zerlinda
26.11.24, 12:33
kobieta.onet.pl/wiadomosci/raport-o-biedzie-2024-tak-zle-nie-bylo-od-lat-te-dane-porazaja/3ew9szz
Czytam i jestem zdziwiona, że aż tak dużo dzieci żyje w skrajnej biedzie. Jednak są te wszystkie plusy, zastanawiam się, co by było bez? Bo seniorzy, no rozumiem. Współmałżonek zmarl, jedna niska emerytura, choroby demencyjne. Czy nawet wysoka emerytura, ale demencja i człowiek obiad je wtedy, kiedy sasiadka przyniesie. Wątki, że rodzina chce pomóc ale senior nie chce, co chwila na ematce. Moja własna babcia, bez demencji, ma co jakiś czas takie pomysły, że wlos mi się podnosi na głowie. Tylko ona ma rację, tylko ona wie najlepiej, bo wiek ma już taki, jaki ma i cały świat z tego powodu powinien ja nosić na rękach i żadnej uwagi nie zwracać. Więc pomóc seniorom może być trudno a czasem wręcz jest to niemożliwe.
Znacie takie rodziny w skrajnej biedzie? Można im jakoś pomóc, ale tak długofalowo, nie że damy paczkę słodyczy na święta i sprawa załatwiona?
I zastanawiam się, co robi ten ojciec rodziny w trzech miejscach pracy, że z trudem zarabia 1000 zł? Macie jakiś pomysł?