Dodaj do ulubionych

Poczucie straty czasu 2 - ubrania

20.06.25, 21:22
Zainspirowalam sie watkiem sasiednim, bo juz od jakiegos czasu meczy mnie tracenie czasu na ubrania. Nie piszcie, ze trolluje. Jak sie tak zastanowic, to jest bardzo czasochlonny temat. Poczawszy od wyboru - rundka po sklepach albo wieczory na necie, zamowienie, mierzenie, odsylanie. Nastepnie w kolko pranie, wieszanie/suszenie, skladanie, prasowanie (tu robie minimum), dobieranie, zeby jakos wygladac, czasem drobna naprawa, odmechacenie swetra itp. Jak sie tak zastanowic, to sporo czasu schodzi sie na zajmowanie sie szmatami. Nie stroje sie szczegolnie, niby mam jakies tam sprawdzine zestawy, ale czasem chce sie odmiany. I to takie niekonczace sie zajecie... Natchnal mnie sasiedni watek oraz to, ze 5 min po zalozeniu czystej sukienki poplamilam ja i znowu bedzie kolejna rzecz do prania.
Czy ktos ma podobne przemyslenia? Czy nie meczy was to krecenie sie wokol ubran? Na forum watki ciuchowe zawsze maja duzy ruch i sa jatkogenne. Wnioskuje, ze temat nie jest wam obojetny.
Obserwuj wątek
    • kariwitch00 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:32
      Oczywiście że to jest absorbujące w dolinie krzemowej już dawno stwierdzili że szkoda rozmyślać nad ubraniami i tracić czas więc dublują ciagle te same zestawy i o tym nie myślą.
      • kariwitch00 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:35
        Musze dodać że będąc zjadaczom chleba w Polsce jednak warto kręcić się wokół szmat bo są one narzędziem, służą tym sprytniejszym do wywierania wpływu na innych.
      • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:41
        nawet przy dublowaniu zestawow ciagle sie pierze, suszy, sklada, prasuje, dobiera skarpetki w pary, dokupuje bielizne, szuka wygodnych butow itd. Niekonczaca sie robota.
        • ga-ti Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:47
          No. Czasem mam wrażenie, że w kółko piorę, a gdy kilka dni nie piorę to czuje się jakoś nieswojo 😆
          Za to lubię rozwieszać i nikt nie potrafi tak jak ja, czyli jedynie słusznie 🤪
          Ale czasu na to schodzi.
          Jak ludzie żyli 40 lat temu, gdy pranie było tylko w soboty? (U mnie w domu tak było)
          • kariwitch00 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:51
            Gatesa czy Zuckerberga stać na tysiące takich samych koszulek oraz spodni.
          • heca007 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:58
            Jak nikt na ciebie nie czeka to przypomnij sobie pranie. Pranie zawsze czeka big_grin
            • milva24 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:59
              big_grin
            • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:33
              dobre big_grin
          • madame_edith Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:59
            Noe gadaj, nikt nie wiesza tak jak ja!
            PS uwielbiam prać 😂 zajmowanie szmatami lubię, kupowanie, wybieranie, pranie.
            Jedzenie! To jest dopiero marnowanie czasu. Wiecznie kupisz, ugotujesz i pożarte.
            • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:06
              Dokładnie. Nastoi się człowiek w garach, pięć minut jedzenia i było minęło.
              W ogóle ta robota w domu jest bez sensubig_grin
              • madame_edith Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:31
                Tak uważam, sprzątanie nie lepsze! smile
            • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 08:55
              O to, to.

              Zajmować się ubraniami lubię, choć wyrosłam z przeglądania setek zdjęć - wchodzę do kilka sklepów na krzyż i często coś znajdę, choć efekt końcowy może być nieco eklektyczny.

              Za to jedzenie... Tu chleb, tam jajka, siam mięso, tu owoce i warzywa, tam pesto, siam biedra. Potem dokup to co pasuje, żeby zaplanować posiłki, potem planujesz, znów czegoś za dużo, za mało, dziecko wyślesz, sama pójdziesz, kroisz, mieszasz, gotujesz, pieczesz, smażysz, myjesz, jesz, myjesz, domywasz, dziecko podziękuje, zrobi sobie makaron, zmywasz. Zmywasz czyli pakujesz do zmywarki, przepakowujesz zmywarkę, oblejesz się wodą, bo nie zauważyłaś resztki w kubku, się myje, wołasz dziecko, żeby ci rozładowało, bo już się nowe nazbierały więc pakujesz znowu do zmywarki. A tu już część warzyw zdechła więc selekcjonujesz każdy koperek, pietruszkę, kolendrę, co tu się jeszcze odzyskać, listki bazylii, listki mięty, co zjeść, co wywalić, wywalasz do bio, a tam znowu jakiś geniusz zbrodni wpieprzył kanapki, pączki, niezżarte glovo czy inne pyszne.

              To ja górę prasowania i film proszę.
          • kamin Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:13
            Kiedyś nie było niczym zdrożnym założenie kilka razy tej samej bluzki bez prania. W szkole dzieci miały faruszki - więc mniejsza szansa poplamienia ubrania. Generalnie miało się dużo mniej ciuchów i mniej się prawo.
            Za to dla równowagi- pamiętam, że moja mama prasowała majtki.
            • olpa7 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 21:57
              Ja robię pranie codziennie. Pralkę mam 9 kg. Jak nie zrobię prania przez 1-2 dni to potem muszę nadrabiać i robić po dwa dziennie. Czasami mam wrażenie że moje dzieci przebierają się pięć razy dziennie i wszystko to ląduje w koszu. Chociaż może to kwestia tego że te ich nastoletnie ciuchy są takie wielkie, oversizowe i w sumie zajmują kilkanaście razy więcej miejsca niż jak byli mali.
        • katriel Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 00:16
          > dobiera skarpetki w pary

          Jeśli masz 50 identycznych skarpetek, to dobieranie w pary robi się dość trywialne.
          • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 00:38
            Nie mam, uwielbiam różnorodność.
            • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 10:19
              To co ci szkodzi założyć dwie nie do pary?

              W każdym razie - jeśli działasz na rzecz różnorodności trudno uznać ten czas stracony!
              • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 11:31
                Lubie symetrie w tej mojej roznorodnosci wink
                Kolorystyka to pol biedy ale nie znioslabym jakby jedna skarpetka byla troche dlusza lub ciasniejsza albo grubsza od drugiej.
                • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 17:09
                  Moje dziecko nosiło różnokolorowe, z różnymi obrazkami, ale jednak z tej samej paczki/fabryki/partii/rzutu. Aż taka otwarta na odmienność nie jestem!
      • gru.u Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 11:10
        Dokładnie tak robię, noszę sukienki bo nie muszę myśleć o łączeni góry z dołem, albo dżinsy i tiszert. Co nie zmienia faktu, że i tak ciągle jest pranie do zrobienia, ale to głównie dlatego że przy trójce dzieci i jednej dorosłej osobie tych ciuchów jest dużo
    • ga-ti Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:44
      Uwielbiam wątki ciuchowe (i butowe)!
      Nienawidzę zakupów ciuchów- butowych!
      Kupuję zwykle stacjonarnie, wysyłkowo jeśli mam sprawdzony ciuch w realu. Nienawidzę odsyłania.
      Dziś byłam z dziećmi w decathlonie, zakupy przedobozowe, kasy wydałam, ale choć dzieci zadowolone. Sobie patrzyłam na sandały o d.pa, w każdych coś było nie tak. Znów spędzę lato bez wymarzonych sandałów.
      Najlepiej mi się kupuje "znienacka" 😄

      No ale ja się trendami nie kieruję, bo nie mam na to siły.
      • kariwitch00 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:48
        Akurat trendów wyraźnych widać coraz mniej, ludzie w PL wyglądają tzn większość jakby ubierala sie w ciucholandach i na vinted czyli co akurat się trafi biorę i zakładam.moim zdaniem teraz twarz jest ważniejsza, jest moda na twarz.ciuchy duża dowolność często przypadkowość bez związku z moda
        • ga-ti Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:07
          Twarz też mam niemodną 🙈
          • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 08:58
            O, ja mam fajne stylówy, ale na insta musiałabym sobie na twarz słoneczko nałożyć.
        • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:35
          twarz tez jest czasochlonna.... peelingi, kremy, makijaze, tona zabiegow o jakich nawet nie mam pojecia ale na forum sie przewijaja.
          • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:06
            mikams75 napisała:

            > twarz tez jest czasochlonna.... peelingi, kremy, makijaze, tona zabiegow o jaki
            > ch nawet nie mam pojecia ale na forum sie przewijaja.

            No właśnie. Czytam tu o wyjściu z domu w 20 minut i myślę sobie, że jestem totalnie nieogarnięta, bo żeby nie mieć ściągniętej skóry na twarzy po kilku godzinach, muszę kilka warstw nałożyć, a to trwa.
            Suszenie i modelowanie włosów też mi 5 minut nie zajmuje.
            Inna sprawa, że ja już bardzo nie lubię się spieszyć.
            • madame_edith Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:35
              A tu jestem w stanie, włosy mam takie, że wystarcza im mycie 2x tydzień, więc jak mam rano szybko wyjść to je myję wcześniej. Na twarz dwie warstwy, makijaż śladowy i gotowa. Nie dlatego śladowy, że takam piękna, po prostu się nie umiem malować.
              • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:42
                to ja tak samo - potrafie sie sprezyc i byc szybko gotowa. Wlosingiem moge zajac sie wieczorem, rano wystarczy wgniesc w nie jakis kosmetyk, krem na twarz, maznac tuszem rzesy, przypudrowac nosek i gotowe. A powod ten sam - nie umiem sie ladnie umalowac, wiec lepiej wyglada jak sie nie umaluje.
            • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 10:10
              Z tą twoją skórą to normalne?
              Tak pytam, bo miewałam tak bardzo rzadko, ale zawsze winiłam jakiś kosmetyk, który powodował takie uczucie i uznawałam, że jak go odstawię to skóra dojdzie do siebie. I dochodziła.
              • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 11:07
                danaide2.0 napisała:

                > Z tą twoją skórą to normalne?
                > Tak pytam, bo miewałam tak bardzo rzadko, ale zawsze winiłam jakiś kosmetyk, kt
                > óry powodował takie uczucie i uznawałam, że jak go odstawię to skóra dojdzie do
                > siebie. I dochodziła.

                Zawsze miałam suchą skórę, a z wiekiem mi się to pogłębia. Od lat używam tłuściochów w stylu ziaja oliwkowa i dla mnie są absolutnie normalne i szybko się wchłaniają. Jak czytam w opiniach jakiegoś kremu "zostawia lekki film" to już wiem, że dla mnie będzie za słaby. Muszę mieć otulającego tłuściocha, co jest dość problematyczne w lecie, bo wszystko mi spływa do oczusad
                • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 17:16
                  Jakoś kojarzyłam cię z lepszymi kremami niż ziaja oliwkowa.
                  No nic, filtr Musteli do twarzy i niestety nieco chemiczny Poldermin Hydro do nóg to moje obecne kosmetyki nr 1 i 2.
                  • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 21:10
                    danaide2.0 napisała:

                    > Jakoś kojarzyłam cię z lepszymi kremami niż ziaja oliwkowa.

                    Próbowałam różnych półek, ale zawsze chętnie wracam do tej Ziaji. Nie znam innego tłuściocha, który by mi tak koił skórę.



                    > No nic, filtr Musteli do twarzy i niestety nieco chemiczny Poldermin Hydro do n
                    > óg to moje obecne kosmetyki nr 1 i 2.
            • gru.u Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 09:06
              Nie jesteś nieogarnięta tylko po prostu robisz rzeczy, których ktoś nie robi. Jak nie modeluję włosów ani nawet ich nie suszę bo umyłam wieczorem to co tu porównywać?
    • simply_z Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:45
      Dla mnie najwieksza strata czasu jest sprzatanie. To cale odkurzanie, mycie, jakies pajeczyny, odgruzowywanie szaf..cos okropnego.
      • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:59
        simply_z napisała:

        > Dla mnie najwieksza strata czasu jest sprzatanie. To cale odkurzanie, mycie, ja
        > kies pajeczyny, odgruzowywanie szaf..cos okropnego.
        >

        o rany, tak!big_grin
        Uwielbiam mieć czysto, ale nienawidzę sprzątać.
        I jeszcze zostawiłam sobie na wakacje odgruzowanie szaf z ciuchami i porządek w papierach, słabo mi jak o tym myślę...
        • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:36
          ale szafa i papiery moga sobie wieki lezec a czystych (ulubionych) ciuchow zaraz zabraknie
          • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:01
            Bo masz ich za mało. U mnie od kilku lat problem, że lato tak krótkie i rower tak często chodzi, że się moje niemal ulubione spódniczki i sukienki chociaż raz nie mogą dopchać.
            • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:39
              Wybredna jestem, bo szafa pelna. Ale ja mam fazy na ulubione rzeczy.
              • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 11:08
                Mam tak samosmile
        • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:00
          Polecam podręczną niszczarkę dokumentów. Ostatnio w ogóle nie mogę znaleźć historii mojego samochodu, ale kij z tym, i tak każdy komis i mój mechanik wzięliby go z pocałowaniem ręki.
          • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:03
            Mam niszczarkę, ale to nie są papiery do zniszczenia tylko do posegregowania, wpięcia w teczki itd. Naprodukowałam tej makulatury całe tony i muszę to w końcu ogarnąć.
            • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 10:13
              Najgorzej zacząć (miałam tak z rachunkami do alimentów), ale jak już zaczniesz, robota sama idzie. Herbatka, muzyczka, wolny wieczór, a najlepiej dzień i jazda
              • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 11:10
                Najpierw odpoczynek. Mam pierwszy wolny tydzień od prawie roku i nie wiem co ze sobą zrobić z tego szczęściabig_grin
      • imponderabilia20 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 08:58
        Jakbyś sprzątała raz w tygodniu to byś pajęczyn nie miała
        • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:02
          A to pająkowi tydzień potrzebny na zbudowanie sieci?
          • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:34
            zmierze czas mojemu za oknem kuchennym, ale tak na oko to w godzine chlopak sie upora.
          • madame_edith Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:36
            Ja mam jakieś ekspresowe i dają radę w jedną noc
            • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 10:14
              Ekspresowe epająki. Pewnie też jakieś forum mają.
          • kotejka Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 17:10
            danaide2.0 napisała:

            > A to pająkowi tydzień potrzebny na zbudowanie sieci?

            Pajeczyny za ok. Gdzie duzo pajakpw tam much malo i dom szczesliwy. Trzeba sie zaprzyjaznic big_grin
        • simply_z Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 11:10
          Mam ogród za oknem, wiec włażą, trudno, żeby właziły ci do tej twojej kamienicy.
    • migafka357 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 21:53
      Dla mnie takim pożeraczem czasu jest jedzenie. Zakupy, przepisy, co jest zdrowe, co niezdrowe, umyć, pokroić, ugotować, zjeść, włozyc naczynia do zmywarki, potem do szafek, wybieranie talerzy, garnków, kuchenek, frajerów, i jeszcze większość tych rzeczy trzeba powtórzyć kilka razy dziennie, no masakra.
      • agnes_gray Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:06
        O tak, zgadzam się!
    • mirabe.1234 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:24
      Lżej mają ci, którzy chodzą na okrągło w tych samych ciuchach.
      • kariwitch00 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:31
        mirabe.1234 napisał(a):

        > Lżej mają ci, którzy chodzą na okrągło w tych samych ciuchach.
        Co akurat w PL jest źle widziane.
        • mirabe.1234 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:48
          Wystarczy trzymać się np czarnego koloru. Wszystko w czerni. I wtedy nie widać, ze chodzi się w małej ilości ciuchów.
      • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:38
        ja czesto.... ale wowczas trzeba jeszcze czesciej prac. Plus taki, ze zanim zloze i schowam to jest znowu w koszu na pranie.
    • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:40
      No to mnie pocieszylyscie.... dowiedzialam sie, ze jest wiecej takich czynnosci a nie zastanawialam sie nad nimi jakos szczegolnie. Teraz wychodzi, ze wiekszosc rzeczy, ktore robie to strata czasu. Mycie wlosow przy tym to pikus.
      • taki-sobie-nick Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:51
        mikams75 napisała:

        > No to mnie pocieszylyscie.... dowiedzialam sie, ze jest wiecej takich czynnosci
        > a nie zastanawialam sie nad nimi jakos szczegolnie. Teraz wychodzi, ze wiekszo
        > sc rzeczy, ktore robie to strata czasu.

        A co byś robiła w tym czasie?
        • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 23:18
          Lezala, pachniala i produkowala watki na emamie wink
        • imponderabilia20 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:31
          Pewnie oddawała się tej mitycznej niszowej pasji...
          • madame_edith Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:37
            Ja bym się oddawała zupełnie nieniszowemu czytaniu.
    • shmu Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 22:44
      Tak, to dużo pracy. Wiele osób z mojego otoczenia ma też tego typu przemyślenia. My mamy zamówiony serwis, który odbiera pranie i przywozi po tygodniu poskładane lub wyprasowane, bo po prostu nie mamy na to czasu. Przy czym w domu nadal pierzemy: ręczniki, ścierki, pościel, w większości ciuchy sportowe, swetry i spodnie (nie wszystkie). I bardzo często te rzeczy zalegają tygodniami już wyprane, bo nie mamy czasu ich złożyć, posortować, pochować.
      Jeśli chodzi o kupowanie ubrań, to od kiedy mam dzieci kupuje prawie wyłącznie przez internet. To akurat lubię, odpręża mnie, na ogół nie potrzebuje ciuchów ,,na już" więc traktuje jak relaks. Mąż kupuje dzieciom stacjonarnie, ale nie jest to duży wysiłek.
      No i szafa - dzieciom przebieram ubrania regularnie, za małe odkładam na górną półkę i raz na sezon ubrania starszaka lądują w pudełkach dla młodszego, a młodszego są albo wyrzucane albo oddawane dalej. Jeśli chodzi o moje ubrania, mam ich dużo, lubię się fajnie ubrac i porządkuje je średnio raz na sezon.
      Dochodzi jeszcze zbieranie porozrzucanych ubrań po domu - głównie dzieci, ale też naszych, co mnie chyba z tego wszystkiego najbardziej drażni.
      Wokół ubrań jest dużo pracy, ale chyba bardziej mnie przygnębia cały temat okolojedzeniowy - od wymyślania do umycia krzesełka po prawie każdym posiłku młodszego.
    • kachaa17 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 23:21
      Nie, ja się nie kręcę wokół ubrań natomiast mam wrażenie, że ciągle muszę zmywać - nie mam zmywarki.
      • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:30
        zmywarka jak roboty doklada.... ciagle trzeba ja zaladowywac, choc to pol biedy, bo szybko znika z blatow i jest porzadek. Ale ja ciagle trzeba wyladowywac. Maly plus, ze to latwo zlecic rodzinie. Ale ja tez jestem zmeczona ciaglym przypominaniem i odpowiadaniem na zarzuty - przeciez dopiero wypakowalem!
    • pffpffpff Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 23:39
      Ja mam fazy.
      Jak w coś wejdę i jest mi w tym wygodnie i dobrze się czuję również patrząc w lustro, to łażę tak non stop.
      To, co mnie obecnie wnerwia, to zmienność pogody i niemożność zaplanowania z wyprzedzeniem. Dzień zaczynam od pogoda radar. Biorąc prysznic zastanawiam się w co się oblec.
    • pffpffpff Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 20.06.25, 23:42
      I to co mnie jeszcze irytuje, to że mimo, że przed wyjściem zawsze przeprasowuje nawet dżinsy, to po 15 minutach w aucie i tak jestem już pognieciona. Zawsze.
      I zawsze mi się buty zakurzą, albo poplamię się czymś. Z zazdrością patrzę na te wszystkie wyprasowane idealnie instagramerki.
    • al_sahra Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 04:19
      mikams75 napisała:

      > Czy nie meczy was to krecenie sie wokol ubran?
      > Na forum watki ciuchowe zawsze maja duzy ruch i sa jatkogenne. Wnioskuje, ze
      > temat nie jest wam obojetny.

      Nie męczy mnie, bo lubię modę i dobieranie ubrań i dodatków. A gdyby mnie męczyło czy nudziło (miałam taki okres), to kupiłabym trzy pary identycznych jeansów i dziesięć identycznych t-shirtów i w ten sposób 90% problemu byłoby z głowy.

      Natomiast gotowanie często mi się jawi jako strata czasu (nie zawsze, bo lubię gotować, tylko nie na zawołanie i nie codziennie). Na szczęście są restauracje.
      • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:27
        niezupelnie z glowy, bo lubie miec na sobie cos ladnego. Owszem czesto nosze jeansy i tiszert i z glowy ale nie jest to moje marzenie. Ale juz rozumiem, ze to problem w stylu - lubie miec posprzatane ale nie lubie sprzatac.
        • al_sahra Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 20:48
          mikams75 napisała:

          > niezupelnie z glowy, bo lubie miec na sobie cos ladnego. Owszem czesto nosze je
          > ansy i tiszert i z glowy ale nie jest to moje marzenie.

          Pytanie, czy musisz też mieć na sobie ciągle coś nowego, bo jeśli nie, to wystarczy wybrać kilka efektownych zestawów w bardzo dobrym gatunku i masz spokój na dłuższy czas. Często tu wyśmiewana garderoba kapsułowa (wszystko pasuje do wszystkiego) w dużej mierze załatwia sprawę.
          • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 01:08
            Nie musze miec ciagle nowego i nie mam. Kapsulowa nie dla mnie, korciloby mnie, zeby kupowac. Alempozniej nie chce mi sie myslec, kombinowac i mam kilka zestawow ale one mi sie nudza.
            • taki-sobie-nick Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 01:15
              mikams75 napisała:

              > Nie musze miec ciagle nowego i nie mam. Kapsulowa nie dla mnie, korciloby mnie,
              > zeby kupowac. Alempozniej nie chce mi sie myslec, kombinowac i mam kilka zesta
              > wow ale one mi sie nudza.

              Myśleć i kombinować to się nie chce twórcom odzieży. Szyją (mam na myśli marki niesieciowe) przeważnie podstawowe wory z gumą w talii [mam na myśli spodnie], opisując je jako "pasujące do każdej sylwetki.

              A żeby któryś podał gramaturę tkaniny? Taka myśl nie postanie im w głowie!
              • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 01:29
                marzenie producenta, ze jak wstawi gume, to bedzie kazdemu pasowac. Ja az tak bardzo nie zwracam uwagi na gramature ale na kroj juz bardzo i bardzo trudno mi znalezc odpowiednie spodnie.
                • taki-sobie-nick Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 19:39
                  mikams75 napisała:

                  > marzenie producenta, ze jak wstawi gume, to bedzie kazdemu pasowac.

                  Oni wcale nie marzą, oni mają w d... Sądzę, że mają za sobą kursy konstrukcji odzieży (zobacz co to takiego) i doskonale wiedzą, że spodnie szyje się TRUDNO, a i tak nie każdemu pasują.

                  Korzystają też z faktu, że Polacy nie mają tradycji odzieżowych, nie znają się na krojach, tkaninach i biorą wszystko jak leci - zwłaszcza jeśli idzie o odzież urlopową.

                  Miałam takich ludzi, co mi szyli spodnie, ale doszli do wniosku, że prędzej dorobią się w Warszawie na nauce szycia (i mieli rację). Zresztą też nie znali się dobrze, np.na guzikach do budrysówki.

                  Nigdy nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie nie sprawdzają, czy dobrze się w czymś orientują (i nie wiedzą, gdzie to sprawdzić).



                  Ja az tak b
                  > ardzo nie zwracam uwagi na gramature ale na kroj juz bardzo i bardzo trudno mi
                  > znalezc odpowiednie spodnie.

                  Marka Herse szyje śliczne spodnie, 1500 zł para [sarkazm].

                  Ja na gramaturę zwracam, lubię tkaniny ciężkie, grube i NIE INTERESUJE MNIE, że jest lato.
                  • taki-sobie-nick Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 19:42
                    Skrajne przypadki:

                    "sweter w rozmiarze 38-42" (na jednej klientce ovesize, na drugiej bardziej obcisły)

                    "każde spodnie szerokie można przerobić na spodnie typu X, wystarczy podwinąć górę i spiąć nogawki wsuwkami [i tak wyjść na ulicę]

                    - spodnie o skomplikowanym wiązaniu grubym paskiem i cienkim paskiem, co rzekomo pozwala na regulację zarówno ich długości, jak i grubości
                  • taki-sobie-nick Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 19:42
                    A, i Benevento. 750 zł para.
                  • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 10:32
                    Glownym celem producentow jest jednak sprzedac jak najwiecej, jak najdrozej przy jak najbizszych kosztach produkcji. Co oznacza gorsze materialy, krawcowe w Azji z lapanki, brak kontroli jakosci. Nie ma co sie czepiac Polakow, sieciowki w innych krajach maja w wiekszosci ten sam asortyment.

                    > Ja na gramaturę zwracam, lubię tkaniny ciężkie, grube i NIE INTERESUJE MNIE, że jest lato.

                    Dla kazdego cos dobrego wink Mnie interesuje kroj (wysoki stan, duza roznica miedzy pasem a biodrami to pierwszy warunek), wygoda, latwosc prania, przyjemny material. Cena tez. W pracy spodnie zuzywam dosc szybko, nie kupie czegos ciezkiego za 1500, bo po pierwsze za drogo a po drugie w ciezkim i grubym bedzie mi niewygodnie.
                    • taki-sobie-nick Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 19:07
                      Mnie interesuje kroj (wysoki stan, duza roznica miedzy pasem a biodrami to pierwszy warunek)

                      No to jest ładny krój. Oczywiście jest wiele innych osób, które chętnie uszyłyby mi spodnie, ale jednak za 2,5 tej ceny, jaką brała ta moja parka.

                      A krawcowe typu "świetna krawcowa pani Basia" potrafią krzywo uszyć zwykłą kieckę czy listwę guzikową kurtki, wiem, bo chwalą się takimi "realizacjami" na swoich stronach.
                    • taki-sobie-nick Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 19:12
                      mikams75 napisała:

                      > Glownym celem producentow jest jednak sprzedac jak najwiecej, jak najdrozej prz
                      > y jak najbizszych kosztach produkcji. Co oznacza gorsze materialy, krawcowe w A
                      > zji z lapanki, brak kontroli jakosci. Nie ma co sie czepiac Polakow, sieciowki

                      Ale ja mówię o NIESIECIOWYCH, małych firmach. A czepiać się ich będę, bom sfrustrowana.
                    • taki-sobie-nick Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 19:27
                      mikams75 napisała:

                      > Glownym celem producentow jest jednak sprzedac jak najwiecej

                      Niemniej inteligentny człowiek, który miał w życiu choć jedne spodnie, wie, że z danych spodni nie można zrobić dowolnego innego fasonu i nie ma spodni pasujących na każdy rozmiar.

                      Więc nie wiem, po co to poszerzanie potencjalnego targetu, dla idiotek?
                  • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 10:40
                    z ciekawosci zajrzalam na strone Herse - wybor kroju w zasadzie zaden, stan sredni i wszystkie przykrotkie. Owszem welna + jedwab na pewno nosi sie dobrze ale nie jestem przekonana co do wygody i wytrzymalosci.
                    Benevento - w ciemnym kolorze wylacznie jedne granatowe, brak czarnego. Stan faktycznie wysoki ale wygladaja jak legginsy, waziutkie, do tego szew na logawkach. Ja bym w tym wygladala bardzo zle.
            • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 09:16
              Jeśli nudzą ci się ubrania to warto czasem coś - z drugiej ręki, najlepiej! - dokupić i odświeżyć zestawy. Albo wstawić jakiegoś gamechangera, który pociągnie za sobą całą resztę. Kupiłam sobie kiedyś spodnie w innym kroju i kolorze niż zazwyczaj nosiłam. Nagle nie tylko jedna cudowna bluzeczka, która nie dość mi pasowała do innych moich jeansów znalazła swoją idealną parę, ale i kilka bluzek z lumpa, które nabyłam potem, nabyłam właśnie pod kątem tych spodni. Albo chociaż poprzykładać swoje góry do dołów i może coś zakitranego i zapomnianego, ogólnie średnio lubianego nagle przypasuje ci do czegoś, co nabyłaś w międzyczasie, a pasjami lubisz tylko zaczyna się nudzić.

              Tylko że ja nie mam poczucia straty czasu, gdy szukam sobie idealnej pary do fajnego ciucha, który już mam ani gdy o tym opowiadam. Trzeba mieć jakieś zajawki. A w ogóle mam wrażenie, że podobne rzeczy już ci pisałamwink
              • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 12:18
                Nie mam nic przeciwko używanym ciuchom i zazdroszczę wam vinted. U mnie na podobnych portalach to jest jakaś tragedia. Secondhandy też bez szału, prędzej córce uda się coś wygrzebać. No i nadal szukanie, mierzenie, dobieranie to zajęcie bardzo czasochłonne.
    • trampki-w-kwiatki Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 05:54
      Prasowanie, sprzątanie i robienie jedzenia to coś co mi kradnie życie 🙄
    • imponderabilia20 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 08:57
      Nie, ja lubię "chodzić po ciuchach''. Bardziej nie rozumiem półgodzinnych kąpieli dla osoby, która wstała z łóżka i nie ma budzącej pracy. Generalnie - ja rozmemłania nie lubię.
    • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:06
      Jeżeli chodzi o ubrania to chyba jestem #teamstevejobs big_grin Nie lubię ani szukać ani się zastanawiać, dlatego jak coś trafię to kupuję w kilku (kilkunastu!) egzemplarzach i mam z głowy. I polubiłam dbanie o te rzeczy, bo wiem, że tka łatwo nie jets i nie będzie, zwłaszcza jeżeli chodiz o skład/jakość.

      Zakupy spożywcze uwielbiam (to chyba jedyne zakupy, kóre lubię) gotować też lubię i ...uwaga... zmywać recznie też lubię.

      I chyba powoli się przekonuję do sprzątania big_grin Im więcej chaosu na świecie, tym bardziej potrzebuję porządku koło siebie - ale tu mam zaległości (pozbycie się niepotrzebnych rzeczy)

      Poczucie straty czasu mam w poczekalniahc, na lotniskach i w przypadku przesiadek w transporcie miejskim.
      • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:25
        czas w poczekalniach latwo jest sobie uprzyjemnic chocby ematka wink
        • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:28
          jak ktoś ma pecha to akurat nie ma żadnych ciekawych tematówsmile

          a serio, oczywiście, że jakoś można uprzyjemnić, ale to i tak strata
      • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 10:16
        Kilkunastu? Z zachowaniem wszelkich proporcji, ale tylko z majtkami i skarpetkami bym na taki układ poszła.
        • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 12:14
          Ale #stevejobs idzie na taki układ, zwłaszcza, że tych konktretnych produktów na co dzień "nie ma"
          • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 08:52
            Błagam, gdzie ci do #stevejobs? Jego T-shirtów czy koszuli wyrzucanych może po jednym użyciu nie ma?
            Jeśli znajdę fajną koszulkę i kupię 2 x jeden kolor i 2 x drugi kolor starcza na jakiś czas. Zwłaszcza, że mam inne ciuchy, niektóre basiki też niekiedy zdublowane. Kilkunastu sztuk - nie wiem, może online, ale w sklepie mogliby nawet nie mieć.

            Cały czas pytam o te "kilkanaście". O to jedno słowo.
            • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 09:00
              kilkanaście merynosów 100% podzielonych na kardigany i golfy. I to chyba do dwudziestki dobija (albo ciut więcej)

              p.s. przecież wiadomo, że stevejobs to styl (brak stylu) a nie wyrzucanie ciucha po jednym założeniu. Chodzi o to, że wystarczy mi jeden schemat i nie potrzebuję "codziennie" wyglądac inaczej.
              • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 09:02
                na okoliczność wątku policzyłam swoje błękitne/niebieskie lniane koszule - osiem.
                • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 09:29
                  Mocca, ja już podziękuję za rozmowę - niestety, nadal nie otrzymałam odpowiedzi na pytanie czy rzeczywiście i gdzie kupiłaś te kilkanaście sztuk hurtem za jednym zamachem. Bo nie o zawartość szafy teraz pytamy. 8 to nie kilkanaście, a błękitne/niebieskie rodzi podejrzenie, że krój jeden, ale wzór/kolor jednak inny. A może nie. Po kilka sztuk podstaw kupowałam na przykład w GAPie gdy był w Arkadii, mieli fajne promocje. Ale też po kilkanaście sztuk nie leżało, a może po prostu za późno się tam pojawiałam (nie wiem, czy na w zalando bym taką ilość znalazła, ale nie wpadłam na to, by testować system).

                  Na pewno odpowiadasz na potrzebę oszczędzania czasu mikams, ale nie wiem, czy na jej potrzebę różnorodności. Nie, oczywiście, że nie musisz.
                  • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 11:35
                    W dwóch rzutach. Pierwszy testowy, drugi zaplanowany (oba on-line ) - w odstęp 2-3 miesięcysmile

                    I odpowiadam na częśc pytania i piszę o sobie. Podobnie jak ty, pa
      • al_sahra Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 20:55
        mocca25 napisała:

        > Nie lubię ani szukać
        > ani się zastanawiać, dlatego jak coś trafię to kupuję w kilku (kilkunastu!) egz
        > emplarzach i mam z głowy. I polubiłam dbanie o te rzeczy, bo wiem, że tka łatwo
        > nie jets i nie będzie, zwłaszcza jeżeli chodiz o skład/jakość.

        Mam podobnie, z tym, że nie przeszkadza mi wyszukiwanie (o ile w końcu coś znajdę). Jeśli znajdę, to też często kupuję w kilku egzemplarzach.

        Kilkanaście lat temu w Warszawie (!) kupiłam dwie identyczne pary spodni marki Prada. Zapłaciłam jak za zboże, ale służą mi do dziś, wyglądają jak nowe i pasują do wszystkiego.
        • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 07:47
          U mnie to wynika z tego, że wielu rzeczy po prostu nie ma na stałe sklepach. I jak trafię np t-shirt w niebieskie* paski (odpowiedni odcień, układ itd), który ma wykonczenie pod szyją też niebieskie a nie białe to kupuję na zapas. Albo zwykły czarny golf 100% merynosa, który jest dłuższy niż do talii , jest oversize to też kupuję na zapas. Wiem, że tych rzeczy nie kupię ot tak, kiedy mi przyjdzie do głowy.


          A jak jeszcze są w dobrej cenie!

          *niebieski=od błękitu po ciemny granat

          • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 08:45
            Jasna sprawa. Ale kilkanaście sztuk? Nosisz wszystkie naraz? Mole ci tych merynosów zakitranych nie zeżrą?
            • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 08:48
              Nie noszę wszystkich, u niektorych jest jeszcze metka.smile Są zaopiekowane i otulone lawenda itp. Plus wyjeżdżają na zimowiska.Dbam i dobrze im.

              p.s. akurat golfów kupiłam z 10, z czego większość czarna. Żałuję, że kupiłam tylko jeden czekoladowy (piękny odcień). Ale w tej samej serii kupiłam też kardigany z 100 merynosa, też niektóre jeszcze z metkami.

              p.s. 2 poemat mogę napisać jak o nie dbam big_grin

              p.s. 3 - jednak nie poemat, nie chce mi się poematu.
              • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 08:57
                Byłoby jak znalazł do wątku o marnowaniu czasu.

                Ok, czyli parę takich akcji dla absolutnej klasyki. Może i tak. To kto ma takie super ciuchy, że warto inwestować na lata?
                • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 09:06
                  Nie chodzi o "super ciuchy" tylko o fakt, że w sklepach jest mało klasyki, typu zwykły golf, bez naszywek, bufek, dziwnego kroju rękawów itd itp; I dobrym składzie.

                  Cenowo to wychodzi przeciętnie - zamiast 1-2 na rok kupiłam raz na kilka/kilkanascie lat. Może nawet taniej bo w promocji
                  • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 09:33
                    Pytanie było: Kto ma?
                    Kto? Nie: jaka jest definicja super ciucha, nie: jak to cenowo wychodzi?

                    Też lubię klasykę. Choć łączę ją czasem z czymś nieklasycznym.

                    Gdzie?

                    GAP?
                    COS?
                    Arket?
                    H&M?
                    Uniqlo?
                    Muji?
                    Filippa K?
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 11:48
                      T-shirty Uniqlo ciągle jeszcze, choć mam wrażenie, że jakość spada, właśnie zauważyłam dziurę w t-shircie, który nie ma nawet 3 lat.

                      COS, na pewno. Mam sporo ich rzeczy, ani razu nie trafiło się nic gorzej jakości. Są trwałe, piękne, nie deformują się, nie przecierają.
      • chatgris01 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 23:09
        Na lotniskach to ja z lubością odpoczywam po dniach przedpodróżowego kołowrotka i rajzefibra...
    • wapaha Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:27
      Czy ktos ma podobne przemyslenia?

      ja mam ale odnośnie do jedzenia
      po co jeść, skoro i tak się wy.sra ? suspicious
      bezsensu
      • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 10:38
        racja, fotosynteza wydaje sie byc bardziej zoptymalizowanym procesem pozyskiwania energii.
        • wapaha Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 16:30
          prawda ??
          albo odzywianie boską energią-praną
    • bazia_morska Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 09:40
      Zgadzam się w 100%. Z tym, że mało czasu marnuję na zakupy ubrań.
    • bene_gesserit Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 10:22
      Codzienne czynności wykonywane mechanicznie, przy minimalnym zaprzataniu mozgu to dobry czas na refleksję, medytacje, naukę języków, podkasty, albo chociaż słuchanie radia

      Życie jest wypełnione prozaicznymi czynnościami, nie ma co się obrażać na rzeczywistość. Tak po prostu jest. Są tacy, którzy się z tego wypisują, ale opcja "mieszkam w jaskini i żywię się szaranczą" nigdy mnie nie kusiła. Pranie, wieszanie, przecieranie blatów w kuchni czy mycie zębów to mała cena za dobrodziejstwa cywilizacji
      • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 11:12
        Ale można sobie ponarzekać, że to nudna robota, której efekty znikają natychmiastowo?
        • bene_gesserit Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 09:56
          Można ponarzekać, można też myśleć o tym jak o mandali, pieczołowicie tworzonej przez cierpliwych mnichów, która potem jest niszczona jednym gestem. tongue_out
          • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 21:08
            I a piać od nowasmile
    • rannala Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 13:15
      Noszę codziennie dżinsy i t-shirty latem, a zimą swetry. A że do dżinsów pasuje każdy kolor, więc nie mam żadnego problemu z dobieraniem. Nie zajmuje mi też czasu zakup, bo kupuję w necie, głównie vinted. W upały noszę krótkie spodnie, też dżinsowe albo turystyczne. W pracy mam zupełny luz ubraniowy, więc naprawdę nie przykładam zadnej wagi do wyglądu. Rano po umyciu tylko krem na twarz i już. Włosy myje codziennie na noc i to akurat jest kłopotliwe bo cała poduszka w wodzie pływa, błeee
      • simply_z Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 21:05
        Wyjątkowo niezdrowo, nie powinno się myć włosów na noc, podobnie zresztą jak noszenie nieoddychającego dżinsu.
        • bebe_s Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 12:17
          simply_z napisała:

          > Wyjątkowo niezdrowo, nie powinno się myć włosów na noc, podobnie zresztą jak no
          > szenie nieoddychającego dżinsu.
          >

          Co jest tak niezdrowego w myciu włosów na noc, bo nie wiem?
          • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 12:30
            ja czytalam np. o ryzyku grzybicy skory. Tez pol zycia chodzilam z mokrymi spac i niestety budzilam sie z mokrymi. Ale zmienilam przyzwyczajenia i mi sluzy.
    • siedemkropek82 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 21.06.25, 14:26
      Nie znoszę chodzić po sklepach Nie znoszę kupować.Wszystko,co kupuję,to na allegro.Spozywke jedynie w sklepie ale i wyjście do niego ograniczam do minimum.Dla mnie to kompletna strata czasu.
      • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 12:20
        I wszystko ci pasuje czy tracisz czas na szukanie, wybieranie w ogromnej ofercie i odsyłanie?
    • ritual2019 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 09:01
      Nie mam tak, bo lubie outfits. Lubie kupowac, a najbardziej online.
      Strata czasu dla mnie to codzienne zakupy i nigdy tego nie robie, raz na tydzien wystarczy, strata czasu to takze gotowanie, lubie tylko czasem, gdy mam na to naprawde ochote. Gotuje wiec szybkie dania choc nietypowe, staram sie urozmaicac, jemy tez out i delivered.
    • chatgris01 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 09:26
      Akurat ubrania mnie w ogóle nie męczą, prać lubię, polować na okazję na vinted czy soldach lubię, prasować nie cierpię więc po prostu nie prasuję (dobrałam garderobę pod tym kątem), rozwiesza mi się, składa suche i odkłada na miejsce niejako samo, automatycznie.
      O wiele bardziej mnie męczy kręcenie się wokół jedzenia (lubię gotować, ale wyłącznie wtedy, jak nie muszę oraz mam czas), a najbardziej to mnie męczy sprzątanie... (typu szorowanie/odkurzanie/mycie/czyszczenie, bo odkładanie rzeczy na miejsce też mam wyrobione odruchowo i w związku z tym mam zawsze poukładane w szafach i szufladach i nie miewam bałaganu typu sterty ubrań czy książek na meblach w pomieszczeniach).
      Zmywarka mnie nie męczy, nienawidzę ręcznego zmywania, więc ją załadowuję i rozładowuję wręcz z pieśnią na ustach tongue_out
      • danaide2.0 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 09:51
        Mnie zmywarka też by nie męczyła, gdybym nie postanowiła podzielić się obowiązkami.
        Delegowanie obowiązków męczy. Trzeba potem nadzorować wykonanie. Ale robienie wszystkiego samemu też męczy. Nie ma złotego środka big_grin
        • chatgris01 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 10:01
          Akurat zmywarką się dzielę w obowiązkach (od prania ja bardzo proszę wszystkich won! Nie dam! tongue_out), ale nie muszę delegować ani nadzorować, mąż robi sam z siebie. Sama to robię wyłącznie pranie, bo kocham.
          A jakbym miała coś robić tylko sama, bo nikt inny palcem nie ruszy, to nie zrobię wcale tongue_out
          Niech leży i może nawet zakwitnąć, ja jestem odporna (wyrobiłam to we wczesnej młodości przy dzieleniu obowiązków domowych z bratem, nie miałam najmniejszego zamiaru odwalać jego działki czy sprzątać jego bałaganu).
      • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 11:42
        Ja lubię zmywanie bo lubię mocny efekt przed i po. Np odkurzanie tego nie daje (teoretycznie może dać, ale nie wiem ile trzeba by zapuszczać chałupę, żeby efekt był jak przy zmywaniu.)

        Przy zmywaniu od razu widać "o, coś zrobiłam, fajny efekt"
        Przy odkourzaniu - null
        A pranie (te rećzne) uprzyjemniam sobie zapachem - lubię zapach prania i to też trochę element hygge/relaksu

        Chyba najbardziej nie lubię kurzu - ani odkurzania ani podłog ani drobnicy. Tu mam poczucie straty czasu , bp przecież nic złego sama nie zrobiłam (jak przy brudzeniu talerzy jedzeniem) a to cholerstwo wraca - na żadnym etapie nie ma żadnej przyjemności
        • chatgris01 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 22.06.25, 21:20
          mocca25 napisała:


          > Przy zmywaniu od razu widać "o, coś zrobiłam, fajny efekt"

          Ja się rozkoszuję tym fajnym efektem po otworzeniu zmywarki z umytymi naczyniami cool
          W dodatku po myciu ręcznym nigdy nie mam aż takiego błysku, jak ze zmywarki.
          • mikams75 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 12:22
            To ja wolę moment kiedy zapakuje wszystko z blatów, zlewu. Wówczas w krótkim czasie widać efekty sprzątania. I lubię szum zmywarki a ja w tym czasie odpoczywam.
          • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 19:18
            chatgris01 napisała:

            > mocca25 napisała:
            >
            >
            > > Przy zmywaniu od razu widać "o, coś zrobiłam, fajny efekt"
            >
            > Ja się rozkoszuję tym fajnym efektem po otworzeniu zmywarki z umytymi naczyniam
            > i cool
            > W dodatku po myciu ręcznym nigdy nie mam aż takiego błysku, jak ze zmywarki.
            >
            >


            metoda nieważna - co kto lubi. Najważniejszy jest efekt przed i po. No i jakaś przyjemność związana z ubrudzeniem tych naczyń..

            Tam #kurznajgorszyibezsensu
            • chatgris01 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 19:46
              Co do kurzu, to od dawna marzę o urządzeniu z komorą próżniową, które się podłącza do całego pomieszczenie i które wysysa z niego kurz...
              • mocca25 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 20:01
                ale tylko kurz!
                • chatgris01 Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 20:02
                  mocca25 napisała:

                  > ale tylko kurz!

                  Tak, wyłącznie.
              • pade Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 21:08
                chatgris01 napisała:

                > Co do kurzu, to od dawna marzę o urządzeniu z komorą próżniową, które się podłą
                > cza do całego pomieszczenie i które wysysa z niego kurz...
                >

                też marzę, zwłaszcza po dzisiejszym dniu
    • karpie_gdyjem Re: Poczucie straty czasu 2 - ubrania 23.06.25, 13:27
      Ja właśnie czyszczę szafę. 100 rzeczy na Vinted (gromadzonych przez kilka lat). Nigdy więcej takiego zapuszczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka