krwawy.lolo
29.03.25, 19:49
To ja zadam pytanie. Czy są tu eMatki pamiętające windziarki obsługujące windy w Peesesie i w Pedecie?
I punkt repasacji pończoch na parterze Pedetu, i punkt napełniania wkładów do długopisów na Waryńskiego?
Powyższe przyszło mi do głowy w kwestii zawodów, które nigdy nie wrócą.
Jakiś tam bednarz, czy inny kołodziej dalej uprawia starodawne rzemiosło, ale kto jeszcze wkręca zaworki do "jednorazowych" zapalniczek?