sueellen
08.07.25, 21:03
W radiu leciał ostatnio wywiad z gościem, który opowiadał o swoich, jak się wyraził, niecodziennych wakacyjnych zwyczajach. Mówił że gdziekolwiek nie jedzie, zawsze ale to zawsze wynajmuje domek z pralką. Bo przecież wakacje to idealny czas na pranie.
Słońce, relaks i codzienne pranie schnące w godzinę. On uważa się za dziwoląga , a ja bym gościa brała w ciemno. największą radość sprawia ten błogi moment, kiedy wracam z wakacji z walizką pełną czyściutkich, pachnących ubrań. Nienawidzę wracać do domu, do szarej rzeczywistości zaczynając od góry prania.