peli81 Re: Skargi od nauczycieli 20.12.24, 10:59 Ja slucham tylko pochwal tak wiem typowe dziecko ematki Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Skargi od nauczycieli 20.12.24, 16:33 W sumie, to mogliby od razu wpisywać uwagi z zachowania za nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa, przeszkadzanie w czasie zajęć etc. Byłoby lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
laluna82 Re: Skargi od nauczycieli 21.12.24, 00:30 Wycho w klasie mojego 9 latka tez wiecznie niezadowolona. Na zebraniach pół godziny narzekania na dzieci a na koniec tylko ze dwie dobre rzeczy i też mówione z takim jakby przymusem. Nie ma do nich serca. I dzieci w domach w prost mowią że pani XXX ich nie lubi. Serio rozumiem że dzieci są głośnie i energiczne, nie zawsze dobrze się zachowują ale pani po prostu jest ewidentnie wypalona. No ale sorry, nie wina dzieci i rodziców, że system to przepełnione klasy i brak emerytury w wieku 50 lat jak kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Skargi od nauczycieli 21.12.24, 10:35 Wcześniejsze emerytury właśnie wracają... Niekorzystne. Nie wiadomo czy niestety czy na szczęście 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
subskrybcja Re: Skargi od nauczycieli 21.12.24, 18:43 laluna82 napisała: > Wycho w klasie mojego 9 latka tez wiecznie niezadowolona. Na zebraniach pół god > ziny narzekania na dzieci a na koniec tylko ze dwie dobre rzeczy i też mówione > z takim jakby przymusem. Nie ma do nich serca. I dzieci w domach w prost mowią > że pani XXX ich nie lubi. > Serio rozumiem że dzieci są głośnie i energiczne, nie zawsze dobrze się zachowu > ją ale pani po prostu jest ewidentnie wypalona. Ale czemu tak piszesz, to tak jak w domach. Matki zwykle narzekają, ze dzieci sa za głośnie, czy że się nie chca uczyć, albo zle sie zachowują - mam takich w bloku, przez sciany wszystko słychać. U koleżanek to samo wieczne narzekanie że Krzyś ma złe stopne, Martyna sie nie słucha i pyskuje, A Grzes i Aleks nikogo nie słuchają i nie chca odrabiac lekcji i nic tyko grali by w gry. Odpowiedz Link Zgłoś
subskrybcja Re: Skargi od nauczycieli 21.12.24, 18:40 nena20 napisała: > Dlaczego nauczyciele potrafią tylko skarżyć na dzieciaki. Mam dwoje dzieci , je > dno w liceum a drugie w przedszkolu. W zasadzie jeszcze nigdy moje dziecko nie > zostało pochwalone, zawsze jakieś uwagi. Kreci się, popycha Marysię, nie słucha > poleceń....cała gama dziwnych pretensji, zupełnie czasem błahych typu "dziecko > wchodziło na płot", "nie potrafi ustawić się przed klasa". Serio wymaga to moj > ej interwencji Tacy sa ludzie. Jak mąż coś zrobi dobrze, to żony jakos nie mówią, o ugotowałeś obiad, ciesze się, albo o widze że zatankowałes auto, super! Albo o poprasowałeś posciel, jestes pracowity! Zamiast tego jest: czemu nie ugotowałeś obiadu, albo nie mogłeś zatankować auta, co ja mam wszystko robić, albo dlaczego pranie jeszcze nie poprasowane? Odpowiedz Link Zgłoś