ritual2019 Re: Dwóch braci 09.05.25, 07:13 Rodzenstwo to sa osobni ludzie, ktorzy sie od siebie roznia i ich relacje nie musza byc bliskie. U czesci sa a u czesci nie, nawet wtedy gdy te realcje sa bardzo dobre to maja prawo miec swoje zycie i nie spotykac sie czesto ze soba. To dotyczy tez relacji z rodzicami i takze.corek. Corki tez maja swoje zycie jak najbarziej. Oczekiwanie bliskich kontaktow z rodzicami jest jakies dziwne a plec dzieci jest bez znaczenia. Twoja kolezanka ma syndrom pustego gniazda, wiec lepiej dla niej zeby cos z tym zrobila a nie oczekiwala wspolnych wakacji. Co to w ogole za pomysl? Odpowiedz Link Zgłoś
demono2004 Re: Dwóch braci 09.05.25, 07:29 Nie. To nie ma nic do rzeczy czy brat, czy siostra, syn czy córka. Zależy od wychowania i charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Dwóch braci 09.05.25, 08:27 Tak najczęściej jest, tak jest u mojego męża i znajomych, mój mąż ma jedynego brata i nie mają praktycznie kontaktów, szwagierka zwerbowała brata na stronę swojej rodziny, a on chętnie się zgodził na taki układ. Przeleciałam pamięcią znajomych i prawie zawsze córka jest bliżej rodziców, a synowie orbitują w różnych miejscach najczęściej oddaleni Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Dwóch braci 09.05.25, 19:37 ciotka ma 3 synów i jakoś tak wyszło, że co niedzielę cała trójka zabiera dzieci i do ciotki przyjeżdża bez małżonek. i to na w zasadzie cały dzień, no moze po leniwym śniadaniu. żony mają wolne, dzieci latają za kozami a chłopaki idą w pole pomagać. i kiedyś ten jeden z tych chłopaków mówi, że w sądzie byli przepisywać majatek i wszystko poszło na odrebny. bo wiesz, volta z żoną to róznie może być, a z braćmi to ja się zawsze dogadam. trochę sie zdziwiłam, bo żony mają długletenie i raczej bez zadatków na zmiany. ten akurat najstarszy z tej trójki to małżeństwo pewnie ma już koło 15-20 lat.... i z żoną różnie.... Odpowiedz Link Zgłoś