Dodaj do ulubionych

Szczotkowanie a siniaki

29.01.25, 15:26
Do znajacych sie na szczotkowaniu, a jest was tutaj sporo : czy mozna szczotkowac siniaki na nogach?
Na fali watkow zachwalajacych sczczotkowanie ciala na sucho postanowilam i ja smile Kupilam odpowiedni sprzet i niesiona zapalem zaczelam szorowac wczoraj wieczorem. Ale no wlasnie : na nogach mam sporo siniakow i po ich porzadnym wyszorowaniu zaczelam sie zastanawiac czy to na pewno dobry pomysl.
Czytalam tutaj, ze szczotka nie jest polecana przy popekanych naczynkach, a jak sie to ma do siniakow?
Dodam, ze siniaki sa "pourazowe", nie sa wynikiem zadnych problemow z zylami czy krazeniem.
Obserwuj wątek
    • taje Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 16:34
      Ja szczotkuję mimo siniaków i nic, odpukać, złego się nie dzieje. A skóra ogólnie rzeczywiście lepiej wygląda (a na początku nie wierzyłam dziewczynom, które zachwalały szczotkowanie, niemądrą ja). Ale przycupnę posłuchać, a nuż okaże się, że źle robimy?
      • szarmszejk123 Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 16:38
        Też szczotkuje, inaczej musiałabym w ogóle nogi omijać, bo zawsze mam posiniaczone, szczególnie w jednym miejscu, gdzie zawsze walę w róg łóżka...
      • princesswhitewolf Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 16:50
        No a co to szczotkowanie daje i jaki ma wplyw na niszczenie naturalnej flory bakteryjnej i rozciaganie skory? Tak pytam bo bym miala obawy
        • szarmszejk123 Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 16:53
          Mnie np. pomaga pozbyć się rogowacenia okołomieszkowego. W połączeniu z balsamem z mocznikiem praktycznie się tego pozbyłam, a miałam od nastoletnosci.
          Co do reszty, to nie wiem:p
          • princesswhitewolf Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 16:54
            No a jak ktos nie ma tego rogowacenia to jak to dziala?
            • taje Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 19:24
              Działa trochę jak piling i mam wrażenie, że skóra jest lepiej nawilżona (może dlatego, że po takim szczotkowaniu na sucho i wzięciu prysznica balsam jakoś lepiej się wchłania). No i dziewczyny twierdzą, a przynajmniej niektóre, że u nich prawie całkowicie znikł cellulit.
        • azalee Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 16:58
          Szczotkowanie dziala jak peeling, nie mam pojecia o wplywie na niszczenie naturalnej flory bakteryjnej i rozciaganie skory
      • snakelilith Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 16:58
        taje napisała:

        > Ja szczotkuję mimo siniaków i nic, odpukać, złego się nie dzieje.

        JESZCZE się nie dzieje. Ale jak masz często siniaki, to jest to oznaka słabych naczyń. Ja też tak mam i u mnie problem pogorszył się wręcz dramatycznie w okolicach menopauzy. Dobrze, że nie szczotkowałam, bo byłoby jeszcze gorzej. A gładką skórę można mieć też używając od czasu do czasu balsamów z kwasem np glikolowym.
        • azalee Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 17:21
          Ale jesli siniaki sa pourazowe, to chyba nie dotyczy?
          Ja bardziej obawialam sie, czy szczotkowanie siniakow nie oslabi zdrowych naczyn...
        • taje Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 19:20
          Nie, akurat mam siniaka po uderzeniu.
    • 35wcieniu Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 16:46
      Jak zwykłe siniaki, po uderzeniu, to można szczotkować.
    • primula.alpicola Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 16:56
      Nigdy na to nie zwracałam uwagi.
    • mama-ola Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 17:00
      Nie mam siniaków, za to mam żylaki. Wydaje mi się, że szczotkowanie ma dobry wpływ - są mniejsze, gładsze, mniej pofałdowane itp.
      Teraz im się przyjrzałam, żeby sprawdź, czy nie przesadzam. I nie, nie przesadzam. Ja już prawie wcale ich nie mam!
    • azalee Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 17:07
      Dzieki dziewczyny, rozwialyscie moje watpliwosci! Bo juz sie balam ze bede musiala omijac i bede miala miejscowo jedwabista skore 🙄
      • 35wcieniu Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 17:25
        XD Niby jak miałoby to działać? Ani siniaki nie są wieczne, ani efekty szczotkowania. big_grin
        • tania.dorada Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 17:32
          35wcieniu napisał(a):

          > XD Niby jak miałoby to działać? Ani siniaki nie są wieczne, ani efekty szczotko
          > wania. big_grin
          >
          jeśli się walisz regularnie w jedno miejsce to może tak być tongue_out ja tak miałam jak miałam etap dziecka na rękach, wiele rzeczy robiłam nogami i miałam wieczne siniaki w określonych miejscach.
          • azalee Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 17:38
            No i u mnie tak to wlasnie wyglada : sa miejsca, ktore sa posiniaczone permanentnie, wiec je bym musiala stale omijac.
    • jaktolecialo Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 17:28
      A jak Wy szczotkujecie skórę? Jakieś partie? Codziennie? Ile to powinno trwać?
      Jak wyżej też mam rogowacenie od dziecka i chętnie bym się tego pozbyła.
      • mama-ola Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 17:55
        Obejrzyj tutoriale na YT. Nie zbywam Cię. Po prostu sama obejrzałam, więc polecam, przecież nie będę filmików streszczać. Zwłaszcza jeśli chodzi o twarz, jest ważne, żeby zobaczyć, jak to robić.
        • taje Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 19:28
          Na szczotkowanie twarzy bym się nigdy nie odważyła, ale mam cere naczynkową i unikam podrażniania mechanicznego. Co ciekawe, tylko twarz taka wrażliwa, reszta w normie.
          • mama-ola Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 20:51
            A uszy? Na tutoriale, który oglądałam, pani oprócz twarzy szczotkowała też uszy. Powiedziała, że ukrwione uszy wpływają pozytywnie na ukrwienie twarzy. Przekonuje mnie to - wszak jest akupunktura oparta na wkłuwaniu się w płatek ucha, co ma oddziaływać na różne części ciała. Może to byłby zamiennik dla Ciebie?
            Ja szczotkuję twarz też, tylko łagodniej niż resztę ciała, delikatniejszą szczoteczką i rzadziej.
        • jaktolecialo Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 22:02
          Dziękuję
      • gymbeam Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 18:08
        Ja szczotkuję całe ciało, nieregularnie, czasem tylko chwilę, a czasem to jest niemal zdarcie skóry. Najbardziej lubię, jak mąż mnie wyszczotkuje, to jest już w ogóle odlot, ale rzadko się to zdarza.

        Oprócz o wiele lepszej skóry (na rogowacenie naprawdę działa) ma to u mnie efekt uspokajający. Normalnie bez tego wiecznie mnie coś swędzi, uwiera, denerwuje, a szczotkowanie to niweluje.

        Najbardziej lubię szczotkę z włosiem dzika, ale taką jedną konkretną. Mam ją od chyba kilkunastu lat i jej najczęściej używam. Te miększe mnie tylko denerwują, bo to takie mizianie. Ale nie każda z dzika jest taka super, tylko ta moja konkretna i wiadomo - dla mnie. Mam też wiele innych, mam też tę z agawy, ale jakoś mi nie podeszła. Szczotka szczotce nierówna i jeśli się kupi szczotkę i uzna, że hm, bez zachwytów, to niekoniecznie musi to oznaczać, ze szczotkowanie jest do bani, ale że szczotka nie ta.
        • jaktolecialo Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 22:03
          Dziękuję. To szukam szczotki!
          • mama-ola Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 22:36
            Szczotkę do ciała możesz kupić w Rossmanie, nazywa się Beauty coś tam, taka okrągła.
            • chicarica Re: Szczotkowanie a siniaki 30.01.25, 16:47
              Ta z paskiem czy ta z cypkiem?

              www.rossmann.pl/Produkt/Masazery-szczotki-i-rollery/For-Your-Beauty-szczotka-do-masazu-ciala-bambusowa-z-paskiem-na-dlon-1-szt,356981,13131

              www.rossmann.pl/Produkt/Masazery-szczotki-i-rollery/For-Your-Beauty-szczotka-do-limfatycznego-masazu-ciala-1-szt,406502,13131
              • mama-ola Re: Szczotkowanie a siniaki 30.01.25, 17:19
                Ja mam z paskiem.
                • chicarica Re: Szczotkowanie a siniaki 30.01.25, 21:11
                  ok, dzięki!
    • sueellen Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 22:28
      No i przez ten wątek sobie szczotkę do szczotkowania na sucho kupiłam 😅. A tak bym w życiu nie kupiła bo nie wiedziałabym jak bardzo jej potrzebuje
      • mama-ola Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 23:11
        Ematka jest genialna pod tym względem, o wszystkim poinformuje, doradzi. Ja kupiłam szczotki miesiąc temu, też pod wpływem jakiegoś wątku.
    • thank_you Re: Szczotkowanie a siniaki 29.01.25, 22:49
      Szczotkuje na sucho już kilkanaście lat, a nie znam
      Drugiego bardziej posiniaczonego od siebie człowieka. tongue_out

      To oraz hammamm to mój ulubiony rytuał na ciało, aczkolwiek hammamm robię tylko częściowo. Mam piękną, zdrową i lśniącą skórę, moglabym w ogóle nie używać żadnych balsamów (używam właściwie tylko wtedy, gdy mam na sobie samoopalacz). tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka