Dodaj do ulubionych

Catering świąteczny

    • zerlinda Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:59
      Oj, kochana, poleciałaś. Skąd wiesz, jak gotuje np. moja mama? To cI napisze, że źle. Nigdy nie zapomnę grzybów na wigilii, które były przesolone a piach zgrzytał w zębach. Oemwszem, zamawiam catering, bo raz, że do 23 pracuje a dwa z pewnością nie chce żadnych potraw zrobionych przez moja matkę, czy teściową. A owszem, moja babcia, jeżeli będzie się akurat dobrze czuła, to zrobi kapustę z grochem. I to by było na tyle, jeżeli chodzi o moja rodzinę. Ja jedynie upiekę ryby i grzyby. I jestem szczęśliwa, że nie będę stała przy garach. Ty możesz stać, jeżeli lubisz.
    • marzenka12 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 18:24
      Mnie jest szkoda, ze mnie nie stać na katering codziennie
    • marianna1960 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 18:35
      Takie czasy gotować nie umieją, sprzątać też psiecko zamiast dziecko
      • homohominilupus Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:21
        marianna1960 napisała:

        > Takie czasy gotować nie umieją, sprzątać też psiecko zamiast dziecko

        Nie zesraj się
        • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:09
          😂
          • homohominilupus Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:35
            Jak jeszcze raz przeczytam: psiecko to nie ręczę za siebie
      • hanusinamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 15:03
        Ale czemu mamy dzieci sprzątać..??
    • misiamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 18:59
      Nie zamawiam, urabiam się i wdrażam progeniturę. Znam osobiście dwie osoby które zamawiają oraz dwie kolejne, którym gotują gosposie. Niezupełnie widzę różnicę pomiędzy jedzeniem w restauracji a zamówieniem wybranych potraw z tejże restauracji. W Szczecinie nie ma fajnych miejscówek, gdzie dobrze karmią? dziwne, u mnie w mieście jest mnóstwo. Jest to moja perspektywa, mam nadzieję że wzbogaciła Cię poznawczo.
    • palacinka2020 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:28
      Zazwyczaj potrawy z restauracji sa lepsze niz domowe…
    • aksolot1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:07
      To trolling?!

      Oczywiście, że znam. Przecież catering zwłaszcza świąteczny, jest bardzo popularny.
      Po pierwsze osoby, o których myślę, dużo pracują, i oni nie mieliby czasu stanąć do garów przed świętami. A po drugie kulinaria nie są ich mocną stroną. I w sumie dobrze, że zamawiają, inaczej zwaliliby się na gotowe. A tak to przynoszą "coś od siebie", a że nie własnymi rękami przygotowane, to już trudno.

      Ja nie zamawiam, gotuję i piekę sama wszystko poza pierogami- kupuję po prostu w sklepie, nawet jesli smakują inaczej niż domowe, czy z cateringu, to nie przeszkadza mi to.
      • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:52
        No i super, jak ci smak kupnych pierogów nie przeszkadza. Naprawdę nie wiem co miałoby być tu trollingiem 😅
        • aksolot1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:37
          alexis1121 napisała:

          > No i super, jak ci smak kupnych pierogów nie przeszkadza. Naprawdę nie wiem co
          > miałoby być tu trollingiem 😅

          Cała twoja wypowiedź to trollowanie, ale dobrze, rozbiję na czynniki pierwsze, i wyjaśnię:

          czy wam też jest szkoda ludzi, którzy zamawiają catering na święta?
          Nie, nie jest mi ich szkoda. Skoro sami nie gotują, a jeść chcą, to dobrze, że zamawiają, lub kupują w sklepie gotowiec.

          Widzę mnóstwo ogłoszeń, że ktoś szuka „najlepszego cateringu w mieście” i prosi o polecenia.
          No i super, co z polecenia, to z polecenia, nawet internetowego.

          Wydaje mi się, że takie jedzenie nigdy nie będzie smakować tak jak domowe, zrobione przez mamę, lub babcię.
          Źle ci się wydaje.

          Serio się zastanawiam, czy garmażerka (nawet ta z dobrej restauracji) może smakowo konkurować z potrawami robionymi z samych naturalnych produktów.
          Może, może. Nie wszyscy mają talent kulinarny. Więc dorównuje, a czasem bywa nawet smaczniejszy, niż domowe jedzenie (wciąż robione nie przez ciebie osobiście, a przez przez innych- babcię, mamę)

          A wy zamawiacie uszka/pierogi/krokiety/makowca?
          Wyjaśniłam powyżej, poza pierogami robię sama wszystko.

          Albo znacie osobiście takie osoby? Ja nie znam, ale chętnie poznam inne perspektywy 🙃
          No i tu, uważam, że robisz sobie żarty. Bo catering jest bardzo popularny, nie twierdzę, że większość, ale bardzo dużo ludzi korzysta. I nie robi z tego ani tabu, ani nie wiadomo jakiego wydarzenia, po prostu jest to dostępne, i korzysta się. A jeśli, załóżmy, to nie jest trolling, to znaczy, że jesteś tak odklejona od rzeczywistości, że może i dobrze, że piszesz to tu, i anonimowo, niż w realu ludziom nie jęczysz.
    • jkl13 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 06:06
      Uwielbiam pańcie, które jadą na gotowe i jednocześnie krytykują te, które kupują gotowe. Ale wiadomo, darmowe zawsze lepsze niż zapłacone.
      • alexis1121 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 11:28
        Przecież ja nikogo nie krytykuję, tylko pytam się zwyczajnie bo jestem ciekawa. Poza tym nie uważam, że jem za darmo, bo pieniądze są w rodzinie, czyli wspólne.
        • misiamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:21
          Naprawdę masz wspólnotę majątkową z mamą i babcią? wiem że wątek jakby nie o tym, ale mnie teraz serio zdziwiło Twoje podejście. Znaczy, rozumiem że mama i babcia zapraszają Cię i nie oczekują, że im zwrócisz wydatki, to oczywiste. Ale chyba raczej to jest forma gościny, a nie że jakby jedziesz do siebie i jesz za własne?
          • alexis1121 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 13:41
            Naprawdę ciężko jest mi odpowiedzieć na te pytania. Jadę do własnego domu i nie przeliczam tego na pieniądze. Moi rodzice też nie.
            • hanusinamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 15:05
              Do własnego?? Do rodziców domu, kochanie już dawno dorosłaś.
              • trampki-w-kwiatki Re: Catering świąteczny 19.12.25, 07:09
                hanusinamama napisała:

                > Do własnego?? Do rodziców domu, kochanie już dawno dorosłaś.

                Nic nie rozumiesz życia bogatych ludzi na poziomie. Tam, gdzie jest wielki majątek nikt się nad przepływamu pieniężnymi między krewnymi nie pochyla. To są jakieś plebejskie zwyczaje! 🤷
                • hanusinamama Re: Catering świąteczny 20.12.25, 19:06
                  I wszystko się zgadza, ja z plebsu smile
          • hanusinamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 15:05
            Ona ogólnie jest raczej na utrzymaniu rodziny smile
            • alexis1121 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:24
              Dlaczego ty w ogóle dywagujesz na temat moich finansów? Mam wrażenie, że brakuje ci klasy, bez urazy 😬
        • hanusinamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 15:04
          Skrytykowałaś.
    • kachaa17 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:18
      Ja nie znam ale nie wiem czemu by miało być żałuję takich ludzi. To tak jakbyś żałowała tych co chodzą na obiady do restauracji.
      • kachaa17 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:27
        Dodam jeszcze, że faktycznie domowe jedzenie może się różnić od tego z kateringu ale to dlatego, że w domu robimy po swojemu. Np. sałatka wielowarzywna smakuje mi najlepiej jak mama ją zrobi lub ciotka bo to są smaki z dzieciństwa. Obie robią ją tak samo tylko ciotka daje więcej majonezu.
        W zeszłym tygodniu byłam na wigilii firmowej w knajpie, jedzenie było bardzo dobre ale wiadomo, że zrobione trochę inaczej niż w domu więc to jest tylko taka różnica.
    • little_fish Re: Catering świąteczny 18.12.25, 10:31
      Znam. Zamawiają z różnych powodów. Albo nie potrafią czegoś zrobić, albo nie mają czasu, albo im się nie chce. Znam też takie osoby, u których pewne potrawy pojawiają się (z różnych powodów) w symbolicznej ilości. Jakbym miała lepić 10 pierogów, to też bym kupiła 😁
    • dwa_kubki_herbaty Re: Catering świąteczny 18.12.25, 11:36
      Dobre, zamawiam uszka/pierogi/krokiety, bo nigdy tego w domu nie robie.
      Świetnie piekę i na słodko i na słono więc ciasta, mięsiwa, warzywa, pasztety zawsze sama robię. I oczywiscie barszcz mam i kiszony który już się robi i słodki w sloikach litrowych który mama na jesień robiła.
      W dodatku u mnie swięta rodzinne więc goscie przynoszą sałatki, kapuchę gotowaną, grzybową, kompot z suszu i inne portawy.
    • gwiazda_z_mazdy Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:36
      Znam, jak jest dużo osób na święta, to czasem lepiej po prostu zamówić niż lepić setki pierogów. Zwłaszcza, jeśli wigilia odbywa się w jednym gospodarstwie domowym (tzn. nie mozna sie umawiac, że ktoś cos przyniesie, bo jest np. mama, tata, troje dzieci i babcia bez sił), to trudno w jednej kuchni tak to przygotować, żeby wszystko było świeże i na czas.
      Lubię akurat lepienie pierogów. Odkąd pojawiły sie pate lat temu roboty kuchenne z hakami, to nie muszę ani razu wkładać rąk do obrzydliwej, lepiej, mokrej masy, ciasto wyrabia się samo. To samo z szatkowaniem - mogę to zrobic automatycznie. Potem partner jeszcze ugniata, wałkuje, ja lepię, siedzimy sobie razem w kuchni, puszczamy jakiś glupi film, gadamy i mamy przyjemny czas rodzinny. Jak jest taki podział, to ta praca bardzo szybko idzie.
    • attiya Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:39
      Nie, nie jest mi ich szkoda, szkoda mi ciebie
    • alexis1121 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 13:43
      Dziewczyny, dziękuję wam za odpowiedzi ❤️ Idę dzisiaj na ostatnie christmas party, gdzie będzie barszcz i aż się boję 😅 Mam nadzieję, że sami zrobili zakwas buraczany.
      • glasscraft Re: Catering świąteczny 18.12.25, 13:47
        I ze burakow, bron boze, nie obrali i pokroili najpierw, bo nienaturalnosc na barszcz przejdzie.
      • aankaa Re: Catering świąteczny 18.12.25, 13:54
        Mam nadzieję, że sami zrobili zakwas buraczany

        obyś się nie zdziwiła...
        • alexis1121 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:23
          Nie mam złudzeń, jeden ze znanych szczecińskich restauratorów jest moim dobrym znajomym i byłam u niego zarówno na śledziku (barszcz z kartonu), jak i na urodzinach które wypadają w karnawale, gdzie podał kupione pączki.
          • glasscraft Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:34
            Zapytalas go o pochodzenie jedzenia, czy przegladalas jego smieci?
      • asia.sthm Re: Catering świąteczny 18.12.25, 15:35
        > barszcz i aż się boję 😅 Mam nadzieję, że sami zrobili zakwas buraczany.

        Poproś o gwarancję bo szkoda żebyś parchów dostała od barszczu. Najlepej gdyby sami sadzili, pielili, uprawiali te buraki daleko od szosy.
      • zerlinda Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:03
        Nie obawiaj się, oczywiście, że sami!
        • glasscraft Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:08
          Nie opowiadajcie rozwielitce takich historii - warzywa naturalne, ktore w brudzie rosly i ktos je lapami dotykal zanim do jej ust trafily? Jeszcze sie zakrztusi i kiecke z misiaczkami sobie zapluje. A buraczki to nie kolorowy belt ze starbusia - tak latwo nie puszcza.
    • pani.asma Re: Catering świąteczny 18.12.25, 18:57
      Hahahagagaahahahah
      Taki niewinny tytuł że prawie bym przegapiła taki cudowny wątek
      • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 19.12.25, 10:13
        No, a jak sie wkrecaja!
    • wena-suela Re: Catering świąteczny 19.12.25, 08:57
      Dlaczego miałoby mi być ich szkoda? Widocznie nie robi im to różnicy. Ja jednak stawiam na jakość, a nie ilość. I wolę jedno pyszne domowe ciasto z prawdziwym masłem, dobrymi jajkami, miodem i bakaliami niż kilka ulepków z cukierni. Podobnie, wolę zrobić jeden prosty, zdrowy i smaczny posiłek niż zjadać kilka odgrzewanych, niepasujących do siebie potraw. Cateringu nie uznaję na co dzień, a co dopiero w święta.
      • pani.asma Re: Catering świąteczny 19.12.25, 10:37
        Panienko Przenajświętsza czy święta to jest tylko obżeranie się i nic więcej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka