Dodaj do ulubionych

Walka ze śmierdzielem w bloku

27.05.25, 16:59
Wiem, że moze palić na balkonie. Ale co robi ematka? Dżihad czy trzaska oknami?

Mieszkanie na górze, wynajem. Do tego mały śmierdziel rzuca pety do ogródka ( tego samego, co te dziewczynki z pieskami przychodzą).

Swoją drogą, chory przepis.....

Mam ochotę zebrać te pety do wora i mu je zanieśc.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:01
      Pozbierałabym pety, poprzyklejała mu do drzwi wraz z kartką: jeszcze raz rzucisz peta, to ci połamię kulasy tak, że będziesz sobie trzymał papierosy stopą.
      • krwawy.lolo Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:15
        Jak mu połamie kulasy, to jakim cudem będzie trzymał stopą?
        • niemcyy Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:22
          Lolo, po połamaniu będą takie krzywe, że bez specjalnego zginania sięgnie nimi do ust.
          • krwawy.lolo Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:46
            Tego nie znałem.
            • niemcyy Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:50
              Ja też nie big_grin
              • anajustina Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 18:21
                Przestańcie, aż mi tampon wypadł 😉
      • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:32
        Te kulasy to w ogóle prawo studiują ..
        • alpepe Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 18:10
          No i? To załóż czarną bluzę i okulary przeciwsłoneczne, by nie poznał kto. Z wariatami się nie zadziera, a po takiej akcji on się zacznie pilnować.
          • danaide2.0 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 21:20
            Wiesz, że nawołujesz do przestępstwa, groźby karalnej?
            • anajustina Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 21:25
              A Ty to na poważnie bierzesz?
            • alpepe Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 11:52
              Serio? Rozumiem, jakbyś uważała, że oblepienie komuś drzwi jego petami, to wandalizm, ale to?
              • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 13:46
                Znalazłam regulamin sm z odpowiednimi zapisami. I mam zamiar jutro wytapetować nim ich drzwi.
      • qatroscc Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:50
        Za takie groźby to są 3 lata więzienia, nie słyszałeś o tym jak Owsiak ściga staruszkę mieszkającą na drugim końcu Polskim za wpis w Internecie?
        • kitty4 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 11:09
          Nie, a coś więcej w temacie , jakiś link ?
          • qatroscc Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 13:09
            www.o2.pl/informacje/emerytka-z-torunia-grozila-owsiakowi-jest-akt-oskarzenia-7161474658351840a#comments-root
        • alpepe Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 11:54
          I? Jest takie świetne powiedzenie niemieckie, gdzie brak oskarżyciela, tam i brak sędziego, mniej więcej tak to idzie.
          • anajustina Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 12:56
            Zaraz się oskarżycielki znajdą
    • malia Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:11
      Jak będą pety to może dziewczynki przestaną przychodzić, patrz na to optymistycznie. A jak sprawa z drzwiami?
      • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:27
        Spokój. Pewnie się zorientował, że to i tak nie wywołuje ''pożądanego'' efektu. A moje próby zdobycia nagrań się nie udały.
    • dreg13 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:11
      Musisz zająć stronę i znalezc sojusznikow.
      Albo strona dziewczynek przeciwko smierdzielowi, albo smierdziel przeciwko dziewczynkom.

      Przepraszam, bo nie pamiętam - ty jesteś tą od tych drzwi walących?

      Siedzenie cały czas w domu wali w dekiel.
      • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:29
        Dopiero co zrobiło się ciepło, więc nie wiem jaki będzie zapach wymieszanego tytoniu z psią uryną🤣

        Tak, to wszystkie zdarzenia to są z jednego bloku🤣
      • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 17:33
        Jutro idę do biura. Mam jeden dzień w biurze w tygodniu.
        • anajustina Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 18:22
          Polecam dwa albo i trzy.
          • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 20:48
            Miałam 2, ale to było dla mnie za wiele 🤣
            • simply_z Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 11:19
              No jak widac nie...inaczej nie skupialabys sie na glupotach.
    • gryzelda71 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 18:13
      To kieszkanie gdzie mieszkasz wynajmij
      Sama przeprowadz się do domku pod lasem.
      • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 20:45
        Już mieszkałam w domu 10 lat. I często mi się nudziło. Miasto mnie wkk...ia w wielu aspektach, ale uwielbiam je i nigdy sie nie nudze.
        • gryzelda71 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 21:31
          Widzę, że się nie nudzisz.jeszxze kilka lat i będziesz taka klatkową wariatką.
          • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:38
            Każda klatka potrzebuje swojej wariatki 😂
    • homohominilupus Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 18:36
      Strasznie pechowy ten blok masz...

      Ty, a masz zaprzyjaźnionego policjanta? Bo wiesz, taki by ci się teraz przydał.
      • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 20:47
        Jak już pisałam w innych wątkach - nie posiadam "zaprzyjaźnionych'' rolników, sprzedawcow, szewców. No może poza panem Krzysztofem fryzjerem. Ale przyjaznia bym tego nie nazwała.
        • gryzelda71 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 21:32
          Czytam co i jak piszesz to nie dziwne, że brak zaprzyjaźnionych osób
          • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:42
            To fakt. Zaprzyjaznionego rybaka, co kitra specjalnie dla mnie pod ladą najświeższe kąski też nie posiadam 😂😂🤦🤦
    • kachaa17 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 19:32
      I to jest w końcu jakiś normalny wątek a nie tylko polonistyki i polityka w kółko.
      • kachaa17 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 19:34
        Miało być: polityka i polityka.
      • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 20:49
        Mój blok, choć niepozorny, generuje sporo wątków 🤦😂
        • kachaa17 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 21:26
          Moi sąsiedzi też generują ale ja tych wątków nie zakładam. W sobotę interweniowałam u kolejnego sąsiada w sprawie muzyki. Mieszkam na 2 piętrze a on w moim pionie na parterze. Muzyka była tak głośno, że nie słyszała jak się do niego dobijałam.
    • arabelax Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 20:55
      jak zyc???
    • lauren6 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 27.05.25, 22:15
      Kiedyś walczyłam puszczając na cały regulator KATa.
      Dziś myślę, że raczej wybrałabym radio co ma ryja, na umilenie palaczom siedzenia na balkonie.
    • alina460 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:02
      kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,31971374,nowe-przepisy-balkonowe-juz-obowiazuja-za-zle-uzytkowanie-zaplacisz.html#do_w=451&do_v=1423&do_st=RS&do_sid=2404&do_a=2404&s=BoxStylImgLink&do_upid=1423_ti&do_utid=31971374&do_uvid=1748347533658
    • mava12 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:19
      ty ciągle masz jakieś "problemy"
      A to drzwi ci trzaskaja, a to dziewczynki z pieskami, a to pety...
      idź do sąsiada i powiedz, że pety ląduja w twoim (?) ogrodku więc moze niech ich nie wyrzuca przez balkon. Proste?
      Ogródki blokowe sa zwykle ogrodzone, jak ci te dziewczynki z pieskami tam wchodzą?
      Odpuść i przestań się nakręcać.
      • majaa Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:38
        Łatwo Ci powiedzieć "odpuść", bo pewnie nie musisz całymi dniami wąchać dymu papierosowego wypuszczanego regularnie przez nałogowo palących na balkonie sąsiadów. Alternatywą jest albo pilnowanie, żeby w porę zamknąć okna albo kiszenie się przez cały dzień przy zamkniętych i wietrzenie wyłącznie w środku nocy, kiedy upalony sąsiad wreszcie pójdzie spać. Bardzo dobrze, że wreszcie wprowadzane są jakieś odgórne regulacje w tej kwestii. Jak ktoś ma życzenie się wędzić w papierosowym/grillowym dymie, to niech to robi sam, a nie zmusza innych do współuczestnictwa. Balkon to nie działka czy ogród na przedmieściach.
        • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:39
          Dokładnie. Tak gadają zazwyczaj osoby, które w życiu takich problemów nie miały.
          • mava12 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 13:16
            >Dokładnie. Tak gadają zazwyczaj osoby, które w życiu takich problemów nie miały.

            otóż nie. Miałam.
            W tym roku postanowiłam sobie odpuścic właśnie. Na zasadzie, że skoro innym nie "przeszkadza" to ja też nie bedę pilnować. Niech najbliżsi sasiedzi interweniują, w końcu ten pies drący ryja do północy, kilka klatek ode mnie, ma też bliższych sąsiadów. Te dzieciaki drące się na podwórku i łamiące krzaki/niszczące zieleń (za którą płacimy wszyscy) maja i rodziców, i innych sąsiadów..itd itd.
            Absolutnie nie interweniuję, w żaden sposób i w żadnej sprawie. No, tylko sąsiadowi, który co jakis czas przychodził do mnie z awantura o otwarte okna na klatce schodowej (otwierają różni mieszkańcy) zapowiedziałam, że następnym razem zadzwonię po policję.. od pół roku.
        • rb_111222333 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:44
          majaa napisała:

          > Bardzo dobrze, że wreszcie wprowadzane s
          > ą jakieś odgórne regulacje w tej kwestii.

          W Polsce? Nic nie słyszałam?
          • majaa Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 11:02
            Od kwietnia w Kodeksie wykroczeń weszły w życie nowe przepisy odnośnie m.in. użytkowania balkonów.
            • mava12 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 13:20
              > Od kwietnia w Kodeksie wykroczeń weszły w życie nowe przepisy odnośnie m.in. użytkowania balkonów.

              ale przecież to dotyczy zupełnie czegoś innego. Przeczytaj może najpierw.
              Głównie chodzi o monitorowanie bezpieczeństwa balkonów. Czyli jakieś czujniki przeciążeniowe itd itp, a nie czy ktoś rzuca pety z balkonu.
              Ja zresztą to źle widzę, oprócz kominiarzy i gaziarzy, zaczną latać mi po mieszkaniu jeszcze balkoniarze. Przy czym jeden balkon mam przy sypialni, której może akurat nie chcę wszystkim pokazywać....
        • mava12 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 13:25
          >Balkon to nie działka czy ogród na przedmieściach.

          ale jak twój pies drze ryja na balkonie to ok?
          Jak twoje "dzieciaczki" robią tam przedszkole przez pół dnia to ok?
          Jak ty gotujesz kapuchę a śmierdzi na balkonie (także sąsiadów) to ok?
          Tylko ten straszny dym...
          Przyjrzyj się najpierw sobie, jak ty funkcjonujesz na balkonie a nie, że wszyscy musza dostosowac się do ciebie właśnie.
          • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 13:47
            No ja np. nie robię żadnej z tych rzeczy.
      • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:44
        Nie odpuszczę. Skoro rodzice bydła wychować nie potrafili to ktoś inny musi😂 i czemu mam nie reagować na patologie i bezczelność? Od studenta można chyba wymagać żeby nie rzucał poetów do ogródka, na uprawę którego ktoś codziennie poświęca morze czasu.
    • nenia1 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:27
      a próbowałaś porozmawiać?
      • imponderabilia20 Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:40
        Oj weź nie doradzaj mi najprostszych rozwiązań 😄
    • kropkacom Re: Walka ze śmierdzielem w bloku 28.05.25, 10:50
      Ematka się wyprowadziła. Zapach petów i trawki jest już przeszłością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka