ikonieckropka 07.01.25, 17:07 Tzn. syn się zaręczył z dziewczyną. Wciąż jeszcze musimy siedzieć, głęboko oddychać i wciąż jeszcze nie wierzymy, że to się naprawdę wydarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sueellen Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 17:15 Gratulacje. Ja byłam zaręczona trzy razy. I co z tego 🤣. Zaręczyny łatwo zerwać więc nie ma się czym ekscytować. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 17:44 Wiem, że łatwo zerwać, niemniej zawsze to jakaś deklaracja, dążenia, jak na jego całkiem niedawne wartości zaskakująca i dlatego nas zaskoczyli, bo się zwyczajnie nie spodziewaliśmy chyba w ogóle, a co dopiero tak wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:20 Ciekawe. Bo to jest właśnie pierwsza rzecz, której bym się w waszej sytuacji spodziewała. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:32 Że on się zaręczy? Nie, nie spodziewałam się tego, choć rozumiem. Z jej strony - zupełne zaskoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:01 Jezu a ile miał jesz co e czekać? Przecież to gość po 30… Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:03 To ironia? Zaręczy po pół roku związku i ile, dwa miesiące po próbie s.? Odpowiedz Link Zgłoś
wegekotlecik Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:18 O kurde, rok trzeźwości, pół roku związku i krótko po próbie to faktycznie bardzo niepokojące te zaręczyny Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:20 No są niepokojące, no ale co zrobić? Nie zamierzam się tym zamartwiać zawczasu i na zapas, bo też nie mam na to wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś
lillyinchains Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:27 Acting autuje cały czas. A co na to terapeuta? ikonieckropka napisała: > No są niepokojące, no ale co zrobić? Nie zamierzam się tym zamartwiać zawczasu > i na zapas, bo też nie mam na to wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:21 I z półosieroconym dzieckiem, któremu nie tak dawno umarła matka. Co może pójść nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:25 Setki rzeczy, to chyba dość jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:36 bezmiesny_jez napisała: > I z półosieroconym dzieckiem, któremu nie tak dawno umarła matka. Co może pójść > nie tak? Można mu dorobić siostrzyczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
kira_03 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:05 A on nie w szpitalu? Na leczeniu po próbie? No to jednak nie spodziewała bym się zaręczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:20 Na oddziale dziennym w tej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:19 On ma trzydzieści w tym roku, ona trzydzieści trzy. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:01 Super coraz lepsze wiadomości. Tylko uważaj tu Cię nie pogłaszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:09 Ja to nie wiem, czy to są super wieści, to się zobaczy, natomiast nie zamierzam się bawić w katastrofizm. Brak głasków też mnie nie zaskakuje. Ja ich decyzji nie rozumiem (tzn. jej), ale życzę im jak najlepiej i mam nadzieję, że będą potrafili sobie radzić z wyzwaniami, jakie mają przed sobą, bo drogę mają trudną przed sobą. Nie znaczy, że taką nie do pokonania - tego nikt nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
hrasier_2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:21 No wiesz wspólnie dadzą radę. Bo jak bo jak człowiek samotny to głupieje. Nie bądź taką pesymistką. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:22 Nie jestem, przeciwnie, choć widzę, że łatwo nie będzie i wiem, że będą musieli obydwoje nad sobą pracować, żeby nie skrzywdzić siebie i dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek [...] 07.01.25, 17:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 17:45 Świetny komentarz, makuro, pokazuje, kim jesteś, doprawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:48 No nie ma tu czego gratulować, to raczej tragiczna informacja jeżeli chodzi o narkomana. Czy to zresztą nie łamało jakieś zasady ustalonej w trakcie odwyku. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:53 Yyy, a na ile czasu są ustalane zasady na odwyku? I jeśli już mamy mówić ściśle - odwyk nie ma zasad poza byciem trzeźwym/czystym. Inne rzeczy to zalecenia. On miał zalecenie - nie wchodzić w nowe związki przez pierwszy rok. I tak, zdecydowanie to zalecenie złamał, nawet nie raz. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:59 No właśnie. I to nie wróży jakoś szczególnie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:04 Nie wróży. Nic u niego nie wróży dobrze i nie wróżyło. Mimo to nie jest powód, żeby się położył i kiwał. Rok temu też nic nie wróżyło dobrze, mało kto dawał mu szansę na ten rok. Mimo to zrobił ten rok. Być może też teraz zrobi dobry związek. A może i nie. Nikt tego nie wie. Jego aktualna narzeczona raczej jest świadoma zagrożeń, a jeśli nie jest, to oznacza, że nigdy nie będzie. Jest dorosłą kobietą, która mu powiedziała tak. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:08 Między "robię rzeczy, których nie powinienem" a "leżę i się kiwam" jest bardzo dużo miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:13 Nie tak do końca przy osobie, która dostała zalecenia, czego nie powinna, mając błędną diagnozę, bo te zalecenia bez porządnej farmakologii, on nie był w stanie spełnić, lecąc prawie cały rok na hipomanii. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:19 I znów go tłumaczysz zamiast spojrzeć choćby na całą sytuację z perspektywy swojego wnuka, któremu twój syn przyprowadza kolejną " mamusię " Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:24 Cóż, na razie nie przyprowadził, na razie to dzieci nawet nie wiedzą tak konkretnie, co ich rodziców łączy. Co więcej - na razie dziecko nawet nie jest pod jego opieką, a co dopiero jej. No i raczej mamusię ma się jedną. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:34 Okej... Oni się zaręczyli, a dzieci nie wiedzą, co ich łączy? Kiedy im powiedzą, po ślubie? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:37 Myślę, że za niedługo zaczną to odkrywać przed dzieciakami. Kiedy powiedzą im tak wprost, to jeszcze nie wiem, o to dziś już nie zdążyliśmy zapytać, będąc w szoku. Odpowiedz Link Zgłoś
wegekotlecik Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 01:23 Tam jest jeszcze dziecko partnerki? Nie wiem, nie chcę cię kopać, ale patchwork jest trudny i bez takich dodatków jak uzależnienie i półsieroctwo. Czy syn sobie z tego w ogóle zdaje sprawę, czy króluje hurraoptymizm? Co w głowie ma kobieta z dzieckiem, która po pół roku związku z ledwo wytrzeźwiałym uzależnionym postanawia planować ślub, to w ogóle pozostaje poza moim wyobrażeniem. Biedne dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 01:29 Plus poznali się, bo ich synowie to bliscy koledzy. Czyli życie towarzyskie dzieci jest uzależnione od stosunków między rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 01:30 Tak, ona jest rozwódką. Co ma w głowie - nie wiem. Natomiast o tym, że patchworki są trudne, to syn akurat powinien wiedzieć doskonale, acz czy on myśli, powiązuje, tego już nie wiem. Mnie pociesza decyzja, że za rok, zawsze to coś na zrewidowanie. i w tym czasie mnóstwo może się zdarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:17 Problem w tym, że w całym układzie jest jeszcze mały dzieciak i kolejne panienki sprowadzane przez twojego syna, nie dają mu poczucia bezpieczeństwa. Dodatkowo człowiek , który sam nie potrafi się uporać z sobą i swoimi uzależnieniami nie powinien wchodzić w związki, nie powinien komplikować życia ani swojej rodziny, w tym wypadku swojemu dziecku, ani życia drugiej osoby. Z panną spotyka się od pół roku, wcześniej były inne panny czyli zalecenia odwyku łamał od samego początku. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:26 Kolejne sprowadzane panienki? I ona też panna. Okej, weź, spadaj, makuro, za grosz nie masz szacunku do kogokolwiek, trudno uwierzyć, żebyś miała do tego małego, który żadnych panienek nie miał sprowadzanych. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:34 Naprawdę wierzysz, że dzieci są ślepe i głuche? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:38 Nie, nie wierzę i wiem, że dzieci na pewno widzą między nimi olbrzymią więź i przyjaźń, ale powagi tego na pewno jeszcze nie rozpoznają. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:44 Ten dzieciak od samego początku żył w chorym domu z ojcem alkoholikiem i narkomanem , który zapewniał mu emocjionalne jazdy bez trzymanki. W trakcie tego roku to już chyba trzecia miłość twojego syna . Czyli zamiast zająć się odwykiem zajmuje się bzykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:46 Projektuj sobie dalej, świadczy to projektowanie o jakichś twoich traumach. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:54 Toż to ty pisałaś o jego milosnych podbojach. Jeszcze niedawno próba samobójczą, a teraz zaręczyny. Czyli teraz na jego cyrki i szantaże emocjonalne będzie narażone kolejne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:58 Och, jak pięknie projektujesz, to naprawdę jakiś głębszy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:02 Raczej współczuję tym dzieciakom, o których nikt nie dba. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:23 Masz pod opieką wnuka czy choć przez chwilę pomyślałaś o tym jak on odbierze tą sytuacje, z czym dla niego wiążą się te zaręczyny? We wszystkich wątkach widać twoje zapatrzenie w syna, ale nigdy nie było widać jakiejkolwiek troski o wnuka. Odpowiedz Link Zgłoś
brenda_bee Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:01 makurokurosek napisała: > Masz pod opieką wnuka czy choć przez chwilę pomyślałaś o tym jak on odbierze tą > sytuacje, z czym dla niego wiążą się te zaręczyny? > > We wszystkich wątkach widać twoje zapatrzenie w syna, ale nigdy nie było widać > jakiejkolwiek troski o wnuka. Jak nigdy zgadzam się z makurokurosek Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:09 Ciekawe, że Wy wiecie, a my jakoś zupełnie nie i widzimy bardzo, bardzo wiele wersji w zależności od tego, co się zdarzy w najbliższym roku. Tak czy inaczej - musimy być przygotowani na wszelką ewentualność jego odbioru, bo UWAGA! my nie jesteśmy zerwać zaręczyn dorosłych ludzi, więc jedyne, co możemy zrobić, to wnukowi niezależnie od wszystkiego dać miłość i wsparcie. Gdyby zaręczyny naszego syna zależały od nas, to by do nich nie doszło. Gdyby posiadanie przez niego dziewczyny w tym roku zależało od nas, to by tej dziewczyny nie miał, ani jednej. Ale nie są to sprawy, które zależą od nas. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:03 > On miał zalecenie - nie wchodzić w nowe związki przez pierwszy rok. I tak, zdecydowanie to zalecenie złamał, nawet nie raz. Czyli robi to co mu zakazuja? Hmmm A co z nia jest nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:08 Czyli robił to, czego mu zakazali, teraz już w nowy związek mógłby wejść, tymczasem on już trwa i nie jest nawet pierwszym. A co z nią? Nie wiem. Fajna dziewczyna, bardzo, ale to bardzo inteligentna, bardzo taka zdecydowana bym powiedziała, tzn. ma swój ogląd, ma swoje zasady, niekoniecznie jest osobą idącą z prądem. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:12 > Czyli robił to, czego mu zakazali, teraz już w nowy związek mógłby wejść, tymczasem on już trwa i nie jest nawet pierwszym. No właśnie... Jakie jeszcze zalecenia ma i będzie mieć w d...? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:14 Każde. Zawsze się znajdzie jakieś usprawiedliwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:24 Jak to profesjonalnie sie nazywa, bo zapomnialam? Takie robienie na przekor, szkodzac sobie najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:03 W tym wypadku? Kluczem jest5 współuzależnienie. On nie mógł utrzymać portek na doopie, "bo diagnoza", a że nawet nie próbował, to już nie misia wina, że go w pół roku trzy (przynajmniej) zbałamuciły. I tak w kółko: ma tendencje da manii i jest nie stabilny, snowboard? Czemu nie! Zaręczyny tuż po prawie-próbie? Ok, przecież dzieci obojga wcale tego nie odczują, wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:23 W tej chwili ma zalecenia: pobytu na oddziale dziennym, prowadzenia dziennika nastroju, zażywania leków, regularnych wizyt u psychiatry, w tym przeprowadzenia diagnozy pod kątem borderline, w międzyczasie może korzystać z terapii indywidualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:25 "A co z nią? Nie wiem. Fajna dziewczyna, bardzo, ale to bardzo inteligentna," Inteligentna to raczej nie jest skoro wchodzi w związek z narkomanem i alkoholikiem i jeszcze funduje swojemu dziecku takiego ojczyma. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:28 IQ bada nieco inne rzeczy. A ani ty, ani ja, nie jesteśmy od oceny jej wyborów. Mogą być dla nas dziwne, ale nie mamy narzędzi, by ocenić, czy są słuszne czy nie, dla nas mogą być kuriozalne, dla niej już niekoniecznie. Inteligencja nie jest oparta o działanie tak, jak działałaby makurokurosek. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:34 "IQ bada nieco inne rzeczy. A ani ty, ani ja, nie jesteśmy od oceny jej wyborów. Mogą być dla nas dziwne, ale nie mamy narzędzi, by ocenić, czy są słuszne czy nie, " Do oceny tej sytuacji nie trzeba żadnych narzędzi. Dwoje dorosłych niestabilnych psychicznie ludzi, z których co najmniej jedno jest uzależnione, ignorując dobro dzieci decyduje się na zaręczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:45 A co to w sumie za różnicach się zaręczaj czy po prostu są razem? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:57 Ja wiem, makurokorusek ma taką traumę DDA, że po prostu uważa, że mój syn nie może się wyprostować, nie zasługuje na jakkolwiek szczęśliwe życie i ułożenie sobie czegokolwiek. Ona nawet nie wierzy, że był trzeźwy/czysty, poddaje to w wątpliwość, bo jak pisała, tylko on sam wie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:13 Z tego co pamiętam (przepraszam jeśli się mylę) M miała samobójcę w najbliższej rodzinie wie co może warto jednak posłuchać co mówi… Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:19 Na razie powiedziała, że próba samobójcza mojego syna to szantaż emocjonalny. Nie słucham nikogo, kto tak mówi. Bo to niebezpieczne dla czyjegoś życia. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:50 ikonieckropka napisała: > Na razie powiedziała, że próba samobójcza mojego syna to szantaż emocjonalny. N > ie słucham nikogo, kto tak mówi. Bo to niebezpieczne dla czyjegoś życia. Ale twoj syn nie ma za soba proby bo sama pisałaś ze sie z niej wycofał.... Samobojcza proba to tak gdzie ktos sie tnie bierze tabletki i go ratuja chwili go ratuja. Albo odcinaja sznur. A nie ktos kto sie wycofuje. Widc tak to byl swego rodzaju sznataz. Nie pierwszy z jego stony i manipulacja. Wywaliliscie go ,bo przegiął i złamał zasady ,choc łapal je od pczatku tylko sie przeliczyl ze w koncu dopadnie go konsekwecja. I znowu buch zareczyli sie nie ma gratulacji to zaczyna sie obrona syna ,no bo przeciez nic zlego nie zrobił. Wciaż tak samo wygldaja watki o synu. Eh mam nadzieje ze w koncu przejrzysz na oczy bo bedzie sie tobie łatwiej zyło. Inaczej sie wykonczysz... Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:52 Podpowiem Ci - szyty był. Co jeszcze powiecie o próbach samobójczych? Ciekawie zaczyna być. Nie, nie ciekawie - strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 17:48 ikonieckropka napisała: > Podpowiem Ci - szyty był. > Co jeszcze powiecie o próbach samobójczych? Ciekawie zaczyna być. Nie, nie ciek > awie - strasznie. To ze był szyty nie znaczy, ze było zagrożenie zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:24 A gdzie on ci się prostuje? Bardzo ci życzę aby się wyprostował ale on jak na teraz ajmuje się wszystkim tylko nie prostowaniem. Ja już pisałam, mam wielką nadzieję że to co piszesz to zmyślona historia. Tego małego strasznie szkoda, gówniane ma życie dzieciak Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:35 Człowiek, który od roku nie pije i nie bierze - tak, prostuje się. Człowiek, który regularnie chodzi na terapię i wykonuje zadania - tak, prostuje się. Człowiek, który przyjmuje leki tak, jak ma je przyjmować - tak, prostuje się. Człowiek, który codziennie jest na oddziale dziennym i uczestniczy w zajęciach - tak, prostuje się. Człowiek, który zaczął nawiązywać jakiekolwiek głębsze więzi - tak, prostuje się. Człowiek, który się nieco przekwalifikował, żeby nie pracować ze środowiskiem, które kojarzy z imprezowaniem - tak, prostuje się. Rozumiem doskonale, że można mieć do niego negatywne nastawienie, ale, wybacz, choćbyś chciała i choćbyście chciały - pracy, jaką wykonał w tym roku, nikt mu nie odbierze. Elementem prostowania jest budowa normalnego życia. I nad tym niezależnie co byś sobie wyobrażała albo chciała wyobrazić - bardzo mocno pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:53 Elementem prostowania jest budowa normalnego życia. I nad tym niezależnie co byś sobie wyobrażała albo chciała wyobrazić - bardzo mocno pracuje. Serio wróć do watkow o synu z ostatnich miesiecy i przypomnij sobie z jakiego powodu go wyrzuciałaś z domu chwile temu. I czy faktycznie sie prostuje czy ty po prostu masz syndrom wypierania. 2/3 partnerki w pierszym roku i zareczyny to wykonywnaie zaleceń? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:57 Uściślając - zaręczyny po pierwszym roku, jeśli chcesz być taka akuratna. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 14.01.25, 21:19 ikonieckropka napisała: > Uściślając - zaręczyny po pierwszym roku, jeśli chcesz być taka akuratna. Hahha jak zwykle. Rok temu byl pierwszy watek o synu. No fakt nizbyt szybko te zareczyny. A synalek nizly manipulant okropny czlowiek. Wymyślony , ale niestety tacy tez bywaja . Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Zaręczyli się 😯 14.01.25, 21:40 Czyli pewnie ta dwójka pozostałych dzieci oraz mąż, z którym zdążyła sie rozwieść są wymyśleni, eh a może to wieczna Gosia w nowej odsłonie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: Zaręczyli się 😯 13.01.25, 19:33 To nie są głębsze więzi, tylko rzucanie się na kolejne dooopy oraz złudne przekonywanie samego siebie, że skoro wchodzi w związki, to zdrowieje. (Spojler: NIE). Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:06 ichi51e napisała: > A co to w sumie za różnicach się zaręczaj czy po prostu są razem? > Taka, że to pewna deklaracja, która generuje też zazwyczaj silne emocje. A pan border dopiero wyszedł ze szpitala i od razu przypływ emocji sobie zapewnił. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:12 A sobie gadajcie, co chcecie. Może przy okazji zastanówcie się, skąd ten napad wielki, dlaczego was to tak emocjonuje. Bo to doprawdy dosyć dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:14 Ja tam jestem zaręczona od 15 lat… nawet dziecko mamy wspólne… Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:18 Tym bardziej, jeśli ten ślub planują za rok, pod pewnymi warunkami. Dla mnie na ten moment to nadanie związkowi po prostu wyższej rangi i deklaracja o wspólnym staraniu się w jakimś celu, aby wszystko poukładać. Ale nie, oni już na ślubnym kobiercu, już wesele i już kolejne bomble w drodze. No ludzie! Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:36 ikonieckropka czy chodzisz/ chodzilas na jakies terapie? Twoj kolorowy optymizm jest conajmniej dziwny. Napewno jest super miec taka mame przy sobie, ale kolezanki. Moze zle cie oceniam, ale ty za miekka jestes. Dajesz sie manipulowac, potrafisz kazde zachowanie wytlumaczyc, usprawiedliwic. Fajne to jest, ale dla mnie, a nie dzieci. Mam wrazenie, ze ktos lub cos tobie w glowie namieszalo i masz cel stania sie idealna matka, ktora nie podnosi glosu, za wszystko chwali, wspiera... taka mamusia wyidealizowana z youtuba, ktora ma spaprane dzieci. Pewnie sie myle, ale takie sprawiasz wrazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:42 Chodziłam i chodzę. I powtórzę - jak na razie mam dość sztywne dane na to, co sens miało, co nie. Głos na siebie podnieśliśmy mnóstwo razy w tym roku i przez te dziesięć lat. Natomiast gdy widzę, że jest sens chwalić i wspierać, to to robię. Wyszło na to, że ta taktyka w tym roku miała sens. Sugerujesz, że mam nakrzyczeć na trzydziestolatka, bo się zaręczył? Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:58 Chodzi mi o to jak go wychowywalas. Teraz nie wiem co masz zrobic. Syn jest dorosly, wnukiem ty sie zajmujesz i na tym sie najlepiej skupic. Czyli przeanalizowac swoje bledy w wychowywaniu syna i nie powtarzanie ich. Trudna masz sytuacje , wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 00:08 Teraz raczej śmiem twierdzić, że nie była to tylko kwestia wychowania. Było trochę rzeczy, które podbiły sprawę, ale najpewniej bylibyśmy w podobnym punkcie niezależnie od wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 01:01 Nie koniecznie. Chlanie i ćpanie, wczesny kontakt z używkami, to nie jest coś, co robi każdy z dwubiegunówką. Z kolei brak używek pozwoliłby pewnie szybciej wyłapać objawy. On pomimo choroby nie jest i nie był bezwolnym cielęciem, dokonał takich, a nie innych wyborów i warto się zastanowić, dlaczego były takie, a nie inne. Poszukiwać adrenaliny mógł równie dobrze, zamiast w narkotykach, skacząc ze spadochronem albo zaciągając się do wojska. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 01:49 > to nie jest coś, co robi każdy z dwubiegunówką A czy dwubiegunowki nie dostaje sie glownie od chemii? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 02:27 Bywa, dość często, ale u niego nie, bo on długo chory. Pierwszy epizod - mania albo hipomania ok. 18, 19. Zbiegła się z pierwszymi eksperymentami, gdy stał się bardziej rozrywkowy, towarzyski i wszedł w pierwszy związek. Kilka eksperymentów podobno nie zrobiłoby epizodu ChAD-u, który by tak wystrzelił ok. 20. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 08:52 "Bywa, dość często, ale u niego nie, bo on długo chory" Ale jeszcze dłużej ćpa. Twój syn przygodę z narkotykami rozpoczął w wieku lat 17 , w wieku 19 lat uzalezniony od koki , a pierwsze manie miał sporo po 20 . Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:07 No patrz pani, z miesiąc rozgryzali w szpitalu jego życiorys, a tymczasem wystarczyło, żeby weszła makurokurosek cała na biało i powiedziała, że cała jego choroba to od tej trawy zapalonej w wieku 17 lat i pierwszej działki koki w wieku 19. NFZ dzięki tobie by sporo zaoszczędził, czemuż nie jesteś konsultantką psychiatryczną? Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:33 > Zbiegła się z pierwszymi eksperymentami, Ok. Teraz jestem 100% pewna, ze to przez twoje podejscie cpa. Ze wszsytkiego potrafisz go usprawiedliwic. Obudz sie w koncu, bo niedlugo mozesz byc matka, ktora w sadzie broni morderce rekami i nogami, zarzeka sie, ze to nie on, a jak on , to przez ofiare i przez to, ze chory byl. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:42 Bądź pewna. Ja jestem prawie pewna, podobnie jak lekarze, że ćpał, żeby nie wpadać w depresję i podtrzymywać sobie hipomanie i manie. Z chlania i ćpania nic go nie usprawiedliwia, mógł na swoje problemy zareagować inaczej, bo nawet jeśli nie uchwycił ich na początku, co jakoś można zrozumieć, to już w pewnym momencie tak, tylko głupi spękał i poszedł na łatwiznę, przez co tylko spotęgował swoje problemy. Uzależnienie - tak, to jego wina. ChAD, cóż, tego sobie nie wybrał. Chyba tego nikt nie wybiera, bo z tego, co widziałam po już różnych ludziach - raczej nic miłego. Tak, jest chorym człowiekiem, dodatkowo bardzo trudnym w diagnozowaniu i leczeniu przez ćpanie i chlanie, ale chory jest bezsprzecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:33 cokolwiek nie napiszesz mnie juz nie przekonasz. Mam nadzieje, ze nie wychowalas mordercy. Man tez nadzieje, ze ta nowa kobieta i przede wszystkim jej dziecko beda daleko od twojego synka. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:37 Już do morderstw przeszliśmy. Nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:27 Oby nie. Po to to napisalam, bo zaslepiona jestes chora miloscia do synka. W glebi serca zycze wam wszystkim dobrze. Niestety ilosc dramatow narkomanow opisywanych w mediach jest przytlaczajaco duza i tragiczna, a twoje podejsci idealnie pasuje do opisow reakcji matek narkomanow, ktorzy skonczyli tragicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:48 Tych, którzy nie zabijają, rzeczywiście nie opisują. W Twoje życzenia trudno uwierzyć, skoro bawisz się w takie figury retoryczne i przechodzisz do potencjalnych morderstw, jakich miałby dokonać syn. Więc na Twoje jakże szlachetne życzenia... Również nie życzę Ci, żeby się okazało, że wychowałaś mordercę. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 08:47 ikonieckropka napisała: > A co z nią? Nie wiem. Fajna dziewczyna, bardzo, ale to bardzo inteligentna, bar > dzo taka zdecydowana bym powiedziała, tzn. ma swój ogląd, ma swoje zasady, niek > oniecznie jest osobą idącą z prądem. To dziwi mnie, że taka osoba weszła w związek z mężczyzną z takimi problemami. Bo to nie jest jeden problemik. To jest uzależnienie, zaburzenia osobowości i próba samobójcza. Może i ta dziewczyna jest inteligentna ale na pewno też ma jakieś problemy ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 12:30 inteligencja nie zawsze idzie w parze z mądrością. Odpowiedz Link Zgłoś
lillyinchains Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:33 To nie związek, to impulsywne „kupienie seksu” romantic zaręczynami. Dziewczyna podświadomie wyczuwa impulsywność i border i żąda dowodów, to się zgodził na zaręczyny. ikonieckropka napisała: > Yyy, a na ile czasu są ustalane zasady na odwyku? I jeśli już mamy mówić ściśle > - odwyk nie ma zasad poza byciem trzeźwym/czystym. Inne rzeczy to zalecenia. O > n miał zalecenie - nie wchodzić w nowe związki przez pierwszy rok. I tak, zdecy > dowanie to zalecenie złamał, nawet nie raz. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 17:17 Ale to dobrze czy źle, bo nie wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 17:48 Zdaje mi się strasznie szybko, zdaje mi się, że pochopnie w ich skomplikowanej sytuacji, no ale jeśli przetrwają, to chyba jednak dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 17:51 Syn zaręczył się z matką swego dziecka, czy z kimś innym, bo trochę się gubię w Twoich wątkach. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 17:56 Chyba nie trochę, bo mama małego nie żyje. Latami nie byli ze sobą. Zaręczył się z inną dziewczyną. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:02 A jak długo jest z tą dziewczyną? Od zeszłego roku? To trochę szybko ale z drugiej strony lata jej lecą ona pewnie też już po 25? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:05 Ona jest w ogóle od niego starsza. A są ze sobą jakoś pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:17 Nie widzę jej jako matki-ratowniczki. Może w związku taka jest, tak podejrzewam, skoro w takim związku z moim synem jest, ale żeby to miała do dziecka, to nie wydaje mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
kira_03 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:47 Ichi, daruj sobie. Obydwoje mają dzieci w tym samym wieku. Co to, XIX wiek, żeby gonić portki, bo staropanieństwo za rogiem? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 09:32 A sory - ona się po prostu w nim zwyczajnie zakochała 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 18:35 Po ludzku patrząc jest to możliwe jakby Gorzej, że istotnie jest to związek wysokiego ryzyka, byłby nawet bez dzieci po obu stronach. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 17:57 Że on chciał, to jakoś mnie nie dziwi, ale ona?😱 Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:02 Dokładnie, jemu to się nie dziwię, wiem, że on się kotwiczy, ale jej - tak, bardzo się dziwię. Cóż, zobaczymy, zaplanowali sobie za rok o tej samej porze, jeśli będzie czysty i trzeźwy. Okaże się, co z tego będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:08 Może to będzie dla niego wsparcie, czas pokaże Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:10 Jestem pewna, że to element jakiejś stawki, dodatkowa motywacja. Może zadziałać, może nie, na razie nie da się określić, niemniej zaskoczenie było olbrzymie, przyznam, że zaniemówiliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:03 No w tym wieku raczej po to z kimś jesteś żeby zakładać rodzinę. Na co ONA ma czekać? Jakby miała widoki na coś lepszego to by to brala. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:08 Ona, jeśli to ta, co ostatnio, ma dziecko, a ma plan na niestabilne emocjonalnie gacie w domu. I to jest dramat,. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:26 A co ona zyskuje w tym związku? Jej dziecko? Perspektywy na kolejnego bombelka raczej słabe, jeżeli nie chce świadomie obciążać dziecka genetycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:36 On już wcześniej, nie znając jeszcze diagnozy, mówił, że dzieci więcej nie. Gdy poznał diagnozę, to ponoć wreszcie ujawnił przed nią swoje zdanie. No i chyba się ze sobą zgodzili, skoro się zaręczyli. A co ona zyskuje? Pojęcia nie mam. Może kogoś, kto nie myśli szablonowo tak samo jak ona. Bo oni są obydwoje tacy dość nonkonformistyczni poglądowo. Spędziliśmy ze sobą sylwestra i to, co widać na pewno - oni się bardzo przyjaźnią i doskonale rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:23 A jesteś prawdziwa, że tak szczegółowo relaxjonujesz cudze życie na forum, czy to kreacja, takie bajkopisarstwo Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:36 Widzę, że nie pytasz, a stwierdzasz, to co ja będę na stwierdzenie odpowiadać i udawać, że nie jestem wielbłądem? Bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:28 Jedno i drugie mega głupie. Współczuję twoim dziecią A jeśli to zmyślanie z nudów, no cóż różne hobby ludzie mają i mądrzejsze i głupsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:29 Dziękuję za Twoje współczucie moim dziecią. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:31 Dziwię się, że nikt wcześniej tego nie napisal. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:38 Ja się dziwię jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:00 A najbardziej to się potomstwo zdziwi, jak jakas życzliwa ciocia skojarzy, że to o nim i uswiadomi. Odpowiedz Link Zgłoś
baatexja Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:07 Tak, masz rację to się nie nadaje do opisywania w ten sposób i na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:40 ikonieckropka napisała: > Dziękuję za Twoje współczucie moim dziecią. No chyba wnuką! Dzieci to ikonieckropka ma już stare Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:06 Tak, tym wyimaginowanym wnuką też! Żadna normalna matka a i babka nie puszczalaby takich szczegółów z życia potomstwa w świat, zatem oni wszyscy muszą być tak samo prawdziwi jak np jolakotka i jej paczki. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 09:34 Też powoli nabieram wrażenia że to nie może być prawda Odpowiedz Link Zgłoś
maleficent6 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:59 Ależ wy jesteście przenikliwe! 🙆 Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Zaręczyli się 😯 13.01.25, 07:57 ichi51e napisała: > Też powoli nabieram wrażenia że to nie może być prawda > Ale powoli, powolutku! 🤦🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:40 Niefajnie W jego sytuacji to IMO bardzo głupia rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:40 PS Miałam nadzieję, że wątek będzie o Tomie Hollandzie i Zendayi, a nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:42 Hehe, ich zaręczyny jakoś pominęłam. A co do tego, że to głupie... Wcześnie! Strasznie wcześnie, ale czy to głupie, to chyba czas pokaże. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:50 Dlatego głupie, że wcześnie, zaraz po próbie i jako rodzaj ucieczki od problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:57 Jako rodzaj ucieczki to bym nie powiedziała, bo dlaczego w sumie miałoby mu to pozwolić uciec? Wręcz przeciwnie, to kładzie na niego jakieś zobowiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:59 "Ej, widzicie, jestem już całkiem zdrowy, mam narzeczoną". Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:02 No chyba żartujesz, byłby idiotą i nas miałby za idiotów. Ani on nie jest idiotą, ani my idiotami nie jesteśmy. Każdy wie, włącznie z nim samym, że całkiem zdrowy nie będzie nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:04 Nie jest idiotą, ale historia jego postępowania nie wskazuje na wiele racjonalnych posunięć. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:06 Idiotami nie jesteśmy i nie dziwią nas afektowe zachowania u kogoś, kto ma problem z afektem. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:24 No ale chyba właśnie jesteście w szoku, że się zaręczył? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:27 A tak, zdecydowanie jesteśmy, przede wszystkim dlatego, że nie zaręczał się sam ze sobą, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:25 ikonieckropka napisała: > Idiotami nie jesteśmy i nie dziwią nas afektowe zachowania u kogoś, kto ma prob > lem z afektem. Dokładnie. Najbardziej na tym forum mnie dziwi że emamy oczekują zdrowego podejścia do sprawy osób które przez całe swoje życie przeżyły w nienormalnych warunkach. Oczywiście zdrowe podejście to takie jakie same preferują i które same by chciały, bo często ich własne życie jest dalekie od tego co tu głoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:32 Z emamą się w ogóle trudno rozmawia na takie tematy jak uzależnienia, choroby psychiczne, bo to jest trochę tak, że nie znają tematu. Trudno je winić, ale wychodzą z takiego założenia: nie matkuj, jego sprawa, a jak zostawisz sprawy wolno, to jak mogłaś nie zareagować? Dodatkowo wychodzą z założenia, że jak już ktoś sobie ponawalał w życiu, to już musi niemal zamknięty w maraźmie siedzieć, nie wolno go wręcz dopuszczać do jakiekolwiek życia. Widziałam to w wątku o zwolnieniach, że jak to człowiek, który miał próbę samobójczą, ma jechać na snowboard kwartał później. Jakby tylko kiwać już tylko się mógł Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:43 Jestem DDA, leczę się psychiatrycznie, to już mogę się wypowiadać? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:45 To już wiadomo, dlaczego tak reagujesz, ale przerób na terapii, a nie wyżywając się na innych, bo to Ci nic nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:55 LOL. Dziękuję, terapie dawno za mną. Próbę s też miałam w najbliższej rodzinie, jakby co - więc nie, nie teoretyzuję i nie wyżywam się. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:58 To tak nie napadaj, bo się zdaje, że Cię strasznie temat czyichś zaręczyn rajcuje. I zdrowo to bynajmniej nie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:00 Czyli jest tak: ematki nie powinny się wypowiadać, bo się nie znają. Wtedy przychodzę i mówię, że coś tam się znam, więc nie powinnam się wypowiadać, bo źle reaguję. Aha. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:03 Niektóre się jakoś niezdrowo rajcują sprawą - tyle. Zostawiam do przemyślenia oburz na te zaręczyny. Bo normalne to to nie jest. Zobacz, ja piszę, że syn się zaręczył, a Ty mnie oceniasz za jego zaręczyny. A co mi do tego? Jakaś niespójność, wszak miałam się nie zajmować jego życiem. I nie udawaj teraz niewiniątka, bo, wybacz, ale co ja niby mam z tymi zaręczynami zrobić. Moim jedynym zadaniem jest chronienie wnuka i opcjonalnie wspieranie syna w budowaniu życia. Źle mówię? Naprawdę chcesz wnieść do tego jakąś poprawkę? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:08 Przypomnę, on w tym roku kończy 30 lat. Dziewczyna, z którą się zaręczył, 33. Są dwójką dorosłych ludzi, którzy są niezależni. I och decyzje mogą mnie zadziwiać, ale nie mam na nie wpływu. Tak jak nie mam wpływu na to, czy mój syn zażyje leki, czy się napije, czy się naćpa, ale obiektywnie stwierdzam - rok tego nie zrobił, jakoś sobie radzi. Nie ma w tym naprawdę absolutnie nic kontrowersyjnego. Jakieś kontrowersje z tym związane są tylko w Twojej głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:17 Są dwójką dorosłych ludzi, którzy są niezależn Niezalezni a z czego on teraz oplaca wynajm, wrocił do pracy? Kto mu dziecko wychowuje? Serio jest niezalezny jakos tego nie widze. Ale moze cos zle czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:19 Miał odrobinę oszczędności, niewiele, ale jednak, jest na chorobowym, ma dochód pasywny, a praca na niego czeka. Tak, jest niezależny finansowo i wynajmuje sobie mieszkanie. A dziecko wychowujemy mu my i nie ma to żadnego związku z jego... związkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:11 Czy ja cię oceniam??? Gdzie? Napisałaś o zaręczynach na ematce. To jest forum dyskusyjne. Ludzie piszą swoje opinie na dany temat. Jeśli nie chciałaś opinii, to po co pisałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:14 Przeanalizuj swoje wpisy i zastanów się, czemu służyły. Ale tak zupełnie uczciwie daj znać, dlaczego kilkadziesiąt razy napisałaś coś, o czym wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:22 Bo ewidentnie znasz ten hymn, ale go nie umiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:14 ikonieckropka napisała: > Niektóre się jakoś niezdrowo rajcują sprawą - tyle. Zostawiam do przemyślenia o > burz na te zaręczyny. Bo normalne to to nie jest. Ale to Ty dzwonisz Nie chcesz niezdrowego zainteresowania Waszym życiem, to nie opisuj każdego pierdnięcia. Jak piszesz na forum, to licz się z tym, że to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:16 Niektóre się jakoś niezdrowo rajcują sprawą - tyle. Serio hihi ,a ty sie nie rajcujesz odpowiedziami , nikogo nie racuja zareczyny ,a cala reszta.. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:20 Wątek nie jest o całej reszcie. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:24 A nawet jeśli - powiedz mi, co ja niby mam z całą resztą zrobić? No powiedz. Ponoć miałam go zostawić, to zostawiłam. Robi mnóstwo fajnych rzeczy, robi mnóstwo głupstw. I co? Co ja mam z tym zrobić, bo nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:35 ikonieckropka napisała: > Wątek nie jest o całej reszcie. Naprawdę. Jest zareczyny to tylko wędka 😏 Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:14 ikonieckropka napisała: > Z emamą się w ogóle trudno rozmawia na takie tematy jak uzależnienia, choroby p > sychiczne, bo to jest trochę tak, że nie znają tematu. Tu sie mylisz. Trudno je winić, ale wyc > hodzą z takiego założenia: nie matkuj, jego sprawa, a jak zostawisz sprawy woln > o, to jak mogłaś nie zareagować? U 30-latka nikt by tego nie napisał , czemu nie zareagowałaś. No chyba ze matki kwoki ktore uwazaja ze jej rola jest do smierci pilnować dzieci. Dodatkowo wychodzą z założenia, że jak już > ktoś sobie ponawalał w życiu, to już musi niemal zamknięty w maraźmie siedzieć, > nie wolno go wręcz dopuszczać do jakiekolwiek życia. Alez to nie my mu odradzamy tylko jego lekarze. Sama przypomnij sobie watek o jego dziewczynie ktory założyłaś. Sama uwazasz ze nie powinien miec teraz zwiazku. Tylko potem sie z tego rakiem wycofujesz. Jak tylko ematka ci przyznaje racje. Widziałam to w wątku o > zwolnieniach, że jak to człowiek, który miał próbę samobójczą, ma jechać na sn > owboard kwartał później. Jakby tylko kiwać już tylko się mógł Wszystko zalezy kto gdzie i jak. Twoj syn chorba, 10 lat narkotykow, ryzykowne zachowania , manie. Narty i adrenalina tuz po samobojstwie swiadczy to o niestabilnosci. Wiec samobojca, samobojcy nierowny. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:17 Ooo, no to dobrze, co ja niby z jego zaręczynami mam zrobić, jeśli to taki inny trzydziestolatek? I żadni lekarze nie zakazali mu w tym momencie się nie zaręczać. Chyba, w sumie tego nie wiem, ale nie sądzę, by jakakolwiek tego rodzaju porada padła. W tej chwili pada tylko jedna porada - brać leki i zapisywać, jak na nie reaguje. I o snowboardzie też pozwól decydować jego lekarzom, skoro się już na nich powołujesz. No odlot, przysięgam, jakiś odlot. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:34 ikonieckropka napisała: > Ooo, no to dobrze, co ja niby z jego zaręczynami mam zrobić, jeśli to taki inny > trzydziestolatek? I żadni lekarze nie zakazali mu w tym momencie się nie zaręc > zać. Chyba, w sumie tego nie wiem, ale nie sądzę, by jakakolwiek tego rodzaju p > orada padła. W tej chwili pada tylko jedna porada - brać leki i zapisywać, jak > na nie reaguje. I o snowboardzie też pozwól decydować jego lekarzom, skoro się > już na nich powołujesz. > No odlot, przysięgam, jakiś odlot. Odlot to masz ty. Sama piszesz ze lekarze odradzali zwiazek przez 1 rok terapii, a tu juz 3 panna w ciagu roku i zareczyny. Nic nie musisz robić,tylko przestań go bronić i tlumaczyć skoro sama wiesz ze nie powinni. Chyba to najbardziej rozkreca dyskusje te twoje zwroty akcji. Tyle i az tyle rzucasz temat syna ola boga bo on to i tamto a za chwile zwrot akcji , ze jednak on taki "idealny" samodzielny dorosly. Owszem trzeba wspierać być dumny z postepow ale nie z glupich decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:38 Ależ w kwestii dziewczyn ja go nie bronię, czy Ty czytać nie umiesz??? Natomiast zdecydowanie tak - jest dorosły, jest samodzielny i zrobił kawał roboty i tak, zdecydowanie się prostuje, mimo popełnianych po drodze błędów. Powtórzę - nie ma tu żadnych kontrowersji. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:46 ikonieckropka napisała: > Ależ w kwestii dziewczyn ja go nie bronię, czy Ty czytać nie umiesz??? No bronisz jest dorosly.... > Natomiast zdecydowanie tak - jest dorosły, jest samodzielny i zrobił kawał robo > ty i tak, zdecydowanie się prostuje, mimo popełnianych po drodze błędów. Powtór > zę - nie ma tu żadnych kontrowersji. Samodzielny? Gdzie mieszka kto placi za wnuka czy on pracuje i kto chwilę temu chcial dawać kase na wazektomie? Wiesz chodzi o to ze piszesz ze musisz wyprostować z wynajem ,ze praca ze to ze mieszkanie mu sprzatasz ze chcesz z nim chodzić, po lekarzach bo lekarz byl niemily. A za chwile piszesz ze on jest taki samodzielny. Jak ci napiszę ze muszę synowi, myć włosy , obcinać paznokcie wiazac buty 17-latkowi nigdzie sam nie wyjdzie ani nie moze zostać sam w domu a za chwilę ci powiem ze on jest samodzieny to co sobie pomyślisz? Se jest czy nie jest ? Rozmiesz co chce powiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:50 Mieszka w wynajmowanym mieszkaniu, choć zdarza się, że sypia u nas. Pracuje na B2B, opłacał chorobowe na wszelki wypadek, więc ma. Do tej pory jego szef podtrzymuje, że na niego czekają. Do tego ma dochód pasywny. Na wnuka płaci miesiąc w miesiąc, choć się aktualnie dogadaliśmy, że mniej, bo pieniądze zostawały. Coś jeszcze? Na wazektomię byłam gotowa mu pożyczyć jakoś pewnie w okolicach marca, gdy po odwyku był faktycznie goły. Więc tak, jest samodzielny, utrzymuje siebie i swoje dziecko sam. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 00:22 A mieszkanie posprzątałam, owszem, gdy trafił do szpitala, bo sama je wtedy rozpieprzyłam w pośpiechu. Tak, do lekarza z nim poszłam, bo bywa, że dorosły człowiek ma lęki i warto go wtedy wesprzeć, jeśli chce się leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 00:20 To jest jego trzecia, parafrazuję, panna. Nie moja, rozumiesz? Tak, budował związki podczas pierwszego roku, nie powinien. I co z tego? To są jego związki, jego trudności. Nie wymazuje to jednak rzeczy, które przeprowadził jednak dobrze. Bywa, że działa sensownie, bywa, że działa od rzeczy. Znów - bez kontrowersji. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 06:56 Zdrowy dorosły w pierwszej kolejności myślałby o dziecku i relacji z dzieckiem, a nie o szukaniu kolejnej kobiety. Jest ojcem, więc to nie są „jego zwiazki, jego trudności” bo to wszystko bije w dziecko, które jednego rodzica już straciło. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:09 Ale on nie jest zdrowym dorosłym, więc te hipotetyczne rozważania są o kant... Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:17 "Ale on nie jest zdrowym dorosłym, więc te hipotetyczne rozważania są o kant..." Kwestia po co poszedł na leczenie, czy po to by dup szukać czy po to by móc lepiej funkcjonować by zapewnić lepszy dom dla swojego syna. Póki co wygląda to na krótki detkos w celu powrotu do imprezowego trybu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:27 Nie, nie poszedł na leczenie po to, by zapewnić swojemu synowi lepszy dom. Może wydaje ci się, że to by była najodpowiedniejsza motywacja, ale u niego motywacja była zupełnie inna. Gdy podjął leczenie, był na etapie zgody na to, że my się wnukiem zajmiemy, on wcale, ale to wcale nie zamierzał się pełnoetatowo zająć dzieckiem. Bycie ojcem nie było jego motywacją. Myślę, że do dzisiaj tak do końca nie jest, bo on sam doskonale wie, że wnuk musi mieć nasze plecy, nawet jeśli kiedyś będą razem mieszkać. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 08:55 W ciągu roku ma już trzecia pannę co jasno wskazuję, że zamiast zająć się odwykiem i stworzeniem domu dla syna zajmuje się dupami. Pytanie skąd on te panny bierze z odwyku czy poznaje je na imprezach. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:14 Z odwyku to raczej nie bierze, bo na tym odwyku to był dosyć dawno. Na imprezach też raczej nie poznaje, bo niewiele imprezuje. Pierwszą przed odwykiem poznał na imprezie, jeśli chcesz już wiedzieć. Drugą, starą znajomą, o ile mi wiadomo, spotkał gdzieś na mieście, trzecią poznał na placu zabaw. Takież to imprezowe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 20:48 ikonieckropka napisała: > To jest jego trzecia, parafrazuję, panna. Nie moja, rozumiesz? Tak, budował zwi > ązki podczas pierwszego roku, nie powinien. I co z tego? To są jego związki, je > go trudności. Nie wymazuje to jednak rzeczy, które przeprowadził jednak dobrze. > Bywa, że działa sensownie, bywa, że działa od rzeczy. Znów - bez kontrowersji. Owszem jego zwiazki jego zycie. Natomiast mowiłaś ze maci wtedy umowe ze terapia i te sprawy jak złamie zakazy np. Przyprowadzania do domu dziewczyny to jest zerwnie umowy. I wtedy nic nie zrobiłaś. Znaczyło to ze pokazalaś mu ze umowy z toba sa niewazne ze mozna je łamac. Wiec dalej zachowuje sie niepowaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:25 Przed chwilą to był manipulator i szantażysta, żaden samobójca. Zdecyduj się. Po prostu stosujecie atak dla ataku, taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:39 ikonieckropka napisała: > Przed chwilą to był manipulator i szantażysta, żaden samobójca. Zdecyduj się. P > o prostu stosujecie atak dla ataku, taka jest prawda. Napisałam swego rodzaju szantaz skoro sie wycofal . Samobojca jak tego chce to nikogo nie zawiadamia po prostu to robi. Czasem ktos przypadkiem ratuje albo ma przeczucie i zjawia die w ostatniej chwili. Coś jak watek o odejscie z forum , na chwile. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:43 Boże, jakie mity!!! I jakie szkodliwe! Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 09:56 "Przed chwilą to był manipulator i szantażysta, żaden samobójca." Czy jedno wyklucza drugie? Wszystko jasno wskazuje, że pan odwyk traktuje tylko jako przystanek, a nie jako próbę zerwania z nałogiem Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:15 Jaki odwyk, skoro na żadnym odwyku nie jest? Strasznie chcesz sobie jakieś tezy zbudować, tylko wszystko ci się sypie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 09:28 Kazdy twój wątek pokazuje tylko i wyłącznie głębię twojego współuzależnienia. Jest to dziwny miks niepokoju spowodowanego decyzjami syna (i rozbijaniem publicznie na atomy każdego jego życiowego błędu) a po nim litania dlaczego problemu w sumie - nie ma. Zawsze w sumie jest świetnie (mimo że jest tragicznie) a syn już w sumie wychodzi na prostą. Sprawiasz wrażenie osoby mega kontrolującej i nie mającej życia poza czekaniem na kolejny wyskok. Żyjesz tak sobie od dramatu do dramatu. Wiadomo forum to fragment rzeczywistości ale taki obraz tu prezentujesz. Czemu te wątki służą? Zaspokajaniu naszej ciekawości co tam u was? Przecież za każdym razem wszyscy piszą to samo - idź na terapię współuzależnienia, daj mu żyć, zajmij się prawdziwym dzieckiem które masz w domu a jemu daj żyć jak umie - a ty nic, dalej się miotasz - rozwiązać sprawy nie rozwiązujesz bo z twojego punktu życia się jej rozwiązać nie da. Trzymam kciuki żeby to wszystko się jakoś ułożyło i skoncentrujmy się bardziej na tym faktycznym dziecku - to że ono nie sprawia problemów nie znaczy że nie potrzebuje uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:17 Wszyscy piszą, żebym poszła na terapię, z której korzystam, to rzeczywiście dość zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:47 "Czemu te wątki służą? Zaspokajaniu naszej ciekawości co tam u was? Przecież za każdym razem wszyscy piszą to samo - idź na terapię współuzależnienia, daj mu żyć, zajmij się prawdziwym dzieckiem które masz w domu a jemu daj żyć jak umie - a ty nic, dalej się miotasz - rozwiązać sprawy nie rozwiązujesz bo z twojego punktu życia się jej rozwiązać nie da." Ja natomiast chyba jestem w stanie zrozumieć po co są te wątki. Autorka przez lata wypierała uzależnienie syna, nawet jak był nastolatkiem i zaczął wchodzić w narkotyki wolała udawać, że tego nie widzi. Rok temu problem z wielkim hukiem zapukał do drzwi autorki, nie dało się już udawać, że go nie ma. Zmierzenie się z problemem, który przez prawie 14 lat zamiatało się pod dywan nie jest łatwe. Mało kto jest też tak dobrym kłamcą by okłamać siebie, tak więc ikonieckropka nie tylko musi zmierzyć się z uzależnieniem syna, pojawieniem sie wnuka , ale również ze swoją odpowiedzialnością za zamiatanie problemów pod dywan. Wyparcie jak i tworzenie wątków, które teoretycznie dotyczą problemów syna, ale szybko autorka stosuje metodę wybielania są według mnie formą terapeutyczną radzenia sobie z przytłaczającą rzeczywistością i odpowiedzialności. Z jednej strony autorka nadal ucieka i zamiata problemy pod dywan, z drugiej strony zmierzenie się z tymi wszystkimi problemami zamiecionymi już wcześniej pod dywan może doprowadzić do załamania psychicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:50 Jaaaa! No naprawdę za tę przenikliwość powinni cię wziąć jednak na tę konsultantkę, bo się tu strasznie marnujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:38 To chyba nie popatrzyłaś na rubryczkę z nickiem autora wątku Ja po temacie i autorce od razu wiedziałam o czym będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:42 Chyba mocno się pogubiłaś ostatnio. Jeszcze jakiś rok temu myślałaś logiczniej i spodziewałabyś się takiego pomysłu swojego syna. Dla mnie zero zdziwienia. Przecież to nie pierwszy raz kiedy próbuje uciekać od swojego problemu w “związek”. Zaraz będziecie musieli zająć się problemami nie tylko syna, ale i synowej i nowego bombelka. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:45 A to nie, to znaczy, że nie za bardzo rozumiesz, kim on był wcześniej, bo u niego kiedyś żadnych związków w zasadzie nie było, on się nie wiązał, a na pewno nie z jedną osobą na stałe. Dla niego były przygody bez zobowiązań. Z nowym bombelkiem - zobaczymy, co mu strzeli do głowy, na razie mowa jest o tym, że mały to jego pierwsze i ostatnie dziecko, nie ma mowy o następnym. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:50 No zdaje się, że z jedną panią to sobie zrobił takie długoletnie zobowiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:58 No z jedną zrobił, z kolejną nie zamierza, a co wyjdzie z tego postanowienia... Wolałabym, żeby się go trzymał, no ale to ja. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:02 ikonieckropka napisała: > No z jedną zrobił, z kolejną nie zamierza A ta nowa pani nie ma nic do powiedzenia w kwestii własnej prokreacji? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:03 Miała, podobno to przegadali i w ich sytuacji - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:05 ikonieckropka napisała: > Miała, podobno to przegadali i w ich sytuacji - nie. Aha, fajnie że wiesz na pewno co myślą i czego chcą obcy ci ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:07 ikonieckropka napisała: > Obcy. No dla ciebie to obca osoba, ta narzeczona. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:14 Ale syn już nie i rozmawiał ze mną, że ten związek najpewniej się skończy, gdy jej powie, że on nie chce dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:18 ikonieckropka napisała: > Ale syn już nie i rozmawiał ze mną, że ten związek najpewniej się skończy, gdy > jej powie, że on nie chce dzieci. Ojej, taki trójkącik tworzycie? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:22 Zdarza się, że z czegoś mi się zwierzy. Możesz to uznać za trójkąt. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:26 ikonieckropka napisała: > Zdarza się, że z czegoś mi się zwierzy. Możesz to uznać za trójkąt. Bo to jest trójkąt. Ale lepiej nie wygadaj sie przyszłej synowej, że syn wszystko co dotyczy ich obojga tobie opowiada, nawet bardzo intymne szczegóły. Moze nie być zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:37 Wszystkiego raczej nie opowiada, bo by mnie wtedy tak zaręczyny nie zadziwiły. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:39 ikonieckropka napisała: > Wszystkiego raczej nie opowiada, bo by mnie wtedy tak zaręczyny nie zadziwiły. > Wystarczy, że opowiada ci to, co tu opisujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:10 Spoko, może kiedyś trafi na ematke i przeczyta 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:11 szmytka1 napisała: > Spoko, może kiedyś trafi na ematke i przeczyta 😅 No przecież już był, całkiem niedawno. Podobny do mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:25 Nie widzialam. Jak podobny, to widocznie to samo troliszcze Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:23 To faktycznie niech nie mówi, lepiej takie rzeczy ustalać z mamą. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:33 Czyli ona liczy na dziecko, a on jej nie mówi, ze nie, bo wtedy ona skończy związek? Świetny układ, taki nie za dojrzały. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:36 Czekaj, co? Ona nie wie, że on nie chce dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:38 Już wie, powiedział jej przy diagnozie, że dla niego to jest zupełnie wykluczone. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:40 ikonieckropka napisała: > Już wie, powiedział jej przy diagnozie, że dla niego to jest zupełnie wykluczon > e. Twoje słowa: rozmawiał ze mną, że ten związek najpewniej się skończy, gdy jej powie, że on nie chce dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:42 Nooo, bo o to się martwił. I bał się jej powiedzieć, jakie ma zdanie. W końcu powiedział, bo sprawy zaczęły mieć większy kaliber. Najwyraźniej związek mimo to się nie skończył. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:48 ikonieckropka napisała: > Nooo, bo o to się martwił. I bał się jej powiedzieć, jakie ma zdanie. W końcu p > owiedział, bo sprawy zaczęły mieć większy kaliber. Najwyraźniej związek mimo to > się nie skończył. Ta narzeczona rzeczywiście musi lubić życie na krawędzi jeśli nie przeszkadza jej to, że jej osobisty narzeczony zwierza sie mamie z tak intymnych spraw. I całe szczęście w sumie, bo inna za cos takiego już dawno by go rzuciła. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:50 Cóż, narzeczona sobie doskonale zdaje sprawę, że w ogóle jesteśmy w splocie dość dziwnych okoliczności rodzinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:58 ikonieckropka napisała: > Cóż, narzeczona sobie doskonale zdaje sprawę, że w ogóle jesteśmy w splocie doś > ć dziwnych okoliczności rodzinnych. To nie są aż tak dziwne sploty jak myślisz, bywają dziwniejsze. Natomiast jest dziwne to, że nie widzisz jak bardzo jesteś współuzależniona. Choć może i to nie jest jakoś specjalnie dziwne. Tak czy siak - twoja nowa synowa będzie mieć ciekawe życie gdy przejmie po tobie pałeczkę opieki nad mężem. Bo chyba ja jej oddasz? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:05 Zaskoczę się - syn się sam sobą opiekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:19 LOL. Wszystko, co piszesz, temu przeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:26 Nie sądzę, ale oczywiście możesz sobie wróżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:56 po_godzinach_1 napisała: > Ta narzeczona rzeczywiście musi lubić życie na krawędzi jeśli nie przeszkadza j > ej to, że jej osobisty narzeczony zwierza sie mamie z tak intymnych spraw. I c > ałe szczęście w sumie, bo inna za cos takiego już dawno by go rzuciła. Dziewczyna związała się z uzależnionym borderem w trakcie leczenia, którego syna wychowują jego rodzice i który niedawno podjął próbę samobójczą, zaręczyny następują po krótkiej w sumie znajomości- więc zdecydowanie pani nie szuka stabilizacji i związku w szablonowym pojęciu... Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Zaręczyli się 😯 13.01.25, 08:22 angazetka napisała: > Czekaj, co? Ona nie wie, że on nie chce dzieci? > Ciekawie postawione pytanie. Ona rzekomo wie, że to ćpun, alkoholik z dwubiegunówką, do tego border, raptem od roku czysty, a mimo to się z nim wiąże, mając już dziecko. Jeśli to wszystko prawda, ojciec tego chłopca powinien ruszyć do sądu, bo kimkolwiek by nie był, jej nowego partnera nie przebije. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:10 ikonieckropka napisała: > No z jedną zrobił, z kolejną nie zamierza, A z tamtą zamierzał? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:15 Hm, zależy, jak na to spojrzeć. Śmiem podejrzewać, że tym razem jest bardziej przezorny. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:25 Weź nie rozśmieszaj - ilu to facetów „nie chciało dziecka” ale pani chciała i dziecko (bądź dzieci) brykają po świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:40 Z jednej strony tak, ale z drugiej... On sobie zdaje sprawę, jak genetycznie obciążone będzie jego dziecko. Jedno z tym obciążeniem już ma plus z dużym prawdopodobieństwem innych problemów. Naprawdę lepiej by było, gdyby nie przyszło mu do głowy następne. Odpowiedz Link Zgłoś
heksa-aga Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:29 To póki ma takie zdanie niech zrobi wazektomię. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:32 Luty, marzec zamierza zrobić. Od przyszłego tygodnia badania, bo coś tam przed zabiegiem musi przedstawić. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:21 ikonieckropka napisała: > Luty, marzec zamierza zrobić. Od przyszłego tygodnia badania, bo coś tam przed > zabiegiem musi przedstawić. A za co ta wazektomia skoro jest na leczeniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:28 ikonieckropka napisała: > Hę? Kto oplaci zabieg? Chwile temu chciałaś dac mu na to kase. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:36 Chwilę temu to było rok temu, kiedy był spłukany. Teraz najwyraźniej całkiem spłukany nie jest albo płaci dziewczyna albo na pół. Nie wiem. Ich sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:47 Wtedy nie zdawał sobie sprawy z tego, że jest narkomanem mimo, że ćpał już ładnych parę lat. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:51 Odkąd jesteś za tą historią na forum to co chwila jest wielka miłość. Chodzisz na regularną i intensywną terapię u specjalisty od uzależnień? Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:00 A to jest jego pierwsza dziewczyna w ciągu ostatniego roku? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:04 Druga. Z jeszcze jedną się spotykał pomiędzy, ale to raczej przyjaźń, trwająca zresztą do teraz, bo to stara znajoma. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:07 Zależy, jak liczyć, bo na tamtą drugą liczył, ale dostał szybciuteńkiego kosza. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:09 No czyli trzy "miłości" w rok. Imponująco. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:11 Jak w przedszkolu. Dziś "ślub" z Asią, a jutro podoba się Julka Odpowiedz Link Zgłoś
bazia_morska Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:36 Dajcie spokój, w każdym tasiemcu muszą być zwroty akcji! Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:43 Pytanie, czy idziemy w stronę Klanu czy od razu Mody na sukces Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:59 Dynastii nigdy nie widziałam. Modę babcia oglądała swego czasu, a Klan leciał w domu w tle lata temu. Inna sprawa. że ich stać i na tureckie klimaty. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:44 Miejmy nadzieję, że narzeczona również lubi życie na krawędzi podobnie jak narzeczony. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:46 Najwyraźniej lubi, inaczej ciężko byłoby to wyjaśnić. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:55 angazetka napisała: > Ratowniczka? > A może też leczy się psychiatrycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:54 ikonieckropka napisała: > Najwyraźniej lubi, inaczej ciężko byłoby to wyjaśnić. Miejmy nadzieję, że lubi. Oj, będzie wesoło nie tylko na weselu. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:00 Wesela żadnego nie będzie. Tego jestem pewna całkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:02 ikonieckropka napisała: > Wesela żadnego nie będzie. Tego jestem pewna całkowicie. Skąd wiesz? Może narzeczona zechce. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:04 Nie zechce, znam co nieco jej poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:06 ikonieckropka napisała: > Nie zechce, znam co nieco jej poglądy. Może je zmienić, choćby dla draki i właśnie dla tej krawędzi. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:08 ikonieckropka napisała: > Nie sądzę, ale to ich sprawa. O właśnie, nie twoja, więc nie ręcz za kogoś. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:56 A jak długo są razem…? Bo tam się chyba panie zmieniały w międzyczasie? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 18:59 Z tą jakoś pół roku, jakoś od czerwca się zaczęło, czerwca, lipca, jakoś tak, więc króciusieńko. Odpowiedz Link Zgłoś
johana741924 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:06 Dziewczynie się bardzo dziwię. Gdyby była rozsądna to zaręczyłaby się za rok jeśli facet będzie się zachowywał. A później jeszcze z rok odczekała. Hura optymistka ale jest pełnoletnia i nikt jej nie zabroni Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:08 Dokładnie, możemy się tylko dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:31 " Gdyby była rozsądna to zaręczyłaby się za rok jeśli facet będzie się zachowywał. A później jeszcze z rok odczekała." Gdyby była rozsądna to nie związałaby się z narkomanem, dodatkowo lubiącym szantaże emocjonalne. Jeszcze niedawno chłop odegrał szopkę pod tytułem " próby samobójczej". Tak więc laska jest tak samo rąbnięta jak on, szkoda w tym wszystkim dzieciaków, które są zmuszone do brania udziału w tym cyrku. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:33 Nie zgłoszę tego, niech wszyscy widzą, kim jesteś i że dla ciebie próby samobójcze to szantaże emocjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:35 A z tego jakże nadmiernego emocjonowania się sprawą, proponuję ci się leczyć, zupełnie poważnie, bo to jakaś przepotężna trauma. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:36 W przypadku twojego syna jak najbardziej to był szantaż emocjonalny. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:38 Skoro to wiesz... Nie życzę, żeby ktoś tak traktował twoje problemy, bo może się to źle skończyć... Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:43 Gdyby twój syn poważnie podchodził do terapii to zamiast latać za dziewiczymi zajął by się odwykiem i stworzeniem stabilnego domu dla syna. W przeciągu tego roku to już trzeci związek twojego syna, całkiem niedawno drama pt." próba samobójcza". Czy w ogóle kiedykolwiek uwzględniłaś jak takie szopki odbywające się na oczach dzieci wpływają na ich psychikę. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:08 Z jednej strony to nie nastolatki, żeby „chodzić” przez 7 lat, zanim zaczną podejmować życiowe decyzje, z drugiej jednak - mając na uwadze dodatkowe obciążenia - to szybko… Ale zaręczyny to jeszcze nie ślub, to tylko deklaracja. Ale wbrew pozorom (bla, bla, najważniejszy dzień w życiu itd) ślub to spory stresor… Ja też się pochwalę - u bliskiej mi osobie po miesiącach starań (mam na myśli wspomaganie rozrodu, wcześniej lata zwykłego seksu) dziś wyszła beta-hcg 3x powyżej normy. Nie moja zasługa, nie moja ciąża - ale naprawde, naprawdę straszliwie się cieszę. Jeśli wszystko się uda, to będzie dosłownie świąteczne dziecko (chłopczyk, ja to mówię!) 🥰 Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:13 Dają sobie rok, nawet podobno chcieli zarezerwować termin, ale internetowo jest opcja tylko z półrocznym wyprzedzeniem. No i podobno to zaręczyny na warunkach, ślub będzie, jeśli przez kolejny rok będzie czystość i trzeźwość, jeśli będzie się leczył. Co do samego ślubu - podobno nie chcą żadnej szopki. Jeśli się tego będą trzymać, to zawsze ten stresor będzie nieco mniejszy. A z powodu ciąży - nie Twoja, ale gratulacje i oby wszystko potoczyło sie super, wyszedł o czasie zdrowy tłuściuchny bombel. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:19 > Dają sobie rok, nawet podobno chcieli zarezerwować termin, ale internetowo jest opcja tylko z półrocznym wyprzedzeniem Jeśli w USC, to w ogóle jest tylko opcja z max. półrocznym wyprzedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:12 Cieszę się bardzo! Szczęścia, radości dla Nich i oby przetrwał ten związek <3 Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 00:57 Trzeba mieć nadzieję. Trzymam mocno kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:50 o tak, koniecznie przekaż przyszłej synowej, że życie jej partnera jest szczegółowo opisywane i że obcy ludzie życzą jej szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:48 miaumia napisała: > Cieszę się bardzo! Szczęścia, radości dla Nich i oby przetrwał ten związek < > ;3 Nie związek a Związek Odpowiedz Link Zgłoś
arista80 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 19:30 A to pije na imię, a to coś, a to prawie się zabije, a to zaręcza, po drodze jeszcze dziecko...cóż dzień jak co dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
samawsnach Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:20 arista80 napisała: > A to pije na imię, a to coś, a to prawie się zabije, a to zaręcza, po drodze je > szcze dziecko...cóż dzień jak co dzień. No cóż. Doskonała ilustracja borderowej diagnozy, która przed nim. Mnie w ogóle dziwi, że ktoś tu w tych zaręczynach widzi " poważne zobowiąznie". To raczej impuls, szukanie adrenaliny. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:27 Diagnozę borderową dostał rok temu, teraz zastanawiają się, czy trafną, czy to nie jest wyłącznie ChAD, ale ultra zmienny. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 23:28 Tzn. wiedzą, że zmienny i ultra zmienny, ale pytanie, czy w połączeniu z borderlinem czy jednak nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:48 Niech im się układa. Konieckropko ty trochę odetchnij i odetnij się kochana Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:01 Dziękuję. Wiesz, ja to jestem chyba w tej chwili zaskakująco odcięta, bo nie mam przerażenia tą decyzją. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 20:58 Szczęść Boże Młodej Parze! A jego dziecko gdzie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:02 Aktualnie to pod prysznicem, a tak ogólnie to u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:10 A przyszła synowa zajmie się pasierbem? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:19 Mały na pewno na najbliższy czas zostanie jeszcze z nami. W zależności od tego, jak się będzie czuł ojciec, będziemy podejmować kolejne kroki lub nie. On chce, więc zakładam, że sobie to obgadali i mają świadomość, że to związek z dwójką dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 00:48 Tak, narzeczona ma dziecko, rówieśnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 10:18 ikonieckropka napisała: > Tak, narzeczona ma dziecko, rówieśnicy. No to widać jak na dłoni jak bardzo odpowiedzialna jest to osoba... Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:19 I... Mam ją zmusić do jakiejś lekcji życia? Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:53 Raczej skupić się na opiece nad wnukiem i zapewnieniu mu stabilnego, bezpiecznego domu, zamiast skupiać całą uwagę na nierokującym synu narkomanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:05 Nie wiesz, na czym skupiamy naszą uwagę, nie jesteś w stanie tego ocenić poprzez forum. A ocena jego jako nierokującego - znów świadczy tylko o tobie i o tym, że z jakiegoś powodu nie przyjmujesz do wiadomości faktów, jesteś czymś skażona i bardzo byś chciała jego sromotnej porażki. Tak ci właśnie na tym małym zależy, że bardzo chciałabyś jego ojca spisać na straty. Więc nie pierdziel o dobrych intencjach swoich wpisów. Po prostu mierzi cię wszystko, co jest u niego pozytywne, bo nie tak byś to widziała. Niech cierpi, pokutuje i zadośćuczyni. Chciałabyś dla niego kary i wkurza cię, że jakkolwiek chłop sobie radzi, bo nie m według ciebie prawa do szczęścia. To naprawdę mocno wybrzmiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:12 Nie da się powiedzieć czy syn rokuje czy nie. To jest dorosły ukształtowany facet matka może się tylko martwić bądź narzekać wpływ ma żaden i to trzeba zrozumieć. Ten pociąg już odjechał. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:27 Czytając posty ikonieckropki tworzy się typowy obraz osoby uzależnionej, która jest daleka od wejścia na drogę leczenia. Samo podjęcie leczenia, nie oznacza leczenia. Kłamstwa, manipulacje, obietnice, szantaże emocjonalne to jedne z głównych cech osób uzależnionych, które z nałogiem przegrywają lub nawet nie chcą walczyć. Wielu kobietom współuzależnionym zajmuje lata by zrozumieć, że osobie uzależnionej się nie wierzy, że to nie słowa leczy czyny świadczą o faktycznej chęci zerwania z nałogiem. Dlatego napisałam wyżej syn autorki traktuje leczenie jako detoks, a nie jako walkę z nałogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:29 Znów zapytam, jakim to cudem nie jesteś krajową konsultantką psychiatryczną? W sumie tego nie wiem, no ale jednak - jakoś mi się nie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:40 Bo w przeciwieństwie do ciebie jako DDA doświadczyłam czym jest uzależnienie, ty natomiast przez lata wypierałaś problem uzależnienia syna i zmagasz się z nim dopiero od roku. Dodatkowo jesteś matką zapatrzoną w synka i tłumaczysz wszelkie jego nieakceptowalne zachowania. Znam wystarczająco dużo alkoholików by wiedzieć, które zachowania świadczą o faktycznej walce z nałogiem, a które są mydleniem oczu. W całej tej historii szkoda mi tylko i wyłącznie twojego wnuka, który całkowicie sam musi zmagać się z całym waszym bagnem. Ja mogłam liczyć na moją mamę, która starała się chronić nas przed konsekwencjami uzależnienia ojca, twój wnuk natomiast nie ma nikogo kto by go chronił. Mieszka z babcią, zapatrzoną w jego ojca narkomana jak w obrazek. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 10:16 A dlaczego miałaby się zajmować przecież opiekunami tego dziecka są dziadkowie? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:36 Myslalam, ze u dziadków jest czasowo, bo aktualnie ojciec ma problemy ze sobą i ze jak się ogarnie i stworzy rodzinę, to dzieciak wróci do niego🤷🏼♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:47 Zasadniczo to może tak ale z punktu widzenia dobra dziecka to nie. Ojciec przez 5 lat ukrywał jego istnienie. Rzecz się wydała bo matka zmarła i dziecko miało do wyboru albo świeży start w DD i być może adopcje albo dziadków jako rodzinę zastępczą. Ojciec nigdy formalnie nie był częścią tego procesu bo się do tego zwyczajnie nie nadaje a też nie wiadomo czy chce (no pewnie „chce” bo to jego) wyobrażanie sobie że „u nas to tylko czasowo a jak tata wyzdrowieje to będziesz z tatą” jest okłamywaniem wszystkich i robieniem dziecku wody z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:50 Nikt nigdy małemu nie powiedział, że jak tata wyzdrowieje, to będzie z nim. Bo tak w ogóle to tata nigdy nie wyzdrowieje, tata może być tylko w lepszym lub gorszym stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:53 I to, że nie wyzdrowieje, zwalnia go z obowiązków? W tym z obowiązku tworzenia więzi z własnym dzieckiem? Bo z narzeczoną jakoś więź stworzył, więc chyba umie? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:05 Tak, zwalnia go z obowiązków, bo mógłby im nie podołać i ofiarą byłoby dziecko. Jednocześnie nie blokuje to możliwości tworzenia więzi, ale nie więzi typu główny opiekun i dziecko. I tak, wygląda na to, że będąc czystym i trzeźwym więź stworzyć potrafi. Stworzył ją z ojcem, bratem, przyrodnią siostrą, dziewczyną, powoli zaczyna tworzyć też więzi przyjacielskie. Wreszcie: stworzył ją z dzieckiem, ale nie jest to typowa więź ojca z synem, modelowa rodzina z Waszych snów to nie będzie nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:29 "Tak, zwalnia go z obowiązków, bo mógłby im nie podołać i ofiarą byłoby dziecko." Przepraszam, a dziecko narzeczonej nie jest dzieckiem, że może być ofiarą jego " niemożności tworzenia więzi" Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:37 Za dziecko narzeczonej odpowiada narzeczona. To ona podejmuje decyzje kogo sprowadza do życia swojego dziecka… Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:57 Narzeczona i ojciec tego chłopca. Ja na pewno nie jestem w stanie wpłynąć na nią i jej byłego męża, żeby broń boże, mojego syna nie wpuszczali do życia swojego dziecka. Nie interesuje mnie, co zrobią, mam swoje sprawy. Niech każdy zajmuje się, jak uważa, dzieckiem, za które jest odpowiedzialne. Ja jestem odpowiedzialna za wnuka, za tego chłopca odpowiedzialni są jego rodzice, bądź co bądź, dorośli ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:17 "Nie interesuje mnie, co zrobią, mam swoje sprawy. Niech każdy zajmuje się, jak uważa, dzieckiem, za które jest odpowiedzialne. " To jest jeden z głównych powodów dla którego tyle dzieci staje się ofiarami przemocy domowej. Twój syn jest alkoholikiem, narkomanem i osobą zaburzoną psychicznie. Tak niestabilny człowiek nie powinien wchodzić w relacje w których jest dziecko. Skoro narzeczona twojego syna nie dba o dobro własnego dziecka, to sprawę należy zgłosić do pomocy społecznej, a nie rajcować się zaręczynami niestabilnie psychicznych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:21 Psze państwa, psze państwa, proszę dziecko jej odebrać, bo się dziewczyna zaręczyła i to przemoc domowa. Natomiast dziecko przy moim synu proszę zostawić, bo ma zasrany obowiązek być dla niego ojcem i nawiązywać ojcowską więź. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:33 "Psze państwa, psze państwa, proszę dziecko jej odebrać" Ponieważ jego mama związała sie z zaburzonym psychicznie narkomanem tak więc zagrożone jest bezpieczeństwo dziecka, istnieje tez duże prawdopodobieństwo narażenia dziecka na kontakt z narkotykami. " Natomiast dziecko przy moim synu proszę zostawić, bo ma zasrany obowiązek być dla niego ojcem i nawiązywać ojcowską więź." Czy ktoś tu pisała aby twój syn zamieszkał z ojcem narkomanem ? Tworzenie więzi z ojcem nie oznacza mieszkania z nim, zwłaszcza, że mowa o narkomanie. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:44 Nikt nie mówi o zostawianiu twego wnuka przy ojcu. Tylko o tym, że ten ojciec ma wobec swego dziecka obowiązki. Na przykład obowiązek budowania z nim więzi i stawiania jej potrzeb wyżej niż potrzeb swego... serduszka. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:07 On najprawdopodobniej w ogóle nienjest zdolny na tym etapie żeby kogokolwiek postawić wyżej niż siebie. Na tym między innymi polega jego zaburzenie. Nie oczekujmy od niego niemożliwego. Niech płaci, bawi się będzie obok. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:21 Większość tu myśli, że da się wrócić, cofnąć o to sześć lat i przywrócić, że tak powiem, ustawienia fabryczne. Nie da się. To, co się stało, się nie odstanie. I albo się wszyscy pochlastamy z tego powodu albo będziemy szukać jakichś rozwiązań naprawczych. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:10 Ja się tu zgadzam z ikoniec. To jest jego ojciec ale on tej roli nigdy niewypełniały i wypełniać nie będzie. Dla dobra dziecka należy się z tym pogodzić tu jego interes jest najważniejszy. Koleś może być wujkiem „tata” z nazwy starszym bratem ale odpowiedzialności i dziecka powierzyć mu nigdy nie będzie można. Nawet jak będzie sobie mieszkał z żoną i ich dzieckiem. Po prostu dziecko zasługuje na normalność. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:46 Zasługuje też na ojca, który nie traktuje budowania z nim więzi za opcję. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:00 Nie, zapewniam Cię, mój wnuk nie zasługuje na takiego ojca, jakiego ma. Zasługuje na dobrego ojca. Poważnie. Niestety takiego nigdy nie będzie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 20:55 Ale inne dziecko zasługuje na zamieszkanie z niestabilnym psychicznie człowiekiemz problemem alkoholowym /z używkami ? Podstawowe pytanie to czy ojciec przyszłego pasierba wie o tym wszystkim? Uważam że uczciwe byłoby jednak poinformować dla bezpieczeństwa tego chłopca. Mimo że cię nie interesuje tamto dziecko i jego bezpieczeństwo to minimum przyzwoitości to poinformować ojca przyszłego pasierba ( może weźmie syna do siebie skoro matka stawia wyżej nowa miłość niż bezpieczeństwo dziecka ) Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 21:00 Stara miłość mogła być tego samego sortu, co nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 01:18 Mimo że cię nie interesuje tamto dziecko i jego bezpieczeństwo to minimum przyzwoitości to poinformować ojca przyszłego pasierba ( może weźmie syna do siebie skoro matka stawia wyżej nowa miłość niż bezpieczeństwo dziecka ) Raczej nic z tego ,bo przyzwoitości tu nie ma ,a jeszcze moze ktoś dostać po gebie a tu tylko trzeba bronić syna, a nie jakieś tam dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:48 To nie jest opcja wykluczona, ale nie stanowi jednocześnie dążenia na siłę i założenia, że tak być musi. Odpowiedz Link Zgłoś
junebug Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:20 Muszę być mocno do tyłu, bo zatrzymałam się na zerwaniu kontaktów za nieoddanie dziecka na czas… Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:25 Kontaktów nigdy nie zerwaliśmy i takie zamiaru nigdy nie było. Jedyne co - syn miał się wyprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:47 Znasz moje zdanie na temat twojego syna. Ale daj spokój, wyluzuj. Zaręczyny i ślub to nie tragedia. Nie piszę tego złośliwie ale przez te pare miesięcy może mu się kilka razy zmienić. Jedyną tragedią w sumie w tym wypadku byłoby gdyby spłodził kolejne dziecko. I jeszcze jedno mi przyszło do głowy że jemu się wydaje że to jest słuszna droga do odzyskania dziecka. Nie wiem czy taki ma plan ale starajcie się chronić tego malucha. Bo jeśli wasz syn kalkuluje w ten sposób z tego wyjdzie tylko tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 21:50 I słusznie ujęte. Nie uznajemy, aby prawomocny związek, że tak powiem, jakkolwiek świadczył o jego kompetencjach ojcowskich. To dla nas odrębne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:38 ikonieckropka napisała: > I słusznie ujęte. Nie uznajemy, aby prawomocny związek, że tak powiem, jakkolwi > ek świadczył o jego kompetencjach ojcowskich. To dla nas odrębne sprawy. Same zaręczyny o niczym nie świadczą. Ale szczerze to chyba nie utwierdzałabym dziewczyny w ich szczęściu Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:42 Utwierdzać absolutnie nie zamierzam. Nie zamierzam też działać w drugą stronę i ją zniechęcać. Wiele razy miałyśmy okazję rozmawiać, gdy syn był w szpitalu, myślę, że mamy czyste sumienie, bo ona wie, jak jest. I na pewno nie tylko od nas, bo z tego, co się orientuję, to kilka razy u terapeuty byli razem. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:47 ikonieckropka napisała: > Utwierdzać absolutnie nie zamierzam. Nie zamierzam też działać w drugą stronę i > ją zniechęcać. Wiele razy miałyśmy okazję rozmawiać, gdy syn był w szpitalu, m > yślę, że mamy czyste sumienie, bo ona wie, jak jest. I na pewno nie tylko od na > s, bo z tego, co się orientuję, to kilka razy u terapeuty byli razem. Wystarczy. Przecież wy też macie prawo do swoich emocji. Nie wyskakiwałaby od z "witaj w rodzinie". Oczywiście byłaby zapraszana jako partnerka syna, ale nie przyzwyczajałabym się do niej. Od zaręczyn do ślubu długa droga i obojgu może się odmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 07.01.25, 22:50 Otóż to, tym bardziej że wyzwania przed nimi ogromne, nie znają się długo, nie mieli nie wiadomo jakiej częstotliwości spotkań i intensywności, a do tego oni nawet nie mieszkają razem. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 00:29 Nie skakałabym ze szczęścia pod sufit. Jednak nic nie możesz zrobić prócz tego, żeby chronić wnuka. Szczerze to bałabym się, że jest to odpał niestabilnych ludzi i zaraz będzie trzeba odkręcać, że tatuś już nie jest zaręczony, ta kobieta zniknie z jego życia i to już zamęt w psychice i tak skrzywdzonego dziecka. Mnie bardziej niż postępowanie twojego syna zastanawia postać narzeczonej, czy ona sama jest stabilna, bo jednak nie mieszkali razem, w tle leczenie, próba samobójcza. To wszystko dzieje się tak szybko, za szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 00:49 Mnie też ona bardziej zadziwia niż on, no ale cóż... Ja, jak napisałaś, mam swoje sprawy, swoje wyzwania. Pewnie, że nie chciałabym po nich sprzątać, jednocześnie liczę się z tym, że niestety tak być może. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 10:08 Zaręczyny to deklaracja wobec innych, że myślą o swoim związku poważnie i już nam się nie wtrącajcie oceniając naszą znajomość czy ma trwać, czy radzić nam po co nam to. Żadnego konkretnego zakotwiczenia w zaręczynowej deklaracji życia dzieci jeszcze być nie może, to się siłą rzeczy będzie układać z czasem i okolicznościami. Co zresztą by się układało dzieciom tak, czy inaczej zawsze przywiązanym do życia rodziciela, który nie jest jednofunkcyjnym automatem do karmienia i pilnowania czapeczki i indywidualne potrzeby układania sobie życia mieć musi i dziać się będzie zawsze. Zdarza się, że ludzie trafiają na siebie i może to są takie osobowości, które znalazły w sobie bliskość na dobre i złe, byle by być razem i się wspomagać, rozwiązywać perypetie i być z tym szczęśliwym. Wcale nie jest powiedziane, że "praktyczne" związki, w których wszystko jest poukładane jak w podręczniku, a dzieci w bezpiecznym kokonie wiecznie wigilijnego nastroju ominą sytuacje radzenia sobie z gruzem spadającym na głowę. Może zdając sobie sprawę z czym się mierzą są bardziej rokujący, niż ci co się wiążą, bo wszystko jest takie porządne, prawidłowe i poukładane. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:30 No Ty, Yadaxad, piszesz? Niemożliwe, on to ćpun, ona to nieodpowiedzialna panna lub dupa. Albo lecząca się psychiatrycznie albo również uzależniona, poznana na imprezie lub odwyku. Innych możliwości nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:52 Ale ożywcze te komentarze są, bo gadanie samemu ze sobą zawsze dobrze przewietrzyć. A konkluzje są o tyle przydatne, że ich zjazdy uwydatniają prawidłowe podejście. I tak rozumiem twoją potrzebę pogadania o tym. A od siebie też mogę coś czasem dodać. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:00 Mnie to bawi, że wszystkim tu się jakoś dziwnie wydaje, że ja to nie mam obaw. A jeszcze bardziej mnie bawi to, że wcześniej miałam się od syna odpimpać, a teraz trochę tak, jakbym miała jakoś zareagować, jakoś powstrzymać sprawę i w ogóle przez dziewczyny, przez te zaręczyny, skreślić mu wszystkie osiągnięcia. I jeszcze jednoznacznie ocenić i potępić tę dziewczynę. Oczekiwanie, że on na tym etapie będzie postępował jak zdrowy człowiek jest idiotyczne. Oczekiwanie, że będzie z dziewczyną taką jak emama, która zanim podejmie decyzję o ślubie, wszystko sobie przekalkuluje, jest idiotyczne. Oczekiwanie, że on będzie klasycznym, przykładnym ojcem, jest idiotyczne. Nie, tak nie będzie. I albo będzie się minimalizować problemy, ogrywać je najlepiej, jak się da albo wszystkim nam czas się położyć i zdychać. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:09 Nadal ignorujesz clou problemu. Problemem nie jest to czy pani jest zaburzona i dlatego związała się z twoim synem i przynajmniej wstępnie planuje z nim ślub. Tzn owszem, jest, ale nie twoim. Kluczowe jest to jak ta sytuacja wpłynie na twojego wnuka. Wnuka, który ma już tak ciężki start w życiu, że naprawdę nie potrzeba mu dodatkowych traum i kombinacji. Twój mąż pokiereszował wasze dzieci odchodząc do kochanki, a potem wracając do ciebie. Jak myślisz, jaki wpływ będzie miało to, że twój syn zostanie ojczymem kolegi swojego dziecka? Jego ojcem nie jest w stanie być, a ojczymem Zdzisia owszem? Jasne, ojczym a ojciec to inna relacja, ale poukładanie sobie tego jest bardzo trudne, a wy będziecie wymagać tego od kilkulatka. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 21:01 Mnie zastanawia dlaczego nikt tu się bezpieczeństwem przyszłego pasierba nie przejmuje. Czy ojciec tego pasierba wie? Bo to jest argument jednak żeby starał się taki pan o opieka ( oby chciał). Może chociaż dziadkowie tego pasierba przygarną Jak to obce dziecko ma żyć z pod jednym dachem z osobą z tyloma problemami natury psychicznej. No nie wierzę że to się może dobrze skończyć dla tego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 10:26 Tak, ojciec tego dziecka chęć związania się matki z zaburzonym narkomanem powinien podnieść w sądzie przy ustalaniu stałego pobytu dziecka. Ale to jakby nie jest sprawa autorki wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 11:19 Ojciec przypuszczalnego pasierba zaistniałby w tym wątku, gdyby był aktywnie zaangażowany w życie swojego dziecka, bo ta -niebezpieczna- znajomość matki już jakiś czas trwa, utajniona nie była i trudno sytuacji nie zauważyć przy zainteresowaniu. Dziecko nawet nie określając relacji matki opowiedziało by jak i z kim spędza czas. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 14:10 Tak, tylko jednak nikt nie wie poza ematka o sytuacji niestabilności psychicznej przyszłego ojczyma. Wątpię żeby przyszły pasierb był poinformowany, jego ojciec, rodzina od strony ojca Skoro formuła dba o dobro swojego wnuka i uznaje że zamieszkanie z nim dziecka byłoby niebezpieczne to dlaczego nie ma problemu jeśli chodzi o obce dziecko. To że jakaś pani z problemami postanowiła że będzie realizować swoje życie miłosne kosztem bezpieczeństwa dziecka to naprawdę nie znaczy że nikt nie ma prawa zwrócić na to uwagi. Może lepiej byłoby ostrzec członków tamtej rodziny. Może znajdzie się ktoś kto też przygarnie to dziecko, tak jak forumka wzięła na wychowanie. No nie można zakładać że chłopiec nie ma nikogo kto mógłby mu pomóc. To jest jednak sprawa autorki, nawet jeśli zakłada się że krzywdzenie dziecka w Polsce nikogo ma nie obchodzić, to zwykła ludzka przyzwoitość wskazuje żeby jednak powiadomić rodzinę i dać szansę chłopcu. A ta narzeczona to chyba jednak nie aż taka inteligentna skoro nie zdaje sobie sprawy z wpływu jaki ma wychowanie w domu z rodzicem z poważnymi zaburzeniami na dziecko (również nie biologiczne). Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 14:38 Co proponujesz? Policja może nie chcieć szukać ich po IP, żeby sprawdzić czy krzywda nie dzieje się żadnemu z dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnozielona_roslinka Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 16:03 Proponuję żeby autorka zapytała syna czy poinformowali z narzeczoną ojca dziecka, dziadków o tym że jest osobą z zaburzeniami i problem z używkami. Od tego powinna zacząć Jak nie, to kiedy zamierzają Ale coś mi się wiedzi że ona to wszystko nazmyslala i nawet zaczęła pisać jako własny syn, więc chyba już nie ma co się zagłębiać Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 16:18 Syn, pomimo problemów emocjonalnych, miał być ogarnięty intelektualnie, elegancki, inteligentny i pełen uroku kładącego każdą laskę, a tu się odezwał jakiś roztrojony siedemnastolatek. To zdecydowanie rozbiło sens wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 16:51 Jak się młodo zaczyna ćpać, to nie ma się kiedy dorosnąć. Lajf. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 17:29 To byłby cud, gdyby po tylu latach chlania i cpania miał w sobie jakikolwiek uro i elegancję. Po prostu łapie niestabilne emocjonalnie łaski, zapewne na biednego misia z problemami. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zaręczyli się 😯 11.01.25, 23:00 > zapewne na biednego misia z problemami. Mysle, ze wlasnie biednym misiem nie jest skoro go na wieloletnie cpanie, balowanie i terapie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 00:01 Przecież nie chodzi o pieniądze, tylko o to jak on miał ciężko w życiu (chlip), on ćpał, bo sobie z chorobą nie radził (chlip), a teraz aż rok jest czysty, a nadal go jak narkomana traktują (chlip, chlip). Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 21:19 3k alimentów płacił więc chyba na biednego nie trafilo Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 21:30 ichi51e napisała: > 3k alimentów płacił więc chyba na biednego nie trafilo > Tak tak lata cpania i chlania, potem wydarki na wnuka remonty wyposazenie ubrania zabawki. Szkola i wyprawka. Bez pracy na wazektomie od mamusi kaske, odwyk a teraz nagle praca 3 tys alimentow wynajm mieszkania minimum 2.5 tys. Teraz szpital i dzienne terpie na na wszystko kaska jest.... chyba w snach. Juz po tym mozna wywnioskowac ze to troll. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 22:45 Narkoman i alkoholik z oszczędnościami to chyba w tym samym universum, co smoki. Ludzie potrafią przepić i przećpać miliony, a on "chodził" zaćpany do pracy, regularnie kupował narkotyki i jeszcze odkładał. Cuda, panie, cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zaręczyli się 😯 13.01.25, 19:40 Bardzo w punkt. Za mało mam ostatnimi laty do czynienia z nałogowcami, by takie elementy wychwycić. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 20:36 Takie to laski właśnie... Wart Pac pałaca, czy jak to było. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zaręczyli się 😯 13.01.25, 19:43 yadaxad napisał(a): > Syn, pomimo problemów emocjonalnych, miał być ogarnięty intelektualnie, eleganc > ki, inteligentny i pełen uroku kładącego każdą laskę, a tu się odezwał jakiś ro > ztrojony siedemnastolatek. To zdecydowanie rozbiło sens wątku. No właśnie, uprasza się trolli o nieniszczenie naszych złudzeń! Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 14:57 O ile sobie przypominam, to narzeczona nie mieszka sama, tylko z mamą Odpowiedz Link Zgłoś
jakis.login Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 06:44 A ty masz jakieś swoje życie, czy tylko żyjesz życiem księciunia? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:31 Może jak przychodzi Ci do domu dziecko i oznajmia, że się zaręczyło, to jesteś zajęta swoimi sprawami. Do mnie jednak takie wieści docierają. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:33 ikonieckropka napisała: > Może jak przychodzi Ci do domu dziecko i oznajmia, że się zaręczyło, to jesteś > zajęta swoimi sprawami. Do mnie jednak takie wieści docierają. Noooo... gdy do mnie przychodzi dziecko i mówi, że się zaręczyło to jednego nie robię na pewno - nie lecę na forum do obcych ludzi o tym opowiadać za szczegółami. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:37 Za to lecisz wtedy na forum pokomentować czyjeś zaręczyny, jakąż to strasznie głupią rzecz ktoś zrobił, jak śmiał w ogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 12:41 ikonieckropka napisała: > Za to lecisz wtedy na forum pokomentować czyjeś zaręczyny Oczywiście. Przecież ten ktoś pisze o zaręczynach po to właśnie po to aby inni to komentowali, jestem więc miła i s spełniam oczekiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:03 Gdyby do mnie przyszedł syn narkoman, który zamiast skupić się na odwyku i stworzeniu bezpiecznego domu dla wnuka, skupiał się na szukaniu kolejnej kochanki to zdecydowanie dobitnie uświadomiłabym mu jakie ma obowiązki wobec własnego dziecka. Ty natomiast zamiast skupić się na tym co najlepsze dla wnuka skupiasz się na tłumaczeniu patologicznych zachowań syna. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:13 Nie przyszedł do mnie człowiek w trakcie odwyku. Przyszedł do mnie człowiek po roku leczenia. Nie przyszedł też do mnie człowiek, który ma tworzyć bezpieczny dom dla wnuka (skąd takie idiotyczne założenie?!). On nie ma obowiązków wobec swojego dziecka poza alimentacyjnymi. To, co jest między nim a dzieckiem - to jest opcja, on może budować więź, ale nie musi, dodatkowo nie wolno mu budować więzi takiej, która by zakładała jego dowodzenie, bo nie dowodzi i raczej jeszcze długo dowodzić nie będzie, o ile w ogóle. Nigdy nie było założenia, że on ma być dla małego opiekunem, tym bardziej głównym opiekunem. Ja od niego nie oczekuję, że będzie się spełniał jako tatuś i zapewni swojemu dziecku stabilizację. Oczekiwanie tego od niego byłoby głupotą. My dbamy o wnuka, on ma zadbać o siebie. Wiem, za trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:33 "Nie przyszedł do mnie człowiek w trakcie odwyku. Przyszedł do mnie człowiek po roku leczenia." Gdyby poważnie myślał o leczeniu to zamiast szukać kochanek, skupiłby się na leczeniu. "On nie ma obowiązków wobec swojego dziecka poza alimentacyjnymi." Oczywiście, że ma obowiązki wobec własnego dziecka. "To, co jest między nim a dzieckiem - to jest opcja, on może budować więź, ale nie musi, dodatkowo nie wolno mu budować więzi takiej, która by zakładała jego dowodzenie, bo nie dowodzi i raczej jeszcze długo dowodzić nie będzie, o ile w ogóle. " Czyli z dzieckiem nie ma obowiązku tworzyć, żadnej więzi bo mu na to jego zaburzenie i uzależnienie nie pozwala, za to nic nie stoi na przeszkodzie by tworzył taką więź z kochanką i jej dzieckiem. "Nigdy nie było założenia, że on ma być dla małego opiekunem, tym bardziej głównym opiekunem." Żadne zaburzenie, ani uzależnienie nie zwalnia go z roli ojca. "Oczekiwanie tego od niego byłoby głupotą. Nie, nie jest głupotą, jest normalnym oczekiwaniem, ani jego zaburzenie ani uzależnienie nie zwalnia go z roli ojca, "My dbamy o wnuka, on ma zadbać o siebie. Wiem, za trudne" Ty to raczej dbasz o syneczka, wnuk w twoich wątkach jest traktowany jako narzędzie, a nie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:11 Nie, nie ma obowiązku tworzyć więzi, bo nikogo nie zmusisz do miłości. To opcja. Opcja, którą realizuje, ale nie w formie główny opiekun - dziecko, bo głównym opiekunem po prostu nie jest. Nie będzie też głównym opiekunem dla swojego ewentualnego pasierba, ale to, jak to rozwiążą z tym chłopcem, to już nie moja sprawa. Moją sprawą jest danie wnukowi ciepła w naszym domu i zrobienie wszystkiego, co w naszej mocy, by wszystko, co zrobił i zrobi jeszcze jego ojciec, miało jak najmniejszą siłę rażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:13 Ma obowiązek. Jest ojcem. A ty jesteś ślepa i usprawiedliwisz wszystko, co twój synuś zrobi. Nawet olanie własnego dziecka na rzecz budowania więzi z kolejnymi paniami. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:42 Nie, nikt nie ma obowiązku. Żaden rodzic, żaden człowiek nie ma obowiązku budowania z kimkolwiek więzi. Zawsze jest to opcją. Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:33 ikonieckropka napisała: > Nie, nikt nie ma obowiązku. Żaden rodzic, żaden człowiek nie ma obowiązku budow > ania z kimkolwiek więzi. Zawsze jest to opcją. Że co? Ma obowiązek, może się nie wywiązywać, ale obowiązek ma. Z tego jak odpisujesz sytuację, jak letnie uczucia prezentujesz, w zasadzie bez emocji, jakbyś była odklejona zupełnie albo opisywała życie obcych, obojetnych ludzi- rysuje się bardzo nieciekawy obraz. Albo zmyślasz. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:46 Moralny - jasne, ma, natomiast niestety świat nie jest idealny i ludzie ze swoich moralnych obowiązków nie zawsze się wywiązują, niestety świat nie jest złożony z samych porządnych ludzi. A letnie uczucia - tak, mam już bardzo letnie, to prawda. Bardzo jestem zadowolona z tego złapanego dystansu. Z tego, że już nie próbuję przewidzieć jego kroków, nie zakładam, że zrobię to i to, jeśli on zrobi to i to. Zamiast idealizować, jak być powinno, racjonalizuję to, co jest, biorę, co zastanę, a zamartwiam się tylko tym, na co mam realny wpływ. Ot, efekt terapii również pod kątem współuzależnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:00 ikonieckropka napisała: > Moralny - jasne, ma, natomiast niestety świat nie jest idealny i ludzie ze swoi > ch moralnych obowiązków nie zawsze się wywiązują, niestety świat nie jest złożo > ny z samych porządnych ludzi. > A letnie uczucia - tak, mam już bardzo letnie, to prawda. Bardzo jestem zadowol > ona z tego złapanego dystansu. Z tego, że już nie próbuję przewidzieć jego krok > ów, nie zakładam, że zrobię to i to, jeśli on zrobi to i to. Zamiast idealizowa > ć, jak być powinno, racjonalizuję to, co jest, biorę, co zastanę, a zamartwiam > się tylko tym, na co mam realny wpływ. Ot, efekt terapii również pod kątem wspó > łuzależnienia. Ale ja mam na myśli dystans do sytuacji wnuka. Tego nie powinno być. Dystans do syna uważam za udawany. Prezentujesz go wyłącznie gdy ktoś gratuluje lub jest neutralny. W przypadku krytyki wchodzisz w tryb obrony Częstochowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:06 Wiesz, krytyki za to, że mój trzydziestoletni syn się zaręczył, wybacz, przyjmować nie będę. Za nic! Do sytuacji wnuka i syna - a i owszem, mam dystans, duży, bo wiem, że tu nie można histeryzować i działać ad hoc, pod wpływem emocji, tylko trzeba do każdej sprawy, w którą są obaj uwikłani, podejść racjonalnie i w wyważony sposób, wielokrotnie skonsultować na kilku polach. Nie zapalam się i nie macham jakąś szablą dlatego, że syn zapytał dziewczynę, czy za niego wyjdzie. Za mało, żeby podejmować ruchy w tym momencie. Byłoby to bardzo pochopne. Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:25 W zasadzie to nie o kryrykę tych zaręczyn chodzi, dziewczyny jednak zwracają uwagę na całokształt zachowań Twojego syna. Te zaręczyny to takie udawanie, że jest ok. Tego chłopczyka strasznie szkoda, funkcjonowanie w takim układzie, bez tożsamości, ojciec jest albo nie, dziadkowie-rodzice, jakąś pani i kolega jako "członkowie rodziny". On za to zapłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 17:23 Ten chłopiec powinien być w zawodowej rodzinie zastępczej, jeśli nie polskiej, to holenderskiej. Zaczynałby z czystą kartą, w rodzinie skupionej na potrzebach dziecka, a nie jego tatusia od siedmiu boleści, przy którym strach mieć bliskich kolegów, bo się zaraz do sypialni pcha. Pod względem przywiązania ojciec i dziadkowie byli równie obcy, co taka rodzina, tylko z podejściem "chcemy Cię" a nie "skoro już dłużej nie da się udawać, że nie istniejesz, to niech będzie". Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:16 >Nie, nie ma obowiązku tworzyć więzi, bo nikogo nie zmusisz do miłości. Czyli on nie kocha tego dziecka - skoro piszesz o zmuszaniu? >Moją sprawą jest danie wnukowi ciepła w naszym domu i zrobienie wszystkiego, co w naszej mocy, by wszystko, co zrobił i zrobi jeszcze jego ojciec, miało jak najmniejszą siłę rażenia. Póki co robisz na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:47 Że też tekst pisany jest tak trudny... Nie, nie zmuszam go, ani jednego, ani drugiego. To, co razem wytworzyli wynikało z ich chęci. Myślę, że obydwaj wzajemnie się kochają, ale nie jest to miłość klasycznie ojcowsko - synowska. Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:56 >Myślę, że obydwaj wzajemnie się kochają, ale nie jest to miłość klasycznie ojcowsko - synowska. A jaka? Braterska? Sama pisałaś w bazylionie wątków, że docelowo on się ma małym zająć. A teraz już nie kocha go jak syna? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:15 To, że tego chciałby, nie oznacza, że będzie w stanie. Co więcej nawet gdy mówi o tym, że chciałby do tego dążyć, wie doskonale, że bez nas byłoby to niemożliwe, niekorzystne dla dziecka i niebezpieczne. Wie, że jego syn musi mieć dobrze zbudowaną rodzinną wioskę. Nie wykluczam, że dojdą do tego, co ich realnie łączy, ale powiedzmy sobie szczerze - ostatnie miesiące znacznie tę drogę wydłużyły, bo stał się jeszcze bardziej niepewny i ma do zrobienia ze sobą znacznie więcej, niż się wszyscy spodziewaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:31 "Moją sprawą jest danie wnukowi ciepła w naszym domu i zrobienie wszystkiego, co w naszej mocy, by wszystko, co zrobił i zrobi jeszcze jego ojciec, miało jak najmniejszą siłę rażenia." I dla dobra tego wnuka chciałaś go ciągać po psychiatrach, by psychiatra twojego syna lepiej mógł zrozumieć zaburzenia twojego syna. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:43 Hę? Co ty w ogóle wygadujesz? Oczywiście mieszasz tak dokładnie wszystko. Psychiatra syna nam zalecił, żeby wnuk był pod kontrolą psychiatryczną - dla wyłapania jego ewentualnych problemów, bo ma obciążenia genetyczne. Jak zwykle sobie śpiewasz, co ci tam w duszy zagra, a gra tam bardzo fałszywie. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:35 To kim on będzie dla dziecka swojej narzeczonej? Też będzie miał opcję: może budować więź, ale nie musi? Ta kobieta o tym w ogóle wie? Wygląda to tak, jakby mały chłopiec chciał się zabawić, tym razem w rodzinę z panią. To jest totalnie nieodpowiedzialne a Ty chyba tego nie widzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:19 Najpewniej ojczymem. I tak, zapewne będzie miał opcję opcję budowania więzi z pasierbem, a jak ona będzie wyglądała, będzie zależało od nich i rodziców chłopca. Na ten moment syn ma z nim więź wujkową. O tym, jak będzie wyglądała dalej, zadecydują sami tak samo jak macocha moich dzieci i moje dzieci układały sobie relacje i jak ja sobie razem z pasierbicą układałam relację. To, co ja widzę, sądzę, przypuszczam, nic nie zmienia, bo nie decyduję o swoim synu, decyduję o swoim wnuku i tylko w jego sprawach decyzje mogę podejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 18:14 Czyli dla obcego dziecka będzie ojczymem, a dla własnego kim? synem dziadków? Decydować nie decydujesz, ale skoro już rozkminiasz wszystko co dotyczy Twojego syna, to dziwne, że tego aspektu nie wzięłaś na tapetę. Twój syn nie jest uczniem, który ma się tylko uczyć, a reszta dorosłego życia go nie dotyczy, tylko jest biologicznym ojcem i oprócz alimentów ma też obowiązki wobec własnego dziecka. Skoro jest zdolny psychiatrycznie do zawarcia małżeństwa, to jest również zdolny do podjęcia obowiązków wobec własnego dziecka. Zwłaszcza, że Wy z mężem najmłodsi nie jesteście. Rozumiem, że krótko jest trzeźwy, że diagnoza, leki, ale to jest dorosły facet, a nie mała dzidzia, której realia życia nie dotyczą. Skoro chce założyć rodzinę, to ma zasrany obowiązek się leczyć i zadbać w pierwszej kolejności o własne dziecko. Traktujecie go bardzo pobłażliwie, może dlatego jest taki nieodpowiedzialny. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 18:45 Błagam nie wspierajmy w marzeniach ze ten człowiek kiedykolwiek będzie dla tego chłopca ojcem. Dziecko jest w rodzinę zastępczej jego rodzicami są ikoniec i jej mąż. Ojciec to jego brat-wuj w najlepszym wypadku i w tej roli ma szansę się sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 18:47 Polecam „poza systemem” np m.facebook.com/mypozasystemem/ ostatnio był pościk o urlopowaniu dziecka w rodzince bio Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 18:50 Ale dziecko się prędzej czy później dowie, że on jest biologicznym ojcem i to prędzej, niż zrozumie, dlaczego nie mogą mieszkać razem. I trudno będzie wytłumaczyć małemu wciąż dziecku, dlaczego on z tatą mieszkać nie może, a Jaś może. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 18:59 Przecież to jest dla niego obcy człowiek. Dziecko wychowywało się z matką jest w rodzinie zastępczej gdzie ma 3 dorosłego rodzeństwa. Ojca widzi i samo chyba rozumie jaka jest sytuacja? Przypominam że mowa o zaburzonym chorym psychicznie narkomanie niedoszłym samobójcy który prawie rok „na prostej” Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 18:58 ichi51e napisała: > Błagam nie wspierajmy w marzeniach ze ten człowiek kiedykolwiek będzie dla tego > chłopca ojcem. Dziecko jest w rodzinę zastępczej jego rodzicami są ikoniec i j > ej mąż. Ojciec to jego brat-wuj w najlepszym wypadku i w tej roli ma szansę się > sprawdzić. > Więc niech się dziadkowie, cholera jasna, wreszcie skupią na tym pokiereszowanym maluchu, który już na starcie ma przej...ne jak w ruskim czołgu, a nie roztkliwiają nad tatusiem-nie tatusiem i jego wrażliwym ego. Niestety nie mam nadziei, ze mały kiedykolwiek będzie w czyimkolwiek życiu najważniejszy a jego potrzeby traktowane pierwszoplanowo. Obstawiam, że będzie orbitował z resztą rodziny wokół brata-tatusia dwa_w_jednym, poszukującego szczęścia i spełnienia. I do kolejnej jasnej cholery, co 6-latek robi pod prysznicem o godzinie 21-szej, kiedy babcia klepie posty na forum? Nie powinien aby już dawno spać po wysłuchaniu bajeczki i przytuleniu? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 19:02 Nie, jego rodzicami jest syn ikoniec i nieżyjąca matka. I serio, jak ktoś jest zdolny się zaręczać i planować bycie ojczymem dla innego dziecka, to jest też zdolny do bycia ojcem - nie mówię, że tradycyjnym - dla własnego syna. A traktowanie dziecka jako "opcji" jest obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 19:24 Rozumiem o co ci chodzi ale drzewa ci las zasłaniają. To dziecko miało pecha jego bio ojciec ojcem nigdy nie będzie. Co więcej nie będzie też ojcem dla dziecka narzeczonej (które najpewniej ma ojca) najwyżej gościem który mieszka z nimi w domu i ma jazdy. Ja wiem że ludzie mitologizują więź między rodzicem bio a dzieckiem - ale naprawdę czasem lepiej odpuścić a nie skazywać dziecko 20 lat użerania się z ojcem narkomanem któremu wystarczy że raz się noga powinie. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 20:01 Odpuścić znaczyłoby przynajmniej bardzo ograniczyć ich kontakty, a najlepiej je całkowicie zerwać. W obecnej rodzinie to niemożliwe, dlatego nieporozumieniem jest, że trafił tam, a nie do zawodowej rodziny zastępczej. Dawanie opieki nad dzieckiem współuzależnionym dziadkom, u których uzależniony i niestabilny ojciec okresowo pomieszkuje, a jak nie pomieszkuje, to co chwila wpada na obiadki to farsa. No, ale biologiczna rodzina jest święta 🤮 Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 21:10 Ichi twoje założenia są słuszne w przypadku rodziny zastępczej i braku kontaktu z biologicznym ojcem. W sytuacji tego dziecka biologiczny ojciec jak najbardziej jest obecny i co gorsza jest oczkiem w głowie mamusi, to wokół tego zaburzonego narkomana kręci się cały świat tej rodziny. Tak więc to dziecko na każdym kroku w tym domu jest odrzucone i na każdym kroku widzi jaką wielką miłością i wspaniałą rodzinę posiada jego tatuś narkoman, jak jego tatuś potrafi kochać wszystkich tylko nie jego. Dla tego dziecka trafienie do domu ikonieckropki jest takim samym piekłem jak trafienie do domu ojca narkomana. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 21:15 Ciężki układ co tu mówić. Dziecka żal. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 19:21 ichi51e napisała: > Błagam nie wspierajmy w marzeniach ze ten człowiek kiedykolwiek będzie dla tego > chłopca ojcem. Dziecko jest w rodzinę zastępczej jego rodzicami są ikoniec i j > ej mąż. Ojciec to jego brat-wuj w najlepszym wypadku i w tej roli ma szansę się > sprawdzić. > W jakich marzeniach? Marzenie to są te zaręczyny i tworzenie rodziny z kobietą z dzieckiem. On już dziecko ma. Swoje własne. To, że przez 5 lat nie był ojcem, nie oznacza, że jest całkowicie zwolniony z jakichkolwiek zobowiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 13:54 W tym momencie zaczyna sie robic strasznie (jesli ta historia jest prawdziwa, w co coraz bardziej watpie). Chcesz powiedziec, ze twoj syn nie ma zadnych obowiazkow wobec chlopca, ktory wie ze to jest jego ojciec, nie musi nawet z tym dzieckiem zadnej wiezi tworzyc. Dzieckiem, ktorego mama nie zyje przypomne. I jednoczesnie to dziecko bedzie obserwowac jak jego tata tworzy rodzine i wiezi z jego szkolnym kolega? Czy ty masz pojecie jak to wplynie na tego chlopca?? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:36 Tak, nie musi. Żaden człowiek na świecie nie jest zmuszony do budowania jakiejkolwiek więzi. Czy nam się to podoba czy nie i niezależnie od wpływu na drugą osobę, niestety do tego nie da się nikogo zmusić. To opcja. Opcja, z której syn nie korzystał przez prawie sześć lat, skorzystał w tym roku. Nie wiem jeszcze, jak sobie wyobraża tkanie tego patchworku, bo nie miałam okazji z nim jeszcze na ten temat porozmawiać, mam na razie jedynie przypuszczenia. Póki nie mam danych, nie wykonuję histerycznych ruchów. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:43 Przykro mi, ale człowiek, który sprowadził na świat dziecko, taki obowiązek wobec tego dziecka ma. Inaczej jest ścierką, nie człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:48 No toż mój syn jest ścierką. Toż wiem, co robił przez prawie sześć lat w tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 17:27 Skorzystał z opcji. Czyli jak opcja się znudzi, albo zacznie wymagać więcej wysiłku, to z tej opcji sobie może spokojnie zrezygnować? Twoje podejście to wyższy poziom patologii. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 17:44 Jak opcja się znudzi, to już więcej jej mieć nie będzie. Będzie to szalenie trudne i bolesne dla wnuka, ale niestety nie odpowiadam za syna, odpowiadam jedynie za swoją więź z wnukiem, nie ich. Ustawienie tej sytuacji nie należało do łatwych i nie było w niej opcji idealnych, te zniknęły ponad sześć lat temu. Układamy się w dupie, taka jest prawda, co z tego wyjdzie, nikt z nas nie wie. Możemy jedynie reagować na bieżąco na to, co się dzieje i minimalizować skutki, dając wnukowi jak najwięcej ciepła, oparcia i bezwarunkowej miłości. Innej opcji nie mamy w tej sytuacji, a każda próba tłumaczenia się z tego przeze mnie... W sumie jest idiotyzmem, bo ciągle tu mowa o ideałach, tymczasem sytuacja obok ideału nie stała nigdy, jest od niego bardzo daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 20:05 Ależ tych podstaw nie można od niego wymagać! On ma opcje, a dziadkowie pilnują, żeby ojcostwo nie stało się kieratem (określenie autorki z innego związku). Więc zachowują się, jakby dali przedszkolakowi kotka: kiedy chce, to się pobawi, czasami pod nadzorem da jeść, ale kuwetę i weterynarza ogarniają rodzice. Tylko w tej bajce jest nie kotek, a dziecko i nie przedszkolak, a dorosły człowiek. Ale to szczegół. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:48 ikonieckropka napisała: > To opcja. Opcja, z której syn nie korzystał przez prawie sześć lat, skorzystał w tym roku. Dramat polega na tym, ze za ta opcja stoi opuszczone i przerazliwie samotne dziecko, ktore dla nikogo tak naprawde nie jest wazne. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:22 Pamiętajmy że nie mówimy o zwykłym człowieku tylko o sobie chorej, obciążonej, po próbach samobójczych, narkotykach itd. Tak dla dziecka lepiej nie mieć z takim za dużo czasu spólnego a już na pewno nie warto go oszukiwać że to kiedyś będzie prawdziwy tata. To jak trzymanie dziecka w rodzinie zastępczej i oddawanie go z powrotem rodzicom bo przecież to rodzice kochają i chcą nimi obiecują że już pić nie będą. Tymczasem te dzieci przeważnie wracają do rodziny zastępczej jeszcze bardziej poranione. Owszem to wygląda inaczej bo u ikoniec „wszystko pozostało w rodzinie” ale to jest ten sam przypadek. Najlepsze co rodzic moze zrobic to przestac oszukiwac dziecko i siebie - zreszta on sie do tej opieki specjalnie nie garnie zauważmy. Raczej jest to typowe podejście egoisty „to jest MOJE dziecko” i teraz okazjonalnie pobawię się w tatę. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:50 Zgaszam sie z kazdym twoim slowem, uwazam zreszta ze ten chlopiec powinien byc od razu trafic do adopcji zewnetrznej, gdzie bylby chciany i zostalby we wlasciwy sposob zaopiekowany. Ale to dziecko jest gdzie jest, widzi ze jego tata nie chce/nie moze byc jego tata. I nagle zobaczy tez ze ten sam czlowiek nagle zostal tata kolegi z lawki obok. Przeciez malo ktory dorosly poradzilby sobie z takim poczuciem odrzucenia. A autorka caly czas bagatelizuje ten aspekt skupiajac sie na synu. Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:55 Ale przecież był wątek o tym, że syn za późno odstawił małego do dziadków i była drama, była mowa o tym, że zaopiekuje się małym jak będzie gotowy, że nie chce tracić szans na rodzicielstwo. A teraz "nie da się zmusić do więzi" Za dużo szczegółów i narracja się plącze. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:57 Bo się nie da zmusić i zmuszać jego nie trzeba. Sam z własnej inicjatywy robi to, co robi. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:56 Ja niczego nie bagatelizuję. Ja jedynie sygnalizuję, że chwilowo jestem wbita w fotel, potrzebuję czasu, żeby pewne rzeczy rozważyć, przede wszystkim muszę z nimi siąść i pogadać, jak to widzą, i względem tego pewne rzeczy poustawiać. Do tego, żeby mój syn został ojczymem tamtego chłopca - daleko, do zostania jego ojcem... Hm, chyba prawdziwy ojciec nie byłby zadowolony, aby ktoś mu odebrał rolę. Ja po prostu nie histeryzuję, nie panikuję, ja się zastanawiam, jak ochronić wnuka, a żeby to zrobić, potrzebuję więcej danych, a te dane potrzebne nam do rozważań, co dalej, sobie nie wywróżę, tylko muszę wysłuchać jakiegoś planu. W biegu nie będę go wysłuchiwać, chętnie wysłucham na spokoju pewnie w weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:03 ikonieckropka napisała: > Do tego, żeby mój syn został ojczymem tamtego chłopca - daleko, do zostania jego > ojcem... Hm, chyba prawdziwy ojciec nie byłby zadowolony, aby ktoś mu odebrał r > olę. Serio myslisz ze 6-latek ogarnie te roznice? > ja się zastanawiam, jak ochronić wnuka, Wiec dlaczego z twoich wpisow (nie tylko w tym watku zreszta) przebija cos zupelnie innego? W ogole nie skupiasz na nim swoich refleksji, on gdzies tam jest, na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:19 Forum nie jest normalnym życiem, nie wiesz, na czym skupiam wszystkie swoje refleksje. Te nad synem lądują często na forum, inne może niekoniecznie. Różne mam wytrychy, bo też różnych wytrychów potrzebuję. Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:35 ikonieckropka napisała: > Forum nie jest normalnym życiem, nie wiesz, na czym skupiam wszystkie swoje ref > leksje. Te nad synem lądują często na forum, inne może niekoniecznie. Różne mam > wytrychy, bo też różnych wytrychów potrzebuję. Nie jest. Ale jednak,cdoskonale widać, co Cię zajmuje i jak piszesz o synu a jak o wnuku, gdy forum pyta. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:32 Daleko? Jeżeli po ślubie zamieszkają razem tj. Twój syn + pani żona i jej dziecko, a wnuk zostanie z Wami, to za rok, bo taki czas podałaś, Twoj wnuk zobaczy własnego ojca, jak mieszka z innym chłopcem. W dodatku ten chłopiec to kolega wnuka, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację, bo będą się widywać codziennie w szkole. Wnuk wraca do Was, a Zyzio do mieszkania z ojczymem. Przecież dorosłemu zryje coś takiego banię. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 17:31 Jeśli ten chłopiec nie stanie się trudnym nastolatkiem z tendencją do powielania zachowań, który dzięki używkom dostał więcej wsparcia niż on, to powinien od razu zostać świętym. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 17:32 Dlatego trzeba na spokoju usiąść, porozmawiać, jak oni to widzą, postawić ewentualne warunki, może iść ze sprawą wyżej. W tej chwili mogę jedynie przypuszczać, jakie on ma plany. Na taką rozmowę są potrzebne odpowiednie warunki, może w weekend uda nam się ją przeprowadzić. Na razie nie wszczynam rabanu, choć nie wykluczam, że do niego dojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:23 Ale nie trafił do adopcji przez obcych. Ma to swoje plusy i ma to swoje minusy, natomiast rozważanie ich w tej chwili zupełnie nic nie wnosi do jego sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 20:12 azalee napisał(a): > W tym momencie zaczyna sie robic strasznie (jesli ta historia jest prawdziwa, w > co coraz bardziej watpie). > Chcesz powiedziec, ze twoj syn nie ma zadnych obowiazkow wobec chlopca, ktory [ > b]wie [/b]ze to jest jego ojciec, nie musi nawet z tym dzieckiem zadnej wiezi t > worzyc. Dzieckiem, ktorego mama nie zyje przypomne. > I jednoczesnie to dziecko bedzie obserwowac jak jego tata tworzy rodzine i wiez > i z jego szkolnym kolega? > Czy ty masz pojecie jak to wplynie na tego chlopca?? Chyba juz widomo, po kim syn ma zaburzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:41 ikonieckropka napisała: > Nie przyszedł też do mnie człowiek, który ma tworzyć bezpieczny > dom dla wnuka (skąd takie idiotyczne założenie?!). On nie ma obowiązków wobec s > wojego dziecka poza alimentacyjnymi. Też nie, bo nawet i kwotę alimentów mu zmniejszyłaś, bo "zostawało" (wtf?). Pomysł, by nie zostawało u wnuka, a zostawało borderowi doskonale oddaje i twój tryb myślenia, i hierarchię ważności członków twojej rodziny. Wasz dorosły i samodzielny syn w sumie nie ma żadnych obowiązków, poza "byciem szczęśliwym"... Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 14:54 Zapewniam Cię, że w tej chwili borderowi nie zostaje, biorąc pod uwagę długie l4, a alimenty, które płacił, nie były małe, więc to nie jest zmniejszenie z tysiąca złotych na pięćset. Skończy l4, wrócimy do wyższej kwoty. Nasz dorosły syn obowiązki ma. Ma płacić wysokie alimenty, ma brać leki i być pod opieką lekarską, inaczej nie mamy w ogóle o czym rozmawiać, ma chcieć trzymać czystość/trzeźwość. To jego obowiązki względem jego dziecka, jeśli chce mieć z nim kontakt. Więcej obowiązków nie ma, owszem, dlaczego miałby mieć? Z reguły trzydziestoletnie dzieci nie mają obowiązków wobec rodziców, jeśli razem nie mieszkają. Odpowiedz Link Zgłoś
pseudo_stokrotka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:42 ikonieckropka napisała: > Z reguły > trzydziestoletnie dzieci nie mają obowiązków wobec rodziców, jeśli razem nie m > ieszkają. A syn z wami nie mieszka? Odpowiedz Link Zgłoś
ikonieckropka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 17:33 Już nie, choć często bywa, zdarza się, że zanocuje. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:06 A pisałam, żeby wyróżnić ikonieckropkow w wyborach wątku roku to nieeee. A teraz będzie się starać jeszcze bardziej w nadziei że dostanie Oskara za 2025. Bo ona nie jest prawdziwa? No napiszcie mi że nie jest, bo jeśli tak, to biedne jest to hipotetyczne dziecko, które się dostało w jej ręce Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:15 > Bo ona nie jest prawdziwa? Nie jest. Przedobrzyła zakładając tu konto swojego niby syna, który się tu niby wypowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 15:43 please podaj linka, bo za duzo zeby wszystko czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 13:13 malia napisała: > A pisałam, żeby wyróżnić ikonieckropkow w wyborach wątku roku to nieeee. No przecież była wśród ośmiu finalistów Odpowiedz Link Zgłoś
pseudo_stokrotka Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 16:21 Tak naprawdę to powinniście to przyjąć do wiadomości i koniec. Wasz syn łamie zasady, które przyjął, ale to nie wasz problem, nie macie na to wpływu. Wasze jedyne zadanie to chronić wnuka. Sad oddał go wam pod opiekę, a wy narazacie go na kontakty z waszym synem i dalsze zawirowania w zyciu w naprawdę duzym natezeniu. Strasznie, strasznie mi żal tego malucha. Ma dopiero kilka lat, a juz dostał potężnie w d..ę od losu, i nie ma nikogo, dla kogo jest bezwarunkowo najważniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
cpun-i-narkoman Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 22:58 Przeczytałem sobie całość, nie pierwszy raz. Mam pewną refleksję. Świat jest jakiś przedziwny. Jestem złym człowiekiem. Poznałem w ciągu tego roku ludzi tak samo złych albo gorszych. W moim złym świecie na taki wątek padłyby pytania, co o tym myślisz, jak się z tym czujesz, czego się obawiasz, jak się dowiedziałaś, kiedy to się stało, to kiedy ślub, jak myślisz, po co im to, czy rozumiesz dlaczego, powiedział ci sam, czy razem, to jakie dalsze plany, co teraz, co na to mąż, co reszta rodziny, kiedy dowie się młody, jak się dowie, czy coś już uzgodniliście, czy to duma czy rozczarowanie? Nikt nie zapytał, jakie są emocje, wszyscy powiedzieli, jakie być powinny. W świecie dobrych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Zaręczyli się 😯 08.01.25, 23:24 Forum nie człowiek, ale też mu się tworzy mentalność wątku. Taka egzotyka, ale siłą rzeczy to niszowe. Odpowiedz Link Zgłoś
cpun-i-narkoman Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 14:17 Wiadomix, bo forum w ogóle nie tworzą ludzie. 😇 Ja to nawet kupuję, że w sforze przestaje się być jednostką, że odpowiedzialność osobista się rozmywa, tylko niech hipokryci nie udają, że po dołączeniu do tej sfory są jeszcze ludźmi. Ludzie, deko opamiętania.🤪 Wścieklizna jest w **** zakaźna zwłaszcza dla samotnych, zgorzkniałych i sfrustrowanych wilków. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 14:29 "Wścieklizna jest w **** zakaźna zwłaszcza dla samotnych, zgorzkniałych i sfrustrowanych wilków." Zgorzkniali i sfrustrowani bo wytykają tobie egoizm, egocentryzm i niszczenie kilkuletniego dziecka. Niezależnie czy wypowiadasz się jako babcia tego dziecka czy jako ojciec wasze przedmiotowe traktowanie tego chłopca i stawianie na piedestału starego narkomana jest po prostu nieakceptowalne. Sfrustrowana/ny jesteś natomiast ty, bo nawet nie potrafisz wziąć odpowiedzialności za swoje decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 08:27 Sporo z tych pytań padło. Do listy specjalistów dołącz okulistę. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 09:49 "Przeczytałem sobie całość, nie pierwszy raz. Mam pewną refleksję. Świat jest jakiś przedziwny. Jestem złym człowiekiem. Poznałem w ciągu tego roku ludzi tak samo złych albo gorszych." Trudno powiedzieć czy złym, na pewno uzależnionym, destrukcyjnym, egoistycznym i z wyżartym przez używki mózgiem. "Nikt nie zapytał, jakie są emocje, wszyscy powiedzieli, jakie być powinny. W świecie dobrych ludzi? " Czyli zamiast odpowiedzieć na pytania, zamiast refleksji nad swoim postępowaniem znów użalanie się i robienie z siebie biednego misia. Jak większość obstawiam nowe wcielenie ikonieckropka. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 10:16 "Nie, zapewniam Cię, mój wnuk nie zasługuje na takiego ojca, jakiego ma. Zasługuje na dobrego ojca. Poważnie. Niestety takiego nigdy nie będzie miał." To pisze matka o synu. Jednocześnie kładzie się Rejtanem, jak ktoś powie coś źle o nim. Albo (raczej, tym samym?) o niej. Zresztą ktoś (kto? matka? syn?) założył nicka "cpun i narkoman". Czyli kolejne dobicie. To chyba podwójne wiązanie jest. Można poczytać tu: szulakiewicz.pl/zaklad/wp-content/uploads/2017/05/podw%C3%B3jne-wi%C4%85zanie.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 12:34 Bo tu nie chodzi o Ciebie i Twoją urażoną dumę, jesteś dorosły, swoje życie możesz s.dolić jeszcze bardziej niż już to zrobiłeś i nic nikomu do tego. Tu chodzi o małe, straumatyzowane dziecko, zależne od uzależnionego, niestabilnego i, jak widać po tym poście, skrajnie egoistycznego ojca i współuzależnionych dziadków. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 14:09 Wszyscy wiedzą ( i on, i babcia i reszta rodziny - zapewne) że on jeszcze długo nie będzie się nadawał na bycie pełnoprawnym ojcem swojego dziecka ... A tu nagle pretenduje do bycia ojcem nieswojego dziecka, i to już tu i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
cpun-i-narkoman Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 14:44 O jaaaaaa! Miło mi, nie dawno nie rokowałem, a teraz chyba jestem w stanie odzyskać pełnię władz rodzicielskich nad swoim synem i jeszcze odebrać władzę innemu typowi i adoptować jego dziecko. 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:35 W naszym państwie wszystko jest możliwe. Co nie oznacza że jest to dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
cpun-i-narkoman [...] 09.01.25, 14:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 10:18 Ignorancja to błogosławieństwo. Niekiedy i równia pochyła. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 10:27 Czyli ja, ja, ja, moje emocje. Dopiero na szarym końcu „kiedy dowie się młody”. Tymczasem, typowa ematka w pierwszej kolejności będzie myślała o dobru dziecka, nawet cudzego. Odpowiedz Link Zgłoś
cpun-i-narkoman [...] 09.01.25, 14:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 14:40 Kogoś ubodło... A o "swoim" dziecku to sobie przypomniałeś po 5 latach, więc nie rób z siebie nagle jego obrońcy. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 14:41 A główna opiekunka dostawała od pierwszego wątku tę samą radę: kopnąć cię w zad i zająć się wnukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 14:45 Może Ty zrobiłbyś coś dla własnego dziecka i głównej opiekunki? Milion wątków powstał o Tobie, Twoich emocjach, tym jak ciężko Ci z faktem że siostra jest w ciąży, na nawet popełniłeś łzawy wątek o matce swojego dziecka na forum psychologia, żeby parę dni później podbić emocje zaręczynami. Normalni ludzie w takiej sytuacji skupiają się na dziecku i jego potrzebach, a nie na własnym ego i wiciu gniazdka z nową panią. Nigdy nie twierdziłam, że jestem dobrym człowiekiem, natomiast żaden mój ex nie popełnił samobojstwa, nie ukrywałam dzieci przed rodziną, nie mam nałogów, nie leczę się u psychiatry, a to co robię nie krzywdzi moich najbliższych, żeby musieli uczęszczać na terapię/zakładać milion pińcet wątków i rozbijać gówno na atomy. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:18 Wątek "ciążowy" to był hit. Jak siostra śmiała zajść w ciążę, jak on biedy sobie z tym poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:01 "Następna. To jeszcze raz: nie wycieraj sobie lica moim dzieckiem. Typowa ematka jakby chciała dobra mojego syna, nie szczułaby na jego główną opiekunkę, której przyszło rzeźbić w gównie, a poradą dla niej jest zmiana gówna na marmur. Znam takich, co sobie robią tarczę ze słabszych, biorą ich na zakładników, żeby pokazać jacy to, *****, bohaterowie. 🤮 Dobrzy ludzie nie segregują. Dobroć nie jest wybiórcza. Taka jesteś, *****, szlachetna? To co zrobiłaś dla tego dziecka, którego dobro stan tak Ci na sercu leży? Niewiele, a ja ci powiem, co mogłaś. Mogłaś pogadać, wesprzeć, dodać otuchy temu, kto ma z tym dzieckiem bezpośredni kontakt i chyba siły mu czea najbardziej. Zamiast tego beształaś. Idioty ze mnie nie rób, wbrew temu co się tu niektórym wydaje aż tak wyżartego mózgu nie mam, żeby nie czytać hipokryzji. 👺" Kropka skończ pier... i usprawiedliwiać swój brak troski i empatii w stosunku do wnuka. Gdybym nie była DDA i nie wiedziała jak działa alkoholik to może i bym uwierzyła w stworzenie nowej postaci " syna narkomana" , ale za dobrze znam ten miód by nie poznać sztucznej kreacji. O ile te wcześniejsze wypowiedzi brzmiały jak alkoholik kilka godzin po zachlaniu i wpadający w fazę filozofowania, o tyle teraz już całkowicie wypadłaś z roli osoby uzależnionej. Odpowiedz Link Zgłoś
cpun-i-narkoman [...] 09.01.25, 15:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:33 To jest normalna reakcja ludzi, którzy mają inne zainteresowania niż prochy i wóda. Nie ma się czym chwalić, tzn. może w Twoim towarzystwie licytacje, kto może więcej są modne, poza patologią rozmawia się o innych rzeczach. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:35 Widzisz większość ludzi nie musi brać ani chlać aby mieć otwarty umysł i własne przemyślenia. Teraz rozumiem, czemu przymykałaś oko na ćpanie i chlanie nastolatka, wszak " artyści" wchodzą na wyżyny twórcze będąc pod wpływem. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:43 To, że masz inaczej*, to powód do dumy? * Tak, wiem, że to fikcja, ale to mnie zafascynowało. Nie sądziłam, że chwalenie się, kto więcej używek może przyjąć, występuje u ludzi powyżej 20. roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:50 Kropka, przecież syn ma być na oddziale dziennym! Nie mogłaś wytrzymać do nieco późniejszych godzin? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 17:56 „Ty byś 0,2 grama haszu wyjarała i być zdania nie złożyła. A po cracku to byś rośliną była.” Czy jakaś dobra dusza mogłaby mi wytłumaczyć ten zarzut..? Bo ja nie mam żadnego doświadczenia z cpaniem i nie czaję…? Czy chodzi o to, że ematka jest zła, bo nie wyrobiła sobie regularnym cpaniem wysokiej tolerancji na narkotyki…? A powinna bez mrugnięcia okiem dawać wprost w żyłę kopiatą porcję heroiny i wówczas dopiero byłaby partnerką do rozmowy…? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:50 Po prostu ematka na trzeźwo za cienka jest do tej wymiany zdań . Nic nie poradzę, kwiczę, te wpisy to perełka trollowania . Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:05 Ahahahahaha, Ikonieckropko, przesadziłaś troszkę z poziomem trollingu. Słowa o "typowej ematce" mogłyby paść tylko z klawiatury stałego bywalca, bo ktoś kto wpada z doskoku nie ma pojęcia o "typowej ematce". Zdenerwowałaś się biedulko, że za mało głasków i gratulacji i wzniosłaś na poziom żenady. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:35 ikonieckropka przesadziła już dawno, teraz poziom absurdu sięgnął wysoko. Chciałam napisać, że już osiągnął szczyt, ale przyszła mi jeszcze taka myśl do głowy - może powinna jeszcze przyszła narzeczona się objawić, ona by też miała coś do powiedzenia w obronie synusia. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:41 Oj jeszcze pozostała i narzeczona i wnuk i pozostałe dorosłe dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:45 no tak, masz rację, mąż też jakiś cichy jest, a tu rodzina w potrzebie Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:02 I sąsiedzi, którzy potwierdzą, że zawsze dzień dobry mówi Odpowiedz Link Zgłoś
galaxyhitchhiker Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:49 Laski, ja wam mówię, to jest Berga. Albo Hrabina. Albo jeszcze taka jedna, nicka nie pamiętam, coś z cyframi - też rzeźbiła historię z coraz większymi niedorzecznościami, jak ktoś pokazywał niedorzeczności w narracji to też jej wjeżdżała agresja. Zasadniczo nie ma co przeżywać, nikomu tam nie dzieje się krzywda, tylko ktoś się bawi traumami ematek, które kiedyś tu się za bardzo otworzyły. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 19:00 Wiesz, ja dzieliłam się z tym osobnikiem (osobniczką?) swoimi spostrzeżeniami na temat uzależnienia i współuzależnienia, ale w sumie nam w dupie, czy ktoś uważa, że się zanadto otworzyłam, czy nie, mam w dupie również to, że czasami niektóre panie tutaj, nie wiedząc, jak być górą w dyskusji ze mną, zaczynają we mnie walić ad personam problemem narkotykowym mojej córki. Dla mnie to był doskonały wzorzec tego, jakim rodzicem osoby uzależnionej nie być, i jak nie karmić współuzależnienia. A to, co pisały inne dziewczyny, które są np. DDA - to była bezcenna, choć bardzo gorzka perspektywa. Może komuś to się przyda. W każdym razie ja piszę o takich kwestiach z nadzieją, że komuś moje gadanie, moja szczera perspektywa też się przyda, bo na dzień dzisiejszy wyszłyśmy z tego z młodą zwycięsko (ona, bo jest trzeźwa od ponad 19 miesięcy i zachowuje się jak normalny człowiek, ja bo jednak stałam się krok po kroku troszkę lepszym człowiekiem i rodzicem, i dobrze mi z tym). Odpowiedz Link Zgłoś
galaxyhitchhiker Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 19:08 Alex, Ty się dzielisz na forum od dawna, ale przynajmniej - mam nadzieję - że prawdą, nawet jeśli jest kijowa. IMO, Twoje wpisy warte są poczytania, nawet jak człowiekowi ręce opadają i ma ochotę Ci przywalić (sorry ). Ale przynajmniej całość jest spójna, i jakby powiedział redaktor - widać sensowny rozwój postaci. I generalnie jeśli ktoś ma problem podobny do Twojego, to czegoś się od Ciebie nauczy. Od kropki nie, bo kropka jest zwykłą atencjuszką, która pisze tylko po to, żeby ktoś się nią zainteresował, a nie po to, żeby znaleźć pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 21:02 Widzisz, a ja w pewnym momencie doszłam do wniosku, że nie będę jej opowiadać o moim życiu z ChAD, bo prędzej czy później zostanie to przekręcone o 180 stopni i wykorzystane do obrony syneczka. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 00:46 Albo Hrabina A gdzie ona sie podziała? Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 18:15 Ponoć wstawiła jakąś fotkę z netu jako swoją . Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 18:31 alex_vause35 napisała: > Ponoć wstawiła jakąś fotkę z netu jako swoją . > Serio i co i uciekla? Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 18:47 Nie ma jej, odkąd została zdemaskowana . Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zaręczyli się 😯 13.01.25, 11:04 Udziela się na forum psychologia dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 17:54 Następna. To jeszcze raz: nie wycieraj sobie lica moim dzieckiem. Tym dzieckiem ktore mialeś w dupie 5/6 lat. A teraz nawet nie musisz byc ojcem. Tworzyć więzi. Zalosne proby bycia tatusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
cpun-i-narkoman [...] 09.01.25, 14:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 14:42 akurat Twoja matka to już tu raz halę odlotów urządzała. Na zawsze trwało miesiąc.🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:03 Widać po kim syn ikonieckropki odziedziczył zaburzenia psychiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:14 "Przecież to ona." Dlatego napisałam, że widać po kim zaburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:35 chyba nie sądzisz, że to czyjkolwiek syn ? Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 18:15 To raczej jedna i ta sama osobowość wieloraka . Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 14:50 Tak. W świecie ludzi, którzy na pierwszym miejscu stawiają dobro dziecka. Tego dziecka i wnuka, które przez matkę (babcię) i syna, ojca tego dziecka, chociaż może właściwsze byłoby dawcę spermy, bo na bycie nazwanym ojcem to trzeba zasłużyć, jest starannie pomijane i stawiane na ostatnim miejscu. A nie o dobro dorosłego, narcystycznego, zaburzonego narkomana, który dba tylko o swoje własne potrzeby i zapatrzoną w niego matkę, która niby to chciałaby, żeby syn wyszedł na prostą, ale robi wszystko, żeby sabotować jego, średnio zresztą udane, albo wręcz tylko pozorowane, próby. Wasze emocje to wasza sprawa, jesteście dorośli. Nikogo to nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:42 cpun-i-narkoman napisał(a): > Jestem złym człowiekiem. Nie no, bez przesady, do Rasputina bardzo ci daleko. Ale saga jest zgrabnie napisana. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:49 eeeee nie, zgrabnie też nie, od początku były nieścisłości, takie sztuczne rozbijanie g..... na atomy i podniecania się własnymi psychologicznymi wywodami, cały czas gadka o terapiach wszystkich razem i każdego z osobna i szczegóły i porady takie, że mógłby uch udzielić tylko psi z Wiednia, a nie normalny terapeuta Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:58 A mnie sie ta dramaturgia podoba. Tak jest trochę antyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:10 Myślałam o współczesnym Makbecie nawet, ale Makbet dokonał wyboru, a jak wiemy, syn ikropki jest ofiarą losu (fatum). Czyli jednak antyk. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:43 Od początku łaska trolluje aż miło! Tylko, typowa ematka beż trolla żyć nie może i musi go dokarmiać. Ot rozrywka jak co dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach_1 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:48 afro.ninja napisała: > Od początku łaska trolluje aż miło! No może i tak Ale trudno zrozumieć jak komuś nie szkoda czasu na takie trollowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:53 bo do tego trzeba mieć jakieś predyspozycje ( czytaj zaburzenia inaczej mówiąc nierówno pod sufitem) Odpowiedz Link Zgłoś
karyna-z-radzymina Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 17:06 Tylko tak przycupne z popcornem na wypadek gdybyście mieli się bluzgac jeszcze trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Zaręczyli się 😯 13.01.25, 09:16 Po pierwsze, ja zapytałam Po drugie, skąd pomysł że żyjemy w świecie dobrych ludzi, no bez jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zaręczyli się 😯 13.01.25, 19:36 Pomysł na świat dobrych ludzi bierze się z młodości i naiwności. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 15:59 Boże, rozwój tego wątku i pojawienie się tego deus ex machina to jakaś niekończąca się żenada. A już myślałam, że to wszystko jednak dzieje się naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:29 Czyli co, prawdziwe historie to tylko od takich weteranek jak my? Ech, szkoda gadać/czytać/pisać... Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:47 Sorry, ale tu mało kto prawdę pisał. Ale równia pochyla zaczęła się od joli kotki, która w końcu zdemaskował Ryszard, a trollowi znudziło się wcielenie zaburzonej anorektyczki z milionami na koncie. To wymyśla sobie nowe wcielenia. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:33 Danaide, a w dodatku te prawdziwe też są mocno dawkowane, bo weteranki wiedzą z doświadczenia, że łatwo w dziób zarobić zanadto się obnażając... Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:32 Żenadą to było chwalenie się, ile można wziąć i dalej "myśleć". Pytanie, skąd autorka wie, jakie są dawki różnych narkotyków. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:45 2 pytania do AI i masz wszystkie informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:48 Zwyczajnie wpisujesz w Google. Wpisy są niezwykle do siebie podobne. Jakby to pisała jedna i ta sama osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 17:12 Mnie urzekły żmije i wilki. Ujawniła się poetycka natura. Co prawda nie wiadomo kogo i po czym, ale to jakby drugorzędne. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Zaręczyli się 😯 10.01.25, 01:09 Powiadasz, że plagiat? Artysta artyście wilkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:34 Gdzie te żmije? Nie przetrawię całości. A podpisywanie się "ćpun i narkoman", kimkolwiek ta osoba jest, budzi we mnie chęć rzygania. Pomijam, że nikt uzależniony, po terapii zakończonej sukcesem, po roku trzeźwości, by się sam tak nie nazwał. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:51 Oj, nie wytrzymałam jednak i przeczytałam wpisy pod tym drugim nickiem . Ómarłam, jak to się kiedyś mowiło . Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Zaręczyli się 😯 12.01.25, 18:16 Przypomniało mi się "to nie ludzie, to wilki..." Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:22 alex_vause35 napisała: > Boże, rozwój tego wątku i pojawienie się tego deus ex machina to jakaś niekończ > ąca się żenada. > A już myślałam, że to wszystko jednak dzieje się naprawdę. > W sumie nie wiem gdzie się wpisać, więc pozwolisz, Alex, że pod Tobą, bo mam takie samo uczucie żenady i totalnego WTF. Mnie się czasem wydawało, że ikoniec trolluje, ale dość spójnie. Teraz jak widzę to rozdwojenie, no niezły pomysł, ale ta zawartość.. ściek totalny i odjazd na pełnej Jakby ten niby syn prawdziwy był, to w realu po pierwszym zdaniu nogi za pas i nawet nie mysleć, że się taką postać spotkało. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 19:06 On niby miał być taki inteligentny, artysta, wrażliwiec, a wyszedł ściek. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: Zaręczyli się 😯 13.01.25, 05:47 Ómarłam i ja. Dopiero teraz odkryłam, jak to się wątek pięknie rozwinął. Odpowiedz Link Zgłoś
astomi25 Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:22 Przeczytalam caly watek przed poludniem. Chcialam teraz ci cos napisac kropka, ale watek poszedl w zlym kierunku. Grasz na dwa konta, nieladnie. Skasowalam wiec moja wypowiedz. Uwazam ze jestes niestety trollem🤷🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 16:51 Ale serio dopiero teraz?! Ona od pierwszego wątku trollowala. Nikt by nie ujawnił tylu szczegółów z własnego życia. Po prostu ludzi wciąga pisanie takich kitów. Pamiętam taka histore z życia rodzinnego. Jakąś łaska pisała, że ma męża, który bije jedno dziecko. No i ktoś to zgłosił. Łaska się gęsto tłumaczyła na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Zaręczyli się 😯 09.01.25, 18:33 No ale za mitomanię nie mogą nikogo skazać. Dziewczyna napisała, że ona wymyślą takie historię, bo to silniejsze od niej. Odpowiedz Link Zgłoś