lilia.z.doliny
08.09.25, 20:58
Życzliwe mi dziewczyny - liczę na was.
Spędziłam noc w szpitalu z moim ojcem.. ambulans go zabrał z podejrzeniem ... No właśnie nie było wiadomo, dlaczego się dusi.
Było xujowo, naprawde. Oprócz koszmarnego stresu związanego.z cała akcja, dostałam jeszcze uroczy bonus w postaci rozmowy nt zaniechania uporczywej terapii gdyby doszło do zatrzymania oddechowego np.
Była trzecia w nocy, kiedy poproszono mnie o decyzję.
Jezu.
Teraz z ojcem jest mi j mąż i wydaje się, że jest odrobinę mniej źle. Podłączyli mu milion kroplówek, diagnozują na lewo i prawo, trochę wzmocnili. Zamieniliśmy parę słów.
Laski, przyda się teraz wasza dobra energia.