Dodaj do ulubionych

Dzioba darcie

01.06.25, 09:19
W moim ogródku wiosna w pełni. I związany z nią okrutny hałas. Ptaszki drą dzioby, dzióbki i, niemiłosiernie. Za pomocą birdneta rozpoznałem m.in. pierwiosnka. Jakim cudem taki maciup tyle decybeli emituje?
Obserwuj wątek
    • tanebo0001 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 09:28
      Niski wzrost musi sobie rekompensować jakoś.
    • primula.alpicola Re: Dzioba darcie 01.06.25, 09:29
      Uwielbiam. Mam krzaczor za oknem sypialni i codzienne koncerty, mam kilka miejsc w terenie, gdzie bytuje ptactwo, przyczajam się i mogę godzinami patrzeć i słuchać.
      • krwawy.lolo Re: Dzioba darcie 01.06.25, 09:37
        Ale w tym roku nie ma tego słitaśnego maleństwa, które tak cichutko robiło "piiii, piii, piii" po trzykroć bodaj. Miało swoke miejsce tam.
    • bene_gesserit Re: Dzioba darcie 01.06.25, 09:34
      Dziś o czwartej w nocy obudził nas jakiś napalony śpiewak. Żeby to jeszcze była jaka skomplikowana piosenka, ale nie - był to powtarzający się dzwiek jakby cienkiego świdra dentystycznego. Pół godziny. Nie identyfikowalismy.

      Ludzie nie mogą spać, bo jakiemuś ptaku bardzo chce się seksu. Niezależnie od rozmiaru jest to skandal.
      • krwawy.lolo Re: Dzioba darcie 01.06.25, 09:38
        Jak mawiają "mały, ale wariat".
      • primula.alpicola Re: Dzioba darcie 01.06.25, 09:41
        Trzeba było zagłuszyć drania własnym seksembig_grin
    • nenia1 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 09:48
      Musi, to oznaka kondycji i zdrowia, jak chce zdobyć samicę to musi się głośno drzeć. Poza tym stwierdzono, że faktycznie ptaki śpiewają coraz głośniej (głównie w miastach) bo żyjemy w coraz większym hałasie. Ja mam blisko siebie sporo kawek, wron siwych i gawronów, to są dopiero krzyki jak tu latają. Właśnie słyszę donośne "kra, kra, kra". Maluchów też sporo i się przez krakanie przebijają. Ale szczęśliwie w tym roku powróciły również żaby, a że mieszkam blisko stawów to wieczorem mam koncerty teraz, przekrzykują się żaby z trzciniakiem. Trzciniak to dopiero się "drze" - uwielbiam te odgłosy przed snem.
      • krwawy.lolo Re: Dzioba darcie 01.06.25, 09:59
        Mój pierwiosnek wrzeszczy na wsi. Tam, gdzie normalnie mieszkam, słychać głównie kosy, sroki, gołębie i sikorki. Jest jednak jeden odgłos, którego nie umiem zidentyfikować, takie cienkie rzężenie. Długimi seriami. Birdnet nie rozpoznaje. Znaczy proponuje myszołowa, ale ten piszczy, nie rzęzi.
        • bene_gesserit Re: Dzioba darcie 01.06.25, 10:42
          Sąsiada problemy z płucami, aplikacja tu nie pimoze
          • krwawy.lolo Re: Dzioba darcie 01.06.25, 10:47
            Niestety, to ewidentnie ptaszek, aczkolwiek rzeczywiście, w sąsiedztwie. Co dodatkowo denerwuje, nie można dźwięku zlokalizować, nawet w przybliżeniu. Chyba, że to brzmienie w mojej głowie. smile
        • palczak.madagaskarski Re: Dzioba darcie 01.06.25, 13:42
          krwawy.lolo napisał:

          >Jest jednak jeden odgłos, którego nie umiem z
          > identyfikować, takie cienkie rzężenie. Długimi seriami. Birdnet nie rozpoznaje.
          > Znaczy proponuje myszołowa, ale ten piszczy, nie rzęzi.

          Posłuchaj głosu pustułki. A najlepiej nagraj i wrzuc tu link.
          • krwawy.lolo Re: Dzioba darcie 01.06.25, 13:51
            Niestety, to nie pustułka. To taki chrapliwy, kwik, trwający ze trzy sekundy, w minutowych co najmniej seriach.
            • eglantine Re: Dzioba darcie 01.06.25, 18:42
              Spróbuj jeszcze z Merlin Bird. Też fajna apka.
              • krwawy.lolo Re: Dzioba darcie 02.06.25, 14:20
                Rzeczywiście dobry.
                • krwawy.lolo Re: Dzioba darcie 02.06.25, 15:26
                  W opcjach przestawiłem później na polski.
                  • krwawy.lolo Re: Dzioba darcie 02.06.25, 18:39
                    o!
      • jasnoklarowna Re: Dzioba darcie 01.06.25, 10:06
        Kiedyś znajoma zwróciła mi uwagę na to, że te ptaki nie śpiewają wszystkie jednocześnie.
        Skończy jeden i dopiero zaczyna inny gatunek. Wcześniej nie byłam świadoma, myślałam że drą się jednocześnie. Dlatego czasem jest wrażenie że drą się całą noc smile. Jedne koło 23 inne później, jeszcze inne o 3 rano.
        A one mają swoje sesje, dyżury, czasem jak koło 2 w nocy pójdę do łazienki to słychać taki ćwierk....mam wokół sporo drzew, krzewów, żywopłotów.
        W sypialni niestety nie słyszę, mam wyciszone, jestem nadwrażliwa dźwiękowo i nie usnęłabym wcale.
        • nenia1 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 10:54
          Tak, dokładnie, jest coś takiego co się nazywa "ptasi zegar". Różne gatunki ptaków zaczynają swoje trele w określonych porach. Swego czasu Teleranek rozpoczynał się od piania koguta. To ptak który na wsiach pełnił rolę "budzika", najgorszego bo nie dawał się wyłączyć wink. Oczywiście kogut nie pieje tylko rano, wystarczy że ktoś mu wejdzie na "jego teren", w sumie kogut to taka ptasia odmiana psa, ale rano jest to intensywne pianie, często raz za razem, tuż przed wchodem słońca, stąd trochę na wyrost kojarzy się pianiem wyłącznie rano.
        • beata985 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 10:58
          Jest też pora kiedy wszystkie milkną...dosłownie...jak by ktoś radio wyłączył...zdaje się że tuż przed wschodem i zachodem słońca.
          Ja mieszkam w bloku ale blisko dużo drzew jest i las...słychać nawet po północy, kiedyś nawet ematkę pytałam co to za jakie....zdaje się że slowiki to są...cudowna Muzyka jak nie słychać aut, ludzi tylko ptasi śpiew....
        • bene_gesserit Re: Dzioba darcie 02.06.25, 18:22
          jasnoklarowna napisała:

          > Kiedyś znajoma zwróciła mi uwagę na to, że te ptaki nie śpiewają wszystkie jedn
          > ocześnie.
          > Skończy jeden i dopiero zaczyna inny gatunek. Wcześniej nie byłam świadoma, myś
          > lałam że drą się jednocześnie. Dlatego czasem jest wrażenie że drą się całą no
          > c smile. Jedne koło 23 inne później, jeszcze inne o 3 rano.
          > A one mają swoje sesje, dyżury, czasem jak koło 2 w nocy pójdę do łazienki to s
          > łychać taki ćwierk....mam wokół sporo drzew, krzewów, żywopłotów.
          > W sypialni niestety nie słyszę, mam wyciszone, jestem nadwrażliwa dźwiękowo i n
          > ie usnęłabym wcale.

          Może spiewające nie spiewają jednocześnie, krukowate nie mają zadnych oporów, zeby drzeć dziób jednocześnie. Poznojesienną i zimową porą te małe potwory robią sobie sejmiki
    • pepsi.only Re: Dzioba darcie 01.06.25, 10:13
      No i świetnie!
      A po czym poznać, że ogród żyje? Że w ogóle ogród jest ogrodem? No właśnie po obecności ptaków.
    • mava12 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 11:02
      u mnie, w patio, rosnie sobie iglak i tam gniazdo maja sroki, od lat. Choć mąż mówi, że to dziwne bo sroki raczej w takim miejscu gniazd nie zakładają. No ale te mają, dowód nizej

      No i te sroki, bywa, że drą się w środku nocy, w obronie gniazda, jakis kot tam włazi czy co?
      A jak drą się sroki to każdy chyba wie.
      Za to z drugiej strony budynku rezyduja kosy i słowik też przez jakis czas był. Choc słowiki też wczesnym, bardzo wczesnym, rankiem
      • babcia47 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 15:45
        To koty boją się srok a nie odwrotnie. Dla nich to zbyt wielkie ptaki, z potężnym dziobem a przy tym odważne i wręcz bezczelne. Gdy na barierce tarasu przysiada sroka to moje koty wręcz rozpłaszcza ja się na parapecie że strachu. Kiedyś też miałam na srebrnym świerku " gniazdo" srok. To właściwie bezładna kupa sporych gałęzi niechlujnie powtykana w rozwidleniach bocznych pędów iglaka. Przez kolejne trzy lata strach było wyjść do ogrodu bo te badyle spadały na głowę z dużej wysokości. Najgorzej gdy potomstwo staje się już podlotkami i przesiada się na dach przy czym cały czas strasznie drze się do rodziców że głodne. Kiedyś usiadło przy wylocie przewody wentylacyjnego który działał jak pudło rezonansowe i w całym domu było słychać to darcie dzioba aż do zmroku, głową puchła. Sroki w moim ogrodzie niestety przetrzebiły i wygoniły większość małych ptaków. Zniszczyły ich gniazda a jajka i pisklaki zjadły
    • aqua48 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 11:04
      Latami miałam takiego wiosennego wrzaskuna za oknem. Żeby śpiewał, ale od wczesnych godzin porannych darł mordę obrzydliwym, ochrypłym i monotonnym - piiiitu pit, piiitu pit. Masakra. Na szczęście gdzieś odleciał. Teraz reszta pierzastego tałatajstwa śpiewa ładnie.
      • abasia0 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 11:28
        Rzeczywiście cały las bladym świtem śpiewa ale słychać też odgłosy ptactwa domowego
    • eliszka25 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 11:35
      W moim ogrodzie w letnie wieczory drą się świerszcze. Uwielbiam ich słuchać! Ptaków u nas też nie brakuje, bo w pobliżu jest las. Nasz ogród jest jeszcze młodziutki, więc za wiele schronienia dla ptaków w nim jeszcze nie ma, ale pracujemy nad tym.
      • aqua48 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 11:42
        U mnie w mieście zadomowiły się na pobliskim placu zabaw zięby. Pięknie śpiewają i są śliczne. A na wsi mam wieczornego muzyka, to drozd albo słowik. Nie wiem bo się nie pokazuje, tylko wyciąga trele z krzaczorów nad wodą rosnących. Fajnie się wtedy siedzi na progu i słucha go w zapadającym zmierzchu.
        • eliszka25 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 11:45
          Tak, to są niesamowite koncerty!
      • mava12 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 11:44
        kiedyś mieszkałam na skraju osiedla, takiego budowanego na dawnym obszarze wiejskim - dla warszawianek, na ursynowskim Natolinie. To było mieszkanie na parterze, z ogródkiem zamiast balkonu.
        No i kiedyś wlazł do mieszkania właśnie świerszcz i tak sobie chodził po podłodze (parkiecie). Nie śpiewał ale strasznie tupał! jak na tak małe stworzenie. Po tym tupaniu go zlokalizowałam.
        No i generalnie, nie jest zbyt piękny, mozna sie przestraszyć nawet.
        • eliszka25 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 11:51
          No „z twarzy” za piękny faktycznie nie jest 😄, ale posłuchać miło
    • szare_kolory Re: Dzioba darcie 01.06.25, 13:19
      Ciesz się, że nie masz derkacza.
      • korolla-xx Re: Dzioba darcie 01.06.25, 14:11
        U nas królują słowiki. Pierwszy odezwał się w Wielkanoc, to było wcześnie, jak na słowika, bo zwykle odzywają się na koniec kwietnia.
        No i mamy nieustanny słowiczy koncert dniami i nocami, bo tu jest dużo krzewów, gdzie się gnieżdżą.
        Nagrywam słowiczy śpiew i słucham zimą.
        Od kilku dni wyśpiewuje wilga, wygwizdując swoje " zofija,, zofija".
        • babcia47 Re: Dzioba darcie 01.06.25, 15:50
          U mnie słowiki śpiewały też od Wielkanocy a chyba nawet wcześniej bo mieszkam w ciepłej części Polski. Teraz już zamilkły bo pewnie wykluły się pisklęta . Śpiew mógłby drapieżnikom zdradzić pozycję gniazda. Dorosłe uciekną a maluchy są bezradne
          • szare_kolory Re: Dzioba darcie 01.06.25, 17:56
            Też się delektujemy słowikami. Uwielbiam zasypiać do tego ich słodkiego kląskania. No tylko potem na scenę wchodzi derkacz. Tego szaleńca nic nie przebije. Nie wiem jak on oddycha, bo cały czas drze paszczę. Przez całą noc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka