freja08
05.04.25, 13:02
Może to głupie pytanie, ale zaczęłam się dziś zastanawiać. We wszystkich przepisach na kruche ciasto jest napisane, by użyć zimnego masła, pokroić je nożem i zagniatać z takiego zimnego. Nie lubię tej metody, bo ciasto wychodzi twarde jak kamień i trudno się z nim pracuje. Ja robię tak, że wkładam masło na niską moc do mikrofalówki aż będzie bardzo miękkie (zawsze zapominam wyjąć masło wcześniej, żeby samo zmiękło, stąd mikrofalówka), z takiego miękkiego zagniatam ciasto robotem, potem łatwo wyklejam nim formę na tartę i dopiero w tej postaci wkładam do lodówki do pełnego schłodzenia. Nie widzę większej różnicy w wyglądzie czy smaku po upieczeniu, ale sama nie wiem, może jednak coś tracę i to zagniatanie z zimnego masła ma głębszy sens?