03.09.25, 10:26
Tyle godzin lekcyjnych tygodniowo ma moje dziecko w II klasie liceum.

Z wywieszonym językiem poleci potem na swoje ulubione zajęcia dodatkowe, które nie są może szczególnie rozwijające, ale jest mu tam miło i dobrze.

Nawet nie próbuję wcisnąć dodatkowych zajęć sportowych, edukacyjnych, językowych, artystycznych - gdzie niby?

Ja już nawet się nie żalę, nie chwalę tym bardziej, bo nie ma czym.

Powiedzcie, żeby się nie przejmować, że będzie dobrze, ważne, że dziecko póki co zdrowe psychicznie w tym kołowrotku... Coś w tym stylu powiedzcie.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: 39 03.09.25, 10:28
      Dużo, ja pamiętam, mieliśmy zwykle 36-37 godzin w liceum. Klasa językowa.
    • danaide2.0 Re: 39 03.09.25, 10:29
      PS. W pewnym momencie miałam w liceum 33. Zapamiętałam, że to było dużo (w porównaniu z innymi profilami).
      • afro.ninja Re: 39 03.09.25, 10:30
        No do szkoly to sie idzie żeby tam siedzieć. Uczyć sie jeszcze trzeba w domu A przepraszam, to nie to forum. wink
        • danaide2.0 Re: 39 03.09.25, 10:34
          Ależ to.

          Uczyć można się też na lekcjach, które się akurat nie odbywają. Ilość zastępstw i nieobecności mnie poraża. Ale swoje odsiedzieć trzeba.
          • afro.ninja Re: 39 03.09.25, 11:13
            A to sie jeszcze nie przyzwyczaiłaś? Moze od razu są zastępstwa, bo nauczyciel przedmiotu jeszcze sie nie zatrudnił.
            Ale na okienkach to chyba bombelki ematki sie uczą, u mojego dziecka, wszyscy pokątnie w telefonach.
    • princesswhitewolf Re: 39 03.09.25, 10:47
      W UK dzieci ida do szkoly miedzy 4-5 rokiem zycia ( w zaleznosci od tego kiedy sie urodzil bo nie idzie to rocznikowo ale od wrzesnia so sierpnia). I od tego wieku maja 7 godzin w szkole do 15 lub 15:30 w zaleznosci o.ktorej zaczynaja. Oczywiscie ze zerowka czyli 4-5 latki maja godziny zabawy poza czytaniem i liczeniem.
      Z wiekiem jednak robi sie coraz powazniej w szkole sredniej czyli tu od 11 roku zycia dzieci maja 7 lekcji codziennie i to od pierwszego dnia. .Nie ma tu uroczystej straty czasu na ceremonie.

      35 godzin plus jakies kluby i nikt nie marudzi
      • danaide2.0 Re: 39 03.09.25, 11:04
        A nauka własna ile?
        Bo wiesz, u nas w Polsce na lekcjach to naprawdę różnie bywa...
        • ritual2019 Re: 39 03.09.25, 14:11
          32.5h tygodniowo wlaczajac przerwe i lunch to minimum. Duzo szkol oferuje wiecej h, glownie secondary schools. Lekcja w secondary school 11-16 trwa zazwyczaj miedzy 50-60 minut. Jest jedna przerwa 20min i lunch 30-35min.
          • ritual2019 Re: 39 03.09.25, 14:15
            Uvzniowie 16-19 czyli sixth form maja inne ilosci godzin ze wzgledu na zupelnie inna specyfike edukacji.
        • sueellen Re: 39 03.09.25, 22:47
          danaide2.0 napisała:

          > A nauka własna ile?
          > Bo wiesz, u nas w Polsce na lekcjach to naprawdę różnie bywa...

          Moja w 11 klasie na razie wiem o dodatkowych dwóch godzinach tygodniowo (matematyka i angielski) . Zależy od ucznia , dodają poszczególnym uczniom godziny z tych przedmiotów z których są najsłabsi . Matematyka i angielski dla wszystkich obowiązkowe bez względu na to jak wypadli na mocks. Nie jest zbyt szczęśliwa z tego powodu, ale wszyscy idą więc jakoś to przeboli. W ubiegłym roku spędzała dziennie około dwóch godzin po szkole na nauce, czasem mniej, ale widziałam że miała zadania rozłożenie więc często uczyła się w piątki. W sumie fajnie że nauczyciele cisnęli tak by nie zadawać żadnych prac na poniedziałek by dzieci miały weekend na wypoczynek.
      • memphis90 Re: 39 03.09.25, 14:34
        A u nas od 7.40 do 16.20 z przerwami 5 min i jedną 15 min i jeszcze marudzą, malkontenci wstrętni!
        • ritual2019 Re: 39 03.09.25, 14:41
          U mnie niektore szkoly zaczynaja o 7.50, koncza o 16.30 ale nie codziennie. Jest 6 lekcji, zazwyczaj 2/przerwa/2/lunch/form/2, ale zalezy od szkoly. Lekcja 7 to zazwyczaj intervention, enrichment, homework club.
      • awf-33 Re: 39 03.09.25, 21:47
        princesswhitewolf napisała:

        > W UK dzieci ida do szkoly miedzy 4-5 rokiem zycia ( w zaleznosci od tego kiedy
        > sie urodzil bo nie idzie to rocznikowo ale od wrzesnia so sierpnia). I od tego
        > wieku maja 7 godzin w szkole do 15 lub 15:30 w zaleznosci o.ktorej zaczynaja. O
        > czywiscie ze zerowka czyli 4-5 latki maja godziny zabawy poza czytaniem i licze
        > niem.
        > Z wiekiem jednak robi sie coraz powazniej w szkole sredniej czyli tu od 11 roku
        > zycia dzieci maja 7 lekcji codziennie i to od pierwszego dnia. .Nie ma tu uroc
        > zystej straty czasu na ceremonie.
        >
        > 35 godzin plus jakies kluby i nikt nie marudzi

        Błagam. Nie porównuj szkoły w UK z polską tyrką.
    • pffpffpff Re: 39 03.09.25, 10:50
      Ciesz się, że nie jest w technikum…
      • grey_delphinum Re: 39 03.09.25, 11:01
        Mój syn w lo miał niewiarygodnie mało lekcji. Napiszę szczerze, ze bylam zszokowana tą niewielką liczba (na pewno mie więcej niz 30 h).

        Teraz uważam, ze to bylo bardzo ok, ale fakt - to nie była topowa sxkola, języki byly w standardowej liczbie., a zajęć nieobowiazkowych w szkole moj syn unikał jak diabeł święconej wody 😉
        • danaide2.0 Re: 39 03.09.25, 11:05
          Topowa... to tombak nie złoto!
          • danaide2.0 Re: 39 03.09.25, 11:05
            Jeszcze mogłam napisać - topowa - nie wszystko złoto, co się świeci!
    • bei Re: 39 03.09.25, 11:12
      Mój miał więcej, ale nie uczył się w domu ( poza kursami do certyfikatów z języków). Nawet do matury tylko w szkole. W domu już tylko relaks, nie miał ( no b rzadko, naprawdę sporadycznie) zadań do domu.
    • szare_kolory Re: 39 03.09.25, 11:13
      Będzie dobrze. Może kiedyś zostanie nauczycielem i będzie spędzać o połowę mniej godzin niż teraz w szkole.
    • arthwen Re: 39 03.09.25, 11:18
      Moje ma 40. Ani razu nie kończy przed 16. Ale na zajęcia dodatkowe chodzi, bo chce.
      Przy czym już w zeszłym roku wychowawca informował, że w II klasie jest bardzo dużo godzin, to najbardziej obłożony rok w liceum.
    • mocca25 Re: 39 03.09.25, 11:23
      Off top, ile godzin z tych 39 to języki obce ( wszystkie) ?
      • arthwen Re: 39 03.09.25, 11:49
        U mojego dziecka, z 40 godzin w tygodniu języki obce to 5 godzin. Mogłoby jeszcze dodatkowo chodzić (w szkole) na 3 dodatkowe godziny z języka wiodącego, ale że akurat jest to niemiecki to nie chce, maturę i tak będzie pisało z angielskiego.
        • mocca25 Re: 39 03.09.25, 12:11
          Dzięki. Tak się pytam z ciekawości bo ja własnemu dziecku od 1 klasy dołożyłam 5 godzin języka ( który w tamtych czasach w szkołach państwowych zaczynał się w 4 klasie). Zrobiłam to po to, żeby oszczędzić czas po lekcjach, nigdzie dziecka nie wozić itd.

          Dla mnie pytaniem jest co zyskujemy przez dodanie lekcji ponad podstawę programową (która w liceach jest około 32 godz.?)
          • mocca25 Re: 39 03.09.25, 12:12
            P.s. od pierwszej klasy podstawowki
            • arthwen Re: 39 03.09.25, 20:42
              A, to w podstawówce to miało 8 godzin języków obcych, wyżej pisałam o liceum.
    • gryfna-frelka Re: 39 03.09.25, 11:34
      Ej Danaide, przeciez wiesz ile godzin zajec maja licealisci we Francji i do tego ta duza przerwa w srodku dnia... A do tego zadania domowe (nie wiem czy tyle ile w Polsce, moze nie?), zajecia pozaszkolne itd. W sumie w Polsce nie jest az tak z tym zle, prawda? wink
    • porzeczka_mocna2 Re: 39 03.09.25, 11:47
      2 klasa LO jest najbardziej obciążona godzinami lekcyjnymi ze wszystkich. A najgorsze są dupogodziny - lekcje, które są stratą czasu, bo i tak potem trzeba wszystkiego nauczyć się samodzielnie w domu z książek.

      Ale będzie dobrze - dacie radę! Byle do czwartej klasy, wtedy będzie znacznie mniej lekcji.
      • konstancja16 Re: 39 03.09.25, 11:52
        39 to bardzo dużo moim zdaniem. wychodzi prawie 8 godzin dziennie codziennie. moje dzieci (młodsze trochę) mają 32 godziny i widzę że to tak akurat. jeden dzień trochę lajtowy. dojdzie im jeszcze kółko matematyczne i mogą sobie chodzić na różne sporty jeszcze. wystarczy.
      • losiczka1234 Re: 39 03.09.25, 13:04
        Oj tak, sporo jest takich lekcji. Plus wszystkie zastępstwa na których też uczniowie najczęściej bez sensu siedzą.
    • analoga_niet Re: 39 03.09.25, 11:59
      Ale to jest normalna podstawa programowa w LO?
      • arthwen Re: 39 03.09.25, 12:05
        Mniej więcej tak.
        Trochę zależy od profilu i szkoły, ale drugie klasy w liceach mają koszmarną siatkę godzinową.
        U mojego dziecka te 40 godzin można by zmniejszyć do 37. Dwie godziny to godziny ujotowskie, z wykładowcami UJ, one są nadprogramowe (ale w tej klasie obowiązkowe), plus edukacja zdrowotna, z której mogłabym wypisać (ale nie wypiszę i dziecko się zgadza). Na religię, etykę, dodatkowe godziny języka i doradztwo zawodowe nie chodzi.
        Nie wiem czy w klasie jest ktoś, kto na to wszystko chodzi, ale jeśli byłby, to z tych 40 godzin robi się 46.
    • mdro Re: 39 03.09.25, 12:01
      Nie wypowiadam się o programie, siatce przedmiotów etc. (nie interesuję się, edukacja szkolna moich pociech jest już dość daleko za mną), ale mnie sama liczba jakoś bardzo nie szokuje, w liceum miałam około 40 godzin przez co najmniej 3 klasy.
      • mdro Re: 39 03.09.25, 12:04
        A, plus część sobót wtedy jeszcze była szkolna, więc może nawet więcej, bo 7-8 lekcji dziennie to była norma, w soboty było mniej.
        • memphis90 Re: 39 03.09.25, 14:30
          Mój dziadek popełnił kiedyś wiekopomne dzieło analizujące szkolnictwo PRL i wówczas dla klas licealnych i techników przewidziane były 32 h lekcyjne.
          • mdro Re: 39 03.09.25, 15:04
            Jakie lata obejmowało? A może dotyczyło tylko "twardych" przedmiotów, bez dodatków w rodzaju WT czy PO?

            32 godziny lekcyjne to byłoby około pięć godzin dziennie (wliczając soboty). Czyli zajęcia od 8 do 13. Taa, już widzę te hordy licealistów i uczniów techników wysypujące się ze szkół o godzinie 13...
            O 13 to kończyłam zajęcia w starszych klasach podstawówki. Dobrze pamiętam, bo miałam szkołę na zmiany, albo na 8.00 (na 7.15 też się zdarzało), albo na 13.30 i wtedy lekcje do ok. 18.30 (przez kawałek stanu wojennego puszczano nas wcześniej, żebyśmy dali radę wrócić przed godziną milicyjną)

            Zajęcia 8-15 to była w LO norma.
            • bi_scotti Re: 39 04.09.25, 02:29
              mdro napisała:

              > Zajęcia 8-15 to była w LO norma.

              Tez tak pamietam, something like that. W LO to bylo cos w rodzaju 2 dni po 6 lekcji + 3 dni po 7 + sobota (luz-blues) tylko 5! smile Poniewaz bylam w szkole muzycznej to do tego dochodzily lekcje 2 instruments, dodatkowo jakies "dobrowolnie pod przymusem" cotygodniowe klasowe wyjscia na rozne concerts no i practice at home. Jesli ktos nie lubil to cierpial strasznie, a takich byla raczej wiekszosc uncertain Parents, eh - ambicje zeby miec muzykujace dziecko suspicious To wszystko bylo soooo stupid, soooo unnecessary suspicious
              Moje dzieci mialy much better schedules w ich high schools. Tez bylo troche nonsensow (nature od the beast -szkoly tak maja, eh wink) ale juz od Grade 9 mialy rosnaca ilosc kursow/credits, ktore wybieraly same zgodnie z zainteresowaniami & planami na post-secondary, no i przede wszystkim ilosc godzin w high school byla mniejsza niz w elementary school! Jedyny nonsens, ktory wciaz trwa to wczesne godziny zaczynania klas (7:30, 7:40, definitely before 8:00), co jest fatalne dla wiekszosci teenagers. No ale zeby to zmienic to chyba bylaby potrzebna jakas revolution big_grin
              For the record: Finland's students average about five hours in class with little homework a Finlandia wciaz jest jednym z krajow z najlepszym edu system wedlug PISA czyli co? As always, nie ilosc a jakosc smile Wszystkim Waszym dzieciakom, ktore musza spedzac w szkolach tyyyyle godzin bardzo serdecznie wspolczuje. Honestly! Cheers.
    • iberka Re: 39 03.09.25, 12:13
      Moja córa ma 34h/ tydz. - II klasa L.O.
    • losiczka1234 Re: 39 03.09.25, 12:19
      Mój w 2 klasie miał chyba 42, na religię co prawda nie chodził, ale i tak siedział w szkole, bo była w środku zajęć. Najśmieszniejsze były 4 godziny historii (2 historii i 2 hit) i 3 h fizyki w klasie mat-fiz-info. I żeby nie było - z tych historycznych przedmiotów też wymagania były spore. Teraz w 4. klasie ma 2 h historii - będzie to samo robił co na hicie. Całe szczęście to już koniec obowiązkowej edukacji!
    • sandy_cheeks Re: 39 03.09.25, 12:19
      Moje w 5sp w klasie sportowej razem z obowiązkowymi zajęciami klubowymi, które są w szkole wmontowane tuż po lub tuż przed standardowymi ma 40 (słownie czterdzieści) godzin. Na szczęście 16, to różnorakie zajęcia sportowe z przewagą basenu)…
    • mikams75 Re: 39 03.09.25, 13:51
      Moje nie w Polsce ma po 37 od 7 klasy w przeliczeniu na polski system. A w klasach 4-6 bylo po 34-35. Wiec niewiele mniej. Do tego trzeba doliczyc 1-1,5 godziny przerwy na lunch i jeszcze czasem jakies przymusowe okienko w planie lekcji. Ma tez zajecia dodatkowe wg mnie dosc czasochlonne i chcialaby wiecej ale oprotestowuje. I nauki w domu tez duzo. Czy Cie pocieszylam? Pewnie nie, ale takie czasy. Ja stanowczo wczesniej wracalam w jej wieku do domu i mialam wiecej czasu mimo ogromu nauki i prac domowych i roznych innych dodatkowych obowiazkow.
    • wena-suela Re: 39 03.09.25, 14:01
      I jak to się ma do 18 godzin wpisanych w Kartę nauczyciela jako pensum, i których nauczyciele nie pozwalają tknąć? Jakoś żaden/żadna z nich nie ujął się za uczniami w tej sprawie. Dla nich dodatkowa godzina tego samego przedmiotu jest nie do pomyślenia, a dzieciakom łatwo nawrzucać, nazadawać, i poodpytywać. A rodzicom w to graj, bo wyobrażają sobie, że więcej godzin to więcej wiedzy. Niedawno był wątek oburzonej redukcją godziny chemii i fizyki bodajże.
      • mikams75 Re: 39 03.09.25, 14:05
        a czy redukcja godzin dydaktycznych idzie w parze z redukcja programu? Czy mlodziez ma pozniej sama sie nauczyc w domu?
        • nick_z_desperacji2 Re: 39 04.09.25, 14:02
          Wystarczyłoby nie robić niezapowiedzianych kartkówek czy wyrywania do odpowiedzi i już byłoby uczniom lżej rozplanować naukę. Są szkoły, które całkiem nieźle bez tego funkcjonują, ale w większości #niedasie
    • runny.babbit Re: 39 03.09.25, 14:05
      Tak, u nas to samo. Strasznie dużo.
      Tymczasem w mediach histeria na temat wypisywania się z EZ, jakby te zapisy były jakimś plebiscytem za/ przeciw rządowi. A młodzi są po prostu przeciążeni.
    • memphis90 Re: 39 03.09.25, 14:27
      Moja ma 41 licząc z okienkami, bo przecież religia musi być w środku dla tych 2 osób, które chodzą…
      • runny.babbit Re: 39 03.09.25, 14:49
        memphis90 napisała:

        > Moja ma 41 licząc z okienkami, bo przecież religia musi być w środku dla tych 2
        > osób, które chodzą…
        >
        A nie mieli tego zmienić od tego roku?
        • memphis90 Re: 39 03.09.25, 15:05
          Mieli, podobnoz…
          • runny.babbit Re: 39 03.09.25, 15:18
            memphis90 napisała:

            > Mieli, podobnoz…
            >
            A sprawdź sobie czy to legalne, bo coś mi świta że może być w środku lekcji tylko w sytuacji gdy wszyscy chodzą.
          • wapaha Re: 39 03.09.25, 21:37
            memphis90 napisała:

            > Mieli, podobnoz…
            >
            rób dym póki początek roku jest, dyrektorzy świadomie łamią przepisy- sprawdz rozporządzenie w tym temacie ( za czasów kluzik -rozstkowskiej ) , powinnam mieć gdzies jeszcze zapisane swoje skargi w tej materii bo z bałwanami co roku walczyłam, wiec jesli chcesz to poszukam i przesle na priv, bedziesz miała szablon
      • bmtm Re: 39 03.09.25, 14:50
        Tylko 2 osoby chodzą na religię? Za moich czasów wszyscy chodzili (poza osobami innych wyznań). Nawet świadek jehowy chodził. Ale się pozmieniało.
        • runny.babbit Re: 39 03.09.25, 14:55
          bmtm napisał(a):

          > Tylko 2 osoby chodzą na religię? Za moich czasów wszyscy chodzili (poza osobami
          > innych wyznań). Nawet świadek jehowy chodził. Ale się pozmieniało.
          Szybko to postępuje. Jakieś 10 lat temu też prawie wszyscy chodzili ( w szkole podstawowej w niedużym mieście). A teraz chodzi garstka, i to w każdej klasie tak jest.
      • iberka Re: 39 03.09.25, 15:32
        Religia ma być w planie na początku/ końcu. Interweniuj
      • arthwen Re: 39 03.09.25, 20:44
        Przecież to niezgodne z nowym rozporządzeniem...
    • thank_you Re: 39 03.09.25, 14:37
      Mój ma 38 a nie jest nawet w liceum. tongue_out
      • thank_you Re: 39 03.09.25, 14:41
        I cztery (!) razy w tygodniu ma sportowy trening, na który dojeżdża. Do szkoły też dojeżdża.

        Nie wiem skąd one biorą energię, chyba jak Stachursky - z kosmosu. 😢
        • wapaha Re: 39 03.09.25, 21:40
          mój 33 +2 ( rel i ez) i 2x w tyg po dwa treningi ( w zasadzie jeden po drugim)+ 1 dzień fakultatywnie ale zazwyczaj chodzi..

          nie no, mój zdycha już tongue_out ale bardziej chyba boli go mental ( nienawidzię szkoły, co za strata czasu tongue_out ) niż ciało ( zakwasy) wink
    • makurokurosek Re: 39 03.09.25, 14:44
      Czyli za dwa lata jeżeli nie pójdzie na studia wejdzie na rynek pracy i będzie miało minimum 40h tygodniowo , a mimo to znajdzie czas i na zajęcia dodatkowe i na wypady ze znajomymi, tak więc wyluzuj.

    • go-jab Re: 39 03.09.25, 14:45
      35h w szkole, 10h treningów, 5h meczów… w domu z lekcjami/nauką różnie - jednego dnia nic, drugiego 2-3h pracy… 2 klasa szkoły średniej… lekcje na poziomach rozszerzonych, oceny dobre…
    • unaluna Re: 39 03.09.25, 20:55
      Moje dziecię 42h, szkoła podstawowa, bez żadnych okienek, ale sporo godzin języków obcych. Tylko raz kończy po 16.
    • nick_z_desperacji2 Re: 39 03.09.25, 21:05
      OK, a jak ten profil ma w klasie maturalnej? U mnie w LO niektóre profile miały dużo godzin w II klasie, a w trzeciej byli w sumie gośćmi, w drugim półroczu już mieli tylko maturalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka