Dodaj do ulubionych

Jak to możliwe

10.11.24, 19:32
Że zamawiając blat z Łomży do Wrocławia ,razem z transportem ( 400zl) wychodzi mi ok.30% taniej niż taki sam blat we Wrocku?
I muszę czekać tydzień a nie 4 tygodnie.
( Nietypowy wymiar, którego prawie nikt nie chce zrobić- firma polecana przez znajomych )
Czy chodzi o to że koszty życia/pracy we wschodniej Polsce naprawdę są tak dużo niższe czy może Wrocław już zwariował.z cenami ?


Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Jak to możliwe 10.11.24, 19:34
      Wrocław zwariował.
      • jasnoklarowna Re: Jak to możliwe 11.11.24, 01:01
        Albo ten blat z Wrocławia, też ze wschodniej polski przyjedzie, wydłużając termin i rosnąc o prowizję wrocławskiego sprzedawcy?
        • konsta-is-me Re: Jak to możliwe 11.11.24, 05:10
          Nie, bo ten wrocławski nie ma tego wzoru , ale ciekawy pomysł 😉
    • nammkha Re: Jak to możliwe 10.11.24, 19:39
      Cena nie zależy tylko od kosztów, ale też od tego ilu jest chętnych na zakup. Jeśli chętnych jest wielu to firmy mogą podwyższyć ceny bo wiedzą że i tak znajdą kupca nawet za tą wyższą stawkę.
      • kk345 Re: Jak to możliwe 10.11.24, 22:19
        Bo koszty pracy/płac/lokalu w dużych miastach zupełnie nie mają wpływu, ani troszeczkę.
    • b-b1 Re: Jak to możliwe 10.11.24, 19:45
      Robiłam wycenę kuchni pod Krakowem( polecony stolarz/sprawdzony) i była o 50 tyś droższa niż w moich okolicach-te same materiały z takiej samej firmy, takie same systemy,,takie same blaty.
      "Moi" tubylcy otwarcie mówią-na większe miasta mamy inne ceny.
      • budyniowatowe Re: Jak to możliwe 10.11.24, 21:25
        b-b1 napisała:

        > Robiłam wycenę kuchni pod Krakowem( polecony stolarz/sprawdzony) i była o 50 ty
        > ś droższa niż w moich okolicach

        To ile teraz zrobienie kuchni kosztuje? I jak duża ta twoje kuchnia?
        • b-b1 Re: Jak to możliwe 10.11.24, 21:58
          Mam ( już stoi w garażu) naprawdę duża kuchnię (ok 5x6) z wyspą -stąd cena też wysoka, ale takiej rozbieżności w kosztorysie się nie spodziewałam.
    • pepsi.only Re: Jak to możliwe 10.11.24, 21:54
      Może chwilowo mają po prostu mniej roboty, i akurat w tej chwili łapią jakiekolwiek zlecenie, żeby tylko zapchać dziurę w terminarzu. (mają tzw. wolne moce przerobowe) . Czasem tak sie zdarza pomiędzy większymi zleceniami.
    • 35wcieniu Re: Jak to możliwe 10.11.24, 21:57
      Ceny wykonania/sprzedaży/przechowywania są wyższe we Wrocławiu. Plus większa liczba potencjalnych klientów, jak wyżej napisano.
    • armamagedon Re: Jak to możliwe 10.11.24, 22:10
      Trójmiejski rynek budowlany i wykończeniowy jest tak odelpiony, że mam fachowców z całej Polski. Opłaca się ludziom przyjechać z Warszawy, z normalną ofertą…
    • piataziuta Re: Jak to możliwe 10.11.24, 22:13
      A jesteś przedstawicielką jakiejś dobrze prosperującej firmy i przy pytaniu o ceny, podajesz swoje dane?
      Bo w najbliższej rodzinie - gdy wiadomo było kto dzwoni, kwota była X. Jednak gdy zadzwoniło się do innego miasta, gdzie nikt nie zna pytającej o cenę, to kwota była o 30% niższa (i to nie ze względu na wielkość miasta).
      • konsta-is-me Re: Jak to możliwe 11.11.24, 05:12
        Obydwie ceny pochodzą ze stron internetowych...
    • bywalec.hoteli Re: Jak to możliwe 10.11.24, 22:14
      Ja znam kogos kto jechał z Poznania do Wrocławia po blat. To pomysl jakie są poznańskie ceny wink
    • pade Re: Jak to możliwe 10.11.24, 22:14
      Ceny we Wrocławiu są chore.
    • koronka2012 Re: Jak to możliwe 10.11.24, 23:22
      Piekielnie drogi ten transport. Ja za indywidualną przesyłkę (gabaryt więc specjalna przesyłka bo żadna Firma kurierska tego nie wzięła) z Białegostoku pod Warszawę albo drugą z Podkarpacia zapłaciłam około 100 zł
      • zosia_1 Re: Jak to możliwe 10.11.24, 23:43
        Trudno w to uwierzyć, bo paliwo kosztuje więcej niż 100 zł za drogę Bialystok- Warszwa i z powrotem
    • anorektycznazdzira Re: Jak to możliwe 11.11.24, 08:16
      Wrocław to dość "zamożne" miasto, relatywnie dużo czy nawet bardzo dużo ludzi ma tak prace dobrze i bardzo dobrze płatne. Mam okazję porównywać ceny usług najróżniejszych na wsiach w górkach położonych od Wro kilkadziesiąt czy 100 km i we Wrocławiu- przepaść. ALE dochody ludzi, którzy na tych wsiach mieszkają a we Wrocławiu to przepaść jeszcze większa. Rynek się dostosowuje do warunków lokalnych a wygrywa ten, kto wymyśli (i ma czas), że można czegoś poszukać na tzw. prowincji.
      Druga strona medalu jest taka, że prowincja nie zawsze trzyma jakość, nowości i skomplikowane systemy wchodzą tak z różnym sukcesem, więc Wrocławiak z kasą nieraz się w to nie bawi, stać go i bierze drogą firmę którą mu polecają inni kasiaści znajomi. I tak się to kręci.
      • konsta-is-me Re: Jak to możliwe 11.11.24, 18:10
        Niby tak ale przypominam że ok.polowa ludzi w Polsce (we Wrocławiu czy Warszawie też) zarabia najniższą krajowa.To nie działa tak że jak jesteś z Wrocławia czy Poznania to automatycznie przy kasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka