primula.alpicola
18.11.24, 11:07
Kupiłam 1 kg suszonych owoców rokitnika z zamiarem zaparzania go wrzątkiem i picia (fuj), i posypywania owsianki, granoli, twarożky, whatever (fuj).
Co mam z tym począc, przecież nie wyrzucę, chociaż sikorki pewnie by dały radę.
Rozgotować, dodać miodu, mieć dżemik do herbaty i na tosta?