rejczakel
28.11.24, 13:49
Od około roku strasznie się pocę. Pocę się to mało powiedziane, ze mnie leją się strumienie wody, z całego ciała praktycznie ale najgorzej twarz, spod pach, po plecach, pod piersiami. Chodzę non stop mokra jak po prysznicu. Jak tylko ubiorę bardziej przylegającą bluzkę to od razu robią mi się plamy pod pachami, całe plecy to jedna wielka plama, pod biustem tak samo, czoło zroszone potem. W lato był to dramat, kilka minut po założeniu bluzki byłam tak mokra jakbym właśnie wyszła z sauny, pot mi kapał z podbródka, z nosa. Teraz jest zimno ale jest niewiele lepiej. Pracuję zdalnie, siedząc w pokoju przed komputerem gdzie jest około 20-21 stopni, mam nadal mokrą bluzkę pod pachami, mokrą na plecach, czoło mi się poci, że co jakiś czas muszę wytrzeć kropelki.
Nie wiem co mi jest, mam 37 lat więc raczej nie menopauza, cykl miesiączkowy jak w zegarku, endokrynolog stwierdził że tarczyca zdrowa i że to nie od tego, kardiolog też niczego złego się nie doszukał, morfologia dobra, witamina D w normie, nadwagi, cukrzycy nie mam, okaz zdrowia po prostu. Tylko leje się pot jak z kranu normalnie.
Może któraś z emam ma jakąś sugestię, będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc,