Dodaj do ulubionych

Afera w szkole

14.06.25, 16:24
Rzecz dotyczy 6kl. Jeden chłopiec praktycznie co roku zaczyna wakacje w maju, albo rok szkolny pod koniec września. Jeździ Z rodzicami po świecie. Uczy się średnio. I teraz: dziewczynka z jego klasy pojechała już na wczasy. Rodzice byli w szkole uprzedzić, usprawiedliwić itd. usłyszeli, że to niedopuszczalne, trwa rok szkolny, tak nie można i sprawa zostanie zgłoszona. Nieco się zdenerwowali, tamten chłopiec co roku opuszcza zajęcia a ich córka pierwszy raz i już problem? Otóż zostali poinformowani, że ojciec tamtego dziecka jest znanym programistom, jeździ po świecie w celach nialemalze naukowych i to co innego. Podobno padło zdanie " pani pracuje w sklepie, może sobie pani wziąć urlop w wakacje dziecka"
Co sądzi ematka?
Nie roztrząsamy , czy wolno wakacjowac podczas roku szkolnego.
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:26
      Mamy w PL jakichś „znanych programistów”, którzy „jeżdżą po świecie w celach naukowych” 🤔🤔🤔
      • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:41
        Nie wiem , nie znam człowieka, to nie jest klasa mojego dziecka. Aferka rozniosła się na całą szkołę
        • stara_pingwinica Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:45
          To może być głuchy telefon.
      • vivi86 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:23
        Nawet jeśli to co to ma do nierównego traktowania dzieci?
        • memphis90 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:34
          To, że ta historia nigdy się nie wydarzyła i żadna dyrekcja nie mówiła rodzicom zabierającym swoje dziecko na wakacje w czasie roku że im nie wolno, a ojcu Jasia wolno, bo „jest znanym programistom” który „jeździ po świecie w celach naukowych”.
          • vivi86 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:53
            Nie byłabym taka pewna....Sama znam przypadek pozwalania uczennicy na o wiele więc niż innym bo jej rodzice dawali bardzo dużo pieniędzy na szkołę.


            • memphis90 Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:07
              W rozmowie ze szkołą jakaś inna uczennica nie ma naprawdę żadnego znaczenia i w ogóle nie powinna być przedmiotem dyskusji.
              • vivi86 Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:26
                Pokazuję, że przypadek jest wiarygodny, takie rzeczy się zdarzają.
                • memphis90 Re: Afera w szkole 15.06.25, 07:11
                  Zdarzają się takie wiarygodne rzeczy, że w czasie zajęć nauczyciele siedzą grupowo w sali lekcyjnej z uczniami, razem z nimi siedzi też obca dorosła osoba niebędąca nauczycielem - i w czasie tej lekcji jedno dziecko zabiera nauczycielce kurtkę i zaczyna w niej biegać po klasie, a wszyscy się cieszą i klaszczą na ten widok? 🤔
                  • vivi86 Re: Afera w szkole 15.06.25, 10:05
                    Pomyliłaś posty, ja pisałam o czym innym
                  • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 15.06.25, 15:54
                    Wiesz, memphis, to już jest żałosne. To, że ty czegoś nie doświadczyłas nie oznacza, że to się nigdy nie zdarzyło. Twoja buta i przekonanie o własnej wyższości nad innymi jest przykra i niepokojąca. Jedynym wytłumaczeniem takiego zachowania, oprócz przerażającej głupoty , może być to, że też jesteś córunia jakiegoś buca w rządowej limuzynie.
                    • memphis90 Re: Afera w szkole 15.06.25, 17:24
                      😂😂😂
          • ichi51e Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:58
            Po co w ogóle wchodzić ze szkołą w pyskówki? Albo się nie zgłasza i liczy że machną ręką (zresztą co ci zrobią?) albo idzie do szkoły po zgodę i pyta się tak żeby ją dostać. Na pewno nie jest rozsądne wyciąganie przykładów innych dzieci i narzekanie a Jas może i nikt go nie zgłasza!
            Jak się chce naginać zasady to trzeba mieć twardą skórę
            • vivi86 Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:26
              Jest. Bo to dyskryminacja, że jeden może, a drugi nie
      • sueellen Re: Afera w szkole 15.06.25, 09:20
        memphis90 napisała:

        > Mamy w PL jakichś „znanych programistów”, którzy „jeżdżą po świecie w celach na
        > ukowych” 🤔🤔🤔
        >

        Znany programista który by programować musi jeździć po świecie? Co on takiego programuje? Statki kosmiczne?
    • krajanka.pl Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:28
      Powiedziałabym że szkoła dyskryminuje sklepowe względem programistów i zagrożiła pozwem😜
    • homohominilupus Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:37
      czekamnawiatr napisała:

      > Rzecz dotyczy 6kl. Jeden chłopiec praktycznie co roku zaczyna wakacje w maju, a
      > lbo rok szkolny pod koniec września. Jeździ Z rodzicami po świecie. Uczy się ś
      > rednio. I teraz: dziewczynka z jego klasy pojechała już na wczasy. Rodzice byl
      > i w szkole uprzedzić, usprawiedliwić itd. usłyszeli, że to niedopuszczalne, trw
      > a rok szkolny, tak nie można i sprawa zostanie zgłoszona. Nieco się zdenerwowa
      > li, tamten chłopiec co roku opuszcza zajęcia a ich córka pierwszy raz i już pro
      > blem? Otóż zostali poinformowani, że ojciec tamtego dziecka jest znanym program
      > istom,
      Kim?




      jeździ po świecie w celach nialemalze naukowych i to co innego. Podobno
      > padło zdanie " pani pracuje w sklepie, może sobie pani wziąć urlop w wakacje dz
      > iecka"
      > Co sądzi ematka?
      > Nie roztrząsamy , czy wolno wakacjowac podczas roku szkolnego.
      • memphis90 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:35
        może miało być
        „Jest znanym programistom producentem klawiatur/napojow energetycznych/krzeslolodowkosedesow?” 🤔
        • ichi51e Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:00
          Może chodzi o to że tamci rodzice ściemniają że ojciec i z nim rodzina jeździ do pracy na czerwiec-wrzesień i w ogóle nie ma ich w kraju a nie zabiera sobie rodzinę na wakacje…
          • memphis90 Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:09
            Podejrzewam, że w ogóle nic nie mówią, tylko zabierają i usprawiedliwiają. Polskie prawo umożliwia jedno i drugie (nie, żebym uznawała to w swoich założeniach za właściwe).
            • iwoniaw Re: Afera w szkole 14.06.25, 21:00
              memphis90 napisała:

              > Podejrzewam, że w ogóle nic nie mówią, tylko zabierają i usprawiedliwiają. Pols
              > kie prawo umożliwia jedno i drugie (nie, żebym uznawała to w swoich założeniach
              > za właściwe).
              >

              Dlatego ten wątek to bardzo kiepski trolling - jeśli ktoś chce zabierać dziecko na wczasy w trakcie roku szkolnego, to po prostu to robi i usprawiedliwia nieobecność, a nie tlumaczy się, kim jest z zawodu i czy Jasia rodzice robią to samo (znaczy w kwestii zabierania dziecka z lekcji, nie że zawodowo to samo) bardziej czy mniej zasadnie 🤷‍♀️
      • mag-la-swag Re: Afera w szkole 15.06.25, 15:50
        I tylko w okolicach wakacji tak jezdzi. Hmmm hmmm.
    • skarlet.gdzie.jest Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:39
      Kim jest?
      • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:46
        Serio? Telefon dokończył słowo, człowiek przyklepał i właśnie do tego należy się przykleić? Serio? Dowartościowałs się już?
        Jak nie, to spieszę z
        pomocą
        Upieklam torta
        Bynajmniej tak sądzę
        Więc pomówmy o tym
        Pszyszłość narodu
        • homohominilupus Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:52
          Oddychaj

          Ty jesteś mamą dziewczynki?
          • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 17:00
            Nie. Natomiast jestem na ematce jakieś 15 lat i pierwszy raz się do mnie przyplaskano o błąd😃 to trzeba zapamiętać
            • homohominilupus Re: Afera w szkole 14.06.25, 17:07
              No to zapamiętaj 🤷‍♀️
            • kachaa17 Re: Afera w szkole 15.06.25, 08:43
              A ja myślalam, że to rak celowo jest napisane. A Ty reagujesz bardzo nerwowo.
        • alexis1121 Re: Afera w szkole 14.06.25, 17:13
          Nie przejmuj się, typowe marudy nie mające nic do powiedzenia 😬
        • nangaparbat3 Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:11
          Zgadzam się że wredne czepialstwo, ale dlaczego „więc pomówmy o tym”?
        • skarlet.gdzie.jest Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:23
          Tja. Telefon zidentyfikował jako liczbę mnogą. Wróć. Mnogom .
          Wiesz , że w moim telefonie musiałam poprawiać 3 razy na om
          Zwyczajnie, robisz błędy i słownik w telefonie intuicyjne dopasowuje do twojego analfabetyzmu.
          • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:28
            Uwielbiam cię
          • heca007 Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:41
            Kilka dni temu napisałam do córki, że kupiłam jej saszetki na mole. Wysłałam i co czytam? "Wysłałam Ci saszetki na molestowanie" 🤣🤦‍♀️
            • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:47
              Czyli jesteś zboczeńcem i telefon intuicyjnie się do tego dopasował 😃
              • skarlet.gdzie.jest Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:55
                Nie. Algorytmy słownika działają inaczej.
                • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:17
                  Hmmm. Wyznanie miłości nie pomogło, widać nie umiesz w aluzje. To wprost: rozmowa z tobą jest równie interesującą co puszczanie bąków. Może i kogoś to bawi, mnie raczej odrzuca
                  • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:18
                    Puszczanie bąków w towarzystwie.
        • jakornelia12345 Re: Afera w szkole 15.06.25, 12:32
          "Pszyszłość narodu"
          Pszyszłość? I "torta" upiekłaś?
          A czym się zajmowałaś podczas lekcji polskiego w podstawówce? Telefonem, który kończył słowa?
          • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 15.06.25, 13:28
            Nie wierzę...
            • jakornelia12345 Re: Afera w szkole 15.06.25, 13:36
              No, ja też nie wierzę. Jak Polka może nie pisać po polsku?
              • jakornelia12345 Re: Afera w szkole 15.06.25, 13:45
                Aaa, rozumiem, język polski to dla ciebie język obcy. Tylko wiesz, skoro mieszkasz w Polsce, to zadbaj o to, aby twoja córka się jednak tego języka nauczyła, a nie zabieraj jej na wyjazdy w roku szkolnym. A tu szkoła zła, bo chce czegoś nauczyć.
                • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 15.06.25, 15:56
                  Ależ z siebie błazna zrobiłaś. Może ktoś ci wytłumaczy, w czym rzecz
                  • jakornelia12345 Re: Afera w szkole 15.06.25, 16:17
                    W czym rzecz? W tym, że piszesz, że gość jest "programistom"? Kto z siebie błazna robi?
                    Wytłumacz mi więc swoje osobliwe rozumienie polskiej gramatyki. Dawaj lalunia.
        • droch Re: Afera w szkole 15.06.25, 14:25
          Czepialstwo czepialstwo, ale za telefon odpowiada jego użytkowniczka. Zawsze.
    • slonko1335 Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:41
      A gdzie zostanie ta straszna sprawa niby zgłoszona ?
      • nangaparbat3 Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:12
        Też mnie zaintrygowało: komu szkoła miałaby zgłosić?
        • ichi51e Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:01
          Może zgłosić do kuratorium i przyjdzie smutna pani i sprawdzi czy nie jesteście patusami. A jak się okaże że jesteście to dostaniecie pomoc.
          No po prostu zgroza!
          • nangaparbat3 Re: Afera w szkole 14.06.25, 21:53
            Nie słyszałam żeby kuratorium się pchało do domów, ale sąd rodzinny już by mógł 😄
      • vivi86 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:28
        Jak nauczyciel to bym zgłosiła fo dyrektora i kurstoriium, jak dyrektor - do kuratorium.
        • memphis90 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:39
          I co kuratorium miałoby zrobić, skoro:
          1. nie istnieje prawo, które by zabraniało rodzicom zabrać dziecko na wakacje …?
          2. Kuratorium jest organem kontrolującym działalność szkół, nie wymierzającym kary uczniom
          🤔
          • vivi86 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:54
            Za to istnieje prawny zakaz dyskryminacji.
            • vivi86 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:55
              To w ramach kontroli szkół kuratorium może zdyscyplinować nauczyciela
            • memphis90 Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:11
              W jaki sposób szkoła (teoretycznie) „zgłaszająca ucznia do kuratorium” realizuje prawny zakaz dyskryminacji - bo tego dotyczy ta odnoga 🤔
              • vivi86 Re: Afera w szkole 14.06.25, 22:37
                Na miejscu rodzice zgłosiłabym do kuratorium nauczyciela, który jak czytamy w jednym wyjeździe widzi problem, a w innym - nie.
                • memphis90 Re: Afera w szkole 15.06.25, 07:13
                  A, jako rodzic. Zrozumiałam, że piszesz z punktu widzenia nauczyciela/dyrekcji.
    • abria Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:42
      moze to programista od memcena
      • nangaparbat3 Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:12
        😄
    • danaide2.0 Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:45
      A ten programista coś programuje szkole, że takie ma fory?

      Podziękować za wykład o zwierzętach równych i równiejszych i bon voyage!
    • bywalec.hoteli Re: Afera w szkole 14.06.25, 16:47
      Coraz głupsze te trolle
    • alexis1121 Re: Afera w szkole 14.06.25, 17:14
      Daj znać jak to się skończy, oczywiście nie popieram wyjazdów przed oficjalnym rozpoczęciem wakacji, ale tu są jakieś podwójne standardy. Pewnie dlatego, że to chłopak, dziewczynkom wolno mniej.
      • ichi51e Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:03
        Ja myślę że tamci rodzice po prostu wyjeżdżają na dłużej “do pracy” więc szkołę łatwiej to łyknąć niż “zabieram na wakacje”
    • primula.alpicola Re: Afera w szkole 14.06.25, 17:17
      Sądzę, że rodzice byli nadgorliwi w informowaniu.
      Stara mądrość ludowa mówi że łatwiej o wybaczenie niż pozwolenie.
    • pffpffpff Re: Afera w szkole 14.06.25, 17:38
      😂 przede wszystkim nie informowałabym przed, tylko usprawiedliwiłabym nieobecność po.
    • ania357 Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:00
      Nigdy nie prosilam o zgode (planow urlopowych i tak bym nie zmienila w przypadku nieuzyskania zgody, wiec taka przepychanka z wychowawca wydawala mi sie zbedna) , tylko pisalam usprawiedliwienie po fakcie.

      Zastanawiam sie, gdzie szkola w obecnym stanie prawnym mialaby zglosic taka rodzine.
      • ichi51e Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:04
        Dokładnie zgłaszanie miałoby sens tylko w wypadku gdyby rodzic chciał to robić w środku roku i by poprosił nauczycieli o zakres materiału żeby dzieciak nie odstawal.
    • palacinka2020 Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:05
      Jak fajnie, ze nauczycielka w szkole mojego dziecka nie ma pojecia co robie, i kiedy moge wziac urlop.
    • jasnoklarowna Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:06
      Serio. Nie jestem zwolennikiem takiego opuszczania notorycznego, co innego incydentalnie. (Choć zdarzyło nam się 4 dni w środku roku obu dzieciom wyrwać jak córka miała 18 i z tej okazji w dzień urodzin spędziliśmy wszyscy rodzinnie w Paryżu i resztę tygodnia też. Taki był wymarzony prezent smile młodej. Poinformowałam mailowo że ze względu na rodzinną uroczystość poza krajem dzieci nie będzie.) Żadnego problemu nie było.
      Pojedyncze dni celem przedłużenia jakiegoś weekendu też nam się zdarzały.

      ALE jeszcze bardziej nie jestem zwolennikiem nierównego traktowania i dyskryminacji.
      Poprosiłabym więc o sporządzenie protokołu z tej rozmowy z uwzględnieniem zapowiedzi zgłoszenia sprawy, mojej odpowiedzi i reakcji na tą odpowiedź.
      I doręczenia mi kopii protokołu.
      I czekałabym na reakcję smile
      Założę się że żadnego zgłoszenia by nie było, a jakby było to dokonałabym swojego wraz ze skargą na nauczycielkę o nierównym traktowaniu uczniów i dyskryminujących tekstach odnośnie sklepowych.
      • vivi86 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:33
        This. Przy czym ja bym zawiadomiła o sprawie dyrektora i kuratorium z zaznaczeniem, że ekspresyjny nauczyciel dodatkowo nie msla odwagi cywilnej przelania swoich przemyśleń na papier.
    • eva_evka Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:10
      Ja sądzę, że ciało pedagogiczne w naszym kraju niestety w większości żyje w innym wymiarze, w którym szkoła jest najważniejszą i nieomylną instytucją społeczną.
    • nangaparbat3 Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:17
      Uważam, że to skandaliczne - albo jest zasada, której powinni przestrzegać wszyscy, albo jej nie ma. Szkola się ośmiesza.
    • kropkacom Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:18
      Sądzę, że trollujesz.
      • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:46
        O, serio? Nie.
        A co powiesz na inną sytuację, tym razem byłam wielokrotnie świadkiem wydarzeń: małżeństwo prawników, on - kontakty z rządzącymi. Słodkie dziewczę , ich córka. W rzeczywistości mega rozpuszczona dziewucha, której było w szkole wszystko wolno. Np. wzięła sobie kurtkę wychowawczyni , nałożyła ja i biegała po klasie. Ot tak, bez pytania. Reakcja nauczycieli? " Ależ ty jesteś śliczna, ładnemu we wszystkim ładnie". Dokuczała , komu chciała, sama ustalała zasady , co i komu wolno robić w klasie. Kiedyś był konkurs szkolny, gwiazda pomyliła godziny i przyszła już po. Uwaga: odprowadził ją ojciec. Gwiazda rzewnie pochylipala, nauczyciele będący w jury ekspresem zebrali się z powrotem i przesłuchali biedaczke. Oczywiście, zdobyła wyróżnienie ( główne nagrody były już rozdane). Tatuś był zadowolony. Wiem o dwóch dziewczynkach, które zaszczula ( zmieniły szkole). Rodzice innych dzieci głaskały ją po główce, między sobą nazywając wstrętna, rozpuszczona gówniara. Wszyscy wiedzieli, że jest nietykalna. Widziałam, jak jej klasa jechała na wycieczkę. Nauczyciele przesadzili pierwszy rząd w autokarze i sami się przesiadli - bo dziewucha chciała siedzieć na wybranych miejscach z psiapsiolkami , miejsca były zajęte przez inne dzieci i gwiazda... Uwaga. .. uroniła łezkę. Długo by pisać. Z historią z postu startowego, jak pisałam związana nie jestem, ale wierzę że się wydarzyła
        • memphis90 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:50
          >A co powiesz na inną sytuację, tym razem >byłam wielokrotnie świadkiem >wydarzeń
          ale co właściwie robisz wielokrotnie w sali pełnej małych dzieci, w autobusie pełnym małych dzieci i na konkursach dla małych dzieci..? Bardzo niepokojące…


          >małżeństwo prawników, on - kontakty z >rządzącym
          Ale że ze wszystkimi..?

          >wzięła sobie kurtkę wychowawczyni , >nałożyła ja i biegała po klasie. Ot tak, bez >pytania. Reakcja nauczycieli? " Ależ ty jesteś >śliczna, ładnemu we wszystkim ładnie".
          Co nauczyciele w liczbie mnogiej robili w sali lekcyjnej i dającego nauczycielka nie przebiera się w pokoju nauczycielskim lub szatni?

          >Rodzice innych dzieci głaskały ją po główce,
          Dlaczego obce dorosle osoby wchodzą do szkoły i głaszczą jakieś dzieci..?

          To taka mała próbka - wszystko to jest kompletnie zmyślone, nic tu nie trzyma się kupy i nie ma nawet pozorów zgodności z realiami…
          • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:06
            Ale serio myślisz, że napiszę z kim konkretnie i co robił ów ojciec oraz co ja konkretnie tam robiłam? Popłynęłas. Natomiast jeśli ta historia według ciebie nie miała prawa się zdarzyć, to jesteś całkowicie oderwana od szkolnej rzeczywistości, jeśli nie od rzeczywistości całkowitej. Proponuje np. poczytać jakieś wiadomości Z kraju, zareczam że tam są jeszcze lepsze kwiatki. Ale pewnie wszyscy zmyslaja
            • memphis90 Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:18
              >Ale serio myślisz, że napiszę z kim >konkretnie i co robił ów ojciec
              Nie, nie sądzę, że napiszesz cokolwiek, bo to wszystko są wymysły 🤷‍♀️

              >oraz co ja konkretnie tam robiłam?
              No dla mnie to niepokojące, że osoba, która nie jest nauczycielem (bo wówczas nie skarżyłaby się, że nauczycielka nic nie zrobiła) jednoczenie deklaruje, że „wielokrotnie była świadkiem” sytuacji odbywających się w szkole w czasie zajęć szkolnych. Więc albo kłamiesz- albo kłamiesz nieudolnie.. 🤷‍♀️

              >Popłynęłas
              No, popłynęłaś… i to grubo…

              >i ta historia według ciebie nie miała >prawa się zdarzyć, to jesteś całkowicie >oderwana od szkolnej rzeczywistości
              W jakiej szkolnej rzeczywistości nauczyciele siedzą grupowo w tej samej sali lekcyjnej w czasie zajęć, jednoczenie zupełnie nie kontrolując zachowania uczniów ? W jakiej szkole obcy dorośli ludzie wchodzą, żeby sobie podotykac cudze dzieci?

              >Proponuje np. poczytać jakieś >wiadomości Z kraju,
              Ja nie muszę poznawać realiów funkcjonowania szkół z „wiadomości z kraju” 😂😂😂
              • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:24
                A widzisz. Ty nie musisz poznawać , a okazuje się że pole widzenia masz nad wyraz wąziutkie, malutkie. Odwrotnie proporcjonalne do ego.
                • danaide2.0 Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:44
                  Dziwne stosunki tam macie. Co to za folwark, gdzie pan prawnik i pan programista trzęsą okoliczną szkołą?
                • memphis90 Re: Afera w szkole 15.06.25, 07:18
                  Jeśli chce poczytać fantasy, to wybieram sprawdzonych autorów po prostu… 🤷‍♀️
      • peestka Re: Afera w szkole 14.06.25, 18:52
        Programista jadąc w celach naukowych czy służbowych nie musi zabierać syna. Syn może zostać z matką czy babcia czy ciocią skoro trwa rok szkolny. Więc co to za gadanie że jego sytuacja jest inna....
        • ichi51e Re: Afera w szkole 14.06.25, 21:47
          Może ale nie musi. Rodzic skoro ma taką fantazje może sobie dziecko zabrać kiedy zechce bo więźniem nie jest ani on ani dziecko. Obowiązkowa frekwencja to 51% przypominam. Wystarczy żeby dziecko miało dość ocen i można zabierać.
          Taki mamy system
    • vivi86 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:21
      Zrobiłabym dżihad że zgłoszeniem do kuratorium włącznie i piszę to serio. Co ma zawód rodzica do tematu? Czemu dzieci są nierówno traktowane?
    • dwa_kubki_herbaty Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:23
      Bo nie mówi się, że jedzie się na wczasy tylko się wyjeżdża, najwyzej uspr po 2 tyg na librusie, że dziecko przeziębione, ma sraczkę, a ze leczycie się na all.... to co to szkołę obchodzi.
      I czemu zazdrościsz pomyslowosci innym rodzicom.
      • dwa_kubki_herbaty Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:26
        Twoje zachowanie jak pianego na policji który przyjechał samochodem na badanie alko ... no co szkoła ma zrobić? Udac że nie cię nie było?
    • ichi51e Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:56
      Szkoła bezczelna nie ich sprawa kto urlopuje dziecko. Ma być 51% i z tego mają rozliczać.
    • asia_i_p1 Re: Afera w szkole 14.06.25, 19:57
      Ja bym chciała jednak znać frekwencję dzieci z tego roku szkolnego, nie z lat zeszłych, zanim wyrażę opinię.

      Bo być może dziewczynka już miała dużo nieobecności zanim na te wczasy pojechała, na tyle dużo, że np. po tym wyjeździe frekwencja nie przekracza 50%.
    • fogito Re: Afera w szkole 14.06.25, 20:55
      Programistom powiadasz.. historia się nie klei. W maju nie ma wystawionych ocen. Dzieci zabierane są po klasyfikacji rocznej.
      • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 21:11
        Słuchaj , nie wiem na jakiej zasadzie - ale chłopaka nie ma w szkole od 3 tygodni. Powtarzam, to nie jest klasa mojego dziecka, ale w szkole aż huczy. Moje prywatne dziecię i jego szkolne towarzystwo żywo komentuje sprawę, rodzice na grupie też. Librusa z frekwencja tego chłopaka nie widziałam, ale teraz wyliczają wszystkie jego dłuższe nieobecności z ostatnich lat. Sprawa jest straszno-smieszna.
        • ichi51e Re: Afera w szkole 14.06.25, 21:45
          Najbardziej te niesprawiedliwość jak sądzę przeżywają rodzice
          • czekamnawiatr Re: Afera w szkole 14.06.25, 22:09
            A wiesz, że tak. Młodzież rozkminia, ale na fali innych rozkmin . Rodzice na grupach szaleją.
        • bmtm Re: Afera w szkole 14.06.25, 23:40
          Tak się podniecają obecnością ucznia szóstej klasy sp? OMG. Rozumiem, że w liceum z męczącym prgramem wywołuje to zazdrość uczniów u dysonans rodziców, ale w szkole podstawowej? sad
          • memphis90 Re: Afera w szkole 15.06.25, 07:26
            Bardzo dziwne, że rodzice z calusieńkiej szkoły grzeją na grupach sprawę nieobecności jakiegoś Jasia, wyliczają niebieskości cudzego dziecka z ostatnich 6 lat (skąd w ogóle mają taką wiedzę i dlaczego uważają, że długość i przyczyna cudzej nieobecności to ich sprawa?), a nikogo na tych grupach zupełnie nie rusza, że najwyraźniej dowolny obcy może sobie wejść do tej szkoły, żeby sobie podotykać obce dzieci, a nauczyciele zamiast prowadzić lekcje zbierają się grupowo w jednej sali, zostawiając dzieci nienadzorowane…
            • bmtm Re: Afera w szkole 15.06.25, 09:18
              Taka już dziwna moda na wywlekanie każdego aspektu życia obcych ludzi i rodzin na forum publicznym. Z jednej strony rodo. Z drugiej takie właśnie sytuacje jak przed laty w budzie z maglem.
            • droch Re: Afera w szkole 15.06.25, 18:26
              skąd w ogóle mają taką wiedzę i dlaczego uważają, że długość i przyczyna cudzej nieobecności to ich sprawa?

              Powtórzę się, bo sprawa jest banalna. Żeby była mowa o nierównym traktowaniu, musi być punkt odniesienia do innych. czy komuś się podoba czy nie, zachowania dyskryminacyjne są prawnie zabronione
              • ichi51e Re: Afera w szkole 15.06.25, 18:41
                Ale szkoła nic ci zabronić nie może jest to jakaś tam opinia jednej babki bez żadnej mocy
                • droch Re: Afera w szkole 15.06.25, 22:22
                  Ale szkoła nic ci zabronić nie może jest to jakaś tam opinia jednej babki bez żadnej mocy


                  Zakładając roboczo, że historyjka jest prawdziwa (średnio w to wierzę, ale na potrzeby dyskusji mogę założyć, że jest) - to właśnie byłby przydatek nierównego traktowania. Dlatego odpisuję memphis90, że w niektórych przypadkach zainteresowanie innymi jest niezbędne, żeby ocenić, czy nie dochodzi do naruszania prawa.
                  • kandyzowana3x Re: Afera w szkole 16.06.25, 18:09
                    Jakiego nierownego traktowania, na wyjazdy Jasia szkola wyraza zgode przed wyjazdem? Zaloze sie , ze nie.
                  • memphis90 Re: Afera w szkole 16.06.25, 21:17
                    Tyle, że nie znasz sytuacji "innych", a porównywanie do jakich tam wyobrażeń to się raczej słabo sprawdza.
    • usha Re: Afera w szkole 15.06.25, 07:49
      programistom powiadasz?
    • sueellen Re: Afera w szkole 15.06.25, 09:22
      Po pierwsze. Szkoła każdy przypadek rozważa INDYWIDUALNIE . To co robi rodzina tamtego chłopca ma się nijak do Twojej sytuacji. Jedyny błąd szkoły jest taki że weszła z tobą w dyskusję na temat osoby trzeciej i jej sytuacji.
      • vivi86 Re: Afera w szkole 15.06.25, 10:04
        Tak, bardzo suspicious zwierzątka równe i równiejsze. Czytałaś argumenty je szkoły?
        • memphis90 Re: Afera w szkole 15.06.25, 17:28
          Argumenty „podobno padły słowa”? 🤷‍♀️
          • vivi86 Re: Afera w szkole 16.06.25, 20:43
            Jak padły to jeszcze skandal.
            • vivi86 Re: Afera w szkole 16.06.25, 20:43
              Jest to
      • droch Re: Afera w szkole 15.06.25, 14:31
        No nie, żeby mówić o nierównym traktowaniu jak najbardziej trzeba się porównać z osobą trzecią…

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka