Dodaj do ulubionych

Ochrona lokatora

09.02.25, 08:56
W Polsce jest to absurdalne, ze przerzuca sie na randomowych ludzi, przymus zapewnienia komus minimum socjalnego jakim jest dach nad glowa. Druga rzecz, dlaczego taka osoba, jesli nie staj je na najem calego mieszkania, nie moze wynajac malego pokoju gdzies w tanszej czesci miasta tylko wlasciciel mieszkajia ma jej sponsorowac zycie no w centrum Warszawy, to jest jakis absurd..
Obserwuj wątek
    • bezmiesny_jez Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 09:19
      A jakie jest pytanie?
      • 00zxc00 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 13:56
        dlaczego taka osoba, jesli nie staj je na najem calego mieszkania, nie moze wynajac malego pokoju gdzies w tanszej czesci miasta tylko wlasciciel mieszkajia ma jej sponsorowac zycie no w centrum Warszawy,
    • arwena_111 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 09:26
      Ty o najemcy czy współwłaścicielu? Bo o ile kojarzę poprzedni wątek - to chcesz wywalić właściciela 1/3 mieszkania - za którego swoją 1/3 nie płaciłaś od 10 lat czynszu.
      • czerwonylucjan Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 09:55
        Mowa o najmie.
        A jak pijesz do mojego innego watku to ta osoba mieszkala tam za same rachunki chociaz mieszkanie moglo przynosic pozytek wszystkim poprzez wlasnie wynajem. A co do wywalic to ladna manipulacja - bo mowa jest o zniesieniu wspolwlasnosci.
        Twoja wiedza prawnicza tez troche traci myszka bo w innym watku twierdzilas, ze do takiego mieszkania wspolwlasciciel moze sobie sprowadzic kogo chce ( podajac przyklad jak pan sobie wprowadzil kochanke do wspolnego mieszkania - otoz nie wymagana jest zgoda innych wspolwlascicieli.
        • marta.graca Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 10:11
          Aha, a sama miała mieszkać pod mostem?
      • jowita771 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 10:40
        Ja miałam taką sytuację, że byłam właścicielką części domu, który to dom użytkował inny współwłaściciel. I jak doszło do sprawy w sądzie, to ten współwłaściciel też uważał, że pozostali powinni mu zapłacić za to, że mieszkał i palił w piecu. Hola, hola, ja w tym czasie wynajmowałam mieszkanie wielkości mojej części domu, bo nie mogłam korzystać ze swojej własności. To w takim razie on powinien zwrócić mi koszty wynajmu mieszkania za ten okres
        • czerwonylucjan Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 11:03
          I jak sie skknczyla cala sprawa?
          • jowita771 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 11:07
            Sąd wyliczył, co było inwestycją, która podniosła wartość domu i tyle dostał ten, który mieszkał od tego, który dom przejął. Ten drugi wypłacił mi moją część i jest właścicielem całego domu.
            • jowita771 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 11:11
              Za żadne palenie w piecu i odśnieżanie nie dostał ani grosza. Jako ciekawostkę dodam, że pan wyliczył godziny odśnieżania tak, że wynikało z tych wyliczeń, że odśnieżał przez siedem miesięcy każdego roku. Dom w centralnej Polsce.
    • terazkasia Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 09:26
      Tak, to granda, i tak naprawdę to praktycznie nic się od czasu PRL w tej materii nie zmieniło. Tzw. najem okazjonalny to też wiele nie zmienia, bo - abstrahując już od pewnych wątpliwości - wystarczy fakt, że nie można go zastosować, gdy wynajmuje się więcej niż jedno mieszkanie.
      W naszym kraju nie szanuje się własności (jako taki koncept mam tu na myśli).
      • ministra_prawdy Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 10:40
        terazkasia napisała:


        > W naszym kraju nie szanuje się własności (jako taki koncept mam tu na myśli).

        To nie jest kwestia nieszanowania własności, tylko tego, ze jesteśmy banksterską republiką bananową. System jest ustawiony pod to, aby głównym sposobem uzyskiwania mieszkania był kredyt na kilkadziesiat lat ze złodziejskim oprocentowaniem, a państwo ma się do tego nie mieszać.
        System taki jednak prowadzi do bezdomności, która źle wygląda w telewizorze, zatem problem bezdomności rozwiązuje się kosztem właścicieli mieszkań, których zobowiazuje się ustawą do zapewniania lokum tym, którzy mogliby źle wyglądać śpiąc na ulicy na kartonach.
    • imponderabilia20 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 09:28
      No nic odkrywczego nie napisałeś. Dlatego jak dla mnie -najem tylko studentom ( najlepiej dziennym, z pierwszych lat studiów)
    • chicarica Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 09:32
      Ochrona lokatora być musi i powinna, w Polsce rynek mieszkań na wynajem to absolutny dziki rynek, nie uregulowany praktycznie niczym, janusze i grażyny wynajmu poczynają sobie z lokatorami jak chcą.

      Czego nie powinno być to ochrony przed niepłaceniem i dewastowaniem. W sensie, trzeba zmienić tę część przepisów dotyczącą eksmisji - ten proces musi być szybki i sprawny, zanim koszty i zniszczenia urosną do niebotycznych.
      • bezmiesny_jez Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 09:39
        Amen. Na tym forum wieczne jęki, jacy to lokatorzy źli, ale o porąbanych właścicielach to już cicho.
        • imponderabilia20 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 10:31
          Tylko że lokator straci co najwyżej kaucję czy zostanie oszukany na rachunkach ( i to w sumie tylko wtedy gdy da właścicielowi się oszukiwać i nie trzyma reki na pulsie). Straty są więc jak widać niewspółmierne.
      • czerwonylucjan Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 09:56
        Oczywiscie, ze te dwie rzeczy musza isc w parze, ale poki co wieksze ryzyko to placic na kogos i zostac ze zdewastowanym mieszkaniem niz nie dostac zwrotu kaucji.
      • imponderabilia20 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 10:29
        Wybacz, ale to wynajmujący daje w posiadanie najemcy mienie warte kilkaset tys zł i praktycznie nic go nie chroni. Ma więc jakby więcej do stracenia. Dla mnie prawo własności jest święte i taki co nie płaci i wyjść nie chce to złodziej i jak dla mógłby być nawet r......(tu już każda sobie sama dopisze co). Jak w USA....
        • chicarica Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 11:23
          To też można uregulować. Mieszkam w kraju, w którym najem jest bardzo powszechny, ale w praktyce jeśli nie masz dochodu z którego da się opłacić czynsz, to nie wynajmiesz mieszkania w jakiejkolwiek firmie mającej dobrą reputację. Sprawdzanie dochodu odbywa się poprzez kontrolę kredytową która sprawdza dochody z ostatnich 2-3 lat jakie zostały opodatkowane. Zniszczenia w mieszkaniu są naprawiane z ubezpieczenia firmy wynajmującej, a firma ubezpieczeniowa ściga ubezpieczyciela najemcy i/lub samego najemcę. Ponieważ najemca by wynająć musi posiadać legalne dochody a i zawarcie ubezpieczenia jest obowiązkowe, windykacja jest skuteczna.
          • czerwonylucjan Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 12:21
            System szedzki to jeden z moich ulubionych, plus kontrola wysokosci czynszu
    • jowita771 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 10:48
      Ochrona lokatora jest absurdem, ale nie tylko to. Chore jest też to, że ceny mieszkań są takie, że stać nielicznych. Podatek za każde kolejne mieszkanie powyżej jednego na osobę powinien być taki, żeby nie opłacało się traktować mieszkania jako inwestycji kapitału. Inwestować można w inne rzeczy, złoto, papiery wartościowe, a mieszkanie to powinien być towar, w który nie opłaca się inwestować. To nie jest normalne, że człowiek kupuje dwudzieste mieszkanie i wszystkie one stoją puste, bo to inwestycja. Gdyby taka inwestycja się nie opłacała, to ludzie by inwestowali w coś innego. A tak mamy sytuację, że mieszkania stoją puste, bo ktoś sobie ulokował pieniądze i czeka, deweloperzy się cieszą, bo ceny za metr można wywindować, bo znajdzie się bogacz, który tyle da, a mnóstwo normalnie pracujących ludzi nie ma możliwości zakupu własnego lokum. Tak, znam człowieka, który ma dużo mieszkań i tak je traktuje, jako inwestycję, bo się opłaca. Gdyby się nie opłacało, to znalazłby inny sposób na lokowanie oszczędności.
      • imponderabilia20 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 10:54
        Ale z jakiej racji ktoś ma mi mówić na co mam wydać moje, zarobione przeze mnie pieniądze? Te czasy już na szczęście minęły ....
        • czerwonylucjan Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 11:01
          Hmm to moze kup sobie hotel
        • jowita771 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 11:01
          Nikt by Ci nie zabraniał nadal wydawać na kolejne mieszkania, zapłaciłabyś podatek i mogłabyś mieszkanie trzymać. Albo ulokować swoje pieniądze w złocie, a mieszkanie zostawić na rynku, aby kupił je ktoś, kto w nim zamieszka. Państwo jest też od tego, żeby chronić słabszych. Solidarność społeczna to jest zdobycz cywilizacji. Gdyby Ci się nie opłacało lokować oszczędności w mieszkaniach, to znalazłabyś inny sposób, a ktoś miałby gdzie mieszkać
        • chicarica Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 11:27
          Ależ nikt Ci nie mówi, że nie możesz sobie wydawać. Możesz. Z tym, że powinno to być prawnie i podatkowo tak skonstruowane, że bardziej Ci się będzie opłacać inwestować w coś innego. A dlaczego? Dlatego że w polskim klimacie dach nad głową to konieczność żeby w ogóle przeżyć i z tego powodu państwo może wykorzystywać narzędzia takie jak podatki by zniechęcać do inwestowania w nieruchomości na wynajem (czy "na inwestycje" czyli po to żeby stały) i tym sposobem wymusić by mieszkania były w obrocie. Nazywa się to polityka mieszkaniowa i polega na takim gospodarowaniu miejscem w kraju, by ludzie w nim mieszkający mogli mieć dach nad głową.
        • turzyca Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 12:05
          >Ale z jakiej racji ktoś ma mi mówić na co mam wydać moje, zarobione przeze mnie pieniądze? Te czasy już na szczęście minęły ....

          Dlatego że te inwestycje odbywają się na publiczny koszt. Ziemia jest ograniczonym zasobem, więc i mieszkań nie da się nabudować dowolnie dużo. Jeśli przez trzymanie pustostanów powstaje konieczność budowania kolejnych osiedli, to zaczyna się "Urban sprawl" ze wszystkimi negatywnymi zjawiskami z tym związanymi. Trzeba do tych nowych osiedli pociągnąć ulice, wodociągi, kanalizację, prąd, ofertę komunikacji zbiorowej, wybudować szkoły i przedszkola - na to idą podatki, które mogłyby pójść na przykład na podniesienie jakości kształcenia w dotychczas istniejących szkołach. Albo na lepsze wyposażenie szpitali. Albo inny publiczny cel.
          Mieszkańcy tych osiedli mają dłuższy dojazd, co nie tylko obniża ich jakość życia, ale też na przykład podnosi poziom zanieczyszczenia powietrza, którym oddychamy wszyscy - kolejny koszt wspólny prywatnej inwestycji.
          I to są tylko przykłady kosztów, które społeczność musi ponosić, żeby ktoś miał dwadzieścia mieszkań stojących pustką.


          A do tego teraz rozmawiamy o małych inwestorach, ale brak regulacji na rynku może doprowadzić do tego, że w takie inwestycje wejdą duzi inwestorzy, którym wszystko jedno, czy mają mieszkania w Krakowie, Budapeszcie czy Koszycach i ktorzy będą mieli tysiące mieszkań stojących pustką. I to nie są jakieś scenariusze sci-fi tylko problem wielu europejskich miast, w których masę mieszkań wykupują wielcy inwestorzy i nagle normalnego mieszkańca z normalnymi zarobkami nie stać na mieszkanie. Bo nie jest w stanie walczyć z korporacją, dla której 500 000 euro to tylko nieistotna cyferka w portfolio inwestycyjnym.
          • jowita771 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 13:21
            No otóż to. Niech sobie osoby bogate inwestują w coś, co nie jest dobrem niezbędnym do życia.
            • imponderabilia20 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 14:09
              Przeciez to ''dobro'' jest oferowane na wolnym rynku, więc czemu z tego nie korzystać? Zawsze było tak, że są mniej czy bardziej zaradni życiowo/biznesowo, więc czemu ich za to karać?
              • dyzurny_troll_forum Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 14:16
                imponderabilia20 napisała:

                > Przeciez to ''dobro'' jest oferowane na wolnym rynku, więc czemu z tego nie kor
                > zystać? Zawsze było tak, że są mniej czy bardziej zaradni życiowo/biznesowo, wi
                > ęc czemu ich za to karać?

                Ponieważ 23 letnia Julka, z dwoma lewymi łapkami, po Wyższej Szkole Gotowania na Gazie nie kupi sobie za 5 czy 7 letnie zarobki mieszkania.
                I to jest podobno jakiś wielki problem...
          • jaktolecialo Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 13:52
            Bardzo dobrze napisane!
          • vivi86 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 14:01
            Wszystko prawda tylko wszystko to skutek tresury społeczeństwa z lat 90/2000 pt nie śmiesz wymagać od państwa. Jak mówiłam wtedy co ty teraz ludzie patrzyli jak na szajbusa. Niechże teraz spijają ten miód, popierającym libkowe hasełka się to należy.
      • myszu13 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 11:31
        To jedyne sensowne rozwiązanie. Mamy dramat na rynku mieszkaniowym. Młodzi nie mają zadnych szans na zakup mieszkania. Ja swoim dzieciom nie pomogę, bo sama spłacam kredyt. Ta sytuacja mnie strasznie wkurza, bo zaczną się emigracje Polaków za mieszkaniem. Ile lat mozna wynajmować 30? 40? Był taki watek o osobie w wieku przedemerytalnym i wynajmie mieszkania. Podatek od kolejnych mieszkań, duzy. Zawsze znajda się bogaci w kraju/za granicą co będą inwestować w mieszkania a biedota pod mostem. Tylko skoro w rządzie sa osoby, ktore maja po kilkanscie mieszkan, to perspektywy zmian marne
      • dyzurny_troll_forum Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 14:08
        jowita771 napisał:

        > Ochrona lokatora jest absurdem, ale nie tylko to. Chore jest też to, że ceny mi
        > eszkań są takie, że stać nielicznych. Podatek za każde kolejne mieszkanie powyż
        > ej jednego na osobę powinien być taki, żeby nie opłacało się traktować mieszkan
        > ia jako inwestycji kapitału.

        Towarzysze z Lewicy już to wymyślili, 50m2 na zameldowaną w lokalu osobę, a powyżej, od każdego metra kataster, że wyrywa z kapci. Napewno rozwiąże to wszystkie problemy.


        > Inwestować można w inne rzeczy, złoto, papiery war
        > tościowe, a mieszkanie to powinien być towar, w który nie opłaca się inwestować

        Teraz Ty będziesz decydowała w co mam włożyć moje, już fefnaście razy opodatkowane, pieniądze!? A może ja będę decydował co Tobie wolno jeść, ze względu na nie najnowszy już PESEL. Służba zdrowia i leczenie tych co się niewłaściwie odżywiają kosztuje nas miliardy.

        > . To nie jest normalne, że człowiek kupuje dwudzieste mieszkanie i wszystkie on
        > e stoją puste, bo to inwestycja.

        To jest zupełnie normalne na co ludzie wydają swoje pieniądze. Jeden ma telewizor w każdym pomieszczeniu, inny mieszkanie w każdym mieście. Naprawdę nic Ci do tego.

        > Gdyby taka inwestycja się nie opłacała, to lud
        > zie by inwestowali w coś innego. A tak mamy sytuację, że mieszkania stoją puste
        > , bo ktoś sobie ulokował pieniądze i czeka, deweloperzy się cieszą, bo ceny za
        > metr można wywindować, bo znajdzie się bogacz,

        Widzisz, to nie mieszkania są drogie, to pieniądze, zniszczone przez rząd są bez wartości. Stąd właśnie zrodziło się betonowe złoto. Z ochrony przed szaleństwem rządzących.

        > który tyle da, a mnóstwo normaln
        > ie pracujących ludzi nie ma możliwości zakupu własnego lokum.

        Ale co nas to obchodzi, czego możliwość zakupu ktoś tam ma, a czego nie ma? Mi brakuje troszę do zakupu śmigłowca...
        • turzyca Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 14:48
          >może ja będę decydował co Tobie wolno jeść, ze względu na nie najnowszy już PESEL. Służba zdrowia i leczenie tych co się niewłaściwie odżywiają kosztuje nas miliardy.


          Przecież taki mechanizm istnieje od lat i również od lat jest - z różną konsekwencją a i z różnymi celami - stosowany. Podatkami, akcyzami, dotacjami, przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa żywności czy np. zasad żywienia zbiorowego można doprowadzić, że pewne typy żywności (i używek) są z rynku eliminowane, a inne promowane. Bardzo to ładnie widać, gdy porównuje się żywność w USA i Europie, które prowadzą zupełnie odmienną politykę na rynku żywnościowym za pomocą właśnie ceł, podatków i dotacji. To nie przypadek, że w Stanach żywność wysoko przetworzona jest tańsza od żywności nieprzetworzonej czy wstępnie przetworzonej.
          I zgodnie z Twoim zdaniem, regulacje w Europie związane są częściowo z tym, że indywidualne problemy zdrowotne obciążają społeczeństwo, więc w naszych warunkach lepiej jest promować zdrowsze opcje żywieniowe, bo to dla nas wszystkich jest korzystniejsze.

          I dlaczego nie miałoby być podobnych regulacji dotyczących nieruchomości? Część państw takie ma.

          > Jeden ma telewizor w każdym pomieszczeniu, inny mieszkanie w każdym mieście. Naprawdę nic Ci do tego.

          O tyle coś mi do tego, że podobnie jak w przypadku żywności i zdrowia brak odpowiednich regulacji oznacza prywatyzację zysków i upublicznienie kosztów. Dla mnie jako podatnika w danej okolicy lepiej jest, żeby budżet szedł na przykład na lepsze wyposażenie szpitala niż na kilometry asfaltu na obrzeżach miasta, bo ktoś w centrum miasta ma trzydzieści pustostanów jako inwestycję finansową.
          • dyzurny_troll_forum Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 20:34
            turzyca napisała:

            > O tyle coś mi do tego, że podobnie jak w przypadku żywności i zdrowia brak odpo
            > wiednich regulacji oznacza prywatyzację zysków i upublicznienie kosztów. Dla mn
            > ie jako podatnika w danej okolicy lepiej jest, żeby budżet szedł na przykład na
            > lepsze wyposażenie szpitala niż na kilometry asfaltu na obrzeżach miasta,

            Wystarczy wymusić na deweloperach budowanie i finasowanie niezbędnej infrastruktury np. kilometry asfaltu, żłobek na każde 1000 mieszkań, ileś m2 zieleni na odpowiednią ilość m2 zabudowy itp itd
            To akurat państwo być może było by w stanie osiągnać. Tylko musiałoby chcieć. Ale zblatowane z deweloperami nie ma w tym żadnego interesu.
    • turzyca Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 11:20
      Dokładnie tak!
      Państwo wycofało się ze swojej roli, nie stabilizuje tego rynku, więc on staje się samonapędzającą spiralą patologicznych zjawisk, walką cwaniaków, na której tracą normalni ludzie.
      I wbrew popularnej opinii ochrona lokatorów też utrzymywana jest na najniższym możliwym poziomie i nie jest opcją, na którą decydują się ludzie niemogący pozwolić sobie na ryzyko. Solidni najemcy wypychani są z rynku. Wynajmujący, którzy nie chcą ryzykować niemałym majątkiem, też, więc coraz więcej lokali stoi pustką.

      Tracimy na tym wszyscy, w różny sposób. I wynajmujący i najemcy, ale też wszyscy dookoła, bo brak wynajmu prowadzi do rozrostu miast i konieczności rozwoju infrastruktury na kompletnych obrzeżach. Dla podatników byłoby taniej, gdyby zamiast kupowania tysięcy nowych mieszkań na wygwizdowie, ludzie mogli na normalnych warunkach wynająć stojące pustką mieszkania na już istniejących osiedlach.

      I co najgorsze zamiast solidarnie wymuszać na państwie wypełnianie swoich obowiązków, walczymy ze sobą nawzajem.
      • chicarica Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 11:28
        Święte słowa.
      • czerwonylucjan Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 12:16
        Najwieksza patologia jest wykup mieszkan developerskich i trzymanie ich np rok pustych aby cena wzrosla..
        • dyzurny_troll_forum Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 14:14
          czerwonylucjan napisał(a):

          > Najwieksza patologia jest wykup mieszkan developerskich i trzymanie ich np rok
          > pustych aby cena wzrosla..

          Wklejam po raz 807, może do kogoś dorze:

          ---------
          Na twitterze gruchnęło, że Jaskiernia (stróż prawości), będzie startował z list Lewicy.

          Strasznie mnie to ucieszyło, bo uwielbiam jak tym z Razemu plują w twarz, a oni muszą udawać, że descz pada.

          Z tej okazji wszedłem zobaczyć co tam u nich i trochę mi ręce opadły.

          Tam dalej jest grany narodowy front robót budowlanych. Państwo ma nabudować tanich mieszkań, bo nie będzie, jak ci przeklęci deweloperzy, żerować na biednych Polakach, tylko w trudzie i znoju będzie budować za darmo.

          Kurwa, przecież to nie przystoi być aż tak oderwanym od poręczy.

          Oni nie rozumieją, że kryzys mieszkaniowy to właśnie oni i ich kretyńska polityka.

          Odkąd zamknęliśmy cały świat, żeby ratować się przed śmniertelnym wirusem 3 lata temu, zakumulowana inflacja CPI sięgnęła 40%!

          Pochylmy się nad tym zdaniem.

          W marcu 2020 - gdy zaczynaliśmy imprezę z kowidem - metr kwadratowy Wrocławskiego mieszkania wg otodom kosztował 8350zł, dzisiaj kosztuje 11923zł.

          Mieszkania podrożały w 3 lata o 42%.

          Wiem, że nie wypada, ale na wypadek jakby byli tu głosujący na lewicę, wyjaśnię.

          Mieszkania zastępują pieniądze jako nośnik wartości.

          Państwo nie może mieszkań dodrukować.

          Jak próbowało zbudować w ramach mieszkania plus, to im kurwa wyszły trzy gierkowskie bloki, w tym jeden bez kanalizacji.

          Dlatego włśnie wszyscy lokują oszczędności w mieszkaniach.

          To nie rynek mieszkaniowy jest zepsuty chciwością deweloperów, to pieniądze są zepsutę głupotą lewicy i innych im podobnych.

          Fakt, że Mateusz Morawiecki może się zapożyczać na nasze konto i w naszym imieniu, fakt, że może tworzyć sobie pieniądze do woli, a potem my musimy się martwić jak je spłacić, sprawia, że kupienie sobie czegoś o realnej wartości będzie coraz bardziej poza naszym zasięgiem. *

          Trzymanie pieniędzy w banku na koncie to jest dobrowolna darowizna na rzecz państwa.

          A zakup mieszkania to wydatek na który stać stosunkowo niewielu.

          Przez co próg wejścia do klubu posiadających cokolwiek jest coraz wyższy.

          Co znaczy, że nie będziesz miał mieszkanka, osiemnastoletni misiu-pysiu, a o domku z ogródkiem to już w ogóle zapomnij.

          Będziesz wynajmował, aż ci będzie głupio. Potem będziesz mordę pruł, że tak sie nie da żyć. Potem zagłusujesz na Pis albo inne takie i dalej będziesz chuja miał.

          Ale w telewizji będzie dużo o wzroście PKB.

          I jak przyjdzie jakiś kuc od pana Janusza i coś zacznie opowiadać o podatkach i zadłużeniu, to go nie słuchaj bo to nienormalne, oni chcą żreć psy.

          Normalne jest to co jest teraz.

          I nie dyskutuj bo to ustalili naukowcy, a naukowcy dbają o ciebie jeszcze bardziej niż politycy!
          ------------------

          * zaczyna to dotyczyć również samochodów w dużym stopniu
          • czerwonylucjan Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 14:24
            Tylko mieszkania jako lokate kapitalu? A niewolnika nie chcialbys sobie kuoic na targu?
            • dyzurny_troll_forum Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 20:34
              czerwonylucjan napisał(a):

              > A niewolnika nie chcialbys sobie kuoic na targu?

              To że nie kupujemy niewolników na targu, nie oznacza wcale, że ich nie ma.
          • anorektycznazdzira Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 15:58
            akurat z tym się zgadzam
            żyję wystarczająco długo, żeby pamiętać porażkę spółdzielczych mieszkań za PRLu na które się czekało po 30 lat, żenadę mieszkań komunalnych w PRLu i po nim, które przyznawano chronicznie bezrobotnej patologii, pamiętam cyrk z TBSami, które kosztowały więcej niż mieszkania na wolnym rynku i nigdy nie miały być tego, kto je "kupił", obserwuję kolejne programy jak mieszkanie dla młodych, mieszkanie plus, kredyt 2% i wszelkie podobne inicjatywy, które raz za razem kończą się tym samym: wzrostem cen mieszkań.
            Wyobrażanie sobie, że państwo jest w stanie zrobić "coś" to mrzonki. Państwo jest, teoretycznie, w stanie nie psuć pieniądza, i gdyby tak było, to lokowalibyśmy pieniądze inaczej a i mieszkania byłyby realne do zakupu. Tylko na spekulacjach na złotówce kręci się dobre lody, więc zmiany trendu nie przewiduję.
      • jaktolecialo Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 13:57
        Popieram.
      • vivi86 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 14:05
        Libki tak bardzo. Chcieli to mają. Chcący byly i są nadal miliony.
    • vivi86 Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 13:39
      Chcieli podejścia pt nie śmiesz wymagać czegokolwiek od państwa? To mają🤷‍♀️
    • anorektycznazdzira Re: Ochrona lokatora 09.02.25, 15:59
      Ameryki nie odkrywasz, tyle Ci powiem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka