Dodaj do ulubionych

Rumsztyk, bryzol i inne..

08.12.25, 18:58
Tak mi się stare czasy przypomniały..gospod GS🙂

Rumsztyk to kotlet z grubo mielonej/siekanej wołowiny, bez dodatków.

Bryzol- podobnie, czasem z jajkiem tylko dla zlepienia, ale z wieprzowiny.

Był jeszcze jeden, nazwy nie pamiętam, z grzankami (sterczały z kotleta).

Bryzol i rumsztyk podawany był z cebulą smażoną (cebulą pokrojona w piórka). A który kotlet podawano z jajkiem sadzonym na wierzchu (chodzi o kotlet z mięsa mielonego! Żaden sznycel*)
Wyczytałam, że rumsztyk może być i z wieprzowiny. I zgłupiałam, bo czym wtedy różni się od bryzolu?
Ktoś wie?

* sznycel w rozumieniu nie krakowskim.
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:06
      Z PRL-owskiej gastronomii pamiętam bryzol wołowy (polędwica), nie mielony, tylko rozbity na cienko tłuczkiem. Podawany był ze smażonymi pieczarkami.
      • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:21
        A bo rumsztyk był też w wersji cienkiego, rozbitego plastra wołowiny.
        Polędwica się nadawała, bo generalnie wówczas wołowina nie była najlepszej jakości. Nie z ras mięsnych, a mlecznych.
        I była tańsza od wieprzowiny..🙃
        • damartyn Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:26
          Z sadzonym na wierzchu , to kojarzy mi się z tego okresu kotlet po wiedeńsku ale on nie był mielonego.
          Bryzol mniam. Rumsztyk mniam.
          • damartyn Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:29
            A z grzankami w środku , to pożarski.
            • bene_gesserit Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 14:39
              Pozarski grzanki ma na wierzchu, nie we środku.
        • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:30
          nie, rumsztyk byl z grubo mielonej wolowiny a bryzol z rozbitego miesa wolowego - to byly dwa kawalki 'zlepione; ale na bank nie mielone
    • daniela34 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:08
      U mnie (Jezu, nie jadłam tego chyba od 25 lat) z jajkiem sadzonym podawało się "stek." Który to oczywiście nie miał nic wspólnego ze stekiem z wołowiny, to był po prostu plaster mięsa wieprzowego, rozbity i usmażony bez panierki.
    • la_felicja Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:15
      Kiedyś jadałam obiady w stołówce dla policjantów - i tam był kotlet albo góralski, albo strażacki- nie pamiętam. W każdym razie, było to płaski kotlet z mielonego mięsa zwieńczony smażoną cebulą i kiszoną kapustą.
      • nangaparbat3 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 09.12.25, 21:37
        Może pożarski?
        • conena Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 08:39
          na bank pożarski. znienawidzone danie stołówkowe moich dzieci.
          • bene_gesserit Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 14:41
            Pożarskiego nie podawało się ani z cebulą, ani z kapustą na górze
            To kotlet z siekanego kurczaka, w panierce z grzanek. Kontrast między ultra-chrupką skórka a delikatnym, soczystym wnętrzem.
        • la_felicja Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 20:52
          Nie pożarski, bo policjanci mówili na niego w skrócie albo "góral" albo "strażak"
          Chyba, że strażak się z pożarem kojarzył
    • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:19
      a nie nie
      bryzol to byl z wolowiny, z dwoch rozbitych kawalkow miesa, bez zadnego jajka, z cebulka (tak jak bryzol) ale tez czasami z pieczarkami - to bylo moje ulubione dania z restauracji, ktora byla obok kamienicy gdzie mieszkalismy

      rumsztyk tak, z grubo mielonej wolowiny

      z grzankami jako panierka to kojarze 'kotlet kapitanski'

      z jajkiem na wierzchu to zadnego mielonego nie pamietam
      • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:23
        Bryzol, tam gdzie mnie żywiono w zakładach zbiorowego żywienia, był z wieprzowiny. A jeździłam dużo po Polsce...
        To był taki lepszy mielony. Bez wypełniacza z buły i cebulki smażonej.
        Będę się upierać ,🤣
        • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:27
          alez mozesz sie upierac smile opieram sie na wlasnych doswiadczeniach i Kuchni Polskiej tongue_out - bryzol to kawalek miesa wolowego a nie mielone
        • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:29
          A Wikipedia podaje plastry. Może jadlas w lepszym miejscach. Ja jeździłam po zadupiach i wykupowania nam obiady w gs-ach. Niektóre serowawy pyszne jedzenie. A niektóre... no cóż. Ale czasy były takie a nie inne.Jeszcze w początkowych latach 90. na wyjazdach w teren zywilam się cEsto w GS A lebwarunki już były inne...(i sama zamawiałam, a nie było to z góry zamówione dla wygłodniałych studentów)
          • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:34
            net podaje obie wersje ale jednak z nazwa bryzol nie spotkalam sie w przypadku mielonego miesa

            a w knajpie obok domu, szefowala kuchnia, kolezanka mojej babci, okna kuchni wychodzily na na podworko a i tez bywalam w tej kuchni odbierajac obiady - dziadek pracowal w hotelu, gdzie byla ta restauracja, karmili przednio, barszczyk z pasztecikiem pani Czesi, sni mi sie po nocach tongue_out
        • bene_gesserit Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 14:42
          kochamruskieileniwe napisała:

          > Bryzol, tam gdzie mnie żywiono w zakładach zbiorowego żywienia, był z wieprzowi
          > ny. A jeździłam dużo po Polsce...
          > To był taki lepszy mielony. Bez wypełniacza z buły i cebulki smażonej.
          > Będę się upierać ,🤣

          Brzmi po prostu jak hamburger smile
          • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 11.12.25, 07:10
            Hamburger kojarzy mi się z bułą (no nie lubię!)
            Wolę nazwę rumsztyk smile Jakoś dla mnie smakowiciej brzmi.
            • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 11.12.25, 07:13
              Dla mnie w sumie też wink
    • malia Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:23
      nazwy pamiętam, któreś jadłam właśnie z tą cebulą. A było jeszcze coś, co nazywało się kotlety pożarskie, też mi się wydaje, że siekane
      • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:31
        tak, pozarskie byly z siekanej cieleciny albo kurczaka, w grubszej panierce niz schabowy
      • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:32
        Pożarskie (kotlet Pożarskiego) to z drobiu.
        • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:36
          z cieleciny tez
          • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:38
            Wiki podaje, że jak z cielęciną, to mieszany (drobiowo-cielęcy) tongue_out
            • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:45
              ponizej fota z Kuchni Polskiej - pozarskie z cieleciny i takie pamietam z mojej restauracji 'turystyczna'




              ide robic pizze!
              • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:51
                PRL najwyraźniej miał wersje własną big_grin (Ćwierczakiewiczowa robiła z mieszanego).
                • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 20:07
                  ale rozmawiamy o smakach prl tongue_out
                  • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 20:14
                    Tak, ja się z Tobą zgadzam!
                    Tyle, że w stołowkach/barach cielęciną wtedy nie szastali, kurczak był tańszy tongue_out
                    Z cielęciny to raczej w domu się robiło.
                    • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 20:17
                      moge sie autorytatywnie wypowiadac tylko ze smakow w knajoie mojej mlodosci tongue_out gdyz bywalam tam od kuchni i wiem z czego p.Czesia gotowala tongue_out

                      ale tak, znam i robie pozarskie z drobiu
    • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:25
      Kuchnia Polska z 1987 podaje, ze brizol (pisownia wg ksiazki) jest tez z wieprzowiny

      a ta panierka byla nie tyle z grzanek co z czerstwej bulki pokrojonej na 'paseczki'
    • aankaa Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:25
      z jakiem sadzonym to kojarzy mi się wyłącznie sznycel po wiedeńsku - smakuje o wiele lepiej jak jajko położy się "do góry nogami" tzn. żółtkiem do dołu - nakłute rozpływa się po całym kotlecie <mlask>
      • aankaa Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:29
        no i był robiony z cielęciny
        • aankaa Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:32
          www.youtube.com/watch?v=Mnj97nstW3s
      • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:31
        No pisałam, że nie był to żaden sznycel!
        ( dla mnie sznycel tylko z cielęciny)
    • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:26
      Kiedy mój ojciec wracał z morza zawsze chodziliśmy na obiad do restauracji Bursztyn właśnie na sznycel z jajkiem, który był zdecydowanie z mielonego mięsa i wyglądał mniej więcej tak:
      • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:32
        Tak!! Coś takiego. No i co to jest? Rumsztyk? Bryzol? Inne? Nanpewno nie zwykły mielony..
        • aankaa Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:34
          phi, na dobry ład na każdy kotlet można rzucić jajko big_grin
        • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:35
          No nie był to zwykły mielony, tylko bardziej coś w stronę dzisiejszego dość grubego burgera bardziej 🤔
        • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:38
          kojarze jednak nazwe 'sznycel z jajkiem' - ale jako, ze wtedy nie lubilam sadzonych jajek inaczej niz mlodymi pyrami i mizeria ze smietana, to nie jadalam

          ps
          moze to kwestia nazewnictwa - ja dolny slask
          • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:40
            Moja historia że sznyclem miała miejsce w Świnoujściu 🙂
            • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:44
              no wiem, restauracje "bursztyn' pamietam tongue_out
              • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:52
                wink
                Może ruskie nie wie, a jej potrzeba ta informacja do zrozumienia pochodzenia sznycla?:p
                • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 20:09
                  Nie. Sznycel nazwa, pochodzenie i sposób rozumienia w różnych częściach kraju znam🙃

                  Nie pamiętam co to było co jadłam z tym jajkiem. Ale dobre było. Chciałabym odtworzyć. To chyba było gdzieś w Sudetach..
                  • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:56
                    No ale to moje to nie był ani rumsztyk ani bryzol, tylko sznycel 😅
    • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:43
      ok, z panierka z grzankami to nie byl 'po kapitansku' tylko 'po ministerski' wink
    • aankaa Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:53
      drogie panie, w każdym zakątku Polski ten sam kotlet (nie mielony, bo to klasyka, której grzech zmienić) mógł być nazwany inaczej i podany z/bez jajka
      Ja pamiętam bryzol z knajpy na Krupówkach i był to kawał wołowiny podany z pieczarkami. A rumsztyk to była ta sama wołowina tyle, że mielona
      • abasia0 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:58
        Kuchnia polska sprzed 70 lat ma takie zdjęcia / sorry, nie wiem dlaczego wyszły bokiem/
        • senin1 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:11
          Tez mam te "Kuchne Polska'. Chyba sobie do niej zajrze i moze nawet zrobie sobie jakis bryzol wink
      • kokosowy15 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 20:08
        Istotny jest odpowiedni fragment mięsa, a nie tylko rodzaj zwierzęcia. Bryzol może być z koniny, wieprzowiny, choć klasyczny jest z wołowiny, ale to musi być POLĘDWICA. Rumszryk robi się z wołowiny, ale z części krzyżowej. Sznycel wiedeński, żeby był "wiedeński" musi być z frykanda cielecego i smażony na maśle, inaczej jest tylko "po wiedeńsku" Żaden z nich nie jest mielony czy siekany. Wiem, że teraz można zrobić schabowego z tofu, smalec z fasoli i mleko z owsa, ale dla mnie nazwa zobowiązuje.
        • aankaa Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 20:25
          Wiem, że teraz można zrobić schabowego z tofu, smalec z fasoli i mleko z owsa, ale dla mnie nazwa zobowiązuje

          10/10
        • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 08:27
          Dokładnie.
          W Świnoujściu jak i Szczecinie byli ludzie napływowi z Kresów wschodnich więc ich kuchnia w prl odbiegała od tego co klasyczne w kuchni polskiej. Nie ujmując im ale to samo mamy w okolicach Olsztyna gdzie można dyskutować co się je na określone święta ale nijak to się ma do terenu na którym mieszkają. Kuchni Warmi i Mazur była inną niż obecnie a teraz jest też kuchnią Kresów. Tylko na Kaszubach i Podlasiu można zjeść kuchnie dawnych ich mieszkańców. Częściowo też na Śląsku ale tam napływowi z gór, Kresów wschodnich i innych części Polski przykryli Ślązaków
      • zonadrwala Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 20:35
        Oj nie psuj, kocham czytac gastroprzepychanki
    • lalkaika Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 19:58
      Aż się zalogowałam, bryzol z pieczarkami,taka była jego historia.
      Dzięki, nareszcie jakiś wątek jedzeniowy,bo do smutnego tosta jest co poczytać
    • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 20:24
      W ogóle to od tych jajek i kotletów zachciało mi się kotletów jajecznych ! Ostatni raz jadłam w dzieciństwie, nigdy nie robiłam, dacie przepis? Mam akurat 30 świeżych jaj od niemieckiego chłopa :p
      • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 20:31
        nie poratuje przepisem, gdyz kotlety z jajek to byla zmora stolowki szkoly gastronomicznej, gdzie czasami jadalam obiady - firma tylko z tej stolowki zwracala abonament
      • kokosowy15 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 20:44
        Potrawa prosta jak przepis na kij, istotne jest przyprawie ie. Podstawa to jaja ugotowane na twardo, obrane i rozdrobniony - ugniecione widelcem, posiekane, roztarte, wymieszane z jajkiem surowym, panierowane bułka tarta i smażone, najlepiej na maśle klarowanym. Można do masy dodać natki, koperku, szczypiorku, pieprzu, papryki wedzonej, odrobinę oleju sezamowego do masla - co kto lubi. Ja nie dodaje wypełniaczy.
        • marzenka12 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:01
          Czy ty jestes kucharzem?
          • primula.alpicola Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:06
            Kokosowy jest inżynierem, ale widać że się zna na kulinariach.

            N/t wątku, to nie mam pojęcia o rumsztyku i brazolu, kojarzę tylko ten sznycel z jajkiem
            • marzenka12 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:11
              Moze jest inżynierem gastronomicznym
              • kokosowy15 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:17
                Nie, energetycznym. Lubię gotować, a że jestem sam i wychodzi za dużo, dożywiam sąsiadów.
        • bene_gesserit Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 16:22
          kokosowy15 napisał(a):

          > Potrawa prosta jak przepis na kij, istotne jest przyprawie ie. Podstawa to jaja
          > ugotowane na twardo, obrane i rozdrobniony - ugniecione widelcem, posiekane, r
          > oztarte, wymieszane z jajkiem surowym, panierowane bułka tarta i smażone, najle
          > piej na maśle klarowanym. Można do masy dodać natki, koperku, szczypiorku, piep
          > rzu, papryki wedzonej, odrobinę oleju sezamowego do masla - co kto lubi. Ja nie
          > dodaje wypełniaczy.

          Wypełniacze - czytaj namoczona bułka - to jednocześnie nawilżacze. Oczywiście, nie można przesadzać z jej ilością, ale bardzo dobrze robi wszelkim mielonym, także kotletom jajecznym. A, nie napisałaś o koperku. Koperek i szczypiorek, najlepiej razem i sporawo.
          • kokosowy15 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 17:27
            Do mielonych dodaje bułkę, do kotletów jajecznych - nie. O zieleninie napisałem, tu wariacji może być dużo. Jajeczne smaży się krócej, więc mniej wilgoci tracą.
      • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:13
        A propos jajek. Nie umiem odtworzyć dwóch smaków.(stolowkowych)
        1. Krokiety z jajkiem i pieczarkami
        2 taka surówka wiosenna z sałaty masłowej i rzodkiewek ( bez ogórka) polNych sosem. Chyba z żółtkiem? Sosslodko kwasnawy. Sałata zwykle taką zmiędlona już była... chodzi mi o sos.

        Sam i jeszcze ciasto drożdżowe podawane w stołówkach FWP. Bardzo puchate, bardzo wysokie z drobną kruszonką.Posejrzewam wersję oszczędnościową, jeśli chodzi o tłuszcz i jajka .
        • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:18
          kochamruskieileniwe napisała:

          >
          > 2 taka surówka wiosenna z sałaty masłowej i rzodkiewek ( bez ogórka) polNych so
          > sem. Chyba z żółtkiem? Sosslodko kwasnawy. Sałata zwykle taką zmiędlona już był
          > a... chodzi mi o sos.
          >

          Moja Mam robiła taki sos do sałaty- na szklankę kwaśnej śmietany (18%, dość płynnej, nie była taka gęsta jak obecne) dodawała płaską łyżeczkę soli, płaską łyżeczkę kwasku cytrynowego (spożywczego), na czubek łyżeczki cukru i rozgniecione żółtko ugotowane na twardo. Rzodkiewki były dość drobno posiekane.
          • daniela34 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:31
            U mnie podobnie, z tym że ja już estem dziecko postPRL-u, więc zamiast kwasku szedł sok z 1/2 cytryny.
          • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:39
            Rany, płaska łyżeczka kwasku? Dużo ..a nie szczypta kwasku. No może ciut większą szczypta?
            • daniela34 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:43
              Zostaw kwasek i daj cytrynę, szczerze radzę. Tym bardziej że obecnie kwaśna śmietana jest gęsta, sok ci ją rozrzedzi do pożądanej konsystencji.
              • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:49
                cytryna da inny smak 😉 lepszy bedzie np ocet winny albo jablkowy
                • daniela34 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:57
                  Nie używam kwasku w ogóle poza odkamienianiem czajnika. Dla mnie właśnie smak cytryny to jest TEN smak.
                  • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:01
                    Ja potrzebuję TAMTEN smak. Z czasów, gdy cytryny były towarem deficytowym🤣
                    • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:01
                      Ostatecznie może być kwasek mlekowy.
                    • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:07
                      To spróbuj może dodawać ten kwasek po troszku, aż uzyskasz chcianą kwaśność.
                      BTW, kwasku cytrynowego dodawałam też do masy grysikowej (ciasto Fale Dunaju i takie tam), bo sama była dość mdła.

                      Mam jeszcze wszystkie moje PRL-owskie przepisy na ciasta i torty z pracowych imienin tongue_out
                      • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:20
                        odrobine kwasku dodaje i dzisiaj, do surowki z bialej kapusty, to jest ten smak z dziecinstwa
                  • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:07
                    ale kochamruskie nie chce innowacji 😃
              • bene_gesserit Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 16:24
                daniela34 napisała:

                > Zostaw kwasek i daj cytrynę, szczerze radzę. Tym bardziej że obecnie kwaśna śmi
                > etana jest gęsta, sok ci ją rozrzedzi do pożądanej konsystencji.


                Całe życie zageszczalam śmietanę sokiem z cytryny. Rzadka śmietana, całkiem rzadku sok, po połączeniu dają kremową substancję
            • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:47
              Płaska łyżeczka, bo to było skoncentrowane w smaku, mocno słono-kwaśne i w misce sałaty, jeszcze trochę wilgotnej, się rozcieńczało.
              Jak nie lubisz zbyt kwaśnego, to daj pół płaskiej łyżeczki, albo w ogóle sok z połowy cytryny, jak podaje Daniela, bo nie wiem w sumie, czy obecnie dostępne w sprzedaży kwaski cytrynowe są podobnie skoncentrowane jak PRLowskie, wtedy był jeden...
              Jeśli teraz są mocniejsze, to faktycznie wyjdzie za kwaśne.
          • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:48
            babcia dodawala kwasku 'na czubek lyzeczki' albo octu
        • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:45
          takie ciasto robila jedna z ciotek, nie udalo mi sie tego smaku uzyskac, babcine bylo zupelnie inne a ciotki nie zdazylam dopytac 😔 corka ciotki z tych gotujacych z musu i w ogole nie piekacych, wiec i tu brak info

          ale, ze ciotka byla szalenie oszczedna osoba (nie skapa a oszczedna) to wlasnie smak musial pochodzic z malej ilosci jajek i tluszczu typu margaryna albo mieszanka smalcu z maslem zeby bylo oszczedniej

          i pewnie wiecej drozdzy dodawala

          ps
          brioszke zrob, nie zawiedziesz sie 😘
          • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 09:32
            Skoro racuchy i ciasto na pierogi robi się bez jajka to ciasto drożdżowe też było pewne po gospodarsku
        • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:58
          Takie ciasto robiła moja babcia, szczerze go nie znosiłam:p
          • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:06
            mnie wlasnie to ciotkowe niedzielne wgryzlo sie w pamiec, to tez pewnie caloksztalt, miejsce w ktorym mieszkala - jak sie przeprowadzili ' do wielkiej plyty' to juz nie byl ten smak 😉

            a babcine bylo maslane, z rodzynkami ( tzn byly to suszone czeresnie😀)
            • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:08
              Jak moja ciocia piekła sernik w piecyku kuchni węglowej (w rurze), to też miał inny smak niż upieczony w gazowym albo elektrycznym piekarniku...
              • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:15
                to bylo pieczone w gazowym piekarniku ale jednak innym niz obecne
                • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 09:01
                  Ja to mam wrażenie, że to gaz był inny niż obecnie :p pamiętam zapach kuchni u mojej ciotki w bloku ( my mieliśmy kuchenkę elektryczną w domu) , właśnie tego spalanego gazu, to był taki charakterystyczny zapach którego potem długie lata nie czułam i poczułam znów kilka lat temu kiedy byłam w Rumunii.
                  • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 11:23
                    był inny. to fakt. tzn było kilka typów (jeśli chodzi o ten z sieci, nie z butli, np.GZ-50, GZ-35)
                    obecnie jest znormalizowany - wysokometanowy G20 (typ E)

                    • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 11:27
                      Tak, chodzi o gaz z sieci smile
                      • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 11:31
                        to troche jak z benzyną.
                        Teraz w UE na stacji benzynowej nie kupisz niższej niż 95...
                        Dawniej była zielona (86) i niebieska (78).. No smród był...
                        • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 11:31
                          zółtta (94) a potem czerwona (98) tez były jakby co,
    • marzenka12 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:03
      A jak sie nazywały takie mięsne małe kulki, w kolorze bladoszarym, podawane w sosie o takiej samej barwie?
      • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:08
        Pewnie pulpety.
    • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:06
      A to jeszcze jedno pytanie o sztandarowe, bardziej wykwintne danie. Devolaj. Czy spotkał się ktoś z dewolajem z mielonej piersi kurczaka? Bo kiedyś takie coś jadłam. Czy to była inwencja tamtejszej kucharki?
      • kokosowy15 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:27
        Nie spotkałem się. Gdy Rosjanie wymyślili te roladki, nie hodowano brojlerow i mięso z kurzej piersi było bardziej zwarte, dawało się rozbić na cieniutkie płaty, co umożliwialo szczelne zawijanie chlodzonego masła z koperkiem lub natka i smażenie na głębokim maśle.
      • elinborg Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:57
        Ja tak. Lepiej można kształt wymodelować😉.
        Jadłam w barze, nie w restauracji.
      • kotejka Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 21:59
        kochamruskieileniwe napisała:

        > A to jeszcze jedno pytanie o sztandarowe, bardziej wykwintne danie. Devolaj. C
        > zy spotkał się ktoś z dewolajem z mielonej piersi kurczaka? Bo kiedyś takie coś
        > jadłam. Czy to była inwencja tamtejszej kucharki?

        To moze byc jakas wariacja na temat kotleta po kijowsku, albo cordon bleu
        Wprawdzie one tez.powinny byc z klepanego kotlwta, ale spotkalam sie z mielonym i nadzianym czymkolwiek badz - nawet pieczarkami i zlotym serem nazywanym wymiennie i devolay i cordon bleu i chicken kiev. Pozarskie sa malenkie, cidemmaja ksztalt wrzecionka i raczsj nic do srodka sie nie zmieaci, nie nadziewansie ich
        Z prlowskich kulinariow kojarze jeszcze sztukamięs i to do dzis robie oprocz wyzej wymienionych w swojej kuchni big_grin
        • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:17
          Też czasami robię. W sosie chrzanowym. A jak! Tyle. Ze teraz wołowina zdecydowanie lepsza.
          Fakt. Dużo droższa. Z resztą tak samo jak ryby... relacja cen zdecydowanie się zmieniła. Nie mówiąc o klamarach, którymi swego czasu zasypano rybne sklepy warszawskie i kosztowały grosze... ech.. tych kalmarów mi żal.
          • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:21
            u mnie kalmary ciagle tanie 😀
            • mysiulek08 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:21
              za to sledzi nie ma, za zadne pieniadze
          • kotejka Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 05:43
            kochamruskieileniwe napisała:

            > Też czasami robię. W sosie chrzanowym. A jak! Tyle. Ze teraz wołowina zdecydowa
            > nie lepsza.
            > Fakt. Dużo droższa. Z resztą tak samo jak ryby... relacja cen zdecydowanie się
            > zmieniła. Nie mówiąc o klamarach, którymi swego czasu zasypano rybne sklepy war
            > szawskie i kosztowały grosze... ech.. tych kalmarów mi żal.

            Kalmary tez pamietam ;D
            Przysmak prlu
            Biale gumowate, uwielbialam to.
      • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 08:37
        W moim okolicznym barku stoi w karcie kotlet po kijowski. Dla mnie devolaj ale właściciel poprawia wymowę. Z nie mielonej piersi kurczaka i najlepszy chyba w całej Polsce jaki jadamy. Wg mojej rodziny również. Mniam
        Bryzol i rumsztyk też maja i chyba to jest myśl żeby odświeżyć smaki. Ozorki w sosie chrzanowym też bym sobie przypomniała ale najlepsze jadłam w innym mieście
        • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 11:04
          na ozorki w sosie chrzanowym mozna wyskoczyć do baru mlecznego big_grin (przynajmniej w stolicy - Bar Familijny i Polny). Smak sie nie zmienił od lat.

          A rumsztyk sobie zrobiłam sama. Z pieczarkami. Dobry był.
          • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 12:49
            Muszę też zrobić rumsztyk😋
    • taje Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:06
      Bryzol to kotlet z polędwicy wołowej, na pewno nie siekanej.
      • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 08.12.25, 22:28
        Widać, gdzieniegdzie, pracowały kreatywne kucharki/ osoby przygotowujące jadłospisy😉. Chociaz wtedy na wszystko były normy. Może i h nie przestrzegano..
    • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 08:29
      Mniam był bryzol i rumsztyk. Teraz strach zamawiać bo to fantazje kucharza
    • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 09:34
      A serniczki pamiętacie? Czasami robię na śniadanie. Wtedy były w barze jako danie obiadowe
      • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 09:36
        Co to takiego? Słowo nie kojarzy mi się zupełnie z niczym, co mogłoby być daniem obiadowym 🤔
        • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 09:42
          mamyito.pl/blog/serniczki-z-patelni-ktore-pokochasz-przepis-i-inspiracje/

          Tu np

          Przed pandemia na YT pewna Rosjanka miała profil kulinarny i właśnie takie serniczki mi się przypomniały. Nazywały się identycznie jak u nas. Zresztą inne potrawy też mamy podobne np sałatka warzywna z majonezem
          • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 09:43
            Wtedy w barze były posypane tylko pudrem i w porcji były 2 spore szt
          • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 09:45
            Nie znam, ale musi być dobre smile lubię takie serowe cosie.
            • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 13:24
              Tu przepis tylko robię bez dodatków typu morele
              youtube.com/watch?v=yilzs6xmGzI&is=JYHHERcMzLUgmX93
              • szarmszejk123 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 13:30
                Dzięki! 🙂
          • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 13:49
            mandre_polo napisał(a):

            > mamyito.pl/blog/serniczki-z-patelni-ktore-pokochasz-przepis-i-inspiracje/
            >
            > Tu np
            >

            Znam jeszcze z lat 70, ale pod nazwą oponki (i miały dziurkę w środku, jak donutsy).
            • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 14:03
              Z twarogu to jeszcze mi pompadurki się przypomniały. Ze śliwkami.
              Praktycznie zapomniane obecnie.
              • chatgris01 Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 14:08
                Pompadurek nie znam, ale mam jeszcze przepis na rogaliki z ciasta złożonego z twarogu, margaryny/masła i mąki (bez jajek).
                • kochamruskieileniwe Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 14:23
                  No ciasto podobne, tylko składane i aczej. Z kwadratu robi się taką kopertę.wypuklą.
                • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 16:29
                  chatgris01 napisała:

                  > Pompadurek nie znam, ale mam jeszcze przepis na rogaliki z ciasta złożonego z t
                  > warogu, margaryny/masła i mąki (bez jajek).
                  >


                  O przypomniałam sobie że z takiego ciasta robiło się jakby pierożki nadziewane pieczarkami. Pyszne były. Pieczone w piekarniku
              • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 16:32
                kochamruskieileniwe napisała:

                > Z twarogu to jeszcze mi pompadurki się przypomniały. Ze śliwkami.
                > Praktycznie zapomniane obecnie.

                Sprawdziłam i one są identyczne jak te nadziewane pieczarkami. Nazwy nie znałam. W ub roku zrobiłam na wigilię do barszczu czerwonego
            • mandre_polo Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 10.12.25, 16:27
              chatgris01 napisała:

              > mandre_polo napisał(a):
              >
              > > mamyito.pl/blog/serniczki-z-patelni-ktore-pokochasz-przepis-i-inspiracje/
              > >
              > > Tu np
              > >
              >
              > Znam jeszcze z lat 70, ale pod nazwą oponki (i miały dziurkę w środku, jak donu
              > tsy).
              >
              >
              >
              Oponki były lekkie bo chyba z dodatkiem sody czy drożdżami a te są ciężkie
      • kotejka Re: Rumsztyk, bryzol i inne.. 11.12.25, 06:34
        mandre_polo napisał(a):

        > A serniczki pamiętacie? Czasami robię na śniadanie. Wtedy były w barze jako da
        > nie obiadowe

        Ja robie bardzo czesto. Swietne proteinowe danie dla dzieciakow po treningu. Podaje z miodem, konfitura

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka