Dodaj do ulubionych

Alimenty na żonę

11.12.24, 10:25
Dziewczyny czy któraś się starała przy rozwodzie z orzeczeniem o winie i bardzo dużej dysproporcji zarobków o alimenty na siebie?
Czy to jest trudne i czy bardzo długo trwa? Proszę o podzielenie się doświadczeniami.
Stałe krytykantki których posty nic nie wnoszą proszę o nie udzielanie się.
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 10:35
      Nie mam doświadczenia w takich sprawach, ale jeśli to jego wina, to zrób to, nawet jeśli to trudne i będzie długo trwało. Należy ci się rekompensata za zmarnowane lata. Powodzenia.
      • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 11:11
        No właśnie. Tak mi wszyscy mówią, że nie mam odpuszczać. Nawet dzieci.
        • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 11:12
          Tylko chciałabym usłyszeć kogoś kto tego doświadczył i przeżył i dostał.
        • danaide2.0 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:01
          Masz dzieci? Dobry trop. Jakiś uszczerbek na zdrowiu wskutek urodzenia dzieci by się przydał.
      • imponderabilia20 Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 10:13
        Czemu ''zmarnowane lata''? Skoro tkwiła w tym ''latami'' to chyba tak źle nie było, więc po co patrzeć na spory kawał swojego życia jak na "zmarnowanie''? Normalny człowiek jak mu źle, to się ewakuuje i idzie tam gdzie mu lepiej. Albo chociaż mniej gorzej.
        • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 10:21
          Zmarnowane dlatego, że została sama , dzieci dorosłe - a całą ja poświęciłam komuś kto się okazało że jest inny niż był przez te wszystkie lata.
          • imponderabilia20 Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 10:29
            Ale to był jej wybór, że ''poswęciła''. I do tego jeszcze "całą ja''. A w to, że ktoś był ''inny'' i skutecznie maskował się 20 lat - też jakoś nie wierzę.
          • starczy_tego Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 11:43
            No trzeba mieć nie po kolei w głowie, żeby poświęcać się dorosłemu chłopowi.
          • hanusinamama Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 12:37
            Bo głupotą jest się poświęcać. Czy dla dzieci czy dla chłopa. Po co?
            Żyje sie razem a nie dla kogoś
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 10:18
            No, ale to teraz nagle są zmarnowane, ale jakby mąż nie zdradził czy co tam zrobił, i rozwodu by nie było, to już by nie były zmarnowane? Poza tym na czym polegało to poświęcanie?
        • advanced48 Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 10:28
          Nie pisz takich rzeczy. Panu było źle bo ma skórkę wymagająca ciągłej opieki, więc się ewakuowali, płacąc alimenty. Jakież było potępienie!
          • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 10:45
            Panu było ciągle dobrze i rewelacyjnie przynajmniej tak mówił i pokazywał. Do czasu kiedy znalazł młodą która widocznie bardziej się im zaopiekowała.
            • turkusowozlota Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 12:15
              Współczuję, trzymaj się! Dużo siły Ci życzę.
            • riki_i Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 09:51
              zorza_123 napisała:

              > Panu było ciągle dobrze i rewelacyjnie przynajmniej tak mówił i pokazywał. Do c
              > zasu kiedy znalazł młodą która widocznie bardziej się im zaopiekowała.

              Jedynie erotycznie. W pozostałych aspektach, zwłaszcza finansowych, to on się zaopiekował nią.
              • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 10:26
                No tak to prawda. Ale jest taka inteligentna i dojrzała poza tym. No i obecnie leży i pachnie.
    • daniela34 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 10:47
      Same alimenty (jeśli wnosi się o nie w rozwodzie), nie są "dlugie i trudne."
      Długie i trudne na ogół jest udowodnienie wyłącznej winy.
      No chyba że się chce wnosić o alimenty z uwagi na niedostatek, ale kryteria niedostatku są w Polsce dość wyśrubowane.
      • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 11:10
        Można powiedzieć, że pytam o kwestię tylko alimentów, bo wyłączna wina będzie. I alimenty nie z przyczyny niedostatku.
        • daniela34 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 11:19
          No to jeśli "będzie wyłączna wina" to wówczas przy dysproporcji zarobków, o której pisałaś, uzyskanie alimentów nie wydłuży szczególnie postępowania, ani nie utrudni, bo zapewne łatwo będzie wykazać, że po rozwodzie sytuacja życiowa ci się pogorszy.
          • koronka2012 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 11:43
            Daniela a tak zupełnie z ciekawości na jakiej urzędu alimenty może liczyć taka osoba?

            Bo moja dawna pani mecenas mówiła mi kiedyś, że to są dość symboliczne kwoty rzędu 300-500 zł.
            • daniela34 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 12:03
              No to jednak zależy od dotychczasowego poziomu życia i różnicy między tym poziomem, a tym jaki miałaby po rozwodzie utrzymując się tylko że swoich środków.
              Od sytuacji finansowej zobowiązanego tym samym oczywiście też.
              Jeśli facet zarabia dużo, to te alimenty mogą iść w tysiące.
              • hanusinamama Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 13:51
                A na długo?
                BO dla dziecka to rozumiem ze jest określony wiek do kiedy. A dla żony?
                • turkusowozlota Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 13:59
                  Z tego co wiem to dla dziecka nie ma wieku.
                  • danaide2.0 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:02
                    Oj, to chyba musisz się dokształcić.
                  • hanusinamama Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:04
                    Ok, myślałam ze do 18 roku zycia lub do ukoczenia edukacji
                    • mamtrzykotyidwato5 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:12
                      To dobrze myślałaś.
                      • koronka2012 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:20
                        Taaa? Od kiedy? Nie ma w KRIO określonego wieku, bo przesłanką jest możliwość samodzielnego utrzymania
                      • leosia-wspaniala Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 10:23
                        Nie, nie myślała dobrze.
                        • anajustina Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 09:54
                          Może jest inaczej, jeśli dziecko niepełnosprawne?
                • mamtrzykotyidwato5 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:18
                  Dla żony mogą być dożywotnio, to zależy od sytuacji.
                  Nie ma co odpuszczać.
                  • danaide2.0 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:19
                    Na pewno do ponownego zamążpójścia.
                • daniela34 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:24
                  hanusinamama napisała:

                  > A na długo?

                  Przy rozwodzie z winą nie ma terminu końcowego. Obowiązek alimentacyjny ustaje jednak po zawarciu ponownego związku małżeńskiego.
                • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:41
                  Z tego co wiem to alimenty w tym przypadku nie mają limitu czasu. Rzadko kto o tym wie, że w takim przypadku otrzymuje się również rentę po byłym mężu w przypadku gdy szybciej mu się zejdzie z tego świata.
                  • turkusowozlota Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:47
                    Bardzo dawno temu (byłam nastolatka) mama mojej koleżanki dostała alimenty od męża na 5 lat. Wina była wyłączna męża (odszedł do innej), a żoną czyli ta mama nigdy nie pracowała (mieli 4 dzieci). Te pieniądze, która ona wtedy dostała były nawet na tamte czasy śmiesznie małe.
                  • mamtrzykotyidwato5 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 16:01
                    Tak to też jest istotne.
                    Jeśli będzie jej płacił alimenty, to gdy on umrze, to będzie miała prawo do renty rodzinnej po nim. Nawet jeśli on się ożeni powtórnie, to byłej zonie będzie się należała część renty rodzinnej.
                    Dlatego nie ma co odpuszczać tematu alimentów, nawet jak wyjdą niewielkie, to i tak warto.
                    • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 12:46
                      Dokładnie też tak myślę. Trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów.
                  • zyciemniekocha2000 Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 09:01
                    Ma znajomego ,ktory placi bylej zonie alimenty juz z 15 lat On odszedl do innej kobiety zostawiajac ja z 3 dzieci. Nietrudno bylo cookolwiek udowodnic; male miasteczko, wszyscy wiedzieli .Pan i tak sam sie poczuwal do placenia , zawsze dobrze zarabial . Szczegolow nie znam bo poznalismy sie kiedy byl juz z ta nowa partnerka .Pan juz wiekowy na emeryturze nadal placi
                • iberka Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 12:30
                  Dla dziecka nie ma limitu wieku.
                  • mamtrzykotyidwato5 Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 10:05
                    Nie pleć.
              • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 15:10
                Daniela a ty pracujesz w sądzie?
                • daniela34 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 15:45
                  Nie
                  • daniela34 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 15:46
                    Za szybko. Nie, nie pracuję w sądzie w sensie - Nie jestem zatrudniona w sądzie. Natomiast część moich obowiązków zawodowych wykonuję w sądzie (w prokuraturze, na policji, w zakładach karnych też).
                    • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 16:30
                      ok dzięki
                      • hrasier_2 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 18:58
                        Tu masz wszystko. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://slupinska.eu/blog/alimenty-na-zone-po-rozwodzie/&ved=2ahUKEwj1rcG2pKCKAxWgAtsEHamsFKoQFnoECAYQBQ&usg=AOvVaw0bKQgO9jV9uAdUNpqkNVCF
                        • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 09:53
                          Nie jest to wszystko takie oczywiste
                          • kk345 Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 11:28
                            zorza_123 napisała:

                            > Nie jest to wszystko takie oczywiste
                            Bo hrasier to troll, który wkleja losowe linki, by udawać, że zna temat. Ignoruj.
              • fogito Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 22:35
                Znajoma dostała od męża 2 tys alimentów 10 lat temu. Miał swoją firmę. Zostawił jej też mieszkanie.
    • majenkirr Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:09
      Nie wiem, ale trzymam kciuki, żeby się udało🤞🏻🤞🏻
      • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 16:31
        Dzięki to trochę potrwa.
    • volta2 Re: Alimenty na żonę 11.12.24, 14:16
      z tych starających się to słynna Izabell od premiera dostała chyba 5 tysi miesięcznie
      Hanka Bakuła od dentysyt Wojtka pod koniec lat 90 1000 zł (bo ona artystka i dochody nieregularne i niepewne), ale hanka szybko za mąż wyszła po raz piąty to długo nie płacił.
      ale nie wiem czy było trudno i ile to trwało.

    • iberka Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 12:29
      Koleżanka się starała, o wszystko zadbał jej adwokat. Łatwo nie było (pan zarabiał ponad 40k PLN/ mać, ona była na rencie i miała kilkaset PLN + ograniczenia co do możliwości wykonywania pracy zarobkowej). Wygrała. Otrzymała 2.5 k PLN/ MSC. Sytuacja sprzed kilku lat, Kraków
      • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 14:17
        To w sumie nie dostała dużo tyle zarabiając. A miała rozwód z orzeczeniem o jego winie?
        • iberka Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 19:06
          Tak. Pan zostawił ją i dwoje dzieci dla swojej sekretarki wink. Klasyka, nawet się nie wypierał. Ona może niedużo, ale alimenty na dzieci po kolejne 2.5 k PLN (na każde z dzieci) + kupił dzieciom mieszkanie (jedno wspólne, sprzedali jak dzieci skończyły 18 lat i podzielili kasę).
          • iberka Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 19:07
            P.S. Wszelkie opłaty utrzymania mieszkania również ponosił on.
            • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 09:41
              A jak sobie koleżanka ułożyła życie? Przetrawiła rozstanie? Jest szczęśliwa?
              • iberka Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 09:43
                Chwilę była tutaj, ale wyjechała do UK i tam ma partnera, żyje sobie spokojnie smile. Z PL zabrała córkę, syn został tutaj.
                • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 10:05
                  To super.
          • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 20:58
            A jego wspaniały związek dalej trwa? Dużo młodsza była? Jakieś nowe dzieci? Młode laski na takich starszych panów są jednak głupie.
            • iberka Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 09:19
              Tak, nadal są razem i mają 2 wspólnych dzieci. Ona została autorką książek dla dzieci wink.
              • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 09:40
                Nieźle. Współczuję dzieciom - ojco-dziadka
            • iberka Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 09:20
              P.S. młodsza od niego o 19 lat
              • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 09:40
                No to trochę mniej jak u mnie. Klasyka kryzysu wieku średniego 50 latków
              • riki_i Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 09:55
                iberka napisała:

                > P.S. młodsza od niego o 19 lat

                To jak u mojego śp. tatusia. Będzie miło, dopóki będzie miał kasę i dopóki nie spierniczeje.
                • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 10:05
                  No to raczej oczywiste
                  • hanusinamama Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 10:47
                    Rozumiem twoje rozgoryczenie ale radziłąbym zając się sobą i swoim szczęsciem a nie czekać na rozpad związku byłego męża....Możesz się niedoczekać, a życie masz jedno.
                    • homohominilupus Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 11:32
                      hanusinamama napisała:

                      > Rozumiem twoje rozgoryczenie ale radziłąbym zając się sobą i swoim szczęsciem a
                      > nie czekać na rozpad związku byłego męża....Możesz się niedoczekać, a życie ma
                      > sz jedno.
                      >

                      Podpisuję się.
                    • vivi86 Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 20:59
                      This.
        • hanusinamama Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 20:01
          NO ale w sumie ile miała dostać połowe jego dochodów?
    • wicehrabia_julian Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 19:46
      autorka pisze, że nie cierpi niedostatku, więc za to i na co te alimenty? żeby ukarać męża za rozstanie?
      • ardzuna Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 20:44
        Wystarczy, że pani zapewniała panu wszystko, żeby mógł się rozwijać zawodowo, a teraz on zarabia 8x więcej niż ona.
        • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 12.12.24, 20:56
          No niestety tak było. I ja tez pracowałam. Ale jak się kocha to wiele się robi dla tej osoby. Dopiero teraz otrzeźwiałam, że nie było warto
          • riki_i Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 10:02
            No i drogie forum, co jest lepsze? Łajdak Riki, który doskonale wie, czym się je kilkadziesiąt lat młodszą panią i jakie są niefajne konsekwencje przeciągnięcia takiego układu na stałe, czy "stateczny, starowny i ułożony mąż ematki", który nagle w okolicy 50-tki dostaje szmergla na punkcie sekretarki czy stażystki? I wyfruwa w długą kompletnie zamroczony?
            • anajustina Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 10:06
              Żaden.
            • matacznik Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 10:36
              riki_i napisał:

              > No i drogie forum, co jest lepsze?
              >
              Hitachi
            • hanusinamama Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 10:46
              Znam pary które dobrze sobie radzą i są szczęsliwe, pan 50+, pani 20+.
              • riki_i Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 13:16
                hanusinamama napisała:

                > Znam pary które dobrze sobie radzą i są szczęsliwe, pan 50+, pani 20+.


                Zazwyczaj przez jakiś czas jest dobrze, trudno aby z automatu i od razu było źle.

                Jak to już pierdyliard razy w pierdyliardzie dyskusji ustaliło forum emama, po jakimś czasie związek jednak zaczyna szwankować, albowiem ponieważ:

                - Pani zaczyna się orientować, że -cytuję- "ukradziono jej młodość"
                - Pan zaczyna się robić starym pierdzielem i zaczyna to denerwować Panią. Tempo życia i styl życia się rozjeżdża.

                Natomiast jeśli Pan uporczywie ignoruje upływ czasu (zapitalanie w robocie/interesach aż do zatracenia, sporty ekstremalne, wszelkie aktywności wyżyłowane w kosmos) no to zazwyczaj pada nagle w kwiecie wieku na zawał/udar/szybko powalające nowotwory i jest pozamiatane.

                No a jeśli związek jednak przetrwa, to..... nie widziałem jeszcze pary 'po latach', gdzie Pani osiągnęła przykładowo 58 wiosenek, a Pan 80, gdzie ich życie szłoby zgodnie i harmonijnie. Jest wprost przeciwnie, a im dalej , tym gorzej.
                • anajustina Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 13:35
                  Wtedy pani idzie do innego pana. Life.
                  • riki_i Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 14:22
                    anajustina napisała:

                    > Wtedy pani idzie do innego pana.

                    Tak, oczywiście, dziękuję za uzupełnienie.
                • hanusinamama Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 14:25
                  Masa związków zaczyna szfankować po jakimś czasie. Patrz ile jest rozwodów a ile osób zyje razem a jednak osobno.
                • mmoni Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 14:40
                  Englert i Ścibakówna, Michael Douglas i Zeta-Jones. Nie znam osobiście, nie wiem, jak im się układa, ale związku formalnie trwają.
                  • eagle.eagle Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 14:58
                    Cezary Pazura ma 26 lat młodszą żonę i są razem od 15 lat.
                    • mmoni Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 20:40
                      Jeszcze Warren Beatty I Annette Bening.
              • eagle.eagle Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 13:54
                hanusinamama napisała:

                > Znam pary które dobrze sobie radzą i są szczęsliwe, pan 50+, pani 20+.
                >

                Bo gdyby tylko o wiek chodziło to małżeństwa rówieśników by się nie rozwodziły.
              • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 22:14
                Tylko ciekawe jak długo.
                • zyciemniekocha2000 Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 10:39
                  Nie fajnie sie to czyta mam nadzieje, ze sobie z tym poradzisz.Para o ktorej pisalam wczesniej bedzie pewnie razem juz do smierci .On 74 lata ona 57 .Nie poleciala na pieniadze ,sama ma wlasna firme i niezle jej sie powodzi.Dzieci jego na koniec polubily ja a wnuki ( jego ) nazywaja ja babcia .Nie kazda, druga pani, to wstretna zdzira i nie kazda byla zona to,wspaniala porzucona kobieta .
                  • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 14:34
                    U mnie ewidentnie poleciała na kasę i stanowisko swojego szefa więc trochę inna sytuacja. Dziewczyna goła i wesoła i raczej bez perspektyw. Obecnie jego utrzymanka.Może i będzie z nim do śmierci - jak jej pasuje żyć jakby ze swoim ojcem. Dziwię się takim laskom.
                    • zyciemniekocha2000 Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 15:00
                      Przestan sama sobie krzywde robisz.Brzmisz jak moja kolezanka po 12 latach dalej jej ulubionym tematem jest ex i jego przywary.On poszedl wlasna droga ulozyl sobie zycie ( rozstanie bez zdrad) ona do dzis gledzi jaki to byl ...... .I po 12 latach stoi w miejscu a zycie przecieklo przez palce.A ta laska ,jak ja nazywasz nie miala zadnych zobowiazan i nie musiala byc lojalna w stosunku do nikogo wiec jesli juz
                      musisz zloscic to na exa bo to on mial zoobowiazania wobec ciebie i on nie byl lojalny
                • waleria_bb Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 12:03
                  Jak ktoś Ci napisał, przestań liczyć na rozpad związku byłego męża. Możesz się nigdy nie doczekać, staniesz się tylko zgorzkniała i spaprasz sobie życie wiecznym żalem.
        • ewka.n Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 11:01
          ardzuna napisała:

          > Wystarczy, że pani zapewniała panu wszystko, żeby mógł się rozwijać zawodowo, a
          > teraz on zarabia 8x więcej niż ona.

          Przypomniał mi się tekst z Wysokich Obcasów, gdzie utyskiwano nad niedocenieniem roli kobiet w amerykańskim programie kosmicznym. Bo przecież gdyby nie żony astronautów, które prały im gacie, sprzątały, gotowały etc., to oni nigdy w życiu by na tym księżycu nie wylądowali big_grin
          • anajustina Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 11:31
            No a nie? Albo czas na loty w kosmos, albo balia i tara.
            • ewka.n Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 11:42
              No to już wiadomo czemu Polaków, mężów ematek, do tej pory na księżycu nie było smile
              • anajustina Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 12:19
                Dobre smile
      • vivi86 Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 10:08
        możliwe, ze za to, ze jak mąż szalał z karierą to ktoś inny musiał iść do roboty 8-16 za zwykłe pieniądze by został czas na dzieci i dom.
        • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 14:23
          No nawet do 15 aby ogarnąć dom i dzieci zobaczymy co sąd w takich przypadkach robi
      • vivi86 Re: Alimenty na żonę 14.12.24, 20:50
        Żeby docenić jej wkład w jego karierę.
    • natalyaxx Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 15:10
      W mojej rodzinie, Pan zarobki 30k, żona zarobki 6000 - wywalczyła 1500zł, nie liczyłabym na duzą kwotę, zwłaszcza jeśli nie żyjesz w niedostatku.
      • zorza_123 Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 22:12
        To szału nie ma w stosunku do jego zarobków. Te zarobki to netto?
    • pyza-wedrowniczka Re: Alimenty na żonę 13.12.24, 22:46
      Moja przyjaciółka dostała takie alimenty. W momencie rozwodu była w trakcie robienia doktoratu i dostała na dwa lata, do czasu obrony. Użyła argumentu, że zdecydowała się na doktorat, bo mąż przez te 5 lat miał ich utrzymywać i teraz musiałaby przez rozwód to rzucić i zmarnować swoją dotychczasową pracę. Nie wiem, ile dostała, bo to było dawno temu, ale tyle, żeby ze stypendium i alimentów się normalnie utrzymać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka