Dodaj do ulubionych

Pokrowiec na auto

24.11.24, 13:08
czy ktoś z was to uzytkuje? sprawdza sie? jest wygodne?
uzywałabym tego na parkingu pod pracą - czy jedna osoba jest w stanie w to ubrać samochód?
czy pod zdjęciu z samochodu snieg z tego spada - coś jak tkanina parasolowa i ta szmata jest sucha, żeby włożyć do bagażnika?
Obserwuj wątek
    • geez_louise Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:21
      Ledwo sięgam miotłą na długim kiju do środka dachu, więc nie sądzę abym była w stanie w coś takiego ubrać samochód.

      Oprócz tego co potem robić z taką wielką brudną i mokrą szmatą?

      Mam od lat różne opcję ogrzewania postojowego i zdalnego uruchamiania auta. Uruchamiam sobie to zdalnie kilkanaście minut przed wyjściem, same zamrożone szyby od razu puszczają, ewentualna gruba warstwa śniegu od spodu już jest rozpuszczona i wystarczy trochę pomachać miotłą do odśnieżania i wszystko spada. A do tego wsiada się do ciepłego wnętrza.
      • imponderabilia20 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 15:58
        geez_louise napisała:

        >
        > Uruchamiam sobie to zdalnie kilkanaście minut przed wyjściem, same zamrożone szyby
        > od razu puszczają, ewentualna gruba warstwa śniegu od spodu już jest rozpuszcz
        > ona i wystarczy trochę pomachać miotłą do odśnieżania i wszystko spada. A do te
        > go wsiada się do ciepłego wnętrza.
        >


        No przecież to takie oczywiste! 🤣 Ale że miotła nie macha sama zdalnie?
    • kamin Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:32
      Chyba się nie sprawdza bo od lat nie widziałam, żeby ktoś to użytkował
      • mabel_mora Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:41
        u mnie pod pracą widuję takie skłądane maty na szyby, ale z zewnątrz, żeby snieg nie przymarzal do szyb
        a ja chciałam pójśc dalej - zadnego machania miotłą, jednym ruchem sciagam pokrowiec, jak kelner-magik ściąga obrus bez naruszenia zastawy - i odjeżdzam widząc w lusterku wstecznym skrobiących szyby i zmiatających śnieg
      • marecky81 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:43
        Latem na południu Europy pełno takich na szyby. Założenie to minuta.

        pokrowce.fryda.com.pl/pl/p/Pokrowiec-na-dach-i-szyby-samochodowe-WINTER-Optimio-M-L-hatchback-kombi/821
        kamin napisał(a):

        > Chyba się nie sprawdza bo od lat nie widziałam, żeby ktoś to użytkował
        • kamin Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:56
          No ale piszemy o zimie w Polsce. Czyli na takim pokrowcu masz na przykład grubą warstwę przymarznietego śniegu z deszczem.
          • marecky81 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 14:35
            Jeśli auto zaparkowane np. na kilka dni, to pokrowiec na sens. Jeśli na noc, nie chciałoby mi się zakładać i ściągać. Lepsza mata na szybę i miotła do odśnieżania.
            • hrasier_2 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 16:47
              marecky81 napisał(a):

              > Jeśli auto zaparkowane np. na kilka dni, to pokrowiec na sens. Jeśli na noc, ni
              > e chciałoby mi się zakładać i ściągać. Lepsza mata na szybę i miotła do odśnież
              > ania.
              Pokrowiec ściągasz jednym ruchem i zakładasz min 4 minuty. Że nikt na praktykuje to widać. Bardziej na motocyklach. Nie ma żadnego problemu..
    • czcigodnystarzec Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:35
      mabel_mora napisała:
      > czy ktoś z was to uzytkuje? sprawdza sie? jest wygodne?

      Nie jest to wygodne i nikt normalny nie przykrywa samochodu pokrowcem.
      • mabel_mora Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:37
        wg. ciebie moge byc nienormalna smile
        • hrasier_2 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:39
          mabel_mora napisała:

          > wg. ciebie moge byc nienormalna smile
          To jakieś bzdury co pisze. Taki namiot na samochód zapinasz w parę minut, o kołpaki. Żaden problem dla kobiety.
    • hrasier_2 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:36
      Bez problemu sama założysz. U mnie coś takiego jak alu. Do bagażnika wrzucisz mokrą, ale poco? Coś na przednią szybę by nie skrobać, jeśli nie ma ogrzewanej szyby. Bardziej się sprawdza, przy domu, jak jest więcej aut. To jest fajna opcja i tkanina typu brezent.
    • turkusowozlota Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:50
      Miałam to kiedyś, bardzo dawno temu. Zakładałam na skodę favorit.
      Tak, założysz i zdejmiesz sama jeśli auto nie jest jakieś ogromne, ale minusem jest to, że ten pokrowiec jest zwykle brudny jak go zdejmujesz i mokry. Ja tego używałam na podwórku i po zdjęciu wrzucałam byle jak do garażu. Nie wyobrażam sobie tego składać, takiego mokrego i brudnego, bo sama byłabym mokra i brudna. To jest wielkie i nieporęczne do składania.
    • katriel Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 13:53
      Tu masz filmik reklamowy z facetem zakładającym pokrowiec:

      Wydaje się to być spokojnie wykonalne dla jednej przeciętnie sprawnej osoby, pod warunkiem że nie ma silnego wiatru i że plandeka jest odpowiednio przygotowana (nie zwinięta w bezładny kłąb, tylko starannie poskładana).

      Oprócz tego ludzie mówią, że pokrowce rysują lakier. Ale może ci to nie przeszkadza.
      • kamin Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 14:01
        Dodatkowo pan stoi sam na parkingu. Ma swobodę dojścia do samochodu z każdej strony. Na miejscu parkingowym przy ulicy, z przejeżdżającymi obok, chlapiącymi samochodami może nie być przyjemnie.
      • mabel_mora Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 14:01
        dzieki za ten filmik, już wiem, że tego nie chcę smile

        inaczej to sobie wyobrazałam, cos jak te minikurtki składane do woreczka, miekka, lekka szmatka, do strzepania jedną ręką

        chciałam to mieć, bo nienawidze odśnieżać, zwłaszcza jak są zasypane klamki, drzwi od góry, że jak otwieram, to mam śnieg w środku.
        mam samochód w garażu, a to miało być alternatywą garażu pod pracą
        • agnes_gray Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 14:19
          Dodatkowo można założyć, że zimą pewnie przyjechałabyś pod pracę autem mokrym, więc po przykryciu go tym pokrowcem na mrozie, pokrowiec ładnie by przymarzł do całego auta i dopiero miałabyś problem wink
        • pseudo_stokrotka Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 16:41
          Polecam jednak mate na przednia szybę i spray do odmrazania. Na pewno nieekologiczny, ale jednak bardzo ułatwia życie.
    • eliszka25 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 14:44
      Miałam coś podobnego jakiś czas temu i chyba znów sobie kupię. Założysz bez problemu, o ile auto nie jest bardzo wysokie. Zdjąć też dasz radę. Z tym, że ja to używałam raczej jako zabezpieczenie przed zamarzaniem szyb. Rano zdecydowanie krócej trwa ściągnięcie pokrowca niż skrobanie wszystkich szyb. Woda z tego spływa, ale nie jest suche, tylko właśnie podobnie jak parasol wilgotne. Do bagażnika da się wrzucić, bo zwija się do stosunkowo małych rozmiarów. Przynajmniej moje takie było.
    • mava12 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 15:49
      ale że co? jedziesz do roboty na godzinę X, wyjeżdżasz wcześniej, że zakładać pokrowiec na ten samochód, przez następnę pół godziny. Po czym wychodzisz z roboty i zdejmujesz ten pokrowiec, tym razem krócej, może 15 minut (bo snieg trzeba strzepnąc tp).
      Pogieło cię?
      Te pokrowce to chyba są dla tych, co odstawiają samochód (rower, motocykl) na cały sezon, a nie na kilka godzin
    • imponderabilia20 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 15:55
      Koło mnie stalo tak przykryte auto i jak wial wiatr to ten pokrowiec był na wpół zsunięty. Mieć wydaje mi sie też że jedna osoba będzie w stanie szybko i sprawnie to nałożyć, no chyba że masz jakiegoś smarta. Uzylabym tego ale na dłuższy czas a nie do codziennego zakładania zdejmowania. Ja używam takiej srebrnej płachty na przednią szybę i jest ok.
    • mysiulek08 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 16:02
      nie rob sobie tego smile

      mielismy pokrowiec w czasach przedwiatowogarazowych, w klimacie gdzie zim nie ma, Dziadka Volva (240) przykrywaloismy przed sloncem, na Babcie Volvine (245) nie bylo rozmiaru

      zakladanie tego i zdejmowanie bylo mocno niekomfortowe, dosc latwe ale upierdliwe i co tu duzo mowic brudzace (pyl, kurz, deszcz) wiec najlepiej w domowych dresach a nie 'wyjsciowych' ciuchach, szczegolnie w czasie deszczu, mielismy gdzie to odkladac (taras) bo do bagaznika w czasie deszczu nie bylo mowy

      moze przy malym aucie jest latwiej ale nie jest to czyste zajecie
      • kubek0802 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 17:15
        Mój sąsiad ma. Rano ja dużo szybciej zmiatam ewentualny śnieg i coś skrobnę niż on zdejmie i złoży pokrowiec.
    • b-b1 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 19:01
      Kupilam córkom na samochody-użyły tylko raz-każda😂.
      Rano jest ciężki jesli jest dużo śniegu, zanim śnieg zrzucisz z tego pokrowca mija sporo czasu-bo trzeba w miare do zera, aby w bagażniku nie topniał. Gorzej jak jest plus i minus-bo zmarzlina zostaje na pokrowcu i płatami trzeba odrywać. Kupiłam nie najtańsze-ale na zimę nie polecam-chyba że mieszkasz w domku i założysz na noc -wtedy zdejmujesz, rzucasz( gdzieś) i jedziesz, potem ogarniasz.
      • mabel_mora Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 21:27
        w domu mam garaż, rano nie jest problem
        problemem jest gdy 2 x w tyg. wychodze z pracy wieczorem i wtedy nie chcę machac miotłą, bo zawsze mam przemoczone buty, ubrudzony płaszcz, śnieg w rękawach (tak, ubieram się mało zimowo, nosze zamszowe buty..)
        • rita83rita Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 21:32
          Ja bym zapłaciła parkingowemu albo komuś z ochrony, żeby w mroźne dni odśnieżał mi auto. Może to jest opcja u ciebie w pracy.
          • imponderabilia20 Re: Pokrowiec na auto 25.11.24, 11:05
            rita83rita napisał(a):

            > Ja bym zapłaciła parkingowemu albo komuś z ochrony, żeby w mroźne dni odśnieżał
            > mi auto. Może to jest opcja u ciebie w pracy.


            🤦🤦🤣🤣🤣🤣
        • b-b1 Re: Pokrowiec na auto 25.11.24, 08:30
          Wychodzisz z biura-jesli mocno padało i tak musisz snieg zrzucić , bo pokrowiec bedzie ciężki-nie zdejmiesz, nie złożysz=buty mokre/cała w śniegu-nie da się jedną ręką wytrzepać. Jeśli było ciepło i minus-masz wielką zmarzniętą płachtę trudną do złożenia-nie zawsze lód z płachty się zsuwa. Nie kupiłabym na Twoim miejscu.
      • eliszka25 Re: Pokrowiec na auto 24.11.24, 21:34
        Ja używałam codziennie, ale właśnie pod domem. Rano ściągałam w kilka sekund, trochę zwijałam i rzucałam w kąt przy drzwiach. Tylko ja nie miałam takiego całkowitego, jak pokazała autorka wątku. Mój zakrywał auto od góry mniej więcej po klamki i przyczepiało się go na gumki z haczykami do kołpaków. Zdejmowanie polegało na odczepieniu haczyków i jednym pociągnięciu pokrowca. Tylko to nie jest rozwiązanie na śnieg, bo z pokrowca ten śnieg i tak trzeba przecież zgarnąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka