Dodaj do ulubionych

Moje dziecko

24.11.25, 15:20
Dziś znowu padło hasło wada genetyczna. Muszę postarać się o skierowanie do poradni genetycznej, bo z diagnozą bedIe mu przyslugiwac szersY wachlarz uslug na nfz. Przed nami kosztowne leczenie, ale raczej na 100% będzie konieczność operacji po zakończeniu fazy wzrostu. Tak mi smutno. Zespół wad w obrębie twarzoczaski jakby kto byl ciekawy.
Obserwuj wątek
    • jkl13 Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:26
      Przykro mi. Trzymam kciuki za ciebie i twoje dziecko.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:28
        Dziękuję
    • lucky80 Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:29
      Współczuję i ściskam. Wykrzycz swój ból w przyjaznych miejscach, a dla dziecka bądź opoką. Mam dziecko z niepełnosprawnością, i tak zwykle działam. Może i Tobie pomoże.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:35
        Niemoc w starciu z systemem czuję. Na cito mam iść do 6 specjalistów. Prywatnie muszę.
        • wapaha Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:38
          spójrz na to tak-może w końcu będzie diagnoza a diagnoza oznacza przeciwnika o którym coś wiadomo- dla mnie moment ten był ogromną ulgą
          z perspektywy czasu wiem, że NIE UDAŁOBY mi się diagnozowanie i leczenie dziecka w innym niz polski nfztowski system ochrony zdrowia ( w pewnym momencie życia dziecko było pod opieką kilku poradni, w której było traktowano całkiem "osobno", zero podejścia holistycznego i spojrzenia na temat szerzej)
          tak czy siak- trzymaj się i co się da ogarniaj na nfz ( a da sie sporo)
          • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:41
            Jutro coś zacznę.
            • wapaha Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:42
              szmytka1 napisała:

              > Jutro coś zacznę.

              dawaj znać
              • 152kk Re: Moje dziecko 24.11.25, 16:02
                Niestety nie pomogę konkretną rada, bo z takimi prolemami zdrowotnymi nie miałam do czynienia.
                Ale potwierdzam to co mówi wapaha: teraz czujesz się przytłoczona i w pewnym sensie przeżywasz żałobę, ale diagnoza to podstawa i z czasem będzie łatwiej. Zacznij po kolei, na spokojnie. Koniecznie szukaj też na NFZ, nawet jeśli terminy odległe, to się zapisuj gdzie się da, najwyżej zrezygnujesz. Jeśli możesz - zaangażuj rodzinę i znajomych, dostaniesz przynajmniej wsparcie psychiczne, a może się zdarzyć i faktyczne (bo czasami nawet nie wiemy, że ktoś coś wie, coś może doradzić, bo z czymś już się zmagał).
                • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 16:06
                  To dziecko jest w leczeniu już dlugo, po 2 operacjach. To nie jest dla mnie świeża sprawa, ale jeszcze były złudzenia, że nie jest tak źle a dziś zrobiło się poważniej
                  • 152kk Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:17
                    Ok, nie wiedziałam.
                    Ale - jak rozumiem - jeszcze musicie potwierdzić/zdiagnozować genetycznie więc pewnie zaczniecie od tej poradni. Może tam was też pokierują dalej, często tak bywa, że lekarze polecają / doradzają kolejnych specjalistów, wtedy jest łatwiej. I piszesz, że jest możliwe leczenie, więc jak już ustalicie jego plan, to myślę, że będzie ci lżej, czego bardzo życzę i trzymam kciuki.
                  • turbinkamalinka Re: Moje dziecko 24.11.25, 22:33
                    szmytka1 napisała:

                    > To dziecko jest w leczeniu już dlugo, po 2 operacjach. To nie jest dla mnie świ
                    > eża sprawa, ale jeszcze były złudzenia, że nie jest tak źle a dziś zrobiło się
                    > poważniej

                    Ale dziewczyny mają rację. Bierz skierowania i zapisuj na NFZ. To co na CITO i co możesz zrobić (chociaż chyba poranii genetycznej nie ma) zrób prywatnie. Nie chcę cię straszyć ale mój syn dostał skierowanie do poradnii genetycznej jak miał 3 miesiące. Pierwsza wizyta odbyła się rok temu. 2 Wizyta (omówienie wyników badań) była na początku listopada. W tym temacie to jest masakra.
                    • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 07:27
                      W przypadku mego dziecka leczenie to i tak objawowe, a gdyby była to spr genetyczna, to mógłby być skierowany do centrum uniwersyteckiego na bardziej skomplikowane leczenie, ale to i tak jak będzie starszy, więc będę cierpliwie czekać chyba.
                      • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 07:28
                        Tak mi tłumaczyła ta lekarka, o ile wszystko dobrze zrozumialam
                      • turbinkamalinka Re: Moje dziecko 25.11.25, 11:51
                        szmytka1 napisała:

                        > W przypadku mego dziecka leczenie to i tak objawowe, a gdyby była to spr genety
                        > czna, to mógłby być skierowany do centrum uniwersyteckiego na bardziej skomplik
                        > owane leczenie, ale to i tak jak będzie starszy, więc będę cierpliwie czekać ch
                        > yba.

                        To bierz skierowanie i czekajcie. Tak jak dziewczyny piszą. Małe kroki. Lista i do przodu. Jak coś nie idzie po twojej myśli to zadzierasz kiecę, cyc do przodu, poprawiasz koronę i lecisz dalej.
                        U mnie było łatwiej. Bo jak byłam u kardiologa to on zwrócił uwagę że jak są 3 schorzenia (delikatna wada serca, niedoczynność tarczycy, wzmożone napięcie mięśniowe) to warto do genetyka. On mnie uprzedził że na to się czeka. U mnie na szczęście okazało się że młody ma "dobre geny". Tylko co z tego skoro i tak wyszły inne nie genetyczne sprawy.
                        Ale życzę ci dużo siły a przede wszystkim cierpliwości
        • lucky80 Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:40
          Wierzę. W Polsce rodzic jest pozostawiony sam sobie. Ciężko to zaakceptować.
          • wapaha Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:42
            lucky80 napisała:

            > Wierzę. W Polsce rodzic jest pozostawiony sam sobie. Ciężko to zaakceptować.

            to nie zawsze jest prawda- nie jest tak w każdym przypadku
            • lucky80 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:37
              Nie doprecyzowałam - rodzic dziecka z niepełnosprawnością. Jak ją urodziłam to neonatolog najbardziej był zainteresowany wpisem do rejestru wad wrodzonych. Zostaliśmy odesłani do domu zupełnie bez żadnych propozycji badań itd
              • wapaha Re: Moje dziecko 25.11.25, 15:38
                lucky80 napisała:

                > Nie doprecyzowałam - rodzic dziecka z niepełnosprawnością. Jak ją urodziłam to
                > neonatolog najbardziej był zainteresowany wpisem do rejestru wad wrodzonych.

                serio spytam , nie chcę cię urazić - ale co wg ciebie miałby przy niej jeszcze robić, jeśli przypadek ( wybacz!) wykraczał poza jego wiedzę i kompetencję ?

                Zo
                > staliśmy odesłani do domu zupełnie bez żadnych propozycji badań itd

                dramat..i co było dalej ?


                U nas nawet nie było wpisu do rejestru ( i wciąz nie ma) chociaż nie ma takiej drugiej osoby z taką wadą-jednakże gdyby nie system ochrony zdrowia w pl ( nfz), moje dziecko nie miałoby szans żyć normalnie. Nie byłoby mnie stać jako samotnej matki ( niepracującej) na wszystkie badania, szukanie diagnoz, rehabilitacje, kontrole itd

                jest to systen dziurawy-brak w nim holistycznego podejścia, lub kogoś kto zbierałby do kupy historie pacjentów-no ale jaki kraj taki dr house wink, moze kiedys sie doczekamy bo specjalistów mamy świetnych
          • hanusinamama Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:20
            nie, nie zawsze tak jest.
            Akurat leczenie dzieci jest u nas na dobrym poziomie, mamy dobrych specjalistów.
            Warto szukać terminów w innych placówkach.
            Ja koło siebie miałam za 2 lata, w drugim miescie za miesiąc.
            Wizyty co 3 miesiące. Na NFZ, leki refundowane i przede wszystkim świetny specjalista młodą prowadzi
        • hanusinamama Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:18
          No to masz faktycznie roboty w wuj i załatwiania. Ale jak już będą diagnozy od wszystkich będziecie mieć drogę co robić dalej
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 16:08
        Jak w przyjaznych miejscach, to chyba pochopnie wybrałam ematkę 🤣
        • primula.alpicola Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:05
          Powodzenia w leczeniu!
        • kk345 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:07
          Kiedy chodzi o zdrowie dziecka, ematka jest jak widzisz wspierająca i łagodna.
          • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:39
            Żarcik to był.
        • hanusinamama Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:17
          Dziewczyno chodzi o chore dziecko. Nikt ci tego nie bedzie wyciągał.
          Tu kazda rozumie jaki to ciężar.
          Grunt ze diagnozujecie, wiecie na czym stoicie.
          Młody będzie potrzebował tej operacji za kilka lat, może wtedy będzie już refundowana
    • zielonazaba9999 Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:36
      Nie wiem, co napisać. Przytulam Cię mocno
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:39
        Dziękuję. Mówię sobie, że są gorsze sytuacje i nie ma co dramatyzować, trzeba się wziąć w garść
        • malaperspektywa Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:50
          I tak sobie mów. To da ci siłę. A potem krok po kroku. Jak wszystkie matki w chorobie dziecka. W końcu przyjdzie dobry dzień. Oczywiście, że są gorsze rzeczy.
    • nastarana Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:40
      Nawet nie ma jak pocieszyć, kiedy dziecko choruje. 😕😕😕
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:42
        No nic, muszę działać.
    • mayaalex Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:54
      Dobrze ze macie diagnoze albo zblizacie sie do niej - wtedy przynajmniej wiesz, co jest problemem i mozesz zaczac szukac rozwiazan/terapii/operacji. NFZ ma czasem dlugie terminy ale jak juz raz wejdziesz w system powinno byc latwiej. Trzymam za Was kciuki.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 16:03
        To nie jest diagnoza, to jest jakby objaw, a jak konkretnie się to nazywa, jeśli jest o podłożu genetycznym, to wykazałyby badania w poradni genetycznej. A jeśli nie podłoże gentyczne, tylko po prostu wrodzone, ale nie o podłożu mutacje genetycznej, to zostanie po prostu zespołem wad do korekcji. Były już 2 operacje, ale bardziej laryngologiczne, na 3 się nie zgodziłam bez konsultacji z lekarzami innej specjalizacji. No i kilku ortodontów mi odmówiło już leczenia, teraz półmroku czekaliśmy na wizytę i wedle tej pani, trzeba do genetyka, naurologopedy, fizjoterapeuty... za dużo by opisywać szczegółowo, ale cala batalia to będzie
        • bulzemba Re: Moje dziecko 24.11.25, 17:26
          Czyli w sumie to idziesz po etykietkę. Żeby wiedzieć jak to nazwać.

          To też warto znać.
        • mayaalex Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:15
          Zycze Ci duzo sily do tej batalii!!!
    • szarmszejk123 Re: Moje dziecko 24.11.25, 15:59
      Przykro mi Szmytko.. trzymajcie się ♥️
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 16:04
        Dzięki
    • kaki11 Re: Moje dziecko 24.11.25, 16:07
      Przykro mi... to strasznie trudne. Trzymam za was kciuki!
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 16:26
        Dziękuję, boję się finansów.
        • wapaha Re: Moje dziecko 24.11.25, 17:14
          szmytka1 napisała:

          > Dziękuję, boję się finansów.

          założysz zrzutkę- jest masa ludzi którzy chca wpłacac
        • mia_mia Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:27
          Próbuj na NFZ tylko niekoniecznie najbliżej domu, są olbrzymie różnice. A nie dałoby się jakiegoś skierowania do szpitala zorganizować? Może warto zainwestować w wizytę u jakiegoś lekarza ze szpitala wielospecjalistycznego, żeby dziecko wpadło w system?
          • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:49
            Na przyjęcie na oddział laryngologiczny czeka się najkrócej powyżej roku, potem w dalszych szpitalach akademickich 2 i 3 lata. Już przerabialiśmy. To terminy że skierowaniem cito
            • mia_mia Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:54
              Dlatego warto poszukać i zainwestować w wizytę u kogoś kto ma wpływ na czas oczekiwania, wiem, że etycznie to wątpliwe, ale wiele osób przypartych do muru tak robi (i między innymi stąd te kolejki)
              • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:59
                Teraz w szpitalu nic mu nie zrobią, to są sprawy do rozwiązania jak zakonczy się wzrost i leczenie innymi metodami. Nie chcę się za bardzo rozpisywać, bo to już jakby takie bardziej szczegółowe i nie wiem, czy dobrze opisywać. Już miałam że starszym akcję, że rozpisałam się o jego zdrowiu, a potem mnie naciągnęła oszustka na dokumentację medyczna. Mam nadzieję że to była tylko trollica jola kotka
                • zerlinda Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:10
                  Wiesz co, napisać o chorobie a udostępniać komuś obcemu dokumentację medyczna to dwie różne rzeczy. Choroby dziecka współczuję, ale będzie dobrze, jak już faktycznie wejdziecie w system. Dla mnie zawsze jak coś, to najgorsze jest czekanie i niepewność. Później idzie.
                  • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:38
                    Wiesz, to było tak, że prywatnie lekarz już zrobił co mógł, reszta była do wykonania w systemie, w specjalistycznych laboratoriach szpitalnych, a czas oczekiwania długi. I oszustka mnie nabrała, że ona pracuje w szpitalu, poprosi... człowiek zdesperowany jest podatny na takie obietnice. Dane osobowe zamazywalam, ale i tak mi źle z tym.
                    • zerlinda Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:44
                      To nie Tobie powino być źle ale oszustka nie powinna moc patrzeć bez odrazy w lustro. Rozumiem, że człowiek w desperacji chwyta się wszystkiego, nie rób sobie wyrzutów
                • princy-mincy Re: Moje dziecko 25.11.25, 09:42
                  Ile lat ma dziecko? W sensie ile lat jeszcze bedzie rosnac?
                  • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:51
                    No jeszcze z 10 lat. Syn co ma 18 to jeszcze w przeciągu pół roku pół cm urósł, ale przy okazji ortodontycznych przygód starszego wiem, że rozwój struktur kostnych w obrębie szczek u mężczyzn kończy się około 20-22 l
                    • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:54
                      Teraz ma 8, więc gdzieś pewnie za 10 lat, z tego co widać teraz. Chyba że wylezą gorsze rzeczy po drodze, to może i procedury inne. Ona jeszcze zdjęć nie widziała, tyle co ocena po badaniu fizykalnym i obejrzeniu pacjenta, więc zobaczymy za jakiś czas. Zdjęcia już mam, ale wyszly żeby do wyleczenia, u kiepskiego dentysty na nfz mu robiłam, zapewnił że ok a są 2 do leczenia i bruzda do jakiegoś poszerzonego ładowania czy jakoś tak, więc trochę mi zajmie teraz porobienie tego
            • wapaha Re: Moje dziecko 25.11.25, 15:39
              szmytka1 napisała:

              > Na przyjęcie na oddział laryngologiczny czeka się najkrócej powyżej roku, potem
              > w dalszych szpitalach akademickich 2 i 3 lata. Już przerabialiśmy. To terminy
              > że skierowaniem cito


              sprawdzałaś w innych miastach ?
              • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 18:10
                Tak, w kolejnych miastach 2 i 3 lata. Do hematologa zgadnij ile do przychodni dla dorosłych. Pewnie nie zgadniesz, 5 lat!
                • wapaha Re: Moje dziecko 25.11.25, 18:22
                  mnie informator wyrzuca takie coś ;

                  u mnie w mieście -koniec kwietnia. oferuję ci pomoc w ogarnięciu sensownego niedrogiego noclegu w mieście i zaproszę na obiad wink

                  • szmytka1 Re: Moje dziecko 28.11.25, 18:22
                    Tak, a ortodontę u mnie pokazuje za 180 dni, a u jednej baby nawet 1 dzien, kiedy tak naprawdę jest za 4 lata. Niestety te informacje, przynajmniej jeśli chodzi o mój region, nie są prawdziwe.
                    • wapaha Re: Moje dziecko 28.11.25, 18:27
                      u mnie się sprawdzają..
    • geez_louise Re: Moje dziecko 24.11.25, 16:11
      Trzymaj się. Pisz tutaj, będziemy kibicować.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:01
        Ja mam taki styl pisania, że potem, jak za dużo pisze, to jest to zanotowane i w stosownych chwilach wyrzygane, jak komuś podpadnę na forum, więc nie wiem, czy do dobrego mnie namawiasz 😅
        • turbinkamalinka Re: Moje dziecko 24.11.25, 22:41
          szmytka1 napisała:

          > Ja mam taki styl pisania, że potem, jak za dużo pisze, to jest to zanotowane i
          > w stosownych chwilach wyrzygane, jak komuś podpadnę na forum, więc nie wiem, cz
          > y do dobrego mnie namawiasz 😅

          Nie obraź się, ale bywasz wredna więc i forumki są wredne. Ale myślę że w sytuacji kiedy choruje dziecko tylko najgorsze suki będą ci "wypominały" chorego syna.
        • wapaha Re: Moje dziecko 25.11.25, 15:41
          rzygać puzonem to nie to samo co rzygać choroba dziecka, nie przesadzaj
          ematka potrafi sie zachowac, nawet wklejenie dziecka lipcowej było hejtowane-bo to był o jeden most za daleko
    • kurt.wallander Re: Moje dziecko 24.11.25, 16:13
      Przykro mi. Dużo sił ci życzę.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:02
        Dziękuję, przydadzą się siły. Kto coś z naszym systemem zdrowotnym załatwiał, ten najlepiej wie.
        • kurt.wallander Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:34
          Tak, niestety. Ale dziewczyny tez dobrze piszą, że znaleźć punkt zaczepienia i później juz idzie. Może prywatna wizyta u specjalisty od genetyki, który pracuje też w szpitalu? Niestety, wiem tez, że lekarzy tej specjalności nie ma aż tak wielu, dlatego pewnie trudniej coś zdziałać.
          • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:40
            Ale wiesz, ja już prywatnie mam ortodonta stomatologa, trzeba będzie neirologopede i fizjo dołączyć, a jeszcze sami żeby leczymy i mamy starsze dziecko z chorobą przewlekła, które właśnie nam wypada z systemu, bo miastoz gdzie był leczony zlikwidowało oddział dla dorosłych i nie będzie miał kontynuacji... Po prostu my nie mamy tyle kasy, by to wszystko ogarniać prywatnie. Dziś wizyta i 2 zdjęcia to 500 zł. Taka niestety prawda.
            • nastarana Re: Moje dziecko 25.11.25, 15:04
              Załóż zbiórkę. Poważnie piszę!
    • kochamruskieileniwe Re: Moje dziecko 24.11.25, 16:22
      Przykro mi. Trzymajcie się. Trzymam kciuki za batalię diagnostyczną.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:47
        Dziękuję, no muszę to wszystko poogarniac, cóż poradzić.
        • turbinkamalinka Re: Moje dziecko 25.11.25, 11:59
          szmytka1 napisała:

          > Dziękuję, no muszę to wszystko poogarniac, cóż poradzić.

          Ogarniesz. Weż skierowania i na spokojnie pozapisuj młodego do specjalistów. To co jesteś w stanie zrób prywatnie tylko poszukaj czy dany specjalista nie przyjmuje również na NFZ. Ja tak byłam z synem u kardiloga. Termin na NFZ miałam za pół roku. Zapisałam młodego do Kardiloga na fundusz ale poszłam na echo serca prywatnie do tego konkretnego lekarza prywatnie. Później z jego opinią już bez strachu (ale tak jak pisałam. u syna to tylko delikatna wada wyszła) czekałam na wizytę.
    • ekstereso Re: Moje dziecko 24.11.25, 17:08
      Oby wyjaśnienie spraw dało Wam perspektywy działania i siły!
      • grey_delphinum Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:35
        Przytulam mocno! Wiem, ze konieczność ogarnięcia wieloaspektowego leczenia jest bardzo przytłaczająca, ale naprawdę w Polsce nie jest tak bardzo źle jak to czesto przedstawiają media, zvtym ze moze byc trudnuej teraz przed koncem roku (limity... ). W kazdym razie życzę dużo siły.
        • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:45
          Co ty, jakie przed końcem roku, na zwykły oddzial laryngologiczny dzieciecy czeka się od 1 roku wzwyż. Nim ja załatwię skierowanie to będzie koniec roku 😅 Dziś starszy syn poszedł do lekarza, był o 7, rejestrowali od 8 a miał już 10 miejsce w kolejce. Makabra to będzie niestety, ech no ale wyjścia nie ma, trzeba się za to brac.
          • 152kk Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:24
            Może spróbujcie zmienić poradnię POZ? U mnie skierowania często wystawiane są na telefon (teleporada) nie twierdzę, że wszystkie, może waszego przypadku to nie dotyczy bo u mnie to nie były jakieś bardzo poważne sprawy, ale ja nigdy nie musiałam przychodzić na wizytę, żeby dostać skierowanie np. do laryngologa, alergologa, okulisty.
            • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:31
              U mnie nie ma teleporad, mam tylko 2 przychodnie pediatryczne, w innych dziecinprzyjmuja po 10 r.ż. Moje jest młodsze. Nie zmieniam, bo chce mieć pediatre u siebie w mieście, a nie 45 km dalej.
              • 152kk Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:49
                Szkoda, brak teleporad jest niemądry, bo niepotrzebnie i ty tracisz czas i pediatra, właśnie w takiej sytuacji jak wasza (że i tak pediatra nic sam nie pomoże, musicie diagnozować specjalistycznie) byłoby to świetne rozwiązanie. Ale co poradzisz, nie zmusisz ich do zmiany trybu pracy sad
                • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:13
                  Ja się cieszę, że emeryty w ogóle jeszcze dychaja i chce im się leczyć 😅
                  • grey_delphinum Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:39
                    Rozumiem, ja mam uniwersytecki szpital pediatryczny za miedzą, wiec inną perspektywę (moje dzieci kilkukrotnie tam leżały na różnych oddziałach, czas oczekiwania nie przekraczał trzrch miesięcy a raz bylo nawet właściwie od reki na pilne skierowanie).
                    • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:42
                      Jeśli czegoś zazdroszczę mieszkańcom dużych miast, to wyboru specjalistów.
                      • aankaa Re: Moje dziecko 24.11.25, 22:52
                        specjalistów jest jak mrówków. Jedyny problem w tym, że "od ręki" (tzn za ... tygodni) dostaniesz się za grubą kasę sad Na NFZ czeka się tak samo długo, o ile nie dłużej, jak w mniejszych miejscowościach.
                      • 152kk Re: Moje dziecko 25.11.25, 12:16
                        A w jakiej okolicy szukasz/możesz dojechać (centralna Polska, północna, południową, wschód, zachód, jakie większe miasto masz niedaleko)? Bo może forumki mieszkające w tym regionie coś konkretnie doradzą?
                      • wapaha Re: Moje dziecko 25.11.25, 15:43
                        szmytka1 napisała:

                        > Jeśli czegoś zazdroszczę mieszkańcom dużych miast, to wyboru specjalistów.

                        change your mind

                        to nie są lata 80te że podróż po kraju była problemem, teraz można mieszkać na wsi a leczyć się w dużych miastach, nie ograniczaj siebie a młodemu szans na leczenie, szukaj w większych ośrodkach
                        • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 18:08
                          Mozn również leczyć się na drugim końcu kraju, jednakowoż jest to łatwe, gdy 2oo metrów od domu masz tramwaj i nim podjeżdżasz pół godzinki na miejsce, a za godzinę wrócisz i nawet do roboty zdazysz.
                          • wapaha Re: Moje dziecko 25.11.25, 18:35
                            szmytka1 napisała:

                            > Mozn również leczyć się na drugim końcu kraju, jednakowoż jest to łatwe, gdy 2o
                            > o metrów od domu masz tramwaj i nim podjeżdżasz pół godzinki na miejsce, a za g
                            > odzinę wrócisz i nawet do roboty zdazysz.

                            no ale tym tramwajem możesz podjechać i wócić do pracy raz na 2 lata...a podjechac do innego miasta , "stracić" 2 dni i ruszyć do przodu- możesz juz za kilka miesięcy..
          • majenkirr Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:29
            szmytka1 napisała:
            Co ty, jakie przed końcem roku, na zwykły oddzial laryngologiczny dzieciecy czeka się od 1 roku wzwyż.


            Granda! Więcej nie napiszę, bo nie potrzebujesz tu 💩burzy. Trzymaj się i walcz! Gdy pierwszy szok minie jakoś to sobie poukładasz❤️
            • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:42
              Też uważam, że granda. A jak moje szczepione dziecko miało kontakt z ospa, do czego się przyznałam w wywiadzie, to mi przesunęli termin o kolejne pół roku, w tym czasie dziecko traciło słuch. Kij, że od momentu kontaktu minął czas przewidziany na onkubacje, kij z tym, że to nie pierwszy jego kontakt i po pełnym cyklu szczepień ani razu dziecko nie załapało. W końcu nasz lekarz prowadzacy zaczal wypisywac skierowania gdzie sie da i jak się rozpłakałam na korytarzu szpitala dla dorosłych, w dniu kwalifikacji do przyjęcia, to go wzięli na dorosły oddział laryngologiczny i zachowawczo udroznili przewody, oczyścili i wypuścili w takim stanie, żeby mógł doczekać na pełnozakresowe operacje w szpitalu dla dzieci.
            • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:44
              I właśnie dlatego, że ja dużo laze po lekarzach z moimi dziećmi i wiem jak to wygląda, to mnie przytłacza ta sytuacja. Bo jest tak, że Ty wykazujesz chęci żeby coś robić, pomoc dziecku, a system rzuca ci kłody pod nogi. Ja zdecydowanie nie mam kasy, by wszędzie iść prywatnie, więc tym bardziej mnie przytłacza ten cały nfz 🤮
    • mocca25 Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:32
      szmytka, bardzo współczuję i trzymam kciuki za szczęśliwe zakonczenie.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:46
        Dzięki, naprawdę się pocieszam, że inni mają gorzej, dziecko mi się teraz rozryczalo, bo wszystko pani omawiała przy nim i musialam trochę popocieszac, to i siebie podbudowałam motywacyjnymi gadkami.
    • kozica111 Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:49
      Czy poza jakaś tam estetyką wpływa to na komfort życia dziecka?
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 18:52
        Tak, tor oddychania, wada wymowy, stan zębow, przyjmowanie pokarmów, wzmożone napiecie miesniowe, a pewnie na dalszym etapie inne problemy, bo wada się pogłębia z wiekiem
        • zielonazaba9999 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:13
          Szmytko, czy myślałaś żeby uzyskać dla dziecka orzeczenie o niepełnosprawności? Daje Ci to to, że do każdego nowego specjalisty na NFZ dziecko musi być przyjęte w ciągu 7 dni. I to działa, sama mam orzeczenie o niepełnosprawności, w rejestracjach pokazuje dokument i nikt że mną nie dyskutuje, tylko dostaje termin do 7 dni.
          • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:34
            Żeby to mieć, to trzeba by diagnozę konkretną, a tu jest tak, że z jednym lazisz do laryngologa i leczysz uszy, z drugim gdzies tam indziej itd i to się wszystko do kupy nie sklada, każdy coś tam podejrzewa, ale bez diagnozy nic nie zrobisz, bo laryngologa swoje podleczył, orto teraz zrobi swoje i tak to się toczy.
    • hanusinamama Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:11
      Pamiętam, że pisałaś ze dziecko ma poważnie chore. Zastanawiałam się nawet co wyszło i czy faktycznie się potwierdziło.
      Medycyna bardzo idzie do przodu i wiele chorób wydających się beznadziejnymi da się leczyć i z nimi żyć.
      Niektóe procedury wchodzą też po pewnym czasie na listę refundowaną.
      Trzymam kciuki za młodego
    • cegehana Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:19
      Postaraj się nie wybiegać myślami zbyt daleko w przyszłość, bo nie wiadomo co będzie, a umysł lubi tworzyć czarne scenariusze. Skup się na najbliższych krokach.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:34
        Tak, to dobra rada.
      • trampki-w-kwiatki Re: Moje dziecko 25.11.25, 07:29
        Tez jestem zwolennikiem małych kroków i skupiam się zawsze na tych najbliższych.
        Powodzenia, dziewczyno. Trzymam kciuki!
    • sanciasancia Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:24
      Ściskam Ciebie mocno
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:34
        Dziekuję
    • ciri_77 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:24
      Trzymaj się ciepło i dużo siły w walce z systemem!
      Mam męża z chorobą rzadką, pamiętam te wędrówki po całym kraju do specjalistów
      😓 Mnie dużo wsparcie i wiedzy dała organizja pacjencka , w tym adresy do lekarzy którzy mają pojęcie jak to leczyć.
      Niezależnie od wszystkiego - dużo zdrowia
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:35
        Dziękuję, jutro chyba zacznę ten korowod organizować. Mam rozpisane kroki co robić najpierw.
        • hasty Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:44
          Trzymaj się, dużo zdrowia i wytrwałości!
    • eliszka25 Re: Moje dziecko 24.11.25, 19:49
      Przykro mi. Trzymam kciuki za szybką diagnozę.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:43
        Żebym po drodze nie zwariowała i nie osiwiala i nikogo nie ubiła 😅
        • aankaa Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:52
          akurat siwe włosy to najmniejszy problem smile
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:56
        Dzięki, pamiętam twoje "nerkowe" przeboje, więc wiem, że w jakimś sensie rozumiesz mnie, ale z drugiej strony zazdroszczę systemu w jakim to przeszliście, zaopiekowania itd.
    • princy-mincy Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:10
      Trzymam kciuki za trafną diagnozę. Wg mnie zawsze to lepiej, gdy wiadomo o co chodzi.
      Zdrówka dla dziecka.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:44
        Dzięki!
    • aankaa Re: Moje dziecko 24.11.25, 20:52
      współczuję chorego bombelka, poklepuję po pleckach (jeśli to coś da) i trzymam kciuki
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:46
        Dziękuję, w szkole mi pomagają, trzyma mnie na duchu logopeda, pani od wyrównawczych również i poza szkołą nasza pani pedagog też jest w porządku. Wychowawczyni też w sumie. Żeby jeszcze był czlowiek od logistyki, co by poogarbial za mnie 😅
    • princesswhitewolf Re: Moje dziecko 24.11.25, 21:09
      Przytulam i współczuję.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:48
        Dziękuję, nie jest tak źle,mogranicze wydatki na roslinki i jakoś to zepniemy te pierwszą fazę.
    • kura17 Re: Moje dziecko 24.11.25, 21:20
      Szmytka, bardzo mi przykro. trzymam kciuki, zeby system byl dla Was pomocny.
      pisz na forum, jak potrzebujesz wsparcia, albo wygadania sie, albo wyrzygania (losowi lub NZFowi) - czasami to pomaga wrocic do "normalnosci".

      na forum pelno wiedzm - zamieszamy w kotlach - bedzie dobrze kiss
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:48
        Będę dużo rzygac na nfz, tak przewiduję.
    • kropkaa Re: Moje dziecko 24.11.25, 21:21
      Współczuję i stawiam zimową herbatę kiss
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:56
        Dzięki, nawet wypiłam, z malinami.
    • mikams75 Re: Moje dziecko 24.11.25, 21:48
      Zdrowia, dla Ciebie tez i sily. Przytulam.
      • aankaa Re: Moje dziecko 24.11.25, 22:56
        nieraz myślę, że zdrowia powinno się życzyć rodzicom - to oni muszą przechodzić przez piekło "służby" (?) zdrowia
        • trampki-w-kwiatki Re: Moje dziecko 25.11.25, 07:29
          To prawda. Zdrowia i cierpliwości.
      • szmytka1 Re: Moje dziecko 25.11.25, 14:48
        Dzięki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka