primula.alpicola
28.12.25, 12:43
Jak się zapatrujecie na tę formę self- care?
O korzyściach nie ma co pisać, istnieją niezaprzeczalnie, wiadomo.
Jako dziecko pisałam dwa pamiętniki, jeden na polecenie "facetki od polaka", a drugi dla siebie, taki totalnie uczciwy, bez żadnej cenzury. Bardzo to lubiłam, w obu wersjach.
A obecnie. Jest tyle świetnych notesów, a ja piszę na kartce (nie codziennie, na ogół kiedy jestem w jakimś dołku. Kiedy mi dobrze, zupełnie nie mam potrzeby). Kartkę następnie utylizuję, bo nie życzę sobie żeby ktokolwiek to zobaczył. Oraz, nie mam potrzeby wracać do tych zapisków.
Czy Szanowne Panie uprawiają journaling?