Ja nie mam, ale bliska mi osoba. No i się martwię

Lekarze różnie, jedni właściwie looz w gaciach, obserwujmy, inni "Jezusmaria-co-tak-długo, tniemy"
Macie jakąś wiedzę i doświadczenie w temacie?
Musiałam coś doradzić, powiedziałam, że trzeba to ogarnąć zabiegowo, bo na moją wiedzę tak faktycznie jest, ale się stresuję.