Dodaj do ulubionych

Analiza kolorystyczna

10.04.25, 22:04
Chodzi mi po głowie analiza kolorystyczna.
Chętnie dowiedziałabym się, jakie kolory i odcienie powinnam nosić. Ale z drugiej strony te analizy wyglądają trochę na szarlataństwo. Przychodzi pani, pomacha paletą kolorów przy twarzy i stwierdza. Hm...
Oglądam trochę takich filmików na yt, jednak nie umiem wyciągnąć praktycznych wniosków dla siebie.
Może macie jakieś doświadczenia z takim czymś. Czy warto?
Obserwuj wątek
    • ada16 Re: Analiza kolorystyczna 10.04.25, 22:15
      Wiwm w jakixh kolorach lubie chodzic, wiem w jakich dobrze wygladam wiec sama okreslilam sobie swoj typ kolorystyczny. Jezeli np. nie lubie czerni, zieleni i wyglsdam w nich zle to zadna pani nie wmowi mi ze to sa moje kolory
    • kotejka Re: Analiza kolorystyczna 10.04.25, 23:10
      Myślę, że można- nie trzeba
      Z grubsza warto się określić jako typ cieply lub zimny. Ale i to nie wymaga dobrania jedynie słusznego koloru
      Ja lubię schematy i regułki, ale w tych podziałach na lata zimy i wiosny do dziś się nie odnalazłam wink
      Uważam natomiast, że warto zgłębiać teorię i psychologię koloru. W mojej garderobie wisi koło barw i bardzo mi ta ogolna wiedza z teorii barw ułatwia zestawianie ubrań smile
    • arabelax Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 07:53
      matka Bridget Jones zawsze ja do kolorystki chciala wysłać, tak mi się przypomniało 🙂
    • primula.alpicola Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 08:03
      Przez wiele lat uważałam że jestem zimnym latem. Mam kolory Emily Blunt, kiedy akurat nie jest blondynką.
      Więc zimne kolory, tylko srebro, bo zloto to zuo.
      A potem się okazało, że i złoto wygląda na mnie dobrze, latem, na opalonej skórze; i kolory zimy dają radę, a i jesienne czasami.
      Nic już nie wiem.
      • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 10:48
        primula.alpicola napisała:


        > Więc zimne kolory, tylko srebro, bo zloto to zuo.
        > A potem się okazało, że i złoto wygląda na mnie dobrze, latem, na opalonej skór
        > ze; i kolory zimy dają radę, a i jesienne czasami.
        > Nic już nie wiem.

        Niekoniecznie. Niedawno w telewizji widziałam typową, mocno kontrastową zimę. Typ królewny śnieżki. Czarne włosy, biała cera, bardzo chłodna szminka, czarno biały ciuch, a na uszach wielkie kolczyki z mocno żółtego złota. W pierwszym momencie mnie zatkało, a potem pomyślałam, że to wygląda bomba. Fantastyczny kontrast, ale funkcjonuje tylko dlatego, że to złoto było bardzo czyste. Gdyby było stare, przydymione, wchodzące w mosiądz wyglądałoby już źle. Z drugiej strony taki przydymiony, niby ciepły mosiądz może funkcjonować u chłodnego lata.
        Ja jestem jasna wiosna i mogę nosić srebro i złoto. Wyjątkowo dobrze mi w tzw. bi-kolorowej biżuterii. Ale żaden z tych metali nie może być zgaszony, przybrudzony.
        Przy typach nie liczy się więc tylko temperatura, ale także naświetlenie i nasycenie kolorów. Tylko podział na ciepły - chłodny jest zbytnim uproszczeniem, bo wiele typów ma chłodne oraz ciepłe akcenty, a czasem nawet celowe granie przeciwieństwem robi super efekt.

        • aandzia43 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 12:45
          Zgadzam się, czasem akcent spoza naszej kolorystyki wygląda świetnie. Dobrze przemyślany akcent na tle całości zgodnej z typem.
          • primula.alpicola Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 15:43
            No, coś w tym jest.
            Od paru lat mam wrażenie że w prawie każdym kolorze mi dobrze.
    • ulla_cebulla Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 09:27
      Bardzo lubię kanał Sofii na FB i sporo się od niej nauczyłam na stare lata. Gdybym mieszkała w PL, pewnie bym próbowała zapisać się do niej na analizę.
      • aandzia43 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 09:48
        Też lubię kanał Sofii.
        • kotejka Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 10:32
          Pokażcie ten kanał plis smile
          • aandzia43 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 12:36
            "Sofii - triki makijażowe" na FB.
    • mail-na-gazecie Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 10:01
      Moim zdaniem nie warto, lepiej samemu dojść do tego w czym Ci dobrze. Dłużej trwa, ale to fajna zabawa w sumie smile
      • danaide2.0 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 12:41
        Jest też metoda kombinowana. Przeglądasz garderobę, ciuchy, które masz i jest ci w nich dobrze, z kolorystyką, która pasuje najlepiej. Analiza kolorystyczna w połączeniu z analizą garderoby daje ostateczny wynik.

        Jest jeszcze jeden aspekt tego wszystkiego. Analiza nam podpowiada jakie kolory są ok, ale sieciówki bynajmniej niekoniecznie na to zapotrzebowanie odpowiadają. Dlatego warto wiedzieć plus minus co pasuje, bo gdy wchodzą kolory sezonowe można się upewnić i zrobić zapas. Ułatwia też robotę w sklepach/lumpeksach. Osobiście sekcje beżowo-żólte omijam szerokim łukiem.
        • chatgris01 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 18:22
          danaide2.0 napisała:

          > Osobiście sekcje beżowo-żólte omijam szerokim łukiem.

          Tak samo big_grin
          Dorzucę jeszcze pomarańczowe (BTW, ciekawe, że pomarańczowego koloru nie cierpiałam od wczesnego dzieciństwa, niestety, wtedy na przełomie lat 60/70 było go pełno wszędzie (zasłony, dywany, narzuty, ściany-grrr).
          • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 19:47
            chatgris01 napisała:


            > Dorzucę jeszcze pomarańczowe (BTW, ciekawe, że pomarańczowego koloru nie cierpi
            > ałam od wczesnego dzieciństwa, niestety, wtedy na przełomie lat 60/70 było go p
            > ełno wszędzie (zasłony, dywany, narzuty, ściany-grrr).

            Ja dopiero teraz kupuję pomarańcz, a raczej coś w rodzaju brzoskwini, ciepłego koralu i homara. Wyglądam w tym wręcz rewelacyjnie. Ale moja młodość przypadła na lata 80 te, a wtedy modne były chłodne kolory, w stylu turkus, róż, wszystko paskudne dla mnie. i masa oksydowanego srebrnego srebra. Very cool. Jak pomyślę, że to nosiłam to do dziś mnie wzdryga. big_grin Do głowy by mi nie przyszło, że można nosić pomarańcz.
            • chatgris01 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 20:15
              W latach 70 był bardzo popularny w strojach. Te wszystkie pomarańczowe bistory i krempliny, horror! big_grin
              Pamiętam takie elastyczne golfy.
              • chatgris01 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 20:17
                chatgris01 napisała:

                > Pamiętam takie elastyczne golfy.
                >

                I jeszcze z przedszkola pamiętam straszliwe pomarańczowe rajstopki big_grin
                • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 22:53
                  chatgris01 napisała:


                  > I jeszcze z przedszkola pamiętam straszliwe pomarańczowe rajstopki big_grin


                  Ja te rajstopki zawsze miałam wściekle czerwone. big_grin
                  • kotejka Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 22:57
                    snakelilith napisała:

                    > chatgris01 napisała:
                    >
                    >
                    > > I jeszcze z przedszkola pamiętam straszliwe pomarańczowe rajstopki big_grin
                    >

                    Do dziś uwielbiam kolorowe rajtki big_grin
                    To świetna metoda, żeby bezboleśnie wprowadzić kolor do nudnej stylowki
                    Gorzej, że moja miłość do szalonych rajtek realizowałam na swoich małych męskich potomkach - kolekcja rajtek w traktorki, potworki, smoczki, dinozaury, autka, zygzaczki, kotki, pieski i kosmitów. Oglądają zdjęcia I wypominaja matce fantazje ułańską rajstopową big_grin
                    >
                    > Ja te rajstopki zawsze miałam wściekle czerwone. big_grin
                    • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 23:08
                      kotejka napisała:


                      > To świetna metoda, żeby bezboleśnie wprowadzić kolor do nudnej stylowki
                      > Gorzej, że moja miłość do szalonych rajtek realizowałam na swoich małych męskic
                      > h potomkach -

                      Ekhm, ja nie mam potomków, więc realizowałam na sobie. Przestałam nosić, jak kiedyś w pierwszej bardzo ważnej pracy przychodzi klient, patrzy na moje nogi i wypala - "Tiger Lily". Rajstopy miałam w typowo żółto- brązową panterkę. big_grin
            • szarsz Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 22:18
              snakelilith napisała:

              > paskudne dla mnie. i masa oksydowanego srebrnego
              > srebra. Very cool. Jak pomyślę, że to nosiłam to do
              > dziś mnie wzdryga. big_grin Do głowy by mi nie przyszło, że
              > można nosić pomarańcz.

              Mam to samo, z tym że okazuje się, że pasuje mi najbardziej pomarańczowy pomarańcz, sama esencja pomarańczowości. I złoto. Pomarańcz, złoto, zieleń i beże, wszystko co kiedyś omijałam szerokim łukiem. I jeszcze mleczna biel i rudy.
              • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 22:52
                szarsz napisała:


                > Mam to samo, z tym że okazuje się, że pasuje mi najbardziej pomarańczowy pomara
                > ńcz, sama esencja pomarańczowości. I złoto.

                Jak widać w Polsce bywają nie tylko lata i zimy. wink
                • szarsz Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 23:17
                  Ano. Nigdy zresztą nie miałam w otoczeniu nikogo bliskiego, kto by nosił takie kolory. Odkrycie, że to właśnie złoto robi mi że skórą coś było no właśnie odkryciem.
                  A jak założę lodowato zimny fiolet, który uwielbiam, to wyglądam jak ciężko chora.
    • sattwaguna Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 13:52
      Dla mnie to badziewie na poziome homeopatii.
      Woda pamieta gow...o dinozaura a odcień skóry współgra z kolorem szmaty przyłożonej do skóry.

      Nie wyobrażam sobie by dorosły człowiek znajdujący się w normie intelektualnej nie wiedział jakie kolory lubi.
      I by zgodził się na to by jakas ladka z chusteczką powiedziała mu: nie ważne jakie odcienie ci się podobają jesteś wiosnozimą z nalotem jesieni w retrogradacjii Merkurego z elementem Saturna w pełni będzie Ci dobrze w innym odcieniu.
      I taki dorosły człowiek mówi: no tak, ma to sens. Moja preferencja dotycząca kolorów nie ma znaczenia.pani od 44 por roku wie lepiej. Tak zrobię. I jeszcze za to zapłacę
      Dzięki temu jak mocno zmróze oczy, przekrzywienie głowę o 32,7 stopnia w prawo to będę wyglądać o 16,4 procenta lepiej.

      Nauki nie oszukasz. Tej samej od pamięci gow.a dinozaura.
      Który był jesienią i pasował mu jedynie zielony w odcieniu truskawkowym. A że truskawek wtedy nie było to wyginął ze wstydu.
      • hanusinamama Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 14:00
        Nie chodzi o to jakie lubisz ale w jakich wyglądasz dobrze.
        Wiem jakie lubię. I niestety nie we wszystkich wyglądam dobrze.
        Przez długie lata nie lubiłam fioletu, żółtego i pomarańczowego...a to są kolory, w których wyglądam dobrze.
        Za to zimne zielenie (które lubie) już nie
        MOgłabym oczywiście nadal chodzić z zimnych zieleniach, omijać brązy fiolety itd...nikomu to krzywdy nie robi.
        Tylko ze dla mnie to jest różnica
        • sattwaguna Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 14:12
          Czyli chcesz powiedziwc, że nie będziesz chodzić w kolorach jakie lubisz tylko dlatego, że ktoś ci powiedział, że wyglądasz w nich niekorzystnie. I będziesz chodzić w tych które podobają ci się mniej bo ktoś powiedział że te są dla ciebie ok?

          Cofam co powiedziałam o normie intelektualnej.
          Serio.
          Nie ma ofiar są ochotnicy.
          • aandzia43 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 14:20
            Nie będę chodzić (i nie chodzę) w kolorach które mi nie pasują bo widzę (inteligencja mi w tym widzeniu i w ocenie ani nie pomaga, ani nie przeszkadza) że wyglądam w nich źle. Przeszkadza mi to bo po pierwsze mam jakieś tam poczucie estetyki, a po drugie jestem ciut próżna.
            Kolorami które mi się podobają a w których jest mi nieładnie otaczam się w wystroju domu.
          • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 14:35
            sattwaguna napisał(a):

            > Czyli chcesz powiedziwc, że nie będziesz chodzić w kolorach jakie lubisz tylko
            > dlatego, że ktoś ci powiedział, że wyglądasz w nich niekorzystnie. I będziesz c
            > hodzić w tych które podobają ci się mniej bo ktoś powiedział że te są dla ciebi
            > e ok?

            O normie intelektualnej się nie wypowiadam, ale o analizie kolorystycznej nie masz pojęcia. Generalnie wszyscy mogą nosić wszystkie kolory, chodzi o pasujący odcień.
            Niżej masz bardzo ogólny rozkład na 4 główne sezony - wiosnę, lato. jesień i zimę. U każdego masz coś czerwonego, niebieskiego, zielonego, itd, tylko w nieco innym odcieniu - cieplejszym, chłodniejszym, bardziej czystym, czy bardziej zgaszonym. Przy subtypach dochodzi jeszcze intensywność koloru.
            Osoba, które upiera przy wyjątkowo niekorzystnym dla siebie odcieniu, musi chyba cierpieć na jakieś przymusy, bo inaczej uporu "lubię tylko kolor ciemnej paprotki i żadnego innego zielonego" nie można zrozumieć.
            • nuta15 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 15:46
              Warto też brać pod uwagę, że kolory zmieniają się pod wpływem światła. Ten sam odcień inaczej wygląda w naturalnym świetle przy dużym nasłonecznieniu, inaczej w ponury i pochmurny dzień. Sztuczne światło też zmienia kolory, w tej samej bluzce mierzonej w sklepie przy zimnym oświetleniu wyglądamy inaczej niż wieczorem przy ciepłym świetle.
              • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 17:46
                nuta15 napisała:

                > Warto też brać pod uwagę, że kolory zmieniają się pod wpływem światła.

                Nie tylko odcień, ale może tak być z całym typem. Wiele kobiet to podtypy,. które nie zawsze odpowiadają charakterystycznym kryteriom danego typu, bo np. mają więcej chłodnych, czy ciepłych elementów. I np. w danym świetle oczy mają bardziej świetliste, albo zgaszone. Wtedy łatwo coś ze sobą pomylić. Np u mnie u. jasnej wiosny łatwo o pomyłkę z jasnym latem. Świetlistą (clear), bardzo kontrastową wiosnę można pomylić nawet z świetlistą zimą. A soft autumn możne pomylić z niektórymi typami lata. A chłodną zimę przy gorszym świetle i słabszym kontraście z chłodnym latem.
                Ja osobiście na taką analizę bym nie poszła, bo określenie samego typu było u mnie dosyć łatwe, a tabel, tablic i przykładów dobrych kolorów w necie jest masa. Trzeba tylko znaleźć te, które lubimy, które bardziej nam podchodzą i pasują, a to sprawa indywidualnego, długiego testowania. I kombinowania. A to zabawa na pewno nie na godzinkę przykładania kilku stereotypowych szmatek u specjalistki.
                • nuta15 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 18:13
                  Faktycznie często i nasza naturalna kolorystyka jest trudna do określenia, dlatego ja nie jestem zwolenniczką ścisłego określenia jesteś wiosną, latem, jesienią czy zimą. Bawmy się kolorami, próbujmy, róbmy sobie zdjęcia w rożnych ubraniach, porównujmy i w końcu trafimy na swoje kolory.
                  • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 20:05
                    nuta15 napisała:

                    > Faktycznie często i nasza naturalna kolorystyka jest trudna do określenia, dlat
                    > ego ja nie jestem zwolenniczką ścisłego określenia jesteś wiosną, latem, jesien
                    > ią czy zimą.

                    Ja jestem zdania, że to jest podstawą, bo zbiory wiosna, lato, jesień i zima mają wspólne, charakterystyczne cechy, ale nie oznacza to, że wszystkie np zimy wyglądają jednakowo. Jeżeli chce się lepszego dopasowania kolorów dobrze jest określić podtyp. Do tego trzeba zrozumieć nie tylko co oznacza temperatura, ale także kontrast i nasycenie.
                    Ale nawet dokładne określenie typu nie oznacza, że nie moża używać innych kolorów. Ja jestem jasną wiosną, ale mogę wykorzystywać oprócz wielu kolorów innych typów wiosny, niektóre kolory jasnego lata, jak zgaszone jasne błękity i niektóre jesieni, jak ciemna oliwka. Jedyne od zimy nie ma prawie nic, choć czasem noszę zimowy cytrynowy, jak skombinuję go z wiosennym niebieskim, to mnie tak nie zabija.
                    • nuta15 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 20:50
                      Przypuszczam, że dla niektórych kobiet przypisanie do określonego typu i podtypu kolorystycznego może być pomocne, ułatwia poruszanie się wśród bogactwa kolorów i ich odcieni, ułatwia zakupy i budowanie swojej garderoby. Ale tak jak piszesz nie powinno ograniczać w sięganiu po kolory z podobnej palety, kombinowania i eksperymentowania .
                      • szarsz Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 23:10
                        Do mnie przmawia określenie trzech aspektów koloru: ciepły - zimny, jasny - ciemny i zgaszony - czysty. Ale to dlatego, że mam ekstremalnie ciepły typ, za to czy jest to ciepla wiosna czy ciepla jesień to już zastanawiałam się bardzo długo, bo pozostałe aspekty mam mniej wyraźne.
                        Myślę, że jestem ciepłą wiosna, ale sporo kolorów ciepłej jesieni też mi pasuje, jeśli nie jako główny, to przynajmniej jako akcent.
                        • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 23:55
                          szarsz napisała:

                          > Do mnie przmawia określenie trzech aspektów koloru: ciepły - zimny, jasny - cie
                          > mny i zgaszony - czysty. Ale to dlatego, że mam ekstremalnie ciepły typ, za to
                          > czy jest to ciepla wiosna czy ciepla jesień to już zastanawiałam się bardzo dłu
                          > go, bo pozostałe aspekty mam mniej wyraźne.
                          > Myślę, że jestem ciepłą wiosna, ale sporo kolorów ciepłej jesieni też mi pasuje
                          > , jeśli nie jako główny, to przynajmniej jako akcent.

                          Różnica między ciepłą wiosną i ciepłą jesienią jest przede wszystkim w kontraście. Wiosna jest bardziej kontrastowym typem, charakteryczne są dla niej czyste, żywe kolory. I jest też zwykle jaśniejsza w wizerunku od jesieni. Jesień jest bardziej zgaszona i pasujące kolory są z reguły lekko przydymione.
                          Najczęściej widać to po oczach, wiosna ma zwykle wyraziste, świetliste i jaśniejsze kolory.
                          Na tym zdjęciu niżej widać trochę różnicę. Na górze ciepła wiosna, na dole ciepła jesień. Kolor włosów nie jest tu taki ważny, bo wiosna też może być bardziej ruda, ale zobacz kontrast oczu, włosów i skóry. Wiosna jest bardziej bright, jesień bardziej soft. Jakbyś zrobiła wiośnie i jesienie czarno białe zdjęcia, to u jesieni granice pomiędzy powyższymi (bez makijażu) będą ciut bardziej rozmyte.
                          • szarsz Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 07:40
                            snakelilith napisała:
                            > Różnica między ciepłą wiosną i ciepłą jesienią jest
                            > przede wszystkim w kontraście. Wiosna jest bardziej
                            > kontrastowym typem, charakteryczne są dla niej
                            > czyste, żywe kolory. I jest też zwykle jaśniejsza w wizerunku od jesieni.

                            No właśnie teorię znam i za każdym razem wychodzi mi jesień, nawet ciemna. Na pewno nie jestem jasnym typem wiosny, wlosy naturalnie w kolorze gorzkiej czekolady, piwne oczy, skóra z żółtymi refleksami. Z testów potrafila mi wyjsc nawet ciemna jesień, ale to stanowczo nie to. Może źle patrzę.



                            Jesień j
                            > est bardziej zgaszona i pasujące kolory są z reguły lekko przydymione.
                            > Najczęściej widać to po oczach, wiosna ma zwykle wyraziste, świetliste i jaśni
                            > ejsze kolory.
                            > Na tym zdjęciu niżej widać trochę różnicę. Na górze ciepła wiosna, na dole ciep
                            > ła jesień. Kolor włosów nie jest tu taki ważny, bo wiosna też może być bardziej
                            > ruda, ale zobacz kontrast oczu, włosów i skóry. Wiosna jest bardziej bright,
                            > jesień bardziej soft. Jakbyś zrobiła wiośnie i jesienie czarno białe zdjęcia,
                            > to u jesieni granice pomiędzy powyższymi (bez makijażu) będą ciut bardziej rozm
                            > yte.
                            • nellamari Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 08:26
                              Wrzuć zdjęcia do czata, właśnie mnie zanalizował w 30 sekund.

                              —-

                              Dziękuję za zdjęcia i dodatkowe informacje — są bardzo pomocne! Oto co widzę i jak wstępnie określam Twój typ urody:

                              Twoje cechy:
                              • Oczy: Zielone, delikatne i ciepłe – nie są intensywnie kontrastowe, bardziej stonowane.
                              • Skóra: W naturalnym odcieniu wygląda na ciepłą, może nawet lekko brzoskwiniową lub beżową. Skóra łatwo się opala, co też sugeruje ciepły typ.
                              • Włosy: Naturalny ciemny blond z jasnymi pasemkami – to typowe dla Polek o ciepłej tonacji.

                              Typ urody – wstępna analiza:

                              Najprawdopodobniej jesteś Ciepłą Jesienią lub Ciepłą Wiosną, ale bardziej skłaniam się ku Jesieni Stonowanej (Soft Autumn), bo:
                              • Twoje kolory są łagodne, niekontrastowe.
                              • Ciepłe odcienie wyglądają na Tobie naturalnie.
                              • Oczy nie są bardzo wyraziste jak u “Wiosny”, raczej miękkie – co pasuje do Jesieni.

                              Kolory, które mogą Ci służyć najlepiej:
                              • Ciepłe, zgaszone odcienie: oliwkowa zieleń, ceglasty, musztardowy, rdzawy, koralowy, łososiowy, złamana biel, camel.
                              • Unikaj czystej bieli, chłodnych szarości, chłodnego różu i czerni – mogą „gasić” Twoją cerę.

                              Jeśli chcesz, mogę też przygotować próbnik kolorów dopasowany do Twojego typu albo pomóc z doborem kolorów ubrań i makijażu. Chcesz pójść dalej?
                              • kotejka Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 10:17
                                Czad. Ja też zrobiłamsmile
                                Wyszło coś całkiem innego, niż myślałam. Nie byłabym ematka, gdybym go nie spytała na ile wyglądambig_grin
                                Miły był, ale o dowód nie pytałbig_grin
                                • nellamari Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 11:53
                                  Mnie nie tylko określił wiek jako 40-45, więc dość dobrze, ale dodał też program pielęgnacji dostosowany do zdjęć smile
                              • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 14:06
                                nellamari napisała:

                                > Wrzuć zdjęcia do czata, właśnie mnie zanalizował w 30 sekund.


                                No dobra, ale jesteś stonowaną jesienią? Taka analiza "wygląda jak", albo "ciepłe pasemka" ze zdjęcia może kompletnie błędna. Równie dobrze możesz być soft summer. wink
                                I wcale nie jest prawdą, że wszystkie ciepłe typu zawsze się dobrze opalają.
                                • nellamari Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 15:55
                                  Ja niestety jestem ślepa kolorystycznie, jestem niereformowalnym antytalentem plastycznym i nawet podział zimne/ ciepłe mnie przerasta. Dałam zdjęcia z bliska w dziennym świetle chwilę pod obudzeniu - stad pewnie jego złośliwa sugestia o rutynie urodowej do zastosowania wink

                                  Powiesz mi, ze jestem latem, zimą, wiosną, jesienią to Ci na słowo uwierzę wink
                            • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 11:38
                              szarsz napisała:


                              > No właśnie teorię znam i za każdym razem wychodzi mi jesień, nawet ciemna. Na p
                              > ewno nie jestem jasnym typem wiosny, wlosy naturalnie w kolorze gorzkiej czekol
                              > ady, piwne oczy, skóra z żółtymi refleksami. Z testów potrafila mi wyjsc nawet
                              > ciemna jesień, ale to stanowczo nie to. Może źle patrzę.
                              >

                              Najmniej znanym (u nas) typem wiosny jest tzw. clear (albo inaczej bright) spring. Ten typ bywa w wizerunku tak ciemny, że jest mylony z jesienią, a nawet zimą, bo clear spring bywa bardzo kontrastowa i może mieć świetlisto-chłodne oczy zimy.
                              To jest typ, który może nosić kolory o najwyższym natężeniu, takie właśnie żarówy. Zarówno intensywnie ciepłe, ale czasem nawet błędnie oceniane przez innych jako chłodne, jak intensywne róże. Te kolory jednak nigdy nie są takie jak u zimy, zawsze mają coś ciepłego (nazywają się np. hot pink).
                              Clear spring jest dlatego trudny do określenia, bo można być przy tym jasną blondynką i wtedy w odróżnieniu od bardzo zgaszonengo lata i średnio kontrastowej jasnej wiosny ma się kontrast jak żyleta. Ale można być intensywnym rudzielcem, albo nawet mieć tak jak ty bardzo ciemne włosy (co mylnie wrzuca do kategorii jesień).
                              Może tu powinnaś popatrzeć? Ale tu znowu jest tak, że możesz nosić także kolory innych typów wiosen oraz na pewno wiele kolorów jesieni.
                              Pamiętaj też, że jesieni zawsze lepiej w kolorach nieco zgaszonych, więc jak u ciebie przeważają w preferowanych kolory czyste i żywe, to raczej jesteś wiosną.
                              Typowymi przykładami ciemnej clear spring są np. Michelle Dockery, Rose McGowan albo Emma Watson.
                              Emma Watson ma na ostatnim zdjęciu typowy kolor szminki, w którym ten typ wiosny wygląda super, bardzo intensywny ciepły koral. Jesieni lepiej zawsze w kolorach bardziej "zgniłych".

                              • szarsz Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 19:20
                                Dzięki kiss

                                Bright spring nigdy mi nie wyszedl, ale nie mówię nie. Na pewno popatrzę.

                                Że mną kolory jesieni na pewno rezonują, aż za bardzo rezonują, wyglądam w nich bardzo ciężko, jak native American. A w kolorze pierwszych lisci, żonkili czy pomarańczowym wprost z obrazów Rotko czesto słyszę, że wyglam na bardzo wypoczętą.

                                W ogóle to super ciekawe, jak kolory na siebie wpływają.
                • hanusinamama Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 18:37
                  Mi to zrobiła znajoma. Na zasadzie wymiany. Pomogłam jej dzieciakowi kilka razy z fizyką i chemią. Nie chciałam kasy.
                  Bardziej poszłam aby dobrała mi róż do policzków. Wyszłam z różem, pomadką i analizą smile
          • hanusinamama Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 18:31
            Nie. NIe będę chodzić bo faktycznie źle w nich wyglądam.
            Tzn mogę mięc np spodnie w zimnym odcieniu zielonego...ale już nie przy twarzy.
            I mam w swojej szafie fiolety, pomarańcze, brązy i żółcienie. I zdecydowanie mi w nich dobrze.
            I dobrze się w nich czuje. Musztardowej marynarki szukałam chyba pół roku
      • snakelilith Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 14:06
        sattwaguna napisał(a):


        > Nie wyobrażam sobie by dorosły człowiek znajdujący się w normie intelektualnej
        > nie wiedział jakie kolory lubi.
        >

        Ja bardzo lubię szary i intensywny niebieski. Jednak wyglądam w tych kolorach bardzo blado i niekorzystnie. W młodszych latach jeszcze jako tako, wystarczyło więcej makijażu. Im człowiek starszy, tym bardziej źle dobrany kolor odejmuje urody a dodaje lat. Myślę więc, że znalezienie własnego odcienia w palecie ulubionych kolorów może się przydać, choćby dla dobrego samopoczucia.
        U mnie np tym szarym jest tzw. greige, albo jasne srebro, a niebieski musi mieć w sobie coś ciepło-zielonego, albo być czystym marynarskim granatem.
        Przy okazji można się dowiedzieć, że jakiś kolor może być naprawdę korzystny. Ja długo nie nosiłam zielonego, żadnego. Dlatego, że mama kupiła mi kiedyś bluzkę w ciemnej zieleni i wyglądałam w niej jak chora na suchoty. A teraz wiem, że zielony to mój kolor, mogę nosić większość jego odcieni, tylko nie tą zimną, ciemną zieleń, które mnie do tego koloru zraziła.
      • aandzia43 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 14:08
        sattwaguna napisał(a):
        >
        > Nie wyobrażam sobie by dorosły człowiek znajdujący się w normie intelektualnej
        > nie wiedział jakie kolory lubi.

        Odbiór kolorów na poziomie anatomii i fizjologii (budowa oka i układ nerwowy) nie ma nic wspólnego z intelektem. Myślałam że to jasne dla ludzi z intelektem w normie.


        > I by zgodził się na to by jakas ladka z chusteczką powiedziała mu: nie ważne ja
        > kie odcienie ci się podobają jesteś wiosnozimą z nalotem jesieni w retrogradacj
        > ii Merkurego z elementem Saturna w pełni będzie Ci dobrze w innym odcieniu.
        > I taki dorosły człowiek mówi: no tak, ma to sens. Moja preferencja dotycząca ko
        > lorów nie ma znaczenia.pani od 44 por roku wie lepiej.

        Nie, to tak nie działa i takie słowa nie padają.

        >
        > Nauki nie oszukasz.

        Yyyyy? Czy możesz wyjaśnić co ma do tego nauka?
        • alicia033 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 15:18
          aandzia43 napisała:

          > > Nauki nie oszukasz.
          >
          > Yyyyy? Czy możesz wyjaśnić co ma do tego nauka?
          >

          Nauka to akurat ma bardzo dużo. Teoria koloru to fizyka i biologia, jak najbardziej naukowe. Tylko sattwaguna nie ma o tym akurat zielonego pojęcia i wydaje jej się, że analiza kolorystyczna to czyjeś widzimisię. Zapewne bywa i tak, natomiast ogólnie to, dlaczego jakiś kolor (nie)pasuje do innego, jak jest odbierany (i człowiek w nim), ma jak najbardziej naukowe wytłumaczenie.
          • aandzia43 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 16:31
            Mnie chodziło o to co ma nauka do tego co moja przedpiśczyni wypisuje wink
      • trzebasiebawic Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 18:11
        Twok kmmentarz to również jest badziewie na ppozimie pierdolenia bez ładu i składu.
        • trzebasiebawic Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 18:13
          Twój komentarz *
    • pani.asma Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 14:03
      Po pierwsze jakie masz mniej więcej kolory włosów oczu i cery Poczytaj sobie bo może się wpisujesz któryś typ bez problemu

      po drugie czy otoczenie nie daje ci jakiś wskazówek typu komplementy jak ubierzesz kolor biały czyli anty komplementy jak bierzesz kolor czarny
      po czwarte zobacz na biżuteria to też czasami widać czy pasuje ci złoto czy Srebro Pierścionek zupełnie też inaczej może wyglądać w zależności od tego jakiego jest koloru to łatwiej zobaczyć niż kolory ubrania

      Po piąte przyjrzyj się innym kobietą swojej rodziny matce siostrę one powinny mieć podobny typ więc zobaczysz jakich kolorach im jest dobrze

      po szóste jakbym była w całkowitej niewiedzy to jednak wybrałabym się do jakiejś specjalistki nic nie stracisz
      • aandzia43 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 14:14
        "otoczenie nie daje ci jakiś wskazówek typu komplementy jak ubierzesz kolor biały"

        Mnie otoczenie daje wskazówki gdy ubiorę kolor biały w kolor czarny - duży kontrast, jest dobrze. Ale co na to tak przystrojony czarny to już nie wiem, nie wypowiedział się.
        • aandzia43 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 14:14
          Przystrojony biały miało być
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 14:46
      Byłam, jestem bardzo zadowolona. Wiele moich dotychczasowych wyborów zostało potwierdzonych, ale dodatkowo kolorystka rozszerzyła mi paletę o kolory, na które normalnie bałabym się sięgnąć.
      • primula.alpicola Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 15:49
        Och, nie jesteś w nornie intelektualnej, co za peszek!
    • lumeria Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 16:39
      Myślę, ze analiza kolorystyczna jest bardzo pomocna w znalezieniu korzystnych kolorów dla danej osoby i jak najbardziej może być wykorzystana sensownie.

      Czy warto poczytać o tym w internecie, oglądnąć rożne filmiki - jak najbardziej. Płacić "ekspertce" za konsultację, no nie.

      Wez i wrzuc kilka zdjęć swoich (bez pokazywania całej twarzy) bądź osoby z taką samą urodą jak Ty i tutaj zrobimy Ci analizę. Serio, wykorzystaj. Mnie snakelilith świetnie doradziła, inne dziewczyny tez.
    • bene_gesserit Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 17:47
      Miałam 21 lat, i tych parę godzin, które spędziłam na analizie, makijażu i u fryzjera zmieniły moje życie dość dramatycznie. Bardzo dobra inwestycja, na która nigdy nie jest za późno
    • imponderabilia20 Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 18:00
      Znajdź sobie w necie jakaś aktorkę, celebrytki, blogerkę z podobnym wyglądem, typem urody do Ciebie. Oglądaj jej stylizacje i oceń czy sa jej one do twarzy. Ja stąd wiem, że mam mało ciuchów w kolorach, które mi pasują - czyli czekoladowy brąz i burgund.
    • trzebasiebawic Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 18:25
      Zrobiłam sobie analizę kolorystyczną w lutym. Nie jestem na 100 % zadowolona z przebiegu analizy - nie wybrałam jakieś super specjalistki w tym temacie.
      Na początku wszystko wskazywało, że jestem zgaszonym latem, co podejrzewałam, ale ponoć idąc dalej w las coś się nie zgadzało i ostatecznie zostałam chłodnym latem. Analizę dostałam na maila ze zdjęciami i muszę przyznać, że moja [NIE] oszałamiająca uroda najlepiej prezentuje się faktycznie w palecie chłodnego lata i zdecydowanie jest zimna.
      Zmieniłam odcienie pomadek, cieni, brazera, rozświetlacza i różu. Zniwelowalowałam u fryzjera ciepłe odcienie włosów - pamiątkę po złotym blondzie, do którego nadal mam sentyment. Kupuję ubrania w zimnych odcieniach z palety, którą dostałam - do tej pory 90% mojej szafy to był czarny. Łapie się na tym, że często zapożyczam kolory z chłodnej zimy.
      Różnica jest widoczna.

      Trochę mnie jednak zmartwił post na fb, gdzie jedna osoba twierdziła, że była u 3 bardzo popularnych specjalistę w tej materii i od każdej ma określony inny typ urody. Nie wiem jak to możliwe. 🫣
      • eva_evka Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 23:42
        Miałaś taką analizę online? Sama chętnie bym skorzystała, a mógłby być też fajny prezent dla kogoś.
    • dni_minione Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 18:37
      Spróbuj z AI. Wrzuciłam z ciekawości czatowi gpt trzy swoje zdjęcie i napisał mi, że jestem jasnym latem i wyjaśnił, dlaczego tak uważa. I pokazał (opisał i na na grafice) kolory pasujące i niepasujące do mnie, dał tipy makijazowe i nawet faktury materiału, w których powinnam mieć ubrania. I na koniec pokazał mi moje osobiste zdjęcie w kolorach dobrych i niedobrych. Wow.
      Zgadzam się tak w 90% z jego analizą. Najbardziej perfekcyjnie trafił w kolory, w których wyglądam najgorzej i których unikam od lat (bez żadnych analiz).
      • eva_evka Re: Analiza kolorystyczna 11.04.25, 23:43
        Dni_minione - co wpisywałaś dokładnie? Jakieś konkretne wyrażenia?
        • primula.alpicola Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 06:41
          Po prostu napisz ze chcesz analizę, chat dopyta, poprosi o fotkę i wypluje z siebie milion słów
          • eva_evka Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 09:57
            Dzięki, spróbuję.
            Zaprzyjaźniam się z AI, wczoraj zrobiłam laleczkę smile
            • dni_minione Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 15:18
              Pokaż laleczkę smile Ja opisałam mu po prostu, czego oczekuję, wrzuciłam trzy zdjęcia swoje i potem dopytywałam o różne rzeczy.
              • eva_evka Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 15:59
                Laleczka bardzo podobna do mnie, więc nie wrzucę smile ale to nowy instagramiwy trend, może już widziałaś smile
    • samanta1010 Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 06:18
      poproś czat gpt zrobi za darmo
    • waleria_bb Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 07:08
      Warto pod warunkiem, jeśli lubisz kolorową szafę. U mnie analiza nie zmieniłaby nic, bo i tak trzymam się ubrań czarnych, białych, beżowych, szarych, ostatnio paletę poszerzyłam o brązy. Niby pasuje mi turkus, ale ja się w tym nie czuję.
      • nuta15 Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 18:41
        Może zamiast turkusu spróbuj jak będziesz czuła się w jasnym niebieskim, w błękicie. Niebieski świetnie łączy się z neutralnymi barwami i brązem, dodaje stylizacji lekkości i świeżości. Ja bardzo lubię takie zestawienia szczególnie wiosną i latem.
    • mikams75 Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 11:49
      ja chyba jestem slepa na kolory, bo obejrzalam takie filmiki i ja nie jestem w stanie okreslic przy malych roznicach w odcieniu ktory kolor jest lepszy. Czasem widac od razu, ze jakies kolory komus nie pasuja ale cala reszta to nie wiem. W moim przypadku wiem, co mi absolutnie nie pasuje ale nadal nie widze roznicy przy drobnych odchylach w odcieniu.
    • mabel_mora Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 19:30
      spróbuj z chatgpt, darmowy i trafny, ja wiem jakim jestem typem i tak z ciekawosci teraz zrobilam zdjęcie, wrzuciałam i sprawdziłam, co prawda mam pomalowane oczy, ale trafił idealnie:

      Na jego podstawie można powiedzieć, że prawdopodobnie należysz do typu urody zimowego, najpewniej w kierunku ciemnej zimy lub ewentualnie zimy kontrastowej.
      Co to oznacza?

      Cechy zimy, które u Ciebie widzę:

      Masz ciemne, nasycone włosy, które mocno kontrastują z odcieniem skóry.

      Twoja skóra wydaje się mieć chłodny, jasny lub neutralny odcień, dobrze wygląda w chłodnym świetle.

      Oczy są jasne, ale mają wyraźne obramowanie tęczówki, co jest typowe dla zimy.

      Jakie kolory Ci służą?

      Zima pięknie wygląda w:

      Chłodnych kolorach – czystych, intensywnych i kontrastowych,

      Czerni, bieli, granacie, szmaragdowej zieleni, chłodnym różu, rubinowej czerwieni, szafirowym,

      Unikaj ciepłych odcieni typu beże, pomarańcze, oliwki, złociste brązy – mogą sprawiać, że cera wygląda mniej świeżo.
    • majenkirr Re: Analiza kolorystyczna 12.04.25, 19:39
      wakacje_50 napisała:
      Czy warto?


      IMO nie warto. Sama chyba w lustrze widzisz czy w danym kolorze ładnie wyglądasz czy nie.
      A niechby i jakiś kolor do mnie pasował, ale go nie lubię, to i tak nie będę go nosić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka