Dodaj do ulubionych

Zakochana w aktorze

11.03.25, 14:10
Kochałyście się kiedyś w jakimś aktorze, ale tak mocno by chcieć się z nim spotkać w realnym zyciu?
Ja tak miałam i w pewnym sensie mi się udało. Byłam na kilku spotkanaich, w teatrze. Kilka razy się przywitaliśmy.
I na tym moja odwaga się skończyła.
Obserwuj wątek
    • ta_jedna_karen Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:21
      No to teraz mam się dopiero gwiazda tysiąca nicków odpali. 😂
    • martarozdarta Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:30
      i niech się aktor cieszy ze ci odwagi zabrakło mogło sie gorzej skończyć! nigdy nie wiesz ludzie są okropnie dziwni

      www.fakt.pl/wydarzenia/polska/skala-stalkingu-jest-coraz-wieksza-prawo-nie-nadaza/seer7y9
      • ta_jedna_karen Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:37
        O jejku jejku no po prostu jestem w szoku po przeczytaniu tego artykułu. W życiu by człowiek nie pomyślał, że takie wariatki pomiędzy nami krążą. Całe szczęście, że ematka to niszowe forum i nigdy tu nie trafią.
        • martunia.z.wielunia Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:58
          OK. Tylko co to ma wspołnego z moim wpisem? Pewną pokrętną logikę rozumiem, ale jest bardzo pokrętna.
          • ta_jedna_karen Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 15:05
            Po prostu został doceniony twój brak odwagi. W swoim uwielbieniu dla aktora Chyry nie doszłaś dalej niż na spotkanie teatralne. A mogło być inaczej i dzisiaj redaktorzy z Faktu mogliby pisać o szalonej Martini z Wielunia i prześladowanym przez nią aktorze Chyrze.
        • martunia.z.wielunia Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 15:01
          "ematka to niszowe forum". No to już są szczyty żeby coś takiego pisać.
          • maszkaroni1 Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 19:14
            martunia.z.wielunia napisała:

            > "ematka to niszowe forum". No to już są szczyty żeby coś takiego pisać.
            Wy jesteście teraz parą na tym forum. Szanuję wolne związki😂
            • martunia.z.wielunia Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 22:09
              Ej no. Nie rozumiem za bardzo.
    • pepsi.only Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:34
      surprised
    • heca007 Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:36
      A jakbyś miała więcej odwagi to co byś zrobiła? big_grin
      • martunia.z.wielunia Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:43
        Nie wiem. Do braku odwagi dodajmy że gramy w innych ligach więc po co próbować.
        Chodzi o Andrzeja Chyrę.
        • krwawy.lolo Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:45
          Przecież to stary dziad.
          • martunia.z.wielunia Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:47
            1964 rocznik. Nadal bardzo go lubię a tedy mial lat sporo mniej.
            • krwawy.lolo Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:52
              Był świetny w jednym z najbardziej ponurych i zarazem poruszających filmów wszech czasów.
              Tym o Chrystusach.
              Film bije na łeb ten z Holoubkiem.
              • martunia.z.wielunia Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:56
                Komornik też świetny.
                W "Wszyscy jestesmy Chrystusami" zagrał Adasia Miauczyńskiego. To byl chyba kolejny film Koterskiego po "Dniu Świra". Ludzie szli oczekując komedii czy komediodramatu a dostali obuchem przez łeb.
              • anajustina Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 18:49
                Który z Holoubkiem?!
                • krwawy.lolo Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 19:42
                  pl.wikipedia.org/wiki/Pętla_(film_1957)
                  • anajustina Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 06:15
                    Ano tak...
          • chromatic Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:48
            I alkoholik
          • nenia1 Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 15:06
            krwawy.lolo napisał:

            > Przecież to stary dziad.

            Kto to jest "stary dziad"?
            • krwawy.lolo Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 15:10
              Po czterdziestce?
          • aankaa Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 18:50
            krwawy.lolo napisał:

            > Przecież to stary dziad.

            młodzieniaszek się odezwał big_grin
        • martarozdarta Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:49
          martunia.z.wielunia napisała:

          > Nie wiem. Do braku odwagi dodajmy że gramy w innych ligach więc po co próbować.
          > Chodzi o Andrzeja Chyrę.


          osobiscie uwazan ze nalezy walczyc, znajoma znajomej miala podobna histore wyrzucona drzwiami wracala oknem i powiem wam ze chodzila chodzila i wychodzila! normalnie nagle wszyscy zaczeli o niej inaczej mowic w pracy i w srodowisku
          sie rozeszła wiadomosc o jej cheroicznych staraniach
          mezczyzna o ktorego chodzilo tez zaczal na nią calkiem inaczej patrzec jej problemy w pracy (mobbing donosy) sie nagle rozwiazaly bardzo radykalnie
          jasne ze to nie bylo do konca tak jak sobie wymarzyla ale nastąpiły zmiany!!
          warto walczyć!!
          przytulam najmilej!
    • witamina_d_3 Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:42
      W aktorze nie, ale w piosenkarzu z jednego z krajow skandynawskich. Tlukalm sie pociagami na jego koncert do Moskwy 🤦
      • martunia.z.wielunia Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:46
        Z muzyków bardzo mi się podobał Oleg Deriglasoff i cały czas niezmiennie oko wieszam na Wojtku Waglewskim i z radością widzę że Fisz(syn) idzie w jego ślady.
      • ta_jedna_karen Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:47
        Bardzo lubiłam Moskwę przed wojną. Miejsce urodzenia mojego ulubionego pisarza Puszkina. Puszkin Maruszkin, człowiek nie czuje, kiedy mu się rymuje.
        • martunia.z.wielunia Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 14:50
          To bardzo ciekawe. Chciałam kiedyś pojechać do Rosji, ale przeczytałam ile to formalności uznałam, że wolę jednak strefę Schengen.
        • maszkaroni1 [...] 12.03.25, 22:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bmtm Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 18:44
        a po co aż do Moskwy? Miał zakaz występów w strefie euro?
        • witamina_d_3 Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 19:01
          Strefa Euro jeszcze wtedy nie istniała, dziecko ty moje genialne i nobla godne.
          • bmtm Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 19:15
            I łatwiej było się dostać do ZSRR/Rosji niż na jego koncert na zachodzie? ZSRR niezbyt chętnie przyjmował turystów, zwłaszcza w tak "naglącej" i "istotnej" sprawie.
            • witamina_d_3 Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 19:19
              Jezu... Bywalec, to Ty, prawda?
      • anajustina Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 18:50
        Joeyu Tempeście?!
        • bmtm Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 18:53
          mnie się skojarzył Alexander Rybak, nie wiem czemu.
          • anajustina Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 18:56
            To ta Moskwa, on chyba jest rodem z Białorusi.
        • kocynder Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 18:54
          Albo Morten Harket z A-ha?
          • witamina_d_3 Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 19:09
            Memorial Beach big_grin
    • mama-ola Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 18:17
      Moja koleżanka kochała amerykańskiego aktora. Albo nadal kocha nawet, tyle że on umarł. W pokoju plakaty. Wszystkie filmy obejrzane setki razy, a dialogi zna na pamięć. Dopiero gdy umarł, wyszła za mąż, sama koło 40-tki będąc. Nadal z okazji różnych jego rocznic, urodzin, śmierci itp., zamieszcza na FB post o nim i zdjęcia. Uczestniczy w pewnej grupie fanowskiej związanej z jednym z jego filmów, jeździ na zjazdy i też zamieszcza relacje. No jeśli to nie jest/była prawdziwa miłość, to nie wiem, jaka miałaby być prawdziwsza. Chyba tylko wzajemna.
      • bmtm Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 18:33
        Miałem nawet bardziej kuriozalną sytuację. Gdy miałem jakieś 12 lat spodobała mi się pewna aktorka dziecięca grająca drobne role w kilku serialach TVP. Może nie miłość, ale tygodniowe zaciekawienie w okresie wakacji lub ferii. Szybko mi to jednak przeszło. Minęło dziesięć lat i przypadkowo poznałem tą dziewczynę na żywo w ramach kilkudniowych warsztatów organizowanych na studiach. Tym razem rola się odwróciła i to ona zaczęła mnie podrywać przez te kilka dni, ale jakiegoś rozwinięcia uczuciowego nie było. Minęło kolejne 10 lat i znowu spotkałem ją w jakiejś drogerii, dochodząc do wniosku, że to jednak bardzo ładna dziewczyna (została chyba niszową dziennikarką). Tym razem z kolei ona mnie nie rozpoznała i przeszła mimochodem.
    • kocynder Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 18:44
      Miałam okres fascynacji pewnym aktorem. Zbierałam jego zdjęcia i artykuły o nim i wklejałam do pięknego zeszytu formatu A4, oprawionego w czerwony plusz. I pojechałam z tym zeszytem na spotkanie z NIM, gdy takowe odbywało się w moim mieście. Chłopak wyglądał, jakby miał zaraz spaść z krzesła, kiedy zamiast biletu na film z nim, czy zdjęcia, plakatu itp podsunęłam mu pod nos zeszyt A4 wypełniony... Nim. Ale twardy jest: uśmiechnął się, podpisał i nawet narysował serduszko. wink Natomiast... "Między nami nic nie było..."
    • fxxxthesystem22 Re: Zakochana w aktorze 11.03.25, 22:11
      Koleżanka mojej Mamy była zakochana obłędnie w aktorze ( Joaquin Phoenix) i wyszła za mąż za jego niemal sobowtóra.
      Niestety podzielała jeszcze podobną sympatię do lidera Soul Asylum ( Dave'a Pirnera) i nie można było zawrzeć związku poliamorycznego, brakowało sobowtóra wokalisty, a także zakochanego w niej z wzajemnością.

      Szukała również odpowiednika kilku słynnych zmarłych wokalistów, jednak nie chciała mieć krótkodystansowców i utknęła w windzie z sobowtórem JPH.
      Alexis nie zdążyła zrobić i km zdjęcia wink
      • anajustina Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 06:14
        Kto to JPH i co ma winda do tego? I jeszcze co za Alexis? De Tocqueville czy Carrington?
    • szmytka1 Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 09:16
      Nie, ale ja nigdy nie byłam kochliwa.
    • pepsi.only Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 17:27
      Z drugiej jednak strony... są też dobre przykłady.
      Bo przypomniałam, że jest para w polskim showbiznesie, gdzie zakochany fan i gwiazda stworzyli fajną relację- są z sobą, i są szczęśliwi.
      Więc to nigdy nic nie wiadomo. smile

      www.pomponik.pl/plotki/news-maz-kozuchowskiej-byl-jej-obsesyjnym-fanem-gdy-pierwszy-raz-,nId,6840799
      smile
      • clara.veritas Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 17:48
        No nie wiem, ten wspominany wyżej aktor mial stalkerkę, nibydziennikarkę, która prześladowała przez kilka lat (!) nie tylko jego, ale jego rodzinę, wciągneła we wszytko nawet jego 14-letnią córkę:
        gwiazdy.wp.pl/robert-moskwa-padl-ofiara-cyberprzemocy-5856491633181825a
        To byla prawdziwa wariatka (w sensie osoba poważnie zaburzona), na forum fanów tego aktora pisala pod kilkoma nickami, pod jednym nawet obrażając samą siebie, by pod innym sugerować, że ma z nim romans i pisać pochlebstwa o sobie, a jeszcze pod innym domagać sie wykasowania postow, w ktorych się "ktoś" o niej źle wypowiadał 🤦‍♀️
        www.magosiapiekowska.fora.pl/forum-roberta-moskwy,2/robert-moskwa-jak-go-odbieracie,21.html
        Byłabym więc ostrożna z optymizmem, świr to jednak częściej świr niż zakręcony osobnik z dobrymi zamiarami...


        • pepsi.only Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 17:55
          Tak, widziałam, czytałam.
        • ta_jedna_karen Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 18:37
          Cale szczęście, że na naszym forum emama nie ma takich świrusek. Ufff
        • martarozdarta Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 19:37
          O jejku kto tak robi publikować na siebie spod innych nicków i wrzucac linki z materiałami przeciwko sobie szok normalnie szok ale może ta zaburzona osoba chciała w ten sposub odwrocic uwage od takiego nicka zeby spod niego dalej muc trollować i stalkować no wiem brzmi jak wariactwo totalne ale takie swiruski są zdolne do wszystkiego trzeba być ostrożnym!!!!! Przytulam!!!
    • izabela1976 Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 22:13
      Ja się w takim jednym kochałam. Był wtedy - teraz to nie wiem - aktorem teatralnym. Często chodziłam na sztuki, w których mogłam go zobaczyć. Zbierałam różne informacje o nim. Wiedziałam z jakiego miasta pochodził, do którego LO uczęszczał - a nie byly to czasy internetu.

      A potem - z pomocą książki telefonicznej zdobyłam numer telefonu jego rodziców. I oczywiście zadzwoniłam. Przedstawiłam się jako koleżanka z dawnej klasy, że niby chcemy zorganizować spotkanie klasowe.I jego matka ochoczo podała mi jego aktualny numer telefoniczny. A dziwię się, że mi jeszcze adresu nie podała.

      Zadzwoniłam do niego może ze 3 razy. Jak stalker jakiś, bo się nie odzywałam. Słuchałam tylko jego - halo, halo. Po tych 3 razach przestalam, bo nie miało to sensu. Młoda i głupia byłam.

      Najbardziej w tym wszystkim podobało mi się to śledztwo, gdzie mieszkał, dedukcja, która szkoła itd. Przygotowanie się do rozmowy z jego matką itd.

      I mam jego autograf - z dedykacją dla mnie. Gdzieś jeszcze w pamiątkach mam.
      • izabela1976 Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 22:21
        Właśnie sobie go wygooglowałam smile

        Napisał parę kryminałów. Może się skuszę...

        Wizualnie - zbrzydł totalnie.
      • heca007 Re: Zakochana w aktorze 13.03.25, 09:38
        Grubo wink Dziś chyba matki celebrytów są bardziej ostrożne i nie sądzę aby teraz taki numer przeszedł wink
    • bei Re: Zakochana w aktorze 12.03.25, 22:46
      Tak, miałam 13 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka