czerwonylucjan 15.03.25, 13:44 Jak czesto chodzicie? Ile kosztuje godzina masazu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
raczek47 Re: Kobido 15.03.25, 17:28 Chodzę na hadado, jest mocniejszy, 200 zł za 90 minut Odpowiedz Link Zgłoś
anomaliapogodowa81 Re: Kobido 15.03.25, 20:28 Raczku, gdzie chodzisz na hadado? W Warszawie jest niewiele bardzo miejsc, gdzie robią Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Kobido 16.03.25, 09:40 Ja nie z Warszawy, 400 km dalej🙂 ale w moim prawie 200tys.miescie jest tylko jedno miejsce, gdzie robią hadado Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Kobido 15.03.25, 18:51 Pytanie do tych co chodza? Trzeba to pisac na czerwono? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kobido 15.03.25, 17:32 200, nie chodzę. Byłam kilka razy, ale to jednak zbyt kosztowne dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Kobido 15.03.25, 19:03 U mnie od 130-200 zł. Byłam ze dwa razy, bo wolę jednak masaż ciała w tej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kobido 15.03.25, 20:22 Tyle nierzesz za kobido? Masz klientki? Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 15.03.25, 21:10 Tyle płacę. 280 po znajomości, połączone z barsami. 360 w takim dziennym spa, gdzie naprawdę dobrze robią. Przerabiałam już takie za 120 zł i no nie. Poza tym to jest psucie rynku. Jesli ktos oficjalnie w cenniku ma taką stawkę, to we mnie budzi to podejrzliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Kobido 15.03.25, 21:50 To drożej niż w Warszawie i drożej niż niejedna porada prawna. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 15.03.25, 22:51 🤷♀️ Coś w tym jest, bo ceny i dostępność usług fryzjerskich i kosmetycznych zawsze mnie dziwią. W Poz nie ma szans na zabookowanie fryzjera, kosmetyczki czy masażu z dnia na dzień. W Warszawie jak najbardziej. Tylko pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Kobido 15.03.25, 21:53 Bawi mnie zakładanie ze jak płacisz 300 to na pewno profeska. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 15.03.25, 22:59 Ale to nie jest założenie. Przez rok testowałam sobie różne miejsca oferujące Kobido. Żartowałam, że robię to w ramach osobistego działu R&D. Więc wiem, o czym piszę. W tej chwili mogę bez patrzenia na dyplomy, określić z praktycznie 100% pewnością, gdzie dana osoba uczyła sie masować. Dla mnie to nie jest biznes, tylko hobby, w które się bardzo wkręciłam, o którym sporo wiem i patrze na to trochę inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Kobido 17.03.25, 07:32 Ok rozumiem znasz się na tym. Ale zakłądanie ze jak drogo to prefska w kazdej dziecinie jest niebezpieczne Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Kobido 17.03.25, 10:10 To prawda, że w kobido wchodzą ludzie po kilku weekendowych kursach? Dla koleżanki, która myślała, że praca to po studiach jest, pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Kobido 17.03.25, 10:14 Doczytałam niżej. Znów parę nieistniejących stówek zaoszczędzonych. To co teraz? Masaże kostkami lodu generałowej Zajączkowej? Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Kobido 17.03.25, 14:08 danaide2.0 napisała: > Doczytałam niżej. > Znów parę nieistniejących stówek zaoszczędzonych. > To co teraz? Masaże kostkami lodu generałowej Zajączkowej? Kostki lodu to całkiem nielicha opcja Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Kobido 17.03.25, 10:42 danaide2.0 napisała: > To prawda, że w kobido wchodzą ludzie po kilku weekendowych kursach? > No oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 11:19 Oczywiście. Są nawet kursy online. Tak samo masz kosmetyczki, które kończą 4 godzinne szkolenie robienia botoksu i zapraszają następnego dnia do siebie. Dlatego tak bardzo odradzane jest korzystanie z inwazyjnych zabiegów nie lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Kobido 15.03.25, 21:52 200 zł, jak pakiecie 5 zabiegów to 800. Chodziłam raz w miesiącu ale po ostatniim miałam tak paskudne zapalenie spojówek ze juz nie wróciłam Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Kobido 17.03.25, 07:34 Na pewno dlatego ze było tanio. Na pewno. Ja zakładam ze wypadek przy pracy. BO robi doświadczona dziewczyna, która jest tez fizjo a nie panią po kursie 2tygodniowym Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 09:11 Nie bardzo wiem skąd zapalenie spojówek, bo okolica oka owszem jest masowana, ale nie ma kontaktu z linią rzęs. Być może więc twoja pani zna się na fizjoterapii, a nie na masażu twarzy 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Kobido 17.03.25, 09:45 Też nie do konca jestem pewna ze od tego. Mógł być zwyczajny zbieg okoliczności. Nie chodzę bo raz w miesiący to raczej za mało, mam uczulenie na kosmetyki i boję się jak mi ktoś robi coś czymś czego nie znam. Predzej jednak pójdę do specualisty fizjo który robi masaż twarzy niż randomowej Pani Zosi, któa przeszła szkolenie na zasadzie piramidy Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Kobido 15.03.25, 23:25 A w życiu, przecież to skórę rozciąga i tylko większe zmarszczki robi. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Kobido 16.03.25, 09:32 Godzinny masaz rozciagnie skore.. oh well.. no tak spojne z innymi twoimi mądrościami. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Kobido 16.03.25, 17:18 Oczywiście, że spójne, dlatego ja nie mam zmarszczek, a ty masz. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Kobido 16.03.25, 17:27 Aaaa, i masaż robiony w ten sposób, jak kobido, cienką skórę rozciągnie już po jednym razie, a po systematycznym chodzeniu na ileś tam zabiegów, będzie totalny flak. j Jak ktoś ma grubą, zwartą skórę, to mu tak bardzo nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 16.03.25, 21:52 Nie ma jednego Kobido. Generalnie Kobido to nazwa wymyślona marketingowo. Masaż twarzy powinien być dobrany do danej skóry i twarzy. Inny będzie przy cienkiej skórze na szczuplej twarzy, inny będzie na twarzy osoby z nadwagą, z dużą ilością tkanki tłuszczowej. Inaczej przy problemie z jędrnością / gęstością skóry, a inaczej typowymi zmarszczkami, ale z dobrą gęstością. I przede wszystkim dłużej, nie znaczy lepiej. W Japonii, takie masaże są o wiele krótsze, 15-30 minut. Procedura „Kobido” i wszelkich pochodnych jest rozbudowana pod gabinety kosmetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
dreg13 Re: Kobido 17.03.25, 07:07 Kobido to konkretnie nazwa jednej firmy w Japonii, która ma ilustamsetną tradycję. Mozna robic ich masaż, ale z tego co widziałam, to w Polsce są chyba ze 3-4 raptem osoby z ich certyfikatem. Odpowiedz Link Zgłoś
dreg13 Re: Kobido 17.03.25, 07:08 To trochę jak mowienie adidasy na wszystkie buty sportowe Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 08:15 Nie do końca tak jest Żeby mieć certyfikat od nich, wystarczy zapłacić. Bo „kurs” jest online. A później musisz co roku płacić fee, żeby być na ich stronie. I nadal - jak się wczytasz i podrazysz, to nie do końca jest tak, jak głosi legenda. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Kobido 17.03.25, 12:30 Za to logika tych pań, które płacą po 300 zł za maltretowanie swojej twarzy jest powalająca. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Kobido 17.03.25, 06:59 Zapytam tez bezposrednio, robisz cos w zyciu poza karmieniem kotow? Bo rozumek nierozciagniety w ogole Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwato5 Re: Kobido 17.03.25, 12:33 I całe szczęście, że nie rozciągnięty, bo rozciągnięty rozumek działa i wygląda dokładnie tak, jak rozciągnięta skóra na twarzy, czyli jest do dudy. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kobido 17.03.25, 12:55 No...tobie to i tak bez roznicy, skoro nigdzie nie wychodzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 07:29 To biznes i moda jak piramida finansowa, nie tylko ten masaż, są też inne z chwytliwą nazwą, jedni zarabiają, bo uczą znudzone panie i dają im certyfikaty, potem znudzone panie kasują za masaż po 300 zł, a nawet więcej. Masaże nie dają żadnych zauważalnych efektów, oprócz ubytku pieniędzy z kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 07:44 Siedzi pani w nudnej i mało płatnej pracy, myśli "a może bym sobie dorobiła?" i robi certyfikat, potem drugi, bo tam jest stopniowanie, po trzecim certyfikacie z drogim wyjazdem na inny kontynent (można wziąć pożyczkę z banku), może uczyć innych i dawać certyfikaty Jeszcze ktoś kto wykonuje inne zabiegi i sam sobie robi inne zabiegi, może reklamować masaż, że daje cudowne efekty, a cuda robią inne zabiegi. Najważniejsze, że kasa płynie i ludzie dają się naciągać. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 07:55 Podobnie jak z ostrzykiwaniem kwasem i botoksem, czy innymi, nie poszłabym do kogoś, kto nie ma odpowiedniego wykształcenia, nie jest lekarzem, albo pielęgniarką. Tak samo z masażem, do kogoś kto nie jest fizjoterapeutą i robi masaż, bo ma certyfikat. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 09:02 Tak, tu się zgodzę po części Elementów masaży twarzy nauczyłam się 25 lat temu w Tokio od zaprzyjaźnionej fryzjerki (Japonki), która taki masaż wykonywała w swoim salonie. I tak, są to podstawowe elementy tego co dziś nazywa się hadado, korugi, Kobido, japoński itd. W pandemii zetknęłam się z masażem twarzy po raz drugi w życiu, bo z powodów zdrowotnych trafiłam do refleksologa, który oprócz refleksologii stóp i dłoni, zrobił mi też masaż twarzy, który nazywał się u niego Kobido. A że w związku z pandemią, zostałam pozbawiona możliwości botoksu, zobaczywszy efekt po pierwszym razie, zaczęłam zgłębiać temat. I naturalnym dla mnie było, że bez bladego pojęcia o anatomii, błądząc po omacku, nie mogę iść na pierwszy lepszy kurs i hur dur się przebranżowić. Zaczęłam więc od nauki anatomii, od kursów reflekdologii, samodzielnego researchu i 4 lat masowania i uczenia się czucia twarzy i ich potrzeb. Za darmo. Po godzinach pracy. Takie sobie hobby znalazłam. Ale nie uwazam, że tylko fizjoterapeuta powinien się w to bawić. Każdy zawód ma pewne nawyki jak choćby podejście do klienta czy moc dotyku. Możesz trafić na świetną masażystkę samouka i możesz wyjść z bolącym karkiem (jak ja) od kosmetyczki z wieloletnim doświadczeniem, która majtała moją głową na prawo i lewo bez wyczucia i cienia delikatności. Zresztą radzę każdemu, kto chce masować, pochodzić po wielu miejscach i samemu sprawdzić jakich błędów unikać. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 09:42 Obserwowałam w pewnej firmie i był to inny masaż, ale nazwa też chwytliwa, kobieta naczytała się "totalnej biologii" i podobnych, natchnęło ją i zapragnęła dorobić do pensji. Zastanawiałam się, ilu chętnych znajdzie za 300 zł za masaż? To jest naciąganie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 10:54 Tak, ja też obserwuje rynek szkoleń i łapie się coraz częściej za głowę. Z drugiej strony serdecznie podziwiam spryt i żyłkę handlowca. Tak zresztą jest w każdej branży. Dla mnie to nadal przede wszystkim pasja. Rozszerzana kolejno o całościowe (modne słowo holistyczne) podejście do dbania o swój dobrostan. A co do reszty… a niech sobie sprzedają… niech zarabiają. Na zdrowie! Ostatni hit z mojego doświadczenia, to dziewczyny, które gdzieś tam usłyszały o Access bars i zamiast zapytać o co w tym chodzi, zadają pytania ile się na tym zarabia, czy są chętni i gdzie kursy zrobić 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 09:22 I takie panie, które po jednodniowym kursie robią odrazu płatne usługi (mam e najbliższej rodzinie taki przykład), psują rynek. Z dwóch powodów: podają niskie stawki oraz robią zły marketing masażom. Bo albo nie ma efektów, albo efekty są odwrotne. Przykład taki pierwszy z brzegu - popularność „tejpingu”. Skończyłam szkolenie z oklejania taśmami. U fizjo. Mocna teoria, dużo praktyki. Ale odmawiam oklejania, bo tu naprawdę można skrzywdzić. Są już w necie filmiki jak nieumiejętne oklejanie może pogłębić zmarchy, zwis itp. Że już nie wspomnę o idiotycznym oklejaniu po masażu. No nie. Po masażu nie oklejamy. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 09:28 Chyba że klientka zaraz idzie spać. Ale ja zalecam masaże rano. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Kobido 17.03.25, 09:46 Moja pani fizjo nie jest po jednym szkoleniu. Takie są ceny u mnie. Nie kazdy mieszka w Warszawie Twoja ślepa wiara ze jak zapłacisz 500 to cię wymasuje specjalista nie wiem czy bardziej bawi czy przeraża Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kobido 17.03.25, 09:45 Mnie akurat masaze (robie sobie sama, nie jest to kobido) pomagaja. Roluje sie tez rollerem i wyraznie poprawil mi sie ksztalt szczeki. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 10:28 Masaże i ćwiczenia mięśni twarzy wykonuję w domu, zakładam, że może to opóźnić starzenie. Jednak nie płaciłabym za to po 300, czy 400 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kobido 17.03.25, 10:37 Ja tez nie, bo mam inne wydatki ale gdybym miala zaufanie do kogos profesjonalnego, kase i checi, to pewnie wydalabym. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 10:50 Nie pokonasz grawitacji, możesz ćwicząc wzmocnić rusztowanie mięśni twarzy i opadnie wolniej, masażami można twarz ujędrnić i uelastycznić, ale nie jest to efekt porównywalny do dobrych zabiegów. Raczej działa tu psychologia. Za cenę kilku masaży można zrobić zabieg z widocznym i trwałym efektem. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 10:52 Tak jak z ciałem, możesz się masować do upojenia, a możesz chodzić na siłownię i będzie efekt, który gdy przestaniesz ćwiczyć zniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kobido 17.03.25, 11:01 Wiec slowo klucz, wazna jest systematycznosc, samo z siebie nic sie nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 11:10 Systematyczne ćwiczenia siłowe dadzą inne efekty, niż systematyczne masaże. I opowieści o tym, jak to masaże mogą poprawić linię ud czy tyłka, można wsadzić między bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 11:23 Uuuu kochana… skóra przed i po serii masażu ujędrniających wygląda zdecydowanie inaczej. Nawet zwykłe szczotkowanie daje świetne rezultaty, o czym wiele pan tutaj ci może poświadczyć. Czy ty przypadkiem nie jesteś zwyczajnie wściekła na coś innego… i prowadzisz jakąś dziwną krucjatę…? 🤓 Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 11:45 Szczotkuję się w domu i czasem chodzę na masaże. Ktoś kto zarabia na masażach, zawsze będzie twierdził, że to cud i wystarczą Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 12:33 Czyli dobry trop 🙃 😘 Ja Ci coś powiem, łatwo jest siedzieć i oceniać, trudniej samemu się czymś zająć. Byleby nie szkodzili. A niestety więcej krzywdy zrobi ci tfu tfu pseudo terapeuta po kursie, pani po pedagogice której po 40tce wymyśliła się kariera polonistki w liceum, albo manicurzystka, która porywa się na robienie nici z haczykami, po kursie 6godzinnym u Haliny. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 12:50 Mnie już ciężko oszukać, ale z młodszych można trochę kasy wyciągnąć obiecując im wspaniałe efekty, a samej robiąc zabiegi Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 13:48 Znowu strzelasz po omacku, zapominając że zamieniłam 5 lat temu medycynę estetyczną na terapie manualne / naturalne. I że np po zabiegu kwasem polimlekowym wręcz wskazany jest masaż twarzy. Nie zazdrość, nie zawiść, krocz swoją ścieżką i skupiaj się na własnych marzeniach 👐🍀 Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kobido 17.03.25, 12:56 Pisalam o masazu twarzy, silowych cwiczen na twarz nie wykonuje lol. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Kobido 17.03.25, 13:34 Jesteś upośledzona simply, nie obrażając nikogo? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Kobido 17.03.25, 13:37 Napisalam ci, ze slowo klucz to systematycznosc, po czym z dupy odpisalas, ze cwiczenia silowe zawsze wygraja z masazem ciala,na co ci odpisalam, ze odnosilam sie do masowania twarzy i tu upatruje systematycznosci. Btw czy mozesz odpisywac na watki w jednym mailu czy ucieka ci spacja i zamiast jednego postu wychodza ci 3 albo 4 jeden pod drugim? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Kobido 17.03.25, 13:12 Ja chodziłam na kobido w związku z bruksizmem. Ale szczerze musiałabym chodzić ze 2 razy w tygodniu. Lepiej działa u mnie szyna i własnorecznie wykonany masaż rano Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonylucjan Re: Kobido 17.03.25, 20:23 A co na to ostwopata pomoze? Mi zalecil redukcje stresu i szyne.. lol. Polecany gosc Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Kobido 17.03.25, 10:01 Koleżanka zajmuje się tym chyba już z 3 lata. Jest po szkole fizjoterapii (takiej rzetelniej 3 letniej) i dodatkowo robi to. Zakładam, że jak ktoś ma się na tym znać, to ona. I.... nic. Kilkakrotnie mnie masowała. I szczerze mówiąc nie widzę efektów. Może to wynikać z tego, że generalnie mam mało zmarszczek - u mnie upływ czasu idzie w zwisy a nie zmarszczki. Nudne, upierdliwe leżenie w oparach olejków i plumkającej muzyki. Irytujące a nie relaksujące. Dla mnie (powtarzam dla mnie, bo inne dziewczyny były tym zachwycone) totalna strata czasu. Jakbym za to zapłaciła kilka stówek chyba mym się pacnęła w głowę. Ale wiem, że ludzie to raczej lubią i ponoć są zachwyceni z efektów. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Kobido 17.03.25, 11:37 Idź gdzieś indziej. Serio. Przy dobrze robionym masażu, zrelaksujesz się tak, że zaśniesz w trakcie. A niektóre masażystki potrafią gadać i gadać, zadawać pytania, snuć opowieści. Od gadania jest manicure. Puszczać za głośno muzykę, majtać głową klientki bez wyczucia, klepać bez ładu i składu. Ważny jest milion składowych. Śmierdzący olejek może zepsuć wszystko. Najlepiej jeśli jest bez zapachu i jest go w sam raz, muzyka nie może być za głośna, nie może być zbyt zimno, ale nie można też ustawić podgrzewania stołu na zbyt wysoką temperaturę. Paznokcie muszą być na maksa skrócone, dłonie ogrzane oraz wiele wiele innych składowych. Ja chodzę obowiązkowo przynajmniej raz w miesiącu i traktuję to jako czas dla siebie. W domu różnie z tym dbaniem bywa. Jak mam wpisane w kalendarz, to jakoś się zbieram 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś