Dodaj do ulubionych

Prawo do leczenia

    • ciri_77 Re: Prawo do leczenia 07.08.25, 19:31
      Wiele zależy od przychodni i lekarzy. U pediatry podpisywałam dokumenty i od liceum dziewczyny ogarniały wizyty samodzielnie, bywałam z nimi na szczepienia i w nagłych sytuacjach. U ginekologa podobnie, siedziałam zawsze w poczekalni i płaciłam za wizytę. Dentysta dzwoniła z zapytaniem czy wyrażam zgodę ( chodzimy do tego samego). Leczenie szpitalne rozpoczęte tydzień przed 18 - przy przyjęciu ja, wizyty kontrolne samodzielnie ( i tak cud że się zgodzili na kontynuację).
      Generalnie - cyrk na kółkach
    • zanetka.x Re: Prawo do leczenia 08.08.25, 07:00
      A co ma odpowiedzieć nastolatka jeżeli lekarz przy rodzicach pyta się czy współżyje? wiadomo że zaprzeczy, chociaż prawda może być zupełnie inna.
    • taje Re: Prawo do leczenia 08.08.25, 11:24
      >Czy nie uważacie, że prawo do korzystania z opieki >zdrowotnej bez opiekuna prawnego powinno być >dostępne wcześniej?

      Oczywiście, że powinno, choćby po to, żeby odciążyć rodziców, którzy nie będą musieli tracić czasu na włóczenie się po lekarzach ze starszymi nastolatkami. Tu gdzie mieszkam, moje dzieci chodzą same do lekarza od ok. 15 roku życia. Przy czym do tej pory dotyczyło to lekarza rodzinnego, dentysty czy ortodonty. Pewnie, gdyby sprawa była bardziej skomplikowana i potrzebne były jakieś decyzje o interwencjach chirurgicznych czy terapiach to sama bym się pofatygowała, ale nie widzę powodu, żeby piętnastolatkowi towarzyszyć na przeglądzie u dentysty.
      • dramatika Re: Prawo do leczenia 08.08.25, 12:12
        taje napisała:


        > Oczywiście, że powinno, choćby po to, żeby odciążyć rodziców, którzy nie będą
        > musieli tracić czasu na włóczenie się po lekarzach ze starszymi nastolatkami. T
        > u gdzie mieszkam, moje dzieci chodzą same do lekarza od ok. 15 roku życia.

        Rodzicie włóczą się przez 15 lat, to te 3 lata nie robią większej różnicy, a przynajmniej nie warto dla tych 2-3 lat powracać do tradycji niesłusznie minionych. Rozumiem, że w jakiejś Szwecji czy Austrii nie było PRLu, "wszystkie dzieci nasze są" i koncepcji, że Partia dba o zęby dzieci ludu pracy, ale brak tej antybolszewickiej szczepionki jest akurat wadą, a nie zaletą.
        • dramatika Re: Prawo do leczenia 08.08.25, 12:12
          dramatika napisał(a):

          > niesłusznie

          Słusznie minionych!
        • nick_z_desperacji2 Re: Prawo do leczenia 08.08.25, 20:16
          Dbanie o zęby przejawem komunizmu! zwalczaj komunizm własną próchnicą! 🤣
    • purchawka2020 Re: Prawo do leczenia 08.08.25, 11:49
      Mając 17 lat i 10 miesięcy trzeba iść do laryngologa dziecięcego. To jest tez kuriozum.
    • ekstereso Re: Prawo do leczenia 08.08.25, 19:29
      Ale u Was lekarze przestrzegali tego? U mnie dzwoniłam rano, czy może przyjść sam i u rodzinnego się zgadzali, do dentysty to i bez dzwonienia (nosili aparaty, co chwila tam byli, byli z dentystką zaprzyjaźnieni).
    • cegehana Re: Prawo do leczenia 08.08.25, 21:04
      Uważam, że powinno, ale nie uważam, że to na dużą skalę realne. Oznacza to przede wszystkim więcej autonomii dla dzieci, a trend jest wręcz odwrotny. Dla państwa zresztą lepiej (bo taniej), kiedy o dziecko troszczy się rodzic, nawet jeśli to pijak i agresor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka