Dodaj do ulubionych

Tyroksyna a osteoporoza

24.01.25, 16:24
W którymś wątku było, że tyroksyna ma wpływ na kości. Czyli, jak się ma niedoczynność tarczycy to co powinno się robić? Mój endokrynolog (chodzę raz w roku, skupia się na guzku na tarczycy), jak widzi po lekach tsh w okolicy 1, uważa że jest dobrze (dawka ustalona wiele lat temu). Czuję się dobrze, mimo wielu innych chorób, stąd nie skupiam się na tarczycy.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Tyroksyna a osteoporoza 24.01.25, 16:28
      W wątku kozicy bodajże. Aż jestem ciekawa, jak u mnie z kośćmi.
    • turzyca Re: Tyroksyna a osteoporoza 24.01.25, 16:55
      Samo Hashimoto ma negatywny wpływ na gęstość kości.

      Jak przy każdym leczeniu trzeba uwzględnić indywidualne uwarunkowania - zagrożenie z powodu czynników rodzinnych i środowiskowych osteoporozą, problemami z układem krążenia, nadwagą, depresją.
    • snakelilith Re: Tyroksyna a osteoporoza 24.01.25, 17:13
      Ja o tym pisałam. W niemieckiej prasie pojawiły się takie artykuły. I portale zajmujące się tematem tarczycy o tym piszą. Chodzi o amerykańskie badanie publikowane tu:
      Ghotbi, E, Simonsick E, Demehri S et al (2024): Levothyroxine Use and Bone Loss in Euthyroid Older Adults: A Longitudinal Analysis from Baltimore Longitudinal Study of Aging. press.rsna.org/timssnet/media/pressreleases/PDF/pressreleasePDF.cfm?ID=2538
      By uściślić, chodziło o ludzi powyżej 65 roku życia, więc nie można tego rygorystycznie przełożyć na młodszych.
      Z drugiej strony, osteoporoza jest zagrożeniem dla kobiet zwykle gdy spadają hormony i jest to proces postępujący, więc refleksja ( i może kontrola kości) dla przyjmujących tyroksynę byłaby wskazana.
      Nie wiem jak postępuje się przy ludziach z diagnozowaną niedoczynnością.
      Ja osobiście mam TSH zawsze powyżej 2,5, zwykle na granicy normy w okolicach 4, a było już nawet ciut powyżej. Nie mam żadnych objawów, więc tego nie leczę. A moja lekarka mówiła też, że odchodzi się już od natychmiastowego bombardowania tyroksyną zaraz po przekroczeniu normy, bo tyroksyna może mieć także niekorzystny wpływ na organizm i im człowiek starszy, tym bardziej trzeba być ostrożnym. I nie chodziło tu nawet o kości, a bardziej o serce.
      W każdym razie, w okolicach 60 tki warto zrobić badanie gęstości kości, w przypadku wczesnej menopauzy, lepiej nawet wcześniej, by w razie czego móc reagować.
      • anajustina Re: Tyroksyna a osteoporoza 17.02.25, 07:12
        Mam dwie znajome w Niemczech, obie po wycięciu tarczycy, nikt im nigdy na badania kości nie wysyłał. Aż dziwne, przecież biorą lewo tyroksynę prawie 200.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka