne dla ADHD).
                          • pade Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 08:11
                            ardzuna napisała:

                            > To była dyskusja nie o twoim synu, tylko o tym, czym się różni normalność od ma
                            > skowanego ADHD (choć turzyca opisywała tu wcale niemaskowane objawy, niecharakt
                            > erystyczne dla ADHD).

                            Ależ one są bardzo charakterystyczne. I nie występują czasowo, tylko stale.
                            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 11:37
                              Nie są charakterystyczne, co wskazałam powyżej. I występują u zupełnie normalnych ludzi bez żadnego ADHD (a może wszyscy mamy ADHD?).
                              • turzyca Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:32
                                >Nie są charakterystyczne, co wskazałam powyżej.

                                Nie wykazałaś. Tylko stwierdziłaś "Część z tego, co opisujesz, jest niespecyficzna dla ADHD" - brakuje informacji, które konkretnie objawy są niespecyficzne i dlaczego.


                                >Może też być typowa np. dla deficytu snu (zwłaszcza długotrwałego). Może być typowa dla okresu silnego przeżywania jednego absorbującego emocjonalnie temacie, kiedy jednak trzeba zrealizować coś spoza tego tematu.


                                A teraz przyjmijmy, że obydwie rozumiemy pojęcie "ceteris paribus" i że moja lista została skonstruowana właśnie przy tym założeniu - wszystkie inne zmienne są takie same.

                                >Rutyn się też nie opanowuje, jakby co. To rutyna opanowuje nas wink

                                SJP ma na ten temat inną opinię, ale nie będę się spierać o słówka, mogę przejąć Twoje słownictwo, tylko zaproponuj odpowiednią nazwę dla sytuacji "gdy wychodzę do szkoły, muszę wziąć tornister i worek z kapciami". Czy uogólniając nazwę dla "wykonywania jakichś czynności według utartych schematów".
                                Oraz odpowiedz na pytanie, ilu powtórzeń potrzebuje normalny człowiek, żeby opanować fakt, że daną czynność trzeba wykonać zgodnie ze schematem" w kategoriach:
                                - uczeń wychodzący do szkoły,
                                - matka pakująca śniadaniówkę do przedszkola raz w tygodniu,
                                - nowy pracownik wykonujący codziennie podstawowe czynności na swoim stanowisku pracy (niezależnie od stanowiska i czynności, mówimy o czymś, co jest niezmienną podstawą czynności).
                                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 18:47
                                  turzyca napisała:

                                  > >Nie są charakterystyczne, co wskazałam powyżej.
                                  >
                                  > Nie wykazałaś.

                                  Czytaj okiem, a nie brzuchem. Wskazanie to nie to samo, co wykazanie.

                                  > A teraz przyjmijmy, że obydwie rozumiemy pojęcie "ceteris paribus"

                                  Przyjmijmy, że ty rozumiesz, że go nie użyłaś ani razu do tej pory.

                                  > >Rutyn się też nie opanowuje, jakby co. To rutyna opanowuje nas wink
                                  >
                                  > SJP ma na ten temat inną opinię,

                                  Nie, nie ma innej opinii, Wystarczy poczytać Doroszewskiego, u którego są przykłady rutyny zastosowanej w związkach frazeologicznych sjp.pwn.pl/doroszewski/rutyna;5493859.html

                                  ale nie będę się spierać o słówka, mogę przeją
                                  > ć Twoje słownictwo,

                                  Nie moje, tylko normalne słownictwo polskie. Rutyna w języku angielskim oznacza nawyki, schematy działania, po polsku nie.

                                  tylko zaproponuj odpowiednią nazwę dla sytuacji "gdy wychod
                                  > zę do szkoły, muszę wziąć tornister i worek z kapciami". Czy uogólniając nazwę
                                  > dla "wykonywania jakichś czynności według utartych schematów".

                                  Wystarczyło pomyśleć, i świetnie to nazwałaś sama po polsku. Schemat działania to schemat działania, a rutyna
                                  różni się od niego znaczeniowo, tzn. w pewnych przypadkach mogą to być pojęcia tożsame, w innych nie.

                                  Podziwiam twój zapał w kontynuowaniu wątku, który rozpoczęłaś w tej dyskusji z powodu jej niezrozumienia. Ja nie mam ochoty się wikłać w poboczne rozkminy na narzucane przez ciebie tematy.
                  • turzyca Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:20
                    >Poza tym nie pytałam o różnicę między normą a ADHD, tylko między normą a maskowanym ADHD. Maskowanym, czyli takim, które z zewnątrz odbierasz jako normę. A ty opisałaś rozkojarzenie widoczne gołym okiem.

                    Doprecyzuję kwestie maskowania - do mnie przemawia porównanie z zapaleniem pęcherza w trakcie spotkania biznesowego. Trzeba odbyć ważną rozmowę i wypaść profesjonalnie, nie można wychodzić co 15 minut do toalety, więc próbuje się tę godzinę jakoś przetrzymać. Parcie na pęchęrz staje się bardzo silne, ale nie wypada wyjść, więc zaciska się nogi, odwraca uwagę od pęcherza wbijając sobie paznokcie w dłoń, oddycha głębiej, żeby zmniejszyć dyskomfort, próbuje się znaleźć jakąś pozycję, w której parcie nie będzie tak upiornie nieprzyjemne. Nie jest się w stanie w pełni skupić na rozmowie, patrzy się tylko, kiedy wybije godzina oznaczająca przerwę. Co gorsza wrażliwi rozmówcy poczują się zlekceważeni, że nie skupiamy się w pełni na nich, że coś odciąga naszą uwagę.

                    ADHDowcy mają podobnie, tylko niestety kuracja antybiotykowa nie rozwiąże problemu. Weźmy na warsztat impulsywność i trudność z nieprzerywaniem innym ich wypowiedzi. Człowiek uczy się, że przerywanie jest źle widziane, więc stara się nie przerywać, ale żeby osiągnąć ten stan, który normalny dorosły uzyskuje mimochodem, musi włożyć świadomy wysiłek. Musi się skupiać na tym, żeby nie przerwać, myśleć o tym aktywnie, walczyć z potrzebą. Wyczulenie obserwatorzy są w stanie zauważyć, że adhdowiec staje się coraz bardziej spięty, że zaczyna np. wiercić się, rysować jakieś wzorki albo oddychać w dziwny sposób - ogólnie widać dyskomfort, próbę zwalczenia czegoś w środku. Może też być tak, że adhdowiec będzie sprawiał wrażenie totalnie niezainteresowanego spotkaniem, obojętnego, bo spróbuje kompletnie się zamrozić, wycofać emocjonalnie z sytuacji, żeby nie popełnić gafy. Stosuje różne strategie, żeby zamaskować impulsywność i dogłębną potrzebę przerywania komuś. I może skończyć spotkanie wprawdzie zmęczony jak koń po westernie, ale z uczuciem ulgi, że nie przerwał ani razu, że nie podpadł po raz kolejny, wchodząc innym w słowo.
                    Po czym szef zatrzymuje pracownika po zebraniu i ochrzania go, że podczas zebrań ma się skupiać na dyskutowanych tematach, a nie wyłączać. Albo że ma skupiać na dyskutowanych tematach, a nie zajmować się rysowaniem. Badum-tss.
                    • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 14:52
                      Ciekawie opisane, dzięki za to ujęcie.
                    • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 18:41
                      turzyca napisała:

                      > >Poza tym nie pytałam o różnicę między normą a ADHD, tylko między normą a m
                      > askowanym ADHD. Maskowanym, czyli takim, które z zewnątrz odbierasz jako normę.
                      > A ty opisałaś rozkojarzenie widoczne gołym okiem.
                      >
                      > Doprecyzuję kwestie maskowania - do mnie przemawia porównanie z zapaleniem pęch
                      > erza w trakcie spotkania biznesowego. Trzeba odbyć ważną rozmowę i wypaść profe
                      > sjonalnie, nie można wychodzić co 15 minut do toalety, więc próbuje się tę godz
                      > inę jakoś przetrzymać. Parcie na pęchęrz staje się bardzo silne, ale nie wypada
                      > wyjść, więc zaciska się nogi, odwraca uwagę od pęcherza wbijając sobie paznokc
                      > ie w dłoń, oddycha głębiej, żeby zmniejszyć dyskomfort, próbuje się znaleźć jak
                      > ąś pozycję, w której parcie nie będzie tak upiornie nieprzyjemne.

                      Masz duży talent literacki, ale serio, nie musisz się tak rozpędzać, bo to temat na oddzielny wątek (którym nie jestem zainteresowana). Przypominam raz jeszcze, artykuł był skierowany do osób, które się maskują ze swoim ADHD. Pytałam, jak zdiagnozować normalność, ponieważ strategie wg tego artykułu stosowane przez maskujących ADHD są zwykłymi ludzkimi strategiami radzenia sobie z życiem.
                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 02.11.24, 19:15
                        Nie, to nie są zwykłe strategie dla dorosłego człowieka. Wiesz, dokładnie dwa dni temu, gdy słuchałam kilku podcastów, w jednym z nich psychiatra powiedział, dlaczego ADHD wielu uważa za coś, co nie istnieje. Bo ADHD jest zaburzeniem, które dotyczy ogromu ludzi i jego paradoksem jest to, że często negują je osoby, które je mają, ponieważ im się ich zachowania wydają normatywne. smile
                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 03.11.24, 00:41
                          ikonieckropka napisała:

                          > Nie, to nie są zwykłe strategie dla dorosłego człowieka.

                          Jak najbardziej zwykłe. Są nawet na ten temat porzekadła, m.in. o krakaniu jak inne wrony. Nie czytałaś tego artykułu.
                • lilia_tygrysia Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:18
                  Pięknie to ujęłaś.
              • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:43
                ardzuna napisała:

                > to chciałabym wiedzieć, ile z tych rzeczy, które opisałam, mo
                > że jeszcze robić jako normalny, a w jakim stężeniu już ma maskowane ADHD.

                wszystkie te rzeczy może robić jako normalny, a jeśli stężenie jest takie, że mu to znacząco utrudnia lub uniemożliwia codzienne funkcjonowanie bez żadnego wsparcia to już mowa o ADHD. Nie wiem czemu piszesz ż maskowane, może być po prostu niezdiagnozowane.
                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:14
                  Dlatego piszę o maskowanym, że został przytoczony artykuł o maskowanym ADHD i jego objawach, a były to normalne zachowania normalnych ludzi, którzy starają się ogarniać rzeczywistość, nic nie zapomnieć, integrować z grupą.
                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:18
                    Z jednej strony tak, z drugiej było opisane, że to kreacja, z której trzeba wyjść - pozostając w ukryciu.
                    • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:28
                      No i? Przeważnie człowiek się nie przyznaje np. do tego, że kracze jak wrony, kiedy między nie wszedł, a normalnie zachowuje się inaczej. Albo nie zdradza, ile razy sobie układał w głowie, co ma zabrać, żeby nic nie zapomnieć. To jest norma.
                      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:32
                        Tak, tak, myśli samobójcze, samookalaczenia się, uzależnienia, ranienie ludzi, na których ci zależy, a potem autoagresja za to... No norma. To jest norma.
                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:40
                          Skup się na drzewku, to nie było o twoim synu.
                      • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:44
                        ardzuna napisała:

                        > No i? Przeważnie człowiek się nie przyznaje np. do tego, że kracze jak wrony, k
                        > iedy między nie wszedł, a normalnie zachowuje się inaczej.

                        Człowiek z maskowanym problemem nie tyle wchodzi między wrony ile cały czas między nimi jest i udaje jedną z nich żeby nie zostać zadziobanym.
                        • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:45
                          Nie, czasem wraca do domu. Przeczytaj sobie ten artykuł i daruj sobie tworzenie literatury bez jego znajomości.
                          • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:51
                            Wraca do domu i się karze.
                          • tania.dorada Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 23:55
                            ardzuna napisała:

                            > Nie, czasem wraca do domu. Przeczytaj sobie ten artykuł i daruj sobie tworzenie
                            > literatury bez jego znajomości.

                            Wcześniej wrzuciłam link do komentarza dr Barkleya, na którego się ten artykuł o maskowaniu (i wiele innych) powołuje, a który się odnosi do tych rewelacji, w tym tego konkretnie (w 2:49 widać zrzut). Może posłuchaj zamiast mnie pouczać o nieznajomości tematu...
                            • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 00:05
                              Wybacz, ale moje ADHD nie pozwala na słuchanie niczego dłuższego niż 2 minuty. Jestem wzrokowcem i czekam na źródła pisane.
            • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:53
              "Ale to proste, normalność to radzenie sobie z rzeczywistością i normami społecznymi bez konieczności jakiegoś regulowania emocji"

              Każdy człowiek zmierzy się co najmniej z tysiącami sytuacji, które będą wymagały " regulowania emocji" jakkolwiek to rozumieć.
              Tysiące sytuacji wywołuje u nas mniejsze lub większe obniżenie nastroju czy stany depresyjne.
              • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:57
                A także np. przeżywamy pobudzenie emocjonalne, które wpływa na zdolność do koncentracji.
                • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:01
                  A rozumiesz, że pobudzenia emocjonalne i spadki emocjonalne mogą być nieadekwatne do sytuacji?
                  • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:05
                    W większości przypadków, jeśli patrzy na to osoba z zewnątrz, nie są adekwatne, co nie oznacza, że ich przeżywanie jest nienormalne. Bycie na dnie rozpaczy i na szczycie euforii to zupełnie normalne emocje ludzkie, choć otoczenie ich nie podziela w danym momencie i może nie rozumieć. Nie są normalne wtedy, kiedy jest to już stan chorobowy, np. w CHAD.
                  • princesswhitewolf Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:33
                    >że pobudzenia emocjonalne i spadki emocjonalne mogą być nieadekwatne do sytuacji?


                    Tu jest jakies mylenie tematow. ADHD nie jest neuroza, nie jest choroba psychiczna.

                    To co ty opisujesz to nie jest ADHD
                    • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:37
                      No z tego, co czytam, to powoduje chroniczne napięcie, często nieuzasadnione, że regulacja emocji przy tym leży. I to jest akurat to, co mi się zgadza. Podobnie jak gonienie za dopaminą. Nie zgadza mi się oczywiście nadpobudliwość ruchowa, ale nie musi, no i nie zgadzają mi się kwestie skupienia, uwagi.
                      • pade Re: Nieoczywiste ADHD 01.11.24, 08:14
                        ikonieckropka napisała:

                        > No z tego, co czytam, to powoduje chroniczne napięcie, często nieuzasadnione, ż
                        > e regulacja emocji przy tym leży. I to jest akurat to, co mi się zgadza.

                        Dokładnie tak jest.

                        Podobn
                        > ie jak gonienie za dopaminą. Nie zgadza mi się oczywiście nadpobudliwość ruchow
                        > a, ale nie musi, no i nie zgadzają mi się kwestie skupienia, uwagi.

                        Kwestie uwagi nie muszą Ci się zgadzać, bo Ty w głowie swoich dzieci nie siedzisz. Nikt z zewnątrz nie jest w stanie stwierdzić, czy ktoś coś maskuje czy nie, póki nie zacznie obserwować drugiej osoby przy pracy. I ta obserwacja musi być regularna, a nie wyrywkowa.
                    • evening.vibes Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:47
                      princesswhitewolf napisała:
                      > >że pobudzenia emocjonalne i spadki emocjonalne mogą być nieadekwatne do sy
                      > tuacji?
                      >
                      > Tu jest jakies mylenie tematow. ADHD nie jest neuroza, nie jest choroba psychic
                      > zna.
                      >
                      > To co ty opisujesz to nie jest ADHD


                      Ta odnoga wątku jest o 'normalności' i jej definicji.
                      • princesswhitewolf Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:17
                        Tylko gdyby wszyscy zgodnie o tym pisali....
                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:02
                  Dokładnie. Jesteśmy ludźmi, a nie robotami i takie uczucia jak miłości, nienawiść, smutek, żal, rozpacz oraz wiele wiele innych wpływają na nasze życie.
                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:19
                    big_grin
              • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:01
                Nie, kompletnie nie rozumiesz clou. Jeden się zmierzy z trudnością i nie wywoła to większego szwanku albo szwank adekwatny do trudności, u innego coś, co nie jest większą trudnością urośnie do wymiaru, który już nie będzie bezpieczny dla jego psychiki.
                • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:05
                  Bo każda z tych osób oprócz tej konkretnej sytuacji po drodze napotkała tysiące innych.
                  Jeżeli dostałaś wypowiedzenie z pracy, a po drodze do domu jeszcze zepsuł ci sie samochód, to głupie wdepnięcie w psią kupę może już przelać czarę goryczy i wywołać wybuch płaczu.
                  Traktujesz ludzi jak roboty, wrzucasz ich w ramki całkowicie ignorując emocje.
                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:17
                    Wybuch płaczu czy myśl samobójczą? Jezu, naprawdę tak trudno zrozumieć takie różnice?
                    • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:31
                      Sądzisz, że myśli samobójcze mają tylko osoby z depresją?
                      Jeszcze raz zadam pytanie dlaczego traktujesz emocje jako objaw zaburzenia?
                    • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:34
                      Sadzisz, że żony przemocowców, alkoholików, narkomanów, dłużników, osoby po śmierci dziecka nigdy nie miały myśli samobójczych?
                      Czy dla ciebie życie normalnego człowieka oznacza, życie bez emocji.
                • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:08
                  Ok, jeśli ktoś np. wpada w panikę (autentyczną) przed przejściem przez ulicę, to tak, jest zaburzony i wymaga to leczenia. Chyba że ulica to 6-pasmówka, po której jeździ się jak w niektórych krajach 3 świata.

                  Ale jeśli po prostu czasem coś przeżywa bardziej niż ty, to jest nadal normalny, bo być może ty przeżywasz coś innego bardziej niż on. Ludzie są różni i nie muszą wszystkiego wszyscy odbierać tak samo.
                  • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:18
                    I problem zaczyna się wtedy, kiedy to reagowanie jest tak ciężkie, głębokie, że wpływa na człowieka nie tylko okresowo, ale na stałe jest autodestrukcyjne.
                    • ardzuna Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 16:29
                      Jeśli targa się na swoje życie, to zgoda.

                      Jeśli jest autodestrukcyjne, bo np. traci szanse na karierę, bo musi żyć inaczej (np. nie zostanie rzecznikiem dużej firmy, bo jest introwertykiem), to oczywiście, że w pewien sposób go to ogranicza, ale nic się z tym nie da zrobić poza akceptacją, dokładnie tak samo, jakby nie mógł zostać skrzypkiem z powodu braku ręki.

                      Nawet jeśli otoczeniu się wydaje, że problem jest tylko w jego głowie i wystarczyłoby, żeby był kim innym, żeby osiągnął sukces (w rozumieniu tegoż otoczenia).
          • makurokurosek Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 15:48
            "Normalność jest linoskoczkiem nad otchłanią anormalności "
    • hortensja80 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:27
      Ja myślę, że jestem taką osobą właśnie, mam ADHD zdiagnozowane w dorosłości a raczej ADD, mam takie zaburzenia koncentracji, że bez leków nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Przy czym od lat nastoletnich zmagałam się z dużymi problemami w funkcjonowaniu, ryzykowne zachowania, samookaleczenia, używki i wiele innych. Życie dla mnie zaczęło mieć jako taki sens dopiero po przejściu na leki antydepresyjne i tak jest do dzisiaj. Bez nich nie jestem w stanie skupić się nawet na ugotowaniu obiadu. Ale na zewnątrz nikt nie podejrzewa nawet. I tyle w temacie
      • ikonieckropka Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 17:32
        To ciekawe, że aż taki problem i niezauważalny dla otoczenia.
        • afro.ninja Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 18:40
          Jest jak najbardziej, tylko ludzi się stygmatyzuje. To powiedzenie zdolny, ale leniwy, jest wprost do wyrzygu.
        • hortensja80 Re: Nieoczywiste ADHD 31.10.24, 21:32
          Tzn był zauważalny w młodości, ale po przejściu na leki już nie. Zresztą dużo wysiłku wkładam w to żeby dobrze się maskować. Ale też dużo mnie to kosztuje, zazwyczaj w połowie dnia jestem już tak zmęczona, że właściwie nie mam siły na najprostsze rzeczy. No i, nie mam przyjaciół, nie mam znajomych, tylko w pracy, relacje z ludźmi są dla mnie trudne do udźwignięcia. Smutne ale tak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka