Dodaj do ulubionych

Wiola, Rafał, Michał

03.12.25, 17:21

Miałam lata temu taka przełożona, która z wielkim zapałem oglądała szoł z udziałem Michała Wiśniewskiego i jego rodziny. Jakieś takie relacje były z życia jego i jego rodziny. Przełożona to oglądała z takim nabożnym podziwem a ja następnego dnia wysłuchiwałam jej relacji z tego, co tam u Wiśniewskich. Co mnie najbardziej dziwiło i śmieszyło to to, ze starsza pani nigdy w tych relacjach o głównym bohaterze nie mówiła inaczej, niż "Michał", jakby mówiła o swoim bratanku czy znajomym.

To było milion lat temu - teraz takie poufale mówienie o celebrytach czy innych znanych osobach jest powszechne. Dlaczego i po co?
Obserwuj wątek
    • lajtova Re: Wiola, Rafał, Michał 03.12.25, 17:26
      Nie wiem. Ale ja bym tych celebrytów i inflęserów zrzucała z jakiejś wysokiej skały.
    • krwawy.lolo Re: Wiola, Rafał, Michał 03.12.25, 17:30
      1. Milion lat temu był szoł z Wiśniewskim i rodziną?
      2. W mojej "bańce" o nikim znanym nie mówi się po imieniu.
      • alpepe Re: Wiola, Rafał, Michał 03.12.25, 17:34
        Był taki show, nie oglądałam naturalnie, ale był. Jakoś trzeba bylo długi karciane spłacać.
        Ale jak usłyszysz Angela, to przecież wiesz, o kogo chodzi, czy nie?
        • krwawy.lolo Re: Wiola, Rafał, Michał 03.12.25, 17:56
          Mnie chodzi o ten milion. A na Angelę mówiłem Merkelowa.
    • alpepe Re: Wiola, Rafał, Michał 03.12.25, 17:33
      Dlaczego tak? A może, bo Michał był tylko ten jeden ważny dla tej pani, stąd wiadomo było, że chodzi o Wiśniewskiego, a ekonomia jest pierwszym przykazaniem językowym, więc Michał i wszyscy wiedzieli o kogo chodziło w jej opowiadaniach.
    • 35wcieniu Re: Wiola, Rafał, Michał 03.12.25, 18:38
      W przypadku celebrytów ogólnie to nie wiem, ale w programie to chyba normalne? Zwłaszcza jak jeden Michał tam występuje.
      Teraz widziałam artykuł o "Ślubie od pierwszego wejrzenia" i komentarze pod tym i też ludzie piszą używając imion bohaterów.
      • krwawy.lolo Re: Wiola, Rafał, Michał 03.12.25, 18:55
        A nie debilnych skrótów, typu MW?
    • lisa_56 Re: Wiola, Rafał, Michał 03.12.25, 18:46
      Jeżeli był to program akurat o nim to dziwne byłoby gdyby opowiadając co się tam działo za każdym razem mówiła: i wtedy Michał Wisniewski zrobił coś tam.. Zwłaszcza, że był to program o rodzinie więc też specyficzna atmosfera.
      • bene_gesserit Re: Wiola, Rafał, Michał 04.12.25, 19:38
        No, moja koncepcja była z grubsza taka: że poczuła się dopuszczona do prywatności, więc w sumie stała się członkinią rodziny.

        Bo mogła mówić "Wiśniewski" albo "on" chociażby.

        I tak też jest współcześnie - celebryci wpuszczają widzów do swoich sypialni i łazienek, więc nie możemy być z nimi po nazwisku, skoro tyle wiemy i tyle widzieliśmy.

        Ale trend zatacza coraz szersze kręgi: do takiej Gessler, starszej pani w końcu, wielu bohaterów Kuchennych rewolucji wali per "pani Madziu".
        • bezmiesny_jez Re: Wiola, Rafał, Michał 05.12.25, 14:26
          >Bo mogła mówić "Wiśniewski" albo "on" chociażby.

          big_grin

          >do takiej Gessler, starszej pani w końcu, wielu bohaterów Kuchennych rewolucji wali per "pani Madziu".

          Jejku. A ona do nich wali po imieniu równo, nawet do starszych od siebie.

          Czy ty nadajesz z Chin czy innej Korei?
    • okruchlodu Re: Wiola, Rafał, Michał 03.12.25, 18:55
      A jak właściwie mamy mówić? Pan Michal Wiśniewski?

      Mówimy tak, żeby inni rozumieli, pisząc łatwiej jest napisać imię niż wszystkie człony. Ja dodatkowo czasami zapominam jak ktoś miał na imię lub nazwisko Viola Kołaczkowska? Kołakowska? Kołkowska? A np. Baron ma jakieś imię?
      • alpepe Re: Wiola, Rafał, Michał 04.12.25, 09:49
        chyba Aleksander. A Baron to nazwisko? Też nie wiem, i w sumie nie interesuje mnie to. Zdziwiłam się, że strzelił gola tak głupiej lasce, jak ta Sandra. Widać po jednych pieniądzach.
      • bene_gesserit Re: Wiola, Rafał, Michał 04.12.25, 19:42
        Moim zdaniem to lekko pretensjonalne. Spoufalanie się na siłę. Jakby Wiola spotkała cię na ulicy, raczej nie walilaby ci po imieniu.

        Polszczyzną bardzo ściśle szereguje zażyłość właśnie przy pomocy panowania i panowania, używania imienia z nazwiskiem, samego nazwiska albo samego imienia w końcu zdrobnienia tego imienia. To znaczy tradycyjna, nie internetowa polszczyzna.
        • okruchlodu Re: Wiola, Rafał, Michał 05.12.25, 13:15
          bene_gesserit napisała:

          > Moim zdaniem to lekko pretensjonalne.
          Spoufalanie się na siłę. Jakby [i]Wiola[/
          > i] spotkała cię na ulicy, raczej nie walilaby ci po imieniu.

          A Ty na forum piszesz 'pan Michał Wiśniewski'? Zdaje się, że tak byłoby poprawie i kulturalnie.

          Dla mnie samo imię/nazwisko brzmi bardziej naturalnie w nieformalnych sytuacjach, gdy rozmawiamy o osobie, której z nami nie ma.

          Do tego dochodzi przejście pragmatyczne. Po co pisać / mówić dwa człony, skoro już wiadomo o kim mówimy? Tym bardziej jeśli nie jest się pewnym nazwiska i musiałabyś wytężać pamięć lub marnować czas na sprawdzanie.

          > Polszczyzną bardzo ściśle szereguje zażyłość właśnie przy pomocy panowania i pa
          > nowania, używania imienia z nazwiskiem, samego nazwiska albo samego imienia w k
          > ońcu zdrobnienia tego imienia. To znaczy tradycyjna, nie internetowa polszczyzn
          > a.

          Można mieć różne podejścia do języka. Nawet wśród językoznawców spotkasz podejście kognitywne i normatywne. Można być purystą lub mieć liberalny stosunek. Na forum raczej panuje luźna atmosfera, więc trudno byłoby wymagać pisania o panu Michale Wiśniewskim bo naruszałoby konwencję wypowiedzi.
        • okruchlodu Re: Wiola, Rafał, Michał 05.12.25, 17:04
          bene_gesserit napisała:

          > Moim zdaniem to lekko pretensjonalne. Spoufalanie się na siłę. Jakby [i]Wiola[/
          > i] spotkała cię na ulicy, raczej nie walilaby ci po imieniu.

          Swoją drogą, gdy spotykam kogoś obcego na ulicy to nigdy nie zwracam się po nazwisku. Powiedziałabym pani Wiolu/ panie Michale. Nie znając imienia / w sytuacji bardziej formalnej 'pani/panie'. Wszyscy profesorowie też tak się zwracają do studentów, w drugą stronę 'panie profesorze/panie doktorze'. W pracy mówimy sobie po imieniu, nawet jak dzwonię do klientów to mówię 'czy z panem Januszem mam przyjemność', 'Panie Januszu czy towar będzie gotowy na 13:00'. Nie mogę sobie skojarzyć sytuacji, w których korzystamy z nazwiska. Chyba tylko po to aby czasami doprecyzować o kogo chodzi lub w bardzo formalnej korespondencji.

          Jeśli dana osoba nie jest obecna w rozmowie to mówimy o niej bardzo to różnie
          -rola/stanowisko 'koleś z fizyki/ klient z nazwa.firmy
          -po imieniu 'Karinka' (i każdy wie o którą profesorkę chodzi', 'pan Wincenty' (i wiadomo, że to ten starszy, zdziwaczały klient)
          -po ksywie
          "-i właśnie po nazwisku

          Dodam, że nikt z nas nie czuje się spoufalony z Karinką. To określenie jakoś tak się przyjęło i ma lekko drwiące brzmienie (kolega 4 razy zaliczał jednego kolosa).

          Zgadzam się jednak, że traktujemy celebrytów inaczej niż resztę społeczeństwa. Czasami wiemy o nich więcej niż o sąsiadach czy osobach z rodziny.
        • analoga_niet Re: Wiola, Rafał, Michał 05.12.25, 18:19
          Uprać pod uwagę, że Viola bez żenady parkuje na środku przejścia i idzie na shopping to podejrzewam że bez problemu powiedziałaby „odsuń się” jakby jej przedstawiciel plebsu stanął na drodze
    • memphis90 Re: Wiola, Rafał, Michał 04.12.25, 07:03
      Jak oglądasz czyjąś dupę ledwie odzianą w gacie, tudzież widzisz jak goli pachy, to chyba można uznać, że jesteście na ty? 🤔
      • bene_gesserit Re: Wiola, Rafał, Michał 05.12.25, 18:58
        memphis90 napisała:

        > Jak oglądasz czyjąś dupę ledwie odzianą w gacie, tudzież widzisz jak goli pachy
        > , to chyba można uznać, że jesteście na ty? 🤔
        >

        No nie wiem, Trzaskowskiego w bieliźnie raczej nikt postronny nie widział, a są tacy, którzy piszą o nim per Rafał
    • gunila7 Re: Wiola, Rafał, Michał 04.12.25, 10:02
      Niekoniecznie na temat, ale trochę oglądałam to reality show z Wiśniewskim i Mandaryną. Oni wtedy mieli niemowlaka i ja też, i do dzisiaj pamiętam, jakim szokiem dla mnie było to, że niania zajmuje się tym dzieckiem praktycznie cały czas. Oni widzieli je przez chwilę, powiedzili dobranoc i poszli sobie spać, a pani niania zabrała dzidziusia. Przynajmniej tak to było pokazane. Ja tego swojego dzieciaka nie odstèpowałam na krok i bardzo mnie to zdziwiło, że można inaczej smile
    • furiatka_wariatka Re: Wiola, Rafał, Michał 04.12.25, 10:26
      No ale to zależy od kontekstu. Gdyby po prostu powiedziała "Michał narobił w gacie" to nikt by nie wiedział o jakiego Michała jej chodzi. A skoro opowiadała o Michał Wiśniewski szoł, no to wiadomo o jakiego Michała jej chodzi. I trudno,żeby w każdym zdaniu mówiła Michał Wiśniewski to czy tamto.

      Pewnie gdyby mówiła o nim,nie w konteksie tego szoł, tylko, ze po prostu coś tam zrobił to albo powiedział, to by powiedziała a Wiśniewski to costam, lub Michał Wiśniewski costam.
      Nikt raczej nie mówi Malgorzata sie ostrzykała, bo nie wiadomo czy Socha czy Kozuchowska, czy jeszcze jakaś inna, raczej juz po nazwisku. No chyba, ze Viola, to wiadomo o którą chodzi wink
    • hosta_73 Re: Wiola, Rafał, Michał 04.12.25, 12:14
      Milion lat temu to mój własny ojciec, gdy zobaczył Lizę Minelli w Koncercie Życzeń mówił: O, Lajza wink takim tonem jakby zobaczył w TV koleżankę z dzieciństwa albo sąsiadkę.
    • bezmiesny_jez Re: Wiola, Rafał, Michał 05.12.25, 14:24
      Kiedy myślisz, że głupota na forum już cię nie zaskakuje, ktoś pyta, dlaczego ludzie nazywają celebrytów po imieniu big_grin
    • jowita771 Re: Wiola, Rafał, Michał 05.12.25, 18:14
      Też miałam taką przełożoną, ale ona jeszcze zdrabniala. Jak o Liszowskiej, to obowiązkowo Aśka, Wiśniewski to był dla niej Misiek. O wszystkich celebrytach tak mówiła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka