advanced48 05.03.25, 20:34 W sierpniu 2024 bandyta drogowy zabił dwie osoby na Woronicza. Do sądu trafił akr oskarżenia. Trzy lata wczesniej Łódzki adwokat zabił dwie kobiety na drodze. Jak sądzicie, kiedy zakończą się obydwa procesy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
71tosia Re: "Wypadek" na Woronicza 06.03.25, 02:38 Nie prędko, może w medialnych sprawach trochę się postarają, ale w Warszawie sa tragiczne opóźnienia w sadach. Moja znajoma w sądzie pracy na wyrok czeka juz 9 lat, inna znajoma w sprawie o eksmisje ma wyznaczane rozprawy nie częściej niż co pol roku i tak juz 2-3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: "Wypadek" na Woronicza 06.03.25, 08:42 Moja sprawa- rozwód plus podział majątku rozpoczęła się w 2015 roku a zakończyła ostatecznie 7 stycznia tego roku... Odpowiedz Link Zgłoś
advanced48 Re: "Wypadek" na Woronicza 06.03.25, 10:38 A miało być tak pięknie... Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: "Wypadek" na Woronicza 06.03.25, 10:40 Z tego, co pisałaś, to byliście na maxa skłóceni, więc nic dziwnego/ Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: "Wypadek" na Woronicza 06.03.25, 12:40 Naprawdę nic dziwnego? Sprawa rozwodowa trwająca 5 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: "Wypadek" na Woronicza 06.03.25, 12:52 Tam był nie tylko rozwód, ale i podział majątku, to bardzo długotrwałe postępowania. Strony potrafią sie kłócić o każdą łyżkę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: "Wypadek" na Woronicza 06.03.25, 12:53 Ale to nie tylko sąd. Policja też działa bardzo wolno. Ostatnio byłam wezwana jako świadek, ponieważ kilka lat temu zmieniłam adres mojej firmy, papier w policji poszedł najpierw tam ( inny komisariat). Zadzwoniłam tam i wyjasniłam, ze zmieniłam adres. Podałam nowy i już po 5 tygodniach informacja dotarła do mojego komisariatu (a jest to miasto obok). Jak mi wyjasnił pan prowadzacy sprawę u mnie....nie mogą zadzownić i powiedzieć, nie mogą wysłać maila...wszystko idzie papierem Odpowiedz Link Zgłoś