Dodaj do ulubionych

Święty Mikołaj

19.12.24, 22:44
Czy ematkowe bombelki wierza/ wierzyły, jeśli tak to do jakiego wieku i jak się dowiedziały prawdy?

Corka moich przyjaciół od początku wie, że to ściema. Po przemyśleniu sprawy nawet mi się takie podejście podoba.
Obserwuj wątek
    • jkl13 Re: Święty Mikołaj 19.12.24, 22:52
      Wierzyły. Starszy dłużej, młodszy krócej, gdzieś tak do początków podstawówki. Młodszy ostatnio mi powiedział, że szkoda, że już nie wierzy w mikołaja, bo ta wiara sprawiała, że święta były bardziej magiczne. Teraz są po prostu fajne, ale brakuje mu tej magii. Takie rozkminy ma mój 15-latek smile
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 00:30
        O, to moje tak samo. Powiedziały, że święta dużo uroku straciły, bez wiary w Mikołaja.
        Starsza nie powiedziała młodszemu, aż sam dorósł do tej wiedzy, bo uważała, że prawda zabija radość z prezentów, bo od mamy i taty to się po prostu dostaje, co się chce, a tu był czas oczekiwania i niepewności, więc radość była większa.
    • czcigodnystarzec Re: Święty Mikołaj 19.12.24, 22:52
      homohominilupus napisała:
      > Czy ematkowe bombelki wierza/ wierzyły

      Ale w którego?
      https://www.24ikp.pl/autorskie/godka/20191206mikolaj/gr/01d.jpg
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 00:32
        W tego ostatniego, choć raczej z saniami i reniferami, a nie z tirem.
      • login.na.raz Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 08:24
        Pamiętam z dzieciństwa tego pierwszego. Tzn.kiedy ja byłam dzieckiem, to raczej tego typu wizerunki przeważały. Brakuje mi tego.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 11:00
          Stara jestem, a takich wizerunków nie pamiętam, zawsze jak ten od coli.
          Może to od regionu zamieszkania zależy?
          Dziadka Mroza owszem pamiętam, ale to z bajek rosyjsko języcznych.
        • laurielle Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 12:20
          Przygotuj stówkę i leć do OBI.
          • mayolijka Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 10:57
            Ale piękna!

            aurielle napisał(a):

            > Przygotuj stówkę i leć do OBI.
          • login.na.raz Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 16:26
            Dzięki 😃
      • memphis90 Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 22:36
        Pierwsze słyszę, żeby w Polsce pisało się święty mikołaj na postać niekościelną..? Skąd ta grafika - z Gościa Niedzielnego…?
        • angazetka Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:50
          Ale owszem, pisze się. Małą literą, nie z małej litery, ale tak. Tako rzecze PWN.
          • memphis90 Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 17:25
            >Małą literą, nie z małej litery, ale tak.
            Dziękuję za poprawienie, ale gdzie ja napisałam małą literą/z małej litery..? 🤔
    • mama-ola Re: Święty Mikołaj 19.12.24, 23:12
      Starszy syn miał coś koło 6 lat, gdy podsłuchał naszą rozmowę i się wydało. A młodszy (4 lata młodszy od brata) chyba nigdy nie miał szansy wierzyć tak naprawdę, bo jego brat mu mówił.
    • danaide2.0 Re: Święty Mikołaj 19.12.24, 23:43
      W końcu jakoś musiałam przyznać. Na początku było rozczarowanie, potem chłodna kalkulacja, coś w stylu: no tak, to wyjaśnia, dlaczego dzieci dostają tak różne prezenty.

      A ja jakiś czas temu uświadomiłam sobie, że przecież moje dziecko w ogóle chowało się w nieco magicznym świecie i to nie brak Św. Mikołaja czy Wróżki Zębuszki jest dla niego najbardziej dotkliwy.
    • cottonrose Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 00:45
      Wlasnie potwierdzilam u potomstwa.
      W okolicach 4-rz dziecko samo zakumalo, ze postac Mikolaja nie pasuje do realiow zycia i to chyba musi byc sciema.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 02:15
        To bardzo smutne te realia życia musi mieć ten czterolatek. Można mu tyko współczuć.
        • cottonrose Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 02:21
          Istotnie lata 90 do najbarwniejszych nie nalezaly, ale wydawalo sie dosc zadowolonym z zycia dzieckiem, co pozostalo do dzis.
          • cottonrose Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 02:24
            Dodatkowo ma wdrukowane, ze jak ja cos mowie to na pewno tak jest. Co jest dosc klopotliwe, bo od lat usiluje tlumaczyc, ze ja tez SIE MOGE MYLIC.
            Natomiast nigdy nie oklamalam mojego dziecka, w ZADNEJ sprawie. Wrozki zebuszki tez...
    • thank_you Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 00:47
      12 lat. tongue_out Wiarę w św. Mikołaja skutecznie przedłużał flightradar, który co rok publikuje trasę przelotu sań z reniferami. Poza tym na wątpliwości - związane z nieśmiertelnością - odpowiadałam, że św. Mikołaj to taka sp z o. o., gdzie jest kadencyjność, więc jeśli jeden umrze, to powołuje się kolejnego i ten może dowolnie dobierać sobie współpracowników. tongue_out I że w życiu nie musimy znać odpowiedzi na każde pytanie i fajnie, gdy jest w nim trochę magii… w tym roku siedział z siostrą i dzielnie wyczekiwał w oknie Mikołaja, którego chcieli nakryć na pożywianiu się ciasteczkami i mlekiem. smile
      • rb_111222333 Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 02:20
        Ale koledzy go nie uświadomili?
        • thank_you Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 07:50
          Koledzy różne rzeczy mówili i mówią. smile On ma różne rzeczy w nosie.
          • mamaafg Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 08:34
            A moze on Tobie sprawia przyjemnosc i udaje ze wierzy w mikolaja? Corka mojej kolezanki tak dlugo robila, mama byla swiecie przekonana ze mloda wierzy (miala jzu z 10 lat), a ona juz od lat nabijala sie z tego z moim synem, nie miala serca powiedziec matce prawdy. Serio obawialabym sie o logiczne myslenie 12latka wierzacego w mikolaja. I nie pisze tego zlosliwie. Moje dzieci nie wierza prawie od poczatku. Ani w zadne zębuszki czy jezuski. Nie balam sie ze odzieram ich z tej tzw magii. Magia kryje sie w milosci i trosce.
            • thank_you Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 08:46
              Mój syn nie wierzy w to, co wymieniłaś, a do Mikołaja i tego, że to SP zoo, czyli normalna firma „Mikołaj & co.” przekonał go flightradar. tongue_out Z niczego się nabijał, bo i po co?
              • thank_you Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 08:52
                Po drodze wątpił wiele razy, ale potem przypominał sobie, że przecież czuwał cala noc, nie zasnął nawet na chwilę a ciastko zostało zjedzone/mleko wypite; do tego ten flightradar…

                Pewnie gdyby nie ten radar, to 3-4 lata temu byłoby pozamiatane. I wybacz, jednak troska i miłości do dziecka to nie jest magia, magia to wiara w siły nadprzyrodzone. W sumie nawet go okłamywałam - Mikołaj w swojej spółce „zatrudnia” rodziców. wink
                • mamaafg Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 09:36
                  Moje dzieci tez sledzily radar, po prostu dla funu, ale wiedzialy ze to jest wykreowane, a sa duzo mlodsze. Podobnie z ciastkami, przeciez wiekszosc dzieci szybko domysla sie ze to rodzice w nocy te ciastka sprzataja/jedza. Dlatego trudno uwierzyc mi ze 12latek otoczony rowiesnikami, ktorzy juz zazwyczaj od wieku 4-6 lat zaczynaja miec watpliwosci, wierzy w mikolaja, czy nawet w spolke. A jesli tak, to nie ukrywam, ze byloby to dla mnie alarmujace. Ale to ja. Co do magii, to moje dzieci zdaja sobie po czesci sprawe ze swiat to nie wszedzie dobre i bezpieczne miejsce. Ze sa dzieci ktore sa glodne, nie dostaja prezentow i nie ma ich kto przytulic. Wiec to ze siedizmy razem przy stole w bezpiecznym, spokojnym domu, jestesmy zdrowi, rodzice maja wolne, przyjezdza rodzina, spedzamy wspolnie czas i wymieniamy sie prezentami to jest wlasnie ta magia swiat. Bardzo nie chcialabym aby moje dzieci wierzyly w sily nadprzyrodzone, za bardzo przypomina mi to wiare ze bog zawsze cie wyslucha lub aniol ochroni. Nie ma takich rzeczy, i ja nei mieszam dzieciom w glowach.
                  • thank_you Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 11:45
                    Ale jaki masz z tym problem? smile)) I po co na sile jednak szukasz tej magii, skoro jej nie potrzebujesz? smile

            • g.ruu Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 11:08
              A co z logicznym myśleniem dorosłych wierzących w jakiegokolwiek Boga? Czym to się różni?
              • mamaafg Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 11:52
                Niczym. Nie ma w tym zadnej logiki.
      • wapaha Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 11:05
        U nas były fotopulapki i inne zrobione własnoręcznie konstrukcje by go złapać...😉

        Cóż.. ja wciąż wierzę w Mikołaja 😉
        • thank_you Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 11:57
          I to, to ja rozumiem! smile))
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 14:00
          Bo z Mikołajem jest tak samo, jak z Bogiem: jak wierzysz, to dostajesz prezenty, jak nie wierzysz, to on nie istnieje.
    • rb_111222333 Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 02:20
      Moja córka ma prawie 9 lat, miała różne chwile, zwątpienia, ale chyba jeszcze wierzy.
    • obrus_w_paski Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 10:56
      Moje dizecko nie wierzy, ale wyszło b.naturalnie. Jak miał 1,5 roku spytał skąd się wzięły te prezenty pod choinką więc jakoś automatycznie odpowiedziałam że od rodziców i babci. I tak już zostało- nie musiałam powtarzać, dziecko wie. A jak miało 3 lata to spytało się Kopernika w centrum Kopernika skąd się biorą prezenty - akurat zbliżały się jego urodziny które są blisko świąt (jest tam mikrofon i można zadawać pytania) i Kopernik potwierdził że prezenty są od ludzi którzy o nas dbają i chcą nam sprawić przyjemność wink nie było mowy o świetny Mikołaju
      • ingaki Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 10:06
        Pytał się w latem o prezenty z pod choinki ?
        • obrus_w_paski Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 11:50
          Skąd ci się to lato wzięło? A nawet jeśli to dlaczego nie? Dziś tj 21 grudnia dziecko się mnie spytało dlaczego kwitnie bez, czy są jakieś pytania które można zadawać w konretny czas w roku?
          • angazetka Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:51
            > Skąd ci się to lato wzięło?

            Bo ma urodziny blisko Świąt, więc gdy miał 1,5 roku, to było lato.
    • atoness Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 11:29
      Mój syn nigdy nie wierzył.
    • hanusinamama Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 12:00
      MOja 7 latka wie ze jakis Mikolaj mieszka w Laponii ale prezenty dajemy sobie wzajemnie.
      U nas prezenty pierwsz już rozdane (starsza dostaje zwierzątko i nie dało rady 24 grudnia)
      Ostatnio w szkole jedna mama zrobiła dzihad, ze dzieci jej synkowi powiedziały ze prezenty kupują rodzice nie Mikołaj...dzieciak ma 9 lat
    • laurielle Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 12:16
      Od początku (wiek ok. 3 lata) dziecku mówiłam to, co sama wiem i w co sama wierzę. Tak, istnieje święty Mikołaj. Dawno temu żył na ziemi, był biskupem Myry, człowiekiem tak dobrym, hojnym i wrażliwym na potrzeby innych, że po śmierci został ogłoszony świętym, żeby inni ludzie go naśladowali. Dlatego go naśladujemy i robimy prezenty innym ludziom, a przebieranie się za sw. Mikołaja i Mikołajki mają sprawić, żebyśmy nigdy nie zapomnieli, że bycie dobrymi dla siebie nawzajem jest bardzo ważne i że wszyscy powinniśmy być świętymi. Sam święty Mikołaj jest teraz w niebie, tak jak mnóstwo innych świętych. Można pisać do niego listy i prosić o to, czego w sklepie nie da się kupić. Taki list nazywamy modlitwą.
      • homohominilupus Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 13:53
        Założyłam ten wątek bo w grupie 12 latków wśród 40 Christmas conversation questions pojawiło się pytanie Did you believe in Santa when you were a child? I zastanawiam się czy niektórzy rodzice nie zrobią dymu...
        • gris_gris Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 14:02
          homohominilupus napisała:

          > Założyłam ten wątek bo w grupie 12 latków wśród 40 Christmas conversation quest
          > ions pojawiło się pytanie Did you believe in Santa when you were a child? I zas
          > tanawiam się czy niektórzy rodzice nie zrobią dymu...
          >

          Moj starszy wierzył, gdy miał 12 lat. Już pewnie z wątpliwościami, ale wierzył, co mi potwierdzil w zeszłym roku. Nie powiedział młodszemu bratu, więc ten wierzy nadal (ma 8 lat), ale myślę, że to będzie ostatni rok, bo ma wyraźne wątpliwości (ale do końca nie chce jeszcze usłyszeć obrady, więc mu nie mówię).
        • laurielle Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 15:04
          homohominilupus napisała:

          > Założyłam ten wątek bo w grupie 12 latków wśród 40 Christmas conversation quest
          > ions pojawiło się pytanie Did you believe in Santa when you were a child? I zas
          > tanawiam się czy niektórzy rodzice nie zrobią dymu...
          >

          Moje dziecko odpowiedziałoby, że nigdy nie wierzylo w Mikołaja w sensie popkulturowym, bo od malucha wiedziało, że prezenty kupują rodzice. Natomiast w życie po śmierci wierzylo i wierzy nadal, więc wierzy rowniez w życie wieczne świętego Mikołaja. Ja na pewno nie zrobiłabym dżihadu za tak zadane pytanie, bo zawsze byłam z dzieckiem szczera, ale jeśli jakiś rodzic dziecko okłamywał (co innego wiedział, a co innego mówił), to pretensje może mieć.
          • cottonrose Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 15:17
            "ale jeśli jakiś rodzic dziecko okłamywał (co innego wiedział, a co innego mówił), to pretensje może mieć."

            Ale w tym przypadku te pretensje to chyba dziecko?
            • laurielle Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 15:28
              cottonrose napisała:

              > "ale jeśli jakiś rodzic dziecko okłamywał (co innego wiedział, a co innego mówi
              > ł), to pretensje może mieć."
              >
              > Ale w tym przypadku te pretensje to chyba dziecko?


              Dziecko do rodziców, a rodzice do pytającego. Z reguły trudno jest wziąć na klatę konsekwencje własnych błędów.
              • cottonrose Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 15:40

                >
                > Dziecko do rodziców, a rodzice do pytającego. Z reguły trudno jest wziąć na klatę konsekwencje własnych błędów.

                Nie sposob sie nie zgodzic...
        • thank_you Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 16:11
          Dokładnie taką historię sw Mikołaja zna mój syn, a że nie wierzy w żadne życie po setki lat, to mu wytłumaczyłam, że to jest jak firma a sw. Mikołaj to funkcja. tongue_out Prezenty go w sumie mało interesują, więc nigdy nie ekscytował się tym tematem, w żadną stronę.
    • bei Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 21:39
      Najstarszy do czterech lat wierzył, średniemu i najmłodszemu od razu mówiłam, że to taka tradycja- przebierania się i obdarowywania prezentami.
      • bei Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 21:43
        Informacja o zwyczaju obdarowywania prezentami jest dobra, bo synowie też chcieli być mikołajami i robili nam prezenty- rysunki.
    • szara.myszka.555 Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 22:21
      Chyba to zależy od definicji św. Mikołaja. Według naszej rodzinnej definicji, Mikołaj jak najbardziej istnieje - i każdy z nas może nim być. A postać pociesznego dziadka z długą brodą jest symbolem tej tradycji. I jeśli w niego wierzysz - to on dla Ciebie istnieje. Tak też to objaśniliśmy potomkowi.

      Zdecydowanie wolę sobie wyobrażać, że prezent dla mnie został stworzony w fabryce elfów. To dużo przyjemniejsze, niż wizja męża latającego w poszukiwaniach prezentu po centrum handlowym.
    • memphis90 Re: Święty Mikołaj 20.12.24, 22:44
      -LUDZIE POTRZEBUJĄ FANTAZJI, ŻEBY BYĆ LUDŹMI. ŻEBY BYĆ TYM MIEJSCEM, GDZIE SPADAJĄCY ANIOŁ SPOTYKA SIĘ Z WSTĘPUJĄCĄ MAŁPĄ.
      -Wróżki Zębuszki? Wiedźmikołaje? Małe...
      -TAK. JAKO ĆWICZENIE. MUSICIE ZACZĄĆ OD NAUKI WIARY W MAŁE KŁAMSTWA.
      -Żebyśmy potem mogli uwierzyć w wielkie?
      -TAK. SPRAWIEDLIWOŚĆ. MIŁOSIERDZIE. OBOWIĄZEK. TAKIE RZECZY.
      - To przecież całkiem co innego!
      -TAK MYŚLISZ? WEŹ ZATEM WSZECHŚWIAT I ROZGNIEĆ GO NA NAJDROBNIEJSZY PYŁ, PRZESIEJ PRZEZ NAJDROBNIEJSZE SITO, A POTEM POKAŻ MI CHOCIAŻ JEDEN ATOM SPRAWIEDLIWOŚCI, JEDNĄ MOLEKUŁĘ MIŁOSIERDZIA. A JEDNAK... Śmierć machnął ręką. A JEDNAK DZIAŁACIE, JAK GDYBY ISTNIAŁ JAKIŚ IDEALNY PORZĄDEK ŚWIATA, JAK GDYBY BYŁA WE WSZECHŚWIECIE JAKAŚ... JAKAŚ SŁUSZNOŚĆ, WEDŁUG KTÓREJ MOŻNA GO OCENIAĆ.
      - No tak, ale przecież ludzie muszą w to wszystko wierzyć, inaczej nie ma sensu...
      -WŁAŚNIE O TO MI CHODZI
      • obrus_w_paski Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 06:07
        Aha czyli jeśli ktoś nie wierzy w mikołaja to nie uwierzy też w sprawiedliwość. Nie wiem czy pratchett jest jakimś życiowym drogowskazem
        • laurielle Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 06:19
          obrus_w_paski napisała:

          > Aha czyli jeśli ktoś nie wierzy w mikołaja to nie uwierzy też w sprawiedliwość.
          > Nie wiem czy pratchett jest jakimś życiowym drogowskazem


          W tę sprawiedliwość, którą sam wymierzy
          Każdy uwierzy
          Sztuką wciąż wierzyć, że to coś znaczy
          Mimo rozpaczy

        • memphis90 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 07:58
          Myślenie magiczne dzieci to norma rozwojowa. Jeśli coś jest naturalnym etapem rozwoju, to zazwyczaj okazuje się jakoś do tego rozwoju potrzebne.
          • obrus_w_paski Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 09:13
            Ale w przypadku świętego Mikołaja mówimy o myśleniu życzeniowym rodziców którzy na siłę wciskają dzieciom kit pod przykrywką magii świąt.
            Moje dziecko nie wierzy w świętego Mikołaja ale wymyśla najbardziej szalone historie na świecie- zupełnie sam i nie uwarunkowany przez nikogo. To jest norma rozwojowa a nie ściema dorosłych i wmuszanie jej dziecku
            • thank_you Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 09:24
              Wiesz, ja mojemu synowi tego kitu nie wstawiałam i sama w sumie nie wiem, kiedy przyszedł ten moment, że zaczął wierzyć w świętego Mikołaja. Na szczęście jest to tak mało istotny element naszego życia, że jestem spokojna o jego przyszłość. 🤣
              • wapaha Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 09:54
                thank_you napisała:

                > Wiesz, ja mojemu synowi tego kitu nie wstawiałam i sama w sumie nie wiem, kiedy
                > przyszedł ten moment, że zaczął wierzyć w świętego Mikołaja. Na szczęście jest
                > to tak mało istotny element naszego życia, że jestem spokojna o jego przyszłoś
                > ć. 🤣


                spytałam wprost młodego - a co chłopaki w klasie mówią ? św.mikołaj istnieje, nie istnieje i to ściema, rodzice dają prezenty ?
                Młody spojrzał oburzony : jak to św. Mikołaj nie istnieje ??!!
                ( oburzenie nasze -kod rodzinny-sarkastyczno-filmowe)
                wink

                opowiedziałam mu o firmie, św.mikołaj sp.z.o.o. -strasznie mi się to podoba - będę kontynuować z wnukami smile
                generalnie stanęło na tym : masz zawsze wierzyć w mikołaja- mikołaj to dobro - zawsze trzeba wierzyć w dobro smile
                • thank_you Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 10:56
                  No ale to tak funkcjonuje - kiedyś był ten św. Mikołaj, a dziś my wszyscy pracujemy na jego nazwisko. 😂
            • wapaha Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 09:57
              obrus_w_paski napisała:

              > Ale w przypadku świętego Mikołaja mówimy o myśleniu życzeniowym rodziców którzy
              > na siłę wciskają dzieciom kit pod przykrywką magii świąt.

              to juz kwestia tego co za ludzie i jaki kit
              jezeli to katolicy-to sorry, ale ten kit wpisuje się w ich światopogąd- nie jest mniejszym kitem niż ten o chodzeniu po wodzie, zamiany wody w wino czy zmartwychwstanie-a jest na pewno milszy i w ogóle nie zabarwiony cierpieniem i umartwianiem

              > Moje dziecko nie wierzy w świętego Mikołaja ale wymyśla najbardziej szalone his
              > torie na świecie- zupełnie sam i nie uwarunkowany przez nikogo.

              super smile

              To jest norma r
              > ozwojowa

              do pewnego momentu tak

              a nie ściema dorosłych i wmuszanie jej dziecku

              generalnie wmuszanie w kogoś czegokolwiek nie jest dobre..
              • obrus_w_paski Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 10:11
                Chodzi o to e dziecko samo sobie nie wymyśli świętego Mikołaja. To jest narzucone przez dorosłych, więc nie ma co mówić o magicznym myśleniu i wierze, bo to jest wiara w coś co wymyślili i forsują dorośli. Nie ma to żadnego związku z normą rozwojową i fantazyjną kreatywnością dzieci
                • thank_you Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 10:54
                  Chcesz powiedzieć, że dzieci mają tylko jeden okres w roku na fantazję i kreatywność? Nie wiem czy chciałabyś zobaczyć fantazję i kreatywność mojego i wapahy syna. 😂

                  Na boga, to Mikołaj! O ile dziecko nie dostaje spazmów z tego powodu, to chyba wszystko w porządku? Na Halloween też nie pozwalasz się przebierać, bo ktoś gdzieś tam wierzyl w życie pozagrobowe? Wianków nie puszczasz w czerwcu?

                  Mój syn od początku znał historię gościa zwanego Mikołajem i dlatego nie stykało mu, że dziś ten sam gość rozdaje prezenty każdemu. A że u nas prezenty są od Mikołaja, stąd wytłumaczenie na przykładzie spółki. A to już rodziców sprawa jakie mają powiązania z tą spółką. tongue_out

                  Zresztą weź choć raz dziecko do wioski św Mikołaja w Laponii, to niezwykle przeżycie. smile

                  Sama pisałam listy do Św. Mikołaja i dwa razy mi odpisał - jakie to ogromne wrażenie na mnie zrobiło. Czy dziś wierzę w boga? Nope. Czy mam traumę? Nope. Czy łykam fn? Nope. Na moim przykładzie podaj mi wady tego, że przez chwilę wierzyłam w św Mikołaja big_grin
                  • obrus_w_paski Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 11:02
                    To chyba nie do mniesmile ja piszę żeby nie dorabiać *upie uszu i pisać, że wiara w mikołaja wspomaga kreatywność u dzieci. Dzieci są kreatywne same z siebie a nie przez to, że dorośli im raz w roku mówią, że to nie mama robi prezenty, a jakiś obcy pan
                    • memphis90 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 16:42
                      >ja piszę żeby nie dorabiać *upie uszu i pisać, że wiara w mikołaja wspomaga >kreatywność u dzieci
                      Ale poza Tobą nikt czegoś takiego nie napisał 🤔

                      >Dzieci są kreatywne same z siebie
                      Ale nie mówimy o byciu kreatywnym, tylko o pewnej cesze rozwojowej, która bynajmniej nie jest tożsama z kreatywnością.
                    • thank_you Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 16:53
                      Nikt tego nie napisał, tak jak tylko ty piszesz o kicie wciskanym na siłę. tongue_out
                • memphis90 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 16:40
                  Ale myślenie magiczne będące normą rozwojową nie oznacza wiary w osobiście wymyślone zupełnie orginalne koncepty, jak najbardziej dziecko może wierzyć w koncepty kulturowe, charakterystyczne dla danej społeczności czy czasów, w jakich żyje.
              • laurielle Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 11:15
                wapaha napisała:


                > to juz kwestia tego co za ludzie i jaki kit
                > jezeli to katolicy-to sorry, ale ten kit wpisuje się w ich światopogąd- nie jes
                > t mniejszym kitem niż ten o chodzeniu po wodzie, zamiany wody w wino czy zmartw
                > ychwstanie-a


                Nie tylko katolicy wierzą w zmartwychwstanie Jezusa. I nawet nie tylko chrześcijanie. Wczoraj oglądałam wywiad z nowojorskim Żydem, który z zawodu jest dentystą sądowym. Czyli na co dzień zajmuje się identyfikacją zwłok, współpracując z zespołem śledczym. I tego człowieka do uwierzenia w zmartwychwstanie Jezusa, doprowadziła jego praca zawodowa, a mianowicie świadomość faktu, jak trudno jest skutecznie pozbyć się zwłok. Jego zdaniem w tamtych realiach byłoby to niemożliwe, bo Rzymianie i Sanhedryn na pewno stawali na głowie, żeby zlikwidować rodzące się chrześcijaństwo, obalając wiarę w zmartwychwstanie poprzez znalezienie zwłok Jezusa. A jednak ich nie odnaleziono. Drugie, co go przekonało do prawdziwości Ewangelii, to rozbieżności w zeznaniach świadków. On brał udział w przesłuchiwaniu świadków i wie, że naoczni świadkowie składający zeznania zawsze zeznają rozbieżnie. Jeśli są identyczne kubek w kubek, to zostały uzgodnione, więc kłamią, bo ludzki umysł sprawia, że to samo każdy zapamiętuje inaczej w zakresie detali. No i stwierdził, ze w związku z powyzszym rozum nakazuje mu przyjąć, że Ewangelie są prawdziwe. Ten facet akurat przyjął chrzest i zostal protestantem, ale prowadzący wywiad jest mesjanistycznym zydem, który chodzi po ulicach Jerozolimy i głosi Ewangelię, pozostając żydem wierzącym w Jezusa jako Mesjasza i wcielonego Boga. Podobno mesjanistycznych Żydów jest już 500 000 na 8 mln Żydów żyjących w Izraelu.
                Ciekawe są też komentarze po filmami na tym kanale. Bardzo dużo ludzi pisze z różnych zakątków świata, że urodzili się jako wyznawcy rdzennych wierzen i tak wierzy cała ich rodzina (Aborygeni, Murzyni) albo jako wyznawcy islamu (Murzyni, Arabowie), ale uwierzyli, bo objawił im się Jezus. Tak więc uważaj z tymi uogólnieniami, bo są nieprawdziwe.
                • wapaha Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 16:23
                  laurielle napisał(a):


                  >
                  >
                  > Nie tylko katolicy wierzą w zmartwychwstanie Jezusa. I nawet nie tylko chrześci
                  > janie. Wczoraj oglądałam wywiad z nowojorskim Żydem, który z zawodu jest dentys
                  > tą sądowym. Czyli na co dzień zajmuje się identyfikacją zwłok, współpracując z
                  > zespołem śledczym. I tego człowieka do uwierzenia w zmartwychwstanie Jezusa, do
                  > prowadziła jego praca zawodowa, a mianowicie świadomość faktu, jak trudno jest
                  > skutecznie pozbyć się zwłok. Jego zdaniem w tamtych realiach byłoby to niemożli
                  > we,
                  och, wtedy to było banalne
                  wystarczyło wrzucić lwom


                  bo Rzymianie i Sanhedryn na pewno stawali na głowie, żeby zlikwidować rodzą
                  > ce się chrześcijaństwo, obalając wiarę w zmartwychwstanie poprzez znalezienie z
                  > włok Jezusa.

                  na pewno to musimy płacić podatki i umrzeć
                  sorry, ale uzycie tego zwrotu "NA PEWNOI" w kontekście tego co było ponad 2tys lat temu jest zuchwalstwem

                  A jednak ich nie odnaleziono.

                  lwy zeżarły

                  współczesnych metod śledczych. Myślisz, że rozstrzaskanie głowy, zerwanie skalpu, wydłubanie oczu , wyrwanie zębów, oderwanie kończyn - nie byłoby przeszkodą w identyfikacji ??

                  Drugie, co go przekonało do prawdzi
                  > wości Ewangelii, to rozbieżności w zeznaniach świadków. On brał udział w przesł
                  > uchiwaniu świadków i wie, że naoczni świadkowie składający zeznania zawsze zezn
                  > ają rozbieżnie.

                  no eureka
                  a nie wział pod uwagę, że "świadectwa" były spisywane w różnych okresach /latach ?

                  No i stwierdził, ze w związku z powyzszym rozum nakazuje mu przyjąć,
                  > że Ewangelie są prawdziwe.

                  no to sorry ale kiepski ten jego rozum, jezeli nie bierze pod uwagę innych czynników a już zwlaszcza faktu powstania z martwych...

                  Ten facet akurat przyjął chrzest i zostal protestant
                  > em, ale prowadzący wywiad jest mesjanistycznym zydem, który chodzi po ulicach J
                  > erozolimy i głosi Ewangelię, pozostając żydem wierzącym w Jezusa jako Mesjasza
                  > i wcielonego Boga. Podobno mesjanistycznych Żydów jest już 500 000 na 8 mln Żyd
                  > ów żyjących w Izraelu.

                  pewnie takich osób jest wiele, w samą bajkę o bogu, synu, maryi dziewicy i ich przygodach wierzy wielu ludzi


                  > Ciekawe są też komentarze po filmami na tym kanale. Bardzo dużo ludzi pisze z r
                  > óżnych zakątków świata, że urodzili się jako wyznawcy rdzennych wierzen i tak w
                  > ierzy cała ich rodzina (Aborygeni, Murzyni) albo jako wyznawcy islamu (Murzyni,
                  > Arabowie),


                  ale uwierzyli, bo objawił im się Jezus. Tak więc uważaj z tymi uogó
                  > lnieniami, bo są nieprawdziwe.

                  udowodnij suspicious
                  albo nie, niech jezus udowdni i mi się objawi suspicious
                  • memphis90 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:05
                    >och, wtedy to było banalne
                    >wystarczyło wrzucić lwom
                    Jeszcze by się zakrztusiły… Zwłoki wrzucało się do Cloaca Maxima i bye, bye… A gdyby Rzymianie bardzo chcieli znaleźć, to mogli wystawić dowolne tygodniowe ciało, byle mialo włosy w odpowiednim kolorze i sandały. Po tygodniu w tamtejszych upałach w dodatku 2 tyś lat temu wszystkie zwloki wyglądają z grubsza podobnie 😬

                    Aż dziwne, że dentysta sądowy tego nie wiedział….🤔
                    • wapaha Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:08
                      memphis90 napisała:

                      >
                      > Aż dziwne, że dentysta sądowy tego nie wiedział….🤔
                      >
                      może on ma wiedze/wiarę że rozpoznawanie zwłok na podstawie uzębienia miało się wtedy świetnie suspicious
                  • laurielle Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:34
                    wapaha napisała:

                    > och, wtedy to było banalne
                    > wystarczyło wrzucić lwom

                    Bo przecież każdy galilejski rybak trzymał lwa w domu.


                    Myślisz, że rozstrzaskanie głowy, zerwanie skal
                    > pu, wydłubanie oczu , wyrwanie zębów, oderwanie kończyn - nie byłoby przeszkodą
                    > w identyfikacji ??

                    Ja tylko cytuję tego faceta:
                    youtu.be/9y1shI217H4?si=DWsJNj23rkqW35jB
                    Z nim się kłóć w komentarzach, może Ci odpisze.


                    > udowodnij suspicious

                    Co mam udowodnic, że ludzie z różnych kultur niechrześcijańskich piszą, że objawił im się Jezus? Pogooglaj sobie, to znajdziesz takie swiadectwa. Twierdzenie brzmi: "ludzie piszą, że objawił im się Jezus" (faktem jest takie twierdzenie), a nie "ludziom objawil się Jezus", bo to jest nieweryfikowalne.


                    > albo nie, niech jezus udowdni i mi się objawi suspicious

                    Jeśli szczerze pragniesz, to niech Ci się spełni.
                    • wapaha Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:51
                      laurielle napisał(a):


                      >
                      > Bo przecież każdy galilejski rybak trzymał lwa w domu.

                      woda to też dobry trop - zwłoki można obciążyć i potrzymac trochę w wodzie, 2 tyg i będą nie do rozpoznania


                      >

                      >
                      > Ja tylko cytuję tego faceta:
                      > youtu.be/9y1shI217H4?si=DWsJNj23rkqW35jB
                      > Z nim się kłóć w komentarzach, może Ci odpisze.
                      >
                      1. faceta nie ma na ematce-a ty tak
                      2. facet jest pastorem a nie żadnym naukowcem, - i takie argumenty przedstawia - nienaukowe
                      >

                      >
                      > Co mam udowodnic, że ludzie z różnych kultur niechrześcijańskich piszą, że obja
                      > wił im się Jezus? Pogooglaj sobie, to znajdziesz takie swiadectwa. Twierdzenie
                      > brzmi: "ludzie piszą, że objawił im się Jezus" (faktem jest takie twierdzenie),
                      > a nie "ludziom objawil się Jezus", bo to jest nieweryfikowalne.

                      otóż to, nieweryfikowalne-
                      równie dobrze mogliby twierdzić, że w nocy nawiedza ich dusza kuby rozpruwacza-i próbuje zabić
                      tak jak są ludzie którzy twierdzą ( i te twierdzenia nie są żadnym świadectem) że widzieli Adolfa Hitlera, że on zyje ( tak samo jak Michael Jackson) itp

                      >
                      >
                      > > albo nie, niech jezus udowdni i mi się objawi suspicious
                      >
                      > Jeśli szczerze pragniesz, to niech Ci się spełni.
                      dziękuję
                      zatem poczekam i dam ci znać
                      • laurielle Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 19:00
                        wapaha napisała:

                        > woda to też dobry trop - zwłoki można obciążyć i potrzymac trochę w wodzie, 2 t
                        > yg i będą nie do rozpoznania


                        Rozpoznanie nie musiałoby być po rysach twarzy. Opis ukrzyżowania jest bardzo charakterystyczny. Wprawdzie w tamtych czasach ukrzyżowano wielu skazańców, ale standardowo łamano im golenie. Jezusowi nie połamano goleni, za to przebito włócznia bok. A te wszystkie ślady byłyby widoczne na szkielecie. Tymczasem nie odnaleziono szkieletu, który miałby ślady ukrzyżowania bez połamania goleni i ze złamanymi dwoma sąsiednimi żebrami przez grot włóczni.
                        O obciążeniu i zatopieniu zwłok facet też mówi. Gazy by je wyniosły mimo obciążenia jak te zwłoki wyrzucone z samolotu do oceanu.


                        > 1. faceta nie ma na ematce-a ty tak

                        Czy Twój pakiet internetu obejmuje wyłącznie abonament na ematkę?

                        > 2. facet jest pastorem a nie żadnym naukowcem, - i takie argumenty przedstawia
                        > - nienaukowe

                        W jakiej odmianie angielskiego "Forensic dentist" oznacza "pastor"?


                        > równie dobrze mogliby twierdzić, że w nocy nawiedza ich dusza kuby rozpruwacza-
                        > i próbuje zabic
                        > tak jak są ludzie którzy twierdzą ( i te twierdzenia nie są żadnym świadectem)
                        > że widzieli Adolfa Hitlera


                        Jest jedna zasadnicza różnica. Zeznania "widziałem Jezusa" przynajmniej u niektórych ludzi występują jako "objaw izolowany", a więc bez spełnienia innych kryteriów rozpoznania zaburzenia psychotycznego. Nie są mi natomiast znane przypadki twierdzenia, że kogoś próbuje zabić duch Kuby Rozpruwacza i mówiłaby to osoba sprawiająca wrażenie skądinąd zdrowej na umyśle. Siostra Faustyna była badana przez psychiatrę i została uznana za zdrową psychicznie. Jasne, psychiatria była wtedy w powijakach jeśli chodzi o metody leczenia, ale potrafiono już wtedy rozpoznać ludzi zdrowych od "obłąkanych".
                        • paszczakowna1 Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 14:05
                          > Wprawdzie w tamtych czasach ukrzyżowano wielu skazańców, ale standardowo łamano im golenie. Jezusowi nie połamano goleni, za to przebito włócznia bok.

                          Nie chcę ci psuć zabawy, ale to jest opis z Ewangelii wg św Jana, najpóźniejszej (koniec 1 wieku, może nawet początek 2 - autor na pewno bazował na jakimś wcześniejszym, zaginionym źródle, ale wiara, że takie szczegóły akurat są podane zgodnie z faktami w czymś pisanym lat 70 po wydarzeniach jest dość karkołomna), a poza tym nie o ścisłość faktograficzną w nim chodzi, tylko o symbolizm krwi i wody. Generalnie ewangelie nie są biografiami. Ani tym bardziej zeznaniami świadków.

                          > Zeznania "widziałem Jezusa" przynajmniej u niektórych ludzi występują jako "objaw izolowany", a więc bez spełnienia innych kryteriów rozpoznania zaburzenia psychotycznego

                          Tak samo "widziałem Elvisa", "widziałem yeti", "widziałam ducha mojej babci" i "widziałam UFO". Całkiem zdrowi na umyśle widzą różne rzeczy, których inni nie widzą.
                          • wapaha Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 14:18
                            w tym co mi wcieło pisałam, że to nie był standard
                            ukrzyżowani w pewnym momencie by nbrac oddechu podciagali się na nogach do góry, dłużej wtedy zyli ( cierpieli)
                            żołnierze pilnujący skazańców i jezusa po próbie podciagniecia się skazańców połamali im nogi, by ci szybciej zmarli

                        • memphis90 Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 17:34
                          > nie odnaleziono szkieletu ze >złamanymi dwoma sąsiednimi >żebrami
                          🤦‍♀️ Jak dobrze dźgniesz od dołu, to nie musisz łamać żadnych żeber, żeby uszkodzić wątrobę.

                          >O obciążeniu i zatopieniu zwłok facet >też mówi. Gazy by je wyniosły mimo >obciążeni
                          Gość jest dentystą, tak? Nie antropologiem ani specjalistą medycyny sądowej…? To by tłumaczyło czemu mówi takie głupoty…


                          >Zeznania "widziałem Jezusa" >przynajmniej u niektórych ludzi >występują jako "objaw izolowany",
                          U starych kozłów, którym Jezus nakazał rżnięcie nastolatek również nie doszukano się psychozy… Znaczy się mamy uznać ich urojenia za rzeczywiste nakazy Chrystusa i starzy mężczyźni powinni zapładniać nastolatki…? 🤔
                • memphis90 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 16:59
                  >świadomość faktu, jak trudno jest skutecznie pozbyć się zwłok. Jego zdaniem w tamtych >realiach byłoby to niemożliwe,
                  Ale Ty serio teraz wierzysz w to, co mówisz??? Niemożliwym byłoby pozbycie się zwłok 2000 lat temu???

                  >Rzymianie i Sanhedryn na pewno stawali na głowie, żeby zlikwidować rodzące się >chrześcijaństwo,
                  Rzymianie to akurat byli naprawdę tolerancyjni wobec innych religii, a w czasach Jezusa to był lokalny odłam istniejącego wiele stuleci judaizmu. I to wyznawcy judaizmu sekowali pierwszych chrześcijan… 😱

                  >brał udział w przesłuchiwaniu świadków
                  Dentysta wydający opinię na zlecenie sądu przesłuchuje świadków w postępowaniu kryminalnym???

                  >No i stwierdził, ze w związku z powyzszym rozum nakazuje mu przyjąć, że Ewangelie są >prawdziwe.
                  Myślałam, że nic nie pobije umysłowego twistu KK, że dzieci urodzone w nieistniejących związkach małżeńskich jednak są dziećmi ze związków małżeńskich, a jednak… Niezgodności w ściśle wyselekcjonowanych przez KK ewangeliach (tych ze ścisłymi detalami) są dowodem na to, że to prawda, bo gdyby mówiły to samo, to byłaby nieprawda 😂

                  >ale uwierzyli, bo objawił im się Jezus
                  Mormonom - starym kozłom również się objawil i kazał rżnąć i zapładniać młode dziewczęta, tzn sorry- „żony” ile popadnie… No, ale skoro mówią, że się objawił i tak kazał, to musi to być prawda…
                  • laurielle Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:44
                    memphis90 napisała:


                    > Ale Ty serio teraz wierzysz w to, co mówisz???


                    Ja mówię, co mówił żyd, który uwierzył w Jezusa. Przesłuchaj sobie wywiad. To, w co ja wierzę, jest bez znaczenia. W poście chodziło o to, że nie tylko katolicy wierzą w zmartwychwstanie i nawet nie tylko chrześcijanie, a to (fakt istnienia mesjanistycznych Żydów) jest łatwo weryfikowalne.

                    youtu.be/9y1shI217H4?si=DWsJNj23rkqW35jB


                    > Mormonom - starym kozłom również się objawil i kazał rżnąć i zapładniać młode d
                    > ziewczęta, tzn sorry- „żony” ile popadnie… No, ale skoro mówią, że się objawił
                    > i tak kazał, to musi to być prawda…

                    I tu jest zasadnicza różnica pomiędzy ludźmi, którzy twierdzą że mieli objawienia, z treści których czerpią duże korzyści, a ludźmi, którzy twierdzą, że mieli objawienia mimo iż jedyne, czym ujawnienie tego może skutkować, to kolosalne kłopoty (z więzieniem i wyrokiem śmierci włącznie).
                    • wapaha Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:59
                      laurielle napisał(a):


                      >
                      > Ja mówię, co mówił żyd, który uwierzył w Jezusa. Przesłuchaj sobie wywiad.

                      no mega autorytet ten żyd, mega


                      To,
                      > w co ja wierzę, jest bez znaczenia. W poście chodziło o to, że nie tylko katoli
                      > cy wierzą w zmartwychwstanie i nawet nie tylko chrześcijanie, a to (fakt istnie
                      > nia mesjanistycznych Żydów) jest łatwo weryfikowalne.

                      ale co chcesz udowodnić ? to że nie napisałam że nie tylko katolicy wierzą w zmartwychwstanie ? no nie tylko. ale jestesmy w takim a nie innym kraju i taka a nie inna religia tu dominuje więc do niej się odwołuję ( zwłaszcza że to ją dość dobrze poznałam- i wiarę i religię )
                      ludzie wierzą w różne rzeczy
                      w Ufo na ten przykład i w to, że kosmici zbudowali piramidy a sam przedstawiciel paleoastronautyki odniósł ogromny sukces -
                      i czy fakt, że tak wielu w to wierzy i na kilku kontynentach i w wielu państwach oznacza, że kosmici istnieją/istnieli ? ">
                      >

                      >

                      • laurielle Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 18:40
                        wapaha napisała:

                        > no mega autorytet ten żyd, mega

                        Czy ktoś mówi, że masz się podporządkować, bo on coś powiedzial? Pokazuję go jako ciekawostkę obrazującą, że po pierwsze wiara w zmartwychwstanie =/= katolicyzm, a po drugie jako przykład egzotycznej motywacji do przyjęcia wiary z polskiej perspektywy, gdzie ludzie wierzący wierzą z reguły dlatego, że tak zostali wychowani.

                        > ale co chcesz udowodnić ? to że nie napisałam że nie tylko katolicy wierzą w zm
                        > artwychwstanie ? no nie tylko.

                        Tak, właśnie o to mi chodziło, bo tak zabrzmiał Twój wcześniejszy komentarz, co nie jest zgodne ze stanem faktycznym.


                        ale jestesmy w takim a nie innym kraju i taka a
                        > nie inna religia tu dominuje więc do niej się odwołuję ( zwłaszcza że to ją doś
                        > ć dobrze poznałam- i wiarę i religię )

                        OK, rozumiem

                        > ludzie wierzą w różne rzeczy
                        > w Ufo na ten przykład i w to, że kosmici zbudowali piramidy a sam przedstawicie
                        > l paleoastronautyki odniósł ogromny sukces -
                        > i czy fakt, że tak wielu w to wierzy i na kilku kontynentach i w wielu państwac
                        > h oznacza, że kosmici istnieją/istnieli ? ">

                        Sama kiedyś wyśmiewałem wiarę w UFO, bo uważałam ją za absurdalną. Aż do dnia kiedy sama zobaczyłam "latający spodek". Fxuj wielki, żaden tam ptak ani dron, w nisko nad ziemią (czubek wieżowca), widziałam go od horyzontu po horyzont, bo powoli sunął że wschodu na zachod. Do końca wypieralam to, co widzę i szukałam na nim logo sponsora tej "akcji marketingowej", a kiedy w końcu dotarło do mnie, na co patrzę, mając go bezpośrednio nad głową, byłam tak zaskoczona jak byłabyś Ty, gdybyś zobaczyła przed sobą Jezusa. Oczywiście nie wiem, kto siedział na pokładzie, to wcale nie musiał być statek pozaziemski, mógł być wojskowy. Tak więc nie wiem, czy istnieją kosmici, bo żadnego nie widziałam, ale na pewno istnieją latające spodki. Podobną obserwację miał znajomy człowiek pracujący naukowo w branży kosmicznej. W USA rozmowy na ten temat były prowadzone w Kongresie, gdzie zeznawali byli wojskowi. Akurat z UFO nie ma co smieszkowac, choć oczywiście jeszcze nie oznacza to, że to oni zbudowali piramidy.
                        • wapaha Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 11:10
                          napisałam mega długą odpowiedź nt tempmorza śródziemnego, termokliny, przemian gnilnych i woskowo-tłuszczowych w temp ok 4st, napisałam, że googlowałam kim jest dentysta ( ty sprawdzałas?) -i mi wcieło
                          znak, że nasza dyskusja nie ma sensu
                          • memphis90 Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 17:48
                            Mnie zawsze zdumiewają te spodki kosmiczne „od horyzontu po horyzont” tudzież lecące x km nad autostradą (ostatni wątek w tym temacie), których nie zauważył absolutnie nikt poza autorem wpisu, nie zająknęły się absolutnie żadne media i nikt, nawet jedna osoba nie uwieczniła tego zjawiska smartfonem… 🤔
                            • laurielle Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 18:21
                              memphis90 napisała:

                              > Mnie zawsze zdumiewają te spodki kosmiczne „od horyzontu po horyzont” tudzież l
                              > ecące x km nad autostradą (ostatni wątek w tym temacie), których nie zauważył a
                              > bsolutnie nikt poza autorem wpisu, nie zająknęły się absolutnie żadne media i
                              > nikt, nawet jedna osoba nie uwieczniła tego zjawiska smartfonem… 🤔
                              >


                              Dasz link do wątku? Ja też widziałam to nad drogą, dokladniej wzdłuż trasy szybkiego ruchu. W takich chwilach nagrywanie to jest ostatnia rzecz, o jakiej się myśli, bo człowiek zapomina, że ma przy sobie cokolwiek. Najpierw jest paraliżujący lęk, a potem chec spieprzania, więc choćby telefon trzymal w ręce, to nie nagra. Nasze mózgi w chwilach zagrożenia działaja jak u ludzi pierwotnych, a oni nie mieli telefonów, wiec to jest zbyt młody wynalazek, żeby nasz mózg pamiętał o tym w chwilach takich przezyc, gdy dominuje część gadzia. Wzroku nawet nie oderwiesz od takiego obiektu, bo strach uniemożliwia Ci spuszczenie tego z oka. W przypadku, o którym ja wspomniałam, zjawisko widziała identycznie trzyosobowa rodzina. Skoro jedyne, co można usłyszeć w odpowiedzi na taką historię to hejt, to nie dziw się, że ludzie nie biegną z tym do mediów. Kto chciałby się wystawiać pod nazwiskiem na żer? Natomiast istnieją zeznania wojskowych, odtajnione parę lat temu i dyskutowane w Kongresie USA. Nie będę usiłowała nikogo przekonać ani do tego, że istnieje UFO, ani do wiary w Boga. Chcę tylko powiedzieć, że wiele osób miałoby być może do opowiedzenia coś ciekawego, ale milczą, bo wiedzą, czym grozi mówienie. Większość ludzi po prostu nie chce kopać się z koniem i zwierza się pod nazwiskiem tylko najbliższym, a obcym co najwyżej anonimowo.
                              • memphis90 Re: Święty Mikołaj 23.12.24, 19:23
                                Jakoś w każdej innej sytuacji wyciągają i filmują 🤔
                                • laurielle Re: Święty Mikołaj 23.12.24, 20:51
                                  memphis90 napisała:

                                  > Jakoś w każdej innej sytuacji wyciągają i filmują 🤔
                                  >

                                  Mówię, dlaczego ja nie nagrywałam. Ja nie z tego pokolenia, co spadając w przepaść jeszcze ostatniego live'a nakręci, bo smartfon dostało wcześniej niż smoczek. Wspomniany znajomy też 40++. Nie wiem, bo mam pojęcia, czym jest UFO, ale na pewno nie w każdym przypadku jest oszustwem dla poklasku i nie w każdym przypadku chorobą psychiczną obserwatora. Czym jest - nie wiem, biorę pod uwagę wszystkie opcje, poczynając od najbardziej prawdopodobnych, czyli wojskowych, przez inne cywilizacje, aż po nieznane fenomeny naturalne. To, co widziałam, wyglądało jak pojazd i poruszało się bardzo wolno. Od dołu miało właz i pulsujące wokół niego czerwone światła pozycyjne, chyba po to, żeby nic w to od dołu nie uderzyło. Ale są też obserwacje obiektów, które są jakby zmiennokształtne i wykonują niemożliwe z naszego punktu widzenia ewolucje. Być może to nie jest w ogóle jedna kategoria obserwacji? Niewykluczone, że część to fizycznie istniejące obiekty, a część jakies zjawiska. Oszustw intencjonalnych nie liczę, oczywiście i takie są. Skupiam się jednak tylko na zeznaniach świadków, którzy są dla mnie wiarygodni.
                    • memphis90 Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 17:41
                      >Ja mówię, co mówił żyd, który uwierzył >w Jezusa. Przesłuchaj sobie wywiad
                      Możesz mi też wkleić świadectwo gościa, który „uwierzył”, że księżyc jest z sera… To, co przytaczasz, to głupoty przeczące zdrowemu rozsądkowi i logice, nie widzę więc sensu, by się w to zagłębiać bardziej. A skoro Ty je przytaczasz to znaczy, że uznajesz je za przekonujące (?).

                      >z więzieniem i wyrokiem śmierci >włącznie
                      Olaboga, wracamy teraz do straszliwych, straszliwych prześladowań..? Faustyna dostała karę śmieci? Dzieci z Lourdes trafiły do paki? Zamęczono na śmierć mieszkańców bloku, co to mieli w zeszłym roku Jezusa na gałęzi?
                      • laurielle Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 18:40
                        memphis90 napisała:

                        > > A skoro Ty je przytaczasz to z
                        > naczy, że uznajesz je za przekonujące (?).
                        >

                        Ja nie wierzę dlatego, że on mnie przekonał, bo świadomą katoliczką jestem od 16 r.z., a ten filmik znalazłam przedwczoraj. Po prostu chciałam pokazać, że nie tylko katolicy wierzą w zmartwychwstanie i że drogi do wiary są różne: tradycyjne, naukowe, mistyczne. Dzisiaj obejrzałam jeszcze ciekawszy: o Chińczykach, którzy odkryli, że Księgę Rodzaju i proroctwa mesjańskie mają zakodowane w swoich ideogramach. Nie wszyscy ludzie wierzą dlatego, że są ciemni, jak zasugerowano powyżej. W Polsce religię się przez pokolenia dziedziczyło jak nazwisko, ale nie wszędzie tak jest i najpóźniej w okolicach matury powinno się to wiedzieć.


                        >
                        > Olaboga, wracamy teraz do straszliwych, straszliwych prześladowań..? Faustyna
                        > dostała karę śmieci? Dzieci z Lourdes trafiły do paki? Zamęczono na śmierć mies
                        > zkańców bloku, co to mieli w zeszłym roku Jezusa na gałęzi?
                        >

                        Polski grajdołek to bardzo komfortowe miejsce do bycia chrześcijaninem i bynajmniej nie o nim myślałam. Poogladaj sobie wypowiedzi ludzi, którzy są pierwszymi chrześcijanami w rodzinie żydowskiej lub muzułmańskiej. Mnóstwo jest tego na YT. Wizje lub sny o Jezusie są przyczyną przyjęcia chrześcijaństwa najczęściej tam, gdzie nauczanie go jest niemożliwe, bo za to grozi kara śmierci, podobnie jak choćby za samo posiadanie Biblii.
                        • memphis90 Re: Święty Mikołaj 23.12.24, 19:34
                          >nie tylko katolicy wierzą w >zmartwychwstanie
                          No ale wyznawcy Judaizmu nie mogą jednocześnie wierzyć, że Jezus był bogiem 🤔 Czyli pan musiał konwertować…? Popraw mnie, jeśli się mylę… Religie to przecież nie McD, żeby sobie wybierać z menu „jestem 100% katoliczką, ale wierzę w reinkarnację i w buddyzm w sumie też, bo mnie przekonali”…



                          >Dzisiaj obejrzałam jeszcze ciekawszy: >o Chińczykach, którzy odkryli, że >Księgę Rodzaju i proroctwa >mesjańskie mają zakodowane w >swoich ideogramach
                          Ja mogę Ci wkleić książkę, że nie tylko muzułmanie wierzą w nauki Mahometa i dać świadectwo Szwedki, co to się konwertowała, związała z terrorysta i x lat mieszkała w Afganistanie szkoląc własne dzieci na zabójców… Czy to udowadnia istnienie Allaha w jakikolwiek sposób…? Mogę też wkleić świadectwo, że lud zapyziałej wysepki Vanuatu to tak naprawdę zaginiony lud Izraela… I czego to dowodzi…? Że Mojżesz rozstąpił Pacyfik i zaszli z deczka dalej, niż im się wydawało…?

                          >za to grozi kara śmierci, podobnie jak >choćby za samo posiadanie Biblii.
                          w Korei pn kara śmierci grozi w zasadzie za wszystko, także za dowolne praktyki religijne.
                          • laurielle Re: Święty Mikołaj 23.12.24, 21:32
                            memphis90 napisała:


                            > No ale wyznawcy Judaizmu nie mogą jednocześnie wierzyć, że Jezus był bogiem 🤔

                            Zależy którego judaizmu. Rabinicznego nie, mesjanistycznego tak.

                            > Czyli pan musiał konwertować…? Popraw mnie, jeśli się mylę…

                            Nie musiał. Część Żydów, którzy uznają Jezusa za Boga i obiecanego Mesjasza, konwertuje na chrześcijaństwo, ale 500 000 takich osób tworzy judaizm mesjanistyczny. To znaczy nadal praktykują judaizm, ale uwazają, że Jezus nie tyle założył nową religię, co wypełnił starą. Założenie nowej było spowodowane wyłącznie odrzuceniem Jezusa przez żydów. I co ciekawe, mesjanistyczni żydzi jeżdżą na misje np. do Afryki i ewangelizują. Bo ich zdaniem Ewangelie są bardzo płynną kontynuacją Starego Testamentu, ponieważ w Ewangeliach jest 800 odwołań do ST i w samym ST widać stopniowa ewolucję w kierunku NT.


                            Religie to przecież
                            > nie McD, żeby sobie wybierać z menu „jestem 100% katoliczką, ale wierzę w rein
                            > karnację i w buddyzm w sumie też, bo mnie przekonali”…


                            Generalnie tak, ale chrześcijaństwo nie różni się od judaizmu tak jak różni się od buddyzmu.


                            > Ja mogę Ci wkleić książkę, że nie tylko muzułmanie wierzą w nauki Mahometa i da
                            > ć świadectwo Szwedki, co to się konwertowała, związała z terrorysta i x lat mie
                            > szkała w Afganistanie szkoląc własne dzieci na zabójców… Czy to udowadnia istni
                            > enie Allaha w jakikolwiek sposób…?


                            Nie. Ale zrozum, ja nie piszę o tym, żeby kogokolwiek przekonać do wyznawania religii. Wiara to nie jest decyzja, która podejmuje się wskutek argumentów, a ludzie, którzy wierzą, mają do niej różne drogi i różny czas przyjecia. Niektórzy nigdy nie będą wierzący. Ja piszę o tym po to, żeby pokazać, że nie każdy wierzący jest wierzący dlatego, że jest tępy, jak to się sugeruje na tym (i nie tylko) forum. Wiedza niektórych ludzi o tym, dlaczego wierzą, bywa imponująca. Niektórych, bo oczywiście istnieją też ludzie, którzy chodzą do kościoła, bo co ludzie powiedzą i nie pamiętają, o czym było kazanie, ale pamiętają, żeby się wystroić. Jak ze wszystkim, także i tu jest rozkład. Ja interesuję się prawym ogonem tego rozkładu. Jest to choćby czysto poznawczo ciekawe, można się wielu nowych rzeczy dowiedziec, niekoniecznie od razu z kategorii "nadnaturalne". W tej chwili intryguje mnie, skąd wziely się w chińskim proroctwa o Jezusie. Przykładowo, dlaczego "sprawiedliwosc" składa się ze znakow osobno oznaczających krew+krzyż, dlaczego "błogosławieństwo" składa się z symboli Bóg + jeden + człowiek + ogród, dlaczego ogrod to Bóg + glina + tchnienie, dlaczego nagi to bez + ubrania + dwa + drzewo, dlaczego zwiedzenie to cztery + przeciwieństwa (w rozmowie Ewy i Adama z wężem są cztery klamstwa), dlaczego wieczność to woda (krew) + obmyć itp. itd, dużo jest tego. Pisze z pamięci, mogłam coś w niewielkim stopniu pokręcić, ale mniej więcej w tę mańkę. Dla ateisty to żaden dowód na istnienie Boga, ale to dowód na to, że mało jeszcze wiemy o świecie, bo nawet Chińczycy nie potrafią tego wyjaśnić kulturowego. I jest to przykład pokazujący, że nie każdy chrześcijanin chodzi do kościoła, bo mu ojce kazali.


                            > w Korei pn kara śmierci grozi w zasadzie za wszystko, także za dowolne p
                            > raktyki religijne.
                            >

                            Na liście państw, w których za chrześcijaństwo grozi kara śmierci, dominują kraje islamskie. Nie pamiętam, ile ich jest, ale dużo, listę można wygooglac w Internecie, bo często są to kraje turystyczne. I co z tego, nawet turyście krzyża ani Biblii posiadać nie wolno, bo z prawami człowieka nie bardzo się tam pieszczą. Takie prześladowania miałam na myśli, a nie rozdzieranie szat przez Rydzyka, Jedraszewskiego, Ordo Iuris i s-kę, że Kościół jest w Polsce prześladowany. Oni naprawdę wystydu nie mają, obrażając chrześcijan, którzy siedzą w więzieniach naprawdę za wiarę, a nie za przestępstwa seksualne czy przekręty finansowe. Przesladowany to jest czlowiek, któremu ISIS podrzyna gardło za odmowę wyparcia się Chrystusa, a nie polski ksiądz, który dowiaduje się, że jednak nie jest kastą uprzywilejowaną.
            • memphis90 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 16:36
              Nie, myślenie magiczne czyli wiara we wróżki, potwory, zające, mikołaje to norma rozwojowa. Wymyślanie historii to godna pozazdroszczenia kreatywność, ale niekoniecznie „myślenie magiczne” - różnica polega na wierze/braku wiary w realne istnienie wymyślonych sytuacji/postaci.
              • thank_you Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:00
                Czytam dziecku Bajarkę Opowiada i ona ekscytuje się tymi baśniami, wypytuje mnie i co, mam jej powiedzieć - eee, kwiat paproci to ściema? To po co miałaby słuchać tych bajek? smile
                • memphis90 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:11
                  O, Bajarka opowiada!
                  To musisz dokupić „Baśnie narodów ZSRR” 😂
                  I jeszcze „Baśnie z wyspy Lanka” 😍

                  A moi to gardzili, weszły dopiero horrorki jak „Demoniczna dentystkaa” albo „Cwana Ciotuchna”.
                • mamaafg Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 18:38
                  Dla rozrywki? Oczywiscie ze tluamczy sie ze to sciema. Moje dzieci znaja i kwiat paproci i wszelkie czarownice (uwielbiaja), wrozki i inne skrzaty. I wiedza ze to tylko basnie/fanatstyczne swiaty/legendy. A po co dorosli czytaja fantastyke? Przeciez wiedza doskonale ze to sciema.
      • nellamari Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 06:39
        Trochę to gorzkie.

        Słuszności i sprawiedliwości może brak, ok. Ale bezwarunkowa miłość czy tam miłosierdzie może jak najbardziej istnieć (nawet bez obecności atomowej) w przeciwieństwie do świetego Mikołaja.
        • memphis90 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 07:55
          Musisz wierzyć w ideę miłosierdzia, żeby ją stosować.
          • nellamari Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 08:01
            Nie to kwestionuję, tylko kategoryzację jako „wielkie kłamstewka”. Bezwarunkowa miłość czy miłosierdzie mogą być jak najbardziej namacalne i rzeczywiste.

            To kategorii „wielkie kłamstewka” wrzuciłaby raczej „życie po śmierci” jako nieprawdziwą ideę, która pozwala zmierzyć się z codziennością, mimo że jest fejkiem.
            • obrus_w_paski Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 09:15
              Życie po śmierci przynajmniej ma ten procent wątpliwości bo zmusza do myślenia k tym co się dzieje jak przestajemy istnieć a nie ma jeszcze kogoś kto by nam o tym opowiedział- więc tu mamy margines żeby myśleć o czym chcemy. W przypadku świętego Mikołaja to niemożliwe bo wiadomo że prezenty robi i kupuje ktoś inny
              • nellamari Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 09:28
                To też.

                Mnie w idei Św Mikołaja przeszkadza też otoczka, ta cała amerykanizacja zjawiska. Za moich czasów prezenty przynosił bliżej niezidentyfikowany Gwiazdor. Trzeba było stać przy oknie i wypatrywać pierwszej gwiazdki.

                • gris_gris Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 09:47
                  nellamari napisała:

                  > To też.
                  >
                  > Mnie w idei Św Mikołaja przeszkadza też otoczka, ta cała amerykanizacja zjawisk
                  > a. Za moich czasów prezenty przynosił bliżej niezidentyfikowany Gwiazdor. Trzeb
                  > a było stać przy oknie i wypatrywać pierwszej gwiazdki.
                  >

                  Może to zależy trochę od tego, gdzie się mieszka? W niektórych krajach św. Mikołaj nadal jest biskupem przychodzącym w nocy 5 grudnia, i w takiego wierzą czy wierzyły moje dzieci. W Wigilię prezenty przynosi Gwiazdka (czy Gwiazdor czy Dzieciątko). Ten amerykański był dla moich dzieci zawsze postacią z filmów i sami sobie wytłumaczyli, że ten to jednak jest wymyślony przez dorosłych dla rozrywki.
                  • nellamari Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 11:48
                    Jasne, ale to ten amerykański z filmów jest dość nachalnie promowany jako stały element Wigilii.

                    U moich dzieci przedszkole szło mocno w nurcie Montessori, wiec nawet specjalnie takich rozkmin nie miałam.

                    Ku mojemu zaskoczeniu moja córka zaczęła samodzielnie produkować rozbudowane historie świąteczne, w których świat przedstawiony zahacza o fantastykę, z elementami alegorii nawet, i w tych historiach mieszają się różne wspomnienia i wyobrażenia, ale - jej własne.
                    • gris_gris Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 12:26
                      nellamari napisała:

                      > Jasne, ale to ten amerykański z filmów jest dość nachalnie promowany jako stały
                      > element Wigilii.
                      >
                      We Francji? Ale u was też jest Saint Nicolas, biskup? Chyba, że on przychodzi w Wigilię, a nie 6 grudnia, więc został de facto zastąpiony Santa Clausem? Moja francuska dyrektor na imprezie mikołajowej, która dla nas zorganizowała, odniosła się do tej tradycji jako belgijskiej, więc domyślam się, że o to chodzi.

                      Swoją drogą ciekawe, że moje dzieci dostają tutaj to samo, co ja w Polsce lata temu - czekoladowego Mikołaja i mandarynki smile W szkołach i na zajęciach dodatkowych, bo w mikolajowym tygodniu są wszędzie obchody, jak w moim dzieciństwie. W domu dostają podobnie, tylko na wypasie (Mikołaj z czekolady, z piernika, świnka z cukru, owoce z marcepanu , i czekoladowe pieniążki).
                      • nellamari Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 12:56
                        Saint Nicolas jest, ale 6 grudnia, zwłaszcza na północy Francji. WW wigilie jest Pere Noël- tez Pan w sile wieku w czerwonym wdzianku, choć trochę inaczej skrojonym wink
                        • gris_gris Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 13:08
                          nellamari napisała:

                          > Saint Nicolas jest, ale 6 grudnia, zwłaszcza na północy Francji. WW wigilie jes
                          > t Pere Noël- tez Pan w sile wieku w czerwonym wdzianku, choć trochę inaczej skr
                          > ojonym wink

                          Ok, to jak Father Christmas w Wlk. Brytanii przed inwazją Santa Clausa!

                          Czy to jest dobry moment na przypomnienie tej klasyki:

                          youtu.be/3xEL0kRVq6I?si=fkyNQotQNQJe4owU
                • memphis90 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:15
                  >Za moich czasów prezenty przynosił bliżej niezidentyfikowany Gwiazdor
                  Bo jesteś z Poznania wink
                  • nellamari Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 20:39
                    Pudło wink
                • angazetka Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:53
                  Gwiazdor przynosi w kawałku Polski raptem.
              • wapaha Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 09:58
                obrus_w_paski napisała:

                . W przypadku
                > świętego Mikołaja to niemożliwe bo wiadomo że prezenty robi i kupuje ktoś inny

                dokładnie, kawa na ławę i kontynuowanie dobrej idei, bez ściemy w postaci bicia się w piersi "moja wina" i wiarą że drewniana figurka kolesia na krzyżu odpuści te "winy" bleh
            • memphis90 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:13
              Nie, milosierdzie czy miłość to są idee. Namacalne są nasze działania i ich efekty, będące efektem wiary w te idee.

              >To kategorii „wielkie kłamstewka” wrzuciłaby raczej „życie po śmierci” jako nieprawdziwą ideę, która >pozwala zmierzyć się z codziennością, mimo że jest fejkiem.
              Myślę,że Pratchett jednak miał coś zupełnie innego na myśli….
              • nellamari Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 20:38
                Możliwe, interpretacja jest otwarta.
                • memphis90 Re: Święty Mikołaj 22.12.24, 18:03
                  Myślę, że Prachettowi chodziło o to, że uczymy dzieci wierzyć w idee - jak szczodrość, bezinteresowność albo choćby karę/nagrodę za zachowania uznane za niewłaściwe/pozadane (czyli nic innego jak socjalizacja). Wtedy będą mogły uwierzyć w większe idee, jak miłosierdzie czy sprawiedliwość, które sprawiają, że istniejemy jako społeczeństwa.

                  Akurat Prachett zupełnie nie ma na myśli bezsensownych kłamstewek, oszukiwania siebie, ani też nie pisze o życiu po śmierci (niebo, piekło), albo inaczej - opisuje dość konkretnie postać Kosiarza i jego działalność zawodową wink
    • kotejka Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 07:42
      Przychodzi taki czas, że lepiej żeby się uświadomić naturalnie, bo inaczej dzieci się śmieją wink
      Mój najmłodszy za dwa tygodnie skonczy 10.lat i nie wierzy, ale magię świąt czuje.
      A.i.moj najstarszy co ma 21 jedzie do domu przez północne zaspy, bo czuje smile
      Cwaniak młody jak mleczaki leca przychodzi bezceremonialnie - mamo, ja wiem że zębuszka nie istnieje, ale dwie dyszki to bym chciał i bardzo proszę
      Btw czytałam ostatnio charakterystykę dzieci pokolenia alfa, gdzie nazywa się ich borsukami - wytrwałe, pewne siebie, bezpośrednie i asertywne - to ja mam borsuka wypisz wymaluj 😅
    • ichi51e Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 07:58
      Moje wierzyli do 12 roku życia chociaż miało wątpliwości. W tym on wie że ja wiem że on wie. 🥲 Trochę smutno bo zawsze to jakiś etap się kończy. Ale też fajnie patrzeć jak mądry rośnie.
    • fibi00 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 10:07
      Wierzyli ale kiedy przestali nawet nie wiem. Nie było rozmowy na ten temat, pewnie w którymś momencie się zorientowali że to rodzice kupują prezenty ale nie dali tego po sobie poznać. Przez kilka lat udawali, że nadal wierzą.
    • tt-tka Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 11:00
      Nigdy nie wierzylam w Mikolaja, u nas prezenty podrzucal Dziadek Mroz smile
      • fibi00 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 14:04
        tt-tka napisała:

        > Nigdy nie wierzylam w Mikolaja, u nas prezenty podrzucal Dziadek Mroz smile
        >

        U nas Dzieciątko ☺️
        • tt-tka Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 21:45
          Obawiam sie, ze moje wnuki juz nie beda wierzyc w istnienie mrozow w ogole (chyba ze je wywloke gdzies w okolice kola podbiegunowego), z dzieciatkiem latwiej smile
          • fibi00 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 22:28
            tt-tka napisała:

            > Obawiam sie, ze moje wnuki juz nie beda wierzyc w istnienie mrozow w ogole (chy
            > ba ze je wywloke gdzies w okolice kola podbiegunowego)


            😄
    • paszczakowna1 Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 11:19
      > Corka moich przyjaciół od początku wie, że to ściema. Po przemyśleniu sprawy nawet mi się takie podejście podoba.

      Stosowałam je. Po latach córka mi powiedziała, że trochę ma o to żal, bo koleżanki wierzące w św Mikołaja miały fajnej.
    • angazetka Re: Święty Mikołaj 21.12.24, 17:52
      Dziecko jeszcze mam za małe, żeby rozumiało koncept. Ja wiedziałam od kiedy pamiętam, że prezenty dajemy sobie nawzajem. Traumy nie miałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka