wakacje_50
26.04.25, 22:47
A jak się zapatrujecie na taką sytuację (widziane wczoraj). Kobieta odchodzi od osiedlowego paczkomatu z dużym kartonem (dużym, ale nie jakimś giga), zmierza do ulicy. Przed przejściem dla pieszych jest kosz, taki zwykły nieduży kosz raczej na papierki, chusteczki, bilety. Kobieta staje przy tym koszu, otwiera odebraną paczkę i po kolei wyciąga kilka przedmiotów, chowając je do torby. Potem ten duży karton umieszcza NA tym niewielkim koszu na śmieci i odchodzi. Karton jest większy niż średnica kosza, więc po prostu na nim leży (dopóki wiatr nie powieje). Ponieważ jest weekend, to karton będzie leżał na chodniku co najmniej do poniedziałku.
Wiem, wiem, na pewno śpieszyła się do chorej matki...
Pytanie brzmi, czy jeśli obok paczkomatu nie ma kosza na śmieci, to rozpakowujecie swoją paczkę na miejscu, a opakowanie zostawiacie gdziekolwiek? Czy jednak jeśli nie ma miejsca na wywalenie kartonu, to zabieracie go ze sobą?