Dziewczyny, robilyscie kiedyś święta mieszane? Trochę z " nowej" tradycji, a trochę z naszych pogańskich, słowiańskich wierzeń? Wiem, że wiele spraw się nakłada i zazębia, ale interesują mnie konkrety. Może ktoś stawia w kącie pokoju snop siana z orzechami zamiast świerku? Albo robicie szczodraki z kapustą i jabłkiem?
Mam ochotę zamieszać nieco w tym roku