Dodaj do ulubionych

To i ja pytam - sms o długach

26.11.24, 22:44
Dostałam z nagła takowy - że mam spłacić długi. Długów nie brałam ani grosza. Ktoś coś na moje nazwisko czy wysyłają do kogo popadnie?
Obserwuj wątek
    • smoczy_plomien Re: To i ja pytam - sms o długach 26.11.24, 22:58
      12 lat temu byłam bombardowana smsami o moich rzekomych długach. Olewałam, bo nic o żadnych swoich długach nie wiedziałam. Dzwonić nie dzwonili, chcieli, żebym to ja do nich dzwoniła. Tym bardziej olewałam. Ale byli tak namolni, zaczęli grozić egzekucjami, licytacją majątku, stosowali bardzo niefajne psychologicznie sztuczki, że w końcu zadzwoniłam, żeby się dowiedzieć, o co chodzi. Okazało się, że mają w bazie Annę Mariannę Nowak, która ma długi, a ja właśnie wyszłam za mąż i zaczęłam się nazywać Kornelia Anna Nowak i chcieli sprawdzić, czy to przypadkiem nie ta sama osoba. Byli bardzo uprzejmi, od razu usunęli mnie z bazy i nigdy więcej się nie odezwali, ale uważam, że takie najeżdżanie na człowieka, bo się PODOBNIE nazywa to było mega ku***stwo.
      • mama-ola Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 11:51
        Procedura egzekwowania długów zakładająca bombardowanie smsami nie brzmi poważnie.
        • ministra_prawdy Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 13:36
          mama-ola napisała:

          > Procedura egzekwowania długów zakładająca bombardowanie smsami nie brzmi poważn
          > ie.

          To standardowa procedura windykacyjna, stosowana też w bankach. Nękanie, zastraszanie, spam.
      • terazkasia Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 12:15
        smoczy_plomien napisała:

        > 12 lat temu byłam bombardowana smsami o moich rzekomych długach. Olewałam, bo n
        > ic o żadnych swoich długach nie wiedziałam.

        Nie rozumiem, dlaczego po prostu nie zablokowałaś numeru. Pytam bez złośliwości, jestem ciekawa po prostu, bo to chyba najprostsze rozwiązanie (niezależnie od tego, że owszem, to k...o z ich strony?
        • ichi51e Re: To i ja pytam - sms o długach 28.11.24, 16:37
          Dzwonią z różnych numerów zablokujesz jeden dzwoni następny…
      • bywalec.hoteli Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 13:22
        takie firmy same działają w jakby szarej strefie delikatnie mówiąc
    • laurielle Re: To i ja pytam - sms o długach 26.11.24, 23:05
      Wejdź na stronę BIK i wykup raport o sobie, to sprawdzisz, czy to oszustwo (próba wyłudzenia spłaty nieistniejącego długu), czy prawdziwy dług.
      • danaide2.0 Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 00:26
        czy próba wyłudzenia opłaty na rzecz BIK.
        • laurielle Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 12:31
          Nie sądzę, żeby BIK zniżał się do takiego marketingu. Alerty BIK warto mieć, bo śpi się wtedy spokojnie. Koszt to bodajże 130 zł za pół roku czy jakoś tak. W skali miesiąca mało odczuwalny, a ich brak może czlowieka kosztować znacznie więcej. Zastrzeżony PESEL może nie zadziałać, jeśli oszust będzie w zmowie z parabankiem, a słyszałam już o pracownikach instytucji finansowych umoczonych w takie przekręty. Jeśli kogoś stać, to warto, IMHO.
          • dekoderka Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 12:35
            Bogatemu wolno. Za 130 zł, to mam pół roku platformy streamingowej, albo rok radia internetowego w wersji premium, albo dwa lata nawigacji. Zdecydowanie bardzie przydatne, a problemów ze snem nie miewam 😁
            • mayolijka Re: To i ja pytam - sms o długach 28.11.24, 16:20
              Same alerty BIK kosztują w tej chwili 42 zł na rok.
              Jak ktos weźmie na Ciebie kredyt, to koszty wyprostowania sytuacji będą zdecydowanie wyższe.

              ekoderka napisała:

              > Bogatemu wolno. Za 130 zł, to mam pół roku platformy streamingowej, albo rok ra
              > dia internetowego w wersji premium, albo dwa lata nawigacji. Zdecydowanie bardz
              > ie przydatne, a problemów ze snem nie miewam 😁
              >
              • ministra_prawdy Re: To i ja pytam - sms o długach 28.11.24, 16:30
                mayolijka napisała:

                > Same alerty BIK kosztują w tej chwili 42 zł na rok.
                > Jak ktos weźmie na Ciebie kredyt, to koszty wyprostowania sytuacji będą zdecydo
                > wanie wyższe.

                Załamujące jest to, że lud ciemny i głupi po prostu przyjmuje to do wiadomości i jeszcze płaci za te alerty.

                BIK jest do likwidacji, bo tworzenie skoringów jest nieetyczne i to "instytucje finansowe" powinny mieć kłopot z "prostowaniem sytuacji" w razie wyłudzenia kredytu, a nie obywatel.
        • mayolijka Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 12:31
          Bez jaj. Ja powiadomienia BIK mam wykupione na stałe, po tym jak rzeczywiście wzięto kredyt na mojego brata posiłkując się jedynie nr pesel z KRS. Lepiej wiedzieć od razu i interweniować.

          danaide2.0 napisała:

          > czy próba wyłudzenia opłaty na rzecz BIK.
    • jdylag75 Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 12:07
      Wezwij do zaprzestania.
      • taki-sobie-nick Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 20:47
        Na razie sms był jeden.
    • ministra_prawdy Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 13:34
      Mają niepełne dane dłużnika i dzwonią na oślep w nadziei, że trafią na tego właściwego.
    • memphis90 Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 13:52
      Moja rozmowa:
      - proszę natychmiast przestać wysyłać mi sms z domaganiem się spłat na nr telefonu xxxx, nie posiadam żadnych długów i żądam zaprzestania nękania mnie
      - proszę podać swoje nazwisko
      - ale jak? Pani chyba zna moje nazwisko i posiada wyrok sądu ws egzekucji długu, skoro wysła pani do mnie SMS-y na numer xxxxx, zarejestrowany na mnie? Chce mi powiedzieć, że nie ma pani pojęcia od kogo próbujecie wyłudzić pieniądze i nie macie danych ani wyroku sądu ws egzekucji…?
      - a to może ktoś z rodziny podał ten numer, koniecznie musi mi pani podać swoje nazwisko….? - próbuje pani

      Tu awantura z mojej strony eskalowała… Od tego czasu ani jednego sms’a…
      • ministra_prawdy Re: To i ja pytam - sms o długach 27.11.24, 13:56
        memphis90 napisała:


        > - ale jak? Pani chyba zna moje nazwisko i posiada wyrok sądu ws egzekucji długu
        > , skoro wysła pani do mnie SMS-y na numer xxxxx, zarejestrowany na mnie?

        Błaźnisz się. W Polsce nie ma zakazu windykacji bez wyroku.
        • memphis90 Re: To i ja pytam - sms o długach 28.11.24, 15:00
          Dopsze, zamień sobie na „dowolny dokument potwierdzający istnienie długu podlegającego windykacji”. 🤦‍♀️
          • ministra_prawdy Re: To i ja pytam - sms o długach 28.11.24, 16:27
            memphis90 napisała:

            > Dopsze, zamień sobie na „dowolny dokument potwierdzający istnienie długu podleg
            > ającego windykacji”. 🤦‍♀️

            No w tym sęk, sarenko, że te "dokumenty" to bezwartosciowe świstki papieru często nie zawierające pełnych danych, dlatego dzwonią do kogo popadnie.
            Ale spoko, odstraszyłaś windykatora - swoją ignorancją big_grin
    • ichi51e Re: To i ja pytam - sms o długach 28.11.24, 16:36
      Przez 5 lat wydzwaniali do mnie w poszukiwania Michała K. Miałam mu podać telefon, przestać go ukrywać, dostawałam SMS-y i wiadomości o długu i że możemy załatwić polubownie… niestety niemożliwością było się wypisać - mówiłam że nie znam że pomyłka że numer mój od zawsze ze mają zły numer… nie życzę żeby to było coś podobnego. Za każdym razem jak wkurzona zażądałam żeby przedarli mnie nękać (potrafili dzwonić i kilka razy dziennie!) sprawa cichła na chwilę po czym mój numer był prawdopodobnie sprzedawany dalej i dzwonili ponownie inni ściągacze. Koszmar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka