Dodaj do ulubionych

Prezenty dla domowników

12.12.24, 15:21
Tak się zastanawiam. Jak w dzisiejszym świecie podchodzicie do prezentów. Biegacie od jednego sklepu do drugiego. ?Szukacie tego wymarzonego, czy to co wpadnie wam w oczy? A może symboliczne np kawa, wino, ręczniki? Czy jednak pieniądze , jaka to kwota minimalna?
Obserwuj wątek
    • czcigodnystarzec Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:25
      korniz napisała:
      >Szukacie tego wymarzonego,

      Dla siebie wymarzonego?
      • korniz Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:29
        Nie koniecznie. Np dla dzieci, zięcia, synowej
        • czcigodnystarzec Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:42
          korniz napisała:
          > Nie koniecznie. Np dla dzieci, zięcia, synowej

          Dużo pieniędzy trzeba wydać w takiej sytuacji.
          Ale jak kogoś stać, to niech wydaje.
          • korniz Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 16:21
            O sobie nawet nie pomyslalam. Zawsze myślę o innych. Po świętach coś sobie kupię to co potrzebuję
      • cottonrose Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 15:33
        Przez inteenet, lub robie osobiscie. Zalezy od zaptrzebowania bliskiej osoby. Czasem w sklepie. Ale czwsto to jest tak, ze cos zobacze i mysle " O! To bedzie super dla X." Do tej pory zawsze aie aprawdzalo.
    • slonko1335 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:26
      Nie biegamy. Wszystko w zasadzie zamówiłam w necie. Został mi tylko prezent dla siebie od teściów.
    • heca007 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:33
      Przecież był już wątek na ten temat tongue_out Nie biegam po sklepach bo zamawiam to co wcześniej starannie zaplanowałam. Nie są symboliczne bo na codzień nie robimy sobie prezentów i wszyscy się na nie cieszą. Nie dajemy sobie kasy. A kupowanie czegokolwiek co nam wpadnie w oczy to wyrzucanie pieniędzy w błoto tongue_out
      Wino nie jest symbolicznym prezentem... chyba, że najtańsze z Biedronki tongue_out
    • srubokretka Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:36
      Od dobrych kilku lat nie dajemy sobie prezentow. W tym roku idziemy do restauracji zamiast dawac sobie zbednne smieci. Czasami prezent pojawia sie, bo musi. Np sa osoby w rodzinie, ktore maja fiola na tym punkcie, wiec aby nie robic im zbytniej przykrosci , to im cos kupuje, ale o tym mysle juz duzo wczesniej, zeby nie wariowac w ostaniej chwili.
      Symbolicznych prezentow nie lubie, bo sa takie na odwal. Z drugiej strony , jak nie ma wyjscia, to mozna i z kawa wyskoczyc.
      • sabek81 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:38
        srubokretka napisał:

        > Od dobrych kilku lat nie dajemy sobie prezentow. W tym roku idziemy do restaura
        > cji zamiast dawac sobie zbednne smieci. Czasami prezent pojawia sie, bo musi.
        > Np sa osoby w rodzinie, ktore maja fiola na tym punkcie, wiec aby nie robic im
        > zbytniej przykrosci , to im cos kupuje, ale o tym mysle juz duzo wczesniej, zeb
        > y nie wariowac w ostaniej chwili.
        > Symbolicznych prezentow nie lubie, bo sa takie na odwal. Z drugiej strony , jak
        > nie ma wyjscia, to mozna i z kawa wyskoczyc.


        Dlaczego zbedne smieci? W takim przypadku rzeczywiscie lepiej nie, to ma byc radosc dla obdarowywanego, Nie lepiej cos o czym dana osoba marzy, chcę miec?
      • angazetka Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 16:47
        No jeśli kupowaliście sobie zbędne śmieci...
      • claudel6 Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 16:02
        no jak dajecie sobie śmieci, to faktycznie nie ma sensu. My dajemy sobie rzeczy, które cieszą. Są z gatunku "małego luksusu". Albo takie, które wiadomo, że ta druga strona potrzebuje i zużyje - np moja mama - pożera książki i trzeba jej non stop kupować nowe. Gwiazdka to dobra okazja, by dać jej od razu kilka i mieć przez miesiąc-dwa spokój. W ogóle najlepszym moim zdaniem prezentem są rzeczy zużywalne i pewne - perfumy, których ktoś stale używa, droższe kosmetyki dostosowane do wieku i cery. Dobry alkohol. Nawet czekoladki mozna kupic drogie i luksusowe, jeśli ktoś jest łasuchem na słodycze. Ludzie sobie na co dzień nie kupują drogich rzeczy, bo przecież zawsze można użyć trochę tańszego kremu i też będzie dobry, zjeść Milkę zamiast szwajcarską bombonierkę, użyć pomadki Bourjois zamiast Chanel. Nawet świeczka zapachowa może być luksusowa. Święta to własnie ten czas, gdy można sobie podarować tę odrobinę luksusu.
        • asia_i_p Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 16:40
          Drugim najlepszym są te zużywalne i pewne. Pierwszym najlepszym są takie, które nie wiesz, że chciałaś, ale otwierają ci nowe światy i w tym celuje mój mąż. Od momentu, kiedy 10 lat temu dał mi prezent, który przywrócił do życia moje bardzo zapomniane hobby, które teraz jest w zasadzie moim największym regulatorem emocjonalnym.
        • mava12 Re: Prezenty dla domowników 17.12.24, 16:15
          >Są z gatunku "małego luksusu".

          gorzej jak obdarowujący niespecjalnie maja kasę. Rozumiem, że dla ematki stówa w tę, czy wewtę to żadna różnica ale jednak to może być problem.
          Ja nie zawsze kupowałam dobrane prezenty, szczególnie nastolatkom, i dlatego najlepiej sprawdziła się kasa + symboliczny gadżet.
          A od kiedy dzieci dorosły to skończylismy z pakami pod choinka. Z czego dosyć się cieszę.
          Owszem, kupuję prezenty ale jak mi cos wpadne szczególnie w oko, i z okazji innych niż święta.
    • sabek81 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:36
      Kupuję to o czym wspominają mimochodem, raczej on line.
    • feniks_z_popiolu Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:39
      Zawsze miałam o tej porze zamknietą sprawę zakupów dla bliskich. Było kupione w necie lub stacjonarnie.
      Teraz druga połowa roku tak przeczołgala mnie i męża, że nie mamy ani jednego prezentu. I raczej kupować nie będziemy, może jakiś drobiazg typu słodycz eitp.
      Córce, która od kilku miesięcy urządza się na swoim damy jakąś kasę, niech kupi sobie co jej pasuje do designu
    • default Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:45
      Od paru lat postanowiliśmy nie dawać sobie prezentów - niemniej zdarza się, że komuś coś szczególnie pasującego wpadnie w oko, to jakiś drobiazg kupuje. Np. ja w zeszłym roku dostałam od córki wygodną podkładkę pod laptop, przydatną gdy się pracuje w łóżku 🙂
      Ja w tym roku kupiłam córce t-shirt z fajnym nadrukiem, wiem że jej się spodoba. A mężowi, przy okazji robienia sobie zakupów w drogerii - zestaw szamponów w kostce, bo on tylko takich używa. Czyli przydatne drobiazgi, nic na siłę.
      Pieniądze (przelew) dawałam córce, gdy jeszcze nie zarabiała i gdy zarabiała bardzo mało. Teraz to by było bez sensu.
      • summerland Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 17:46
        Ja właśnie mam zagwozdkę co kupić synowej. Synowi kupilam ciepłe kapcie. Ona kapci nie nosi. Z ubrania tez nigdy nie założyła co jej daliśmy w poprzednich latach ani z biżuterii, więc to odpada. Tak samo nic związanego z kuchnią bo ona nie gotuje, ani raczej nic z dekoracji domowych. Książek nie czyta, kosmetyków prawie nie uzywa. No ciężko coś wymyślić. Poprzednio kupowaliśmy coś dla nich obydwojga (koc, ozdobne poduszki itp) no ale w tym roku chcemy skromniej, tym bardziej, że oni sie nie wysilaja. A jeszcze mamy już 2 fajne kubeczki swiateczne dla nich. Ale co jako ten "większy" prezent dla niej?
        • heca007 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:09
          Dowiedz się gdzie chodzą do knajpy i kup im voucher na kolację dla dwojga wink
          • summerland Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:12
            Myslalam o tym ale to znowu dla nich obydwojga. A kapcie już mam dla syna...
            • heca007 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:15
              To kapcie daj mu na urodziny a im po prostu wykup kolację plus te kubki. Sama piszesz, że oni raczej nie wysilają się dla was wink
              • summerland Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:28
                Na urodziny już mamy dla nich prezent, miał być na święta ale będzie bardziej chyba pasował na później-taki wózek na camping.
                Z tymi restauracjami to ja za bardzo się nie znam i musialabym chyba daleko jechać a poza tym to dużo drożej by kosztowało, tak mysle.
                • heca007 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:52
                  Pozostaje zapytać syna co używa jego żona. Może jakieś kosmetyk powtórzysz, który stoi u nich w łazience?
                  • summerland Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 19:18
                    Nie widzialam żadnego kosmetyku u nich w lazience ona nie jest z takich dbających o wygląd.
                    Zaraz wychodzę szukać czegoś.
                    Dziękuję i tak za podpowiedzi i innym tez 🙂
                    Napisze jak coś znajdę.
                    • summerland Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 22:28
                      No więc znalazlam, kupilam taki kalendarz-planer z ładnymi obrazkami ogrodkowymi. Fajnie bo jest tam miejsce zeby powpisywać hasła komputerowe i inne. Do tego zmywalny długopis.
                    • hanusinamama Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 11:08
                      Chyba mało ją lubisz co> Nie czyta, nie gotuje, nie dba o wygląd.
                      Podpowiem u mnie w łazience tez nie zobaczysz mojego kosmetyku - nic nie stoi na wierzchu...
                      Na świeta od tesciów dostajemy kasę. Im tak łatwiej ja rozumiem.
                      Natomiast na urodziny tesciowa zawsze pyta męża: zawsze trafioone prezenty od niej dostaję. Ale też wiem, że jej zalezy i się stara
                      • berdebul Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 16:57
                        Mojej łazienki w ogóle nie zobaczy, bo jest przy sypialni. W gościnnej są podstawowe kosmetyki, ale też pochowane.
        • asia.sthm Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:24
          > Ale co jako ten "większy" prezent dla niej?

          A zapytać nie możesz? Albo od syna wymusić dobry pomysł?
          Jeśli już musicie tak się torturować.
          Jak nie ma małych dzieci to zamykamy worek Mikołajowi, choinkę wieszamy do góry nogami pod sufitem żeby nikogo nie kusiło podkładanie paczek.
          • summerland Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:53
            Pytalam syna co by chcieli ale on powiedzial, ze nie wie. Więc sami wymyśliliśmy te kapcie z kozuszkiem, bo on chodzi w letnich klapkach. Oni chyba wola takie praktyczne prezenty, ale co dla niej? Większy mam na myśli w cenie mniej więcej tych kapci, a kubeczki mniejszy prezent.
            Wczoraj szukałam, znalazlam male torebki ale mi się nie podobaly. Już pomyslalam zeby dać jej moja, która sobie niedawno kupilam, ale obcięłam już metki, to chyba glupio by było. Poza tym moze juz takiej nie znajdę dla siebie... A ona chyba i tak by nie doceniła bo nigdy nie mówi o tych rzeczach które dostala i raczej ich nie widzę.
            • gajmal Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 21:58
              Portfel, parasol, apaszka, szalik?
              • czcigodnystarzec Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 22:05
                gajmal napisała:
                > Portfel, parasol, apaszka, szalik?

                Zabiłym za takie prezenty.
                • 1matka-polka Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 10:58
                  czcigodnystarzec napisał(a):

                  > gajmal napisała:
                  > > Portfel, parasol, apaszka, szalik?
                  >
                  > Zabiłym za takie prezenty.
                  >

                  Ja bym oddała na "oddam za darmo", bo nie będę magazynować kolejnych niepotrzebnych przedmiotów.
            • 1matka-polka Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 10:56
              summerland napisała:

              > Pytalam syna co by chcieli ale on powiedzial, ze nie wie. Więc sami wymyśliliśm
              > y te kapcie z kozuszkiem, bo on chodzi w letnich klapkach.

              Co za bezsens. Abstrahując juz od tego, ze syn jasno dal do zrozumienia, ze go ten temat nie interesuje, to ja mam jedne domowe, "letnie" klapki od 3 lat i wyglada na to, ze jeszcze pare lat w nich pochodzę i nie widze u siebie przestrzeni na wiecej, niz jedną parę kapci, ale to ja🙄
              • san_vito Re: Prezenty dla domowników 17.12.24, 16:32
                Ja też chodzę tylko w klepkach. Ale jak jestem chora, to takie z korzuszkiem by się przydały
                • summerland Re: Prezenty dla domowników 17.12.24, 17:04
                  Myślę, że takie mogą się przydać nawet na parę miesięcy w roku. Już je zostawię dla syna bo są bardzo ładne i chyba dobre jakościowo.
            • hanusinamama Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 11:09
              Czyli syn chodzi w letnich kapciach wiec kupiłaś mu z korzuszkiem...jako mama wiesz lepiej czego on ptrzebuje?
              • claudel6 Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 16:28
                haha, ja bym kapci z kożuszkiem nie włożyła, nie ma opcji. chodzę cały rok po domu w tych samych skórzanych klapkach, w zimę po prostu dodaję do tego skarpetki.
            • claudel6 Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 16:12
              Dawanie komuś torebek, ubrań i butów to jest strzał w stopę, chyba że to jest Twój mąż i bardzo dobrze wiesz, co on nosi. To są bardzo osobnicze przedmioty i bardzo zależne od gustu. Biżuteria podobnie. Niektórzy (jak ja) no nie noszą złotej biżuterii w ogóle i nie zrobię wyjątku nawet jak będzie od Cartiera. Albo takich małych pizdopierścioneczków z małymi oczkami.
              Synowa nic nie założyła z ubran i biżuterii, które jej kupiliście, a Ty dalej brniesz i teraz torebkę? wklej tu tę torebkę i zobaczysz, ile ematek Ci powie, że jest obleśna.
            • kaki11 Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 18:29
              A perfumy? Możesz podpytać syna, jakich używa -tylko konkretnie, nazwa i jeśli nie są drogie to kupić. Chyba że też nie używa, to trudniej.
              • kaki11 Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 18:30
                A sorry widzę, że już wybrane. Uciekł mi ten wpis
        • claudel6 Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 16:06
          kosmetyków nie używa w ogóle? nawet takich do mycia? chyba jednak nie. Zawsze możesz kupić zestaw takich podstawowych kosmetyków (żel pod prysznic, szampon, mydło), ale niedrogeryjnych np Rituals.
        • korniz Re: Prezenty dla domowników 17.12.24, 13:54
          Apaszka?
          • summerland Re: Prezenty dla domowników 17.12.24, 15:29
            Nie nosi.
    • ichi51e Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:49
      Ze mną jest łatwo zawsze klocki przytulę. Z Tz jest dramat bo on wszystko ma. Dziecko jeszcze gorzej bo w tym roku 12 stuknęło i za Chiny nic nie mogę wymyślić. Wszystko ma nic nie chce - dostanie majtki skarpetki i piżame jak tak dalej pójdzie.
      • summerland Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 22:23
        Dziecku moze globus
      • berdebul Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 19:56
        A co lubi? Może “przeżycie” typu wystawa HP?
    • kaki11 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 15:53
      Kupujemy to co zakładamy, ze ucieszy tę osobę. Znamy się chyba możliwie najlepiej, wiemy na co dzień co nam potrzebne, co nam się podoba i co cieszy a co nie, więc w to celujemy. Zwykle dajemy sobie niespodzianki, bardzo sporadycznie (jak w tym roku dla męża) ustalamy sobie co to będzie . Kwoty bywają różne, mogę dostać prezent za niecałe 50zł jeśli będzie to książka którą chcę przeczytać albo za 400 jeśli mąż wymyślił coś fajnego. Bieganie od sklepu do sklepu jest zbędne- skoro wiemy co potrzeba, to wiemy gdzie to kupić, i albo zamówimy przez internet albo udamy się do konkretnego miejsca.
    • 1matka-polka Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 16:11
      Nie kupujemy, bo nam to niepotrzebne.
    • pyza-wedrowniczka Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 16:28
      Kupujemy wymarzony lub coś, co wiemy, że sprawi radość. Raczej nie wydajemy dużo kasy - 150-200 zł na prezent dla najbliższych (mąż, syn), bliżej 100 zł dla rodzeństwa i rodziców. Ale fajnie jest coś dostać i prezenty to dla nas ważna część tradycji świątecznej. Dlatego dajemy też przyjaciołom i innym osobom, z którymi się widujemy regularnie.
    • klaviatoorka3.0 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 16:38
      Nie wspieramy komercjalizacji świąt religijnych i nie kupujemy prezentów.
      Budżet rodzinny i osobisty mamy przeciętny, więc każdy kto ma jakieś potrzeby załatwia je na bieżąco... jak się nie ma co się lubi, to się mocniej/dłużej pracuje, żeby to mieć..
      Ostatnie dziecko w rodzinie już też ma swoje dochody z prac dorywczych, więc problem prezentów sam się rozwiązał. chyba tylko zwierzaki zostały, one zawsze chętne na smaczki, ale gdyby folgować ich zachciankom, zdechłyby z przeżarcia big_grin

      Ale za to lista zakupów łakoci i składników planowanych potraw na wolne dni wciąż się wydłuża, w tym roku będzie mnóstwo smaczków, uwzględniających rozmaite choroby lub preferencje domowników.
      • angazetka Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 16:46
        Prezent to nie jest "potrzeba".
        • 1matka-polka Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 17:15
          angazetka napisała:

          > Prezent to nie jest "potrzeba".
          >

          🤭 A we watku o ostatnim pokoleniu popierasz ich protesty.
    • angazetka Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 16:45
      Nie biegam, kupuję przez net. Zawsze z myślą o tym, co kogo ucieszy.
    • jkl13 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 16:50
      Od kilku lat robimy prezenty tylko dla dzieci i sobie wzajemnie w parze. Zawsze zgodne z marzeniami z listów do mikołajawink Nie biegamy z obłędem w oczach po sklepach, prezenty zamawiamy spokojnie w necie pod koniec listopada, na początku grudnia są już popakowane i przygotowane na wigilię.
      • claudel6 Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 16:18
        Ja podobnie czasowo. Zaczynam "kolędę" w listopadzie, podpytuję co kto, robię zakupy przez internet plus jedna wyprawa do TK MAxxa po jakies świąteczne ekstrasy i temat mam ogarnięty do Mikołajek. W sypialni stoi karton kupionych prezentów i opakowań. Jestem control freakiem i uwielbiam mieć wszystko zaplanowane i wcześniej gotowe.
    • wegekotlecik Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 16:57
      Dla domownika prezenty robię z przyjemnością i przyjmuję od niego tak samo chętnie, bo znamy się dobrze i komunikujemy co bysmy chcieli. Gorzej z rodzicami i różnymi ciotkami. Co roku mówię, co bym chciała i dowiaduję się, że nie, to za mało, to za praktyczne i nie wypada i zamiast ciepłych rajstop, które by mnie szczerze ucieszyły dostaję zestaw kosmetyków od którego dostaję podrażnień skóry, a rajstopy muszę sobie kupić sama. Albo chcę patelnię to nie, patelnie kobiecie to głupio, to zamiast tego zestaw ręczników w niepasującym mi kolorze i jeszcze zupełnie niepotrzebne, bo mam dobre ręczniki.
      • claudel6 Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 16:22
        a to strasznie wujowe. Bo przecież komunikujesz wprost co by Cię ucieszyło i co Ci jest potrzebne, to oni "wiedzą lepiej". A patelnia moze być świetnym prezentem! Albo wok. Albo Creuset. Tak samo dobry nóż. Mój ojciec od dekad uzywał tego samego noża w kuchni, bo przecież "po co mu nowy". A gotuje dużo. No to w koncu mu podarowałam Dobry Nóż na gwiazdkę. Boże jaki był zachwycony, jak zacząl go używać.
    • ameliya_85 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 17:27
      Ja w tym roku pierwszy raz bez prezentow i szczerze czuje ogromna ulge, ze w tym 'nie uczestnicze'. Wykosztowalam sie juz za bardzo na innych. Wczesniej zamawialam glownie online ale bardzo czasochlonne to tez bylo bo zawsze zalezalo mi na fajnych prezentach a nie 'byle by cos dac'.
    • palacinka2020 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 17:33
      Zamowilam online, juz zalatwione.
    • yenna_m Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 17:39
      U nas jest tradycja obdarowywania skarpetami.
      • heca007 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:13
        Moi synowie w zeszłym roku dostali (od szwagierki). Bardzo fajne pudełka ze skarpetami. Nie wiem gdzie to kupiła. Ale w tej chwili mają tyle, że nie ma mowy o kolejnych wink
        • yenna_m Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:39
          U nas kroluja te z cyklu "glupie". Jednorozce, gumowe kaczuszki, renifery, lamy, te sprawy big_grin
          • heca007 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:54
            O tak wink Starszy takie lubi. Ostatnio chodzi w Kreciku i Smoku Wawelskim.
            • yenna_m Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 19:13
              Nasz klimat big_grin
    • marianna1960 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:11
      Już od dawna nie ma u nas zwyczaju kupowania prezentów, handlowcy się cieszą, zaśmiecamy ziemię i nasze mieszkania,..
    • koko8 Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:15
      Wszystkie prezenty kupiłam online. Czasem pytałam obdarowanych, czasem sama wpadłam na jakiś pomysł. Niektóre rzeczy kupiłam już latem.
      U nas tradycja wyjmowania prezentów spod choinki po kolacji wigilijnej jest bardzo silna i na razie nie wygląda, żeby coś się zmieniło. Wszyscy to lubią.
    • kocynder Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 18:30
      Prezenty zaczynam kupować... Latem. Tak, żeby w grudniu dokupić jakieś drobiazgi, wszystko popakować w ładne papiery itd. Teraz mam już prawie wszystkie prezenty gotowe, jeszcze idzie jedna paczka (dotrze jutro), w sobotę dokupię dwie rzeczy (już wybrane), papiery i wstążeczki i gotowe.
      • dekoderka Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 21:12
        Kupujemy, bo zawsze jest coś co trzeba kupić, więc Święta są dobrą okazją. Nowe kosmetyki, drobne AGD, książki. Mężowi akurat pękł się stary skórzany pasek od Garmina, rozwaliły się domowe klapki i zepsuł budzik przy łóżku, więc nie było problemu z wymyślaniem. U mnie też kilka rzeczy trzeba kupić nowych.
    • ariathedevil Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 21:35
      Nie w ogóle nie robimy sobie prezentów. Większość ludzi w mojej i męża rodzinie jest niewierzącą, a mamy dużą rodzinę i jeszcze kilka lat temu celebrowalismy to świeto konsumpcji. 35 prezentów do ogarnięcia Większość przerastała, ograniczyliśmy do dzieci. Jednak i tak było wciąż za dużo. Ostatecznie doszliśmy do wniosku, że tylko rodzice kupują prezenty dzieciom o ile chcą. I wszyscy odetchnęliśmy. W tym roku wyjeżdżamy na narty w ramach prezentu z okazji Przesilenia Zimowego i to jest towink
    • kurt.wallander Re: Prezenty dla domowników 12.12.24, 22:33
      korniz napisała:

      > Tak się zastanawiam. Jak w dzisiejszym świecie podchodzicie do prezentów. Biega
      > cie od jednego sklepu do drugiego. ?

      Zdecydowanie nie biegamy od sklepu do sklepu. Większość prezentów (tak z 99%) kupiliśmy online.

      Szukacie tego wymarzonego, czy to co wpadni
      > e wam w oczy?

      Szukamy tego, co ucieszy obdarowanych, czsem "na zamówienie", czasem są to niespodzianki.

      A może symboliczne np kawa, wino, ręczniki?

      Nie

      Czy jednak pieniądze
      > , jaka to kwota minimalna?

      Dziwne pytanie. Tak, jest osoba, której daje pieniądze, bo nie jestem kompetentna, żebym sama wybrała odpowiedni prezent. Nie wiem, czy jest kwota minimalna, ja daję tyle, ile uważam (i tyle, żeby wystarczyło na wymarzony prezent danej osoby).
    • hanusinamama Re: Prezenty dla domowników 13.12.24, 11:04
      Z meżem co roku kupujemy sobie ksiązki. Przy czym wiemu co kupujemy. W tym roku mąz dostanie papier i e-booka (razem 100 zł), ja podobnie.
      Dzieciory rano w Wigilię dostają prezenty od nas (w tym roku starsza za 180, młodsza za 150 zł).
      To domownicy. Bo dzieci dostaną jeszcze prezenty od babci i cioć, wujków.
      My kupujemy prezenty naszym rodzicom (zrzutkowe droższe) a moj brat z żoną i szwagier ze szwagierką takie symboliczne typu dobra kawa, dobra herbata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka