29.10.25, 11:05
Mimo że zapieraliśmy się rękami i nogami Halloween wjechało do nas na pełnej. Nie pomógł ksiądz w kościele straszący grzechem, nie pomogły zasieki Blanki Lipińskiej przeciwko spragnionym cukierków dzieciakom, nie pomogły krzyki i płacze, że piekło i szatany...
Mnie tylko trochę przykro, że stało się ono kolejnym świętem konsumpcjonizmu. Połowa sklepów zawalona plastikowym, jednorazowym badziewiem i tanimi słodyczami. Wszystko jakieś brzydkie, jednorazowe, wiadomo, że na drugi dzień trafi do kosza.
A wy wycinanie dynie, szykujecie słodycze, nie boicie się piekła?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Halloween 29.10.25, 11:16
      Nie wycinam dyni, piekła się nie boję, ale trzymam kciuki żeby trafiły tam niewychowane dzieciory napierdala*ące w drzwi i wciskające domofon przez 5 minut. A w sumie to ich starzy. big_grin
      • ardzuna Re: Halloween 30.10.25, 00:15
        Nie mam zamiaru w jakikolwiek sposób obchodzić tego "święta", które wjechało do nas właśnie dlatego, ze jest konsumpcyjne - niesione reklamami i marketingiem. Można dzięki niemu sprzedać kolejny niepotrzebny badziew w dość martwym okresie między początkiem roku szkolnego i akademickiego a Mikołajem.
        • lomek22 Re: Halloween 30.10.25, 03:43
          Dokładnie to samo można powiedziec o "gwiazdce". A nawet o Wszystkich Świętych. Ile syfu idzie przy okazji na śietnik z powodu wspominania nieboszczyków? A ile syfu idzie w powietrze i do naszych płuc? W te dni cała Polska zasnuta jest sadzą. Jakby na raz spalić 1000 wysypisk odpadów.
          • pleszkazlasu Re: Halloween 30.10.25, 14:57
            A co to za argument? Ani na gwiazdkę, ani na wszystkich świętych nie ma obowiązku kupowania ton plastiku i badziewnych słodyczy. Jak ktoś ma potrzebę, to można grób przystroić naturalnymi roślinami i ew wstawić nowe wkłady do zniczy, na pewno nie wszystkie znicze już do wyrzucenia.
            Na gwiazdkę to samo, nie ma obowiązku kupowania co roku nowej tandety.
            Ja się tego trzymam, na innych nie mam wpływu, ale mogę nie dokładać swoich śmieci.
            • 152kk Re: Halloween 30.10.25, 17:26
              A na Halloween jest obowiązek kupowania czegokolwiek, a tym bardziej plastikowego badziewia?
              Słodycze można upiec samemu (pyszny jagielnik, hehe🤪 Dekoracje zrobić z tego, co ma się na balkonie i w ogrodzie (patrz wątki ogrodowo/balkonowe - wystarczy odpowiednio przyciąć te wszystkie badyle, które ematki hodują🤣. Starą wiedźmę to ematka zagra bez charakteryzacji lub używając tych wszystkich polecanych mazideł (do wyboru - jedna wersja dla pań, które są piękne i jeszcze piękniejsze w makijażu, a druga - które są zbyt piękne by się malować). A partner ematki, lub co gorsza - emąż to bez makijażu zrobi za trolla, bo przecież słowiańska budyniowa uroda / uroda prawdziwego południowego amanta zawsze się obroni 🤣 Potwora zagra oczywiście tfupiesek (patrz wątki o hekatombie psieckowej, gdzie całe społeczeństwo boi/brzydzi się psów, nawet gdy występują au naturel, bez zadnej charakteryzacji). Tylko edzieciaczki takie jakieś zawsze nieudane (te cudze oczywiście), to się przykryje starym prześcieradłem i będa duchami, może znikną 🤣
              • pleszkazlasu Re: Halloween 30.10.25, 18:27
                152kk napisała:

                > A na Halloween jest obowiązek kupowania czegokolwiek, a tym bardziej plastikowe
                > go badziewia?

                Eeeej… nowy badziew jest konieczny, zeby podkreślić wyjątkowy charakter tego dnia.
          • ardzuna Re: Halloween 30.10.25, 22:14
            lomek22 napisał:

            > Dokładnie to samo można powiedziec o "gwiazdce". A nawet o Wszystkich Świętych.
            > Ile syfu idzie przy okazji na śietnik z powodu wspominania nieboszczyków?

            Nawet jeśli ktoś uzna, że się nie da bez plastikowego kiczu z okazji tych dwóch świąt, to po co sztucznie sprowadzać trzecie, które dokłada 50% do wytwarzania plastikowych badziewnych bezużytecznych śmieci?
        • poszetka Re: Halloween 30.10.25, 07:33
          Mam takie samo zdanie. Wszystko jednorazowe. Badziewne stroje z poliestru na raz, syrop glukozowy fruktozowy i plastik. W sumie podobnie jak na cmentarzu. Też nie biorę udziału i nie wariuje. Rozumiem, że dzieci i młodzież się bawią - na zdrowie, ale ja nie biorę w tym udziału. Zresztą ja mieszkam na wschodzie Polski, nikt nie siwetuje Halloween.
      • kamin Re: Halloween 30.10.25, 22:46
        Przez tyle lat co haloween jest w Polsce raz mi się zdarzyło że dzieci przyszly po słodycze. Grzeczne.
    • atoness Re: Halloween 29.10.25, 11:17
      Zgadzam się, w sklepach mnóstwo brzydactw. Ale na przykład moje dziecko wystylizowało się na imprezę bardzo naturalnie.
      • bazia_morska Re: Halloween 29.10.25, 11:31
        Bardzo ladny duszek! I fotel 💚
        • atoness Re: Halloween 29.10.25, 11:41
          Dziękuję smile Duszek był naprawdę śliczny, synek pierwszy raz w życiu zaciągnął mnie do ciucholandu. A fotel ze śmietnika. Siedzieć się na nim za bardzo nie da. Chociaż nie - niżsi ode mnie mówią, że się da.
          • aankaa Re: Halloween 31.10.25, 18:52
            ten fotel to chyba lisek? Wart teraz niemal fortunę smile
            • atoness Re: Halloween 31.10.25, 21:28
              Tak, to lisek. Fortunę może nie, ale coś mogłabym zarobić.
      • danaide2.0 Re: Halloween 29.10.25, 13:45
        Tam w tle po lewej to kuchnia? Jak zachowujesz biel tych zasłonek i czystość chodniczka? Nie korzystając z niej?
        • atoness Re: Halloween 29.10.25, 14:11
          Tak, to kuchnia. Biel zasłonek zachowuję, piorąc je. A jeśli to już nie może pomóc, szyję nowe. Mam też inne, w innych kolorach. Chodniczek (a raczej dosyć długi chodnik) regularnie odkurzam, rzadziej piorę. Jest bawełniany, dobrze to znosi. Powoli traci tylko kolor. O niekorzystaniu nie może być mowy, bo to małe mieszkanko. Nie mam zapasowej kuchni na tyłach rezydencji.
          • trampki-w-kwiatki Re: Halloween 29.10.25, 14:12
            Skandynawskie klimaty! Świetne smile
            • atoness Re: Halloween 29.10.25, 14:27
              Lubię je smile Powiedziałabym raczej, że to takie wszystko naraz. Wszystko, co mi się podoba smile
              • trampki-w-kwiatki Re: Halloween 29.10.25, 17:30
                Mi też się podoba smile mieszkałabym!
                Widzę też niebieskości i turkusy w ceramice. Też lubię!
                • atoness Re: Halloween 29.10.25, 18:39
                  Najwyraźniej w sprawie wystroju byśmy się dogadały.
          • sitniczek Re: Halloween 29.10.25, 18:05
            atoness napisała:

            > Biel zasłonek zachowuję, piorąc je.

            Piękne
            • atoness Re: Halloween 29.10.25, 18:40
              smile
      • ardzuna Re: Halloween 30.10.25, 00:16
        atoness napisała:

        > Zgadzam się, w sklepach mnóstwo brzydactw. Ale na przykład moje dziecko wystyli
        > zowało się na imprezę bardzo naturalnie.

        Obchodzi Dziady?
        • atoness Re: Halloween 30.10.25, 08:27
          Raczej nic nie obchodzi. Na imprezę poszło.
          • ardzuna Re: Halloween 30.10.25, 22:15
            Impreza może być z okazji Dziadów.
            • atoness Re: Halloween 30.10.25, 22:48
              Może. Ale chyba nie była. Kto ich tam zresztą, studentów, wie.
    • gris_gris Re: Halloween 29.10.25, 11:22
      Tu, gdzie mieszkam, Halloween nie jest jakos bardzo obchodzony. Niektore okolice sie organizuja i dzieci chodza do udekorowanych domow, ale spontanicznie to nie. Sa tez jakies parady i imprezy dla malych dzieci, takie jak karnawalowe. Jak moje dzieci byly male, to chodzilismy na imprezy halloweenowe do sali parafialnej smile

      Ale zalew plastiku w sklepach jest oczywiscie bardzo zauwazalny. No i sa specjalne kolekcje czekoladek, zanim pojawia sie (lub rownolegle) sw. Mikolaje.
      • gris_gris Re: Halloween 29.10.25, 11:24
        Aha, i do szkoly w ostatni dzien przed feriami moga isc w przebraniu, i pieka ciastka, lub przynosza takie z duchami i pajakami. Poniewaz w sam Halloween sa ferie i wszyscy biora urlop i wyjezdzaja, nie dzieje sie jakos bardzo duzo.
    • primula.alpicola Re: Halloween 29.10.25, 11:24
      Ktoś to wszystko kupuje, jest popyt, jest podaż.
      Ja nie. Nie wycinam, nie szykuję, nie ozdabiam, nie piekę ciastek ociekających krwią.
      Nie z obawy przed ogniem piekielnym tylko z braku potrzeby i lenistwa.
    • czekamnawiatr Re: Halloween 29.10.25, 11:29
      Wycinamy dynie, przebieramy siebie , bawimy się. Ozdoby mam te same od wielu lat, rzadko coś dokupuję.
      Nie wiem, gdzie Wy trafiacie na te dzikie hordy dzieci natarczywie dokuczające ludziom . U nas dzwonią tylko do domów stosownie udekorowanych
      • 35wcieniu Re: Halloween 29.10.25, 11:33
        Od kilku lat są upierdliwcy nie kumający że jak ktoś nie otwiera, znaczy nie chce.
        Osiedle bloków i obok osiedle domów. Nikt niczego nie dekoruje, w każdym razie jeszcze nie spotkałam, a bandy przebranych dzieciorów tłuką w drzwi i napierdzielają domofonami jak opętane. Szczęśliwie nie jest ich dużo, ale i tak nie jarzę jak rodzice pozwalają na coś takiego.
        • majaa Re: Halloween 29.10.25, 13:53
          No otóż. U nas dokładnie to samo i też nie pojmuję tego "fenomenu".
        • lilia.z.doliny Re: Halloween 30.10.25, 11:25
          Podpowiadamy:
      • default Re: Halloween 30.10.25, 09:35
        czekamnawiatr napisała:

        >
        > Nie wiem, gdzie Wy trafiacie na te dzikie hordy dzieci natarczywie dokuczające
        > ludziom .

        W tym samym miejscu, gdzie spotykają hordy psów skaczących na wszystkich dookoła i śliniących 😆
        • majaa Re: Halloween 30.10.25, 10:23
          No baaaardzo śmieszne... Ty pewnie z tych bezkrytycznie "kochających pieski" a olewających ludzi? Nieważne, że ktoś nie ma ochoty na "przyjaźnie" z pieskami albo na zabawę w Halloween, najważniejsze, że ty ją masz, więc niech się reszta dostosuje i nie marudzi, prawda?
          • default Re: Halloween 30.10.25, 11:12
            A Ty z tych co uważają, że wszyscy mają się dostosować do Ciebie? 😝
            • majaa Re: Halloween 30.10.25, 11:46
              Nie, nikt nie musi się do mnie dostosować. Wystarczy, żeby nie wciągał mnie na siłę w swoje zabawy.
    • daniela34 Re: Halloween 29.10.25, 11:40
      Dynię mam szklaną, w niej naturalne szyszki i światełka.
      Ciastka upieklam w sobotę, bo chciałam wypróbować nowe przepisy na święta i wycięłam halloweenowymi foremkami, które kupilam bo w zestawie była dynia, która mi byla potrzebna na wrześniową imprezę. Ciastka są dla nas, u mnie nikt do drzwi w Halloween nie dzwoni
      • trampki-w-kwiatki Re: Halloween 29.10.25, 12:14
        To są ciastka maślane? Polecasz przepisy? Jeśli polecasz to się podziel. Szukam fajnych przepisów na maślane koty ☺️
        • daniela34 Re: Halloween 29.10.25, 12:52
          To są kruche ciastka na maśle, koty są z ciasta cytrynowego po upieczeniu sklejane kremem z białej czekolady z prosecco. Jak dojade do domu to wrzucę orzepis
          • daniela34 Re: Halloween 29.10.25, 13:37
            125 g mąki pszennej
            50 g cukru pudru
            1 cukier waniliowy
            Skórka otarta z 1/2 cytryny
            2 żółtka
            Szczypta soli
            60g masła.
            Zar9bic, chłodzić ok.30 min.
            Piec w 180 stopniach po ok.10 minut
            Krem: 150g białej kuwertury czekoladowej albo po prostu białej czekolady
            40 g masla
            25g cukru pudru
            4 łyżki wina musującego
            Kuwerturę rozpuścić w kąpieli wodnej, masło utrzeć z cukrem pudrem, d9dac kuwerturę i wino.
            Ciastka przekładać kremem. Udekorować dowolnie (ja chciałam czarne koty, wiec posmarowałam je gorzką czekoladą)
            • trampki-w-kwiatki Re: Halloween 29.10.25, 14:07
              Poczekaj, bo ja jestem upośledzona pani domu. To te koty się przekłada? Masz jakąś ilustrację jak one mają wyglądać? Plizzz
              • daniela34 Re: Halloween 29.10.25, 14:42
                Kot wlaściwy złożony z 2 kotów pojedynczych sklejonych dżemem
                • daniela34 Re: Halloween 29.10.25, 14:44
                  Kremem nie dżemem 🙈🙈🙈
                  • borsuczyca.klusek Re: Halloween 29.10.25, 14:59
                    daniela34 napisała:

                    > Kremem nie dżemem 🙈🙈🙈

                    A ja poprzedniego posta czytałam trzy razy próbując dojść skąd się wziął dżem i gdzie poszła biała czekolada 😅
                    • daniela34 Re: Halloween 29.10.25, 15:05
                      Poszła tam gdzie moja czwarta kawa, której najwidoczniej bardzo potrzebuję
                      • borsuczyca.klusek Re: Halloween 29.10.25, 15:14
                        To wszystko przez tę cholerną zmianę czasu. Też jestem jak ludzkie zombie 😒
                  • trampki-w-kwiatki Re: Halloween 29.10.25, 16:48
                    O paniiiii! Ja zrobię same koty, bez tego przekładania i omasty, bo to się nie uda! Zobaczyłam je na blaszce to wywnioskowałam, że oto mamy do czynienia z jakimś łatwym przepisem a tu takie zaskoczenie 🤣
                    Ja mam trzy lewe ręce w kuchni. Samo suche ciastko bez reszty składników smaczne? Bo bierę ten przepis! Mam już foremki!
                    • daniela34 Re: Halloween 29.10.25, 17:48
                      Jest ok. Ja bym dala jeszcze więcej skórki z cytryny bo ja lubię cytrynowy smak.
                • magnoliaa50_50 Re: Halloween 29.10.25, 16:42
                  daniela34 napisała:

                  > Kot wlaściwy złożony z 2 kotów pojedynczych sklejonych dżemem


                  Super wyglądają te ciasteczka. Ale bardzo to czasochłonne.
    • czekamnawiatr Re: Halloween 29.10.25, 11:47
      Co roku też pieczemy absolutnie obrzydliwe z wyglądu a obłędne w smaku paluchy wiedźmy. Upieczone przedwczoraj - już pożarte pol słoja. Mam nadzieję, że do Halloween zostanie choć garstka
      • borsuczyca.klusek Re: Halloween 29.10.25, 12:10
        Wyglądają fantastycznie! Jak je robisz i czy bardzo dużo z tym pierdzielenia?
        • czekamnawiatr Re: Halloween 29.10.25, 12:20
          Przepis z Moje Wypieki, tylko ekstraktu migdałowego daje mniej. Czy dużo pierdziele nią? Trochę jest, ale tu jest zasada: im mniej starannie robisz - tym padkudniejsze wychodzą. Ale warto
          • borsuczyca.klusek Re: Halloween 29.10.25, 12:24
            Chyba w tym roku nie znajdę czasu, ale wygląda to super
            • boggi_dan Re: Halloween 29.10.25, 12:53
              Bożech. Proponuję tutejszym ortodoksom lekturę "Malleus Maleficarum". Tam opisano dokładnie sposoby walki z gusłami, czarownicami i satanistami. Powodzenia.

              • czekamnawiatr Re: Halloween 29.10.25, 12:56
                A sposoby walki z pedofilami w sukienkach też tam są opisane?
              • borsuczyca.klusek Re: Halloween 29.10.25, 13:14
                Spadaj na bambus taniusza 🙄
            • sitniczek Re: Halloween 29.10.25, 13:31
              Wygląda tak, że bałabym się jeść..
      • kocynder Re: Halloween 29.10.25, 17:27
        FUJ!!! Ale bym pożarła! To jest takie coś, co na jednym wdechu budzi zachwyt i obrzydzenie. big_grin Ale zakładam, że o taki właśnie efekt chodzi. Sama nie zrobię, bo i tak jestem za gruba i powinnam ograniczyć żarcie, ale podziwiam!
        • czekamnawiatr Re: Halloween 29.10.25, 17:29
          Czyli wyszły nam prawidłowo 😆
    • sabek81 Re: Halloween 29.10.25, 11:49
      Moje dziecko juz za duże na zabawę ale u mnie na osiedlu jest dla chętnych, wpisujemy się kto bierze udział, ja już mam słodycze dla dzieci ( nie nadziewane), przyczepie jeszcze ozdobę na drzwi (wielokrotnego użytku).
      • sabek81 Re: Halloween 29.10.25, 11:50
        Nie badziewne a nie nadziewane🙈😂
        • m_incubo Re: Halloween 29.10.25, 16:55
          Mogą być i nadziewane. Nie pamiętasz tego przypadku sprzed roku czy dwóch, kiedy dzieci dostały od jakichś świrów cukierki z zawartością?
          • sabek81 Re: Halloween 30.10.25, 12:26
            m_incubo napisała:

            > Mogą być i nadziewane. Nie pamiętasz tego przypadku sprzed roku czy dwóch, kied
            > y dzieci dostały od jakichś świrów cukierki z zawartością?
            >

            Pamiętam🫣 ale to nie ja!😂
    • feniks_z_popiolu Re: Halloween 29.10.25, 11:51
      Dynię wycinam bo akurat mam z działki mojej mamy, świeczkę wstawiam. Miąższ do zamrażarki bo zupy nie lubimy, pestki do wysuszenia. To tyle na okoliczność Halloween.
      Ozdób nie kupuję. Na moim osiedlu nie ma zwyczaju chodzenia i proszenia o cukierki, więc też nie kupuję.
      Trochę denerwują mnie przeładowane dekoracje przyknajpiane z mnóstwem dyń, słomy i kościotrupów. No ale cóż, ktoś tam je lubi skoro są.

    • sueellen Re: Halloween 29.10.25, 11:58
      Wycinamy dynie. Pozostałe ozdoby kupiłam wiele lat temu i wyciągam co rok ze strychu te same . Tak samo jak przed BN i Wielkanocą. Na halloween co roku kupuje tylko cukierki. W tym roku kupiłam też farby do twarzy.
    • mayaalex Re: Halloween 29.10.25, 12:01
      W Belgii niespecjalnie - tzn jakies dekoracje sa, w szkolach dokladnie tak, jak napisala gris-gris czyli sa przebrania i/lub imprezy dla starszych w ostatni dzien przed wakacjami, zdarza sie ze dzieci sie umowia i chodza ale to raczej w okreslonych dzielnicach Brukseli, tam gdzie jest sporo ekspatow z dziecmi. Slodycze oczywiscie sa, mnostwo smile
      U nas tak akurat sie sklada rodzinnie ze w czasie tych wakacji zazwyczaj jestesmy w UK i tu rzeczywiscie widac wszystkiego mnostwo, lacznie z bardzo fajnie udekorowanymi domami. Zbieranie cukierkow juz sie moim raczej znudzilo ale dekoracje i cala atmosfere nadal lubia.
      A ja strasznie chcialabym kiedys zobaczyc el dia de los muertes w Meksyku, inny klimat ale tez super ciekawie.
      • gris_gris Re: Halloween 29.10.25, 15:09
        mayaalex napisała:


        >Zbieranie cukierkow juz sie moim raczej znudzilo ale dekora
        > cje i cala atmosfere nadal lubia.
        >
        A wiesz, ze moj syn, ktory ma ponad 15 lat, nadal chce chodzi po cukierki w Londynie? Bo tam to jest na prawdziwym wypasie, jesli sie wie, gdzie pojsc smile Dlatego w tym roku maz bierze dzieci znow do Londynu; ja akurat tym razem nie jade.
    • analoga_niet Re: Halloween 29.10.25, 12:03
      Robimy imprezę dla dzieci, oczywiście zbieranie cukierków też będzie. Jednorazowości dekoracji nie rozumiem - mam schowane z zeszłego roku i wyciągnę znowu, zostały mi nawet zestawy do malowania twarzy. Może dokupie jakiegoś pająka czy co tam mi się spodoba i też zostanie na dłużej
    • trampki-w-kwiatki Re: Halloween 29.10.25, 12:04
      Pewnie, że się bawimy smile w dawnym miejscu zamieszkania odwiedzałyśmy znajomych sąsiadów, w tym nikogo nie znamy, więc bawimy się w małym gronie i czekamy z cuksami aż sąsiedzi odwiedzą nas smile
      Do tego czytamy trochę przy okazji o mitologii słowiańskiej i Dziadach, żeby było nieco swojsko.

      Ja tam nie omijam żadnej okazji do zabawy, więc no 😜

      Na zdjęciu stylizacja młodej z zeszłego roku, uwielbiałam ten stylowy płaszczyk!
      • borsuczyca.klusek Re: Halloween 29.10.25, 12:12
        Śliczne tę dekoracje i oczywiście młoda kobieta czarownica też wymiata 😊
      • natalyaxx Re: Halloween 29.10.25, 14:45
        Cudnie wygląda!
      • majenkirr Re: Halloween 29.10.25, 18:48
        Mała Czarownica😉, moja też się przebrała w tym roku i pojechała do Salem🧙🏻‍♀️
      • pade Re: Halloween 30.10.25, 09:23
        Piękne dekoracje, piękna czarownica!smile
        • trampki-w-kwiatki Re: Halloween 30.10.25, 09:43
          Paaani, pani znajdzie dla mnie czas na herbatkę w listopadzie? 😁
          • pade Re: Halloween 30.10.25, 10:34
            Z przyjemnościąsmile
            • trampki-w-kwiatki Re: Halloween 30.10.25, 12:09
              To ja napiszę privka 😁
              • pade Re: Halloween 30.10.25, 14:47
                trampki-w-kwiatki napisała:

                > To ja napiszę privka 😁

                Odpisałamsmile
    • hanusinamama Re: Halloween 29.10.25, 12:22
      Obie córki będą chodzić po cukierki ale u mnie dzwoni się tam, gdzie dom jest oznakowany halołinowo
      Z tego powodu ja też będę miec wyciętą dynię, narysowanego pająka na szybie i lampiony ze słoików, które młodsza robiła rok temu. Będę rozdawać cuksy
      Nie kupuję co roku ozdób ani na halołin, ani na BN, na Wielkanoc...Jesienią mam zwykłe jaśki pasujące do kanapy, zimą zmieniam poszewki na taki z rudzikmi i tyle. Mam od lat tą samą sztuczną choinkę, te same bombki ( no chyba, że jakiś handmade dzieci się pojawi), ten sam ceramiczny bałwanek stoi przed dzwiami a w oknie renifer zakupiony 10 lat temu w Ikei.
    • kropkacom Re: Halloween 29.10.25, 12:39
      Mam już gotowy strój.
      • kropkacom Re: Halloween 29.10.25, 12:42
        Święto konsumpcjonizmu to już każde święto.
      • nick_z_desperacji2 Re: Halloween 29.10.25, 14:08
        Moja maska od prawie miesiąca leży.
    • pani.asma Re: Halloween 29.10.25, 12:47
      tak, mam fisia na punkcie dyni ale niestety jak go realizowalam to w zadnym sklepie fajnych dyni nie bylo ( nie chciaam takich groznych ale mile dynie z lagodnym wyrazem twarzy) wiec musialam szperac po second handach.

      Wiec mam te dynie ceramiczne i plastikowe oraz teraz w marketach sa takie zywe male slodkie dynie, wzielam takie male slodziaki dwa

      wiec wsrod tych dyni sobie siedze
      • homohominilupus Re: Halloween 30.10.25, 15:20
        Bez zdjęcia sie nie liczy
    • boggi_dan Re: Halloween 29.10.25, 12:49
      Szkoda dyni. Jedynym znakiem mającym moc uzdrawiania z chorób cielesnych i duchowych jest znak Krzyża, jest też najsilniejszym orężem w walce z Szatanem.
      • hanusinamama Re: Halloween 29.10.25, 12:59
        Ale ze złamaną nogą jedziesz na SOR...nie do Lichenia?
        • borsuczyca.klusek Re: Halloween 29.10.25, 13:15
          I krzyczysz o znieczulenie a nie o modlitwę. Ciekawe dlaczego...
          • trampki-w-kwiatki Re: Halloween 29.10.25, 14:08
            Przecież to jest zupełnie inna sytuacja! 😜
            • hanusinamama Re: Halloween 29.10.25, 14:51
              Wyjatkowa. Na codzien on się leczy krzyżem
      • sitniczek Re: Halloween 29.10.25, 13:33
        Ale odlot
      • ardzuna Re: Halloween 30.10.25, 00:18
        boggi_dan napisał:

        > Szkoda dyni. Jedynym znakiem mającym moc uzdrawiania z chorób cielesnych i duch
        > owych jest znak Krzyża,

        Dynia nie jest zalecana z powodu rzekomych własności uzdrawiających.
    • alexis1121 Re: Halloween 29.10.25, 12:57
      Dzisiaj rano przechodziłam koło Pepco i zaatakowała mnie wystawa bożonarodzeniowa 😄 Rzeczywiście Halloween stało się bardzo popularne, a ostatnio uśmiałam się pytając pana w urzędzie, kiedy będzie gotowy mój dowód osobisty, ten spojrzał na kalendarz i mówi- napisze pani do nas maila po Halloween. Padłam 😅
      My już chyba trzeci rok z rzędu wyjeżdżamy, bo Tess jest poirytowana kiedy non stop ktoś dzwoni, a niestety nie mogę odłączyć domofonu.
      • pani.asma Re: Halloween 29.10.25, 12:58
        To kłamstwo bo urzędy same wysyłają maila to znaczy nawet nie wiem czy to urzędy czy centrala i to nie maila ale smsa
        • alexis1121 Re: Halloween 29.10.25, 16:04
          Może w Polsce tak 😜
      • hanusinamama Re: Halloween 29.10.25, 13:00
        Tydzien temu w Action nie było nic!!! z haloween za to Boże Narodzenie wystawione na grubo
        • borsuczyca.klusek Re: Halloween 29.10.25, 13:17
          Ja właśnie byłam w weekend w Action i mnóstwo takiego totalnego badziewia.
          • 35wcieniu Re: Halloween 29.10.25, 13:40
            Ja byłam wczoraj i też od groma. U mnie nie było na normalnych regałach tylko na osobnych dostawkach na początku każdej z alejek.
            • hanusinamama Re: Halloween 29.10.25, 13:45
              NO to u mnie wykupione. Pani pytała o jakiegoś wielkiego pająka. "już ze 2 tygodnie nie ma" taka była odpowiedź sprzedawczyni.
              Jak byłam pod koniec sierpnia po rzeczy do szkoły to juz te regały z Haloween stały
              • borsuczyca.klusek Re: Halloween 29.10.25, 14:07
                Te pająki były wyjątkowo tandetne. Aż dziw, że ktokolwiek chciał to kupować.
                • hanusinamama Re: Halloween 29.10.25, 14:52
                  Nie wiem. W sierpniu szukałam szkolnych na chwile mnie zamurowało, ze juz halołinowe wystawione.
                • ardzuna Re: Halloween 30.10.25, 00:19
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > Te pająki były wyjątkowo tandetne. Aż dziw, że ktokolwiek chciał to kupować.

                  Nie widziałam nietandetnych ozdób haloweenowych.
        • analoga_niet Re: Halloween 29.10.25, 17:36
          Bo na halloween to trzeba było kupić we wrześniu 😀 Za miesiąc nie będzie wyboru w bożonarodzeniowych
          • hanusinamama Re: Halloween 29.10.25, 19:16
            Tak teraz już wiem.Zyłam do dzisiaj w świecie, gdzie BN to od 1 listopada a paździenrik to jeszcze halołin. Wielkanoc kiedy?
            • analoga_niet Re: Halloween 29.10.25, 19:30
              Wielkanoc około 10 lutego kiedy praktycznie ma już niczego walentynkowego…
              Dla mnie też przyspieszenie kapitalizmu jest nie do ogarnięcia i albo jak ostatni przegryw próbuje kupić 15 grudnia coś świątecznego albo dla odmiany mam szczęście, bo wszystko jest już na wyprzedaży
    • viridiana73 Re: Halloween 29.10.25, 13:25
      Nie dekoruję, ale jak co roku wybieram się do kina na maraton horrorów. Kolczyki - pajęczyny zakupione, czarnofioletowa szminka takoż. Wszystkim kinomanom życzę dobrej zabawy!
      • elisabeth.nakatami Re: Halloween 30.10.25, 03:31
        No nareszcie! Bratnia dusza! Ja już jestem po pierwszym, w Halloween obowiązkowo drugi, a jeszcze na sobotę wepchnę dwa kolejne filmy, które mi się nie zmieściły do maratonów. Tobie też życzę strasznych wrażeń 😉🫠
    • asia_i_p Re: Halloween 29.10.25, 13:30
      Nawet plastikowe badziewie nie odstraszy mnie od Halloween, uwielbiam horrory i mroczne klimaty, więc jakby nie było tego świeta, to bym wymyśliła. Ja wiem, że jest noc Walpurgi, ale na wiosnę to jednak nie ten klimat.

      Robię małą imprezę dla syna i kolegi z sąsiedztwa, wycinanie dyni i dekorowanie pizzerek w kształcie dyń i duszków. Wyjątkowo w tym roku unikniemy balu Wszystkich Świętych, bo robi parafia a nie szkoła, i dobrze, bo ile razy dziecko może być świętym Franciszkiem z kurą, bo matka znowu zapomniała kupić gołębia. Przy czym coroczne intensywne lobbowanie córki, żebym kupiła trochę strzał i sztucznej krwi i przebrała go za św. Sebastiana też już się zrobiło męczące.
      • asia_i_p Re: Halloween 29.10.25, 15:28
        W złą godzinę się ucieszyłam. W piątek jednak mają bal. Nie wychodząc z domu - do jutra mam L4 - muszę ogarnąć przebranie za jakiegoś świętego. Doooooom!
    • princesswhitewolf Re: Halloween 29.10.25, 13:44
      No ale ci pracujacy w przemysle spozywczym chyba sa zadowoleni ze maja pracę bo cukierki sa produkowane, albo rolnicy ze dynie sie sprzedaja tudziez dystrybutor jakichs strojow dla przebierancow?

      Swieta zawsze wspieraly zatrudnienie ludzi


      Tak ja na to patrze.
      • ardzuna Re: Halloween 30.10.25, 00:21
        princesswhitewolf napisała:

        > No ale ci pracujacy w przemysle spozywczym chyba sa zadowoleni ze maja pracę bo
        > cukierki sa produkowane, albo rolnicy ze dynie sie sprzedaja tudziez dystrybut
        > or jakichs strojow dla przebierancow?
        >
        > Swieta zawsze wspieraly zatrudnienie ludzi

        Święta nikogo nie wspierały, to ludzi się wspierało z okazji świąt (na przykład ubogich).
        Z twojej wypowiedzi wynika, że albo poza świętami ludzie nic nie jedli, albo z okazji święta robi się jedzenia więcej niż zwykle, a potem wyrzuca, czyli pochwalasz marnotrawstwo. Żołądki ludzie mają takie same niezależnie od dnia, a nawet w ramach dużego obżarstwa nie da się jednorazowo zjeść naprawdę dużo więcej niż zwykle.
    • kobietazpolnocy Re: Halloween 29.10.25, 14:10
      Oczywiście że się bawimy. W naszej okolicy to spora zabawa.
      Większość dekoracji można wykorzystać rok po roku. To mniejszy konsumpcjonizm niż bożonarodzeniowe szaleństwo z prezentami i kalendarzami adwentowymi.
      Dynie mamy wydrążone, jesteśmy gotowi.
    • natalyaxx Re: Halloween 29.10.25, 14:44
      Jestem ateistką, piekła się nie boję, serce mi się raduje na widok duszków, dyń i czaszek. Cukierki do rozdawania już kupione smile
      • wybitniemondry Re: Halloween 29.10.25, 14:48
        natalyaxx napisała:

        > Cukierki do rozdawania już kupione smile

        Cukierki dla dzieci? Przecież to trucizna!
        Dzieci powinny dostać przepyszne jagielniki.
    • marianna1960 Re: Halloween 29.10.25, 14:46
      Nie obchodzę Halloween, Walentynek importowanych z USA zwyczajów. Wkurzają mnie tylko dzwoniące dzieciaki wieczorem przed 1 listopada.
      • raczek47 Re: Halloween 29.10.25, 16:03
        Mam rajstopy w pająki i kolczyki- pająki.
        Ubieram się w piątek do pracy🙂
      • analoga_niet Re: Halloween 29.10.25, 17:38
        A jest coś co sprawia innym ludziom przyjemność a Ciebie nie wkurza?
      • lomek22 Re: Halloween 30.10.25, 03:47
        Dokształć się, skąd te zwyczaje pochodzą i co znaczą. Się zdziwisz.
        Nie powtarzaj głupot po klechach zawistnych o tacę.
        • marecky81 Re: Halloween 30.10.25, 08:35
          Ma rację. Oryginalnie to było obchodzone lokalnie w Irlandii święto Samhain o celtyckich korzeniach. Był to czas obfitości po żniwach, organizowano uczty z jesiennych plonów, na które zapraszano dusze zmarłych krewnych i ustawiano dla nich miejsca przy stole. Powszechnym zwyczajem związanym z Samhain było chodzenie "od drzwi do drzwi" i przebieranie się, często połączone z odgrywaniem przedstawień lub recytowaniem wierszy w zamian za jedzenie. Nie było żadnego kontekstu straszenia i epatowania zwłokami czy śmiercią.

          Emigranci przenieśli te za ocean, a tam przerodziło się w prostacki Halloween, potem weszła popkultura z horrorami i gadżetami, która wypromowało to jako kolejne komercyjne święto. Jeszcze przed wojną wystawianie cukierków i wędrowanie dzieci po domach było bardzo rzadkie.
        • homohominilupus Re: Halloween 30.10.25, 15:24
          lomek22 napisał:

          > Dokształć się, skąd te zwyczaje pochodzą i co znaczą. Się zdziwisz.

          Otóż
          > Nie powtarzaj głupot po klechach zawistnych o tacę.


          Najlepsze to ze tylko polskie klechy mają problem z Halloween

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka